Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Początki Konfliktu Amerykańsko-japońskiego
     
milosz95
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 56.949

Zawód: Uczen
 
 
post 24/06/2009, 10:16 Quote Post

Amerykanie do samego końca starali się uniknąć wojny, choć wg niektórych ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych (Roosvelt) dążył do wojny. Trudno jest udzielić odpowiedzi na pytanie czy Roosvelt dążył do wojny, czy też nie. Jako źródła informacji w tej sprawie nie powinniśmy uważać produkcji filmowych, np. głośnego "Pearl Harbour", w którym prezydent USA wydaje się być przerażony wizją wojny. No właśnie, wizją wojny czy też faktem zniszczenia dużej części jego floty dnia 7 grudnia 1941 roku?
Po wybuchu II totalnej wojny, Maerykanie ogłosili swoją neutralność wobec stron walczących, przekonani byli, iż w ten sposób w spokoju ominą światowy konflikt. Mylili się, nie wzięli pod uwagę planów Japonii, której cesarz Hirohito snuł już od dawna plany podboju terenów Dalekiego Wschodu (zgodnie z umową japońsko-niemiecką). Jednakże cesarz japoński dobrze zdawał sobie sprawę z amerykańskiego uporu i wiedział, iż Stany Zjednoczone z Roosvelt'em na czele nigdy nie pozwolą Japonii na podbijanie ziem Dalekiego Wschodu. Więc co uczynili? Postanowili pokazać swoją potęgę i sprzeciw wobec wcześniej ustalonych zasad- zbombardowali amerykańską bazę Pearl Harbour na Hawajach, niszcząc w ten sposób dużą część okrętów i samolotów amerykańskich (lotnictwo ucierpiało o wiele mniej niźli flota wodna).
Atak na Pearl Harbour nie był niczym specjalnym, zwykły gest wrogości okazany przez Japonię, lecz stanowił także inny gest, bowiem Japończycy atakując kraj neutralny postąpili jak Niemcy w czasie I wojny światowej (atakując Belgię)- wyraźnie pokazali jak bardzo przejmują się już raz obranymi zasadami regulującymi działania wojenne w czasie II wojny światowej. Jak bardzo się nimi przejmowali? Odpowiedź jest banalnie prosta- w ogóle. Przecież zaatakowali kraj neutralny! Neutralny? Prawdą jest, iż prezydent Roosvelt nigdy w przeciągu prawie sześciu lat wojny nie był w pełni neutralny wobec stron walczących, brał udział w tworzeniu koalicji antyhitlerowskiej i podpisał Kartę Atlantycką na pokładzie "Księcia Walii" w 1941 roku.
Japończycy pomimo wielkiej potęgi postąpili jak lisy- bez wcześniejszych ostrzeżeń przedarli się na teren wroga i niszcząc w taki oto sposób potęgę amerykańskiej floty. Inni mówią, że okręty zniszczone w Pearl Harbour to tylko "złomki" i prezydent Roosvelt z pewnością na wieść o ataku nie zareagował tak, jak to pokazano w filmie "Pearl Harbour". A jak wg tych "innych" wyglądała reakcja Roosvelta na wieść o podstępnym ataku cesarstwa? Tak: Zaatakowali nas? Już? Tak prędko? No cóż, najwyżej szybciej rozpoczniemy działania wojenne".
Oczywiście powyższe zdanie to tylko spekulacja moja i historyków. Pewne jest to, że lepiej mieć np. sto nowoczesnych okrętów i dwieście starych niż tylko sto nowoczesnych, zgadza się?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Stokrot
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 356
Nr użytkownika: 52.374

Zawód: siedze sobie w pracy
 
 
post 24/06/2009, 10:43 Quote Post

Jeszcze raz powtórze smile.gif Roosevelt starał się ciągnąć USA do wojny od samego początku. Wiele razy przed grudniem 1941 kongres zatwierdzał lub też nie chciał zatwierdzać nowych inicjatyw odnośnie wzrostu wydatków na zbrojenia.
O polityce sankcji gospodarczych wobec Japonii też można poczytac,teraz nie mam czasu wstawiać tu źródeł. Sankcje te były dla Japonii tak dotkliwe, że musieli rozpocząć wojne z USA jesli chcieli byc swoim wymarzonym "wielkoazjatyckim imperium".
Z tym sie chyba każdy historyk zgodzi smile.gif
Ponadto Japonia miała bardzo prosty w swej filozofii plan na tą wojne. Zamierzali natychmiast podjąć ofensywe na wszystkich ważnych kierunkach, zająć wszystko co zaplanowali, że jest im potrzebne do uzyskania statusu dominującego na pacyfiku "imperium", a nastepnie się na tych rubiezach bronić. (wszyscy sie zgadzają? wink.gif )
Japończycy mieli nadzieje, że w czasie tej początkowej ofensywy zadzadzą aliantom takie straty, że alianci zgodzą się na pokój na japonskich warunkach. Kompletnie ignorowali potencjał militarny przeciwników( głownie USA). Podeszli do tej wojny bardzo optymistycznie.
Aby jednak Japończycy mogli dokonać tej zwycięskiej kilkumiesięcznej ofensywy na samym począteczku wojny, musiała na samym początku zostac zniszczona flota Stanów Zjednoczonych. Spodziewali się, że wtedy Amerykanie przez kilka miesięcy nie będą w stanie im przeszkadzać.

A wyszło jak wyszło. Wojska japonskie po początkowych sukcesach zostały zatrzymane i związane w Birmie i w pobliżu Australi. Flota amerykańska nie utraciła zdolności bojowej, bo w tej wojnie decydujące okazały sie lotniskowce, a nie stare pancerniki które Japonczykom udało sie zatopić w Pearl Harbour.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej