Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polityka II RP wobec mniejszości narodowych,
     
Stanisław
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 30
Nr użytkownika: 593

 
 
post 30/01/2004, 8:43 Quote Post

35% obywateli II Rzeczpospolitej było innej narodowości niż polska. Na skład narodowościowy przedwojennego państwa polskiego składali się Ukraińcy, Niemcy, Białorusini, Żydzi i wiele innych nacji. Niektóre narody takie jak Ukraińcy chciały stworzyć własne państwo. Wtedy władze polskie często uciekały się do represji. Jak oceniacie politykę międzywojennych władz polskich wobec mniejszości narodowych?
Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Wszechbor
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 97
Nr użytkownika: 568

 
 
post 16/02/2004, 19:56 Quote Post

QUOTE(Stanisław @ Jan 30 2004, 09:43 AM)
Jak oceniacie politykę międzywojennych władz polskich wobec mniejszości narodowych?
Pozdrawiam!

Sprecyzuj trochę to zdanie, trochę nie logiczne, że polityka międzynarodowa odnosiła się do mniejszości narodowych w Polsce, wewnątrz państwa. wacko.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Celt
 

po prostu Celt
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 959
Nr użytkownika: 328

 
 
post 17/02/2004, 15:42 Quote Post

Rząd polski w okresie międzywojennym zachowywał się w sposób dwoisty. O ile mniejszość niemiecka nie miała źle; nawet niekiedy lepiej niż Polacy (gdyby nasz rząd coś zrobił jednemu z nich to byłby szum..... na pół świata) , to Ukraińcy i Białorusini byli obywatelami 2-3 kategorii. Czasami zachowywaliśmy sie tam jak Żydzi w Palestynie (spolszczanie Kresów poprzez osiedlanie byłych żołnierzy), tratowanie autochtonów jak intruzów itp. To są dwa oblicza polskiej polityki wewnętrznej okresu międzywojennego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.739
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 9/07/2004, 21:10 Quote Post

Ja zacząłbym od samej koncepcji państwa. Polska pod rządami Konstytucji Marcowej miała być państwem Narodu Polskiego, zaś dopiero pod rządami Konstytucji Kwietniowej państwem obywateli, niezależnie od narodowości, co już samo w sobie implikowało w jakimś stopniu praktykę do 1935 roku, zaś rzutowało na nią w okresie późniejszym.
Co do stosunku polityki względem mniejszości wystarczy spojrzeć na samorządność na kresach - zamiast prawdziwego samorządu terytorialnego spotykamy najczęściej zarząd komisaryczny. Z drugiej jednak strony trzeba pamiętać o często niechętnym stosunku ludności miejscowej do Rzeczpospolitej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Tengu
 

III ranga
***
Grupa: Moderatorzy
Postów: 268
Nr użytkownika: 1.910

Stopień akademicki: doktor
Zawód: historyk
 
 
post 22/10/2004, 17:26 Quote Post

Hmm...to dość interesująca kwestia, ale stwierdzenie, że polskie władze były "be" jest wielkim uproszczeniem. Ponieważ zajmowałem sie badaniami dot. tych kwestii np. na Ukrainie, pozwolę sobie napisać parę słów. Podstawowe powody niechęci miejscowej ludności do Polaków i Polski na Ukrainie to ; kwestia agrarna, niewłaściwy stosunek polskiego ziemiaństwa do Ukraińców i nadużycia popełniane przez policję polską i urzędników. Zacytuję tu jeden z raportów polskiego wywiadu ( z gryfem "Tajne");" Na ten nastrój ludności ukraińskiej składa się cały szereg przyczyn przedewszystkiem kwestia agrarna. Chłop ukraiński, jak wogóle każdy chłop łaknie ziemi, a otrzymać jej nie może na drodze legalnej. System nadania ziemi osadnikom wojskowym bez jednoczesnego nadziału chłopa ukraińskiego odbił sie szkodliwie na psychologji tegoż chłopa i został doskonale wykorzystany przez agitatorów sowieckich. Wystąpienie policji w stosunku do chłopów było ogromnie szkodliwe. Chłop ukraiński jest stale maltretowany przez policję i nigdzie nie znajduje pomocy i przychylnego załatwienia swych próśb i zażaleń, chyba u agitatorów bolszewickich, dokąd coraz częściej zwraca się o pomoc i porady i to skierowywuje go na drogę popierania band dywersyjnych, wysyłania swych synów do Sowiecji przed poborem wojskowym i do wszelkiej akcji skierowanej przeciwko władzom polskim.(...) Nie od rzeczy bedzie umieszczenie tutaj krótkiej wzmianki o dotychczasowem zachowaniu się naszego obywatelstwa ziemiańskiego na Wołyniu. Ziemiaństwo nasze, posiadające na Wołyniu swe rozległe obszary, swoją nieżyczliwością, usuwaniem się od chłopa, pogardzaniem i pomiataniem nim przy każdej nadarzającej sie sposobności, stwarza przepaść między społeczeństwem ukraińskim a polskim.(...) Zamieszkali na Wołyniu obywatele, przychylni dla państwa zgodnie twierdzą, że obywatelstwo ziemiańskie na Wołyniu przynosi swym zachowaniem jedynie szkodę dla państwa, to też często słyszy sie głosy, że państwo winno wykupić ziemię od obywatelstwa, rozparcelowując ją wśród chłopstwa i osadników."
Tak więc jak widać nie wszystkie organy państwa były za szykanami wobec mniejszośći...Były nawet konkretne projekty poprawienia stanu rzeczy.Tyle, że nie wyszło...

W cytowanym dokumencie zachowałem oryginalną pisownię. Dokument sygnowany przez Oddział II Sztabu Generalnego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Wmagister
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 2.138

 
 
post 14/11/2004, 14:42 Quote Post

CZeść,
Widze, że ten temat, to twoje hobby. biggrin.gif
Słuchaj a wiesz cos może z bardziej szczegółowej tematyki w tym zakresie.
Czy cos wiesz na temat wspomagania separatystów ukraińskich przez wywiad litewski i wspomagający go niemiecki lub vica verse. smile.gif
Prześlij może odpowiedź na adres:
wzera@poczta.fm
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Wmagister
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 2.138

 
 
post 14/11/2004, 14:50 Quote Post

A i jeszcze jedno, słuchaj co wiesz na temat działania placówek wywiadowczych przeciw ZSRR w stolicach państw bałtyckich (Łotwa, Estonia).
Znasz jakieś materiały o walce polskiego i litewskiego wywiadu, i powiedz w jakim stopniu był wspomagany przez Niemców.(Instruktorzy, kasa, sprzęt)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Polidaktyl
 

Teoretyk Kabaretu
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 625
Nr użytkownika: 2.700

Zawód: Kierownik Literacki
 
 
post 28/12/2004, 14:19 Quote Post

Faktem jest jednak że jednym z pierwszych jeśli nie pierwszym procesem o zdrade państwa był proces kilku urzędników samorządowych i parafialnych którzy chciali stworzyć Państwo Łemkowskie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 28/12/2004, 14:25 Quote Post

QUOTE(Polidaktyl @ Dec 28 2004, 03:19 PM)
Faktem jest jednak że jednym z pierwszych jeśli nie pierwszym procesem o zdrade państwa był proces kilku urzędników samorządowych i parafialnych którzy chciali stworzyć Państwo Łemkowskie
*



z werdyktami uniewinniajacymi trzeba dodac
(pomimo, ze Lemkowie przeglosowali przystapienie do Rosji)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
whaler
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 82
Nr użytkownika: 2.858

 
 
post 6/01/2005, 19:23 Quote Post

Jeśli chodzi o stosunek II RP do mniejszości narodowych był on bardzo względny i często zmieniał swoje oblicze. Najwięcej bo 14,5 % stanowił ludność Ukraińska któregj ogniskiem była Galicja Wschodnia. Już sam fakt iż Rada Ambasadorów postawnowił o nadaniu Polsce mandatu nad Galicją na 25, zamiast zgody na przyłączenie jej do Polski było już znamiennym faktem ukazującym kolizję interesów pomiędzy mocarstwami, Polską a mniejszościami. Ostatecznie sotsowano wrogie metody tłumienia separatystycznych buntów ludopści niepolskiej takich jak np. brutalne pacyfikacje wsi Ukraińskich w 1930 roku (16 - 30 X). W względach religijnych nie czyniono wyrzutów, natomiast stale tępiono wszelkie próby oderwania się od państwa Polskiego. Z kolei państwo prowadziło politykę spolszczania ludności ukraińskiej i białoruskiej (o ludności litweskiej nie ma co mówić, gdyż byli oni całkoicie spolonizowani-pierwszy sejm litewski po 1918 przebiegał w j.polskim). W kwesti jakiejkolwiek reprezentacji poszczególnych grup było występowanie mniejszości narodowych w Sejmie, które w wyborach w 1922 roku uzyskały 16% miejsc w Sejmie(to jest 71/444 miejsc). Z kolei dochodziło mimo tego do różnych matactw i przekrętów podczas głosowania (władze polskie wykloprzystujhąc naiwaność ludności z kresów wschodznich zalecały im głosować na polskie partie). POdczas prowadzonego spisu ludności w 1921-22 roku duża grupa osób na kresach nie potrafiła określić swojej przynależności narodowej. Na pytanie: "Jakiej jest pan narodowości?", odpowiadano: "Tutejszy". Takich "{tutejszych" było około 3% z czego większość stanowili Białorusini. Nie można jednak jednoznacznie powiedzieć że ludność mniejszości narodowych była drastycznie traktowana. Ich bezpieczeństwo gwarantował (zresztą siła narzucony Polsce - na konferenscji wersalskiej) Traktat Mniejszościowy - tkz. Mały Traktat Wersalski z 28 VI 1919 roku. Wykorzystując sytuację międzynarodową Polska go wypowiedziała ustami Józefa Becka w 1935 na forum Ligi Narodów, co dało Polsce podstawę do manewrów w dziedzinie polityki mniejszościowej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Domino
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 469
Nr użytkownika: 1.706

 
 
post 6/01/2005, 19:59 Quote Post

Polska polityka wobec mniejszości była tragiczna, trzeba to sobie otwarcie powiedzieć. Przede wszystkim - niezdecydowana. Obok pacyfikacji wsi ukraińskich w 1930 roku, walki z OUN i przejmowania cerkwii w 1938 roku - eksperyment wołyński. Należy pamiętać, że szczególnie Ukraińcy czuli się gorzej wII RP niż w Austro-Węgrzech - zabrano im Uniwersytet we Lwowie, ukraiński przestał być językiem wykładowym na Politechnice, zmniejszyła się (i to znacznie!) liczba szkół z tym językiem. Rzadko kiedy Ukraińcy byli sołtysami, czy wójtami - a przecież bywały i tereny, gdzie stanowili 90% ludności.

Niezależnie od umierkowanej sympatii, jaką darzę II RP, to jednak to zagadnienie to wielki błąd i klęska.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Ayran
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 65
Nr użytkownika: 3.387

 
 
post 29/01/2005, 12:47 Quote Post

Czy macie moze dobre zrodla (ksiazki, internet) polskie na temat mniejszosci i polityki oraz ustawodawstwa wzgledem mniejszosci w II RP?
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
no_alibi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 3.537

 
 
post 3/02/2005, 1:14 Quote Post

W tym kontekście jako kibic tongue.gif mogę dorzucić zakazy w niektórych klubach przyjmowania osób żydowskiego pochodzenia, ale nie wiem czy to było narzucane klubom odgórnie czy to ich "własne" pomysły.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Ravgod
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 47
Nr użytkownika: 2.319

 
 
post 23/02/2005, 20:18 Quote Post

ja sam należe do białoruskiej mniejszosci narodowej, jestem wyznania prawosławnego i w moim środowisku mówi się wprost że za czasów ukochanego Piłsudzkiego takie ekscesy jak zamykanie czy nawet palenie cerkwi w białoruskich wsiach było na porządku dziennym

w szkołach które wtedy zakładano na wsiach, można było mówić tylko po Polsku, bo inaczje cie stamtąd na kopach wyrzucili

a dziś są w Polsce dwie szkoly z białoruskim językiem - szkoły dla mniejszośći narodwej znajdujace się na Białostocczyźnie, dokładniej w bielsku Podlaskim, i Hajnówce (niedaleko Białowieży)

A WIEcIE KIEDY TE SZKOŁY POWSTAŁY? W 1947 ROKU CZYLI W CZASACH ZNIENAWIDZONEJ PRZEZ WAS KOMUNY I ISTNIAŁY CAŁY CZAS OD TEGO MOMENTU. wypada jeszcze wspomnieć że po odwilży 56 powstały także pierwsze gazety dal ukraińskiej i białoruskiej mniejszości narodowej

finito.

Sanacja w porównaniu z PRLem wypada bagnisto - nie ma co sanacja nawet startować smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Herme$
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 301
Nr użytkownika: 1.858

Zawód: student
 
 
post 24/02/2005, 17:57 Quote Post

QUOTE(Ravgod @ Feb 23 2005, 09:18 PM)
w moim środowisku mówi się wprost że za czasów ukochanego Piłsudzkiego takie ekscesy jak zamykanie czy nawet palenie cerkwi w białoruskich wsiach było na porządku dziennym
*

Może jakieś konkretne przykłady?

Zawsze sadziłem, że to po śmierci Piłsudskiego nastąpiła radykalizacja działań wobec mniejszości narodowych...
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej