Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Partyzantka polska, partyzantka jugoslowianska, Kto miał lepszy sprzęt?
     
abba18
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 130
Nr użytkownika: 47.115

Albert Pleśniak
Stopień akademicki: gimnazjalny
Zawód: uczeñ
 
 
post 17/03/2009, 20:58 Quote Post

Która partyzantka była lepsza w uzbrojeniu i w skuteczności w walce z nazistami? Polska czy Jugosławia?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 17/03/2009, 21:47 Quote Post

Zdecydowanie jugosłowiańska.Przewyższali polską partyzantkę zarówno liczebnością,jak i uzbrojeniem[głównie sowieckim].Dysponowali samolotami,siłami pancernymi i artylerią.Górowali także osiągnięciami militarnymi-wszak większość terytorium Jugosławii wyzwolili sami partyzanci.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
polandczyk039
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 326
Nr użytkownika: 51.971

Krystian
Zawód: Uczen
 
 
post 17/03/2009, 22:08 Quote Post

QUOTE(adamos2006 @ 17/03/2009, 19:47)
Zdecydowanie jugosłowiańska.Przewyższali polską partyzantkę zarówno liczebnością,jak i uzbrojeniem[głównie sowieckim].Dysponowali samolotami,siłami pancernymi i artylerią.Górowali także osiągnięciami militarnymi-wszak większość terytorium Jugosławii wyzwolili sami partyzanci.
*



Do prawdy? A od kiedy to mogli przewyzszac liczebnoscia, NAJLICZNIEJSZA armie podziemna okupowanej Europy - czyli Polska Armie Krajowa?

Tak, mieli moze lepszy sprzet, ale oni (Yugoslavia) mieli "duzo wiecej" zrzutow alianckich niz "my", a w szczegolnosci w okresie kampanii Wloskiej - mozliwosc lotow nad Adriatykiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.591
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 17/03/2009, 23:07 Quote Post

*

[/quote]

Do prawdy? A od kiedy to mogli przewyzszac liczebnoscia, NAJLICZNIEJSZA armie podziemna okupowanej Europy - czyli Polska Armie Krajowa?

*

[/quote]

Armia Krajowa miała więcej zaprzysiężonych członków niż wojsko Tity, (tym bardziej czetnicy), ale większość z nich nigdy nie wzięła czynnego udziału w walce.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 17/03/2009, 23:08 Quote Post

QUOTE
Do prawdy? A od kiedy to mogli przewyzszac liczebnoscia


Najpewniej od początku czyli od 41 roku,bo wtedy narodziła sie partyzantka jugosłowiańska.Choć akurat co do roku 41 nie mam danych.Ale liczebność partyzantki jugosłowiańskiej z każdym rokiem wzrastała.W 42 było ich grubo ponad 100 tysięcy[i to tylko tych od Tito],rok póżniej 300 tysięcy,a w 44 roku już ponad pół miliona.Pierwsze dywizje partyzantów jugosłowiańskich powstały już w 42 roku,korpusy istniały już w 43,a nie jestem pewien czy pierwszy nie powstał jeszcze w roku 42.Tymczasem na ziemiach polskich wszystkich partyzantów-nie członków ruchu oporu,ale samych partyzantów-było niewiele ponad 10 tysięcy.Łącznie wszystkich czyli tych z AK,BCh,NSZ i komunistów.Gdy w Jugosławii działały dywizje i korpusy partyzanckie u nas w 43 roku najwiekszym zwartym oddziałem partyzanckim był oddział "Ponurego" liczący niespełna 400 ludzi.

QUOTE
NAJLICZNIEJSZA armie podziemna okupowanej Europy - czyli Polska Armie Krajowa?


Do najliczniejszej to jej sporo brakowało.Liczebniejsza była też oprócz jugosłowiańskiej również radziecka partyzantka,choć ona była dość specyficzną partyzantką.Niemniej jeśli chodzi o liczebność to biła naszą polską partyzantkę na głowę.I jakby tak dokladnie policzyć to wcale bym sie nie zdziwił,gdyby okazało sie,że także partyzantka grecka była liczebniejsza od polskiej.

QUOTE
Tak, mieli moze lepszy sprzet, ale oni (Yugoslavia) mieli "duzo wiecej" zrzutow alianckich niz "my", a w szczegolnosci w okresie kampanii Wloskiej - mozliwosc lotow nad Adriatykiem.


Oczywiście to jedna z przyczyn,było ich dużo więcej.Niemniej nie jest to usprawiedliwieniem dla pisania bzdur o "najliczniejszej armii podziemnej w Europie".Są kwestie podlegające ocenie i dyskusji jak np rola czy znaczenie danej partyzantki,natomiast liczebność tych formacji w poszczególnych krajach mozna z wiekszą czy mniejszą dokladnością policzyć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.848
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 23/03/2009, 8:08 Quote Post

QUOTE(adamos2006 @ 17/03/2009, 23:08)
Niemniej nie jest to usprawiedliwieniem dla pisania bzdur o "najliczniejszej armii podziemnej w Europie".Są kwestie podlegające ocenie i dyskusji jak np rola czy znaczenie danej partyzantki,natomiast liczebność tych formacji w poszczególnych krajach mozna z wiekszą czy mniejszą dokladnością policzyć.


Zanim komuś drugi raz zarzucisz, że pisze bzdury, najpierw zweryfikuj swój stan wiedzy, bo podobnych bredni na temat liczebności i struktury organizacyjnej polskiej i jugosłowiańskiej partyzantki dawno już tu na forum nie czytałem confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.676
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 24/03/2009, 6:30 Quote Post

QUOTE(wojtek k. @ 23/03/2009, 9:08)
QUOTE(adamos2006 @ 17/03/2009, 23:08)
Niemniej nie jest to usprawiedliwieniem dla pisania bzdur o "najliczniejszej armii podziemnej w Europie".Są kwestie podlegające ocenie i dyskusji jak np rola czy znaczenie danej partyzantki,natomiast liczebność tych formacji w poszczególnych krajach mozna z wiekszą czy mniejszą dokladnością policzyć.


Zanim komuś drugi raz zarzucisz, że pisze bzdury, najpierw zweryfikuj swój stan wiedzy, bo podobnych bredni na temat liczebności i struktury organizacyjnej polskiej i jugosłowiańskiej partyzantki dawno już tu na forum nie czytałem confused1.gif
*


To podaj lepsze dane i zapal oświaty kaganek nad ciemnym ludem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.848
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 24/03/2009, 10:25 Quote Post

QUOTE(alcesalces1 @ 24/03/2009, 6:30)
To podaj lepsze dane i zapal oświaty kaganek nad ciemnym ludem.


Dziwi mnie trochę Twój ton sad.gif

Tak to już bowiem jest (a przynajmniej powinno być), że wypada najpierw coś poczytać, a dopiero potem brać się ewentualnie za zwalczanie rzekomych mitów. Trudno mi się odnosić do postu, z którym – jak wnoszę z Twojej wypowiedzi - identyfikujesz się, a który zawiera wierutne bzdury. Jego autor nie podaje żadnych konkretów, a jedynie jakieś insynuacje, z których można wysnuć wniosek, że oto w partyzantce jugosłowiańskiej były dywizje i korpusy, zaś w AK - nie. Tymczasem każdy, kto choć trochę poczytał o AK, wie, że w jej strukturach funkcjonowały i dywizje, i korpusy, i grupy operacyjne. Inna sprawa, czy tego rodzaju formacje można uznać za oddziały partyzanckie, bowiem wedle mojej wiedzy (i definicji oddziału partyzanckiego) – zdecydowanie nie.

Jedyny konkret, jaki pojawia się w rzeczonym poście, to:

QUOTE(adamos2006 @ 17/03/2009, 23:08)
Tymczasem na ziemiach polskich wszystkich partyzantów-nie członków ruchu oporu,ale samych partyzantów-było niewiele ponad 10 tysięcy. Łącznie wszystkich czyli tych z AK,BCh,NSZ i komunistów.Gdy w Jugosławii działały dywizje i korpusy partyzanckie u nas w 43 roku najwiekszym zwartym oddziałem partyzanckim był oddział "Ponurego" liczący niespełna 400 ludzi.


I naprawdę trudno o większe bzdury. Skąd autor ma informację, iż na ziemiach polskich wszystkich partyzantów-nie członków ruchu oporu, ale samych partyzantów-było niewiele ponad 10 tysięcy?

Być może autor nie bierze pod uwagę jednostek liczących więcej niż 500 osób, bo – istotnie - trudno jest takie formacje, jak 27 Wołyńska Dywizja Piechoty, licząca 6,5 tysiąca żołnierzy, uznać za oddział partyzancki wink.gif

Ale w końcu on sam pisał w tym samym poście o dywizjach i korpusach w partyzantce jugosłowiańskiej... confused1.gif

Autor pisze też, że w 43 roku największym zwartym oddziałem partyzanckim był oddział "Ponurego" liczący niespełna 400 ludzi. Jest to podwójnie nieprawda! Zgrupowanie „Ponurego” nie było „zwartym oddziałem partyzanckim”, a do tego – nawet gdyby je za takie uznać – nie było największym. Autor postu zapewne nie słyszał o zgrupowaniu majora „Wacława” (Wacława Pełki) z Obwodu Stołpce, które rzeczywiście było „zwartym” zgrupowaniem, a do tego liczyło w 43 roku 900 ludzi, albo o oddziale kapitana „Bomby” (Władysława Kochańskiego) z Inspektoratu Równe, który też był „zwarty” i liczył w 43 roku 680 ludzi.

Forumowicz Adamos2006 zarzucił swojemu przedmówcy, że pisze „bzdury’. Jak więc ocenić to, co on sam pisze? Zwłaszcza, że ewidentnie miesza on pojęcia confused1.gif

Z kolei w kwestii liczebności AK wypowiadałem się już tu na forum. Wystarczy zajrzeć tutaj:

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=42432

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.406
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 24/03/2009, 10:30 Quote Post

QUOTE(wojtek k. @ 24/03/2009, 10:25)
Być może autor nie bierze pod uwagę jednostek liczących więcej niż 500 osób, bo – istotnie - trudno jest takie formacje, jak 27 Wołyńska Dywizja Piechoty, liczącą 6,5 tysiąca żołnierzy, uznać za oddział partyzancki  wink.gif


Ale to jednak nie 1943, koncentracja i działania "Wołyńskiej" to głównie 1944.

Aby nie zamienić tej wymiany zdań w pyskówkę, sugeruje proste porównanie stanów oddziałów partyzanckich w Polsce i w Jugosławii odpowiednio w 1942, 43 i 44 roku.

Bo na pewno do niczego nie dojdziemy podając wyrywkowe informacje o oddziale X po jednej, czy po drugiej stronie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.848
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 24/03/2009, 20:32 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 24/03/2009, 10:30)
QUOTE(wojtek k. @ 24/03/2009, 10:25)
Być może autor nie bierze pod uwagę jednostek liczących więcej niż 500 osób, bo – istotnie - trudno jest takie formacje, jak 27 Wołyńska Dywizja Piechoty, liczącą 6,5 tysiąca żołnierzy, uznać za oddział partyzancki  wink.gif


Ale to jednak nie 1943, koncentracja i działania "Wołyńskiej" to głównie 1944.


Ale autor nie odnosi tamtej informacji do 43 roku, tylko do ogółu sił partyzanckich. Pozwolę sobie przytoczyć cytat w całości:

QUOTE(adamos2006 @ 17/03/2009, 23:08)
Ale liczebność partyzantki jugosłowiańskiej z każdym rokiem wzrastała.W 42 było ich grubo ponad 100 tysięcy[i to tylko tych od Tito],rok póżniej 300 tysięcy,a w 44 roku już ponad pół miliona.Pierwsze dywizje partyzantów jugosłowiańskich powstały już w 42 roku,korpusy istniały już w 43,a nie jestem pewien czy pierwszy nie powstał jeszcze w roku 42.Tymczasem na ziemiach polskich wszystkich partyzantów-nie członków ruchu oporu,ale samych partyzantów-było niewiele ponad 10 tysięcy.Łącznie wszystkich czyli tych z AK,BCh,NSZ i komunistów.


Natomiast gdyby uznać, że autorowi istotnie chodziło wyłącznie o rok 1943 i to bez tzw. kresów wschodnich (ziem zabużańskich), to może liczba ta byłaby bliska rzeczywistości, tylko w takim wypadku nie za bardzo wiem, czemu miało służyć jej podanie tu confused1.gif

QUOTE(Baszybuzuk @ 24/03/2009, 10:30)
Aby nie zamienić tej wymiany zdań w pyskówkę, sugeruje proste porównanie stanów oddziałów partyzanckich w Polsce i w Jugosławii odpowiednio w 1942, 43 i 44 roku.


Tego rodzaju porównania do niczego nie prowadzą i jedynie zaciemnią obraz. Inna była specyfika terenu, inna taktyka...

Obszar Polski przecinały szlaki komunikacyjne (kolejowe i drogowe), którymi szło zaopatrzenie dla wojsk niemieckich walczących na froncie wschodnim. Utrzymanie tychże szlaków miało dla Niemców trudne do przecenienia znaczenie strategiczne. Jugosławia leżała na uboczu wielkich wydarzeń i nawet jej ewentualna strata nie wiązała się z przegraną Niemiec w wojnie. Stąd i różne było zaangażowanie Niemców w Polsce i Jugosławii.

Kolejną ważną sprawą była sprawa strategii i taktyki (które to zresztą nierozerwalnie wiązały się z tym, o czym pisałem powyżej). Armia Krajowa gros energii poświęcała nie na walkę bieżącą, ale na przygotowanie kadr na ostateczną rozprawę z okupantem. Chodziło nie tylko o oszczędzanie sił, ale i o kwestie kwatermistrzowskie (kilkaset tysięcy ludzi w polu trzeba jakoś wyżywić). Stąd istotną rolę także w walce bieżącej odgrywały oddziały dywersyjne (Kedyw), które to po każdej akcji były rozwiazywane, a ich żołnierze wracali do normalnych, codziennych zajęć. Dlatego stan oddziałów partyzanckich AK w roku 1943 może nie wydawać się imponujący, natomiast w toku akcji "Burza" (na obszarze, którym została przeprowadzona) miała miejsce pełna mobilizacja sił AK i wówczas pokazała ona swą potęgę.

Ponadto - jak i co liczyć? Na takim Wołyniu już wiosną 1943 większość sił AK została zmobilizowana i jako tzw. oddziały samoobrony pełniła straż w polskich wsiach (przekształconych w ośrodki samoobrony), chroniąc polską ludność przed UPA. Ale przecież nie były to klasyczne oddziały partyzanckie confused1.gif

Dlatego jak najbardziej słuszna była uwaga, iż Polacy stworzyli "największą armię podziemną okupowanej Europy". Taką właśnie była AK - armią podziemną, nie zaś partyzancką.

Rozwijając to, dodam, że nie tylko armię podziemną stworzyli Polacy, ale swoiste Polskie Państwo Podziemne, na które składały się:

- ekspozytura rządu (z wicepremierem na czele),
- konspiracyjny parlament (RJN),
- podziemną administrację funkcjonującą na różnych szczeblach,
- partie i organizacje polityczne,
- podziemne szkolnictwo,
- konspiracyjną policję (PKP), straż samorządową (SS) i milicje (LSB, Milicja PPS),
- formacje paramilitarne i harcerstwo

Wojsko, czyli Armia Krajowa, funkcjonująca w oparciu o obowiązujące w RP akty prawne, stanowiło jedynie element tego podziemnego państwa.

Dodam tylko jeszcze, że nieporozumieniem jest mówienie o "ruchu oporu" - to był termin, który upowszechnili komuniści, jako przeciwwagę dla terminu Polskie Państwo Podziemne, sugerując, iż chodzi o jakiś ruch społeczny, w którym to występowały różne nurty (z których to nurtów jeden, mianowicie AL, wyszedł ostatecznie jako ten rządzący po wojnie). Wymieniano przy tym jednym tchem - AL, AK i BCh - jako główne nurty owego ruchu oporu. Tyle że BCh funkcjonowało w ramach tego Polskiego Państwa Podziemnego (jako jedna z formacji paramilitarnych, która to następnie przekazała część kadr do wojska, czyli do AK, część do policji czyli do PKB, a część pozostawiła do dyspozycji ruchu ludowego jako milicję partyjną - LSB). Oczywiście w Polskim Państwie Podziemnym (jakoż to w państwie) ścierały się różne poglądy, frakcje itp., ale stanowiło ono swoistą całość.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.406
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 24/03/2009, 21:16 Quote Post

QUOTE(wojtek k. @ 24/03/2009, 20:32)
Tego rodzaju porównania do niczego nie prowadzą i jedynie zaciemnią obraz. Inna była specyfika terenu, inna taktyka...


No właśnie nie, bo pytanie było proste - których było więcej i którzy mieli lepsze wyposażenie. A odpowiedź na to jest dość jasna.

Dopiero potem możemy dyskutować, DLACZEGO w Polsce i Jugosławii, mimo podobnej liczebności podziemia, jego struktura była diametralnie inna. I tu masz rację podając wszystkie swoje argumenty.

Z tym, że nie ma co ściemniać - oddziałów partyzantki w terenie i to naprawdę nieźle wyposażonych było znacznie więcej w Jugosławii.

Co do skuteczności (pytanie z pierwotnego postu) - a co to jest skuteczność? Jak to mierzyć?
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Czarny Smok
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.283
Nr użytkownika: 51.589

Louis Davout
Zawód: Student politechniki
 
 
post 24/03/2009, 21:58 Quote Post

Należy pamiętać, że partyzantka jugosławiańska miała nieco lepsze warunki do prowadzenia walki, mam oczywiście na myśli góry.
Patrząc obiektywnie jeśli chodzi o siłę, to partyzantka w Jugosławii i ZSRR była zdecydowania silniejsza od polskiej.
(89)
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 25/03/2009, 6:58 Quote Post

Aby uniknąć niepotrzebnych kłótni i pyskówek krótko tylko o liczebności obu partyzantek.
Polska partyzantka[całość,nie tylko AK]:
1942 rok-kilka tysięcy "leśnych"
1943 rok-wspomniane niewiele ponad 10 tysięcy
1944 rok-znaczący wzrost,najczęsciej można spotkać liczbę 100 tysięcy

NOVJ-partyzantka Tito:
1942 rok-ponad 100 tysięcy
1943 rok-ponad 300 tysięcy
1944 rok-ponad 500 tysięcy

Mi z tych liczb wychodzi,że nawet nie ma co porównywać-partyzantka jugosłowiańska jest po prostu znacznie liczebniejsza.Dla Wojtka natomiast to "wierutne bzdury" i brednie.Oczywiście każdy może wierzyć w co tylko chce,ale chyba niekoniecznie trzeba dzielić sie takimi swoimi przekonaniami tu na forum.Ale mniejsza z tym.

To dane o partyzantach czyli ludziach walczących z okupantem z bronią w ręku.Oczywiście liczebność całej AK było znacznie większa.Władze emigracyjne krótko po wojnie mówiły o 300 -350 tysiącach w szczytowym momencie,a płk Tatar będący w połowie 44 roku w Stanach podawał liczbę 250 tysięcy AK-owców.Natomiast Profesor Roszkowski pisze o 300 tysiącach.Wśród tych 250 czy 300 tysięcy byli np 60-letni kolejarze,którzy informowali o ruchach niemieckich pociągów,były 16-letnie dziewczęta przeszkolone jako sanitariuszki,byli wydający podziemną prasę czy też piszący na elewacji miejscowego kina napisy:"tylko świnie siedzą w kinie".Ale walczących zbrojnie było tyle ile podawałem wyżej.Władze AK początkowo nie planowały podejmowania otwartej walki bo była ona z góry skazana na niepowodzenie,a mogła tylko przysporzyć nam wielu strat.Moim zdaniem była to słuszna decyzja,ale nie należy o tym zapominać i dziś porównywać sie z kilkanascie razy liczebniejszą partyzantką jugosłowiańską.Przecież,gdy w 43 roku u nas było te kilkanaście tysięcy partyzantów,to Tito wiazał walką 12 niemieckich dywizji.To dlatego[a nie dlatego,że Churchill nagle zapałał miłoscią do komunistów] otrzymał on angielską pomoc.Anglikom to sie bardzo opłaciło,bo 6 czerwca 44 roku wojska Tity wiązały walcząc jak równy z równym 25 niemieckich dywizji.A 25 niemieckich dywizji w Jugosławii,to o 25 niemieckich dywizji mniej w Normandii.Tito niemal całą Jugosławię wyzwolił wyłącznie swoimi siłami.Tylko przy zdobyciu Belgradu poprosił o jedną sowiecką dywizję pancerną-Stalin dał mu cały korpus pancerny.
Co do korpusów i dywizji to oczywiście Ak je posiadała,tylko kiedy powstały i ile ich było?Jugosłowianie mieli w 44 roku ponad 50 dywizji,16 czy 17 korpusów,brygady pancerne,lotnictwo i cięzką artylerię.
Jeśli chodzi o oddział majora "Wacława" piszesz o 900 partyzantach w 43 roku.Dziwne,ja spotkalem sie własnie z liczbą 800-900 w 44 roku,gdy "Wacław"juz nie dowodził.Natomiast w grudniu 43,gdy sowieci go rozstrzeliwali jego oddział miał liczyć niecale 400 ludzi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.848
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 25/03/2009, 9:55 Quote Post

QUOTE(adamos2006 @ 25/03/2009, 6:58)
Aby uniknąć niepotrzebnych kłótni i pyskówek krótko tylko o liczebności obu partyzantek.
Polska partyzantka[całość,nie tylko AK]:
1942 rok-kilka tysięcy "leśnych"
1943 rok-wspomniane niewiele ponad 10 tysięcy
1944 rok-znaczący wzrost,najczęsciej można spotkać liczbę 100 tysięcy

NOVJ-partyzantka Tito:
1942 rok-ponad 100 tysięcy
1943 rok-ponad 300 tysięcy
1944 rok-ponad 500 tysięcy



Czy zechcesz podać źródło confused1.gif

QUOTE(adamos2006 @ 25/03/2009, 6:58)
To dane o partyzantach czyli ludziach walczących z okupantem z bronią w ręku.Oczywiście liczebność całej AK było znacznie większa.Władze emigracyjne krótko po wojnie mówiły o 300 -350 tysiącach w szczytowym momencie,a płk Tatar będący w połowie 44 roku w Stanach podawał liczbę 250 tysięcy AK-owców.


Odnoszę wrażenie, że jedynym "źródłem" są dla Ciebie wypowiedzi z różnych forów internetowych. Nie będę wypowiadał się na temat liczebności partyzantki jugosłowiańskiej, jako że nie weryfikowałem liczb, które na takich czy innych forach się pojawiają i nie wiem, które uznać za prawdziwe, natomiast w kwestii liczebności AK mam pewną wiedzę (której Ty niestety nie posiadasz)...

Żołnierzy AK można policzyć na podstawie istniejących dokumentów i relacji. Armia Krajowa prowadziła szczegółową ewidencję, która jednak zachowała się tylko szczątkowo. Najbardziej znanym dokumentem jest Meldunek Organizacyjny nr 240 za okres od 1 IX 1943 roku do 29 II 1944 Komendy Głównej Armii Krajowej do Naczelnego Wodza z 1 marca 1944 roku. Liczby, jakie wynikają z tego dokumentu, często przytaczane są jako najwyższy stan Armii Krajowej, z czym jednak w żaden sposób nie wolno się zgodzić. Są tam bowiem uwzględnione jedynie stany bojowe oraz liczebność kadry dowódczej (oficerowie, podchorążowie i podoficerowie), z tym zastrzeżeniem, że brak jest danych z Okręgu Wołyń, a dane z Okręgu Radom są niepełne (co wyraźnie zaznaczają autorzy Meldunku nr 240). Nie możemy też zapominać, że w okresie po 1 marca 1944 roku szeregi AK rosły w dalszym ciągu. W świetle moich szacunków liczebność AK u progu lata 1944 roku to nie mniej niż 550 tysięcy żołnierzy, a uwzględniając poniesione do tego czasu straty możemy przyjąć, że przez ZWZ - AK przewinęło się ok. 650 - 700 tysięcy żołnierzy.

Może na początek omówię wspomniany Meldunek Organizacyjny nr 240. Otóż wynika z niego, iż na koniec lutego 1944 roku Armia Krajowa posiadała:

6.267 plutonów pełnych / średnio po 50 ludzi
2.412 plutonów szkieletowych / średnio po 25 ludzi

W sumie daje nam to:

6267 x 50 = 313.350
2412 x 25 = 60.300

Razem daje nam to 373.650 ludzi

Kadrę AK stanowiło:

- 10.551 oficerów
- 5.869 podchorążych
- 81.591 podoficerów

Tak jak już pisałem – liczby te nie obejmują Okręgu Wołyń, który w tym to czasie przystępował do „Burzy” i który nie przesłał raportu, a dane z Okręgu Radom są niekompletne (obejmowały tylko kilka obwodów). Nie nadeszły też raporty z Okręgów Pomorze i Wielkopolska i w raporcie przedstawiono liczby z września 1943 roku. To tyle uwag...

Ale idźmy dalej – liczba (około) 373.650 żołnierzy, którą to winniśmy powiększyć o dane z nieuwzględnionych formacji (Okręg Wołyń i część Okręgu Radom) do około 400 tysięcy, obejmuje wyłącznie żołnierzy zorganizowanych w plutony (jest to więc tzw. stan bojowy). Nie obejmuje ona dowództw wyższego szczebla (od kompanii wzwyż), a nadto wszelkich służb – służba łączności, służba sanitarna, kwatermistrzostwo, przygotowywane w konspiracji służby taborowe i samochodowe itp.

Niezależnie od tego, w okresie po 1 marca 1944 roku proces rozbudowy struktur AK był kontynuowany. Weźmy na przykład taki Okręg Białystok, z którego to szczęśliwie zachowała się ogromna część raportów organizacyjnych, dzięki czemu możemy dokonać w miarę precyzyjnych porównań. Otóż według Meldunku Organizacyjnego nr 240 Okręg Białystok miał mieć na dzień 29 lutego 1944 roku zorganizowanych:

305 plutonów pełnych
253 plutony szkieletowe

W sumie daje nam to ok. 21.575 żołnierzy zorganizowanych w plutonach. Dysponujemy natomiast szczegółowym zestawieniem stanu osobowego Okręgu (z rozbiciem na Obwody), z którego wynika, że stan osobowy Okręgu w tym czasie to prawie 30.000 tysięcy ludzi (z czego 25% nie było zorganizowanych w plutony, ale służyło w dowództwach takiego czy innego szczebla oraz w różnego rodzaju służbach). W okresie do końca czerwca 1944 roku nastąpił dalszy wzrost szeregów i w efekcie Okręg Białystok miał u progu lata 37 tysięcy ludzi.

Z nie wszystkich okręgów posiadamy tak znakomity materiał źródłowy...

Zainteresowanych szczegółowymi danymi na temat stanu organizacyjnego Okręgów Lublin i Polesie oraz Podokręgu Wschód Obszaru Warszawa (a także przebiegiem akcji „Burza” na tym terenie) zachęcam do nabycia mojej pracy „Na przedpolu Warszawy”:

http://historyton.pl/catalog/product_info....roducts_id=7316

Odniosę się jeszcze do liczby 100.000 "partyzantów" AK w roku 1944. Jeśli nie uwzględnia ona oddziałów zmobilizowanych do akcji "Burza", to liczba ta jest zdecdydowanie zawyżona. Jesli zaś uwzględnia ona oddziały zmobilizowane do "Burzy", to jest zdecydowanie zaniżona. Tak czy inaczej - jest ona wzięta z sufitu sad.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.848
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 25/03/2009, 9:56 Quote Post

Przejdę teraz do omówienia stanu organizacyjnego Okręgu Kraków, który wedle Meldunku Organizacyjnego nr 240 miał mieć zorganizowanych:

1057 plutonów pełnych
220 plutonów szkieletowych

W sumie daje nam to (w stanie bojowym na dzień 29 lutego 1944 roku) – 58.350 ludzi. Latem 1944 roku Okręg Kraków osiągnął stan (z dowództwami i służbami) ponad 100.000 ludzi:

Okręg Kraków dzielił się na dwa podokręgi:

- Podokręg Kraków
- Podokręg Rzeszów.

Na początek zajmę się Podokręgiem Rzeszów...

Zacznę od Inspektoratu Rejonowego Rzeszów, który był jednym z czterech inspektoratów podległych Komendzie Podokręgu Rzeszów. Podlegały mu trzy obwody: Rzeszów, Dębica i Kolbuszowa...

Antoni Stańko w pracy Gdzie Karpat progi. Armia Krajowa w powiecie dębickim zamieścił bardzo szczegółowy raport odnośnie stanów osobowych Obwodu Dębica na dzień 31 marca 1944 roku. Nie będę cytował go w całości, bowiem w przywołanej książce zajmuje on 24 strony, natomiast pozwolę sobie zaprezentować fragment podsumowania:

Komenda Obwodu, aparat dowodzenia – 122 ludzi
Placówka Dębica – 440 ludzi, 6 plutonów
Placówka Korzeniów – 204 ludzi, 3 plutony
Placówka Brzeziny – 559 ludzi, 7 plutonów
Podobwód Sędziszów, aparat dowodzenia – 15 ludzi
Placówka Sędziszów I – 521 ludzi, 8 plutonów
Placówka Sędziszów II – 392 ludzi, 6 plutonów
Placówka Ropczyce I – 186 ludzi, 4 plutony
Placówka Łączki Kucharskie – 631 ludzi, 8 plutonów
Placówka Ropczyce II – 93 ludzi, 2 plutony
Podobwód Pilzno, aparat dowodzenia – 10 ludzi
Placówka Pilzno – 321 ludzi, 4 plutony
Placówka Zassów – 216 ludzi, 4 plutony
Oddziały dywersyjne (Kedyw) – 385 ludzi, 11 plutonów
Łączność bojowa – 118 ludzi, 2 plutony
Saperzy – minerzy – 67 ludzi, 2 plutony
Wojskowa Służba Ochrony Powstania – 804 ludzi, 17 plutonów
Wojskowa Służba Kobiet – 289 ludzi

Ogółem siły zbrojne Obwodu – 5373 ludzi, 84 plutony

w tym:
oficerów zawodowych – 14
oficerów rezerwy – 88
podchorążych zawodowych – 7
podchorążych rezerwy – 55
podoficerów zawodowych – 86
podoficerów zawodowych – 577
szeregowych wyszkolonych – 4234
szeregowych nie wyszkolonych – 312

Czasami na forach internetowych można spotkać się z tezą, iż informacje zawarte w meldunkach nie były weryfikowane i tym samym trudno uznać je za w pełni wiarygodne, co bynajmniej nie jest prawdą. Zacytuję w tym miejscu fragment relacji rtm. Konstantego Łubieńskiego (Kartki z wojny), odnoszące się do czasów, gdy był on komendantem WSOP Obwodu Dębica:

„Oczywiście nie zadowalały mnie meldunki. Trzeba było dokonywać kontroli. Różne one miała formy, na przykład u „Wiktora” w Łękach Górnych sprawdzaliśmy stan plutonu, siedząc na strychu przy okienku wychodzącym na drogę. Żołnierze plutonu przechodzili w ustalonych odstępach czasu po dwu lub trzech, niosąc kosy lub inne narzędzia rolnicze, a my, to znaczy dowódca plutonu „Wiktor” i ja, liczyliśmy przechodzących.”

Ale to tak na marginesie...
Bynajmniej Obwód Dębica nie był najsilniejszym w skali nie tylko Okręgu Kraków czy nawet Podokręgu Rzeszów, ale nawet w skali Inspektoratu, w skład którego wchodził. Oto bowiem stan organizacyjny Obwodu Rzeszów na koniec marca 1944 roku według Andrzeja Zagórskiego („Inspektorat Armii Krajowej Rzeszów”) – 7.704 oficerów i żołnierzy (10 placówek – 105 plutonów pełnych i 14 plutonów szkieletowych). Z kolei w Obwodzie Kolbuszowa w tym samym czasie (według tego samego źródła) miało być zorganizowanych 1635 oficerów i żołnierzy (7 placówek – 24 plutony pełne i 14 plutonów szkieletowych).

W sumie więc Inspektorat Rzeszów miał na dzień 31 marca 1944 roku zorganizowanych przeszło 15.000 oficerów i żołnierzy (1057 plutonów pełnych i 220 plutonów szkieletowych).

Dodajmy, że według mjra Adama Lazarowicza – „Klamry” w maju 1944 roku Obwód Dębica miał mieć zorganizowanych 7.400 ludzi, co by oznaczało, że w ciągu dwóch miesięcy nastąpił wzrost szeregów tegoż Obwodu o ok. 38%. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne. Zresztą także z pracy Antoniego Stańki (Gdzie Karpat progi. Armia Krajowa w powiecie dębickim) bynajmniej nie wynika, iżby w drugim kwartale 1944 roku miał miejsce w Obwodzie Dębica tak znaczący przyrost szeregów.

Tak czy inaczej, według Grzegorza Ostasza (Obwód ZWZ – AK Rzeszów Konspiracja wojskowa i „Burza”) stan osobowy Inspektoratu Rzeszów mógł latem 1944 roku sięgać 20.000 ludzi. Do podobnych wniosków doszedł Gabriel Brzęk („Wierny przysiędze. O Łukaszu Cieplińskim „Pługu”, komendancie IV Komendy Głównej WiN”), który uważa, że stan osobowy Inspektoratu Rzeszów latem 1944 roku to 20.000 ludzi, zaś całego Podokręgu Rzeszów – 60.000.

Przypomnę, że w skład Podokręgu Reszów wchodziły cztery inspektoraty rejonowe:

- Rzeszów (Obwody Rzeszów, Dębica i Kolbuszowa)
- Przemyśl (Obwody Przemyśl, Jarosław, Przeworsk i Łańcut)
- Mielec (Obwody Mielec, Nisko i Tarnobrzeg)
- Jasło (Obwody Jasło, Krosno, Sanok i Brzozów)

Przyjrzyjmy się teraz Inspektoratowi Jasło. Według Łukasza Grzywacza – Świtalskiego (Z walk na Podkarapciu), który do maja 1944 roku pełnił funkcję komendanta tego inspektoratu, jego organizacja przedstawiała się następująco:

Obwód Krosno – trzy bataliony (dwa bataliony po trzy kompanie i jeden z czterema kompaniami)) – 2.500 ludzi (z tego 1/3 uzbrojonych)
Obwód Sanok – 1.500 ludzi (z tego 10% uzbrojonych)
Obwód Brzozów – dwa bataliony ( w I – dwie kompanie, w II – cztery kompanie) + oddział partyzancki (pluton ppor. „Skalnego”)
Obwód Jasło – trzy bataliony (po trzy kompanie w każdym) – 2.700 ludzi

Niezależnie od tego bezpośrednio Komendzie Inspektoratu Jasło podlegał oddział partyzancki „Orskiego” w sile dwóch plutonów oraz odział Kedywu w sile plutonu (w okresie poprzedzajacym „Burzę” przekształcony w oddział partyzancki OP 15), dowodzony przez por. „Borutę”.

Całość sił Inspektoratu Jasło to ok. 8,5 – 9 tysięcy żołnierzy...

Nieco zamieszania wprowadza tu Wiesław Hap (Historia Obwodu ZWZ – AK Jasło), który twierdzi, iż latem 1944 roku w Obwodzie Jasło w oddziałach pierwszego rzutu zorganizowanych było przeszło 2.700 żołnierzy, zaś we WSOP – ok. 200 – 300. Sugerowałoby to, że liczby przedstawione przez Łukasza Grzywacza – Świtalskiego odnosiły się wyłącznie do oddziałów pierwszego rzutu i nie obejmowałyby WSOP (a także służb pomocniczych).

Dodam, że w ramach OSZ Inspektorat Jasło odtwarzał 22 dywizję piechoty:
- Obwód Krosno – 6 pułk strzelców podhalańskich
- Obwód Jasło – 5 Pułk strzelców podhalańskich
- Obwody Sanok i Brzozów – 2 pułk strzelców podhalańskich

Jeśli istotnie liczby podane przez Łukasza Grzywacza Świtalskiego odnosiły się wyłącznie do oddziałów pierwszego rzutu (czego nie należy wykluczać), oznaczałoby to, że Inspektorat Jasło miał zorganizowanych nie 8,5 – 9, ale kilkanaście tysięcy ludzi...

Tymczasem przejdźmy do omówienia Inspektoratu Mielec. Na początek – Obwód Mielec, którym od maja 1944 roku dowodził rtm. Konstanty Lubieński. W cytowanej już relacji (Kartki z wojny) pisze on:

„Rozkazem nr 2 z 20 czerwca 1944 r. utworzyłem czwartą placówkę. W ten sposób obwód dzielił się na placówki: nr l pseudonim „X” kryptonim Fa1 obejmującą tereny położone na północny zachód od Mielca, placówka nr 2 pseudonim „Adam”, kryptonim Fa2, leżącą na północ od Mielca, placówka nr 3, pseudonim „Michał”, kryptonim Fa3, obejmująca teren na południowy wschód od Mielca, łącznie z miastem, oraz placówka nr 4, pseudonim „Andrzej”, kryptonim Fa4 pokrywająca się mniej więcej z południowo-zachodnią częścią obwodu. Dowódcami placówek byli - placówki nr l - „Rolnik”, placówki nr 2 - „Roman”, nr 3 - „Świerszcz”, nr 4 - „Grott-Szczerba”.
Poza „Romanem”, wszyscy byli oficerami zawodowymi. Każda placówka posiadała swój sztab w składzie: 1) komendant placówki, 2) zastępca, 3) adiutant, 4) dowódca dywersji, 5) oficer szkoleniowy, 6) podoficer gospodarczy, 7) oficer lub podoficer broni, 8) szef propagandy, 9) lekarz lub podoficer sanitarny, 10) oficer lub podoficer łączności, 11) podinspektor Wojskowej Służby Ochrony Powstania, 12) kapelan, 13) oficer wywiadu, 14) Wojskowa Służba Kobiet. Placówka dzieliła się na kompanie, a ta na plutony. ...
Na przełomie czerwca i lipca rozpocząłem inspekcję placówek. Kontaktowałem się z dowódcami placówek, kompanii i plutonów sprawdzając stany. Równolegle „Zagończyk" sprawdzał stany broni. W tym okresie obwód liczył ponad 3000 żołnierzy. Placówka „Rolnika” około 1500, „Świerszcza” około 700, „Romana” około 500 i „Grotta-Szczerby” około 500 ludzi.”
[podkreślenie – moje]

Nieco więcej miejsca rtm. Konstanty Łubieński poświęca placówce nr 4., której O de B przedstawiało się następująco:
sztab placówki: dowódca placówki - „Grott-Szczerba”, porucznik zawodowy 17 pułku ułanów;
zastępca i dowódca I kompanii - „Mocny”, inspektor WSOP - „Józef”,
oficer łączności i szef propagandy - „Piotr”, oficer wywiadu - „Stefan”,
adiutant - „Znicz”,
dowódca patrolu dywersyjnego w dyspozycji komendanta obwodu - „Koziorożec”,
podoficer do spraw szkolenia - „Wyrwicz-Dąb”,
podoficer gospodarczy - „Grab”, podoficer broni - „Chory”,
lekarz - ppor. zaw. „Sobota”,
lekarz weterynarii - „Rudolf”;
łącznicy: „Borowik”, „Georg”, „Leszek”, „Brzeg”;
gońcy - „Sadza”, „Olej”.
Dowódca II kompanii – „Gryf”
Dowódcy plutonów I kompanii:
l pluton - „Oroń”,
2 pluton - „Ciechan”,
3 pluton - „Wrzos”,
4 pluton - „Ziarko";
dowódcy plutonów II kompanii:
5 pluton - „Granat”,
8 pluton - „Świerk”,
7 pluton - „Zbyszek”.

Warto dodać, że bezpośrednio Komendzie Obwodu Mielec podlegał między innymi oddział dywersyjny (w sile plutonu) pod dowództwem „Stalowego”...

Podobną (względnie niewiele mniejszą) siłę przedstawiał sobą Obwód Tarnobrzeg. Według Tadeusza Zycha (Związek Walki Zbrojnej – Armia Krajowa w Obwodzie Tarnobrzeskim 1939 – 1945) w przeddzień „Burzy” komendant Obwodu Tarnobrzeg miał do dyspozycji 31 plutonów terytorialnych oraz dwa oddziały partyzanckie (35-osobowy OP „Bławata” i 90-osobowy OP „Tygrysa”)...

Niewiele jestem w stanie powiedzieć na temat Obwodu Nisko / Stalowa Wola, ale wydaje się, że nie odbiegał on swą siłą od pozostałych dwóch obwodów Inspektoratu Mielec.

Spójrzmy jeszcze na liczbę członków BCh w szeregach AK (w poszczególnych obwodach Inspektoratu Mielec), która w świetle raportu Władysława Jagusztyna przedstawiała się następująco:

Obwód Mielec – 9 ofic. + 76 podof. + 352 szereg. + 210 niewojsk.; w sumie - 647
Obwód Tarnobrzeg – 11 ofic. + 160 podof. + 400 szereg. + 343 niewojsk.; w sumie – 914
Obwód Nisko – 9 ofic. + 69 podof. + 531 szereg. + 98 niewojsk.; w sumie - 707

Tytułem uzupełnienia dodam, iż w trakcie „Burzy” Inspektorat Mielec odtwarzał 3 pułk piechoty (sprawa jest o tyle dziwna, że w tym samym czasie 3 pułk piechoty odtwarzany był też na terenie Okręgu Radomsko – Kieleckiego). Każdy z obwodów Inspektoratu odtwarzał dla niego po jednym batalionie, co również wskazuje na zbliżoną ich siłę.

Na koniec pozostawiłem sobie Inspektorat Rejonowy Przemyśl, w skład którego wchodziły cztery Obwody: Przemyśl, Przeworsk, Jarosław i Łańcut.

Zdecydowanie najsłabszym Obwodem w skali Podokręgu był Obwód Przemyśl, a to za sprawą kilku poważnych wsyp, które wstrząsnęły Armią Krajową na tym terenie. Po raz pierwszy do rozbicia Obwodu doszło we wrześniu 1942 roku, następnie – w czerwcu 1943 roku, a w końcu – w marcu 1944 roku. W rezultacie latem 1944 roku Obwód Przemyśl miał zorganizowanych nie więcej niż 1000 żołnierzy. Emil Czerny, który w okresie od 1 stycznia 1941 roku do 3 września 1942 roku był komendantem Obwodu Przemyśl, w książce Moja działalność w Armii Krajowej pisze:

„Według stanu na 15 lipca 1944 r. w skład Obwodu wchodziły następujące placówki:
- Placówka nr l Przemyśl - Zasanie i Przemyśl - Miasto, kryptonim „Paula”, 4 plutony, dowódca - ppor. „Bartek” z OB PPS; stan 72 ludzi, uzbrojenie: 2 rkm, 8 pm, 36 kb, ok. 20 pistoletów.
- Placówka nr 2 Żurawica - kryptonim „Zofia”, dowódca - chor. Bronisław Boryła, zastępca - Roman Kuźniar („Baran”), 2 plutony, stan 61 ludzi, uzbrojenie. 3 rkm, 3 pm, 40 kb, ok. 15 pistoletów.
- Placówka nr 3 Orły - kryptonim „Walentyna”, dowódca - ppor. Jan Wojtowicz („Klon”), zastępca - ppor. Tomasz Czekierda („Tygrys”), oficer broni komendy Obwodu, 6 plutonów; stan 180 ludzi, uzbrojenie 5 ckm, 7 rkm, 130 kb, około 30 pm, pistolety oraz ponad 100 butelek samozapalających, własnej produkcji, przeciwko czołgom.
- Placówka nr 4 Krzywcza - kryptonim „Klara”, dowódca - chor. Mikołaj Gajdzik („Dniestr”), zastępca - pchor. „Lux” (NN), 5 plutonów; stan 180 ludzi, uzbrojenie: 3 ckm, 3 piąty, 12 rkm, ok. 120 kb, 15 pm i pistolety.
- Placówka nr 5 Bircza - kryptonim „Barbara”, dowódca - ppor. Józef Rybak („Perkoz”), 3 plutony; stan ok. 70 ludzi, uzbrojenie 3 rkm, 6 pm, ok. 40 kb oraz pistolety.
- Placówka nr 6 Medyka - kryptonim „Maria”, dowódca - sierż. Albin Grzelak („Grzegorz”), l drużyna; stan 18 ludzi, uzbrojenie. 2 pm, ok. 15 kb oraz pistolety.
- Placówka nr 7 Chyrów - kryptonim „Czesława”, dowódca - plut. Jan Pawlak („Kabel”), l drużyna; stan 5 ludzi, uzbrojenie: l pm, 2 kb, 2 pistolety i 200 kg trotylu.
W Medyce i Chyrowie patrole dywersji kolejowej tworzyły placówki. Stan dywersji kolejowej na dzień 15 lipca 1944 r:
- Patrol maszynistów nr l Przemyśl – 1 + 5,
- Patrol kolejowy nr 2 Przemyśl Główny – 1 + 7,
- Patrol kolejowy nr 3 Żurawica I – 1 + 3,
- Patrol kolejowy nr 4 Żurawica II - l + 4,
- Patrol kolejowy nr 5 Przemyśl - Zasanie –1 + 3,
- Patrol kolejowy nr 6 Chyrów – 1 + 4,
- Patrol mechaników samochodowych nr 7 Przemyśl – 1 + 3 (dotyczy Warsztatów Wojskowych znajdujących się na posesji przy ul. Dworskiego, róg Lenartowicza), zorganizowany przez „Kibica” w maju 1944 r. Dowódcą całości [tj. Kedywu] był pchor. Adam Zięba („Kibic”). Ogólny stan osobowy żołnierzy AK w przeddzień akcji „Burza” wynosił 615 ludzi.”


Nie ulega wątpliwości, że Emil Czerny, sporządzając powyższe zestawienie, uczynił to na podstawie konkretnego meldunku, którym dysponował, a który nie jest mi znany. Należy przy tym zwrócić uwagę na to, iż liczba 615 ludzi, która pojawia się na końcu, odnosi się do stanu bojowego i obejmuje wyłącznie szeregowych (proszę dokonać podliczenia - wyszczególnieni tu dowódcy patroli dywersyjnych nie są uwzględnieni w podsumowaniu!). Stan osobowy Obwodu był więc nieco wyższy. Do liczby 615 ludzi należy bowiem doliczyć oficerów, podchorążych i podoficerów, a także żołnierzy służb pomocniczych (w tym WSK).

Należy przy tym uwzględnić to, że już w trakcie „Burzy”, do której Obwód Przemyśl zmobilizował wszystkie posiadane siły (warto przy okazji zwrócić uwagę na relatywnie niezłe uzbrojenie Obwodu...), nastąpił znaczny przyrost szeregów. Emil Czerny pisze w swej relacji:

„ Zgłaszali się ochotniczo różni ludzie, z różnych warstw społecznych, ofiarowując swoją pomoc. Powoływali się na rekomendacje członków AK. Zgłaszali się chłopcy na łączników, zgłaszały się kobiety i dyplomowane pielęgniarki oraz lekarze. Kupcy ofiarowali różne artykuły. 25 lipca na ul. Św. Jana zgłosili się przedstawiciele krawców i szewców, ofiarowując swoje usługi, zgłaszali się ludzie poważni wiekiem, byli urzędnicy starostwa, sądu i prokuratury. ... Skromne patrole kolejowe rozrosły się do wielkości kompanii. „Szczęsny” w Żurawicy, dzięki ochotnikom przychodzącym z własną bronią, zabezpieczył miejscowość i jej węzeł kolejowy. Dowódcy placówek meldowali, że nie są w stanie przyjąć wszystkich zgłaszających się ochotników.”

Kończąc wątek dotyczący Obwodu Przemyśl, dodam, iż w trakcie „Burzy” oddziały AK tego Obwodu zdobyły: 5 ckm, 21 rkm, 22 pm, ok. 350 kb, „pewną ilość” broni krótkiej, 32 samochody, 3 kuchnie polowe, 2 motocykle... Jeśli więc dowódcy placówek mieli problem z uzbrojeniem zgłaszających się ochotników, to daje nam to wyobrażenie, jak masowy charakter musiało mieć owo zjawisko...

Jak już wspomniałem, Obwód Przemyśl był najsłabszym obwodem Inspektoratu Przemyśl. Nie dysponuję konkretnymi liczbami, ale na podstawie meldunków z wykonania „Burzy” śmiało mogę stwierdzić, iż pozostałe obwody zmobilizowały znacząco większą ilość żołnierzy (Inspektorat Przemyśl odtwarzał dwa pułki piechoty – 38 i 39 pp, przy czym Obwód Przemyśl wystawił tylko jeden batalion – I/38 pp).

Przyjrzyjmy się teraz liczbie członków BCh w szeregach AK w świetle raportu Władysława Jagusztyna:

Obwód Przemyśl – 5 ofic. + 26 podof. + 127 szereg. + 53 niewojsk.; w sumie – 211
Obwód Jarosław – 12 ofice. + 76 podof. + 302 szereg. + 162 niewojsk.; w sumie – 552
Obwód Przeworsk – 8 ofic. + 69 podof. + 437 szereg. + 250 niewojsk.; w sumie – 764
Obwód Łańcut – 19 ofic. + 129 podof. + 829 szereg. + 191 niewojsk.; w sumie - 1168

Z kolei spójrzmy na meldunki i rozkazy dotyczące przygotowań do odtwarzenia 24 dywizji piechoty AK:

Inspektor Inspektoratu AK Przemyśl:
rozkaz organizacyjny dla ujawnienia zgrupowania „Radwan";
8 września 1944 r.


Rozkaz organizacyjny Nr 2
W związku z wydanymi rozkazami na odprawie w dniu 6 bm. zarządzam:
1. KO U22 [Komenda Obwodu Przemyśl] w podanym terminie postawi w stan gotowości bojowej I/38 pp. Dca baonu kpt. sł. st. Bończa z U [Komenda Inspektoratu Przemyśl] odjedzie do mp. wraz z kmdtem Obw. U22 w dniu 11 bm. po odprawie. Odmarsz baonu do miejsca koncentracji na specjalny rozkaz. Ppor. rez. Żbika [dotychczasowego komendanta Obwodu Przemyśl] wyznaczam na adiutanta 38 pp. Komendę Obwodu obejmie w zastępstwie p.o. Slogan [dotychczasowy adiutant komendanta Obwodu Przemyśl].
2. KO U24 [Komenda Obwodu Jarosław] w podanym terminie postawi w stan gotowości bojowej sztab 39 pp, I/39 pp i II/38 pp oraz plut. łączn. dla 39 pp i patr. żand. Por. sł. st. Jerzego odkomenderować do sztabu zgrupowania. Zdeponowaną radiost. Nad. – odb. przydzielić do sztabu 38 pp. Organizacja komp. administr. i komp. sap. staraniem U24. Radiost. dla 39 pp dojdzie z III/39 U28 [Obwód Łańcut] na miejsce koncentr. Komendę Obw. w zastępstwie p.o. obejmie kpt. Pol.
3. KO U26 [Komenda Obwodu Przeworsk] w podanym terminie postawi w stan gotowości bojowej sztab dla 38 pp, II/39 pp, dca por. sł. st. Jelniański z U28 [Obwód Łańcut] melduje się w dniu 11 bm., 2 komp. BCh dla III/38 pp dca baonu sł. st. Jurand z U [Komedna Inspektoratu] melduje się w dniu 10 bm. Ze względu na słabszego uzbrojenia III baonu należy współ z Jurandem uzupełnić [III baon] ludźmi z dywersji U [Inspektorat Przemyśl] i U 26 [Obwód Przeworsk]. Organizacja plut. ppanc., komp. sap., patr. Żand. i komp. administr. staraniem U26. Grota z obsługą dołącza komp. BCh. Po domarszu do miejsca koncentracji odchodzi sztabu 38 pp. KO [komendant Obwodu] Grom wyznaczy p.o. na Obwód i zamelduje do U [Inspektoratu Przemyśl]. Plut. ppanc. przydzieli na miejscu koncentracji.
4. KO U28 [Komedna Obwodu Łańcut] w podanym terminie postawi w stan gotowości bojowej III/38 pp [raczej winno być – III/39 pp], 2 komp. BCh dla III/38 pp. Dca baonu por. sł. st. Jurand z U obejmie wspomniane kompanie na miejscu konc., plut. łączn. dla 38 pp. Podjętą z II [Podokręgu Rzeszów] radiost., przekazaną przez Rutę, oddać do III/39 pp, a po przybyciu na miejsce koncentr. oddać do sztabu 39 pp. Sąd Polowy podejdzie wraz baonem i po przybyciu na miejsce koncentr. zamelduje się dcy zgrupowania. Obu Anglików zabrać na miejsce konc.
Zaopatrzenie: w myśl wytycznych podanych na odprawie. W pierwszej fazie dla 38 pp staraniem U22 i U24, dla 39 staraniem U26 i U28. Dołożyć wszelkich starań, ażeby zgromadzić możliwie duże zapasy na trzecią fazę koncentr.


Tak więc Obwód Przemyśl miał odtwarzać tylko jeden batalion (I/38 pp), podczas gdy Obwód Jarosław – dwa bataliony (I/39 pp i II/38 pp), a także dowództwo i pododdziały specjalne 39 pułku piechoty. Z kolei Obwody Przeworsk i Łańcut miały odtwarzać po jednym batalionie (w Obwodzie Przeworsk – II/39 pp, a w Obwodzie Łańcut – III/39 pp), przy czym siłami obu tych obwodów miał być sformowany jeszcze kolejny batalion (III/38 pp), a Obwód Przeworsk miał dodatkowo sformować dowództwo i pododdziały specjalne 38 pp.

Ale to nie wszystko...
Obwód Jarosław winien był udźwignąć zasadniczy ciężar odtwarzania pododdziałów specjalnych 24 dywizji piechoty, a także 24 pułku artylerii lekkiej, o czym mówią rozkazy dla tegoż Obwodu z pierwszych dni sierpnia 1944 roku:

Obwód AK Jarosław: plan odtwarzania 24 DP
8 sierpnia 1944 r.

...
Komenda Obwodu organizuje na swoim terenie
24 DP
Dca
Szef sztabu: mjr zaw. Rawicz (SPP w Komorowie wykładowca)
Ofic. operac.
Pers. kanc.
24 komp. łączn.
A ) komp. radio-telegr.
B ) komp. telegraficzna por. zaw. Anton
24 baon sap. - kpt. em. sap. Grom (organizuje X/31 [Obwód Przemyśl])
24 komp. km
24 komp. panc. - Dziewanowski
24 bat. opl. - por. rez. Ostoja
PKU - kmdt por. em. Tatar

Jednostka - Rejon zakwater. główny – Zapasowy

24 DP - Budynek własny - Folwark Pawłosiów
24 komp. łączn. - 39 pp / koszary - wieś Pawłosiów
24 baon sap. – Przemyśl
24 komp. km - Gimnazjum I - wieś Pawłosiów
24 komp. panc. - Szkoła Handlowa - wieś Pawłosiów
24 bat. opl. - Straż pożarna - Tywonia
PKU – Gwiazda


Obwód AK Jarosław: plan odtwarzania 39 pp;
8 sierpnia 1944 r.


KO [Komenda 0bwodu] organizuje na swoim terenie:

39 pp
Dca płk Wuj Adam
Zca Twardy
Adiutant Marian I
Of. mob. i ewid. Pers. kpt. rez. Kruk
Kwat. kpt. ss. Pol
Pers. kanc. st. sierż. Brzoza
komp. gosp. chor. Piwowar
szef komp. gosp. st. sierż. Śmiały
pluton pion. sierż. Wybuch
pluton łączn. plut. Kwiatek
pluton art. pchor. rez. art. Jordan
pluton kon. zw pchor. rez. kaw. Jacuś

I/39 pp
Dca: por. zaw. Szczepcio
szef baonu: sierż. zaw. Żak
1 Komp.
dca: por. zaw. Jesion
szef: sierż. zaw. Jagoda
2 Komp.
dca: ppor. rez. Podhalański
szef: st. sierż. zaw. Czech
3 Komp.
dca: ppor. rez. Żbik
szef: sierż. zaw. Palec
l Komp. km
dca: ppor. zaw. Sokół I
szef: sierż. zaw. Waligóra
Lekarz baonu: ppor. zaw. Żuk


Obwód AK Jarosław: plan odtwarzania 24 pal;
8 sierpnia 1944 r.


KO organizuje na swoim terenie:

24 pal [pułk artylerii lekkiej]
Dca
Zca kpt. zaw. Akacja
Adiutant ppor. rez. Wacław
Ofic. mob. kpt. ss. Kopysta
Kwat. kpt. rez. Poraj
Pers. kanc. st. ogn. Halicki
plut. łączn. ogn. zaw. Garczewski
plut. topogr. ogn. Karo
I/24 pal
dca: kpt. em. Ostoja II
szef dyonu: st. ogn. Dąbrowski (Dąbrowa)
1. bat.
dca: ppor. rez. Lipa
szef: ogn. zaw. Kowalik
2. bat.
dca: ogn. zaw. Tońko
szef: ogn. Kordecki
3. bat.
dca: ppor. rez. Mały
szef: st. ogn. Morwa
II/24 pal
dca: ppor. ss. Jawor
szef dyonu: ogn. zaw. Wisła18
4. bat.
dca: ppor. rez. Strawa
szef: plut. zaw. Lin
5. bat.
dca: st. ogn. Kulan
szef: ogn. zaw. Majewski
6. bat.
dca: st. ogn. Sieczkowski
szef: ogn. zaw. Duda (Dudek)
III/24 pal
dca: ppor. zaw. Denty
szef dyonu: plut. zaw. Ada
7. bat.
dca: ppor. rez. Sęp
szef: ogn. zaw. Smutny
8. bat.
dca: ogn. zaw. Skawina
szef: ogn. zaw. Zaczep
9. bat.
dca: ogn. zaw. Jabłoński
szef: plut. zaw. Szafran
lekarz sanit.: Ppor. rez. Grot
lekarz sanit – wet.: Jodyna


Obwód Jarosław: plan OSZ;
wytyczne do organizacji pułku artylerii lekkiej


Poczet dowódcy pułku – 12 ofic. + 15 podof. + 31 szer.
Pluton łączności – 1 + 3 + 10
I Dywizjon – 19 + 52 + 261
II Dywizjon – 19 + 52 + 261
III Dywizjon – 19 + 52 + 261
Razem – 70 ofic. + 174 podof. + 824 szer.

Uwagi:
A ) etat baterii: ofic. - 3, podof. - 14, szer. – 80
B ) etat pocztu dcy dyonu – 10 + 10 + 21


Warto w tym miejscu zacytować jeszcze rozkaz Inspektora Przemyskiego do komendanta Obwodu Jarosław z 8 sierpnia 1944 roku:

Podaję ogólne dane dotyczące odtwarzania oddziałów:
A ) Wytypować oficerów znajdujących się na terenie odpowiadających stopniem i funkcją na stanowiska dców pułków lub samodzielnych bat., dołączając wnioski, które winny posiadać następujące dane: stopień, pseudo, dotychczasową funkcję w konspiracji i krótką opinię.
B ) Oddziały wciela się w całości (plutony, kompanie), tak jak były organizowane w konspiracji, uzupełniając tylko stany do etatów bojowych.
C ) Wszelkie nadwyżki powstałe w czasie organizacji przekazać do X [Inspektorat Przemyśl].
D ) X/35 [Obwód Przeworsk] i X/37 [Obwód Łańcut] przekażą wszystkich artylerzystów, sap., łączn., panc. do X [Inspektorat Przemyśl].
E ) Na czas mob. KO [Komendy 0bwodów] uruchomią w swoich mp. Powiatowe Komendy Uzupełnień, wyznaczając w tym celu po jednym ofic. i dodając mu do pomocy odpowiedni person kanc., (powyższe uwzględnić w swojej organizacji Zawiązków).
F ) Roczniki podlegające mob.
nie przeszkolonych od roku 1919-1923,
przeszkolonych od roku 1914-1918,
wszystkie pozostałe roczniki będące już w konspiracji traktować jako ochotników.
G ) Przygotować w porozumieniu z Delegatem Rządu rejony zakwaterowania (stałe i zapasowe) mobilizowanych oddziałów (szczegółowo ze szkicem i planem zakwaterowania oddz.)- Przewidzieć i zorganizować zaopatrzenie,
H ) Zorganizować łączność między mp. PKU a miejscem zakwaterowania oddz.
I ) Jednostki organizowane zaopatrzyć we wszystką posiadaną broń i ekwipunek żołnierski (uzupełnienie braków nastąpi po przyjęciu zrzutów),
J ) Dla organizowanych oddziałów przygotować opaski biało - czerwone), wybijając na nich numerację oddziałów (np. 39 pp, 38 pp, 24 pal itp.)


Widzimy tu więc, że Komenda Inspektoratu Przemyśl uważała (zapewne mając ku temu powody), iż Obwód Jarosław posiada nadwyżki ludzi ponad potrzeby związane z formowaniem odtwarzanych przezeń pododdziałów, którymi zamierzała uzupełnić pododdziały formowane w pozostałych Obwodach...

Zacytuję jeszcze jeden dokument powstały w Komendzie Obwodu Jarosław:

Organizacja Dywizji Piechoty na stopie wojennej
A ) Dca Dyw.
B ) Szef sztabu o czterech oddziałach:
I - organizacyjny, mobilizacyjny, personalny,
II - informacyjny i wywiadowczy,
III - operacyjny i wyszkoleniowy,
IV - zaopatrzenia, ewakuacji, transportów.
C ) 3 pułki piechoty z dcą piechoty dywizyjnej.
D ) l pułk artylerii lekkiej.
E ) l dywizjon kawalerii dywizyjnej.
F ) l baon saperów.
G ) Służby:
1. uzbrojenia,
2. saperska,
3. łączności,
4. zdrowia,
5. intendentury ze służbą taborową,
6. duszpasterska,
7. sprawiedliwości,
8. etapowa.
Ogółem około 15 000 ludzi.

Pułk piechoty
A ) Dca pułku.
B ) Poczet dcy pułku.
C ) Kompania administracyjna - tabor.
D ) Pluton specjalny.
E ) 3 bataliony i l baon zapasowy.

Poczet dcy pułku: 1. zca dcy pułku, 2. 3 adiutantów, 3. personel kanc. dtwa pułku, 4. ofic. wywiadowczy, 5. of. broni i gazowy, 6. of. taborowy (transportowy), 7. ofic. płatnik (skarbnik), 8. of. żywnościowy, 9 lekarz naczelny, 10 kapelan, 11. kapelmistrz.
Plutony specjalne: 1. bateria art. polowej, 2. kompania zwiadowców, 3. kompania ppanc., 4. pluton łączności, 5. pluton pionierów.
W skład kompanii administracyjnej wchodzą oficerowie i szeregowi
pocztu dcy....
Pułk posiada tabor: A ) bojowy, B ) bagażowy, C ) żywnościowy.

Batalion piechoty
A ) Dca baonu.
B ) Poczet dcy.
C ) Pluton administracyjny.
D ) 3 kompanie strzeleckie i kompania ckm.

Poczet dcy baonu: adiutant, obserwatorzy, gońcy, grajek, lekarz, ofic. sań. z patrolem sań., l drużyna łączności, l drużyna pion., sekcja konnych zwiadowców.
W skład plutonu administr. dcy baonu wchodzi of. żywn. oraz tabor boj. i bagażowy z szeregowymi.


Pośród dokumentów, które znalazły się w zbiorach Wojciecha Szczepańskiego, są nadto szczegółowe (wręcz drobiazgowe!) wytyczne Komendy Obwodu Jarosław odnośnie organizacji służby zdrowia, intendentury, kwatermistrzostwa, a także pododdziałów piechoty różnych szczebli odtwarzanej dywizji piechoty...

24 dywizja piechoty miała być w głównej mierze odtworzona siłami Inspektoratu Przemyśl. Jedynie 17 pułk piechoty oraz dywizjon kawalerii dywizyjnej i pluton żandarmerii miały być odtworzone siłami Inspektoratu Rzeszów. Pozwolę sobie zacytować fragment wytycznych odnośnie OSZ dla Inspektoratu Rzeszów:

Wykaz odtwarzanych jednostek
Rz.
1. 17. pp (dowództwo, I i II baon)
2. 20. p. uł. (który odtworzy kawalerię dywizji dla 24. i 22. DP)
3. ośrodek artylerii zmotoryzowanej:
a ) 5 dak zmotoryzowany,
b ) dyony 5 i 10 pac-u.
4. I/22.pal.
5. 2.dyon pociągów pancernych.
6. dyon panc. dla Krak. Bryg. Kawalerii.
7. baon saperów most. kol.
8. pluton żandarmerii 24 DP
9. 1/2 dyonu służby motorowej.
Uwaga:
Zapas ułanów odsyłać do 5. psk (D)
w II rzucie odtwarza:
I pam (ze Stryja)
Uwaga:
III/17. pp odtwarza się w D.
IV/17. pp odtwarza się w K.
Oba baony w czasie odtwarzania podlegają dcy pułku.
Z posiadanych nadwyżek tworzyć następne, kolejne baony zapasowe.


Rz. to Obwód Rzeszów
D. to Obwód Dębica
K. to Obwód Kolbuszowa

Zasadniczo, co wynika z meldunków i rozkazów, których – z uwagi na brak miejsca – nie będę w tym miejscu cytował, Inspektorat Przemyśl mobilizował na potrzeby odtwarzanej 24 dywizji piechoty całość posiadanych zasobów ludzkich (za wyjątkiem WSOP), przy czym najwyraźniej dysponował on wystarczającymi zasobami ludzkimi, by wywiązać się ze stojącego przed nim zadania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej