Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Łambinowice-zbrodna przeciwko Ślązakom
     
JEEDAH
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 123
Nr użytkownika: 30.603

Marek
Zawód: Reichsmarschall
 
 
post 25/12/2007, 16:58 Quote Post

Postanowiłem umieścić ten temat w tym dziale,ponieważ zarządzenie o którym zachwilę napiszę zostało wydane 29 stycznia 1945 roku,a więc jeszcze w trakcie trwania II Wojny Światowej.
Jeżeli moderator będzie miał obiekcje to proszę o przeniesienie tematu.


Dziękuję.

Ale po koleji:
Minęło kilkadziesiąt lat od zakończenia wojny,a na mapie Śląska pozostało sporo białych plam związanych z ludobójstwem na Ślązakach. W trakcie trwania i zaraz po zakończeniu wojny zwycięzcy - Związek Radziecki i Polska,poczynali sobie jak chcieli z mieszkańcami Śląska. Już 29 stycznia 1945 roku Aleksander Zawadzki wydał zarządzenie w sprawie "likwidacji wszelkich śladów okupacji niemieckiej i dla zamanifestowania polskości Śląska"
W 1945 roku wysiedlono prawie 400tys.osób.
Wprowadzono weryfikację w której każdy mieszkaniec Śląska musiał opowiedzieć się opowiedzieć za Polską,jeżeli tego nie uczynił został wydalany ze swojego miejsca zamieszkania lub wywożony do obozu.
Różnie to z tym wydalaniem bywało, jednych okradano, bito, kazano czekać dniami na transport, wywożono nieludzkich warunkach, gdzie w czasie podróży sporo osób umierało, innych umieszczano w obozach zwanych pięknie - obozami pracy, w których tysiące osób zmarło z głodu, z powodu chorób, pobicia a część po prostu zamordowano. Znane są takie obozy. Najgorsze z nich to obozy w Mysłowicach, Jaworznie a szczególnie często wzmiankowany był i jest nadal obóz w Łambinowicach koło Niemodlina. Mówi się o nim między innymi dlatego, że przez prawie półwiecze władze polskie nie były w stanie przyznać się do popełnionych tam zbrodni, mało tego, zarzucano zachodnim a szczególnie niemieckim środkom masowego przekazu, że jątrzą, chcą doprowadzić do nieufności wobec Polski i że to wszystko jest tylko antypolską akcją rewizjonistów, którzy chcą zatuszować kłamstwem hitlerowskie zbrodnie.Przykładowo w Grodźcu koło Ozimka mieszkali czescy Ślązacy, którzy w ramach wysiedlania Ślązaków niemieckich i Niemców zostali także pozbawieni ojczyzny. Jakim prawem? Na jakiej podstawie? Konferencja poczdamska mówiła o przesiedleniu Niemców (czytaj. Ślązaków niemieckich) w żadnym punkcie nie było mowy o Ślązakach czeskich. Czyżby w ramach "czystki etnicznej", trzeba było także wyrugować to co nie było czysto polskie?

Obóz w Łambinowicach:
Pod koniec lipca 1945 roku otwarto Obóz Pracy w Łambinowicach, o którym w czasie spotkania w starostwie w Niemodlinie mówiono jako o obozie koncentracyjnym. Niektórzy nazywają go obozem zagłady. Dostarczano do niego mężczyzn, kobiety i dzieci, którzy zostali wysiedleni z okolicznych wiosek: Bielice, Jaczowice, Wesele, Szczepanowice, Gracze, Jakubowice, Klucznik, Korfantów, Kuźnica Ligocka, Ligota Tułowicka, Lipowa, Lipno, Magnuszowice, Oldrzychowice, Przechód, Szydłów. Częściowo z wiosek: Piechocice, Goszczowice, Grabiny, Niewodnik, Pleśnicy, Malerzowic, Skorogoszczy, Wierzbia, Przydroża Wielkiego jak również mieszkańców Niemodlina i Prudnika. Więźniowie obozu mieli być wywożeni w ramach wysiedlenia do Niemiec, ale również używani byli jako tania siła robocza do prac w polu, lasach i przemyśle. Mowa tu jest o osobach mówiącycli językiem niemieckim, prócz tego często zamykano także polskich Ślązaków. Sołtys wsi Kuźnica Ligocka pań Staisz przypomina sobie te czasy: "Wojsko i cywile w sposób brutalny wypędzali ludzi z mieszkań (...) Widziałem osobiście, że podczas akcji żołnierze i cywile bili miejscową ludność oraz rabowali ubrania, obrączki i inne wartościowe przedmioty (...) musieli pieszo przejść 12 km do Łambinowic. W czasie drogi żołnierze polscy, cywile bili tycli ludzi, którzy nie mogli iść (...) W czasie drogi do Łambinowic śpiewaliśmy po polsku pieśń kościelną Pod Twoją obronę. Po przybyciu na teren obozu zostaliśmy dotkliwie pobici przez strażników...". Sam szef obozu Gęborski, 20 letni mężczyzna na tak poważnym stanowisku (!!??) przyznał, "że być może w obozie byli osadzeni Polacy, jednak mówili tak niezrozumiałą gwarą, że trudno było ich uznać za Polaków lub wyróżnić spośród Niemców". A oni po prostu mówili śląską gwarą. "W czasie przyjmowania do obozu nie brano pod uwagę ludzi, którzy faktycznie byli Polakami, a ich nawet najmłodsze dzieci władały językiem polskim"
W większości wypadków doprowadzeni do obozu musieli stać na placu przed barakiem rejestrującym nowoprzybyłych, przez dzień a nawet dwa, w słońcu lub deszczu. Jedzenia nie otrzymywali, gdyż nie byli jeszcze pełnoprawnymi obywatelami obozu, więc im ono nie przysługiwało. Część osób już w czasie spisywania personalii dowiadywała się za pomocą kija, kolby, kopniaka, kto tu jest panem a kto poddanym. Świadkowie zeznali: "Przy przyjmowaniu do obozu zabierali nam żywność i bardziej wartościowe rzeczy. Pozostawiono tylko w samych ubraniach", "odbierano nam wszystkie rzeczy, które następnie dzielono wśród wartowników".

Codziennie rano odbywały się apele, w których musiał każdy brać udział, obojętnie czy był chory albo ledwie powłóczył nogami ze starości. Jeżeli jakaś osoba padała, lub specjalnie przez strażników została spoliczkowana lub uderzona kolbą, tak że padała, reszta strażników rzucała się na niego i biła tak długo aż wyzionął ducha. Mężczyznom, kazano ubierać hełmy i śpiewać niemieckie pieśni i w czasie tego śpiewu byli bici, tak że krew lała się spod hełmów po całej twarzy. Kazano wchodzić na drzewa a inni więźniowie musieli te drzewa ścinać, często przy wchodzeniu na drzewa strzelano do nich jak do "ruchomych celów". Podczas gimnastyki kazano kłaść się na ziemi a strażnicy chodzili po leżących, nie patrząc gdzie stawiają nogi. Bito i lżono tych, którzy "ćwiczeń" nie potrafili wykonywać lub wykonywali nie tak jak życzyli sobie strażnicy. Ponieważ część osadzonych nie znała polskiego, a tylko w tym języku wydawano komendy, za złe wykonanie groziły dodatkowe kary.

Strażnicy wzywali do siebie kobiety, dziewczyny i gwałcili je często na oczach innych. Niesubordynacja była ciężko karana. Jedna z kobiet występujących w procesie w charakterze świadka zeznała: "strażnicy wpuszczali dziewczętom, do pochwy szczury i myszy, rozpalonym pogrzebaczem przypalano pochwy".

Osobnym rozdziałem było zaopatrzenie w żywność. Nowo przybyli musieli oddać całe jedzenie jakie przy sobie posiadali. Nie można było znajomym i krewnym dostarczać żywności z zewnątrz. Podstawą wyżywienia był jeden litr gorącej wody a w niej 1-2 ziemniaki na śniadanie i tyleż samo na obiad. Ziemniaki były stare, w części zgniłe. Pracownica kuchni obozowej p. Maria Titze zeznała, że chleba nie było często nawet przez 4 tygodnie. Do picia przygotowywano herbatę z trawy i ziół, które zbierano na terenie całego obozu, dlatego też po kilku tygodniach na placu obozowym nie było ani jednej trawki. Świadkowie opowiadali: .Judzie umierali z głodu i chorób, które powstały na, skutek niedożywienia. Dzienną rację ocenia się na około 400 kalorii.

Epidemia tyfusu plamistego i duru brzusznego przerzedziła szeregi osadzonych, do tego dochodziły morderstwa i zabójstwa dokonane przez personel wartowniczy. Morderstwa były na porządku dziennym. Zeznania świadków mówią o konkretnych zabójstwach: "w obozie maltretowano, kopano, deptano i zabijano (...) Były groby długości 150 metrów, szerokości 24 metrów i 2 m głębokie" (Erwin Kubon, zeznania podczas rozprawy). "Bito ludzi, traktowano ich źle, włóczono po placu apelowym. Zabity został stary komunista - Józef Kuboń" (Jan Staisz). Jeden ze strażników zeznał "ludzi bito, kopano, deptano, z przyprowadzonych 20 Niemców zabito 9" (Roman Rydzyński) "Więźniów zabitych chowano do dołu znajdującego się za barakami. Dół wykopali więźniowie" (R. Rydzyński). Grabarz napisał, że "najpierw grzebano trupy w rowach przeciwlotniczych na terenie obozu a później na nowym cmentarzu" po 170 osób w rzędzie. Więźniowie byli wykorzystywani do prac ekshumacyjnych niemieckiego obozu jenieckiego. Zwłoki wykopywali gołymi rękami. Jeden ze świadków zeznał "Zdarzyło się, że więzień przypadkowo wpadł do takiego grobu i z uwagi na to, że zwłoki były już rozłożone - stanowiły taką potworną maź - tonął w tym".

Ciśnie się na usta pytanie, dlaczego Komisja do badania zbrodni na Narodzie Polskim, Ślązakach i Niemcach nie zajęła się dotychczas tą sprawą?
A już wiem dlaczego bo święci i czyśći jak łza Polacy nigdy nie uczestniczyli w tego typu zbrodniach i pewnie to co tu przytoczyłem to wyssane z palca bajeczki.

Źródła:"Jaskółka Śląska"
"Cień Łambinowic" E.Nowak
protokół z przesłuchań Władysława Duchniaka
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
ak_2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 126
Nr użytkownika: 36.598

a. kowalski
Zawód: wolny
 
 
post 2/01/2008, 2:02 Quote Post

Ciśnie się na usta pytanie, dlaczego Komisja do badania zbrodni na Narodzie Polskim, Ślązakach i Niemcach nie zajęła się dotychczas tą sprawą?
A już wiem dlaczego bo święci i czyśći jak łza Polacy nigdy nie uczestniczyli w tego typu zbrodniach i pewnie to co tu przytoczyłem to wyssane z palca bajeczki.



Znowu nawiedzony Slazak z kompleksami i czesciowym zanikiem
pamieci....

Takich obozow jak Lambinowice bylo w Polsce wiecej - Nie tylko
dla Niemcow zreszta.

Nie bylo obozow dla Slazakow. Nikogo nie zamykano w tych obozach za to ze byl Slazakiem....To nie byl czas bawienia sie w dywagacje
czy Ortsbauernführer Kowalke aus Neustadt O/S to Niemiec,
Slazak, czy Polak.....to byl Ortsbauernführer...Niemiec i kropka.
Z Niemcami i ludzmi za Niemcow uwazanymi obchodzono sie brutalnie.
Nawet bardzo. Takie czasy. Kto sieje....

I nawet sie specjalnie temu nie dziwie. Choc bestialstwa
w gruncie rzeczy nic nie usprawiedliwia.

O tym co sie w tych obozach dzialo pisza dzisiaj nie tylko
panowie Ewald Pollok i Bruno Nieszporek....

W poscie sa takie ciekawe kwiatki ....

Sam szef obozu Gęborski, 20 letni mężczyzna na tak poważnym stanowisku (!!??) przyznał,

Starszych mezczyzn, nadajacych sie na takie "powazne stanowisko"
bylo wowczas w Polsce niewiele - rowniez dzieki staraniom
samych owczesnych podopiecznych Geborskiego lub ich krewnych.
Sam Geborski stracil brata zamordowanego przez Niemcow.
( A moze to byli wlasciwie Slazacy ????).
Cale jego doswiadczenia w prowadzeniu podobnych placowek pochodza z
kilkumiesiecznego pobytu w charakterze wieznia w obozie hitlerowskim.
Zostal zdjety ze stanowiska po ekscesach zwiazanych z obozowym
pozarem w pazdzierniku 1945, po trzech miesiacach "komendantowania".
Dochodzenie przeciw niemu wszczeto bodajze w lutym 1946 r.
Oskarzony w 1958 roku i chyba w 2001 roku o zamordowanie,
czy udzial w zamordowaniu 71 (48) osob. W 2006 wypial sie na caly IPN, wzial i zmarl.


Więźniowie byli wykorzystywani do prac ekshumacyjnych niemieckiego obozu jenieckiego.

To jest bodajze cytat - jak wiekszosc z zawartych w powyzszym poscie - z dokumentacji dr Essera opublikowanej w 1949 roku w RFN
( kto zgadnie kto te publikacje sfinansowal i wydal...???smile.gif).

Dr Esser nie mogl wtedy napisac ze w Lambinowicach na terenie
obozu byly groby ok. 4000 jencow rosyjskich, wloskich, polskich.
To napisal, ze chodzilo o ekshumacje jencow....niemieckich.

Ale to tylko na marginesie.....z ponizszym cytatem to nie
ma naturalnie nic do czynienia :

i pewnie to co tu przytoczyłem to wyssane z palca bajeczki.


Wg. wspomnianego i szeroko tutaj cytowanego dr Essera przez oboz przewinelo sie miedzy 1945 i 1946 rokiem 7000 osob.
Przezylo wg. niego "najwyzej 5 %"

Wg "Oppelner Tageblatt" czy jakiejs podobnej gadzinowki
przez oboz przewinelo sie 200 000 osob, zamordowano 50 000 osob.
( Wywiad z Geborskim)

Zachowane dane archiwalne (polskie) to listy ok. 2000 osob
plus potwierdzone zgony 700 osob.

Wspolczesne zrodla niemieckie - m.in. artykul w "Berliner Zeitung" w
zwiazku z planowanym wznowieniem procesu komendanta obozu
- ok. 1400 zwlok.

Inne - tez niemieckie szacunki - ok. 1000 osob zmarlych,
zamordowanych. W sumie 9 000 osob, ktore przwinely sie przez oboz.
(Niemiecka Wiki.)
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.521
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 2/01/2008, 2:25 Quote Post

Nikt mie twierdzi, ze Polacy sa czysci jak lza, podobnie jak Niemcy, Rosjanie i Slazacy. Jako rodowity Polak przeprazsam, tylko po co ten ladunek nienawisci?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 2/01/2008, 8:59 Quote Post

QUOTE(ak_2107 @ 2/01/2008, 0:02)
Nie bylo obozow dla Slazakow. Nikogo nie zamykano w tych obozach za to ze byl Slazakiem....To nie byl czas bawienia sie w dywagacje
czy Ortsbauernführer Kowalke aus Neustadt O/S to Niemiec,
Slazak, czy Polak.....to byl Ortsbauernführer...Niemiec i kropka.


I jego dziecko - Hauptman. I brani z łapanki Ślązacy, jeden w drugiego sami Marszałkowie Rzeszy.

Zamordować AKowca - źle. Zamordować Ślązaka - dobrze. A że robili to ci sami ludzie, widać raz byli źli a raz dobrzy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
ak_2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 126
Nr użytkownika: 36.598

a. kowalski
Zawód: wolny
 
 
post 2/01/2008, 12:47 Quote Post

I jego dziecko - Hauptman. I brani z łapanki Ślązacy, jeden w drugiego sami Marszałkowie Rzeszy.

Zamordować AKowca - źle. Zamordować Ślązaka - dobrze. A że robili to ci sami ludzie, widać raz byli źli a raz dobrzy.



A propos - tej roznicy miedzy "dobrym i zlym" Slazakiem to zdaje
sie niekazitelni rycerze spod znaku "podziemia antykomunistycznego" to tez nie bardzo.....
Oddzial "Otta" - Franciszka Olszowki dzialajacy w poludniowej czesci Lodzkiego i powiatach Kluczborskim, Namyslowskim
"bezpardonowo zwalczajacy komunistow", w przerwach zajmowal
sie lupieniem i mordowaniem "bezbronnej ludnosci niemieckiej".
Jak nawet w publikacji IPN - u przeczytac mozna....

Zeby bylo ciekawiej - sam Olszowka pochodzil ze Slaska (mieszkal
tam do 1939r , mial III grupe VL, zdezerterowal w 1944 r
z Wehrmachtu.....

Gwoli sprawiedliwosci trzeba dodac, ze do "poakowskiego" podziemia
nie nalezal - stad prawdopodobnie ipeenowska cenzura przepuscila
te wzmianke o "Niemcach". Ktorej na prozno szukac w opisach
bojow "prawdziwach" partyzantow dzialajacych w latach 1945 - 1947
na pograniczu Slaska.

Podejrzewam, ze w tym wypadku Slazacy niespecjalnie byli
zasmuceni, kiedy UB-ecy partyzanta Otto ukatrupili.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
JEEDAH
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 123
Nr użytkownika: 30.603

Marek
Zawód: Reichsmarschall
 
 
post 2/01/2008, 14:25 Quote Post

użytkownik:ak_2107pisze:
QUOTE
Znowu nawiedzony Slazak z kompleksami i czesciowym zanikiem
pamieci....

Te obraźliwe teksty zostaw dla siebie,już w którymś poście piszesz,że ktoś jest albo nawiedzony albo pogrobowiec Fuhrera.(jeżeli ma odmienne zdanie)
Poza tym zanik pamięci to miały władze PRL do 1989r

ak_2107pisze:
QUOTE
Takich obozow jak Lambinowice bylo w Polsce wiecej - Nie tylko
dla Niemcow zreszta.


Oczywiście,że było więcej.Założyłem zresztą juz taki temat znajdź i przeczytaj.Zgadza się,że nie tylko dla Niemców,ale ja akurat napisałem o Ślązakach.

ak_2107
QUOTE
Nie bylo obozow dla Slazakow. Nikogo nie zamykano w tych obozach za to ze byl Slazakiem....To nie byl czas bawienia sie w dywagacje

No tu to mnie położyłeś
CYT.
"w obliczu niemożliwości rozwiązania innymi drogami problemu osiedlenia na terenie naszego powiatu - stworzenie obozu koncentracyjnego dla Niemców.(czyt.niem.Ślązaków) Obóz będzie zdolny do przyjęcia pierwszych oddziałów więźniów najdalej 25 lipca 1945 r." Od tego też czasu milicja i wojsko siłą zmuszały mieszkańców okolicznych wiosek do opuszczenia swoich domów i zamykali ich za obozowym drutem, jednocześnie rabując mieszkania i gospodarstwa.

Pozdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
ak_2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 126
Nr użytkownika: 36.598

a. kowalski
Zawód: wolny
 
 
post 2/01/2008, 23:49 Quote Post

Poza tym zanik pamięci to miały władze PRL do 1989r

Slazacy maja do dzisiaj.
Zapomnieli, ze prawie cala ludnosc Slaska w koncu 1939 i
na poczatku 1940 roku czula sie "Niemcami" - 90 pare %....
wg owczesnego spisu ludnosci... I nikogo wowczas specjalnie
nie zmuszano.... O terenach Slaska, ktore w Niemczech
po plebiscycie zostaly nie wspominajac...

"w obliczu niemożliwości rozwiązania innymi drogami problemu osiedlenia na terenie naszego powiatu - stworzenie obozu koncentracyjnego dla Niemców.(czyt.niem.Ślązaków) Obóz będzie zdolny do przyjęcia pierwszych oddziałów więźniów najdalej 25 lipca 1945 r." Od tego też czasu milicja i wojsko siłą zmuszały mieszkańców okolicznych wiosek do opuszczenia swoich domów i zamykali ich za obozowym drutem, jednocześnie rabując mieszkania i gospodarstwa.

Skad ten cytat ?

i czyj to komentarz ?

(czyt.niem.Ślązaków)


Jeszcze raz do hanysa - w 1945 nikt Slazakom jako takim do
tylka sie nie dobieral. Represje skierowane byly albo przeciw
Niemcom albo przeciw obywatelom polskim/osobom narodowosci polskiej kolaborujacym z Niemcami.

Zaloga Auschwitz skladala sie z czlonkow Totenkopf - SS w wiekszosci z terenu Slaska. To byli Slazacy. Jesli Polacy ktoregos
przywiazali gdzies dosc wysoko za szyje to nie ze wzgledu na
niechec do hanysow - w tym wypadku. Czy to tak trudno zrozumiec?
Czy moze Slazacy z SS w Auschwitz zaslugiwali na inne potraktowanie jak ich koledzy pochodzacy z Bawarii czy Mecklemburgii ? Bo byli Slazakami ?

W pewnym miasteczku - na granicy ze Slaskiem zreszta - natychmiast po wyzwoleniu* miejscowosci przez Armie Radziecka obywatele polscy w przyplywie patriotyzmu przywiazali za szyje niektorych ze swoich wspolobywateli do latarni wokol rynku. Bez sadu i innych dupereli.
Wina tych wspolobywateli bylo podpisanie Volkslisty i przejecie
sie ta nowa rola do stycznia 1945 roku.
Ci dyndajacy na latarniach wokol placu ( Himmlera bodajze..?)
nie byli Slazakami.

Represje wobec folksdojczow w Polsce centralnej byly duzo
surowsze niz wobec Slazakow. Bo - podobno - wielu Slazakow
do podpisania Volkslisty zmuszono......


Bylbym b. wdzieczny za podanie informacji, tekstow zrodlowych
etc. z ktorych jednoznacznie czarno na bialym wynika, ze polskie represje 1945 - 1947 byly skierowane przeciw Slazakom i Narodowi
Slaskiemu.

Jesli zreszta Slazakom tak latwo sie dzis identyfikowac z ofiarami
tamtych czasow - Niemcami ze Slaska - to niech przynajmniej beda
konsekwentni i przejma rowniez odpowiedzialnosc za okres kiedy
Niemcy ze Slaska ofiarami jeszcze nie byli....
O tym, ze dziadzius w Jaworznie przez Polokow dreczony byl,
to ten i ow ze Slazakow b. dobrze pamieta. O tym co dziadzius
przedtem porabial - amnezja.


* na Slasku to sie nazywa "zdobyciu"


 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
JEEDAH
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 123
Nr użytkownika: 30.603

Marek
Zawód: Reichsmarschall
 
 
post 2/01/2008, 23:59 Quote Post

ak_2107
Chłopie o czym ty piszesz.
To jest post o Łambinowicach,a ty tu wklejasz jakieś wypociny i jeszcze mnie obrażasz.Poza tym to nie post o Auschwitz ani o zbrodniach Ślązaków.
Chcesz to załóż.
Ty chcesz źródeł a sam ich nie podajesz.( i to nie tylko tu ale w większości twoich postów)
Poza wklejaniem tekstów z niemieckiej Wikipedii.
Twój post jest do edycji,albo do usunięcia.

A tak do twojej wiadomości Łambinowice(Lamsdorf)leżą w woj Opolskim,bo chyba nie wiesz o czym piszesz.
Poza tym to forum historyczne,(na owym forum się dyskutuje a ty swoimi obelgami robisz z tego szopkę)
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
ak_2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 126
Nr użytkownika: 36.598

a. kowalski
Zawód: wolny
 
 
post 3/01/2008, 11:52 Quote Post

Nu...lasse wir die Kuh im Doorfe.....

Tematem tutejszych wynurzen jest :

Lambinowice - zbrodna przeciwko Slazakom
(zbrodnia prawdopodobnie)

Slazakom ??? - moze zdefiniujesz najpierw tych "Slazakow"


Ciśnie się na usta pytanie, dlaczego Komisja do badania zbrodni na Narodzie Polskim, Ślązakach i Niemcach nie zajęła się dotychczas tą sprawą?

Co to jest za Komisja ???. Wydaje mi sie, ze taka nie istnieje.
To i nie dziwota, ze tym sie nie zajmuje.

A temat traktowania Niemcow po 1945 r juz dawno jest obecny
w polskiej publicystyce i gdzie indziej, przestal byc tematem tabu.
Tyle tylko, ze to najwyrazniej na Slask nie dotarlo.

A już wiem dlaczego bo święci i czyśći jak łza Polacy nigdy nie uczestniczyli w tego typu zbrodniach i pewnie to co tu przytoczyłem to wyssane z palca bajeczki.

Jak wszystko juz wiesz, to po co wdajesz sie w idiotyczne dyskusje,
dajesz sie obrazac, czytasz trudne do zweryfikowania wypociny ???
Masochizm histeryczny ???


PS

odnosnie tego cytatu :

CYT.
"w obliczu niemożliwości rozwiązania innymi drogami problemu osiedlenia na terenie naszego powiatu - stworzenie obozu koncentracyjnego dla Niemców.(czyt.niem.Ślązaków) Obóz będzie ....."


Pochodzi z Jaskolki czyli rasiowego organu, moze napisalbys kto jest jego autorem - szczegolnie owego :

"Niemców.(czyt.niem.Ślązaków)", ktore ma dowodzic, ze polskie represje skierowane byly przeciwko "narodowi slaskiemu".

Typuje jednego z budowniczych martyrologii gurno - schlunskiej -
i tworcow PROWDZIWYJ HISTERII SCHLUNSKA Bienia, Polloka albo Nieszporka, moze sam dochtoor ???


 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
JEEDAH
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 123
Nr użytkownika: 30.603

Marek
Zawód: Reichsmarschall
 
 
post 3/01/2008, 12:17 Quote Post

ak_2107 pisze:
QUOTE
Slazakom ??? - moze zdefiniujesz najpierw tych "Slazakow"

Po pierwsze: Jak nie wiesz to odsyłam do twojej ulubionej niemieckiej Wikipedii.
Po drugie:
Cytowane przeze mnie teksty dawaj w ramkę i podpisuj bo forumowicze się pogubią.
Po trzecie:
QUOTE
Jak wszystko juz wiesz, to po co wdajesz sie w idiotyczne dyskusje,
dajesz sie obrazac, czytasz trudne do zweryfikowania wypociny ???
Masochizm histeryczny ???

Nie mam zamiaru zniżać się do twojego poziomu dyskusji,bo tak nisko nie potrafię się schylać.
Po czwarte:
QUOTE
rasiowego organu

Nie wiem co to jest rasiowy organ(a może to twój)
i po piąte:
QUOTE
PROWDZIWYJ HISTERII SCHLUNSKA

Widzę,że masz nie tylko problemy z niemieckim(bo twoja próba naśladowania śląskiego jest co najmniej zabawna)szcególnie pierwsze słowo mnie zastrzeliło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
ak_2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 126
Nr użytkownika: 36.598

a. kowalski
Zawód: wolny
 
 
post 3/01/2008, 14:24 Quote Post

Jeszcze raz :

A już wiem dlaczego bo święci i czyśći jak łza Polacy nigdy nie uczestniczyli w tego typu zbrodniach i pewnie to co tu przytoczyłem to wyssane z palca bajeczki.

No i na tym wypadaloby histeryczno/historyczna dyskusje o 50 tysiacach zamordowanych w Lambinowicach Slazakach zakonczyc.


PROSZE O DYSKUSJE MERYTORYCZNĄ GDYŻ INACZEJ ZAMKNĘ TEMAT !!!!
OD TEJ PORY KAŻDY POST GDZIE BĘDZIE ODNIESIENIE TYLKO AD PERSONAM - KASUJE A AUTOR ZOSTANIE NAGRODZONY OSTRZEŻENIEM !!!
KOL.JEEDAH - ROZUMIEM TWOJE UWAGI; POSTÓW AK_2107 DOT.NP. AUSCHWITZ NIE KASUJE GDYŻ MÓWIĄ ONE O MOTYWACJI DZIĘKI KT. POWSTAŁY NP.ŁAMBINOWICE /notabene jak powszechnie wiadomo nie powstały w szczerym polu tylko wykorzystano dawne budynki poniemieckiego obozu/.
TYLE ODE MNIE; PROSZĘ TYLKO O RZECZOWĄ DYSKUSJE !!!
CELT


Ten post był edytowany przez ak_2107: 3/01/2008, 18:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej