Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Układ Warszawski, wszystko o powstaniu uw
     
zap.pawel
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 7.887

Zawód: student
 
 
post 16/07/2005, 9:30 Quote Post

Układ został utworzony 14-V-1955 w Warszawie na podstawie Układu o przyjaźni, współpracy i pomocy wzajemnej i był zawarty przez: Albanię, Bułgarię, CSRS, NRD, Polskę, Rumunię, Węgry i ZSRR. Wszedł w życie 4-VI-1955 i miał obowiązywać przez 20 lat, przy czym termin ten będzie automatycznie przedłużony na dalsze 10 lat dla tych wszystkich państw członkowskich, które na rok przed upływem tego okresu nie wypowiedzą Układu. Był on zawarty jako sojusz obronny państw socjalistycznych w odpowiedzi na tworzenie przez państwa zachodnie sojuszy militarnych min. NATO. Ukoronowaniem tej polityki było podpisanie 23-X-1954, a następnie ratyfikowanie 5-V-1955 tzw. Układów Paryskich na mocy których RFN została włączona do NATO. Także istotnym czynnikiem powstania UW była zmiana sposobu kierowania przez ZSRR armiami krajów satelickich. Zamiast wszechobecnych doradców, zdecydowano się na stworzenie formalnej struktury nadzorującej wojska sygnatariuszy być może dlatego dowódcami Układu byli Rosjanie. UW stanowił wygodne narzędzie ingerowania w wewnętrzne sprawy krajów członkowskich.
Wśród najważniejszych artykułów UW można wymienić art.3 nakładający na sygnatariuszy obowiązek konsultacji we wszystkich ważniejszych sprawach międzynarodowych, natomiast art4. stwierdzał "że każde państwo-strona UW w przypadku napaści zbrojnej w Europie na jedno lub kilka państw stron Układu (...) udzieli państwu lub państwom natychmiastowej pomocy włączając zastosowanie siły zbrojnej". Udziału w koalicjach i sojuszach sprzecznych z tym Układem zabraniał art.7.
Albania jako jedyna z państw członkowskich nie uczestniczyła w pracach żadnego z organów Układu, a w 1968 oficjalnie wypowiedziała umowę. Najwyższym organem Układu był Doradczy Komitet Polityczny, w skład którego wchodzili przedstawiciele wszystkich państw członkowskich, z reguły funkcja ta była powierzana I sekretarzom partii komunistycznych, ministrom spraw zagranicznych czy resortu obrony. Każde państwo posiadało 1 głos, a wszystkie podejmowane decyzje były jednomyślne. Komitet rozstrzygał wszystkie węzłowe problemy powstające w związku z realizacją zadań Układu. Mógł on powoływać inne organy pomocnicze. Realizacją postanowień Doradczego Komitetu Politycznego zajmował się organ wykonawczy Układu tj. Zjednoczone Dowództwo Sił Zbrojnych. W jego skład wchodziły: Naczelny Dowódca Zjednoczonych Sił Zbrojnych jego zastępcy oraz Sztab Zjednoczonych Sił Zbrojnych. Naczelny Dowódca był mianowany przez wszystkie państwa członkowskie. Przez cały okres istnienia Układu dowodzili nim Rosyjscy marszałkowie byli to: Iwan Koniew (1955-1960), Andriej Greczko (1960-1967), Iwan Jakubowski (1967-1976), Wiktor Kulikow (1976-1989), Piotr Łaszyn (1989-1991).
Zastępcami Naczelnego Dowódcy są ministrowie lub wiceministrowie obrony stron Układu. Sprawują oni jednocześnie dowództwo nad siłami zbrojnymi każdego z państw członkowskich stanowiących część składową Zjednoczonych Sił Zbrojnych. W skład Sztabu wchodzili stali przedstawiciele sztabów generalnych państw członkowskich , zaś jego szefem był gen. armii ZSRR S. Sztemienko.
Do zadań Zjednoczonego Dowództwa należała realizacja bezpośredniej koordynacji i posunięć o charakterze wojskowym członków układu oraz przygotowanie ich do skutecznej obrony w wypadku napaści zbrojnej. W 1956 na naradzie Komitetu w Pradze został utworzony pomocniczy organ Układu: Stała Komisja , której głównym zdaniem było opracowanie zaleceń dotyczących problemów polityki zagranicznej stron Układu. Na budapeszteńskim posiedzeniu Doradczego Komitetu Politycznego w 1969 zostały powołane nowe organy pomocnicze, a mianowicie Komitet Ministrów Obrony państw członkowskich Układu oraz Rada Wojskowa Dowództwa Zjednoczonych Sił Zbrojnych, w której skład wchodzą zastępcy Naczelnego Dowódcy Zjednoczonych Sił Zbrojnych.
Głównym zadaniem Układu było stosowanie środków niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa i umocnienia pokoju w Europie. W celu realizacji tego zadania państwa członkowskie zobowiązały się do oparcia swojej polityki na pokojowych zasadach przez powstrzymywanie się w stosunkach międzynarodowych od groźby użycia siły, oraz rozstrzygania swych międzynarodowych konfliktów za pomocą pokojowych środków. Państwa te zobowiązały się również do uczestniczenia we wszystkich międzynarodowych przedsięwzięciach, których konsekwencja jest osłabienie zagrożenia pokoju w Europie i na całym świecie np. powszechna redukcja zbrojeń, zakaz stosowania broni masowego rażenia. Zasady Układu , jako regionalnego paktu bezpieczeństwa zbiorowego są zgodne z Kartą NZ i wzmacniają gwarancję trwałości systemu bezpieczeństwa zbiorowego przewidzianego w Karcie.
UW przewidywał że w przypadku utworzenia w Europie systemu bezpieczeństwa zbiorowego i zawarcia ogólnoeuropejskiego układu w tej sprawie UW przestanie obowiązywać. Państwa członkowskie kilkakrotnie występowały z propozycjami równoczesnego i całkowitego rozwiązania NATO i UW, jednakże wszystkie te propozycje były odrzucone przez zachodnie mocarstwa.
Na potencjał militarny Układu Warszawskiego składało się około 200 dywizji radzieckich i 80 dywizji krajów członkowskich, gdyż zgodnie z zasadami Układu, każde państwo miało przeznaczyć do dyspozycji Zjednoczonego Dowództwa odpowiednie siły i środki, zwykle były to wartościowsze jednostki, które miały stanowić część sił zbrojnych poszczególnych państw dowodzonych przez międzynarodowych dowódców.
W ramach Układu były przeprowadzane wspólne manewry, ćwiczenia rodzajów sił zbrojnych czy ćwiczenia taktyczne. Przedsięwzięcia te przyczyniały się do podniesienia gotowości bojowej, ujednolicenia założeń doktrynalnych, doskonalenia form i metod planowania pracy sztabów i współdziałania sił zbrojnych państw członkowskich. Zgodnie z postanowieniami Układu za zgodą zainteresowanych państw i przy pełnym poszanowaniu ich suwerenności na terytorium niektórych członków zostały rozlokowane wojska radzieckie, a ich status regulowały umowy zawarte przez ZSRR z innymi krajami: z Polską w 1956, z NRD w 1957, z Rumunią w 1957 przy czym rok później wojska radzieckie opuściły Rumunię, z Węgrami w 1957, z CSRS w 1968.
Układ przeszedł wszystkie koleje losu socjalistycznej Europy:
- W 1956 wojska radzieckie zostały skierowane do tłumienia powstania na Węgrzech, które wybuchło min. z powodu ostrzelania 23 X patriotycznej manifestacji pod pomnikiem J.Bema w Budapeszcie przez służbę bezpieczeństwa odpowiedzi na to demonstranci obalili monumentalny pomnik Stalina i zrywali symbole władzy komunistycznej, doszło także do szturmu na rozgłośnię radiową. Pośpiesznie zwołane KC Węgierskiej Partii Pracujących ocenili wydarzenia jako kontrrewolucje i 24-X-1956 Ernö Gerö wezwał na pomoc wojska radzieckie. Tysiące ludzi , czołgów wspieranych przez lotnictwo zostało rzuconych przeciwko powstańcom wspieranych przez regularne odziały armii, którzy stawiali heroiczny opór wojskom interwencyjnym. Z góry skazana na klęskę powstanie pociągnęło za sobą śmierć 30 tyś. ludzi, a kolejne 200 tyś. młodych i wykształconych wyemigrowało na Zachód. Przywódcy bratnich partii mogli wyciągnąć z lekcji węgierskiej tylko jeden wniosek, że bez zmian w samym ZSRR zmiany w państwach satelickich jest niemożliwa.
- Za początek Praskiej Wiosny, czyli kolejnego zrywu niepodległościowego w kolejnym z tzw. demokracji ludowej, uważa się odsunięcie ze stanowiska I sekretarza KPCz Antoniego Novotnego i zajęcie jego miejsca przez uchodzącego za liberała Aleksandra Dubczka. Rozpoczął on reformy gospodarcze, które były akceptowane przez ZSRR, ale w ślad za nimi idąca demokratyzacja państwa budziło wielki niepokój w kierownictwie radzieckim.
27 VI 1986 opozycja opublikowała apel „Dwa tysiące słów do robotników, rolników, urzędników(...) i wszystkich". Apelowano w nim o przyspieszenie reformy, a mający poparcie społeczeństwa A.Dubczek odrzucił list 5 partii z państw Układu Warszawskiego, w którym domagano się rozprawienia w sposób zdecydowany z opozycją antysocjalistyczną. W kraju odzywały się głosy o wycofanie się z UW i ogłoszenie neutralności Czechosłowacji.
W związku z czym 21 VIII 1968 czołgi radzieckie oraz oddziały wojsk NRD, Węgier, Bułgarii i Polski(bezpośredni udział w interwencji wzięły jednostki Śląskiego Okręgu Wojskowego pod dowództwem gen.Floriana Siwickiego) weszły do Czechosłowacji. Zgodnie z obietnicą A.Dubczeka armia czechosłowacka nie stawiała oporu. W Pradze młodzież zbudowała prowizoryczne barykady i tam doszło do zbrojnych incydentów. Doktryna Breżniewa, która określała granice suwerenności państw socjalistycznych, nie dopuszczała możliwości wypadnięcia z obozu socjalistycznego takiego kraju jak Czechosłowacja.
W lipcu 1989 r. odbył się szczyt Układu w Bukareszcie, na którym uznano, że każde państwo ma prawo do niezależnego kształtowania własnej polityki. Właściwie oznaczało to odejście od "doktryny Breżniewa". Był to początek końca Układu, gdyż wydarzenia później potoczyły się bardzo szybko. Ważną kwestią była sprawa obecności wojsk radzieckich w takich krajach jak NRD, Węgry, CSRS oraz Polska.
Wyjście tych wojsk, przez większość społeczeństw tych państw uznawanych za okupacyjne, było znakiem nowych czasów, wyznacznikiem suwerenności. W lutym i marcu 1990 r. Czechosłowacja i Węgry uzgodniły z Moskwą całkowite ich wycofanie do połowy 1991 roku.24 IX 1990 r. NRD opuściła Układ, a ZSRR zgodził się na wycofanie wojsk z Niemiec Wschodnich1 X 1990 r. ministrowie spraw zagranicznych państw Układu Warszawskiego zgodzili się na rozwiązanie jego struktur wojskowych.19 XI 1990 r. podczas szczytu KBWE w Paryżu państwa UW i NATO podpisały układ o ograniczeniu zbrojeń konwencjonalnych oraz zadeklarowały, że nie uważają się już za wrogów. Definitywnie Układ Warszawski został rozwiązany 1VII-1991 r.
Dziś patrząc z perspektywy historii, należy stwierdzić, że Układ był zdominowany przez b. ZSRR. Był on elementem równowagi strachu w Europie, na przeciwstawnym biegunie było NATO. Nie doszło nigdy do starcia miedzy tymi dwiema organizacjami .Z jednej i drugiej strony było zachowane status quo. Dla samych satelitów ZSRR udział w Układzie był zabójczy dla ich budżetów, gdyż państwa te musiały o wiele więcej przeznaczyć na obronę oraz przemysł obronny.
Odbiło się to szczególnie w tej gałęzi przemysłu w Polsce i na Słowacji, gdy Układ przestał istnieć przypadku Polski okazało się, że produkcja hut w Stalowej Woli czy Łabędach jest w praktyce niepotrzebna. Zakłady w Mielcu stanęły na krawędzi bankructwa. To tylko przykłady kilku przedsiębiorstw, których produkcja była podporządkowana potrzebom Układu Warszawskiego.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 18/07/2005, 12:52 Quote Post

QUOTE(zap.pawel @ 16/07/2005, 10:30)
Głównym zadaniem Układu było stosowanie środków niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa i umocnienia pokoju w Europie.
*



smile.gif

jak to mowił stary Żyd gdy go spytali czy bedzie wojna czy nie?
A no, że wojny nie będzie, ale za to będzie taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie.

(za: Vladimir Bukowski, I powraca wiatr)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 18/07/2005, 18:59 Quote Post

Przecież sam tekst Układu Warszawskiego był bardzo zbliżony do tekstu NATO. Sąk tkwił w tym, że różne pojęcia róznie sobie tłumaczono, oraz inne niuanse polityczne za obydwoma tekstami szły. Różnie tez ich przestrzegano.

Może jakieś pytania przewodnie, bo nie zapowiada się to jak dyskusja.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 19/07/2005, 7:58 Quote Post

zamiast cytowac nic nie znaczace dokumenty oficjalnie chcialbym wiedziec jak UW chcial zrealizowac swoj glowny cel - czyli atak na Zachod
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 667
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 19/07/2005, 9:28 Quote Post

Wobec tego mam pytanie doryczące Albanii.

Dlaczego wyszła z układu?

Znalazłem tylko wzmianke, że wpływ miała na to polityka zagraniczna Chin confused1.gif



PS kliknij opis - łudząco podobny do twojego zap.pawel confused1.gif

Ten post był edytowany przez Husarz: 19/07/2005, 10:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
macias
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 7.060

Zawód: uczen
 
 
post 19/07/2005, 10:20 Quote Post

Bo Hodża zaproponował budowę społeczeństwa doskonałego socjalizmu(np.zakaz posiadania prywatnych samochodów czy praktyk religijnych),a polityka Chruszczowa uważał za zdradę ideałów Stalina i rewizjonizm.Bez obawy,że go zaatakują,bo daleka odległość i otoczona przychylnymi Zachodowi Albanią i Grecją zerwał stosunki z ZSRR w 1960r.,rok pózniej wycofał się z RWPG, zaprowadził politykę izolacji utrzymując jedynie kontakty z maoistowskimi Chinami, z nimi też zał w roku 1978.Komunistyczny reżim w Albanii był ostatnim,który upadł w Europie dopierow roku 1991.Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 19/07/2005, 11:09 Quote Post

Komunizmy są dwa- Radziecki i Chiński. Albania skłaniała się ku chińskiemu wariantowi (dzięki niemu miała więcej swobody w Europie), przez co nie mogła pozostać w układzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Rokosowski
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 90
Nr użytkownika: 4.801

Zawód: Marszalek ZSRR
 
 
post 19/07/2005, 16:56 Quote Post

QUOTE
zamiast cytowac nic nie znaczace dokumenty oficjalnie chcialbym wiedziec jak UW chcial zrealizowac swoj glowny cel - czyli atak na Zachod


Ależ przecież UW nigdy nie planował ataku na Zachód bo był to pakt czysto obronny! UW dbał jedynie o to ażeby NATO oraz Chiny nie napadły na kraje socjalistyczne. I ta misja udała mu się w ciagu 40 lat w zupełności!
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 19/07/2005, 17:22 Quote Post

QUOTE
Ależ przecież UW nigdy nie planował ataku na Zachód bo był to pakt czysto obronny! UW dbał jedynie o to ażeby NATO oraz Chiny nie napadły na kraje socjalistyczne. I ta misja udała mu się w ciagu 40 lat w zupełności!


Widać Rokossowski robi nam komunistyczną wodę z mózgu.
Państwa Układu Warszawskiego zaplanowały "prewencyjna wojnę o pokój z zachodem". W zasadzie był prosty- najpierw wzajmny ostrzał najcieższej artylerii atomowej (wówczas zrównana z ziemią jest Polska, Czechosłowacja i Węgry). Później pochód Armii Czerw oraz sojuszników na zachód, z zaznaczeniem najważniejszych miast (wzorowany na ofensywie Bagration). Wiem, że PRL miała otrzymać (czyli zająć, utrzymac i okupować) tzw. atomowe zgliszcza, czyli Niemcy północne oraz Danię.
Wypełniając zobowiązania Układu armie bloku komunistycznego miały kilka przykazań:
1. Utrzymywać stan armii zgodny z wymogami "gotowości bojowej", tzn np. w PRL było to 500 000. W tym najnowocześniejsze (czyt. radzieckie) dywizje pancerne na licencji radzieckiej.
2. W zakresie przemysłu wojskowego i cywilnego przemysłu przezeń wykorzystywanego (np. przemysł motoryzacyjny) ma byc pod ścisłą, wspólną (czyt. radziecką) kontrolą, bez zgody na własne patenty, wymysły i konstrukcje.
3. Przymus organizowania wspólnych i narodowych manewrów wojskowych na mniejsza i większą skalę, połączony z kursami doszkalającymi dla oficerów i zacieśniejące więzy między nimi (czyt. popijawy).
4. Dbałość wojska o cenzurę i wywiad wewnętrzny, oparty o wzajemną współpracę (czyt. radziecką i jednostronną) i poddany jej kontroli.
i temu podobne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Rokosowski
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 90
Nr użytkownika: 4.801

Zawód: Marszalek ZSRR
 
 
post 19/07/2005, 18:12 Quote Post

QUOTE
Widać Rokossowski robi nam komunistyczną wodę z mózgu.


A ty mącisz nam tu w burżuazyjnej wodzie!!! laugh.gif

QUOTE
Państwa Układu Warszawskiego zaplanowały "prewencyjna wojnę o pokój z zachodem". W zasadzie był prosty- najpierw wzajmny ostrzał najcieższej artylerii atomowej (wówczas zrównana z ziemią jest Polska, Czechosłowacja i Węgry). Później pochód Armii Czerw oraz sojuszników na zachód, z zaznaczeniem najważniejszych miast (wzorowany na ofensywie Bagration).


To ciekawe plany nam tu przedstawiasz! "Najcięższa artyleria atomowa" tzn. M110 i 2S7 miała zasięg góra 44 km. Stąd trudno nią zniszczyć całe PRL, NRD, CSRS i Wegry. laugh.gif
No ale załóżmy, że się ta sztuka udała. Tylko jak widzisz pochód Armii Czerwonej przez 500 km zgliszcz radioaktywnych, na których promieniowanie jest śmiertelne po 30 minutach bytności nawet w czołgu??? Poza tym po TAAAAAAKIM twoim wzajemnym bombardowaniu atomowym UW i NATO to szczerze wątpię by istniała jeszcze JAKAKOLWIEK armia zdolna do podbicia CZEGOKOLWIEK! laugh.gif

QUOTE
Wiem, że PRL miała otrzymać (czyli zająć, utrzymac i okupować) tzw. atomowe zgliszcza, czyli Niemcy północne oraz Danię.


A skąd masz takowe ściśle tajne dane??? Poza tym trudno, żeby PRL miała zająć i utrzymać jakieś niemieckie zgliszcza gdy według ciebie sama byłaby już radioaktywnymi zgliszczami! tongue.gif

QUOTE
1. Utrzymywać stan armii zgodny z wymogami "gotowości bojowej", tzn np. w PRL było to 500 000. W tym najnowocześniejsze (czyt. radzieckie) dywizje pancerne na licencji radzieckiej.


No akurat było to 400 tys. "w gotowości bojowej". Ale nie wiem co w tym dziwnego bo np. w NATO Niemcy Zachodnie utrzymywały armię 600-tysieczną "w gotowości bojowej" do ataku na Wschód! I za nic nie kapuję co to za dziwoląg "dywizje radzieckie na licencji radzieckiej"??? tongue.gif

QUOTE
2. W zakresie przemysłu wojskowego i cywilnego przemysłu przezeń wykorzystywanego (np. przemysł motoryzacyjny) ma byc pod ścisłą, wspólną (czyt. radziecką) kontrolą, bez zgody na własne patenty, wymysły i konstrukcje.


O! To bardzo okrywcze spostrzerzenie ślepca! blink.gif
Bo skąd wobec tego wzięły się w PRL własnego patentu Syrenki, Polonezy, Żuki, Nysy i Tarpany już nie mówiąc o licencyjnych imperialistycznych Fiatach??? laugh.gif

QUOTE
3. Przymus organizowania wspólnych i narodowych manewrów wojskowych na mniejsza i większą skalę, połączony z kursami doszkalającymi dla oficerów i zacieśniejące więzy między nimi (czyt. popijawy).


No takowy "przymus" manewrów obowiązuje i w NATO i w każdym innym sojuszu wojskowym bo bez nich trudno sobie wyobrazić ich istnienie! No i nie mówimy o sojuszach abstynentów z towarzystwa AA! laugh.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 19/07/2005, 18:42 Quote Post

QUOTE
To ciekawe plany nam tu przedstawiasz! "Najcięższa artyleria atomowa" tzn. M110 i 2S7 miała zasięg góra 44 km. Stąd trudno nią zniszczyć całe PRL, NRD, CSRS i Wegry.
No ale załóżmy, że się ta sztuka udała. Tylko jak widzisz pochód Armii Czerwonej przez 500 km zgliszcz radioaktywnych, na których promieniowanie jest śmiertelne po 30 minutach bytności nawet w czołgu??? Poza tym po TAAAAAAKIM twoim wzajemnym bombardowaniu atomowym UW i NATO to szczerze wątpię by istniała jeszcze JAKAKOLWIEK armia zdolna do podbicia CZEGOKOLWIEK!


Zgliszcza miały być spowodowane atakiem zachodu, kiedy Armia Czerw była już wraz z sojusznikami w drodze. Zwykle zgliszczami stawały się stolice. Chyba jest to jasne.

QUOTE
Bo skąd wobec tego wzięły się w PRL własnego patentu Syrenki, Polonezy, Żuki, Nysy i Tarpany już nie mówiąc o licencyjnych imperialistycznych Fiatach???


Hmm... Syrenka to pojazd na licencji radzieckiej. Reszta pojazdów, prócz Poloneza, który jest caaałkiem odmienną historią, była zgodna z licencjami radzieckimi i Państwa Układu uznały za mozliwe podporządkowanie ich do potrzeb woskowych.

QUOTE
No takowy "przymus" manewrów obowiązuje i w NATO i w każdym innym sojuszu wojskowym bo bez nich trudno sobie wyobrazić ich istnienie! No i nie mówimy o sojuszach abstynentów z towarzystwa AA!


Ja nie mówię, że tak nie jest. Odpowiadam tylko RZECZOWO na pytanie. Widać Tobie tej rzeczowości brakuje. Niestety. A drwina w dyskusji to broń tych, którzy nie mają w niej nic konkretnego do powiedzenia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Rokosowski
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 90
Nr użytkownika: 4.801

Zawód: Marszalek ZSRR
 
 
post 19/07/2005, 23:46 Quote Post

QUOTE
Zgliszcza miały być spowodowane atakiem zachodu, kiedy Armia Czerw była już wraz z sojusznikami w drodze. Zwykle zgliszczami stawały się stolice. Chyba jest to jasne.


No tu już sobie dworować raczysz! laugh.gif
Armie UW są w drodze a NATO wali sobie po nich bezkarnie atmomówkami...no bardzo ciekawy scenariuszyk ale raczej mało prawdopodobny chyba, że według ciebie Sowieci bomby atomowej nie mieli od 1949 roku ale chyba od 1991???
Ale już pomińmy ten kwiatek. No tylko po co NATO miałoby bombardować atomówkami tylko stolice demoludów, żeby zatrzymać marsz "czerwonej zarazy"??? O wiele lepszym celem byłyby mosty, stacje i linie kolejowe oraz co ważniejsze węzły drogowe!

QUOTE
Hmm... Syrenka to pojazd na licencji radzieckiej. Reszta pojazdów, prócz Poloneza, który jest caaałkiem odmienną historią, była zgodna z licencjami radzieckimi i Państwa Układu uznały za mozliwe podporządkowanie ich do potrzeb woskowych.


Syrenka najwyraźniej poomyliła ci się z Warszawą alias Pobiedą! Aha, były zgodne z licencjami i potrzebami UW...tylko powiedz mi łaskawco jak to taki maluch albo tarpanek miały być strategicznymi "Wunderwaffe" komuny, którymi zamierzała ona rzucic na kolana znienawidzonych burżujów z NATO??? tongue.gif

QUOTE
Ja nie mówię, że tak nie jest. Odpowiadam tylko RZECZOWO na pytanie. Widać Tobie tej rzeczowości brakuje. Niestety. A drwina w dyskusji to broń tych, którzy nie mają w niej nic konkretnego do powiedzenia.


Twoja rzeczowa odpowiedź specjalnie rzeczowa nie jest bo podajesz jako coś nienormalnego fakt, który jest normą we wszystkich paktach wojskowych! No bo jak według ciebie miałaby wyglądać "dobrowolność" w urządzaniu manewrów w UW??? Jednego roku mówimy, ze razem ćwiczymy a drugiego już nie??? laugh.gif

Podsumowując: Twoja wiedza o strategii wojskowej w ogóle a strategii UW i NATO w szczególe jest zupełnie dziwaczna i na dodatek mizerna. Mieszasz różne okresy historyczne i w ogóle nie bierzesz pod uwagę realiów technicznych i geostrategicznych. Dlatego brak rzeczywistych faktów zastępujesz sloganami propagandowymi rodem z epoki McCarthy'ego lub Ronniego Reagana tudzież przeróżnymi kwiatkami i burakami własnej hodowli kleconymi dla mieszania w głowach ciemnym frajerom!

PONIEWAŻ JA SIĘ DO NICH NIE ZALICZAM WIĘC MOGĘ OBALIĆ WSZYSTKIE TWOJE "TEZY" NA TEN TEMAT PO KOLEI KIEDY TYLKO ZECHCESZ!!!
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.484
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 20/07/2005, 13:13 Quote Post

NNATo raczej nie wliłoby w tereny zajęte przez UW atomówkami, czy Niemcy pozoliliby na walenie bombą w takie np. Monachium bo byłoby zdobyte przez Ruskich?
Zresztą wojska pierwszoliniowe sa w maiarą dobrze zabezpieczone przed skutkiem takiego ataku. Celów w głębi ZSRR tez nie ugryża, bo raz opl, dwa zbyt rozproszone. Lepiej walnąć w linie komunikacyjne. Wiecie gdzie takie linie najłatwiej zniszczyć? To mosty na Wiśle. Atomówka w Kraków, Annopol, Dęblin, Puławy, Warszawę...
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Rokosowski
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 90
Nr użytkownika: 4.801

Zawód: Marszalek ZSRR
 
 
post 20/07/2005, 14:27 Quote Post

No właśnie 1234! Widzę, ze lepiej wczuwasz się w tamte realia od Egzegusa.
Ale parę rzeczy gwoli wyjaśnienia. Broń atomową można użyć tylko wtedy gdy można to zrobić bezkarnie. Taką bezkarność USA (ale nie Europa Zachodnia) posiadały do połowy lat 1960-tych czyli do momentu gdy Jankesi mieli olbrzymią przewagę w strategicznej broni jądrowej nad ZSRR. Dlatego wtedy odowiązywała doktryna "Mass Retaliation" - totalny odwet atomowy na państwach UW gdyby te zaatakowaly nawet tylko bronią konwencjonalną NATO. Niestety tow. Breżniew zaraz po wykopaniu Chruszczowa zaczął zamiast pustych przechwałek rzeczywiście produkować rakiety miedzykontynentalne jak kiełbasę w ilości 400 sztuk Scarp, Sego, Savage, Serb, Sawfly rocznie i dogonił USA gdzieś koło 1969 roku. No więc teraz USA nie były już takie skore walić w Sowietów atomówkami od poczatku wojny bo sami zostaliby zniszczeni. Wobec tego wykombinowali nowa doktrynę "Flexible Response", czyli na poczatku NATO broni się konwencjonalnie a dopiero w wypadku niepowodzenia stopniowo używa broni jądrowej taktycznej, operacyjnej a na koncu strategicznej. Ponieważ w takim układze Sowieci pomimo przewagi konwencjonalnej byli z kolei słabsi od NATO w broni taktycznej i sredniego zasięgu (podstarzałe i mniej liczne od zachodnich Scud, Sandal, Skean, Scaleboard-A, Bagder, Blinder) w Europie a broń strategiczna obu stron była nie do użycia przez parytet między USA i ZSRR więc NATO znów miało pewną przewagę bo mogło w miarę bezkarnie niszczyć armie UW bronią jądrową teatru działań. Ponadto w ograniczonej wojnie jądrowej w Europie terytorium ZSRR byłoby bardziej narażone na atak atomowy z Europy Zachodniej niż USA na atak bonią niestrategiczną z Europy Wschodniej z oczywistych przyczyn geograficznych. No więc Breżniew rozpoczął drugi etap wyścigu zbrojeń i pod koniec lat 1970-tych zaczął masowo rozmieszczać nowe generacje sowieckiej broni taktycznej i średniego zasiegu w Europie (M-1973/1974/1975/1981, Sabre, Scarab, Scaleboard-B, Spider, Backfire, Fencer, Flogger-J, Kitchen, Kingfish, Kickback) czym w końcu doprowadził i na tym polu do parytetu a nawet swojej przewagi bo większość nosicieli takowej broni w NATO miała mniejszy zasięg rażenia. Tak więc na początku lat 1980-tych sytuacja przedstawiała się dla Zachodu nieciekawie: Sowieci mieli parytet w broni strategicznej (czyli USA i ZSRR nie mogły jej użyć bo bez sensu byłoby popełniać zbiorowe samobójstwo), lekko-średnią przewagę w taktycznej i eurostrategicznej (czyli NATO też nie mogło już nią bezkarnie niszczyć wojsk UW) oraz dużą przewagę w konwencjonalnej (czyli Sowieci mogli pokonać NATO w wojnie TYLKO konwencjonalnej szantażujac jenocześnie użyciem własniej broni jądrowej taktycznej i strategicznej gdyby NATO odważyło się jako pierwsze to uczynić).
Na szczeście jednak dla całego świata nagle wydarzył się cud! Pojawił się oto pewien tandetny aktorzyna z Kaliforni i wykończył w parę lat Sowietów na cacy! laugh.gif

A co doszczególow przez ciebie poruszonych to tak:

- faktycznie, przy ówczesnej technice rozpoznawania, śledzenia i naprowadzania broni trudno byłoby zniszczyć same wojska (zwłaszcza odpowiednio zamaskowane i chronione przed atakami z powietrza) w ruchu nawet bronią jądrową nie mówiąc już o konwencjonalnej. Daltego też jedynym logicznym wyjściem było niszczenie krytycznej infrastruktury niezbędnej do ruchu tychże wojsk (mosty, węzły komunikacyjne) co było o wiele łatwiejsze bo te cele były nieruchome i nie do ukrycia.

- cele w ZSRR były nie do zaatakowania nie dlatego, że NATO nie miało takiej możliwości (silny sowiecki system OPL mogli obejść używając zamiast lotnictwa rakiet MGM-31, BGM-109G, UGM-27/73/93, S3, M20, AGM-69 i Super-Pluton a rozproszenie celów nie mialo znaczenia przy 7000 głowic jądrowych jakie NATO trzymało wtedy w Europie) tylko dlatego, ze baliby się atomowego odwetu Sowietów na swojej ziemi (Sowieci mieli przygotowane około 15000 glowic niestrategicznych na Europę Zachodnią w razie czego)!
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Arturo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 248
Nr użytkownika: 5.146

 
 
post 20/07/2005, 21:02 Quote Post

QUOTE(Rokosowski @ 19/07/2005, 19:12)
Tylko jak widzisz pochód Armii Czerwonej przez 500 km zgliszcz radioaktywnych, na których promieniowanie jest śmiertelne po 30 minutach bytności nawet w czołgu???
*


Armia Czerwona na sztabowych "papierowych" cwiczeniach zakladala takie dzialanie. Mały taktyczny ładunek , po nim wprowadzenie wojsk na tereny skazone. Opisywał to Pióro w Armii ze skazą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej