Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
17 Strony « < 12 13 14 15 16 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Husaria w XVIII wieku, 1700 - 1776
     
Hetman Różyński
 

Sasko-Warmiński Patriota
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 568
Nr użytkownika: 70.229

Grzesiek
Stopień akademicki: licealista
Zawód: Wojak szalbierza
 
 
post 28/01/2011, 11:09 Quote Post

Dzięki za pomoc Ramond. Sądzisz, że autor ten nie jest wiarygodny? To bardzo stara książka, z 1972 roku.

A jak jest z tymi skrzydłami? Husaria na pewno używała ich w XVIII wieku, ale pojedynczych czy podwójnych? Ja sądzę, że część nosiła dwa, ale zdecydowanie więcej jeźdźców tylko jedno.
 
User is offline  PMMini Profile Post #196

     
Kotarski
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 70.301

Kotarski Pawel
Zawód: budowlaniec
 
 
post 29/01/2011, 1:37 Quote Post

Odpowiedź na wcześniejsze posty użytkownika Ramond:

Dobrze. Dzwoniłem do MWP i jak to zwykle bywa w tego typu instytucjach pani nie wiedziała czy jest to emalia nowoczesna czy ówczesna, ale zapytałem sie ziomeczka z insytutu arch. UW, któru robił specalizacje średniowiecz. europy zach i miał zabezpieczać podobne przedmioty, pod tytułem, strzemiona, części tarcz i mówi że jest to raczej na 100% pokrycie nowoczesne, muzealne mające ukryć uszkodzenia, korozję, "brudy i błędy" naszych pra,pra-praojców. Jak by nie patrzeć są to egzemplarze przeznaczone dla szerokiego odbiorcy (czytaj turystów z balonami i popcornem).

Nie jestem historykiem sztuki, ale jakie właściwie były to garnitury z czasów Gniewu i Władysława IV? Gdyby dysponował by pan jakimś zdjęciem. ....
I w ogóle czy istnieją katologi i podręczniki odnoszace się (wydane po 89r. ) do opancerzenia i oporzadzenia unii tak jak jest to z ciągle uaktalnianymi katalogami powiedzmy halsztackimi czy rzymskimi?
 
User is offline  PMMini Profile Post #197

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 15.408
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 29/01/2011, 16:00 Quote Post

QUOTE
Dobrze. Dzwoniłem do MWP i jak to zwykle bywa w tego typu instytucjach pani nie wiedziała czy jest to emalia nowoczesna czy ówczesna, ale zapytałem sie ziomeczka z insytutu arch. UW, któru robił specalizacje średniowiecz. europy zach i miał zabezpieczać podobne przedmioty, pod tytułem, strzemiona, części tarcz i mówi że jest to raczej na 100% pokrycie nowoczesne, muzealne mające ukryć uszkodzenia, korozję, "brudy i błędy" naszych pra,pra-praojców.

Powraca więc moje pytanie - jakim cudem stalowo-mosiężne kombinacje nie ulegały ekspresowe korozji galwanicznej?
QUOTE
Nie jestem historykiem sztuki, ale jakie właściwie były to garnitury z czasów Gniewu i Władysława IV? Gdyby dysponował by pan jakimś zdjęciem. ....

Problem w tym, że do niedawna przyjmowano, że tzw. zbroje husarskie typu starszego pochodzą właśnie z czasów Władysława IV. Ostatnio zostało to w zasadzie obalone - wiemy, że te zbroje są późniejsze, ale to oznacza, że mamy pustkę jeśli chodzi o zbroje "gniewsko-władysławowskie". Żeby tak ktoś potrafił pewnie datować zachowane zabytki - i jeszcze przypisać je właściwej formacji, bo mam jakieś dziwne przeczucie, że za dużo mamy zbroi rzekomo rajtarskich zachowanych z tego okresu... W wielu źródłach towarzysze husarscy opisani są jako kiryśnicy (a kirys bynajmniej nie znaczył wtedy tego co dziś - napierśnik+naplecznik - tylko zbroję zupełną lub trzyćwierciową), "w zbrojach zupełnych", "całkowicie okryci" i temu podobne określenia. Można więc oczekiwać, że nosili zbroje na podobnym poziomie ochrony jak ówcześni kirasjerzy. Może więc takich samych zbroi?
Co do zdjęć - widziałeś artykuł Radka Sikory: http://www.radoslawsikora.republika.pl/mat...ariawOliwie.pdf ? Patrz również na to: http://www.hussar.com.pl/7501/zapomniany-t...ocnego-mazowsza
QUOTE
I w ogóle czy istnieją katologi i podręczniki odnoszace się (wydane po 89r. ) do opancerzenia i oporzadzenia unii tak jak jest to z ciągle uaktalnianymi katalogami powiedzmy halsztackimi czy rzymskimi?

Nic mi o tym nie wiadomo.
QUOTE
Dzięki za pomoc Ramond. Sądzisz, że autor ten nie jest wiarygodny? To bardzo stara książka, z 1972 roku.

Sądzę, że obecny stan wiedzy każe sądzić, że sytuacja była bardziej skomplikowana (i zmienna) niż by tego chciał Królikowski.
Z całą natomiast pewnością nie wycofano kopii w roku 1689 (tzn. wycofano, ale z uzbrojenia pocztowych, towarzysze je zachowali).
QUOTE
A jak jest z tymi skrzydłami? Husaria na pewno używała ich w XVIII wieku, ale pojedynczych czy podwójnych? Ja sądzę, że część nosiła dwa, ale zdecydowanie więcej jeźdźców tylko jedno.

Wiek XVIII był długi i wiele rzeczy się zmieniało. Były też różnice regionalne. Zajrzyj np. do "Opisu obyczajów" Kitowicza - oddaje stan z połowy XVIII wieku, ale to zupełnie co innego, niż czasy Wielkiej Wojny Północnej.

Ten post był edytowany przez Ramond: 29/01/2011, 16:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #198

     
Hetman Różyński
 

Sasko-Warmiński Patriota
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 568
Nr użytkownika: 70.229

Grzesiek
Stopień akademicki: licealista
Zawód: Wojak szalbierza
 
 
post 29/01/2011, 17:16 Quote Post

A jak sądzicie: Gdyby nie epoka saska i idące za nią zepsucie polskich obyczajow, husaria miałaby szansę przetrwać do końca wieku?
Powiedzmy w przypadku, gdy na tronie pozostałby Leszczyński, albo niedoszły król Sobieski junior.

Pozwole sobie też zamieścić tu cytat o pancernych, gdyż skoro opis husarii pana Krolikowskiego podlega dyskucjik to moze i pancernych...: " Chorągwie pancerne uzbrojone były w kałkany, szable i pistolety, a nierzadko także w łuki. Uzbrojenie ochronne stanowiły kolczugi i misiurki. Ponieważ jednak kolczugi i czepce od misiurek ulegały stosunkowo łatwo zniszczeniu i były kosztowne, dlatego też nierzadko występowali w stalowych napierśnikach i szyszakch. Kałkany były to okrągłe, lekkie tarcze plecione z figowych gałązek (...)"
 
User is offline  PMMini Profile Post #199

     
Kotarski
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 70.301

Kotarski Pawel
Zawód: budowlaniec
 
 
post 30/01/2011, 18:33 Quote Post

Korozja....
Żeby ją wywołać pomiędzy warstwą stali czegoś mosiężnego rozumiem potrzeba odrobiny wody, najlepiej żeby była jeszcze o odczynie lekko kwasowym. Jeśli były to sztuki prawie wyłącznie paradne to raczej nie ulegały zbyt wielkiemu zabrudzeniu i moknięciu a jesli nawet to od razu po zakończonej zabawie byłe czyszczone.

W broni czasów dzisiejszej o nazwie minimi pomiędzy ryglem i resztą zamka (nie wiem jak to się mówi po polsku), tworzy sie zanieczyszczenie od miedzianych łusek, owa miedź pod wpływem temperatury wnika w stal i przyciąga wszystkie brudy. Rozwiązuje się ten problem za pomocą rozpuszczalnika do osuszania części silnkiowych i metalowej szczoteczki (takiego druciaka). Naprawdę jestem w stanie sobie wyobrazić chłopaka sprzed 300 lat z druciakiem i butelką oleju, albo czegoś mocniejszego, szorującego, pucującego blachy swojego pana albo swoje.

Jakiś czas temu w czasie jednej z pijackich pielgrzymek przeprowadziłem pobieżna wycieczkę do muzeum Sztuki Wojennej w Paryżu, Na parterze maja tam zbroje "takie wczesno-kirasjersko-rajtarskie" ciężkie, niefajne, segmentowane, (napisane było że z ok.1608-1610) pewnie tylko paradne, dwukolorowe bo pokryte też czymś z dodatkiem miedzi, a w dodatku ryte. Zachowały się do naszych czasów w dużo lepszym stanie niż 100 lat młodsze nasze. Znaczy pewnie ktoś je od czasu do czasu czyścił i osuszał.

rolleyes.gif Z tym że teraz powraca moje pytanie czy te mosiądze XVII-XVIIIw były tylko od pardy, bo żołnierza spod Kircholmu jestem sobie w stanie wyobrazić z kilkoma kompletami w szafie, natomiast zubożałego szlachciura za panowania Mocnego czy zwykłego przebierańca defiladowego nie za bardzo.

Ten post był edytowany przez Kotarski: 30/01/2011, 23:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #200

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 15.408
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 31/01/2011, 18:30 Quote Post

QUOTE
Z tym że teraz powraca moje pytanie czy te mosiądze XVII-XVIIIw były tylko od pardy, bo żołnierza spod Kircholmu jestem sobie w stanie wyobrazić z kilkoma kompletami w szafie, natomiast zubożałego szlachciura za panowania Mocnego czy zwykłego przebierańca defiladowego nie za bardzo.

Byłoby fajnie, gdybyśmy znali sposób poznania odpowiedzi na to pytanie, bo domniemać to sobie możemy... Zna ktoś takie zbroje ze śladami uszkodzeń bitewnych?
 
User is offline  PMMini Profile Post #201

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 1/04/2011, 7:39 Quote Post

Nowy artykuł o husarii w "Pomocnik historyczny Polityki - Rzeczpospolita Obojga Narodów"
Artykuł (jak i cała koncepcja tej publikacji) popularny, więc osoba siedząca w temacie nie powinna oczekiwać cudów.
Cały ten "Pomocnik" można natomiast polecić osobom, które o RON nie wiedzą zbyt wiele a które chciałyby w miarę bezbolesnej formie przyswoić podstawy wiedzy o różnych aspektach jej istnienia.

Ten post był edytowany przez Radosław Sikora: 1/04/2011, 7:48
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #202

     
Hieronim Lubomirski
 

Hetman Wielki Koronny
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.581
Nr użytkownika: 1.410

Zawód: Kawaler Maltanski
 
 
post 27/04/2011, 19:21 Quote Post

Znacie jakieś opisy źródłowe, popisów czy defilad z udziałem husarii z XVIII wieku?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #203

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.519
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 27/04/2011, 19:30 Quote Post

Opis (i to dość obszerny) husarii XVIII-wiecznej znajdziesz u Kitowicza - http://literat.ug.edu.pl/kitowic/003.htm
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #204

     
Hieronim Lubomirski
 

Hetman Wielki Koronny
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.581
Nr użytkownika: 1.410

Zawód: Kawaler Maltanski
 
 
post 27/04/2011, 19:49 Quote Post

Kitowicz, faktycznie, zapomniałem o nim smile.gif
Ale chyba są jeszcze jakieś opisy źródłowe husarii, choćby z czasów Augusta II i wojny północnej?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #205

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 28/04/2011, 4:39 Quote Post

QUOTE(Hieronim Lubomirski @ 27/04/2011, 19:49)
Kitowicz, faktycznie, zapomniałem o nim smile.gif
Ale chyba są jeszcze jakieś opisy źródłowe husarii, choćby z czasów Augusta II i wojny północnej?
*



A jakże. Są takie.
Niedawno mój znajomy ze Szwecji podesłał mi pamiętniki szwedzkiego generała. Widział on husarię i pancernych Wiśniowieckiego w 1707 r. Bardzo mu się oni spodobali, choć nie mógł pojąć jak długie kopie husarzy mogłyby im pomóc w obliczu dobrej piechoty, która przywitała by ich porządną salwą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #206

     
Tadeusz Kościuszko
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 401
Nr użytkownika: 36.589

Damian
Zawód: licealista
 
 
post 30/04/2011, 11:10 Quote Post


[/QUOTE]A jakże. Są takie.
Niedawno mój znajomy ze Szwecji podesłał mi pamiętniki szwedzkiego generała. Widział on husarię i pancernych Wiśniowieckiego w 1707 r. Bardzo mu się oni spodobali, choć nie mógł pojąć jak długie kopie husarzy mogłyby im pomóc w obliczu dobrej piechoty, która przywitała by ich porządną salwą. [QUOTE]

Ciekawe sprawa; w jakich dokładnie latach ten oficer miał stycznosc z wojskiem polskim?
 
User is offline  PMMini Profile Post #207

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.996
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 30/04/2011, 15:40 Quote Post

Masz przecież napisane - w 1707 roku wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #208

     
Tadeusz Kościuszko
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 401
Nr użytkownika: 36.589

Damian
Zawód: licealista
 
 
post 30/04/2011, 19:41 Quote Post

QUOTE
Masz przecież napisane - w 1707 roku wink.gif




Tak ale wydaje mi się ze był na froncie polskim także w inne lata i chce sie upewnic.
 
User is offline  PMMini Profile Post #209

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 1/05/2011, 6:10 Quote Post

QUOTE(Tadeusz Kościuszko @ 30/04/2011, 19:41)
Tak ale wydaje mi się ze był na froncie polskim także w inne lata i chce sie upewnic.
*



Miał on do czynienia z armią litewską już w 1704 r. W bitwie pod Krzyżborkiem, połączone wojsko szwedzko-litewskie (ok 7 tys. żołnierzy; w tym ok. 4000 wojsk Sapiehy) pokonało połączone siły rosyjsko-litewskie (ok. 15 000 żołnierzy; w tym ok. 12 000 wojsk Wiśniowieckiego). Przy czym akurat samo starcie Szwedów z Litwinami Wiśniowieckiego nie wyglądało zbyt ciekawie dla Szwedów, bo Litwini pogonili część ich armii. Dopiero atak wojsk Sapiehy na Rosjan, przeważył szalę na korzyść wojsk szwedzko-litewskich.
O akcjach husarii w tej bitwie nie mam danych, choć husarzy było tam (etatowo) kilkuset.

Ten post był edytowany przez Radosław Sikora: 1/05/2011, 6:11
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #210

17 Strony « < 12 13 14 15 16 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej