Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony « < 9 10 11 12 13 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Sekta neokatechumenatu: współcześnie sekta w KK?,
     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 25/04/2013, 15:45 Quote Post

QUOTE(Pięknowłosy @ 25/04/2013, 14:46)
Witam. Byłem członkiem tej sekty. Chętnie odpowiem na pytania, jeśli jakieś są.
*


Czemu już nie jesteś i czemu według Ciebie pasuje tu nazwa "sekta"?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #151

     
Pięknowłosy
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 82.259

Thor Odynson
Zawód: wolny strzelec
 
 
post 25/04/2013, 17:34 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 25/04/2013, 15:45)
Czemu już nie jesteś i czemu według Ciebie pasuje tu nazwa "sekta"?
*



Zrezygnowałem w czasie trwania pewnego etapu, którego raczej i tak bym nie przeszedł.

Sekta dlatego, że:

- Na katechezach początkowych stosuje się psychomanipulację, uderzając w potencjalne czułe punkty i zranienia słuchaczy. Zawsze się w kogoś trafi. Np.: "Twój ojciec jest alkoholikiem, żona cię zdradza, twoi rodzice się rozwiedli i tylko tutaj, 'na drodze' otrzymasz rozwiązanie".

- Podkreśla się na owych katechezach, że każdy z obecnych został wybrany przez Boga, by być w tej wspólnocie i nie jest to przypadek, że tutaj się znalazł. Dlatego nie można zlekceważyć, czy odrzucić tych katechez.

- Są stopnie wtajemniczenia, więc na początku człowiek nie jest informowany, co go czeka dalej. O pewnych kontrowersyjnych sprawach dowiaduje się dopiero, gdy jest już mocno zżyty ze wspólnotą, po wielu latach.

- Na etapie pierwszego skrutinium trzeba sprzedać wszystko co się ma(niedosłownie, ale wszystko, co ma jakąkolwiek wartość dla nas, nie skarpetki i majtki).

- Na etapie drugiego skrutinium członek wspólnoty dokonuje spowiedzi z całego życia przed katechistami(guru) i całą wspólnotą. Oczywiście formalnie nazywa się to inaczej. Później jest przepytywany dokładnie przez katechistów(zawsze pytania idą w kierunku życia seksualnego, ale oczywiście są też inne, zależnie od przypadku). Członkowie wspólnoty mogą też dorzucić swoje trzy grosze i nakablować na delikwenta.

- Używa się typowej dla sekty nomenklatury. Ludzi spoza nazywa się "ludźmi ze świata". Sporo mówi się o "nowym człowieku", którym można się stać tylko na dalszych etapach "drogi", zabijając w sobie "starego człowieka".

- Po przejściu etapu drugiego skrutinium członkowie wspólnoty dowiadują się, że teraz mają płacić 10% swoich dochodód na wspólnotę. Oczywiście przedtem ich nikt nie raczył o tym powiadomić.

- Na jednym z dalszych etapów neokatechumeni chodzą "we dwoje" po domach niczym świadkowie Jehowy i zagadują ludzi na tematy wiary. Muszą powiedzieć swoje "świadectwo" , nawet najbardziej osobiste obcym osobom. Wszelkie odrzucenia, niewpuszczenie do domu(co następuje w zdecydowanej większości przypadków) katechiści już zawczasu obwieszczają radośnie "doświadczeniem odrzucenia w imię Chrystusa".

- Opowiadanie ludziom , że przez katechistów przemawia bezpośrednio Duch Święty, więc trzeba ich słuchać.

- Katechistów musi słuchać się także ksiądz(nawet biskup), jeśli jest członkiem wspólnoty. Jak jest tylko celebransem, to traktuje się go jak hydraulika, który przyszedł kran dokręcić, a potem won.


Można by jeszcze pisać, gdyby wytężyć szare komórki, ale chyba powyższe wystarczy, by wyrobić sobie zdanie. Oczywiście nie poruszałem tutaj tematu herezji głoszonych przez neokatechumenat, gdyż skupiłem się tylko na "sekciarstwie".

EDIT:
Przypomniało mi się jeszcze:

- Bombardowanie miłością

- Zakaz wytaczania jakichkolwiek spraw w sądzie, bo "chrześcijanie nie chodzą po sądach"

- Negacja całego dotychczasowego życia duchowego i wiary przed wstąpieniem do wspólnoty

- Wielodniowe wyjazdy na jakąś pipidówę do wynajętego ośrodka, gdzie męczy się członków wielogodzinnymi "katechezami", a właściwie praniem mózgu przez kilka godzin bez przerwy.

EDIT2:

- Zakaz pisania na temat neokatechumenatu na forach(przynajmniej mojej wspólnocie katechiści go ogłosili)

- Zakaz zdradzania "tajemnic drogi", czyli dokładnie to, co ja właśnie robię. Jeszcze relatywnie niedawno wierzyłem, że poszedłbym za coś takiego do piekła smile.gif

Ten post był edytowany przez Pięknowłosy: 25/04/2013, 17:41
 
User is offline  PMMini Profile Post #152

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 25/04/2013, 21:35 Quote Post

No, jeśli choć połowa z tego, przedstawia się tak, jak piszesz (bez urazy), to cały ten bałagan jest do rozpędzenia na cztery wiatry. Dziwię, że KRK jeszcze tego nie zrobił. A jakie jest oficjalne stanowisko Kościoła wobec neok.?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #153

     
Pięknowłosy
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 82.259

Thor Odynson
Zawód: wolny strzelec
 
 
post 25/04/2013, 21:55 Quote Post

Tak, to prawda. A dodam, że to nie wszystko.

Kościół niestety zna tylko tę "oficjalną" wersję neokatechumenatu. Ponadto neokatechumenat ma świetne statystyki: mnóstwo rodzin na misjach, pełno nowych powołań(w seminariach neokatechumenatu). Więc Kościół w dobie kryzysu powołań raczej musi postępować tutaj ostrożnie.
Niemniej dykrektorium katechetyczne jest nadal sprawdzane, a neokatechumenat systematycznie napominany przez Stolicę Apostolską, żeby zaprzestał swoich nadużyć liturgicznych. Dla przykładu powiem, że nakazano im w 2008 roku, by przyjmowali Komunię na stojąco(dotyczas było na siedząco). Więc guru Kiko Wirtz zrobił wszystko, by ośmieszyć ten nakaz. I faktycznie "przyjmuje" się do rąk na stojąco, ale potem wszyscy siadają razem z księdzem i spożywają na siedząco. A jak wiadomo, przyjmowanie zawsze równało się spożywaniu, bo Komunia była do ust.

Zresztą, jeśli nie wierzysz, to sam możesz wstąpić do wspólnoty i się przekonać, o ile nie wypiorą Ci mózgu.smile.gif

Ten post był edytowany przez Pięknowłosy: 25/04/2013, 21:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #154

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 25/04/2013, 22:20 Quote Post

QUOTE(Pięknowłosy @ 25/04/2013, 21:55)
Kościół niestety zna tylko tę "oficjalną" wersję neokatechumenatu.
Nie, no nie rozśmieszaj mnie. Myślisz, że jesteś jedyny, który zrezygnował z powyższych dobrodziejstw? A każdy pewnie na lewo i prawo rozpowiada, co się dzieje. (To nie przytyk-sam bym tak robił) I takie coś ma być zachowane w tajemnicy? Jak ja już o tym wiem, to KRK wie to na pewno.
QUOTE
  Ponadto neokatechumenat ma świetne statystyki: mnóstwo rodzin na misjach, pełno nowych powołań(w seminariach neokatechumenatu). Więc Kościół w dobie kryzysu powołań raczej musi postępować tutaj ostrożnie.
A, widzisz, to byłoby wyjaśnienie braku szybkich (pochopnych?) działań...
QUOTE
Niemniej dykrektorium katechetyczne jest nadal sprawdzane, a neokatechumenat systematycznie napominany przez Stolicę Apostolską, żeby zaprzestał swoich nadużyć liturgicznych.
Skończy się, jak już wiele razy: Kościół cofnie swoje "Imprimatur" czyli Zielone światło i Neok. będzie już się wygłupiał na własną rękę. Przybędzie jeszcze jeden psioczący na KRK. jeden więcej, jeden mniej...
QUOTE
Dla przykładu powiem, że nakazano im w 2008 roku, by przyjmowali Komunię na stojąco(dotyczas było na siedząco). Więc guru Kiko Wirtz....
Cholera, jak w ogóle poważnie brać organizację, której szef ma na imię Kiko... tongue.gif
QUOTE
Zresztą, jeśli nie wierzysz, to sam możesz wstąpić do wspólnoty i się przekonać, o ile nie wypiorą Ci mózgu.smile.gif
Dzięki. Mnie extra doładowanie niepotrzebne... Wolę czas tracić w inny sposób.

Ten post był edytowany przez emigrant: 25/04/2013, 22:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #155

     
Pięknowłosy
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 82.259

Thor Odynson
Zawód: wolny strzelec
 
 
post 26/04/2013, 8:00 Quote Post

No skoro wiesz lepiej, to nie wiem, po co pytasz. Sam mnie teraz rozśmieszyłeś wink.gif

A prawda jest taka, że niewiele osób o tym mówi. Do tej pory tylko na stronie 'antyk" znajdowały się podobne świadectwa. Ale jest to źródło systematycznie oczerniane przez członków sekty w sieci. Zresztą znajdź mi drugą tak obszerną wypowiedz, zdradzającą tę sektę i wtedy się zastanów.

Ten post był edytowany przez Pięknowłosy: 26/04/2013, 8:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #156

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 26/04/2013, 13:55 Quote Post

Pisałeś, że obowiązuje zakaz wypowiadania się na temat sekty na forach a z tego, co piszesz wynika, że wypowiadać się można...byle w jasnych barwach?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #157

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/04/2013, 14:03 Quote Post

QUOTE(Pięknowłosy @ 26/04/2013, 8:00)
No skoro wiesz lepiej, to nie wiem, po co pytasz. Sam mnie teraz rozśmieszyłeś wink.gif
*


Nie bądź taka mimoza. Nie odnosiłem się do podanych przez Ciebie informacji o neok., tylko odniosłem się do Twojego fragmentu:
Kościół niestety zna tylko tę "oficjalną" wersję neokatechumenatu.
Jesteś ekspertem od tego, co wie, a czego nie wie Kościół Rzymsko-Katolicki?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #158

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 26/04/2013, 14:34 Quote Post

Pięknowłosy - a czy rozmawiałeś o tym z księżmi albo jakimiś kościelnymi oficjelami? Pewnie nie jesteś jedynym, który opuścił neokatechumenat, być może inni mówią o tym bardziej skrycie? To, czy na forach są informacje, czy nie, to nie świadczy jeszcze o tym, czy Kościół wie, czy nie wie.

Czemu Kościół to kryje, zdaję sobie sprawę. Gdyby ekskomunikował neokatechumenat, zrobiłby się straszny dym, poza tym, jak wspomniałeś, ta grupa to źródło nowych powołań, dodałbym więcej - jedyna tak duża grupa wewnątrz Kościoła, która przyciąga ludzi lubiących "happy-clappy church" spod znaku Dżizas Lowz As, jeśli wiecie, co mam na myśli. Katolicyzm kojarzony jest z krzyżowcami i biczującymi się pokutnikami, z zamkniętymi zakonami, w najlepszym wypadku Opus Dei, taki neokatechumenat buduje jego przyjaźniejsze oblicze. I nie chodzi o to, że papież dba o pr, ale o to, że Watykan, zwłaszcza posoborowy, jest przekonany, że Kościół jest rzeczywiście dla każdego, że drobne różnice nie powinny rozbijać jedności, jeśli ktoś trwa przy doktrynie. Odwrócenie się od neokatechumenatu byłoby sygnałem, że odcina się jedno ze skrzydeł.
Co powinien zrobić papież? Według mnie, próbować zmienić i naprostować tę wspólnotę, z dala od wielkich gestów i kamer. Pomijając już wymiar doczesny, najpierw należy ludzi odwodzić od błędu, dopiero potem piętnować jako heretyków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #159

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/04/2013, 15:12 Quote Post

QUOTE(Blake @ 26/04/2013, 14:34)
Czemu Kościół to kryje, zdaję sobie sprawę. Gdyby ekskomunikował neokatechumenat, zrobiłby się straszny dym, poza tym, jak wspomniałeś, ta grupa to źródło nowych powołań, dodałbym więcej - jedyna tak duża grupa wewnątrz Kościoła, która przyciąga ludzi lubiących "happy-clappy church" spod znaku Dżizas Lowz As, jeśli wiecie, co mam na myśli.

Po pierwsze nie mówimy o ekskomunice, tylko o cofnięciu swoistego imprimatur na działalność. Czyli działajcie sobie dalej, ale to już nie ma nic wspólnego z naszą nauką. Koniec.
Prędzej widziałbym tu albo: niechęć do wylewania dziecka z kąpielą i może są na razie podejmowanie jakieś kroki, o których nie wiemy, by zlikwidować wypaczenia, a zachować zdrowy trzon, albo, co gorsza dla KRK mamy tu do czynienia z odsuwaniem problemu na później.

"Happy-clappy church" dobre. Podoba mi się to określenie. Oddaje istotę zjawiska.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #160

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 26/04/2013, 17:04 Quote Post

QUOTE
"Happy-clappy church" dobre. Podoba mi się to określenie. Oddaje istotę zjawiska.

No tak, bo przecież prawdziwy Kościół to powinien być smutny grubasek w sukience i oparach kadzidła. Wiadomo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #161

     
Pięknowłosy
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 82.259

Thor Odynson
Zawód: wolny strzelec
 
 
post 26/04/2013, 17:13 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 26/04/2013, 13:55)
Pisałeś, że  obowiązuje zakaz wypowiadania się na temat sekty na forach a z tego, co piszesz wynika, że wypowiadać się można...byle w jasnych barwach?
*



Z tego co piszę wynika, że wypowiadać się nie można było ludziom z mojej wspólnoty, a przynajmniej taki zakaz wprowadzili katechiści. Nikt nikomu nie kontroluje połączeń internetowych. A pewnie wielu ludzi sobie pomyśli: "a nie pozwolę szkalować dobrego imienia 'drogi'" i być może stąd te wyłamania.

Przypuszczam, że nie tylko u mnie obowiązywał ten zakaz, bo wszelkie informacje od członków neokatechumenat są bardzo zdawkowe, jeśli już są. No i nie ma jakichkolwiek chęci kontynuowania dyskusji z ich strony. Nie tylko na tym forum.


QUOTE(emigrant @ 26/04/2013, 14:03)
QUOTE(Pięknowłosy @ 26/04/2013, 8:00)
No skoro wiesz lepiej, to nie wiem, po co pytasz. Sam mnie teraz rozśmieszyłeś wink.gif
*


Nie bądź taka mimoza. Nie odnosiłem się do podanych przez Ciebie informacji o neok., tylko odniosłem się do Twojego fragmentu:
Kościół niestety zna tylko tę "oficjalną" wersję neokatechumenatu.
Jesteś ekspertem od tego, co wie, a czego nie wie Kościół Rzymsko-Katolicki?
*




Na wszelkich Mszach z udziałem papieża, biskupów i innych hierarchów kościelnych członkowie neokatechumenatu bardzo się pilnują. Zresztą wtedy widać tylko liturgiczne oblicze neokatechumenatu, a nie to, co jest wewnątrz.
Tak, przypuszczam, że Kościół, a przynajmniej jego ścisły szczyt niewiele wie o tego typu karygodnych praktykach. Być może zdarzały się pojedyncze skargi, ale traktuje się je jako jednostkowe wypaczenia.
Niewielu byłych członków jest skłonnych zdradzać aż tyle szczegółów, ja będąc dopiero dwa lata po rozłące z neokatechumenatem , zdołałem się z niego i jego ideologii wyleczyć.
Niektórzy nie widzą problemu, a jedynie stwierdzają, że to nie dla nich.
Z kolei w sieci najwięcej jest wypowiedzi osób, które zrezygnowały na samym początku, więc wiele powiedzieć nie mogą.

Więcej chyba nie mogę powiedzieć na ten temat. smile.gif

QUOTE(Blake @ 26/04/2013, 14:34)
Pięknowłosy - a czy rozmawiałeś o tym z księżmi albo jakimiś kościelnymi oficjelami? Pewnie nie jesteś jedynym, który opuścił neokatechumenat, być może inni mówią o tym bardziej skrycie? To, czy na forach są informacje, czy nie, to nie świadczy jeszcze o tym, czy Kościół wie, czy nie wie.

*



Nie próbowałem. Myślę, że nic bym nie wskórał sam, bez świadków, którzy by potwierdzili moje słowa. A osoby z mojej byłej wspólnoty raczej nie byłyby do tego skłonne tongue.gif Z kolei już słyszałem o różnych listach do biskupa od znajomych, których bliska rodzina związana jest z tą sektą, no i nie doczekali się żadnego odzewu.
Ponadto wolałbym się nie podpisywać pod krytyką neokatechumenatu imieniem i nazwiskiem, skoro katechiści w towarzystwie mojej wspólnoty notowali w zeszyciku moją spowiedź z całego życia. Coś by mogło "przypadkiem" wycieknąć do sieci chociażby.

Z kolei na forum "Krzyż" dowiedziałem się, że w Polsce biskupi nie zadzierają z neokatechumenatem, a w przynajmniej jednej diecezji(tej u biskupa Kiernikowskiego, nie wiem, która to) proboszczowie są przymuszani przez owego biskupa do organizowania co roku katechez do neokatechumenatu, bo inaczej mogą się pożegnać z posługą inną niż na koziej wólce w drewnianym kościele.

Więc tutaj raczej potrzebna byłaby zdecydowana, zorganizowana interwencja. A moim słowom nawet w prywatnych rozmowach zaprzeczają członkowie mojej byłej wspólnoty, kłamiąc w żywe oczy i nazywając mnie wariatem.

Do biskupa można napisać jedynie list, a o audiencji to można sobie pomarzyć wink.gif



Neokatechumenatu nie da się naprawić, moim skromnym zdaniem, gdyż jego struktura jest od samego fundamentu oparta na podziemnym, konspiracyjnym działaniu. To tak jak by papież miał nawoływać do masonerii, by się poprawiła, to się pogodzimy.

Ten post był edytowany przez Pięknowłosy: 26/04/2013, 17:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #162

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/04/2013, 18:11 Quote Post

QUOTE(Pięknowłosy @ 26/04/2013, 17:13)
E:Nie bądź taka mimoza. Nie odnosiłem się do podanych przez Ciebie informacji o neok., tylko odniosłem się do Twojego fragmentu:
Kościół niestety zna tylko tę "oficjalną" wersję neokatechumenatu.
Jesteś ekspertem od tego, co wie, a czego nie wie Kościół Rzymsko-Katolicki?
P:...przypuszczam, że Kościół, a przynajmniej jego ścisły szczyt niewiele wie o tego typu karygodnych praktykach.
Znalezione w pół minuty:
http://f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=272342
Co teraz będziesz pisał? Że biskup Kraszewski był jedynym hierarchą KRK, który się poznał na Neokat.?
Ale, przyznam, że tego nie rozumiem:
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat...echumenatu.html
Nie rozumiem tej dwoistości podejścia KRK...
Wątpliwości, jak widać istnieją nadal:
http://gosc.pl/doc/1128783.Wraca-sprawa-li...eokatechumenatu

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #163

     
Pięknowłosy
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 82.259

Thor Odynson
Zawód: wolny strzelec
 
 
post 26/04/2013, 19:59 Quote Post

Ciągle piszę to samo i niczego nie odwołałem, więc nie wiem, skąd to twoje durnowate podejście i imputowanie mi zmiany stanowiska, albo kłamania.

Skoro wiesz lepiej, mimo że nie masz nic wspólnego z tą sektą, to się nie pytaj. Internet ci wystarczy do szczęścia, jak widzę.

Na forum z twojego linku właśnie ja się wypowiadam. Swoją drogą, doprawdy bardzo popularne forum. Pewnie ma milion wejść, a nie góra sto.
 
User is offline  PMMini Profile Post #164

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 26/04/2013, 20:18 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 26/04/2013, 19:11)

Nie rozumiem tej dwoistości podejścia KRK...
Wątpliwości, jak widać istnieją nadal:
http://gosc.pl/doc/1128783.Wraca-sprawa-li...eokatechumenatu

*



Proszę zauważyć, że z jednej strony mamy wywiad z Kiko czyli tak naprawdę jest on stroną i nie jest w swoich wypowiedziach obiektywny.
Z podanego linku wynika, że "głoszony 20 styczna dekret aprobujący celebracje zawarte w Dyrektorium Katechetycznym Drogi Neokatechumenalnej obejmował wyłącznie celebracje pozaliturgiczne". Można z tego wyciągnąć wniosek, że dotychczasowe zalecenia liturgiczne zostały przez DN, delikatnie mówiąc, zignorowane. Któryś z biskupów czy też kardynałów zgłosił papieżowi istniejące w dalszym ciągu nadużycia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #165

13 Strony « < 9 10 11 12 13 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej