Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najkrwawsza bitwa II WS
     
XYkq7yN@neostrada.pl
 

Quis ut Deus
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 832
Nr użytkownika: 26.748

£ukasz Cis³o
Stopień akademicki: wolnomysliciel
Zawód: humanista
 
 
post 2/11/2007, 22:01 Quote Post

Mam nadzieję że tego tematu nie było zwłaszacza ze istnieją już tematy o najkrwawszej batalii XIX wieku i największej bitwie w historii.
Tu zapraszam do dyskusji na wyżej wymieniony problem. Jakie jest wasze zdanie, która bitwa tejże wojny pociągnęła największą ilość poległych. Rozumiem że najkrwawsze batalie tego konfliktu uchodzą za najkosztowniejsze w historii.
Tak znalazłem: http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_the_Lower_Dnieper . To bardziej kampania czyli szereg wielkich bitew ale to co piszą na początku (sporo zmienili ostatnio nie pieją zachwytów) i na końcu koledzy z zachodu jest ciekawe. A jeszcze cosik się znalazło: http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Stalingrad i to przy znacznie mniejszych liczbach od podawanych krótko po upadku ZSRR (nawet 2 miliony samych zanbitych).
Jescze: http://en.wikipedia.org/wiki/Most_lethal_b...nd_urban_combat nie dokońca mi się podoba to zestawiene i nie wiem skąd niektóre liczby i: http://users.erols.com/mwhite28/battles.htm no i na dokładkę: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_battl...s_by_death_toll.

Nie wiem czy też można w takich sprawach powoływać się na Wikipedię ale żadnych książek traktujących tylko o tych sprawach nie znalazłem niestety. Skądinąd przeczytałem że najkrwawsza bitwa to stalingradzka. Mówiło się i mówi że mogło polec tam nawet 1.5 mln żołnierzy i kilkaset tysięcy cywilów. Oczywiście najwięcej Rosjan. Wiem że wielu będzie pisało że to kampania a nie bitwa ale nawet po wyłączeniu bitwy z GA "Don" i operacji "Saturn" i "Uran" same tylko walki w mieście uchodzą za najkrwawsze w historii ( 700 tys zabitych żołnierzy). Jak się do tego maja podręczniki szkolne, które wypisują ze palma (niechlubna) pierwszeństwa należy się bitwą z Wielkiej Wojny?
Jaka bitwa jest najkrwawsza? Wymieńmy się danymi, wiedzą i opiniami.



Dlaczego nikt nic nie piszę sad.gif

Ten post był edytowany przez XYkq7yN@neostrada.pl: 2/12/2007, 11:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Amadi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 38.249

Amadeusz
Zawód: Uczeñ/student
 
 
post 3/12/2007, 18:08 Quote Post

Uwazam, ze w Stalingradzie byla najwieksza jatka. Zawsze tak slyszalem i tak uwazam. Walczono czym sie da, ludzie umierali z glodu, a walki uliczne toczyly sie non-stop. Oblezenie zniszczylo calkowicie miasto wiec nie sadze, by ranni mieli sie gdzie sie kurowac i tez pewnie gineli gdzie sie da.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Ryju
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 34.192

Mateusz
Stopień akademicki: MAGISTER
Zawód: Uczen
 
 
post 3/12/2007, 20:38 Quote Post

zgadzam sie z poprzednikiem ze Stalingrad to najkrwawsza bitwa II WŚ....
ogromna ilosc poleglych zolnierzy i ludnosci cywilnej.... wielu zolnierzy umieralo z glodu i z zimna.... bitwa przypomina mi troche zdobycie Moskwy przez Napoleona... tylko ze w innym wydaniu...
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
XYkq7yN@neostrada.pl
 

Quis ut Deus
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 832
Nr użytkownika: 26.748

£ukasz Cis³o
Stopień akademicki: wolnomysliciel
Zawód: humanista
 
 
post 5/12/2007, 13:00 Quote Post

Napoleon Moskwy nie zdobywał, po prostu do niej wszedł. A że to ruiny były..

QUOTE
by ranni mieli sie gdzie sie kurowac i tez pewnie gineli gdzie sie da.



Umieralność po stronie radzieckiej była zapewne bardzo wysoka ale na pewno też Rosjanie mieli dobre punkty sanitarne co widać na wielu filmach dokumentalnych w końcowej fazie bitwy, choć to może być propaganda. Ale i wcześniej zdarzało się że przeprawiano, ewakuowano rannych na drugi brzeg Wołgi. Większość umarła tam gdzie padła. Do dziś przy pracach budowlanych w mieście co jakiś czas robotnicy natykają się na szczątki ludzkie z tamtego okresu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Urb@neQ
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 38.520

 
 
post 16/12/2007, 12:05 Quote Post

Oczywiście bitwa stalingradzka była najkrwasza. Walki tam nie toczyły się o jakiś teren. Tam walki toczyły się o życie. Niemcy byli zamknięci w kotle więc walczyli na okrągło, Rosjanie przed sobą mieli Niemców, a za soba NKWD. To była straszna rzeź.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Wielki Han
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 130
Nr użytkownika: 7.225

 
 
post 17/12/2007, 6:52 Quote Post

Hmm, owszem Stalingrad był bardzo krwawą operacją, ale były też inne, w tej wojnie, choćby Leningrad, gdzie zgineło również mnóstwo ludzi, choć tutaj zdecydowanie wiecej niż żółnierzy, zmarło cywili w oblężonym mieście- ale to nie sa takie typowe bitwy. Według mnie mnie największą bitwą II wojny i w ogóle chyba wszechczasów to był Kursk, masa wojska i sprzętu, stosy trupów i złomu,kilka dni jatki, szok........

Stalingrad cieżko nazwać też bitwą, to było oblężenie, długotrwała walka , ale nie bitwa, bitwa z rozumieniu sensu stricte jest dość szybką machiną wojenną, trwajacą od kilku godzin do kilku dni, majacą na celu osiagniecie jakiegos celu strategicznego czy też eliminację znacznych sił wroga. Bitwa to była nad Bzurą, pod Grunwaldem, pod Jeną, pod Austerlitz, pod Kannami, ale Stalingrad, podbnie jak Leningrad czy Krym, to są całe operacje wojskowe, na które składa się szereg bitew, w takim Stalingradzie codziennie była inna bitwa....
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
XYkq7yN@neostrada.pl
 

Quis ut Deus
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 832
Nr użytkownika: 26.748

£ukasz Cis³o
Stopień akademicki: wolnomysliciel
Zawód: humanista
 
 
post 17/12/2007, 12:40 Quote Post

A walki pod Kurskiem to ile trwały? Od 5 lipca do 23 sierpnia, całkiem sporo a ta z kolei składała się z kilku faz. Jeśli Stalingrad i temu podobne to nie bitwy tylko operacje to trudno wyszukać w II wojnie jakąkolwiek dużą bitwę. Po prostu środki i obszar walk nie pozwalał na prowadzenie kilkugodzinnej operacji.
Jeśli sformułowanie tematu się nie podoba jako bitwa można to zamienić na OPERACJA. Z resztą temat o największej bitwie już jest, tu rozmawiamy o najkrwawszej, takiej, w której utonęły masy poległych i rannych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Petrus(ValGav)
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 39.011

Piotrek
 
 
post 18/12/2007, 22:53 Quote Post

Jednoznaczne określenie która bitwa w II Wojnie Światowej była najbardziej krwawa nie jest możliwym, gdyż zazwyczaj zwracamy uwagę tylko na fakt: jakie zostały poniesione straty, kto ucierpiał ile ofiar cywilnych a ile materialnych itd. A niestety zapominamy o takich argumentach jak: sam wygląd walk (dość często pojawią się zwroty "wielka jatka", "masakra" itp.). Najczęstszym powodem krwawych walk był fanatyzm jednej ze stron zarówno obrońcy jak i agresora. Przykładowo Stalingrad - zarówno jednej jak i drugiej stronie zależało na przejęciu i utrzymaniu miasta co w konsekwencji doprowadziło do tak zaciekłych walk. Kolejnym przykładem może być wspominana przez niektórych bitwa na Łuku Kurskim - dowództwo niemieckie zdawało sobie sprawę z powagi tej bitwy, gdyż była to ostatnia tak wielka próba odzyskania inicjatywy na froncie wschodnim (jak wiadomo operacja zakończyła się porażką). Nie bez znaczenia pozostaje postawa Japończyków, przykładowo obrona Iwo Jimy zakładano iż ta wyspa wulkaniczna miała bronić się tylko kilka dni a w rzeczywistości okazało się zupełnie inaczej. Wspomnieć również należy o Powstaniu Warszawskim, przecież niemieckie brygady które składały się z byłych więźniów dokonywały okrutnych mordów na ludności cywilnej(nie zapominajmy jak wyglądało miasto 70% uległo zniszczeniu).
To tylko kilka przykładów oczywiście jest ich znacznie więcej.

Resumując nie jest łatwym udzielenie jednoznacznej odpowiedzi która bitwa II Wojny Światowej była najbardziej krwawa, ponieważ należy każdy przypadek rozpatrywać z innej strony i brać pod uwagę rożne okoliczności jakie w tamtym czasie występowały.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
XYkq7yN@neostrada.pl
 

Quis ut Deus
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 832
Nr użytkownika: 26.748

£ukasz Cis³o
Stopień akademicki: wolnomysliciel
Zawód: humanista
 
 
post 20/12/2007, 11:37 Quote Post

Mi bardziej chodzi o straty wojskowe. Wiadomo że w Powstaniu jak i w Oblężeniu Leningradu, Bitwie o berlin zginęło lub zostało zamordowanych mnóstwo cywilów. Tylko jak potraktowac cywilnych mieszkańców miast? To wojna totalna więc cywilów traktuje się jak wojskowych, nawet tych bez broni. Skolei stosunek zabitych żółnierzy poslkiego podziemia do cywilów w Powstaniu Warszawskim był dość znaczny. podobnie w Leningradzie. Sprawa na odwrót kształtowała sie np. pod Kurskiem i pod Stalingradem. W każdym przypadku walki były długotrwałe i zacięte i powodowały w każdej ze stron duże straty.Jatka czy tez określenie masakra jest odpowiednie dla każdej bitwy, nie ma co wyróżniać. Rozróznia sie pomiędzy potyczka, bój a bitwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Gunter Bastard
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 39.063

Pawel
Zawód: Uczen(2 gimnazjum)
 
 
post 20/12/2007, 20:35 Quote Post

Oblężenie Leningradu! Może nie "krwawa" ale zabójcza, tysiące ludzi umierało z głodu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
XYkq7yN@neostrada.pl
 

Quis ut Deus
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 832
Nr użytkownika: 26.748

£ukasz Cis³o
Stopień akademicki: wolnomysliciel
Zawód: humanista
 
 
post 22/12/2007, 14:25 Quote Post

QUOTE
Oblężenie Leningradu! Może nie "krwawa" ale zabójcza, tysiące ludzi umierało z głodu.


A według Ciebie jaka jest różnica pomiędzy "krwawa" a zabójcza? Krwawa to znazczy ze krew leje się strumieniami?
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Sierżant Smułek
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 38.926

Zawód: Uczen
 
 
post 22/12/2007, 14:57 Quote Post

Zgadzam się z większością, że najbardziej krwawą bitwą II wojny światowej był Stalingrad. Co prawda równie piekielnie było w Leningradzie, ale ogólnie rzecz biorąc najgorzej na wojnie było na froncie wschodnim. sleep.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Pawloszek
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 23
Nr użytkownika: 40.621

Pawe³ Podgorski
Stopień akademicki: super bomba man
Zawód: uczen
 
 
post 3/02/2008, 19:12 Quote Post

Najkrwawsza. Oczywiście, że bitwa o Omaha Beach. Pochłonęła życia tysiąców ludzi. Dla potwierdzenia obejrzyjcie sobie Szeregowca Ryana.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
shrek63
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 684
Nr użytkownika: 39.121

Zawód: urzedas
 
 
post 4/02/2008, 5:05 Quote Post

No tez mi "wyrocznia" dry.gif ! a ten szeregowiec to "Drawsko" zaliczył? laugh.gif
co on wie o jatkach, jak nigdy nie stał "za Gierka" w kolejce po szynkę! to dopiero była jatka!

A tak powaznie, to IMHO, Leningrad! i to nie kwestia oderwanych nóg, czy przestrzelonych głów, ale, i przede wszystkim, śmiertelności ludności, tak cywili, jak i zołnierzy.Z resztą, w którymś z momentów, wszyscy co byli w mieście, stali się uczestnikami tej bitwy. W imię jakiejs idei, mordowano sie, i umierano w warunkach koszmarnych, jedzono wszystko, nawet trupy, i to na skale wiekszą niż w Stalingradzie. poprostu była to bitwa na wyniszczenie!
Znamienne, że pięć "pierwszych lokat" w tym zestawieniu z Wiki, to bitwy na froncie wschodnim. Razem pochłonęły one ponad 5 mln ludzi
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
XYkq7yN@neostrada.pl
 

Quis ut Deus
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 832
Nr użytkownika: 26.748

£ukasz Cis³o
Stopień akademicki: wolnomysliciel
Zawód: humanista
 
 
post 4/02/2008, 15:43 Quote Post

QUOTE
Najkrwawsza. Oczywiście, że bitwa o Omaha Beach. Pochłonęła życia tysiąców ludzi. Dla potwierdzenia obejrzyjcie sobie Szeregowca Ryana.


Dla potwierdzenia że Stalingrad obejrzyj sobie film pod tym samym tytułem produkcji niemieckiej lub ewentualnie "Wróg u bram". wink.gif Filmy fabularne nic nie potwierdzają.


QUOTE
A tak powaznie, to IMHO, Leningrad! i to nie kwestia oderwanych nóg, czy przestrzelonych głów, ale, i przede wszystkim, śmiertelności ludności, tak cywili, jak i zołnierzy.Z resztą, w którymś z momentów, wszyscy co byli w mieście, stali się uczestnikami tej bitwy. W imię jakiejs idei, mordowano sie, i umierano w warunkach koszmarnych, jedzono wszystko, nawet trupy, i to na skale wiekszą niż w Stalingradzie. poprostu była to bitwa na wyniszczenie!
Znamienne, że pięć "pierwszych lokat" w tym zestawieniu z Wiki, to bitwy na froncie wschodnim. Razem pochłonęły one ponad 5 mln ludzi



Stalingrad czy Leningrad. To dwaj najpoważniejsi kandydaci do niechlubnego miana najkrwawszej bitwy. Oby dwie były bitwami na wyniszczenie. Z tą różnicą że w Leningradzie większość ofiar stanowili cywile, starty wojskowe ACz w poległych to około 300 tys., dużo mniej niż pod Stalingradem. W obu przypadkach cywilni mieszkańcy tych miast byli żołnierzami ale wydaje się że ważniejszym wyznacznikiem są straty wojskowe.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

6 Strony  1 2 3 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej