Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Żołnierze Wolności, czyli jankesi i ich 'wyczyny'
     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 17/10/2008, 20:05 Quote Post

QUOTE(Nico @ 17/10/2008, 18:45)
No oczywiście, że mają być zajęte. A w 1918 to co, Polacy mieli zostawić grupy wojsk niemieckich na terytorium nowej, niepodległej, II RP? Trzeba było się okupanta pozbyć.
*


A co zrobiliby Polacy, gdyby podczas wojny z sovietami 1920 w warszawie drukowano gazetę piszącą hymny pochwalne na cześć Armii Czerwonej oraz atakującą wszelkie decyzje wojenne polskiego rządu?

QUOTE(Lugork)
I tak już im zostało. Nazywać ich 'żołnierzami wolności' to jak określać Stalina mianem 'Chorążego Pokoju'.

Kolego, nie daj się ponieść południowej propagandzie. Na wojnie dzieją się rzeczy straszne i także podczas tej takie się działy, ale to były bardziej przypadki niż reguła.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 17/10/2008, 20:32 Quote Post

wierni konstytucji mieli 'czelność' powiedzieć NIE tyranowi. Oczywiście by ją zamknięto smile.gif. Ale taką gazetę wydawaliby agenci radzieccy, a nie Polacy. Tym samym nie ma zależności tutaj z północą, gdzie obywatele 'mieli' często czelność powiedzieć NIE tyranowi.

I tak przypadkowo Shermanowi spaliła się Georgia i Karoliny biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 17/10/2008, 20:43 Quote Post

QUOTE(Nico @ 17/10/2008, 21:32)
wierni konstytucji mieli 'czelność' powiedzieć NIE tyranowi. Oczywiście by ją zamknięto smile.gif. Ale taką gazetę wydawaliby agenci radzieccy, a nie Polacy. Tym samym nie ma zależności tutaj z północą, gdzie obywatele 'mieli' często czelność powiedzieć NIE tyranowi.
*


Widzisz, a wierni konstytucji, lojalni obywatele USA mieli prawo i obowiązek zamykać gazety wydawane przez agentów i za pieniądze Slavokracji.

QUOTE
I tak przypadkowo Shermanowi spaliła się Georgia i Karoliny biggrin.gif

Ani jedno ani drugie się nie spaliło. Jedynie pewne, niewielkie ich części... oczywiście w przypadku Południowej Karoliny zdecydowanie za mało się spaliło - to było miejsce gdzie zdrada powstała i należało ją całkowicie wypalić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Lugork
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 142
Nr użytkownika: 38.828

 
 
post 17/10/2008, 20:58 Quote Post

Ekscesy ekscesami, ale nie oszukujmy się, północ niosła niewolę. Każdy stan miał prawo wystąpić z Unii, po wojnie nic już nie mogło powstrzymać centralistycznych zapędów Waszyngtonu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 17/10/2008, 21:02 Quote Post

QUOTE(The General @ 17/10/2008, 19:43)
Widzisz, a wierni konstytucji, lojalni obywatele USA mieli prawo i obowiązek zamykać gazety wydawane przez agentów i za pieniądze Slavokracji.


Jakieś dowody na finansowanie, którejś z gazet przez Slavokrację? Czy tylko jak zwykle bezpodstawne pomówienia, które wystarczą jako pretekst dla tyrana? sad.gif

QUOTE(The General @ 17/10/2008, 19:43)
Ani jedno ani drugie się nie spaliło. Jedynie pewne, niewielkie ich części... oczywiście w przypadku Południowej Karoliny zdecydowanie za mało się spaliło - to było miejsce gdzie zdrada powstała i należało ją całkowicie wypalić.


A więc jednak coś się spaliło, cieszy mnie że choć tyle możesz przyznać smile.gif.

Mówisz, że zdradę należy wypleniać? Słowem Kościuszko i Puławski zdrajcom służyli sad.gif ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 17/10/2008, 21:36 Quote Post

QUOTE(Nico @ 17/10/2008, 22:02)
Jakieś dowody na finansowanie, którejś z gazet przez Slavokrację? Czy tylko jak zwykle bezpodstawne pomówienia, które wystarczą jako pretekst dla tyrana? sad.gif
*


Nie jest tajemnicą, że Copperheadzi brali pieniądze od agentów CSA.

QUOTE
Mówisz, że zdradę należy wypleniać? Słowem Kościuszko i Puławski zdrajcom służyli  ?

Kościuszko Tadeusz bohaterem jest, wielokrotnie już to powtarzałem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 17/10/2008, 21:46 Quote Post

QUOTE(The General @ 17/10/2008, 20:36)
Kościuszko Tadeusz bohaterem jest, wielokrotnie już to powtarzałem.


Olał Polskę w 1807, kiedy go wzywała, fundował bramę powitalną dla Cara Aleksandra I w 1815 roku. Fajnych masz bohaterów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Piro
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 8.580

Stopień akademicki: mgr
Zawód: Dokladajacy do Kotla
 
 
post 19/10/2008, 7:41 Quote Post

QUOTE(Nico @ 16/10/2008, 19:47)
Zaraz pogubiłem się o co Ci chodzi. To Andrew Jackson przyczynił się do przegoniania indian, a potem jego następca Van Buren. Efektem czego był 'marsz łez' o którym piszesz. SN bronił właśnie indian czego dowodem jest sprawa Worcester v. Georgia z 1832 roku. Chyba, że coś pomieszałem, ale akurat te sprawy nie są mi tak bliskie, przyznaję się bez bicia, jak Wojna Secesyjna.
*



"...W 1828r po odkryciu złóż złota na terenach Czirokezów PARLAMENT GEORGII uznał ich prawa do terytorium jako nieważne i nieobowiązujące (null and void),w rezultacie czego unieważniono także ich prawa do ziemi..."Decyzję te potwierdziły sądy stanowe.Sąd FEDERALNY próbował bronić Indian jako podlegających JEGO jurysdykcji lecz prezydent nie podjął działań dla wyegzekwowania sądowych wyroków.Zrobił to jako południowiec i zwolennik praw stanowych.Ta faktyczna nullifikacja nie przeszkadzała mu jakoś smile.gif ?
Widocznie nie raniła duszy południowca i demokraty smile.gif
Jak byś się poczuł gdybym z mocy jakiegoś prawa(np już nieco łysieje więc mam prawo...)zajął twojego kompa,a Tobie nakazał przymusowe przesiedlenie (na piechotę)na np zachodni brzeg Wisły???
O wydarciu ziem Meksykowi wspominać nie muszę,południowi obrońcy wolności mieli swoje za uszami sad.gif
Nie zmienia to faktu,że moim zdaniem ,(jako poznański lojalista smile.gif )z prawnego punktu widzenia mieli prawo do secesji.Konstytucja tego wprost nie zabraniała , za to jasno cedowała WSZYSTKIE POZOSTAŁE KWESTIE(domyślnie- także secesji)w zakres kompetencji władz stanowych.
Co do samej wojny- ten kto ją zaczyna ZAWSZE musi pamiętać,że jest ona jak kawa- na powierzchni pływa śmietanka i męty sad.gif

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 19/10/2008, 8:27 Quote Post

Bardzo dobrze Piro, ukaż miłośnikom Południa jak wielce zakłamane są ich prawdy sleep.gif

PS. Co do secesji - zapewne chodzi ci tu o X poprawkę - ona nie była pisana z myślą o secesji, a jeśli już to przerzucała resztę uprawnień nie tylko na stany ale i lud. Sam stan secesji dokonać nie mógł, bowiem wówczas w żadnej konstytucji stanowej nie było takie prawo zapisane. Dodatkowo X poprawka jako część Bill of Rights mówi o "powers" czyli o uprawnieniach, a nie o prawach czyli rights. Wydaje mi się, że do secesji można mieć prawo, a nie uprawnienie...
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 19/10/2008, 18:40 Quote Post

QUOTE(Piro @ 19/10/2008, 6:41)
Sąd FEDERALNY próbował bronić Indian jako podlegających JEGO jurysdykcji lecz prezydent nie podjął działań dla wyegzekwowania sądowych wyroków.Zrobił to jako południowiec i zwolennik praw stanowych.Ta faktyczna nullifikacja nie przeszkadzała mu jakoś smile.gif ?


A.Jackson był duszą jankesem drogi Piro, jako jankes groził wolnemu i suwerennemu stanowi Południowa Karolina sad.gif żaden z niego Południowiec niestety.

QUOTE(Piro @ 19/10/2008, 6:41)
Widocznie nie raniła duszy południowca i demokraty smile.gif
Jak byś się poczuł gdybym z mocy jakiegoś prawa(np już nieco łysieje więc mam prawo...)zajął twojego kompa,a Tobie nakazał przymusowe przesiedlenie (na piechotę)na np zachodni brzeg Wisły???


Sam widzisz, typowe jankeskie zachowanie, zawłaszczanie cudzego dobra, to właśnei domena jankesów i A.Jacksona.

QUOTE(Piro @ 19/10/2008, 6:41)
O wydarciu ziem Meksykowi wspominać nie muszę,południowi obrońcy wolności mieli swoje za uszami sad.gif


Nie wydarciu, ale wyzwoleniu po wojnie wywołanej przez agresywnych Meksykanów sleep.gif

QUOTE(Piro @ 19/10/2008, 6:41)
Nie zmienia to faktu,że moim zdaniem ,(jako poznański lojalista smile.gif )z prawnego punktu widzenia mieli prawo do secesji.Konstytucja tego wprost nie zabraniała , za to jasno cedowała WSZYSTKIE POZOSTAŁE KWESTIE(domyślnie- także secesji)w zakres kompetencji władz stanowych.


Zgadza się, Generał próbuje oponować, ale jak zwykle interpretuje konstytucje błędnie. Secesja była niezbywalneym prawem suwerennych stanów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

     
Piro
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 8.580

Stopień akademicki: mgr
Zawód: Dokladajacy do Kotla
 
 
post 19/10/2008, 19:55 Quote Post

QUOTE
Zgadza się, Generał próbuje oponować, ale jak zwykle interpretuje konstytucje błędnie. Secesja była niezbywalneym prawem suwerennych stanów.


Można dodać,że często poparty głosowaniem powszechnym w myśl doktryny suwerenności ludowej(na pewno w Teksasie,nie pamiętam jak w W,ale chyba podobnie jak w wypadku secesji Zachodniej W)
Z drugiej strony od czasu kryzysu z Karoliną Południową była to kwestia sporna - sporne kwestie konstytucyjne rozstrzygać powinien Sąd Najwyższy...Z kolei brak formalnego procesu przywódców Konfederacji po wojnie świadczy dobitnie,że nawet Jankesi zdawali sonie sprawę,że stąpają po grząskim gruncie prawnym smile.gif

Pozdrawiam

PS
Meksyku w to nie mieszajmy-o ile jeszcze sprawa Teksasu może być sporna to rąbnięcie Kalifornii jest wyraźnie poparte prawem Kalego smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 19/10/2008, 20:01 Quote Post

Nawet po wojnie prywatnie republikanie mówili między sobą, że lepiej Davisa przed sądem nie stawiać, bo się okaże kto miał rację....

No jak to drogi Piro, kto zaatakował miłujących pokój Amerykanów nad Rio Grande wink.gif ? Pozdrowienia z Zatoki Tonkinskiej i Fortu Sumter drogi Generale biggrin.gif !
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 26/10/2008, 20:35 Quote Post

Ojojoj Senatorze widzę, że źli Jankesi ci się pokończyli biggrin.gif

Nasz Senator zapewne chciał skorzystać z rady Generała i dzielnego Hurbluta do swojego obozu przyjąć, ale pewnie odstąpił po tym jak się okazało, że nasz dzielny Hurlbut tak naprawdę południowcem był smile.gif Jak wiecie Senatorze, pewne rzeczy to się z mlekiem matki wypija i potem nie da się ich pozbyć - tak też było w przypadku naszego dzielnego generała smile.gif

Kto potem?

Nasz Senator zapewne o przysłowiowym kacie Południa pomyślał, czyli o dzielnym generale Shermanie. Ale jak Senator zaczął się zagłębiać w życiorys tego dzielnego generała to się okazało, że w zasadzie to on był przyjacielem Południa. W kluczowych sprawach doskonale południowców rozumiał, a ręką w stół uderzył tylko wtedy gdy trzeba było sleep.gif

No to może Grant? Ale znów nasz Senator studiuje jego życiorys i studiuje i się przekonał, że w zasadzie to żaden inny generał lepiej rebelianckich jeńców nie traktował, no i cztery litery Massie Lee uratował!

Ojojoj Senatorze... wacko.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 26/10/2008, 20:56 Quote Post

QUOTE(The General @ 26/10/2008, 19:35)
Nasz Senator zapewne chciał skorzystać z rady Generała i dzielnego Hurbluta do swojego obozu przyjąć, ale pewnie odstąpił po tym jak się okazało, że nasz dzielny Hurlbut tak naprawdę południowcem był. Jak wiecie Senatorze, pewne rzeczy to się z mlekiem matki wypija i potem nie da się ich pozbyć - tak też było w przypadku naszego dzielnego generała smile.gif


Południowcem się jest z przekonania i wyboru, nie z krwi Generale.

QUOTE(The General @ 26/10/2008, 19:35)
Nasz Senator zapewne o przysłowiowym kacie Południa pomyślał, czyli o dzielnym generale Shermanie. Ale jak Senator zaczął się zagłębiać w życiorys tego dzielnego generała to się okazało, że w zasadzie to on był przyjacielem Południa. W kluczowych sprawach doskonale południowców rozumiał, a ręką w stół uderzył tylko wtedy gdy trzeba było sleep.gif 


Ah Generale, widzę, że bajki dalej opowiadacie. Nawet wam powiem, że pożyczyłem sobie ostatnio biografię tego Naczelnego Zbója Unii smile.gif, zostawimy go sobie na koniec i opowiemy historię jego zbrodni sad.gif na niewinnych obywatelach wolnych stanów Południowych.

QUOTE(The General @ 26/10/2008, 19:35)
No to może Grant? Ale znów nasz Senator studiuje jego życiorys i studiuje i się przekonał, że w zasadzie to żaden inny generał lepiej rebelianckich jeńców nie traktował, no i cztery litery Massie Lee uratował!


Zbrodnie tego pana są małe dlatego ominiemy go, są lepsi od niego...bo są gorsi wink.gif.

QUOTE(The General @ 26/10/2008, 19:35)
Ojojoj Senatorze widzę, że źli Jankesi ci się pokończyli biggrin.gif


Ależ nie drogi Generale smile.gif, lista morderców i zbójów jest długa jak na armię tyrana przystało. Oto nadchodzi jeden z największych, na szczęście kula sprawiedliwości dosięgnęła go wcześnie i nie dojedzie dziś na partyjkę pokera do naszych dzielnych jankeskich zbójów...

Oto jeden z największych zbójów armii tyrana Lincolna:

user posted image

Generał N.Lyon.

Zbój ten doprowadził do masakry niewinnych obywateli stanu Missouri 10 maja 1861 roku, kiedy to z rąk jego imigranckich najemników walczących za tyrana zginęło około 28 cywili, a rannych zostało 100 osób, w tym kobiety i dzieci sad.gif .

Jak powiedział pewien prawnik z St.Louis: "If Unionism means such atrocious deeds as have been witnessed in St. Louis, I am no longer a Union Man." sleep.gif

Relacje z pierwszej ręki: "Their volley was wild and overhead for the most part, but the results were bad enough. Blandowski himself shot, his leg shattered, and quite a number in the crowd killed and wounded. That however was but the beginning. We ran, of course, pell mell, but where could we run? Only towards the other side of the square. And as we did so, the other side opened on us. And thus like sheep in a slaughter pen, for some minutes, nay, after intervals of silence, men, women and children, were kept running from one side of the pen to the other, only to receive another volley poured into them, some falling killed or wounded all the time."

Po prostu bestialskie mordowanie ludzi w biały dzień sad.gif . Oto prawdziwe oblicze Unii i jej najemników...
Tak drodzy forumowicze najemników. Były to prywatne oddziały senatora Blaira i Lyona, utworzone PRZED inauguracją Lincolna(!), a uzbrojone przez sympatyka tyrana R.Yatesa. Oddziały te były poza legalną władzą w stanie tj. gubernatora. Spisek i zdrada jednym słowem.

Czego się spodziewać po zbóju Lyonie jednak? W końcu sam stwierdził, że "prędzej zabije wszystkie kobiety i dzieci w tym stanie [Missouri] niż dopuści do secesji [wolności]". Psychopata, razem z senatorem Blairem doprowadzili do krwawej wojny domowej w Missouri sprawiając, że wielu Missourańczyków zdecydowało się wybrać Południe widząc bestialstwo i brak poszanowania dla stanu przez wojska tyrana.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 27/10/2008, 14:44 Quote Post

Już kryminalista… gen. Lyon działał co prawda troszkę gwałtownie, ale ja go rozumiem. Po pierwsze gubernatorowi Missouri nie można było wierzyć m.in. dlatego, że już nawet prosił Jeffersona Davisa, aby ten przysłał mu artylerię do ataku na federalny arsenał w St. Louis. Sytuacja była wyjątkowa i w takich przypadkach organy stanowe muszą ustąpić organom federalnym. Dlatego wierna gubernatorowi milicja stanowa dostała od generała Lyona jasny i czytelny rozkaz – proszę się rozejść do domów. Skoro się nie rozeszli, oddziały wierne rządowi (wśród nich wielu Niemców i Polaków – o jednym z naszych rodaków można przeczytać w twoim cytacie) przystąpiły do działania. Dzięki energicznym działaniom gen. Lyona Missouri pozostało w Unii, choć taka ekshibicja władzy federalnej podrażniła część mieszkańców tego stanu. Ot tyle.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej