Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
107 Strony « < 16 17 18 19 20 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Żołnierze Wyklęci
     
Erich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 463
Nr użytkownika: 67.566

Rafal
Zawód: student
 
 
post 21/03/2011, 15:41 Quote Post

Kolego proszę bez takich tekstów typu:"kucanie przed silniejszym jest dla was sposobem na życie". Trochę źle rozumiesz intencje ludzi mających w sobie więcej z pozytywistów niż z romantyków. Po prostu inaczej rozumiemy koncepcje PATRIOTYZMU. Dla mnie i mi podobnych (myślę ze mogę tak nazwać kolegę Orkana) najważniejsze jest budowanie szczęśliwej przyszłości i zapewnienia godziwego bytu obywatelom- współpraca z ZSRR, po II WŚ była najlepszym co mogliśmy zrobić. Związek Sowiecki był najpotężniejszym krajem w Europie i to z nim ( z pragmatycznego punktu widzenia) powinniśmy wtedy współpracować. Wiadome było że Środek Starego Kontynentu (w którym znajduje się nasz ukochany kraj nadwiślański) będzie pod wpływem władz komunistycznych- więc trzeba było "układać się z diabłem". Oczywiście można wierzyć w światłe idee nie-zginania karku czy dumy narodowej- ale moim zdaniem to dobre bajki dla dzieci. Liczy się pragmatyka- wg. mnie.
Ponadto argument z wierszem Lechonia jest śmieszny. Każdy może znaleźć jakiś wiersz piętnujący inną opcję polityczną.

Proszę oto moja wierszowana vendetta:

Jakiż to uroczy facet!
kulturalny, religijny,
absolutnie apolityczny
i zupełnie bezpartyjny.

Jakie wzniosłe ideały
głosi szeptem na uboczu!
jaki czysty, święty płomień
bije z tych szlachetnych oczu!

Jakiż on ma program piękny,
słuszny i prostolinijny:
absolutnie apolityczny
i rozkosznie bezpartyjny!

Ma być tak: Cywilizacja,
Demokracja, Wolność Słowa,
Duch Zwycięzca, Rząd Wszechludzki
Tudzież Zgoda Wszechklasowa.

Serce rośnie, kiedy słucham
jego tyrad melodyjnych,
absolutnie apolitycznych
i uroczo bezpartyjnych.

Ma być również Sprawiedliwość,
Czysta Sztuka, Pokój Wieczny,
Miłość, Błogość, Szczęście - słowem
świat wspaniały i bajeczny.

Taki program zachwyt budzi!
Toż to istny raj biblijny:
absolutnie apolityczny
i cudownie bezpartyjny.

"Wieszczu, mówię, bóstwo moje!
wszystko pięknie i prześwietnie,
ale jak to niby zrobić
i wprowadzić w czyn konkretnie?

Wszyscy pójdą za twym głosem,
każdy cię jak zbawcę przyjmie -
Absolutnie! Apolitycznie!
Z entuzjazmem! Bezpartyjnie!

Ale powiedz mi, wieszczuniu,
archaniele i proroku,
kto załatwi te drobnostki:
szczęście, zgodę, wolność, pokój?"

Wieszcz zadumał się głęboko,
potem westchnął elegijnie
(absolutnie apolitycznie
i przedziwnie bezpartyjnie) -

I natychmiast najkonkretniej
opowiedział o swym planie:
zaczął od Sanctissimusa,
skończył zaś na Guderianie.

Tak wylazła z Archanioła
stara świnia reakcyjna:
absolutnie apolityczna
i zupełnie bezpartyjnja.
(Julian Tuwim)

Ten post był edytowany przez Erich: 21/03/2011, 15:42
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #256

     
Danielp
 

born in the PRL
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.228
Nr użytkownika: 1.267

 
 
post 21/03/2011, 16:28 Quote Post

QUOTE(jandługosz @ 21/03/2011, 14:20)
A na koniec wiersz Jana Lechonia dedykowany wszystkim "realistom", dla których kucanie przed silniejszym jest sposobem na życie:

*


A czy koledzy może wiedzą kiedy ten wiersz powstał ?

edit:
QUOTE
Trochę źle rozumiesz intencje ludzi mających w sobie więcej z pozytywistów niż z romantyków

No i przy wolnej chwili sobie sprawdziłem wiersz Lechonia powstał po zakończeniem rozmów jałtańskich a przez zakończeniem II wojny św i pisany był w dalekiej Ameryce (tom "Aria z kurantem"). Cóż byli ludzie których w tym czasie "kucanie przed silniejszym było sposobem na życie" (bo chcieli wreszcie zacząć normalniej żyć, odbudowywać Polskę, ... ) i poeci co z dalekiej Ameryki pouczali maluczkich bo "wiedzieli lepiej".

Ten post był edytowany przez Danielp: 21/03/2011, 19:05
 
User is online!  PMMini Profile Post #257

     
Arheim
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 835
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 21/03/2011, 17:25 Quote Post

Wiersz realistow pod kazdym wzgledem przegrywa!! niestety! smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #258

     
Samuel Łaszcz
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.202
Nr użytkownika: 57.477

 
 
post 21/03/2011, 21:24 Quote Post

Jak już jesteśmy przy wierszach:
Jedna bomba atomowa
i wrócimy znów do Lwowa,
jeszcze jedna, mała ale silna
i wrócimy znów do Wilna
wink.gif .

Któż to śpiewał rolleyes.gif ? Czyż nie wyklęci (choć zastanawiam się, czy adekwatniejszym określeniem nie jest tu "przeklęci")?

Ten post był edytowany przez Samuel Łaszcz: 21/03/2011, 21:25
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #259

     
radza
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 95
Nr użytkownika: 58.044

Stopień akademicki: dr
Zawód: hydrobiolog
 
 
post 23/03/2011, 12:49 Quote Post

O Julian Tuwim nie ujmując nic jego poetyckiemu talentowi to Panowie Jeśli chodzi o rodzeństwo Tuwimów to w czasach II RP oboje zdaje się że śluby w Kościele Katolickim wzięli, a po wojnie "przypomniało" im się że jednak są żydami (biedna ta nasz społeczność żydowska porządnych wybili Niemcy za to "przechrzty" wracali masowo psujący tylko opinie) i np. siostra Tuwima zaczęła tłumaczyć literaturę Rosyjską na użytek, naszych szkolnych czytanek. Tak tak Panowie i Panie wiele pouczających historii o Pawku Morozowie i dzielnych stanachowcach zawdzięczamy właśnie tej Pani. Antoni Słonimski w II RP zaprzyjaźniony z Wieniawą (sam pisze jak Wieniawa bronił go przed ND'kami po publikacji "Dwie Ojczyzny") potem słynne teksty w kierunku Cz. Miłosza "jesteś wrogiem robotnika...". Czy ci ludzie to "pozytywiści" czy zwykle po ludzku pomijając aspekt patriotyzmu zwykli delikatnie mówiąc "konformiści"? O jakich ideach my tutaj mówimy? Czy naprawdę przeciwstawiamy romantyzm pozytywizmowi czy właśnie realizm i uczciwość (często brak wyjścia) zwykłej wygodzie i dążeniu do prywatnych korzyści. Poczytajcie świadków epoki np. Sołżenicyna, Miłosza jego "Zniewolony Umysł" tam np. postawy "pozytywistów" z lat 50 są konfrontowane z ich przekonaniami w latach 30 (od endeka do internacjonała). Nie rozumiem też jak po 18 stronach dyskusji możecie ciągle pisać o "przeklętych" co kładli się w poprzek odbudowy kraju po II WŚ i marzyli o wojnie atomowej. Zaczynam myśleć że jesteście ludźmi którzy dyskutować nie chcą tylko trzymają się propagandowo ideologicznej sieczki jak pijany płotu.
Kto w większym stopniu zajmował się odbudowa Polski po II WŚ. Tuwim czy Radkiewicz czy może Eugeniusz Kwiatkowski i czemu ten ostatni musiał odejść na wcześniejsza emeryturę? Bomby atomowej czy odzyskania Wilna mu się zachciało?

Ten post był edytowany przez radza: 23/03/2011, 12:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #260

     
Sykurmolarnir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 72.029

 
 
post 24/03/2011, 13:31 Quote Post

QUOTE(radza @ 23/03/2011, 12:49)
Jeśli chodzi o rodzeństwo Tuwimów to w czasach II RP oboje zdaje się że śluby w Kościele Katolickim wzięli, a po wojnie "przypomniało" im się że jednak są żydami (biedna ta nasz społeczność żydowska porządnych wybili Niemcy za to "przechrzty" wracali masowo psujący tylko opinie)

Nie rozumiem też jak po 18 stronach dyskusji możecie ciągle pisać o "przeklętych" co kładli się w poprzek odbudowy kraju po II WŚ i marzyli o wojnie atomowej. Zaczynam myśleć że jesteście ludźmi którzy dyskutować nie chcą tylko trzymają się propagandowo ideologicznej sieczki jak pijany płotu.
*



Po pierwsze, nie wiem kto Panu dal moralne prawo do oceniania swiadomosci zydowskiej po holocauscie. Czy potrafi Pan sobie wyobrazic, ze osoba ktora dzis dystansuje sie od swojej polskosci zmienilaby radykalnie zmiane pod wplywem narodowej hekatomby? Mysle, ze nalezy sie tu bardziej wywazona ocena.

Po drugie, o "przekletych" pisac mozna. Z tej prostej przyczyny, ze jest to i byl takze w latach 40. poglad wyrazany przez niemale grupy Polakow, ktore chcialy spokoju i odbudowy. Nie ma tu mowy o zadnych pobudkach ideologicznych (z mojej strony, przynajmniej), chodzi o ocene udokumentowanych faktow spolecznych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #261

     
lancaster
 

sola fide-Confessio Augustana
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.031
Nr użytkownika: 60.888

Jacek Sebastian
Zawód: Kosmopolak
 
 
post 24/03/2011, 13:46 Quote Post

QUOTE
Po drugie, o "przekletych" pisac mozna. Z tej prostej przyczyny, ze jest to i byl takze w latach 40. poglad wyrazany przez niemale grupy Polakow, ktore chcialy spokoju i odbudowy. Nie ma tu mowy o zadnych pobudkach ideologicznych (z mojej strony, przynajmniej), chodzi o ocene udokumentowanych faktow spolecznych

Pisać , można wszystko ekran Kompa czy papier wiele zniesie , inna sprawa ze pisanie o Tych dzielnych , młodych Polakach , którzy walczyli o wolność swojego kraju , jest draństwem i podłością .
 
User is offline  PMMini Profile Post #262

     
Sykurmolarnir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 72.029

 
 
post 24/03/2011, 13:55 Quote Post

Mysle, ze to co Pan pisze jest dalekie od pisania historii "sine ira et studio". Mlodzi ludzie gineli tez np. w bitwie warszawskiej 1920, po stronie radzieckiej. Zapewne nie brakowalo tam ludzi dzielnych, ideowych i przekonanych o swojej racji. Znalezli sie oni jednak na smietniku historii: dowodzi to, ze posiadanie racji moralnej nie jest jednoznaczna z pozytywna ocena wspolczesnych i potomnych (zeby byla jasnosc: nie stawiam tutaj znaku rownosci, pomiedzy komunistami a zolnierzami wykletymi, zauwazam tylko pewne podobienstwo mechanizmow ich oceny).

Ani mysle zabraniac wychwalania zolnierzy wykletych, tylko dlaczego tak trudno jest Panom zrozumiec, ze nie wszyscy musza jak jeden maz uwazac ich za wielkich bohaterow? Z calym szacunkiem, ale nie uwazam, zeby krytykowanie "zolnierzy wykletych" bylo podloscia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #263

     
Sarim
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 67.804

 
 
post 24/03/2011, 15:12 Quote Post

Rzecz w tym, że Żołnierze Wyklęci BYLI bohaterami (tak, zdarzali się tam i bandyci, nie zaprzeczam temu, były to jednak odosobnione przypadki), jednak walczyli oni o wolną i niepodległą Polskę. Faktem jest, że są ludzie, dla których III Rzesza to wspaniały kraj, a Żołnierze Wyklęci to nie bohaterowie. Tylko teraz pytanie czy jest to podłością czy nie. Jeśli ubliżamy ludziom, którzy oddali życie za swój kraj to to wg.mnie jest to podłością.

Co znaczy słowo "realista", bo ja trochę inaczej je dotychczas rozumiałem, ale możliwe, że źle, zatem czy mógłby mi ktoś wyjaśnić znaczenie? Czy realista to osoba, która jest jak chorągiewka na wietrze i tam gdzie wiatr zawieje tam i ona poleci? Czyli czy jest to tani sprzedawczyk, dla którego jedynym ideałem jest pełna gęba i spokój?

Julian Tuwim jest przykładem taniego sprzedawczyka. Napisał kilka dobrych wierszy i nie należy tego ukrywać, ani unikać tych wierszy. Nie należy również ukrywać, że to zwykła szuja, nic specjalnego.

Jaki sens ma porównywanie komunistów z żołnierzami wyklętymi? Żołnierze wyklęci wyklęci walczyli o swój kraj i o jego niepodległość, komuniści zaś, to zwykli najeźdźcy, śmierć komunisty na polach Bitwy Warszawskiej to zwykły fakt, nic dramatycznego w tym nie ma. Morderstwo żołnierza wyklętego to zbrodnia. Nie stawiajmy znaku równości między nimi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #264

     
wicliff
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 454
Nr użytkownika: 66.639

 
 
post 24/03/2011, 15:30 Quote Post

QUOTE(Sarim @ 24/03/2011, 16:12)
Rzecz w tym, że Żołnierze Wyklęci BYLI bohaterami (tak, zdarzali się tam i bandyci, nie zaprzeczam temu, były to jednak odosobnione przypadki), jednak walczyli oni o wolną i niepodległą Polskę. Faktem jest, że są ludzie, dla których III Rzesza to wspaniały kraj, a Żołnierze Wyklęci to nie bohaterowie. Tylko teraz pytanie czy jest to podłością czy nie. Jeśli ubliżamy ludziom, którzy oddali życie za swój kraj to to wg.mnie jest to podłością.

Co znaczy słowo "realista", bo ja trochę inaczej je dotychczas rozumiałem, ale możliwe, że źle, zatem czy mógłby mi ktoś wyjaśnić znaczenie? Czy realista to osoba, która jest jak chorągiewka na wietrze i tam gdzie wiatr zawieje tam i ona poleci? Czyli czy jest to tani sprzedawczyk, dla którego jedynym ideałem jest pełna gęba i spokój?

Julian Tuwim jest przykładem taniego sprzedawczyka. Napisał kilka dobrych wierszy i nie należy tego ukrywać, ani unikać tych wierszy. Nie należy również ukrywać, że to zwykła szuja, nic specjalnego.

Jaki sens ma porównywanie komunistów z żołnierzami wyklętymi? Żołnierze wyklęci wyklęci walczyli o swój kraj i o jego niepodległość, komuniści zaś, to zwykli najeźdźcy, śmierć komunisty na polach Bitwy Warszawskiej to zwykły fakt, nic dramatycznego w tym nie ma. Morderstwo żołnierza wyklętego to zbrodnia. Nie stawiajmy znaku równości między nimi.
*



Nie jestem przekonany czy nie można postawić znaku równości między żołnierzami wyklętymi, a ich "wrogami".
Cecha wspólna to fakt, iż obie grupy są ludźmi.
Różnica, to przekonania i wizja świata.
By było jasne nie mówię, tu o NKWD i innych tego typu formacjach, które sa zbrodnicze.
Jednak, dlaczego zwykły berlingowiec, jest gorszym człowiekiem od żołnierza wyklętego?
Dlaczego sołtys jakiejś wsi, który nikogo nie zbił, lecz ma tylko inną wizję świata jest gorszy od "leśnego", który ma po prostu inną koncepcję świata?
Moim zdaniem, to są uproszczenia z których nic nie wynika. By było ciekawiej dokładnie takich samych uproszczeń używali komuniści, uznający śmierć komunisty jako tragedię i zbrodnie, a śmierć oponenta, jako fakt...
Obiektywizm i próba dochodzenia prawdy na poziomie zerowym...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #265

     
Bartłomiej Rychlewski
 

naczelny opluwacz , wróg ludzkości postępowej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.832
Nr użytkownika: 7.736

Stopień akademicki: mgr nauk tajemnych
Zawód: prawnik oprawca
 
 
post 24/03/2011, 15:42 Quote Post

Jak tak się lirycznie zrobiło to ja kulegom realistom, którzy chcą, nie wiedzieć czemu i jakim prawem, być postrzegani jako pozytywiści słowami ,,Przypowieści o jeżach" JKK :

,, (...)
Każdy taki bydlak
pomylił się srogo
sądząc ze bezpiecznie
iść wygodną drogą

Tutaj warto zrobić
historyczny przytyk
że co drugi folksdojcz
był real-polityk
(...) "

Ten post był edytowany przez Bartłomiej Rychlewski: 24/03/2011, 15:44
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #266

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 24/03/2011, 15:54 Quote Post

Co tak właściwie ów poeta miał z logiki, bo z faktu że istnieje relacja A = B, nie wynika że B = A.
Typu: co drugi gej to katolik.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #267

     
Sykurmolarnir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 72.029

 
 
post 24/03/2011, 16:09 Quote Post

Oj, przepraszam, ale relacja "=" jest odpowiednikiem logicznej rownowaznosci (wtedy i tylko wtedy) która jest zwrotna. Dlatego tez niezaprzeczalnie A=B i B=A.
 
User is offline  PMMini Profile Post #268

     
Danielp
 

born in the PRL
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.228
Nr użytkownika: 1.267

 
 
post 24/03/2011, 18:59 Quote Post

QUOTE(Bartłomiej Rychlewski @ 24/03/2011, 15:42)
Jak tak się lirycznie zrobiło to ja kulegom realistom, którzy chcą, nie wiedzieć czemu i jakim prawem,  być postrzegani jako pozytywiści słowami ,,Przypowieści o jeżach" JKK :

,, (...)
Tutaj warto zrobić
historyczny przytyk
że co drugi folksdojcz
był real-polityk
(...) "
*



W czerwcu 1945 zanim powstał TRJN z premierem Arciszewskim spotkał się były premier Stanisław Mikołajczyk i Stanisław Grabski. Mikołajczyk dowodził ze conajmniej na 15 lat zostaliśmy związani z konstelacją sowiecka, Grabski mówił o pięćdziesięciu latach (!!!) .
Ówczesny premier Polski śmiał się i obdarzył Mikołajczyka niewybrednymi epitetami.

Obaj wracają i próbują coś zrobić dla zrujnowanej wojną Polski, dla tych dwudziestu paru milionów rodaków, próbują lecz w pewnym momencie zostali odstawieni na boczny tor ..
Dla mnie plusem jest że spróbowali i wrócili do Polski.

Ten post był edytowany przez Danielp: 24/03/2011, 19:00
 
User is online!  PMMini Profile Post #269

     
porze
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 244
Nr użytkownika: 41.181

Pawel P
Stopień akademicki: dr
Zawód: funkcjonariusz
 
 
post 24/03/2011, 19:43 Quote Post

QUOTE
Czy ci ludzie to "pozytywiści" czy zwykle po ludzku pomijając aspekt patriotyzmu zwykli delikatnie mówiąc "konformiści"? O jakich ideach my tutaj mówimy? Czy naprawdę przeciwstawiamy romantyzm pozytywizmowi czy właśnie realizm i uczciwość (często brak wyjścia) zwykłej wygodzie i dążeniu do prywatnych korzyści.


to są sofizmaty a nie logika, jaki realizm? jeśli uczciwość to wobec kogo? czy naprawdę absolutny brak innego wyjścia? czy zwyczajna potrzeba powrotu na pozycje elity, po brutalnym zdetronizowaniu przez pogardzany proletariat?

jak ktoś nie rzuca się pod grad kul niczym Baczyński to jest tchórzem, karierowiczem oraz najoczywiściej zdrajcą (ideałów)?

koledzy Baczyńskiego bardzo chcieli go uchronić od tej kuli i do dziś literaturoznawcy zastanawiają się jaką drogą poszedłby jego talent, gdyby przeżył

to nie jest kwestia bohaterstwa - tylko straconych pokoleń

realizm to kwestia realnego postrzegania podstawowego problemu - czy walkę da się wygrać? jeśli nie to jak sie przygotować do walki która w lepszych okolicznościach dziejowych będzide dała się wygrać

bałwochwalcze czczenie bohaterszczyzny to sytuacja kiedy ktoś pieje z zachwytu, ale nijak nie umie wykazać jakie KONKRETNE korzyści wyniknęły, bądź przynajmniej mogły wyniknąć z podjętej walki

korzyści z konformizmu i prywaty we wczesnym PRLu są do wykazania od zaraz -
 
User is offline  PMMini Profile Post #270

107 Strony « < 16 17 18 19 20 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej