Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
135 Strony « < 16 17 18 19 20 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Żołnierze Wyklęci
     
Arheim
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.240
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 21/03/2011, 17:25 Quote Post

Wiersz realistow pod kazdym wzgledem przegrywa!! niestety! smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #256

     
Samuel Łaszcz
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.202
Nr użytkownika: 57.477

 
 
post 21/03/2011, 21:24 Quote Post

Jak już jesteśmy przy wierszach:
Jedna bomba atomowa
i wrócimy znów do Lwowa,
jeszcze jedna, mała ale silna
i wrócimy znów do Wilna
wink.gif .

Któż to śpiewał rolleyes.gif ? Czyż nie wyklęci (choć zastanawiam się, czy adekwatniejszym określeniem nie jest tu "przeklęci")?

Ten post był edytowany przez Samuel Łaszcz: 21/03/2011, 21:25
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #257

     
radza
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 100
Nr użytkownika: 58.044

Stopień akademicki: dr
Zawód: hydrobiolog
 
 
post 23/03/2011, 12:49 Quote Post

O Julian Tuwim nie ujmując nic jego poetyckiemu talentowi to Panowie Jeśli chodzi o rodzeństwo Tuwimów to w czasach II RP oboje zdaje się że śluby w Kościele Katolickim wzięli, a po wojnie "przypomniało" im się że jednak są żydami (biedna ta nasz społeczność żydowska porządnych wybili Niemcy za to "przechrzty" wracali masowo psujący tylko opinie) i np. siostra Tuwima zaczęła tłumaczyć literaturę Rosyjską na użytek, naszych szkolnych czytanek. Tak tak Panowie i Panie wiele pouczających historii o Pawku Morozowie i dzielnych stanachowcach zawdzięczamy właśnie tej Pani. Antoni Słonimski w II RP zaprzyjaźniony z Wieniawą (sam pisze jak Wieniawa bronił go przed ND'kami po publikacji "Dwie Ojczyzny") potem słynne teksty w kierunku Cz. Miłosza "jesteś wrogiem robotnika...". Czy ci ludzie to "pozytywiści" czy zwykle po ludzku pomijając aspekt patriotyzmu zwykli delikatnie mówiąc "konformiści"? O jakich ideach my tutaj mówimy? Czy naprawdę przeciwstawiamy romantyzm pozytywizmowi czy właśnie realizm i uczciwość (często brak wyjścia) zwykłej wygodzie i dążeniu do prywatnych korzyści. Poczytajcie świadków epoki np. Sołżenicyna, Miłosza jego "Zniewolony Umysł" tam np. postawy "pozytywistów" z lat 50 są konfrontowane z ich przekonaniami w latach 30 (od endeka do internacjonała). Nie rozumiem też jak po 18 stronach dyskusji możecie ciągle pisać o "przeklętych" co kładli się w poprzek odbudowy kraju po II WŚ i marzyli o wojnie atomowej. Zaczynam myśleć że jesteście ludźmi którzy dyskutować nie chcą tylko trzymają się propagandowo ideologicznej sieczki jak pijany płotu.
Kto w większym stopniu zajmował się odbudowa Polski po II WŚ. Tuwim czy Radkiewicz czy może Eugeniusz Kwiatkowski i czemu ten ostatni musiał odejść na wcześniejsza emeryturę? Bomby atomowej czy odzyskania Wilna mu się zachciało?

Ten post był edytowany przez radza: 23/03/2011, 12:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #258

     
Sykurmolarnir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 72.029

 
 
post 24/03/2011, 13:31 Quote Post

QUOTE(radza @ 23/03/2011, 12:49)
Jeśli chodzi o rodzeństwo Tuwimów to w czasach II RP oboje zdaje się że śluby w Kościele Katolickim wzięli, a po wojnie "przypomniało" im się że jednak są żydami (biedna ta nasz społeczność żydowska porządnych wybili Niemcy za to "przechrzty" wracali masowo psujący tylko opinie)

Nie rozumiem też jak po 18 stronach dyskusji możecie ciągle pisać o "przeklętych" co kładli się w poprzek odbudowy kraju po II WŚ i marzyli o wojnie atomowej. Zaczynam myśleć że jesteście ludźmi którzy dyskutować nie chcą tylko trzymają się propagandowo ideologicznej sieczki jak pijany płotu.
*



Po pierwsze, nie wiem kto Panu dal moralne prawo do oceniania swiadomosci zydowskiej po holocauscie. Czy potrafi Pan sobie wyobrazic, ze osoba ktora dzis dystansuje sie od swojej polskosci zmienilaby radykalnie zmiane pod wplywem narodowej hekatomby? Mysle, ze nalezy sie tu bardziej wywazona ocena.

Po drugie, o "przekletych" pisac mozna. Z tej prostej przyczyny, ze jest to i byl takze w latach 40. poglad wyrazany przez niemale grupy Polakow, ktore chcialy spokoju i odbudowy. Nie ma tu mowy o zadnych pobudkach ideologicznych (z mojej strony, przynajmniej), chodzi o ocene udokumentowanych faktow spolecznych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #259

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 24/03/2011, 13:46 Quote Post

QUOTE
Po drugie, o "przekletych" pisac mozna. Z tej prostej przyczyny, ze jest to i byl takze w latach 40. poglad wyrazany przez niemale grupy Polakow, ktore chcialy spokoju i odbudowy. Nie ma tu mowy o zadnych pobudkach ideologicznych (z mojej strony, przynajmniej), chodzi o ocene udokumentowanych faktow spolecznych

Pisać , można wszystko ekran Kompa czy papier wiele zniesie , inna sprawa ze pisanie o Tych dzielnych , młodych Polakach , którzy walczyli o wolność swojego kraju , jest draństwem i podłością .
 
Post #260

     
Sykurmolarnir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 72.029

 
 
post 24/03/2011, 13:55 Quote Post

Mysle, ze to co Pan pisze jest dalekie od pisania historii "sine ira et studio". Mlodzi ludzie gineli tez np. w bitwie warszawskiej 1920, po stronie radzieckiej. Zapewne nie brakowalo tam ludzi dzielnych, ideowych i przekonanych o swojej racji. Znalezli sie oni jednak na smietniku historii: dowodzi to, ze posiadanie racji moralnej nie jest jednoznaczna z pozytywna ocena wspolczesnych i potomnych (zeby byla jasnosc: nie stawiam tutaj znaku rownosci, pomiedzy komunistami a zolnierzami wykletymi, zauwazam tylko pewne podobienstwo mechanizmow ich oceny).

Ani mysle zabraniac wychwalania zolnierzy wykletych, tylko dlaczego tak trudno jest Panom zrozumiec, ze nie wszyscy musza jak jeden maz uwazac ich za wielkich bohaterow? Z calym szacunkiem, ale nie uwazam, zeby krytykowanie "zolnierzy wykletych" bylo podloscia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #261

     
Sarim
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 649
Nr użytkownika: 67.804

 
 
post 24/03/2011, 15:12 Quote Post

Rzecz w tym, że Żołnierze Wyklęci BYLI bohaterami (tak, zdarzali się tam i bandyci, nie zaprzeczam temu, były to jednak odosobnione przypadki), jednak walczyli oni o wolną i niepodległą Polskę. Faktem jest, że są ludzie, dla których III Rzesza to wspaniały kraj, a Żołnierze Wyklęci to nie bohaterowie. Tylko teraz pytanie czy jest to podłością czy nie. Jeśli ubliżamy ludziom, którzy oddali życie za swój kraj to to wg.mnie jest to podłością.

Co znaczy słowo "realista", bo ja trochę inaczej je dotychczas rozumiałem, ale możliwe, że źle, zatem czy mógłby mi ktoś wyjaśnić znaczenie? Czy realista to osoba, która jest jak chorągiewka na wietrze i tam gdzie wiatr zawieje tam i ona poleci? Czyli czy jest to tani sprzedawczyk, dla którego jedynym ideałem jest pełna gęba i spokój?

Julian Tuwim jest przykładem taniego sprzedawczyka. Napisał kilka dobrych wierszy i nie należy tego ukrywać, ani unikać tych wierszy. Nie należy również ukrywać, że to zwykła szuja, nic specjalnego.

Jaki sens ma porównywanie komunistów z żołnierzami wyklętymi? Żołnierze wyklęci wyklęci walczyli o swój kraj i o jego niepodległość, komuniści zaś, to zwykli najeźdźcy, śmierć komunisty na polach Bitwy Warszawskiej to zwykły fakt, nic dramatycznego w tym nie ma. Morderstwo żołnierza wyklętego to zbrodnia. Nie stawiajmy znaku równości między nimi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #262

     
wicliff
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 454
Nr użytkownika: 66.639

 
 
post 24/03/2011, 15:30 Quote Post

QUOTE(Sarim @ 24/03/2011, 16:12)
Rzecz w tym, że Żołnierze Wyklęci BYLI bohaterami (tak, zdarzali się tam i bandyci, nie zaprzeczam temu, były to jednak odosobnione przypadki), jednak walczyli oni o wolną i niepodległą Polskę. Faktem jest, że są ludzie, dla których III Rzesza to wspaniały kraj, a Żołnierze Wyklęci to nie bohaterowie. Tylko teraz pytanie czy jest to podłością czy nie. Jeśli ubliżamy ludziom, którzy oddali życie za swój kraj to to wg.mnie jest to podłością.

Co znaczy słowo "realista", bo ja trochę inaczej je dotychczas rozumiałem, ale możliwe, że źle, zatem czy mógłby mi ktoś wyjaśnić znaczenie? Czy realista to osoba, która jest jak chorągiewka na wietrze i tam gdzie wiatr zawieje tam i ona poleci? Czyli czy jest to tani sprzedawczyk, dla którego jedynym ideałem jest pełna gęba i spokój?

Julian Tuwim jest przykładem taniego sprzedawczyka. Napisał kilka dobrych wierszy i nie należy tego ukrywać, ani unikać tych wierszy. Nie należy również ukrywać, że to zwykła szuja, nic specjalnego.

Jaki sens ma porównywanie komunistów z żołnierzami wyklętymi? Żołnierze wyklęci wyklęci walczyli o swój kraj i o jego niepodległość, komuniści zaś, to zwykli najeźdźcy, śmierć komunisty na polach Bitwy Warszawskiej to zwykły fakt, nic dramatycznego w tym nie ma. Morderstwo żołnierza wyklętego to zbrodnia. Nie stawiajmy znaku równości między nimi.
*



Nie jestem przekonany czy nie można postawić znaku równości między żołnierzami wyklętymi, a ich "wrogami".
Cecha wspólna to fakt, iż obie grupy są ludźmi.
Różnica, to przekonania i wizja świata.
By było jasne nie mówię, tu o NKWD i innych tego typu formacjach, które sa zbrodnicze.
Jednak, dlaczego zwykły berlingowiec, jest gorszym człowiekiem od żołnierza wyklętego?
Dlaczego sołtys jakiejś wsi, który nikogo nie zbił, lecz ma tylko inną wizję świata jest gorszy od "leśnego", który ma po prostu inną koncepcję świata?
Moim zdaniem, to są uproszczenia z których nic nie wynika. By było ciekawiej dokładnie takich samych uproszczeń używali komuniści, uznający śmierć komunisty jako tragedię i zbrodnie, a śmierć oponenta, jako fakt...
Obiektywizm i próba dochodzenia prawdy na poziomie zerowym...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #263

     
Bartłomiej Rychlewski
 

naczelny opluwacz , wróg ludzkości postępowej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.113
Nr użytkownika: 7.736

Stopień akademicki: mgr nauk tajemnych
Zawód: prawnik oprawca
 
 
post 24/03/2011, 15:42 Quote Post

Jak tak się lirycznie zrobiło to ja kulegom realistom, którzy chcą, nie wiedzieć czemu i jakim prawem, być postrzegani jako pozytywiści słowami ,,Przypowieści o jeżach" JKK :

,, (...)
Każdy taki bydlak
pomylił się srogo
sądząc ze bezpiecznie
iść wygodną drogą

Tutaj warto zrobić
historyczny przytyk
że co drugi folksdojcz
był real-polityk
(...) "

Ten post był edytowany przez Bartłomiej Rychlewski: 24/03/2011, 15:44
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #264

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 24/03/2011, 15:54 Quote Post

Co tak właściwie ów poeta miał z logiki, bo z faktu że istnieje relacja A = B, nie wynika że B = A.
Typu: co drugi gej to katolik.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #265

     
Sykurmolarnir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 72.029

 
 
post 24/03/2011, 16:09 Quote Post

Oj, przepraszam, ale relacja "=" jest odpowiednikiem logicznej rownowaznosci (wtedy i tylko wtedy) która jest zwrotna. Dlatego tez niezaprzeczalnie A=B i B=A.
 
User is offline  PMMini Profile Post #266

     
Danielp
 

born in the PRL
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.421
Nr użytkownika: 1.267

 
 
post 24/03/2011, 18:59 Quote Post

QUOTE(Bartłomiej Rychlewski @ 24/03/2011, 15:42)
Jak tak się lirycznie zrobiło to ja kulegom realistom, którzy chcą, nie wiedzieć czemu i jakim prawem,  być postrzegani jako pozytywiści słowami ,,Przypowieści o jeżach" JKK :

,, (...)
Tutaj warto zrobić
historyczny przytyk
że co drugi folksdojcz
był real-polityk
(...) "
*



W czerwcu 1945 zanim powstał TRJN z premierem Arciszewskim spotkał się były premier Stanisław Mikołajczyk i Stanisław Grabski. Mikołajczyk dowodził ze conajmniej na 15 lat zostaliśmy związani z konstelacją sowiecka, Grabski mówił o pięćdziesięciu latach (!!!) .
Ówczesny premier Polski śmiał się i obdarzył Mikołajczyka niewybrednymi epitetami.

Obaj wracają i próbują coś zrobić dla zrujnowanej wojną Polski, dla tych dwudziestu paru milionów rodaków, próbują lecz w pewnym momencie zostali odstawieni na boczny tor ..
Dla mnie plusem jest że spróbowali i wrócili do Polski.

Ten post był edytowany przez Danielp: 24/03/2011, 19:00
 
User is offline  PMMini Profile Post #267

     
porze
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 244
Nr użytkownika: 41.181

Pawel P
Stopień akademicki: dr
Zawód: funkcjonariusz
 
 
post 24/03/2011, 19:43 Quote Post

QUOTE
Czy ci ludzie to "pozytywiści" czy zwykle po ludzku pomijając aspekt patriotyzmu zwykli delikatnie mówiąc "konformiści"? O jakich ideach my tutaj mówimy? Czy naprawdę przeciwstawiamy romantyzm pozytywizmowi czy właśnie realizm i uczciwość (często brak wyjścia) zwykłej wygodzie i dążeniu do prywatnych korzyści.


to są sofizmaty a nie logika, jaki realizm? jeśli uczciwość to wobec kogo? czy naprawdę absolutny brak innego wyjścia? czy zwyczajna potrzeba powrotu na pozycje elity, po brutalnym zdetronizowaniu przez pogardzany proletariat?

jak ktoś nie rzuca się pod grad kul niczym Baczyński to jest tchórzem, karierowiczem oraz najoczywiściej zdrajcą (ideałów)?

koledzy Baczyńskiego bardzo chcieli go uchronić od tej kuli i do dziś literaturoznawcy zastanawiają się jaką drogą poszedłby jego talent, gdyby przeżył

to nie jest kwestia bohaterstwa - tylko straconych pokoleń

realizm to kwestia realnego postrzegania podstawowego problemu - czy walkę da się wygrać? jeśli nie to jak sie przygotować do walki która w lepszych okolicznościach dziejowych będzide dała się wygrać

bałwochwalcze czczenie bohaterszczyzny to sytuacja kiedy ktoś pieje z zachwytu, ale nijak nie umie wykazać jakie KONKRETNE korzyści wyniknęły, bądź przynajmniej mogły wyniknąć z podjętej walki

korzyści z konformizmu i prywaty we wczesnym PRLu są do wykazania od zaraz -
 
User is offline  PMMini Profile Post #268

     
Sarim
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 649
Nr użytkownika: 67.804

 
 
post 24/03/2011, 20:04 Quote Post

QUOTE
Nie jestem przekonany czy nie można postawić znaku równości między żołnierzami wyklętymi, a ich "wrogami".
Cecha wspólna to fakt, iż obie grupy są ludźmi.
Różnica, to przekonania i wizja świata.

Na tej samej zasadzie można postawić znak między Piłsudzkim i Stalinem - obaj są ludźmi.

QUOTE
By było jasne nie mówię, tu o NKWD i innych tego typu formacjach, które sa zbrodnicze.
Jednak, dlaczego zwykły berlingowiec, jest gorszym człowiekiem od żołnierza wyklętego?

Wygląda na to, że nie uściśliłem. Mówiąc komunista miałem na myśli komunistę z przekonania. Berlingowców nie chciałem tutaj podciągać, gdyż większość z nich walczyła wraz z komunistami, gdyż była to jedyna możliwość wyrwania się np. z łagru, co nie oznaczało, że był to od razu zapalczywy komunista.
QUOTE
Moim zdaniem, to są uproszczenia z których nic nie wynika. By było ciekawiej dokładnie takich samych uproszczeń używali komuniści, uznający śmierć komunisty jako tragedię i zbrodnie, a śmierć oponenta, jako fakt...
Obiektywizm i próba dochodzenia prawdy na poziomie zerowym...

Ale taka jest chyba rzeczywistość. Jak można zestawiać żołnierza Polskiego zamordowanego podczas kampanii wrześniowej z żołnierzem WH zamordowanym podczas tejże kampanii. Jasnym jest, że śmierć Polskiego żołnierza to zbrodnia, zaś WH nie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #269

     
ziuk76
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 641
Nr użytkownika: 70.783

Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 24/03/2011, 21:12 Quote Post

"Osuszył czas mokradła krwi, czerwone słońce znów w zenicie... Czy warto było w wojny dni za taki kraj oddawać życie? Słychać pokoleń drwiący śmiech, to komuniści mają święto, lecz Mądry Bóg w Osobach Trzech pamięta, za co Was wyklęto. Zanim ostatni pójdzie z Was w niebieskiej partyzantce służyć, wszyscy staniemy jeszcze raz, może historia się powtórzy (...). Wystawę oto macie dziś, skoro najlepszą bronią pamięć i groźna tej wystawy myśl, że wolnych ludzi nic nie złamie. Niech się prostuje nieszczęść splot i niechaj drżą moskiewskie karły. Hańba wierzącym w Sierp i Młot, chwała za niepodległość zmarłym!".

 
User is offline  PMMini Profile Post #270

135 Strony « < 16 17 18 19 20 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej