Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> 7. 10 - rocznica odzyskania niepodległości, ... dlaczego nie 11.11...?
     
FSO
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 47.790

Piotrek
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/11/2011, 16:05 Quote Post

Jak to z tym 11 listopada drzewiej było...


Kilka tygodni temu, obchodziliśmy po raz kolejny w naszym kraju, święto, zwące się dumnie Świętem Niepodległości. Zwykle owo święto związane jest z jakimś dniem, szczególnym, w którym jakiś ważny dokument ujrzał światło dzienne, nastąpiło coś ważnego, kiedy jakaś osoba, zwykle bohater narodowy stanął na jakimś dachu i powiedział – ludzie od dziś jesteście wolni i niepodlegli...

* * *

Przyjmuje się powszechnie, że de iure Polska straciła niepodległość jako państwo w 1795 r. W przełożeniu na język ówczesny znaczyło to tyle, że kraj, jako całość, lub znacznie częściej jego tereny były wymieniane wśród innej tytulatury sąsiednich władców czyli coś w stylu: "Car Wszechrusi, Król Polski, Wielki Książę Litewski, Wielki Książę Twerski, Książę Taki – a owaki..., Baron...., Hrabia..., Dziedzic....". Przełomem mimo różnych prób podejmowanych w XIX w., była I wojna światowa, choć niektórzy upatrują dalekiej drogi w tym co działo się w Galicji, ale to temat na nieco inną dyskusję... W każdym razie jednym z wielu efektów czy skutków prowadzonych działań wojennych, była nie tylko destabilizacja ówczesnego systemu politycznego i społecznego jaki panował w Europie, ale także aktywne włączenie się do tego co działo się w Europie Stanów Zjednoczonych i ich przedstawiciela prezydenta H. Wilsona. To pierwsze oznaczało, rozpad sojuszu, czy współpracy między trzema zaborcami z jednej strony, z drugiej zaś – próbę zjednania sobie Polaków jako swych zwolenników. Dość nieliczne, z perspektywy strat i ilości ludzkiej, oddziały, wojska polskie [w sensie: złożone w przeważającej części z Polaków] walczyły po wszystkich stronach konfliktu. Gros jednak polskiego społeczeństwa pozostawał jeśli nie obojętny za ogłaszane zaciągi to, nie pałał zbytnim entuzjazmem by stanowić to, co Niemcy nazywają Kanonnenfutter – mięso armatnie. Jedną z prób przekonania "do siebie" były ogłaszane deklaracje o tym, że z jednej strony albo Niemcy i Austro – Węgry, albo Rosja z drugiej, po wygranej wojnie ["a wygrana jak wiadomo nasza będzie"] zaoferują Polsce niepodległość, wolność decydowania o sobie, bliski sojusz z jednym lub drugim krajem, przyjaźń wieczystą, a w dowód dobrej woli rząd i jego prerogatywy mające oznaczać że dokonano pierwszych realnych kroków.

Stany Zjednoczone wprowadziły coś czego tak naprawdę Europa wcześniej nie znała, bo znać nie mogła – czyli pozyskiwanie takich czy innych grup etnicznych, lub narodowościowych jako jeden z wielu sposób zdobycia władzy. Po zwycięskich wyborach władza zwykle patrzyła bardzo przychylnym okiem na postulaty zgłaszane przez owe grupy poparcia. Jedną z liczniejszych grup popierających Wilsona – byli Polacy. To czy ów prezydent wiedział tak naprawdę to co napisał, to co ogłosił w owych czternastu punktach, wśród których jeden zawierał w sobie sformułowanie o niepodległości Polski z dostępem do morza.

* * *

Jednym z wielu skutków Aktu 5 Listopada, ogłoszonego przez cesarzy Rzeszy Niemieckiej i A-W, było utworzenie tymczasowych władz polskich, które po wielu perypetiach zmian w składzie i zakresie obowiązków przekształciły się w końcu w Radę Regencyjną [tak, miała być to początkowo monarchia konstytucyjna], która odgrywała dominująca rolę względem ówczesnych rządów [tymczasowych i innych], stanowiąc niejako organ nadrzędny. To ona ogłasza dnia 7 października deklarację o tym, że wybiła godzina i czas by Polska stała się niezależna, by odzyskać niepodległość. Dekrety z kolejnych dni potwierdzają jej słowa, a dotyczą najważniejszych spraw z życia ówczesnego państwa – czyli wojskowych, prawnych i tego kto komu jest winien ślubować posłuszeństwo. Ot pierwsze kroki niepodległego państwa.

* * *

Jak zaś sprawa ta wygląda w innych krajach? Zacznijmy od tych położonych za Wielką Wodą...

USA – Dzień Niepodległości to 4 lipca – na pamiątkę ogłoszenia Deklaracji Niepodległości.
W naszym polskim przypadku, w zasadzie odpowiadałby temu Akt 5 Listopada, lecz o wiele bardziej adekwatna będzie deklaracja Rady Regencyjnej z początku października

Kanada – 1 lipca, na pamiątkę dnia, kiedy została utworzona Konfederacja Kanady, która była pierwszym krokiem do powstania tego, co obecnie jest Kanadą, są to pierwsze realne podstawy prawne jakie ten kraj otrzymał, mówiąc obrazowo "na nowej drodze życia".
W naszym polskim przypadku – w zasadzie o wiele bardziej odpowiadają deklaracje cesarzy, czyli Akt 5 Listopada, nieco mniej – dekret Rady Regencyjnej

Bliżej kontynentu, za Małą Wodą...

Irlandia – Dzień Św. Patryka...w zasadzie nie mający odpowiednika w świętach "typowo" polskich, nie świętuje się traktatów, które formalnie przyznały niezależność Irlandii. Wojna, powszechne zmęczenie, nie zaś porozumienie lub deklaracja, która dała zwycięską wojnę, lub działania, były przyczynami uznania niezależności irlandzkiej...

I sam kontynent...

Hiszpania – brak odpowiednika

Portugalia – 1 grudnia – Dzień Odzyskania Niepodległości – czyli dzień w którym w trakcie powstania przeciw Hiszpanom, ówczesny Jan IV ks. Braganza ogłosił się królem Portugalii, czyli w polskich warunkach, znów jest to odpowiednik deklaracji Rady Regencyjnej.
Trzeba zaznaczyć, że w Portugalii istnieje jeszcze kilka innych świąt w stylu "rewolucja, dzień republiki", lecz symbolizują zmiany systemów społecznych z jedno na inny n.p. z królestwa na republikę, co w Polsce odpowiadałoby by n.p. dacie uchwalenia Konstytucji czy podpisania porozumień okrągłego stołu, lub wyborom czerwcowym z r. '89

Francja – 14 lipca, zdobycie Bastylii – lecz nie jest to dzień odzyskania niepodległości, tylko symbol wieloletnich zmian w ustroju samego państwa. Coś jakby w Polsce czcić początek obrad Okrągłego Stołu, lub wręcz datę podpisania Porozumień Sierpniowych

Niemcy – 3 października – Święto Zjednoczenia Niemiec – czyli dzień kiedy podzielony kraj znów stał się jednością. W polskich przypadku – byłoby to podpisanie pokoju ryskiego, czy raczej ostateczne ustalenie granic Polski międzywojennej. Inny dzień – zwykle początek listopada – ok. 9 – ma przypominać o różnych tragicznych datach, jest to rodzaj memento mori, nie zaś Święto Niepodległości...

Belgia – Święto Narodowe – 21 lipca, data wstąpienia na tron – Leopolda I. W 1830 r. 4 października Belgia uzyskuje niepodległość, zaś belgijski Kongres Narodowy wybiera władcę. Zostaje nim Leopold I Koburg. Oficjalnie swoje urzędowanie rozpoczyna właśnie 21 lipca 1831 r. Jej formalne uznanie następuje kilka lat później...
Przekładając to na polskie warunki – Rada Regencyjna powinna wybrać władcę, który jako pierwsza w pełni legalna władza mocą daną mu przez Radę, staje się osobą rządzącą krajem. Władca ów obejmuje pełnię władzy w momencie jej przekazania. Z samego swego założenia zaś Rada Regencyjna, jest kolegialnym władcą, co oznacza, że także w tym wypadku data 7 października jest datą właściwą. 4 sierpnia 1830 r. w Belgii to odpowiednik Aktu 5 Listopada...

Holandia – z racji ustroju ma tylko Dzień Urodzin Królowej i Dzień Wyzwolenia [spod niemieckiej okupacji]... Święta a la nasze niepodległości – nie ma.

Dania – brak czegoś podobnego....

Norwegia – 17 maja – Dzień Konstytucji. Tegoż dnia 1814 r, uchwalając konstytucję próbowano wykorzystać "zmiany własnościowe" do uzyskania pełnej niepodległości. Niestety – skończyło się na unii personalnej ze Szwecją, trwającą kolejne dziewięć dziesiątek lat...
W naszym przypadku – odpowiada temu deklaracja Rady Regencyjnej...
Szwecja – 6 czerwca przypada Święto Narodowe, które jest byłym Świętem Flagi, na pamiątkę pierwszego dnia jej użycia w czasie oficjalnych uroczystości w 1663 r., choć wizerunek był znany wcześniej. Nijak nie wiąże się ono, z polską wersją Święta Niepodległości...

Finlandia – brak...

Estonia – ma dwa święta niepodległości. 24 lutego ['18 r.] Estonia deklaruje niepodległość, choć sam jej fakt zostaje uznany niemal dwa lata później – 2 luty '20, oraz 20 sierpnia – Święto Odzyskania Niepodległości – to akurat znów oficjalna deklaracja...
Są to odpowiedniki tego, co zrobiła Rada Regencyjna 6 października – oficjalnie ogłosiła niepodległość, bez związku z uznaniem jej przez państwa obce, bez związku z tym, że jakiś brygadier obejmuje władzę...

Łotwa, Litwa – podobne zasady ustalania dni – oba dotyczą deklaracji niepodległości – jeden w roku '18 pod koniec, lub tuż po pierwszej wojnie światowej. Drugi – to okres uniezależnienia się od ZSRR na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Także są to daty deklaracji...

Czechy – i znów dwie daty – 28 październik – czyli utworzenie państwa czeskiego, w sensie rządu i ogłoszenie niezależności, oraz 1 stycznia – czyli formalny rozdział Czechosłowacji na dwa kraje Czechy i Słowację. Jest to ponownie podobne do tego, jak zachowała się Rada Regencyjna w roku '18, a nie do tego jak chcemy widzieć to co się działo obecnie. Wiedzieć tak jak widziała to sanacja.

Węgry – mają święta dotyczące Wiosny Ludów 1848 r, rewolucji węgierskiej, czy konstytucji. Święto Wiosny Ludów – przypadające na 15 marca, ma przypominać o chwilowej niepodległości uzyskanej w tym okresie – i data ta jest dniem wybuchu zamieszek na Węgrzech. Można przyjąć że odpowiada to nawet nie deklaracji niepodległości, ale nawet Aktu 5 Listopada, kiedy władze polskie uzyskały dużą swobodę w kształtowaniu tego, co się dzieje na terenach im podległych...

Austria – 26 października – ma przypominać o tym, że tego dnia utworzono pierwszy rząd "nie cesarski" [dokładniej socjaldemokratyczny K. Rennera... Czyli znów jest to wskazówka by nawiązywać do działań Rady Regencyjnej, jako instytucji, która wypowiedziała zależność systemowi zaborczemu, deklarowała niezależność od wpływów innych...

Włochy – brak

Rumunia – 1 grudnia – proklamowanie Wielkiej Rumunii... Czyli znów proklamacja, a nie przekazanie władzy kolejnym osobom. Odpowiednikiem tej daty, jest deklaracja niepodległości ogłoszona przez Radę Regencyjną.

Bułgaria – 3 marca i 22 września. Geneza pierwszej z nich sięga jeszcze XIX w, kiedy to w r. 1878 w traktacie z San Stefano po wojnie turecko – bułgarskiej przewidywano utworzenie Wielkie Bułgarii, formalnie będącej wasalem tureckim, lecz de facto, z racji braku możliwości stacjonowania wojsk tureckich – de facto niemal niepodległym krajem... Dla Polski w r. '18 tą datą byłoby uznanie państwa przez Niemcy [późna jesień '18], przez ówczesny świat – de facto r. '18, uznanie granic [do '21 r.], lub nawet sam Akt 5 Listopada, o deklaracji niepodległości nie wspominając... Najbliżej moim zdaniem owemu traktatowi odpowiada akt 5 Listopada. Ta druga – to dzień podobny do tego jakim dla nas był 22 lipca.

Grecja – znów dwa dni – 25 marca, czyli dzień w którym w 1821 r. , po tym jak od kilku dni trwało powstanie antytureckie, arcybiskup Germanos, wezwał wszystkich Greków do walki o niepodległość. Nijak ma się to nawet do Aktu 5 Listopada, nawet do deklaracji. Wezwań do walki przez wszystkich było dość. Drugi dzień – 28 października – symbolizuje odrzucenie włoskiego ultimatum z '40 r....

Szwajcaria – 1 sierpnia – czyli rocznica uchwalenia Konfederacji Szwajcarskiej z 1291 r. To tak jakbyśmy świętowali datę oficjalnego powstania Polski...

* * *

Są różne kraje – jedne świętują dzień niepodległości, inne nie mają nawet takiego odpowiednika, kolejne – datę, bywa symboliczną, powstania danego kraju, są które świętują zmianę systemu sprawowania władzy – z monarchii na demokrację, wreszcie takie – które świętują uchwalenie nowoczesnej konstytucji. Przyczyn wiele, wspólne mianowniki – żaden z nich nie świętuje:
- daty przekazania władzy przez jednego regenta na innego regenta, zwłaszcza w momencie kiedy istnieje ten sam system, taki sam zbiór praw
- daty przekazania władzy cząstkowej [n.p. wojskowej, czy cywilnej] osobie, która nie ma związku z formalnym odzyskaniem niepodległości, czy dokładniej – jej ogłoszeniem
- jednego z wielu przekazań, które odznacza się tylko tym, że osoba która ją objęła za kilka lat zrobi zamach stanu, w wyniku którego została władcą autorytarnym, by potem jego następcy narzucili prawnie i faktycznie niemalże jego kult...

* * *

Dzień 11 listopada zaczął być obchodzony w '37 r. na fali poszukiwania bohaterstwa narodowego Piłsudskiego, by móc z niego korzystać, zwłaszcza spadkobiercy jego idei, zwłaszcza w chwili kiedy kontynuatorzy tego co on sam nazwał sanacją zaczęli się sprzeczać, kłócić i rozchodzić. Dzień ten miał zjednoczyć wokół tych sprzeczek naród polski jako całość, a także pozwolić sanatorom żyć w cieniu samego Marszałka, którym swym blaskiem oświecałby tych, którzy po nim zostali.
Dokładnie ze wspomnianych powodów, datą najbliższą odzyskania niepodległości, jest data deklaracji Rady Regencyjnej, datowania na 7 października 1918 r...

* * *

Dokumenty Rady Regencyjnej ogłaszane między 7 października a 11 listopada 1918 r. [Na podstawie: Kumaniecki K. Wł [dr]: "Odbudowa państwowości polskiej. Najważniejsze dokumenty. 1912 - styczeń 1924" , Warszawa - Kraków .]

1. Akt [Deklaracja] 5 Listopada

"Przejęci niezłomną ufnością w ostateczne zwycięstwo ich broni i życzeniami powodowani, by ziemie polskie, przez waleczne ich wojska ciężkimi ofiarami panowaniu rosyjskiemu wydarte, do szczęśliwej wywieść przyszłości Jego Cesarska i Królewska Mość, Cesarz Austrji i Apostolski Król Węgier, oraz Jego Cesarska Mość, Cesarz Niemiecki, ułożyli się, by z ziem tych utworzyć państwo samodzielne z dziedziczną monarchią i konstytucyjnym ustrojem. Dokładniejsze oznaczenie granic zastrzega się. Nowe Królestwo znajdzie w łączności z obu sprzymierzonymi mocarstwami rękojmie, potrzebne do swobodnego sil swych rozwoju. We własnej armji nadal żyć będą pełne słaby tradycje wojsk polskich dawniejszych czasów i pamięć walecznych polskich towarzyszy broni we wielkiej obecnej wojnie. Jej organizacja, wykształcenie i kierownictwo uregulowane będą we wspólnem porozumieniu,
Sprzymierzeni monarchowie, biorąc należyty wzgląd na ogólne warunki polityczne Europy jakoteż na dobro i bezpieczeństwo własnych krajów i ludów, żywią niepłonną nadzieję, że obecnie spełnią się życzenia państwowego i narodowego rozwoju Królestwa Polskiego.
Wielkie zaś, od zachodu z Królestwem Polskim sąsiadujące mocarstwa z radością ujrzą u swych granic wschodnich wskrzeszenie i rozkwit wolnego, szczęśliwego i własnem narodowem życiem cieszącego się państwa.
Z Najwyższego Rozkazu Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości, Cesarza Austrji i Apostolskiego Króla Węgier. [s. 48]

2. Deklaracja z 7 października

1. Rada Regencyjna do Narodu Polskiego
Wielka godzina, na którą cały naród polski czekał z upragnieniem już wybija.
Zbliża się pokój, a wraz z nim ziszczenie nigdy nieprzedawnionych dążeń narodu polskiego, do zupełnej niepodległości.
W tej godzinie wola narodu polskiego jest jasna stanowcza i jednomyślna.
Odczuwając tę wolę i na niej opierając to wezwanie, stajemy na podstawie ogólnych zasad pokojowych, głoszonych przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, a obecnie przyjętych przez świat cały jako podstawa do urządzania nowego współżycia narodów.
W stosunku do Polski zasady te prowadzą do utworzenia niepodległego państwa, obejmującego wszystkie ziemie polskie, z dostępem do morza, z polityczną i gospodarczą niezawisłością, jako też z terytorjalną nienaruszalnością, co przez traktaty międzynarodowe zagwarantowanem będzie.
Aby ten program ziścić musi naród polski stanąć jako mąż jeden i wyteżyć wszystkie siły, by jego wola została zrozumiana i uznana przez świat cały.
W tym celu stanowimy:
1. Radę Stanu rozwiązać
2. Powołać zaraz rząd złożony z przedstawicieli najszerszych warstw narodu i kierunków politycznych
3. Włożyć na ten rząd obowiązek wypracowania wspólnie z przedstawicielami grup politycznych ustawy wyborczej do sejmu polskiego, opartej na szerokich zasadach demokratycznych i ustawę tę najpóźniej w ciągu miesiąca do zatwierdzenia i ogłoszenia Radzie Regencyjnej przedstawić.
4. Sejm niezwłocznie potem zwołać i poddać jego postanowieniu dalsze urządzenie Władzy zwierzchniej państwowej, w której ręce Rada Regencyjna zgodnie ze złożoną przysięgą , władzę swoją ma złożyć.
Polacy! Obecnie już losy nasze, w znaczniej mierze w naszych spoczywają rękach. Okażmy się godnymi tych potężnych nadziei, które z górą przez wiek żywili wśród ucisku i niedoli ojcowie nasi. Niech zamilknie wszystko, co nas wzajemnie dzielić może a niech zabrzmi jeden wielki głos: Polska Zjednoczona Niepodległa.
Warszawa, 7 października 1918 r. "
Podpisali ją: abp Aleksander Kakowski, Józef Ostrowski, ks. Zdzisław Lubomirski i [prezydent ministrów] Jan Kucharzewski [s. 122]

3. Rozporządzenie z 15 października [wyjątki]

"... My Rada Regencyjna Królestwa Polskiego, postanowiliśmy i stanowimy:
Do czasu zwołania Sejmu konstytucyjnego na zasadach wskazanych w Naszem orędziu z dnia 7 października 1918 roku, rozporządzenia z mocą ustawy będą wydawane przez Nas pod odpowiedzialnością Rady Ministrów. Tracą one moc obowiązującą, o ile nie będą przez Rząd przedstawione na pierwszym posiedzeniu najbliższego Sejmu. dla uzyskania jego sankcji.
Dan w Warszawie, dnia 15 października 1918 r. .." [s. 123]
Podpisali: w. z. prezydenta ministrów B. Broniewski, oraz - Jan Stecki, J. Higersberger [Minister Sprawiedliwości], Antoni Ponikowski, St. Dzierzbicki, Witold Chodźko, Janusz Radziwiłl, Józef Świerzyński [prezydent ministrów], Stanisław Głąbiński [Minister Spraw Zewnętrznych], Z. Chrzanowski [Minister Spraw Wewnętrznych], W. Grabski [Minister Rolnictwa i Dóbr Koronnych], Wierzbicki [Minister Przemysłu i Handlu], W. Paszkowski [Minister Komunikacji] i Minkiewicz Antoni [Minister Aprowizacji]

4. Rozporządzenie z 12 października [wyjątki]

"... My Rada Regencyjna Królestwa Polskiego, postanowiliśmy wprowadzić natychmiast rotę przysięgi dla Wojska Polskiego o następującem brzmieniu:
"Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, że Ojczyźnie mojej Państwu Polskiemu i Radzie Regencyjnej jako tymczasowej zastępczyni przyszłej Władzy Zwierzchniej Państwa Polskiego, na lądzie i wodzie i w powietrzu i na każdem miejscu wiernie i uczciwie służyć będę, że będę przełożonych swych i dowódców słuchał, dawane mi rozkazy i przepisy wykonywał i wogóle tak się zachowywał, abym mógł żyć i umierać, jako mężny i prawy żołnierz polski.
Tak mi Panie Boże dopomóż"
Z chwilą zaprzysiężenia Wojska przechodzi ono pod zwierzchnią władzę Naszą wskutek czego dalsze nominacje oficerskie przez Nas podpisywane będą. Dotychczasowe nominacje pozostawiamy w mocy.
Dla natychmiastowego zaprzysiężenia Wojska Polskiego według nowej roty polecamy Dyrektorowi Komisji Wojskowej przedsięwziąć odpowiednie kroki.
Dan w Warszawie, dnia 12 października 1918 r. ..." [s. 123]
Podpisali: w. z. prezydenta ministrów B. Broniewski, oraz - Jan Stecki, J. Higersberger [Minister Sprawiedliwości], Antoni Ponikowski, St. Dzierzbicki, Witold Chodźko, Janusz Radziwiłl, Józef Świerzyński [prezydent ministrów], Stanisław Głąbiński [Minister Spraw Zewnętrznych], Z. Chrzanowski [Minister Spraw Wewnętrznych], W. Grabski [Minister Rolnictwa i Dóbr Koronnych], Wierzbicki [Minister Przemysłu i Handlu], W. Paszkowski [Minister Komunikacji] i Minkiewicz Antoni [Minister Aprowizacji]


5. Rozporządzenie z 27 października [wyjątki]

"... My Rada Regencyjna Królestwa Polskiego, postanowiliśmy i stanowimy:
W związku z dekretem Naszym z dnia 12 października 1918 r. o przejściu Władzy Zwierzchniej nad wojskiem polskim w Nasze ręce przystąpić do formowania narodowej armji regularnej na podstawie Tymczasowej Ustawy o powszechnym obowiązku służby wojskowej, którą równocześnie ogłaszamy, poruczając Naszemu rządowi bezzwłoczne jej wykonanie.
Dan w Warszawie dnia 27 października 1918 r...." [ss. 123 -4]
Podpisali: w. z. prezydenta ministrów B. Broniewski, poza nim - Jan Stecki, J. Higersberger [Minister Sprawiedliwości], Antoni Ponikowski, St. Dzierzbicki, Witold Chodźko, Janusz Radziwiłl, Józef Świerzyński [prezydent ministrów], Stanisław Głąbiński [Minister Spraw Zewnętrznych], Z. Chrzanowski [Minister Spraw Wewnętrznych], W. Grabski [Minister Rolnictwa i Dóbr Koronnych], Wierzbicki [Minister Przemysłu i Handlu], W. Paszkowski [Minister Komunikacji] i Minkiewicz Antoni [Minister Aprowizacji]


* * *

W zasadzie komentarz względem zacytowanych dokumentów – zbędny....

Ten post był edytowany przez FSO: 22/11/2011, 16:08
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.660
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 23/11/2011, 8:46 Quote Post

11.11. wybrano chyba, by mieć tego samego dnia co Francja. Data równie dobra jak każda inna. Mgłby być 12 - zamiast trzech ośrodków władzy mamy jeden. Albo datę powstania rządu lubelskiego.
Wobec fatalnego PRu Rady Regencyjnej data jej deklaracji się nie nadaje.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej