Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bitwa nad Worsklą, Informacje o przebiegu batalii
     
Janusz Radziwiłł
 

Janusz I Radziwiłł, rex Lituaniae et defensor fidei ;)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.100
Nr użytkownika: 52.111

Tomasz G.
Stopień akademicki: primus inter pares
Zawód: juz student
 
 
post 10/07/2009, 12:02 Quote Post

Mości Forumowicze, jeśli ktoś z Was dysponuje albo zna przebieg tytułowej bitwy, proszę o podzielenie się nim w tym miejscu. Proszę także o przedstawienie strat obu stron, szczególnie jeśli chodzi o "sprzymierzonych" (mam na myśli stronę litewską". Czy coś wiadomo na temat okoliczności ucieczki Witolda? Na Wikipedii przeczytałem, iż w owej batalii prawdopodobnie zginął ówczesny hospodar mołdawski Stefan I, wspomagając Witolda. Czy ktoś posiada informacje na ten temat?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 10/07/2009, 12:09 Quote Post

Po nieudanych pertraktacjach z Edygą i Timurem Witold cofnął się pod Psołę, ale nie zdążył ustawić swoich wojsk i Tatarzy zaatakowali go, jak pisze Prochaska, dwie godziny przed zachodem słońca rozbijając całkowicie.
Co do strat - wypadałoby najpierw ustalić, ile wojsk liczyły obydwie strony rolleyes.gif W swej biografii Jagiełły, Prochaska pisze o 100 tys. chrześcijan poległych w walce rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 10/07/2009, 12:19 Quote Post

O bitwie pod Worsklą możemy przeczytać (dość lakoniczną informację) w Krzyżakach Henryka Sienkiewicza:
(...) - Byliście może z kniaziem Witoldem pod Worsklą?
- A byłem - odrzekł wesoło Zych ze Zgorzelic - No, Pan Bóg mu nie poszczęścił: ponieśliśmy klęskę od Edygi okrutną (...) Legł pan Spytko z Melsztyna i miecznik Bemat, i cześnik Mikołaj, i Prokop, i Przecław, i Dobrogost, i Jaśko z Lazewic, i Pilik Mazur, i Warsz z Michowa, i wojewoda Socha, i Jaśko z Dąbrowy, i Pietrko z Miłosławia, i Szczepiecki, i Oderski, i Tomko Łagoda. Kto by ich tam wszystkich zliczył! (...)
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Janusz Radziwiłł
 

Janusz I Radziwiłł, rex Lituaniae et defensor fidei ;)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.100
Nr użytkownika: 52.111

Tomasz G.
Stopień akademicki: primus inter pares
Zawód: juz student
 
 
post 10/07/2009, 12:53 Quote Post

QUOTE(marszalek113 @ 10/07/2009, 12:19)
O bitwie pod Worsklą możemy przeczytać (dość lakoniczną informację) w Krzyżakach Henryka Sienkiewicza:

A czy dysponujemy jakąś monografią bitwy, czy chociażby krótką pracą naukową jej poświęconą?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 10/07/2009, 14:07 Quote Post

Przemysław Gawron, WORSKLA 1399 - Litewska Legnica; Mówią Wieki, X 2001

Jest pytanie, dlaczego bitwa, która jest synonimem klęski - w której zginęło aż 74 książąt ruskich - stała się tak owocna politycznie, że stała się nie tylko matką Grunwaldu, ale i kamieniem węgielnym polskiej mocarstwowości? Proszę wziąć pod uwagę, że relacje mówią o rzezi Litwinów i Rusinów, natomiast Polacy ponoć tylko kłócili się, choć zginął Spytek z Melsztyna.

Uważam, że pewną orientację daje tu kronikarz krzyżacki, który pisze, że 2 godziny przed zachodem słońca, w odległości 2 mil, Litwini cofali się przed atakującymi Tatarami. Ponieważ Krzyżak był w obozie polskim, który był przy moście na Worskli, to znaczy, że było już właściwie po bitwie. Kroniki ruskie piszą zaś, że bitwa trwała cały dzień, czyli że Tatarzy uderzyli z rannym słońcem.

Ponieważ pomiędzy Litwinami a Polakami zaistniała luka operacyjna więc zgadzam się, że Tatarzy mogli rzucić się do pozorowanej ucieczki, aby oderwać Litwinów od Polaków, w trakcie czego mogła mieć miejsce zdrada Tatarów Tochtamysza, który - jak to pisze Przemysław Gawron - wzięli udział w mordowaniu Litwinów. Jest to wina Witolda, gdyż było to do przewidzenia.

Wszyscy się zgadzają, że marszałek Edygej walczył z Litwinami a chan Złotej Ordy Timur-Kutłuk z Polakami, ale sprawa ta nie jest taka prosta. Logicznie rzecz biorąc to Witold powinien ustawić na prawym skrzydle Tochtamysza, w środku siebie a na lewym Rusinów. Edygej uderzył na Tochtamysza i zaczął się cofać taktycznie, wobec czego Witold trzymając front szedł naprzód, co spowodowało właśnie zerwanie łączności operacyjnej z Polakami i wywołało kłótnię Szczykowskiego ze Spytkiem.

Przemógł Spytek, ale gdy pod wieczór dostrzeżono w odległości 3 kilometrów od obozu cofających się pobitych Rusinów to Szczukowski zamordował Spytka (?) i poprowadził kontratak, który doprowadził do wzięcia Timura Młodszego, następcy Timura Kulawego.

Spytek reprezentował Królową Jadwigę, która była przeciwna tej wojnie, wobec czego bitwa nad Worsklą, którą trzeba lokalizować na terenie Połtawy, była jej klęską polityczną. Jeśli zaś Spytek był przeciwny tej wojnie, to znaczy że Polacy przekroczyli graniczną Worsklę dopiero w trakcie bitwy. Edygej powinien pogonić za Tochtamyszem i Witoldem wzdłuż lewego brzgu Worskli, ale Rusini cofali się w kierunku obozu polskiego, co spowodowało, że atakujący ich Timur Młodszy został wzięty do niewoli.

PG nie wie, kto opracował plan kampanii. Kampania była jednak pomyślana przez Jagiełłę, który skontrował tym podbój przez Timua Kulawego Indii. W takim razie byłaby to wojna o Moskwę, którą pokonany w 1397 roku przez Timura Tochtamysz przekazał Jagielle, któremu ją nb. w r. 1382 zabrał. Timur nie mógł w 1397 iść na Moskwę, gdyż śpieszył do Iranu, ale nie ulegało wątpliwości, że po zakończeniu kampanii indyjskiej sięgnie po Moskwę, toteż trzeba go uprzedzić.

Kampania ta była logiczna i konieczna, pod warunkiem, że była to wyprawa floty ruskiej na Saraj-Wołgograd, co przestraszyło Timura, bo kazał zakopać kanał wołgodoński. Powodzenie tej operacji zależało od osiągnięcia przez Witolda górnego Dońca, co przy dogadaniu się z Polakami było dość łatwe. Obniżenie daniny dla Nowogrodu Wielkiego i Pskowa też można tłumaczyć finansowaniem przez te republiki wyprawy moskiewskiej wzdłuż Wołgi. Spytek na swoje usprawiedliwienie ma to, że Witold był człowiekiem himerycznym i żadnej bitwy nie wygrał, a tą chciał wyraźnie wygrać bez Polaków.

W r.1401 Timur Kulawy przekupił Wasyla Moskiewskiego i zdobył Smoleńsk, ale wybuchła wojna listowa z Bajazydem Błyskawicą - który uratował armię turecką na Kosowym Polu - wobec czego Timur Kulawy oddał Jagielle ziemie do Donu. Cały feudalny świat bawił się, jak ci panowie pięknie do siebie pisali - wobez czego Polska zawdzięczała trochę swą mocarstwowość talentowi literackiemu Bajazyda. Dla Polski największą klęską byłoby niezaatakowanie Timura Kulawego.

Zgodnie z tym, co ustaliłem z Januszem Radziwiłłem podaje link do tego tekstututaj
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej