Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Tiger(p): Tygrys wg Ferdinanda Porsche,
     
Waffen PL
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 381
Nr użytkownika: 22.863

Zawód: student PG
 
 
post 11/11/2009, 21:46 Quote Post

Witam.
Prawdopodobnie każdy zainteresowany uzbrojeniem słyszał o tym, że w konkursie na nowy czołg ciężki dla niemieckich wojsk lądowych wystartowały dwa przedsiębiorstwa: Henschel i Porsche. Pan Porsche był tak pewny swego, że jeszcze przed ogłoszeniem wyników rozpoczął budowę 90 nadwozi do nowego czołgu. Przetarg wygrał Henschel i Porsche został na lodzie. Robiąc dobrą minę do złej gry Porsche przerobił podwozia na niszczyciele czołgów (Ferdinand/Elefant), ale to inna historia.

Interesuje mnie to, co zwie się Tiger(P) czyli tygrys wg. Ferdinanda Porsche. Czy znane są wam jakieś techniczne dane na temat prototypu? Szczególnie interesuje mnie mobilność (Porsche zastosował innowacyjny napęd spalinowo - elektryczny) oraz opancerzenie i uzbrojenie. I czy myślicie, że był lepszy od Tygrysa wg. Henschela?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Carrius
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 601
Nr użytkownika: 11.712

 
 
post 11/11/2009, 22:41 Quote Post

Witam

QUOTE("Waffen PL")
Szczególnie interesuje mnie mobilność (Porsche zastosował innowacyjny napęd spalinowo - elektryczny) oraz opancerzenie i uzbrojenie. I czy myślicie, że był lepszy od Tygrysa wg. Henschela?


Z tego co pamiętam, to w ramach poligonowych testów porównawczych obydwu pojazdów, tj. VK 4501(P) oraz VK 4501(H) H1 czołg konstrukcji prof. Porshe'a wygrał próbę szybkości, z kolei zaś przyszły' Pzkpfw VI zwyciężył w próbach manewrowych.
W teorii układ napędowy zastosowany w VK 4501 (P) czyli silnik spalinowy, prądnica oraz silnik elektryczny dla pojedynczego koła napędowego miał być źródłem sukcesu tego czołgu pod kątem mobilności - w praktyce skomplikowanie i awaryjność konstrukcji układu napędowego w połączeniu z niedopracowanym zawieszeniem oraz innymi czynnikami konstrukcyjnymi przyczyniły się do porażki tego wariantu (mimo personalnego wsparcia wszechwiedzącego Adolfa).

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.416
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 11/11/2009, 22:46 Quote Post

O którego Tygrysa Ci chodzi.
Do przetargu na budowę tygrysa startowano dwa razy (i w pierwszym i drugim były to firmy Porsche i Henschel). Pierwsze testy obu czołgów przeprowadzono 20 kwietnia 1942 roku natomiast druga "runda" odbyła się w roku 1943. Jeśli mówisz o 90 podwoziach to chodzi Ci o Tygrysa II. (choć testowany czołg Porsche posiadał silnik Maybacha HL 230 P 45)
Natomiast Ferdynand był napędzany 2 silnikami Maybach HL 120 TRM. Natomiast również skomplikowany napęd miał prototypowy VK 4501 (P) (Tygrys I). Napędzany był dwoma silnikami Simmerign - Gratz - Pauker Typ 101/1 o mocy 200 KM. Podwozie było napędzane poprzez przekładnie elektrycznomechaniczną typu Siemens - Porsche.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Carrius
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 601
Nr użytkownika: 11.712

 
 
post 11/11/2009, 22:58 Quote Post

Hej

Zresztą, do poczytania:
http://www.achtungpanzer.com/panzerkampfwa...che-typ-101.htm

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Reznow45
 

Sztabskapitan
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.232
Nr użytkownika: 64.951

Kuba
 
 
post 18/04/2010, 10:12 Quote Post

QUOTE(Waffen PL @ 11/11/2009, 22:46)
Witam.
Prawdopodobnie każdy zainteresowany uzbrojeniem słyszał o tym, że w konkursie na nowy czołg ciężki dla niemieckich wojsk lądowych wystartowały dwa przedsiębiorstwa: Henschel i Porsche. Pan Porsche był tak pewny swego, że jeszcze przed ogłoszeniem wyników rozpoczął budowę 90 nadwozi do nowego czołgu. Przetarg wygrał Henschel i Porsche został na lodzie. Robiąc dobrą minę do złej gry Porsche przerobił podwozia na niszczyciele czołgów (Ferdinand/Elefant), ale to inna historia.

Interesuje mnie to, co zwie się Tiger(P) czyli tygrys wg. Ferdinanda Porsche. Czy znane są wam jakieś techniczne dane na temat prototypu? Szczególnie interesuje mnie mobilność (Porsche zastosował innowacyjny napęd spalinowo - elektryczny) oraz opancerzenie i uzbrojenie. I czy myślicie, że był lepszy od Tygrysa wg. Henschela?
*


Może i był lepszy , lecz o wyborze nie zadecydował model lecz pieniądze...

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
spinah
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 40.120

Pawel
 
 
post 1/02/2012, 11:28 Quote Post

QUOTE(gtsw64 @ 11/11/2009, 22:46)
(...) Jeśli mówisz o 90 podwoziach to chodzi Ci o Tygrysa II. (choć testowany czołg Porsche posiadał silnik Maybacha HL 230 P 45)(...)
*



Te 90 podwozi zostało wyprodukowanych przez Porsche dla Tiger I. Po wygranej Henschela, na podwoziach Porsche, firma Alkett zaprojektowała i zbudowała niszczyciel czołgów Ferdinand przemianowanych na Elefant(48 sztuk ocalałych po bitwie na łuku kurskim dodatkowo opancerzono, oraz dodano zimmerit i karabin maszynowy)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Zefir76
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 70.028

Piotr Kryczka
Stopień akademicki: technik
Zawód: lic.prac.ochrony
 
 
post 7/11/2012, 22:05 Quote Post

No cóż podstawową wadą Elefantów w pierwszej wersji był własnie brak km-u dla samo obrony na mała odległość
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.976
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 7/11/2012, 22:41 Quote Post

Dziwna konstrukcja logiczna;
Słonie od początku miały karabin maszynowy do takiej (niby) samoobrony.
Ferdki tego czegoś nie miały, jednak wynikało to z innego założenia ich zastosowania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Zefir76
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 70.028

Piotr Kryczka
Stopień akademicki: technik
Zawód: lic.prac.ochrony
 
 
post 9/11/2012, 10:13 Quote Post

Możliwe napisałem tylko to co spotkałem kilka lat temu w jednej z książek. Autor tej publikacji (niestety czas zatarł mi w głowie zarówno nazwisko jak i tytuł sad.gif ) twierdził iż ów brak karabinu był ich największą wadą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 9/11/2012, 10:20 Quote Post

Ich największą wadą była ich masa a nie brak tego MG...W ferdynandach radzono sobie z tym w różny sposób-montowano km prowizorycznie w różnych miejscach a nawet(choć nie było to standartem)montowano coś w rodzaju pomostu/platformy dla kilku żołnierzy piechoty majacych osłaniać pojazd.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.976
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 9/11/2012, 10:34 Quote Post

Ciekawym od kogo to przepisał.
Ale tak to już jest, nie tylko w necie - Jedni małpują bezmyślnie od drugich.
To taki wtórny analfabetyzm na poziomie akademickim.

Radzieckie ISU-152/122 nie miały kaemu zamontowanego w kadłubie. Co najwyżej można było posadowić na płycie górnej wkm DszK (wielkokalibrowy karabin maszynowy).
O tę, spekulowaną głupotę, do Sowietów pretensji jednak nikt nie ma.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.376
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 9/11/2012, 11:29 Quote Post

Witam!
QUOTE(poldas372 @ 7/11/2012, 23:41)
Dziwna konstrukcja logiczna;
Słonie od początku miały karabin maszynowy do takiej (niby) samoobrony.
Ferdki tego czegoś nie miały, jednak wynikało to z innego założenia ich zastosowania.
*


A nie było czasem tak, że Ferdek nie miał km, bo miał być samobieżnym działem ppanc, a gdy w toku "modernizacji" pod nową rolę działa szturmowego dostał km, to go zaczęli wyzywać od trąbalskich?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 9/11/2012, 11:38 Quote Post

Nazwa Elephant to chyba nawet nie było oficjalne określenie Heer (tu było to Sdkfz coś tam) ale kolejny z pomysłów propagandowych.W pierwotnej wersji km'u nie miał bo do walki miał wchodzić na dalekich dystansach ale front to zweryfikował więc dodali tego MG,w końcu te 15 kilo plus amunicja przy 70 tonach róznicy już nie robiło...
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.976
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 9/11/2012, 18:05 Quote Post

Mnie generalnie śmieszy ten rozpowszechniony pogląd o braku MG-34 w przedniej płycie pancerza owego pojazdu, co poczytano za wadę.
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Guderian zbeształ użytkownika za nieprawidłowe zastosowanie otrzymanego sprzętu.
Tak nawiasem;
Występ Ferdynandów pod Kurskiem nie był porażką. Spotkałem się też z pozytywnymi opiniami załóg odnośnie elektromechanicznego systemu przeniesienia napędu.
Zresztą taki system nie był żadną nowością w pancernych wozach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.386
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 9/11/2012, 20:14 Quote Post

QUOTE
Radzieckie ISU-152/122 nie miały kaemu zamontowanego w kadłubie. Co najwyżej można było posadowić na płycie górnej wkm DszK (wielkokalibrowy karabin maszynowy).
O tę, spekulowaną głupotę, do Sowietów pretensji jednak nikt nie ma.

Słuszna uwaga ale trzeba dodać, że obie strony jednak uznały km za co najmniej przydatny. Niemcy go zamontowali a z tego co czytałem we wspomnieniach W. Krysowa ("Czerwony niszczyciel czołgów") doświadczone załogi zawsze wyposażały się w km na własną rękę.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej