Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Budżet Imperium Romanum, Z czego Imperium czerpało dochody
     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.702
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 25/08/2005, 15:13 Quote Post

Interesuje mnie jakiej wysokosci Panstwo rzymskie na przestrzeni swoich dziejów miało dochody i wydatki. I z jakich dziedzin one pochodziły. Interesuje mnie wykaz podatków i sposób ich ściagania.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.729
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: Madrala
Zawód: Przewodnik muzealny
 
 
post 30/08/2005, 16:43 Quote Post

Dochody skarbu czy cesarza cię interesują??? CHcesz informacje z całego okresu istnienia Imperium czy jakoś to zawężysz???
Pozdro
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.702
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 29/09/2005, 15:09 Quote Post

QUOTE(Theodorus @ 30/08/2005, 17:43)
Dochody skarbu czy cesarza cię interesują??? CHcesz informacje z całego okresu istnienia Imperium czy jakoś to zawężysz???
Pozdro
*


Dochody skarbu w porównaniu do ówczesnych cenn i zarobków np. legionistów i robotników. Z każdego mozliwego okresu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Belfer historyk
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.525
Nr użytkownika: 8.375

Pawel
Stopień akademicki: posiadam
Zawód: patrz nick
 
 
post 29/09/2005, 15:52 Quote Post

Znalazłem taką informację, że w 150 r. n.e. skarb państwa osiągnął dochód w wysokości 40 tys. funtów rzymskich złota, tj. ponad 12 tys. kg i 18 tys. funtów srebra, tj. ponad 6 tys. kg. Na ten dochód złożyły się kontrybucje ściągane od podbitych państw, następnie łupy wojenne, dalej podatki i wpływy z ceł z prowincji oraz dochody z eksploatacji kopalń złota i srebra w Hiszpanii, Macedonii i w Alpach. Jak to się przekłada na ówczesne ceny niestety nie wiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 29/09/2005, 21:10 Quote Post

Jeżeli chodzi o ceny to oprę się może na żołdzie. Za czasów Mariusza żołnierze otrzymywali stały żołd w wysokości 5 asów dziennie i ekwipunek. W 6 r. n.e. Oktawian utworzył specjalny skarb wojskowy. Największą część funduszy w nim zdeponowanych pochłaniał żołd. Za czasów Augusta, wysokość żołdu ustalono na tzw. 3 stipendia (czyli żołd) po 75 denarów, co rocznie dawało 225 denarów. Znacznie bardziej uprzywilejowani pod tym względem, byli pretorianie, którzy otrzymywali 750 denarów rocznie. Za rządów Domicjana, podstawowa wysokość stipendium nie uległa zmianie, jednakże dodano czwarte, które zwiększyło wysokość żołdu do 300 denarów rocznie dla zwykłego legionisty i 1000 denarów dla pretorianów. Wysokość żołdu legła waloryzacji dopiero w około 100 lat później. Z inicjatywą wystąpił cesarz Septymiusz Sewer, który ustalił kwotę żołdu na 500 denarów rocznie. Pretorianie dostawali 1750 denarów rocznie. Legioniści otrzymywali także wynagrodzenia "okazjonalne". Kaligula w związku ze swoją "udaną" inwazją na Brytanię, dał wszystkim żołnierzom po 100 denarów. W przypadku określenia pensji centurionów, trudno jest uzyskać jakieś konkretne źródła. Przypuszcza się, że wynosiła ona co najmniej pięciokrotność pensji zwykłego legionisty. Żołnierz piechoty w oddziałach pomocniczych zarabiał około 100 denarów na rok
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.702
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 4/10/2005, 12:40 Quote Post

QUOTE(piotpal @ 29/09/2005, 22:10)
Jeżeli chodzi o ceny to oprę się może na żołdzie. Za czasów Mariusza żołnierze otrzymywali stały żołd w wysokości 5 asów dziennie i ekwipunek.
*


Czyli 2 sestercje. Z tego co wiem to za Mariusza dzienny zołd legionist równał się dniówce robotnika w Rzymie. Dzięki za informacje. Jęśli ktoś ma jeszcze jakieś to niech pisze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Mati Sadzik
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 14
Nr użytkownika: 9.019

Zawód: gimnazjalista ;-P
 
 
post 5/10/2005, 19:52 Quote Post

Żołd żołdem, ale swoją drogą każdy żołnież, o ile się nie mylę dostawał dzienie jakąś tam ilość wina.Zaraz po załóżeniu obozu sadzono winnice i zaczynano produkować "środek na podwyższenie morale okocim.gif ". Ciekawe. Zreszą dochody Imperium pochodziły głównie z podatków i trybótów, a więc rzeczy zdobywanych przez amię ( mam tu na myśli,że aby zciągać podatki należy najpierw podbić jakiś obszar). Moim zdaniem zrównanie płac robotnika i żołnierza było troche nieuczciwe. Robotnik charował cały dzień a żołnierz od czasu do czasu spacyfikował jakiegoś barbażyńcę no ale i sam mógł zostać spacyfikowany. Czyli remis. laugh.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Crassus
 

Pater Patriae
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.361
Nr użytkownika: 7.891

Marcus Licinius Crassus Dives
Stopień akademicki: Optimates
Zawód: triumvir
 
 
post 6/10/2005, 17:49 Quote Post

Częstym przypadkiem było w okresie cesarstwa tzw."psucie monety". Wzbogacanie monet nieszlachetnymi metalami. Słynne sprawdzanie monety zębami polega na tym, że złoto 100% jest formą płynną, jest dosyć miękkie w związku z czym w czasach kryzysu III wieku cesarze zazwyczaj wypuszczali niewiele warte zepsute monety które z reguły były pozłacanym kawałkiem brązu. Dlatego też ugryzienie powodowało że miękkie złoto się wgniatało i ukazywało metal pod spodem.

Dlatego tez z czasem sposób psucia monety zwrócił sie przeciw cesarzowi.

Pozdrawiam
Crassus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.702
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 7/10/2005, 10:21 Quote Post

QUOTE(Crassus @ 6/10/2005, 18:49)
Częstym przypadkiem było w okresie cesarstwa tzw."psucie monety". Wzbogacanie monet nieszlachetnymi metalami. Słynne sprawdzanie monety zębami polega na tym, że złoto 100% jest formą płynną, jest dosyć miękkie w związku z czym w czasach kryzysu III wieku cesarze zazwyczaj wypuszczali niewiele warte zepsute monety które z reguły były pozłacanym kawałkiem brązu. Dlatego też ugryzienie powodowało że miękkie złoto się wgniatało i ukazywało metal pod spodem.

Dlatego tez z czasem sposób psucia monety zwrócił sie przeciw cesarzowi.

Pozdrawiam
Crassus
*


To nie zupełnie tak. Psucie monety polega na tym że do złota dodaje się coraz więcej dodatków innych metali. I powstały stop tego złota zawiela niewiele. Stop natomiast jest jednolity i nie jest to brązowa moneta powleczona złotem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Domino
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 469
Nr użytkownika: 1.706

 
 
post 7/10/2005, 21:27 Quote Post

Jeśli chodzi o samą strukturę dochodów, to rzeczywiście bardzo się różniła w zależności od epoki i generalnie im później, tym była gorsza dla gospodarki. Od czasów Dioklecjana i Konstantyna, którzy usiłowali wprowadzić "ręczne sterowanie" (świetna lekcja dla wszelkiej maści interwencjonistów gospodarczych" - na krótko pomogło, ale potem była już tragedia), m.in. wyznaczając ceny urzędowe dóbr, właściwie Imperium żyło na wiecznym deficycie. Psucie monety to de facto inflacja, jeśli przyjmujemy, że wyznacznikiem wartości pieniądza jest ilość kruszca w nim zawarta, to jego wartość spadała.

Ale ad rem: budżet cesarstwa opierał się w dużej mierze na łupach wojennych, podatkach od handlu i produkcji, zwłaszcza rolnej. Początkowo były one względnie niskie, znaczne dochody pochodziły z wojen (wraz z darmową siłą roboczą). Później, wraz z powstawaniem wielkich latyfundiów, pojawiły się pokusy uwalniania się od podatków. Stąd wynikła ogromna korupcja przy zwalnianiu z danin i spędzanie w nędzę i tak już ubogich mas, które musiały różnicę pokrywać. Ponieważ od ok. końca III wieku n.e. zaprzestały napływać łupy (praktycznie skończył się okres "ofensywny), a także spadła liczba niewolników, budżet imperium cechował chroniczny deficyt. Zmniejszanie się siły roboczej zmniejszało wpływy z podatków, które metodą "bielenia domu czarną farbą" próbowano uzupełniać... zwiększaniem podatków.

Bardzo pouczająca lekcja. Zwłaszcza dla nas teraz, współczesnych. Ze szczególnym uwzględnieniem UE.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.702
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 8/10/2005, 7:41 Quote Post

QUOTE(Domino @ 7/10/2005, 22:27)
Jeśli chodzi o samą strukturę dochodów, to rzeczywiście bardzo się różniła w zależności od epoki i generalnie im później, tym była gorsza dla gospodarki. Od czasów Dioklecjana i Konstantyna, którzy usiłowali wprowadzić "ręczne sterowanie" (świetna lekcja dla wszelkiej maści interwencjonistów gospodarczych" - na krótko pomogło, ale potem była już tragedia), m.in. wyznaczając ceny urzędowe dóbr, właściwie Imperium żyło na wiecznym deficycie. Psucie monety to de facto inflacja, jeśli przyjmujemy, że wyznacznikiem wartości pieniądza jest ilość kruszca w nim zawarta, to jego wartość spadała.

Ale ad rem: budżet cesarstwa opierał się w dużej mierze na łupach wojennych, podatkach od handlu i produkcji, zwłaszcza rolnej. Początkowo były one względnie niskie, znaczne dochody pochodziły z


wojen (wraz z darmową siłą roboczą). Później, wraz z powstawaniem


wielkich latyfundiów, pojawiły się pokusy uwalniania się od
podatków. Stąd wynikła ogromna korupcja przy zwalnianiu z danin i
spędzanie w nędzę i tak już ubogich mas, które musiały różnicę pokrywać. Ponieważ od ok. końca III wieku n.e. zaprzestały napływać łupy (praktycznie skończył się okres "ofensywny), a także spadła liczba niewolników, budżet imperium cechował chroniczny deficyt. Zmniejszanie się siły roboczej zmniejszało wpływy z podatków, które metodą "bielenia domu czarną farbą" próbowano uzupełniać... zwiększaniem podatków.

Bardzo pouczająca lekcja. Zwłaszcza dla nas teraz, współczesnych. Ze szczególnym uwzględnieniem UE.
*


Interwencjonizm, jeden z najgroźniejszych objawów socjalistycznej zarazy dziś- nie obcy był i w starożytnosci, choc tam socjalizmu było niewiele z wyjatkiem darmowego utrzymywania próznego plebsu w Rzymie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Crassus
 

Pater Patriae
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.361
Nr użytkownika: 7.891

Marcus Licinius Crassus Dives
Stopień akademicki: Optimates
Zawód: triumvir
 
 
post 8/10/2005, 10:42 Quote Post

QUOTE
To nie zupełnie tak. Psucie monety polega na tym że do złota dodaje się coraz więcej dodatków innych metali. I powstały stop tego złota zawiela niewiele. Stop natomiast jest jednolity i nie jest to brązowa moneta powleczona złotem.


Masz absolutną racje, ale ja pisałem o czym innym, pisałem na czym polega nadgryzanie monet. A takie działania(brąz i pozłacanie) tez były sposobem w starożytnym Rzymie. Tak samo jak "psucie monety".

Pozdrawiam
Crassus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.702
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 9/10/2005, 7:39 Quote Post

QUOTE(Crassus @ 8/10/2005, 11:42)
Masz absolutną racje, ale ja pisałem o czym innym, pisałem na czym polega nadgryzanie monet. A takie działania(brąz i pozłacanie) tez były sposobem w starożytnym Rzymie. Tak samo jak "psucie monety".

Pozdrawiam
Crassus
*


Ale to już chyba raczej fałszersto.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Crassus
 

Pater Patriae
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.361
Nr użytkownika: 7.891

Marcus Licinius Crassus Dives
Stopień akademicki: Optimates
Zawód: triumvir
 
 
post 9/10/2005, 16:56 Quote Post

Nie mniej jednak fałszerstwo jest bardzo efektywnym sposobem "pozyskiwania" pieniędzy.

Pozdr. Crassus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Marcin
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 485
Nr użytkownika: 7.543

 
 
post 17/03/2006, 23:56 Quote Post

Może nie do końca zgodnie z tematem, ale znalazłem na necie takie typowe zestawienie cen w starożytnym rzymie.

Ceny towarów (w sestercjach)

Pszenica 400
Jęczmień 400
Soczewica 400
Siemie lniane 600
funt mięsa wieprzowego 48
funt mięsa kroweigo 32
oporządzona gęś 800
nieoporządzona gęś 400
królik 600
truskawka 64
funt dzika 64
funt owcy 48
funt kozicy 48
I jakości mięso ryb morskich 96
II jakości mięso ryb morskich 64
I jakości mięso ryb słodkkowodnych 48
II jakośći 32
100 ostryg 400
25 marchwi 24
funt fasoli 16
10 brzoskwiń 16
50 orzechów laskowych 16
10 małych jabłek 16
sextar świeżego sera 32
dunt suchego sera 48
I jakości oliwa z oliwek 160
II jakości oliwa z oliwek 96
Miód I jakości 160
ocet 24
sól 400
5 glowek salaty 1 jakosci 16
1 tunika od 16
czyszczenie tuniki 4
funt chleba1 as
1 zwykły talerz 1 as
muł 520
1 m2 ziemi budowlanej na Palatynie 100
wejscie do lazni, za jedna osobe 1 quadrans
1 modius żyta 12as
1 modius pszenicy 30 as
1 modius lbinu 3asy
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej