Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
62 Strony « < 5 6 7 8 9 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zygmunt III Waza
     
Mefistofeles
 

Diabeł Łańcucki
*****
Grupa: Banita
Postów: 586
Nr użytkownika: 16.961

Carolus
Zawód: BANITA
 
 
post 3/05/2006, 11:03 Quote Post

QUOTE(Konstanthinos @ 2/05/2006, 22:30)
Hmmmmmm..... według mnie samej kontrreformacji nie można winić za upadek szlachty w RON. Jeśli zawiniło coś z nią związanego, to najwyżej szermierczość niektórych jezuitów, może i samego króla, jednak sama kontrreformacja zła nie była w sobie. Zauważ, ze za Stefana Batorego choćby kontrreformacja w RON już istniała i działała; sam król np,: w Rydze dawał jezuitom kościół; a szlachta ciemna wcale nie była.
*



Odpowiem tak : "nie od razu Kraków zbudowano", na wszystko potrzeba czasu.

QUOTE(indigo @ 2/05/2006, 22:19)
Radze przeczytac caly ten temat zanim zacznie sie tytulowac Zygmunta III Waze debilem czy fanatykiem.

Bo naprawde brak mi juz sil by poprawiac tak skrzywione opinie o tym wladcy jak wmawianie mu fanatyzmu...

Milego czytania Mefistofelesie.
*



Widzę indigo ,że znasz historię Zygiego. To pewnie słyszałeś nazwisko : Bernard Gołyński. To był spowiednik Zygusia, zaufany króla, maczał łapska w każdej ciemniejszej sprawcw króla, jakl choćby sprzedaż korony Ernestowi. Więc ustaliliśmy ,że Zygmunt był katolikiem... myślałem ,że łatwiej będzie do tego dojść rolleyes.gif . A katolicy w tamtych czasach nie byli zbyt tolerancyjni, Giertych przy nich to zatwardziały obrońca gejów. Co do fanatyzmu, nietolerancji, to widzę ,że muszę sięgnąć po ciężką artylerię: np.Zygmunt III, żądał od Koniecpolskiego aby nie było "ministrów" protestanckich.Zygmunt III miał urobioną psychikę przez jezuitów plus trudne dzieciństwo to świetny materiał na fanatyka. I kolejna prośba ,nie porównujcie Zygiego z Batorym, bo bardzo obrażacie drugiego panba. Kiedy Batory był królem: w Wilnie Włosi z orszaku pewnego kardynałą zdziwili się ,że do stołu u pewnego kanonika zasiadł różnowierca był to Teodor Jewłaszewski. Ten sam facet w początkach XVII w (jeśli się mylę popraw indigo, ale to chyba za panowania twego Zygiego III wink.gif ) napisał: " Teraz między różnymi wiarą ani już pytać o miłość ,szczerość i prawdziwe dobre zachowanie się".
 
User is offline  PMMini Profile Post #91

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.897
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 3/05/2006, 12:04 Quote Post

QUOTE
Co do fanatyzmu, nietolerancji, to widzę ,że muszę sięgnąć po ciężką artylerię


To ja mam przeciwko kolubryny.

QUOTE
Zygmunt III, żądał od Koniecpolskiego aby nie było "ministrów" protestanckich


Pierwsze slysze. Udowodnij to bo bardzo ale to bardzo watpie - Zygmunt III marszalkiem swojego dworu (czyli osobe odpowiedzialna za bezpieczenstwo krola) uczynil protestanta.

QUOTE
Zygmunt III miał urobioną psychikę przez jezuitów plus trudne dzieciństwo to świetny materiał na fanatyka.


Wiec jak przelkniesz fakt ze nawet ariania uznawali Zygmunta III za swojego obronce? Jasienica o tym nie pisal????

Skoro Ty cytujesz to ja rowniez zacytuje tym razem twojego Batorego - "Protestantym to wyznanie buntownikow".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #92

     
Mefistofeles
 

Diabeł Łańcucki
*****
Grupa: Banita
Postów: 586
Nr użytkownika: 16.961

Carolus
Zawód: BANITA
 
 
post 3/05/2006, 13:30 Quote Post



Skoro Ty cytujesz to ja rowniez zacytuje tym razem twojego Batorego - "Protestantym to wyznanie buntownikow".
*

[/quote]

Mógłbyś jeszcze powiedzieć w jakiej sytuacji to powiedział ,w jakim kontekście, byłbym wdzięczny. A tak na marginesie miał rację, w końcu czy Luter nie był buntownikiem?
 
User is offline  PMMini Profile Post #93

     
Maciekor
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 186
Nr użytkownika: 7.558

Maciej
Zawód: absolwent liceum
 
 
post 4/05/2006, 8:07 Quote Post

Ciekawa dyskusja- jak do tej pory nie słyszałem żeby Batory tak mówił o protestantach.
Zygmunt- trzeba przyznać że to władca ciężki do ocenienia. Zapewne nie był on geniuszem politycznym ani strategicznym , jednakże posądzanie go dodatkowow o fanatyzm religijny jest małą przesadą. Zapewne Zygmunt chciał skonsolidować państwo pod względem religii(exemplum unia brzeska) cóż jednak z tego skoro ego pomysły spaliły na panewce dobrowadzając tylko do zaostrzenia sytuacji wewnętrznej. Protestantów traktował raczej dobrze( koronny argument powtarzany do znudzenia- pozwalał swej siostrze odprawać protestanckie msze na wawelu a to nie byle co) choć wynikało to raczej z koniuktury politycznej i sytuacji wewnętrznej państwa( w tym okresie mieli jednak silną pozycję w RON). W zasadzie więc mogę podpisać się pod twierdzeniem ,że Zygi popełniał błędy w dziedzinie religii jednakże błędem jest posądzanie go o fanatyzm.
 
User is offline  PMMini Profile Post #94

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.897
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 4/05/2006, 12:56 Quote Post

Przyznaje sie, ze nie pamietam gdzie to wyczytalem - czy w jakims poczcie, czy w ktorejs z biografii Batorego. Rowniez mnie zaskoczyl ten fakt, ale po chwili zrozumialem co moglo kierowac Batorym gdy to mowil - w jego rodzinnym Siedmiogordzie protestanci byli mniejszoscia wichrzycielska, podobnie jak w "polskim" Gdansku gdzie mieli jednak wiekszosc. Sa to rowniez lata nocy sw Batrlomieja, i zwyciestw totalnie nietolerancyjnego luteranizmu w Szwecji. Wiec przeslanki dla takiego sadu i wyowiedzi sa mozliwe.
Jesli mi sie uda postaram sie odnalezc zrodlo tej wypowiedzi - ale nie recze ze sie uda - zbliza mi sie sesja... sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #95

     
Bartek@Szutnik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 420
Nr użytkownika: 5.444

Zawód: student
 
 
post 6/05/2006, 14:13 Quote Post

Jeszcze raz nawiążę do poprzedniej wypowiedzi => batory uczynił z koscioła katolickiego jeden z filarów swego regnum i to za jego czasów dokonał sie poważny postęp kontrreformacji !!!!!!!!!!

QUOTE
Więc ustaliliśmy ,że Zygmunt był katolikiem... myślałem ,że łatwiej będzie do tego dojść  . A katolicy w tamtych czasach nie byli zbyt tolerancyjni,


jej czemu zakładasz że katolik to fanatyk w tamtych czasach => grubo sie mylisz i dowodzi to twej miłości do pana Jasienicy który zapomniał iż zatwardziały Polak katolik to w dużej mierze produkt nacjonalizmu Dmowskiego :] ponadto polskie społeczenstwo i monarchowie byli tolerancyjni a to że czynili z religii jeden z filarów swego regnum wcale nie predystynowało ich do roli fanatyków religijnych i co było bardzo normalne w terii sprawowania władzy w tamtych czasach. Znamy na gruncie polskim jedynie PRZYPADKI a nie jakąś masówkę fali nietolerancji
 
User is offline  PMMini Profile Post #96

     
Władysław IV Waza
 

Vladislaus Quartus Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuania
*******
Grupa: Banita
Postów: 1.775
Nr użytkownika: 5.849

Dominik
Zawód: król oczywiscie :)
 
 
post 6/05/2006, 17:00 Quote Post

Cóż do kiedy nie zmienią się podręczniki szkolne albo ludzie nie przerzucą się z jasienicy(fajnie pisze ale nie podobają mi się jego opinie o wazach.piastów i jagiellonów czyta się juz trochę lepiej) na coś poważniejszego to na tym forum będą się pojawiały takie opinie jak mate 21.Ja przerabiam podręcznik operona,wiecie co o nim myśle? censored.gif censored.gif censored.gif censored.gif censored.gif
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #97

     
mad
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 17.157

Zawód: uczen
 
 
post 6/05/2006, 20:41 Quote Post

jak dla mnie, Zygmunt III Waza był sprawca wielu konfilktow, przez m.in. ktore Polska przestala istniec... to z jego powodu zaczelismy wojny ze Szwecja ( choc, tak naprawde, pewnie Szwecja by czy tak czy tak nas zaatakowala, z powodu Dominium Maris Baltici, czyli dominacji na Morzu Bałtyckim ), Rosją czy Turcją... byl konfilktowym królem, ale nie mozna powiedziec ze bardzo zlym, jak np. dynastia Sasów rzadzaca pozniej. Jednak jego "wybryki" takie jak m.in. chec samodzielnego zasiadniecia na tronie Moskwy, zamiast swego syna, zaprzepascila szanse na panstwa Polsko-Litewsko-Moskiewskiego ( pomyslcie tylko, Polska rozciagala by sie od Śląska, po daleeeeeeki wschód Azji ! smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #98

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 7/05/2006, 15:39 Quote Post

QUOTE
pomyslcie tylko, Polska rozciagala by sie od Śląska, po daleeeeeeki wschód Azji !

POlska?! Polska nigdy nie sięgała dalej na wschód niż Kamieniec Podolski. Gdyby Władysław zasiadł na tronie carski (i przeżył), to w Polsce wybrano by prawdopodobnie Jana Kazimierza i nie byłoby nawet unii personalnej z Rosją.

NIetypowe przeciw dla Zygmunta III - gdyby go nie wybrano w Rzplitej, zostałby królem Szwecji na dłuzej, dzięki czemu jesgo stryj nie zostałby królem, nie byłoby Gustawa II Adolfa i Szwecja byłaby zdecydowanie mniej groźna smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #99

     
crook
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 211
Nr użytkownika: 15.720

Piotrek
 
 
post 7/05/2006, 15:43 Quote Post

Ramond, brawo za ostudzenie nierealnego zapału młodzieńca Mada...
Zygmunt jako gorliwy katolik sparzył się wojną z Turcją przegrywając pod Cecorą i ponosząc wielkie koszty Chocimia. Był też zbyt zadufany w sobie by oddać tron synowi, również ten jego fanatyzm nie pozwalał by Władysław zmienił wyznanie. To wszystko sprawa charakteru i zasad, a to bardzo trudno zmienić...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #100

     
Krzysztof Grodzicki
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 601
Nr użytkownika: 16.298

S.K
Zawód: uczen
 
 
post 7/05/2006, 18:51 Quote Post

przepraszam, że wetnę się w rozmowę, ale postanowiłem wyrazić swą skromną opinię na temat tego władcy.

Zygmunt III był dobrym władcą. Wielokrotnie padają zarzuty na temat jego nietolerancji. Uważam, że są błędne, Zygmunt był co prawda gorliwym katolikiem, ale fanatykiem? Przecież to właśnie on miał protestanckiego marszałka dworu, pozwalał swojej siostrze Annie odprawiać nabozeństwa luterańskie na Wawelu, wreszcie w końcu życia pojednał sie wzruszająco ze swym antagonistą - kalwinem Radziwiłłem. Kolejny najczęściej padający zarzut, to uniemożliwienie unii z Rosją. Pytanie to czy była wtedy możliwa, przy odrębności kulturowej i inmnej tych państw. Czy Władysław nie skończyłby tak jak Samozwańcy?
Uważam, że król miał rację w sporze z Zamojskim, który w walce z królem odwoływał się do haseł fatalnych. Ale Zygmunt umioał się też w razie potrzeby z nim pogodzić.
Konflikt ze Szwecją był według mnie winą głłównie Szwedów, którzy z miejsca otoczyli swego władcę nieprzyjaźnia i podejrzliwością Owszem i Zygmunt nie był bez winy, ale główną odpowiedzialność ponoszą Szwedzi.
Król był dobrym cZłowiekiem, Darował Piekarskiemu. Wzorowy religijnie.


pozdrawiam

Krzysztof Grodzicki
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #101

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 8/05/2006, 17:10 Quote Post

QUOTE
Wzorowy religijnie.

Co to znaczy wzorowy religijnie?
QUOTE
Wielokrotnie padają zarzuty na temat jego nietolerancji. Uważam, że są błędne, Zygmunt był co prawda gorliwym katolikiem, ale fanatykiem? Przecież to właśnie on miał protestanckiego marszałka dworu, pozwalał swojej siostrze Annie odprawiać nabozeństwa luterańskie na Wawelu, wreszcie w końcu życia pojednał sie wzruszająco ze swym antagonistą - kalwinem Radziwiłłem.

Ale też nie zrobił nic, by powstrzymać kontrreformację w Polsce. Wręcz przeciwnie - popierał ją.
QUOTE
Kolejny najczęściej padający zarzut, to uniemożliwienie unii z Rosją. Pytanie to czy była wtedy możliwa, przy odrębności kulturowej i inmnej tych państw. Czy Władysław nie skończyłby tak jak Samozwańcy?

Ja bym się go raczej czepiał za niepotrzebne mieszanie się w sprawy Samozwańców.
QUOTE
Konflikt ze Szwecją był według mnie winą głłównie Szwedów, którzy z miejsca otoczyli swego władcę nieprzyjaźnia i podejrzliwością Owszem i Zygmunt nie był bez winy, ale główną odpowiedzialność ponoszą Szwedzi.

Ciekawe jak mogli obdarzyć przyjaźnią katolickiego króla w kraju wojującego luteranizmu, kiedy dodatkowo ten król próbuje rządzić zza morza...
QUOTE
Król był dobrym cZłowiekiem, Darował Piekarskiemu.

A Piekarskiemu to akurat pomogło...

Można również zarzucić Zygmuntowi zaniechanie naprawy ustroju, choć miał chyba największe szanse ze wszystkich.
 
User is offline  PMMini Profile Post #102

     
Krzysztof Grodzicki
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 601
Nr użytkownika: 16.298

S.K
Zawód: uczen
 
 
post 8/05/2006, 19:02 Quote Post

Panie Ramondzie!

Oczywiście jak każdy miał wady i zalety. Niemniej jednak pobronię go.

QUOTE
Co to znaczy wzorowy religijnie?



Bzrdzo pobożny, fundator wielu kościołów, noie opuszczał procasji (na jednej z nich jego żona dostała udaru - zmarła) i innych uroczystości katolickich. Na pewno nie był dewotem.

QUOTE
Ale też nie zrobił nic, by powstrzymać kontrreformację w Polsce. Wręcz przeciwnie - popierał ją


Istnieje pogląd , żąe kontrreformacja to coś ohydnego. Ale to nie jest prawda. Kontrreformacja prócz złych miała i dobre strony. Była to podniesienie poziomu i dycscypliny Kościoła, działalność kulturalna (barok ), i in. - ogólnie odnowa Kościoła. Zygmunt III zasłużył sie tu pozytywnie, a unia brzeska była pomysłem nieudzanym , ale w dobrej wierze podjętym.


QUOTE
Ja bym się go raczej czepiał za niepotrzebne mieszanie się w sprawy Samozwańców.



Chciał wykorzystać te sprAwy dla Rzplitej, chociaż miał tu i cel prywatny.


QUOTE
Ciekawe jak mogli obdarzyć przyjaźnią katolickiego króla w kraju wojującego luteranizmu, kiedy dodatkowo ten król próbuje rządzić zza morza...



A ja bym spojrzał na to z innej strony. Zygmunt III Waza kochał wink.gif swój kraj. By mieć jego koronę zgodził się na koronację przez luterańskiego duchownego, w luterańskiej katedrze.

QUOTE
A Piekarskiemu to akurat pomogło...




A czy to wina Zygmunta III ?


Pozdrawiam


Krzysztof Grodzicki

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #103

     
Asasello
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 19
Nr użytkownika: 17.354

Stopień akademicki: TROLL ZBOK
 
 
post 8/05/2006, 19:37 Quote Post

QUOTE(Krzysztof Grodzicki @ 8/05/2006, 18:02)

  Istnieje pogląd , żąe kontrreformacja to coś ohydnego. Ale to nie jest prawda. Kontrreformacja prócz złych miała i dobre strony. Była to podniesienie poziomu i dycscypliny Kościoła, działalność kulturalna (barok ), i in. - ogólnie odnowa Kościoła. Zygmunt III zasłużył sie tu pozytywnie, a unia brzeska była pomysłem nieudzanym , ale w dobrej wierze podjętym.


QUOTE
Ja bym się go raczej czepiał za niepotrzebne mieszanie się w sprawy Samozwańców.



Chciał wykorzystać te sprAwy dla Rzplitej, chociaż miał tu i cel prywatny.


QUOTE
Ciekawe jak mogli obdarzyć przyjaźnią katolickiego króla w kraju wojującego luteranizmu, kiedy dodatkowo ten król próbuje rządzić zza morza...



A ja bym spojrzał na to z innej strony. Zygmunt III Waza kochał wink.gif swój kraj. By mieć jego koronę zgodził się na koronację przez luterańskiego duchownego, w luterańskiej katedrze.

QUOTE
A Piekarskiemu to akurat pomogło...




A czy to wina Zygmunta III ?


Pozdrawiam


Krzysztof Grodzicki
*



Panie Krzysztofie chciałabym poruszyć sprawę kontrreformacji. Bo dla mnie nie ma żadnego znaczenia budowa nowych kościołów podczas gdy (mam na myśli późniejszą fazę działń kontrreformacji po rokoszu sandomierskim) młodzi ludzie uczęszczający do kolegiów jezuickich są otumaniani. Przecież Pacom też można zawdzięczą ładniutki kościólek w Wilnie (barokowy) i co z tego skoro dla RON byli tylko ciężarem, goniącym za prywatą. Barok to piękny styl, mistrzowsko wykorzystany w rękach Kościoła, ale ja wybieram mój kraj. Czy architektura renesansu była brzydka? A szlachta była kulturalna ,wykształcona i odpowiedzialna.
Co do dymitriad. To Ramond ma rację ,a Pan mówiąc, "chociaż miał tu i cel prywatny" tę rację mu przyznaje.
" A ja bym spojrzał na to z innej strony. Zygmunt III Waza kochał wink.gif swój kraj. By mieć jego koronę zgodził się na koronację przez luterańskiego duchownego, w luterańskiej katedrze."- to słowa pana Krzysztofa. Gdyby Zygmunt tak kochał swój kraj i pragnął jego korony (a pragnął przykładem sprawa Ernesta) to zmienił by wyznanie, bo miłość do ojczyzny i ludu by przewazyła - a to świadczy że Zygmunt był fanatykiem, taki chociażby Cezar Borgia zmieniłby wyznanie bez szemrania choć był i duchownym, a w wierze katolickiej się wychował. A Zygi był chowany jak katol.ik i jak luteranin, to ,że jezuici przerobili mu mózg to insza inszość, ale kontakt z luteranami miał i mógł się przekonać, że nie byli tworem szatana, tylko narmalnymi ludźmi którzy jakby powiedział Monty w przeciwieństwie do nas używają prezerwatyw. Co mu szkodziło luteraninem- to dowód na jego fanatyzm religijny, który nie zawsze musi objawiać się stosowaniem terroru wobec innych wyznaniowo (jak twierdzą niektórzy) ,ale brakiem wobec nich szacunku, poczuciem wyższości własnego wyznania, a co za tym idzie i własnej wyższości, brakiem krytycyzmu wobec religii. Taki XZygmunt August potrafił powiedzieć do nuncjusza apostolskiego ,że nie jest na tyle głupi ,aby uwierzsyć,że w tym chlebku co ksi.ądz daje katol,ikom na mszy w niedziele- że to naprawdę ciało Chrystusa. Zygmunt kogoś kto by temu zaprzeczył zgotował niezły procesik.

 
User is offline  PMMini Profile Post #104

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.897
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 8/05/2006, 21:50 Quote Post

QUOTE
mam na myśli późniejszą fazę działń kontrreformacji po rokoszu sandomierskim


Czyli o jakie dzialania dokladnie chodzi?

QUOTE
młodzi ludzie uczęszczający do kolegiów jezuickich są otumaniani


A w jaki sposob?

QUOTE
A szlachta była kulturalna ,wykształcona i odpowiedzialna.


Teza jak z podrecznika dla podstawowki. Zwlaszcza po podaniu takich przykladow jak Olbracht Laski, Dymitr Wisniowiecki czy Gamrat.

QUOTE
Zygmunt był fanatykiem, taki chociażby Cezar Borgia zmieniłby wyznanie bez szemrania choć był i duchownym, a w wierze katolickiej się wychował


Ja bym widzial tu szczere przywiazanie do wiary - i zapewne silny wplyw matki ktora byla katoliczka a z ktora Zygmunt mial cieple wspomniania - wiadomo - matczyna milosc. A wlasnie szczere przywiazanie do wiary ktorej nigdy nie traktowal instrumentalnie nie pozwolilo zmienic wyznania na luteranskie. Tym bardziej ze wlasnie za jego czasow rozpoczla sie ideologiczny kryzys protestantyzmu i zwycieska kontrofensywa atrakcyjnego politycznie, spolecznie a przdde wszystkim religijnie katolicyzmu.

QUOTE
le brakiem wobec nich szacunku, poczuciem wyższości własnego wyznania, a co za tym idzie i własnej wyższości, brakiem krytycyzmu wobec religii.


Jakies przyklady takiego zachowania? Bo za swojego obronce Zygiego uznawali nawet arianie a jego luternska siostra bez problemu odprawiala protestanckie msze na Wawelu - czy cos takiego zdarzylo sie za Zygmunta Augusta?

QUOTE
Co do dymitriad. To Ramond ma rację ,a Pan mówiąc, "chociaż miał tu i cel prywatny" tę rację mu przyznaje.


A Batory idac na Moskwe to nie mial celu prywatnego? A jakos nie slyszalem by mu ktos to wypominal. Tym bardziej ze po wojnach za czasow Zygiego uzyskalismy duuuuzo wiecej niz za Batorego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #105

62 Strony « < 5 6 7 8 9 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej