Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zabójstwo małżeństwa Jaroszewiczów, Mord polityczny czy rabunkowy ?
     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.114
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 19/04/2005, 22:46 Quote Post

Zabójstwo byłego premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej w 1992 była duzym zaskoczeniem dla większości społeczeństwa zwłaszcza, ze Jaroszewicz od 12 lat nie pełnił żadnych funkcji politycznych. Policja stosunkowo szybko zatrzmała trójkę podejrzanych, oskarzając ich o dokonanie mordu rabunkowego. Okazało się jednak, że zaniedbania podczas zbierania dowodów (zatarcia śladów) doprowadziły do uwolnienia oskarżonych przez sąd. Więc kto zabił. Zdziwienie budzi fakt, ze prawie żadne kosztowności nie zgięły, a państwo Jaroszewiczowie przed smiecia byli torturowani. Może chodziło jednak o jakieś tajemnice skrywane w prywatnym sejfie Jaroszewicza, które zabójcy chcieli zdobyć i sprzedać. A rabunek o tylko przykrywka. Spróbujmy pomóc policji, skoro sama nie potrafi znaleźć zabójców. Może forumowicze mają pomysły, które mogłaby wykorzystać policja.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.537
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 29/07/2005, 9:14 Quote Post

Czy policja chce znaleźć zabójców Jaroszewiczów smile.gif
A może wiedzą kto zlecił ten mord, ale jest to niebezpieczne aby ujawniać?


Czy policja oczekuje naszej pomocy smile.gif


Z tego co wiem, to Jaroszewicz kilkakrotnie wspominał, że pisze pamiętnik. Po jego zabójstwie nie znaleziono niczego takiego. Możliwe, że osoby z jego przeszłości nie były zadowolone, aby ujawniał swoją wiedzę o ich działaniach. Może być również tak tak, że są to osoby nie tylko żyjące w Polsce, ale np w Rosji.

Są to wszystko spekulacje, ponieważ mamy bardzo mało informacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.114
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 1/08/2005, 22:01 Quote Post

Wiadomo dokładnie, że wielkim przyjacielem Jaroszewicza był gen. Kaliski. Wiadomo również, że gen. Kaliski lubił szybka jazdę samochodami. Gen. Kaliski zginął w wypadku samochodowym w bliżej nieznanych okolicznościach. Również wiadomo, że Sylwester Kaliski chciał dostać nagrodę Nobla za całokształt swej długoletniej pracy naukowej. Wiadomo też,że kiedy gen. Kaliski odchodził z WAT posiadał olbrzymi bagaż osiągnięć, których część zabrał ze sobą. Jednym z nich miałby być rozgryziony problem z wschodnią wersją wojen gwiezdnych. Szczególnie dotoczyło to techniki laserowej, stojącej szczególnie wysoko w WAT. Ten problem miał być karta przetargową dla jego Nobla. Rosjanie odmówili poparcia, i to miało cofnąć ich o dziesiątki lat do tyłu w alternatywnym programie zbrojeń kosmicznych. Część tych dokumentów, po śmierci Kaliskiego w wypadku samochodowym w 1978r, ponoć znajdowało w posiadaniu premiera Jaroszewicza i miało być właściwym celem ataku na jego willę w początku lat 90 - tych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Speedy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.211
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 9/08/2005, 11:50 Quote Post

Hej
QUOTE(Sarissoforoj @ 1/08/2005, 23:01)
Również =wiadomo jedno, że Sylwester Kaliski chcial dostać nagrodę Nobla za całokształt sewej długoletniej pracy.
*


No jednak nie przesadzajmy - to co robili na WAT-cie Kaliski i koledzy było z pewnością ważne i cenne ale nie były to absolutnie rzeczy na miarę Nobla przecież.
Goście pracowali nad tzw. mikrosyntezą termojądrową - sciskali maleńkie porcje mieszaniny deuteru i trytu za pomocą odpowiednio ustawionych eksplozji chemicznego m.wyb. i naświetlania silnym impulsem lasera. Wymagało to rozwiązania "po drodze" wielu problemów pokrewnych, jak układy wyzwalające jednoczesny wybuch wielu ładunków z wielką dokładnością, małe lasery dużej mocy itd itp. cała masa takich czysto technicznych sztuczek. Mieli pewne wyniki, reakcja przyspieszała bardzo znacznie, jakkolwiek prawdziwej samopodtrzymującej się syntezy nie uzyskano (prawdopodobnie w ogóle się nie da w ten sposócool.gif.
A skoro już na całego puszczamy wodze fantazji: być może mroczny sekret S.Kaliskiego polegał na czym innym. Może cała ta pożal sie Boże "laserowa mikrosynteza" była tylko przykrywką. Może kolesie tak naprawdę chcieli zbudować klasyczną bombę jądrową, z uranu czy plutonu zdobytego np. przez wywiad czy zakupionego na czarnym rynku, czy coś w tym guście... potrzebne do takiego czegoś technologie są mniej więcej takie same jak potrzebne do tych eksperymentów z mikrosyntezą. Wzbudziło to w koncu czyjeś podejrzenia, moze rosyjskiego wywiadu a moze tych bardziej wiernych Moskwie towarzyszy z PZPR, nie uczestniczących w spisku - w efekcie Kaliski miał wypadek drogowy, innych zastraszono czy zmuszono do milczenia. Może P. Jaroszewicz też należał do spisku i dysponował niebezpiecznymi dla kogoś informacjami, np. dla tego co to wszystko zlikwidował...?
Oczywiście wszystko to wymyśliłem kiedyś w autobusie stojąc w korku. Ale to jest fajna historia na książkę lub film, atomowy spisek ekipy Edwarda Gierka w celu odłączenia się Polski spod rosyjskiej dominacji smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Citroni
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 11.246

 
 
post 24/01/2006, 16:59 Quote Post

Speedy, jeśli chodzi o teorie spiskowe, to może zainteresuje cię wywiad ze Zdzisławem Rurarzem, onegdaj ambasadorem w Tokio.
http://www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.ph...oken=%5B/url%5D
Rurarz stawia tezę, że Jaroszewicz zginął, bo zaczął za wiele mówić:
- W książce Przerywam milczenie Piotr Jaroszewicz twierdzi, nie rozwijając szerzej tej tezy, że główną przyczyną kryzysu gospodarczego drugiej połowy lat 70-tych był skokowy wzrost polskich wydatków zbrojeniowych, do którego jego ekipa oczywiście została zmuszona przez sojuszników z Układu Warszawskiego. Zarówno Jaroszewicz jak i Gierek musieli przecież zdawać sobie sprawę ze strategicznych planów i wahań Moskwy, a mimo to nie używają odniesień do tego kontekstu jako argumentu w obronie swojej polityki gospodarczej. Jak Pan sądzi, dlaczego?

- Gierek, o ile wiem, nie orientował się w całości wysiłku zbrojeniowego PRL. Orientował się natomiast Jaroszewicz, który jednak w swojej książce Przerywam milczenie... poszedł za daleko i zapłacił za to, wraz z żoną, własnym życiem. Gierek tego błędu nie popełnił.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Belfer historyk
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.525
Nr użytkownika: 8.375

Pawel
Stopień akademicki: posiadam
Zawód: patrz nick
 
 
post 24/01/2006, 19:00 Quote Post

Mówiąc o teoriach spiskowych, kóre doprowadziły do śmierci Jaroszewicza to jest jeszcze jedna, która popierałaby tezę Z. Rurarza, że były premier zginął, ponieważ zaczął za wiele mówić. Nie chodzi tu jednak o politykę gospodarczą czy sprawę z gen. Kaliskim, ale o to, że Jaroszewicz za dużo wiedział. Miał on bowiem znać największą tajemnicę PRL - sprawę zabójstwa Bieruta na długo przed jego śmiercią w 1956 r. Otóż jest hipoteza, która mówi, że Bierut zginął w zamachu na swoje życie, a później został zastąpiony przez swego sobowtóra, którego co najmniej jednego na pewno miał. Fakt ten oczywiście był ukrywany w najgłębszej tajemnicy, którą znał m. in. Jaroszewicz i dlatego zginął, ponieważ ktoś obiawiał się, że może ujawnić prawdę. Gdyby to się okazało prawdziwą przyczyną śmierci Jaroszewicza to byłaby to rzeczywiście prawdziwa "bomba"!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Adam_wawa
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 1.977

 
 
post 6/08/2007, 22:51 Quote Post

Polecam ten artykuł:
http://www.region.com.pl/archiwum.php?long=218

Brzmi przekonująco... Szczególnie, że jego trzej bohaterowie skończyli w podobny sposób... Aż ciarki przechodzą po grzbiecie...
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.137
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 7/08/2007, 0:55 Quote Post

Tak sobie przekonująco. Jakie to informacje dotyczące czasów do 1945 roku, były tak istotne że w 1992 w 1993 i w 1997 torturami postanowiono je wydobyć od świadków? Dlaczego nie próbowano wczesniej? Wiadomości w ogromnej większości się przecież dezaktualizują. Dane niemieckiego wyiadu mogły mieć wartość w 1950 ale nie w 1997.

A moze nic nie chciano wydobyć tylko sprawić aby posiadajacy informacje nic już nie powiedzieli - wydobywając torturami wiadomosci kto jeszcze mógł coś wiedzieć? Ale znowu pytanie, dlaczego dopiero w latach 90-tych? Owszem nastąpiła wtedy zmiana władzy, ale akurat nowa ekipa była zbyt młoda aby mogła się obawiać czegokolwiek dotyczacego z lat do 1945 roku.
Jaka to wiadomość byłaby tak istotna? Ludzie ktorzy przed 1945 coś znaczyli w 1997 z reguły już nie zyli albo byli staruszkami.
Niemniej te 3 ofiary mogło coś ze sobą łączyć - ale niekoniecznie archiwum w Radomierzycach
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.667
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 7/08/2007, 3:36 Quote Post

QUOTE(asceta @ 7/08/2007, 0:55)
Niemniej te 3 ofiary mogło coś ze sobą łączyć - ale niekoniecznie archiwum w Radomierzycach


Nie mozna tez po prostu wykluczyc zbiegu okolicznosci.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Premagape
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 343
Nr użytkownika: 12.316

Stopień akademicki: magister
 
 
post 7/08/2007, 13:12 Quote Post

QUOTE(yarovit @ 7/08/2007, 3:36)
QUOTE(asceta @ 7/08/2007, 0:55)
Niemniej te 3 ofiary mogło coś ze sobą łączyć - ale niekoniecznie archiwum w Radomierzycach


Nie mozna tez po prostu wykluczyc zbiegu okolicznosci.
*


Tak się składa, że w kryminologii coś takiego jak "zbieg okoliczności" jest zawsze wykluczany a priori.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.137
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 7/08/2007, 15:21 Quote Post

QUOTE(Premagape @ 7/08/2007, 14:12)
QUOTE(yarovit @ 7/08/2007, 3:36)
QUOTE(asceta @ 7/08/2007, 0:55)
Niemniej te 3 ofiary mogło coś ze sobą łączyć - ale niekoniecznie archiwum w Radomierzycach


Nie mozna tez po prostu wykluczyc zbiegu okolicznosci.
*


Tak się składa, że w kryminologii coś takiego jak "zbieg okoliczności" jest zawsze wykluczany a priori.
*



Tylko, że kryminologia nie ma nic do tego. Takimi rzeczami jak metody dochodzenia kto i dlaczego popełnił konkretne przestępstwo zajmuje się KRYMINALISTYKA.
I rzecz jasna śledczy może sobie zakładać, że to nie jest zbieg okoliczności, tylko że to jest założenie robocze, które może lecz nie musi znaleźc potwierdzenia, a nie pewnik. Takie tezy trzeba udowodnić zwłaszcza jeśli mają być podstawą do postawienia zarzutów i oskarżenia. A na sali sądowej argument że zbiegi okoliczności z załozenia odrzuca się, w ustach prokuratora brzmi co najmniej śmiesznie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.137
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 9/08/2007, 13:34 Quote Post

QUOTE(Belfer historyk @ 24/01/2006, 20:00)
Mówiąc o teoriach spiskowych, kóre doprowadziły do śmierci Jaroszewicza to jest jeszcze jedna, która popierałaby tezę Z. Rurarza, że były premier zginął, ponieważ zaczął za wiele mówić. Nie chodzi tu jednak o politykę gospodarczą czy sprawę z gen. Kaliskim, ale o to, że Jaroszewicz za dużo wiedział. Miał on bowiem znać największą tajemnicę PRL - sprawę zabójstwa Bieruta na długo przed jego śmiercią w 1956 r. Otóż jest hipoteza, która mówi, że Bierut zginął w zamachu na swoje życie, a później został zastąpiony przez swego sobowtóra, którego co najmniej jednego na pewno miał. Fakt ten oczywiście był ukrywany w najgłębszej tajemnicy, którą znał m. in. Jaroszewicz i dlatego zginął, ponieważ ktoś obiawiał się, że może ujawnić prawdę. Gdyby to się okazało prawdziwą przyczyną śmierci Jaroszewicza to byłaby to rzeczywiście prawdziwa "bomba"!
*



Ta hipoteza chyba nie jest trafna. Brzmi nieprzekonująco.
Bo wartość informacji, że Bierut zginął przed 1956 rokiem w zamachu, a rządził figurant sobowtór, w 1992 roku jest mizerna a wręcz żadna.
Taka wiadomość to "bomba" ale dla historyków. Dla polityki czy gospodarki, a więc dla realnych interesów realnych ludzi informacja jest bez znaczenia. Podobnie zresztą jak dzisiaj.
Bierut i tak nie żyłby od kilkudziesięciu lat, nie było sił politycznych które odwoływałyby się do jego osoby i okresu rządów (nawet cała lewica się odcinała od stalinowskich czasów). Taka wiadomość nikomu nie zburzyłaby programu politycznego, nikomu nie przeszkodziłaby prowadzić interesów, nie wpłynęłaby na żadne walki fracji partyjnych ... Nic.
Oczywiście tzreba by to rozwazyć wielostronnie. Jesli był sobowtór-figurant to kto nim sterował? Ci ludzie mogli by żyć jeszcze - ale jesli nawet to byliby niedołeżnymi starcami bez znaczenia.
Więc ostatecznie uważam, że Jaroszewicz owszem mógł coś wiedzieć co było przyczyną jego zabójstwa ale akurat raczej nie okoliczności związane ze smiercią Bieruta.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
NELSON
 

kot bojowy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 20.599

Zawód: EMIGRANT
 
 
post 9/08/2007, 21:52 Quote Post

A gdyby chodzilo o pieniadze?Bo co?Za Gierka to niby nie kradli?Kredyty, licencje... .I gdyby to tylko wujek Piotr wiedzial gdzie one sa?Rok 1992, mozna juz korzystac z zycia i w oczy juz nie kluje tak bardzo...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Sędziwoj
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 293
Nr użytkownika: 7.748

 
 
post 13/08/2007, 0:06 Quote Post

Kilka artykulow m.in. o ww. sprawie:

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3114426.html
http://www.kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=550
http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?...artykul&id=7219

Ciekawe czy te odciski palcow sie znalazly. Teza odnosnie zaginionych funduszy sluzb specjalnych tez brzmi powaznie (jak to zwykle z pieniedzmi bywa biggrin.gif ).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Premagape
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 343
Nr użytkownika: 12.316

Stopień akademicki: magister
 
 
post 31/08/2007, 7:40 Quote Post

QUOTE
Jaroszewicz zginął, bo za dużo wiedział

Piotr Jaroszewicz zginął, bo znał tajemnice wielu ważnych osób zapisane w hitlerowskich aktach. Brzmi to nieprawdopodobnie, ale taka jest właśnie jedna z hipotez dotyczących śmierci byłego PRL-owskiego premiera. Jego zabójstwo mogli zlecić ludzie, na których Jaroszewicz miał teczki.


To śmiała teoria, ale prawdopodobna - zapewnia "Super Express" i TVP3. Na sensacyjny trop podobno wpadli śledczy. O co chodzi?

Piotr Jaroszewicz jako pułkownik Ludowego Wojska Polskiego przyjechał w czerwcu 1945 roku do pałacu w Radomierzycach przy granicy z Niemcami. Wcześniej hitlerowcy zwozili w to miejsce stosy swoich tajnych teczek i akt. Ale nie zdążyli ich wywieźć. Dlatego cenne archiwum mogło wpaść w ręce Jaroszewicza.

"Pod koniec wojny Niemcy zaczęli zwozić do pałacu całe skrzynie dokumentów. Gdy po wejściu Rosjan musieli uciekać, wszystko zostało. Jaroszewicz był tu na pewno" - wspominają Edyta i Aleksander Hacikowie, jedni z najstarszych mieszkańców Radomierzyc.

W tych aktach mogły być materiały kompromitujące wiele znanych osób. Dlatego wynajęli oni w 1992 roku zabójców, żeby zamordowali Piotra Jaroszewicza. Wcześniej bandyci torturowali byłego premiera. Być może po to, żeby zdradził, gdzie schował swoje archiwum?

Te przypuszczenia potwierdza raport, który powstał w Biurze Wywiadu Kryminalnego Komendy Głównej Policji. Policyjni specjaliści przeanalizowali kilkadziesiąt tomów akt sprawy i nie mają wątpliwości: mordercy przyszli do Jaroszewicza po ważną rzecz albo dokument. Splądrowali jedynie gabinet premiera, nawet nie tknęli drogich obrazów, książeczek czekowych,kolekcji monet i znaczków.

Źródło: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=...ArticleId=58628
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

5 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej