Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Niemieckie twierdze w Alpach, Mit czy prawda ?
     
Morgan Ghost
 

Wodzu
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 791
Nr użytkownika: 2.205

 
 
post 11/08/2005, 10:55 Quote Post

Jakie istniały? Jakie były cele tych twierdz? Czy miały swój udział w wojnie? Może jakieś tajne kompleksy badawcze w nich były?

Druga część pytania: Jakie były niemieckie zamki w Alpach? Chowali się tam wysocy dostojnicy III Rzeszy?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
whaler
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 82
Nr użytkownika: 2.858

 
 
post 14/08/2005, 19:06 Quote Post

Żadnych twierdz w Alpach nie było. Hasło to związane jest z tak zwaną szumną rotundą alpejską, która miałaby być miejscem oporu Niemców przed Aliantami z południa i zachodu i Rosjanami ze wschodu. Owej rotundy (swoistego systemu umocnień) nie było. Nic takiego nie istniało. Dobrym pytaniem jest kwestia zamków, które rzeczywiście mogły tworzyć swego rodzaju sieć. Jednak były to zamki i pałace znajdujące się w prywatnych rękach. Wiele z nich należało też do elity SS czy do bliskich i zaufanych współpracowników Fuhrera. Wszyscy widząc zbliżającą się klęskę III Rzeszy dobrze wiedzieli że żadnej obrony nie uda się zrobić, ani zorganizować. Warto by jednak było rzeczywiście się zagłębić w tę tematykę, ale jest to tak wąski, śliski i niepewny temat, że chyba nie da się go dokładnie omówić bez rzeczywistych orginalnych dokumentów lub choćby jakiś rozkazów i meldunków z III-IV 1945 roku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Morgan Ghost
 

Wodzu
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 791
Nr użytkownika: 2.205

 
 
post 14/08/2005, 21:37 Quote Post

Bynajmniej byłbym bardzo wdzięczny gdyby użytkownicy znający choć troche tę część historii przybliżyli mi historię niemieckich zamków w Alpach w czasie trwania wojny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Net_Skater
 

VII ranga
*******
Grupa: Supermoderator
Postów: 2.201
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 15/08/2005, 1:03 Quote Post

Uzytkownik whaler napisal:
QUOTE
Owej rotundy (swoistego systemu umocnień) nie było. Nic takiego nie istniało.(...) Wszyscy widząc zbliżającą się klęskę III Rzeszy dobrze wiedzieli że żadnej obrony nie uda się zrobić, ani zorganizować. Warto by jednak było rzeczywiście się zagłębić w tę tematykę, ale jest to tak wąski, śliski i niepewny temat, że chyba nie da się go dokładnie omówić bez rzeczywistych orginalnych dokumentów lub choćby jakiś rozkazów i meldunków z III-IV 1945 roku.

Ano wlasnie ... Historycy zachodni nazwali to "National Redoubt" - chyba najtrafniejszym tlumaczeniem bedzie "Gniazdo Narodu".
W polowie kwietnia 1945 roku stalo sie to niemalze obsesyjnym tematem w sztabie gen. Eisenhowera, gdzie podejrzewano, ze Hitler zaplanowal zgrupowanie swych ocalalych sil zbrojnych w czasci Alp lezacych w zachodniej Austrii i poludniowej Bawarii. Jeszcze 11 marca wywiad SHAEF (Supreme Headquarters of the Allied Expeditionary Forces) ostrzegl Eisenhowera o planach oporu w Alpach i zaznaczyl, ze Hitler bedzie osobiscie dowodzic obrona z kwatery w Berchtesgarden ! Raport nadmienial, ze:
" sily, ktore do tej pory prowadzily Niemcy, stawia opor aby ocalic kraj przed kleska. Zostana zastosowane nowe, tajne bronie. Uzbrojenie i sprzet bedzie produkowane w ukrytych fabrykach, zywnosc i zaopatrzenie beda zlozone w wielkich podziemnych magazynach. Oddzialy mlodych ochotnikow beda szkolone w taktyce walki partyzanckiej i utworza armie, ktora zostanie skierowana do wyzwolenia Niemiec spod okupacji Aliantow".
Moznaby sadzic, ze wywiad SHAEF byl obsadzony przez amerykanskich i brytyjskich pisarzy gatunku Science Fiction ...
W rzeczywistosci, "Gniazdo Narodu" bylo po prostu fikcja ktorej autorem byl nie kto inny jak mistrz propagandy i milosnik sledzia z ziemniakami, dr. Joseph Goebbels, ktory rozpowszechnil te informacje w komunikatach programu radiowego "Wiadomosci Naczelnego Dowodztwa". Kiedy czytajacy te informacje general Kurt Dittmar dostal sie do niewoli 23 kwietnia 1945 r. w Magdeburgu, w czasie przesluchania ujawnil dwie rzeczy: po pierwsze, "Narodowe Gniazdo" nie istnieje, po drugie, Hitler jest w Berlinie.

Zrodla: W.Shirer, The Rise and Fall of the Third Reich. T.Benford, The Ultimate WWWII Quiz Book.

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Born
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 124
Nr użytkownika: 8.220

Zawód: student
 
 
post 18/12/2005, 22:49 Quote Post

Jest o tym ksiazka Rolanda Kalteneggera "Operacja Twierdza Alpejska" - mam ale nie szybko chyba sie za nia wezme wobec ciekawszych dla mnie pozycji czekajacych na swa kolej. Generalnie te mylne informacje wywiadowcze spowodowaly ze Amerykanie i Anglicy zbagatelizowali znaczenie Berlina a zamiast tego parli na poludnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Morgan Ghost
 

Wodzu
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 791
Nr użytkownika: 2.205

 
 
post 19/12/2005, 16:20 Quote Post

QUOTE
Generalnie te mylne informacje wywiadowcze spowodowaly ze Amerykanie i Anglicy zbagatelizowali znaczenie Berlina a zamiast tego parli na poludnie.

Zbagatelizowali? Z tego co wiadomo, to Alianci zachodni dogadali się z ZSRR i Berlin mieli zająć Rosjanie. Alianci zachodni w tym wypadku parli na południe, w poszukiwaniu ukrytych niemieckich "cudownych broni".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Born
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 124
Nr użytkownika: 8.220

Zawód: student
 
 
post 19/12/2005, 19:08 Quote Post

No tak ale na 100% Stalin aliantow zachodnich kiwal, mowil im "my szybko znad Odry nie ruszymy, musimy sie wzmocnic, poczekac". tymczasem zamierzal zaatakowac na dniach i celowo utrzymywal ze szybko na Berlin nie ruszy. Pamietam to dokladnie z jednego programu dokumentalnego (bynajmniej zadne Discovery smile.gif ). Tak wiec napewno nie przykladali takiej uwagi do Berlina jak Stalin. A chyba powinni
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
stasi
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 73.326

krzysztof Chrusciel
Zawód: technik
 
 
post 14/07/2011, 19:59 Quote Post

QUOTE(Born @ 19/12/2005, 20:08)
No tak ale na 100% Stalin aliantow zachodnich kiwal, mowil im "my szybko znad Odry nie ruszymy, musimy sie wzmocnic, poczekac". tymczasem zamierzal zaatakowac na dniach i celowo utrzymywal ze szybko na Berlin nie ruszy. Pamietam to dokladnie z jednego programu dokumentalnego (bynajmniej zadne Discovery smile.gif ). Tak wiec napewno nie przykladali takiej uwagi do Berlina jak Stalin. A chyba powinni
*


Ale co to by dało jakby Amerykanie zdobyli Berlin? W planach koalicji antyhitlerowskiej było że zdobywać będą go Rosjanie. Amerykanie prawie że by próbowali ale stwierdzili że to by pociągneła za sobą ze 100tys ofiar z ich strony, więc dali sobie z tym siana.


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 23/07/2011, 12:40
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Otto Skórzenny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 276
Nr użytkownika: 65.238

Stopień akademicki: wykszta³ciuch
Zawód: leniuch
 
 
post 15/07/2011, 19:04 Quote Post

To ja zapytam z innej beczki, czemu hitlerowcy naprawde tam się nie zadekowali?
Przeciez zamiast się bez sensu wykrwawiac w Berlinie i innych straconych pozycjach, mogli faktycznie się ufortyfikowac w Alpach. Przeciez już wcześniej wiedzieli,ze wojna jest w plecy, wiec mogli tam przeniesc zakłady, produkje zywieniowa, zbudowac umocnienia i wycofac najlepsze oddzialy, przeciez fanatyków wtedy nie brakowało, samej SS było ze 2 miliony?!
Mnie ten to bardzo dziwi,ze nie zrealizowali tego, to by bylo bardzo ciekawe z punktu widzenia strategii i mogli tam sie dlugo bronic rolleyes.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
stasi
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 73.326

krzysztof Chrusciel
Zawód: technik
 
 
post 20/07/2011, 13:55 Quote Post

QUOTE(Otto Skórzenny @ 15/07/2011, 20:04)
To ja zapytam z innej beczki, czemu hitlerowcy naprawde tam się nie zadekowali?
Przeciez zamiast się bez sensu wykrwawiac w Berlinie i innych straconych pozycjach, mogli faktycznie się ufortyfikowac w Alpach. Przeciez już wcześniej wiedzieli,ze wojna jest w plecy, wiec mogli tam przeniesc zakłady, produkje zywieniowa, zbudowac umocnienia i wycofac najlepsze oddzialy, przeciez fanatyków wtedy nie brakowało, samej SS było ze 2 miliony?!
Mnie ten to bardzo dziwi,ze nie zrealizowali tego, to by bylo bardzo ciekawe z punktu widzenia strategii i mogli tam sie dlugo bronic rolleyes.gif
*



Oczywiście że to proste.Jeśli by się zadeklowali w tych Alpach znaczy że by się przyznali wobec wszystkich(i własnego narodu) że wojna się skończyła i każdy ratuje swoją własną skórę. A tak prawie wszyscy Niemcy wierzyli Hitlerowi że losy wojny, dzięki cudownej broni, się odwrócą. Do końca. Dopóki nie doszły do nich wojska przeciwnika. Więc ogólnie dzięki temu w zasadzie wojna szybciej by się skończyła.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Otto Skórzenny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 276
Nr użytkownika: 65.238

Stopień akademicki: wykszta³ciuch
Zawód: leniuch
 
 
post 20/07/2011, 18:04 Quote Post

QUOTE(stasi @ 20/07/2011, 13:55)
QUOTE(Otto Skórzenny @ 15/07/2011, 20:04)
To ja zapytam z innej beczki, czemu hitlerowcy naprawde tam się nie zadekowali?
Przeciez zamiast się bez sensu wykrwawiac w Berlinie i innych straconych pozycjach, mogli faktycznie się ufortyfikowac w Alpach. Przeciez już wcześniej wiedzieli,ze wojna jest w plecy, wiec mogli tam przeniesc zakłady, produkje zywieniowa, zbudowac umocnienia i wycofac najlepsze oddzialy, przeciez fanatyków wtedy nie brakowało, samej SS było ze 2 miliony?!
Mnie ten to bardzo dziwi,ze nie zrealizowali tego, to by bylo bardzo ciekawe z punktu widzenia strategii i mogli tam sie dlugo bronic rolleyes.gif
*



Oczywiście że to proste.Jeśli by się zadeklowali w tych Alpach znaczy że by się przyznali wobec wszystkich(i własnego narodu) że wojna się skończyła i każdy ratuje swoją własną skórę. A tak prawie wszyscy Niemcy wierzyli Hitlerowi że losy wojny, dzięki cudownej broni, się odwrócą. Do końca. Dopóki nie doszły do nich wojska przeciwnika. Więc ogólnie dzięki temu w zasadzie wojna szybciej by się skończyła.
*




Nie zrozumiałes mnie, mi przecież własnie idzie o walkę do końca w Alpach, zamiast kapitulacji Berlina....
Czemu uciekając w Alpy mieli by przyznac się do końca wojny i ucieczki? Przeciez to mógł byc element planu, ostatnia twierdza faszystów i tam też mogli se swoja wunderwaffe mamic ludzi rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Karghul
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.486
Nr użytkownika: 72.667

 
 
post 20/07/2011, 18:16 Quote Post

Nie moglbyc z tego samego powodu dlaczego Niemcy do konca bronili Bobrujska, Jassow czy kontratakowali w Ardenach - taka byla wola Fuhrera. A on doskonale zdawal sobie sprawe, ze wojna jest przegrana i nie chcial zdechnac w jakiejs dziurze alpejskiej tylko w Berlinie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
stasi
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 73.326

krzysztof Chrusciel
Zawód: technik
 
 
post 23/07/2011, 8:01 Quote Post

QUOTE
Nie zrozumiałes mnie, mi przecież własnie idzie o walkę do końca w Alpach, zamiast kapitulacji Berlina....
Czemu uciekając w Alpy mieli by przyznac się do końca wojny i ucieczki? Przeciez to mógł byc element planu, ostatnia twierdza faszystów i tam też mogli se swoja wunderwaffe mamic ludzi

Ale trudno mamić ludność która zostaje pod okupacją przeciwnika że będziemy mieli cudowną broń.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 23/07/2011, 12:43
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej