Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najlepszy ustrój polityczny, Jaki proponujecie ?
     
Igor1981
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 11.306

 
 
post 9/12/2006, 17:26 Quote Post

Przyznam, że obecny ustrój polityczny jaki mamy w Polsce nie podoba mi się. Trudno go nazwać demokracją. Jest to bardziej oligarchia.
Na tym forum jest wielu historyków dlatego tu piszę. Może znacie jakiś ciekawy ustrój z historii, który można by wprowadzić w Polsce i który mógłby ograniczyć biurokracje, korupcje oraz taki który zadowoliłby jak najwięcej obywateli?
Myślałem o czymś na wzór republiki rzymskiej, ale tego chyba nie da się wprowadzić w dzisiejszej Polsce?
Może macie jakąś koncepcje ustroju opartego na kilku ustrojach znanych z historii?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
kg24
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 16.106

Zawód: student
 
 
post 9/12/2006, 21:07 Quote Post

Niestety nikt nie wymyślił jeszcze ustroju lepszego niż demokracja...

gdyby zmienić koncepcję posta i zamiast pisać o ustrojach jakie były wybiegłbym w przyszłość i zaproponował ustój, którego jeszcze nie można wprowadzić, ale za kilkanaście lat byłoby to całkiem wykonalne....

Demokracja internetowa - wybierano by ( w wyniku wyborów powszechnych w systemie tradycyjnym - urnowym ) spośród społeczeństwa jednostki, które byłyby moderatorami specjalnych stron internetowych i forum, na których prowadzone byłyby głosowania i dyskusje. Każdy obywatel miałby prawny obowiązek uczestniczenia w tych głosowaniach raz na dwa tygodnie, oraz prawo do udziału w dyskusji. System ten były nie dość, że wygodny to jeszcze byłaby to demokracja bezpośrednia.

Zastrzegam, iż jest to tylko zarys mojej koncepcji.
Co wy na to??
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
mate21
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 726
Nr użytkownika: 17.255

Zawód: poszukiwacz prawdy
 
 
post 9/12/2006, 22:14 Quote Post

platońska odmiana demokracji, albo oligarchia, monarchia stanowa nie bylaby zła gdyby chłopi też mogli zasiadać w parlamencie
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Ironside
 

Katolicka, Prymitywna, Powykręcana, Pieniąca się Gęba
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.167
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 9/12/2006, 22:14 Quote Post

Zacznę od postu Igora. Nie, coś takiego jak Republika Rzymska jest dzis niemożliwe. I Bogu dzięki. Bo Republika w Rzymie czy też demokracja w Grecji nie miały kompletnie nic wspólnego z tym, co dziś nazywamy demokracją. Zupełnie inaczej rozkładano akcenty. Wolność w rozumieniu Greka i Zrymianina to wolność partycypacyjna, czyli uczestnictwo w życiu politycznym miasta i wszystkie związane z tym przyileje. Natomiast niemal w ogóle nie istniało to, co my cenimy najbardziej - wolność osobista. Społeczność kontrolowałą życie jednostki, mogła jej zajrzeć nawet do łóżka. Najlepszy przykład to listy cenzorskie w Rzymie - urzędas sprawdzał, jak się kto prowadzi i hak żyje i czy jest godzien zasiadania w Senacie!
Dzis nieco nam sie priorytety odwróciły - najważniejsza jest właśnie wolność osobista, nasza sfera wyłącznej władzy, od której innym (a zwłaszcza państwu) wara. Wolnosci polityczne zaś są dla nas o tyle ważne, o ile pomagaja zagwarantować wolność osobistą.

kg24, dla mnie Twoja propozycja jest po prostu zła. Doprowadziłoby to do wyolbrzymienia wszystkich minusów współczesnej demokracji. A zwłaszcza minusa nr 1 - niemożliwości tworzenia dobrego prawa.

Współczesny polski Sejm liczy sobie jedynie 460 posłów. Ta liczba w zupełności wystarczy, aby totalnie schrzanić wszystko, co napiszą zawodoi legislatorzy. Posłowie - którym nie można przecież odmówić dobrych intencji - biorą sie za poprawianie ustaw, nie mając zielonego pojęcia o prawodawstwie. Efektem tego są coraz to nowe buble, któe wypluwa nasza (i nie tylko nasza) machina legislacyjna.
Ty zaś, kg24, chciałbyś pozwolić KAŻDEMU (ba, nawet każdego zmusić) do tego, aby brał udział w procesie legislacyjnym. A 90% społeczeństwa ma o tym jeszcze mniej pojęcia, niż standardowy poseł. Nie wyobrażam sobie, do jakich absurdów by to doprowadziło, kiedy pan Zenek spod klatki musiałby wypowiadać się i głosować nad poprawką do kodexu cywilnego... Czy nad czymkolwiek innym...

I teraz mój pogląd:
Dla mnie ideałem byłoby to, do czego powrót jest już chyba niemożliwy - wymarzone państwo klasycznych liberałów. Stwierdzili oni przede wszystkim, że nie ważne jest, ile osób sprawuje władzę - i monarchia absolutna, i demokracja może być taką samą tyranią. Chodzi o to, aby włądzy było jak najmniej. Czyli tzw. SILNE PAŃSTWO MINIMUM. Państwo, które zajmuje się tylko polityką zagraniczną, bezpieczeństwem wewnętrznym, wymiarem sprawiedliwości i muzeami (to z A. Smitha wink.gif). I niczym więcej. Wszystkie inne dziedziny są poza sferą "rażenia" państwa i tworzonego przezn nie prawa.
Oczywiście jest to utopia. Wszystkie kraje naszej cywilizacji zabrnęły już tak głęboko w tą beznadziejną uliczkę, która nazywa się państwo opiekuńcze, że powrót do źródeł jest istną utopią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
metalowa czerepa
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 25.718

marta domyslsiepedofilu
 
 
post 10/12/2006, 11:43 Quote Post

QUOTE
platońska odmiana demokracji, albo oligarchia, monarchia stanowa nie bylaby zła gdyby chłopi też mogli zasiadać w parlamencie


niestety chłopi i tak zasiadają w parlamencie biggrin.gif

A wracając do ustroju demokracja była by dobra gdyby ludzie byli dobrzy,a to sie rzadko zdaża.A żeby,może nie uszlachetnić a może poprostu poprawić
wygląd polskiej polityki w świecie, należało by wprowadzić jakieś ograniczenia.Żeby nie każdy przysłowiowy 'chłop' mógł żadzić,tylko człowiek który zna języki obce,umie sie poprawnie wypowiedzieć i nie ma antypatycznej-przepraszam za określenie,ale jest chyba dosć adekwatne do sytuacji- mordy.Jest wiadome że nagle w sejmie nie będą zasiadali dobrzy i rozumni ludzie,bo polityk w tych czasach to i tak menda,ale może niebędziemy w innych państwach takimi katoflami...

pozdr.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 12/12/2006, 10:35 Quote Post

Ja bym to urządził tak:
1 rządy silnej ręki przy silnej decentralizacji władzy. Ogólnie coś jak w Bizancjum w czasach ekspansji feudalizmu.
2 Ponadto przemiany społeczne: złożona, długa i skomplikowana hierarchia grupowa; olbrzymie kompetencje samorządów wysokiego szczebla, gdzie najwyższe uprawnienia należałaby do obywateli wybieranych z list komponowanych wg wysokiego cenzusu majątkowego. Zasadą byłaby teoretyczna równosć wobec prawa dla wszystkich którzy potrafią się utrzymać i jednocześnie lokować na koncie duże oszczędności z zarobków, ale bez postępującego uwłaszczenia (jak przy wdrażaniu kodeksu Napoleona w śrdk. Europie). Głosowania jawne, klientelizm na porzadku dziennym.
3 Dbanie za pomocą kombinacji systemu ulg fiskalnych i pogłównego o równowagę między klasami ekonomicznymi - polityka łagodnie prorodzinna dla bogatej elity - właściwych obywateli (bykowe, jednorazowy zasiłek dla dziecka po osiągnięciu pełnoletności: "ustawne") i brutalnie antyrodzinna dla półwolnych, zaleznych, poddanych, służby i niewolników (brak kary za aborcję, wysokie ceny towarów dla dzieci itd.). Ogólna polityka demograficzna skierowana ku zwiększaniu liczby ludności (a więc wpuszczaniu imigrantów i nastepnie ich infiltrację kulturowa, tak by społeczeństwo bylo wiecznie młode.
4 Przykręcanie śruby podatkowej - do oporu. Duża rola policji i urzędników, jedyne czego nie obejmuje biurokracja to finanse. Prawie całkowita wolność gospodarcza. 0 ZUSu, wypełnia się tylko drobne zeznania podatkowe za pracowników, które jeśli nie bedą zagłabane na biezące potrzeby, idą na cele charytatywne i mogą być czasowo zwiększonew funduszami odgórnymi, w wyjątkowych wypadkach - przekazane bezpośrednio.
5 Polityka zagraniczna i reformy należałyby do monarchy, jego rady, i garstki najwyższych dostojników. Propozycje zmian zatwierdzane przez parlamenty prowincji oddzielnie, przez głosowanie. Same z siebie te "sejmiki" nie mają prawa ratyfikować nic, jedynie rozporzadzać środkami z własnego budżetu.
6 0 prywatyzacji (i tak byloby psu na budę) - dzierżawienie majątków i firm specjalnym namiestnikom.
7 Dobieranie uzbrojenia dla armii wg bilansu zysków i strat (tj. uzupełnianie arsenałów o to co będzie używane w przyszłości, a nie to co zostało zniszczone/zużyte i czego jest aktualnie za mało w stosunku do potrzeb), w związku z tym dopuszczenie w doktrynie wojennnej do klęsk i i remisów w imię dbania o modernizację. Przemysł zbrojeniowy ograniczony w kwestii wydawania pieniędzy prawem veta monarszego przy każdym zakupie lub transferze do zewnętrznej organizacji, w przypadku pojedynczej osoby darowizna może być przekazana dalej pod nadzorem, ale pieniądze są zamrożone (raz na rok można z nich zaczerpnąć kieszonkowe). Nie wolno składać żadnych protestów ani odwołań prawo chroni takie podejrzane dochody dokładnie tak samo odebrane gangsterom fortuny. Zarówno prokurator jak komornik też mają zwiazane ręce, jedynie prawomocny wyrok sądowy ktory orzeknie że stan konta został użyty w nieuczciwym celu pozwala odebrać możliwość administrowania nim. darczyńca zostaje o tym poinformowany i dowiaduje się wszelkich instrukcji dotyczących zwrotu daru. wszystko to oczywiście po to by uniknąć sytuacji gdy dochody zbrojeniówki zasłaniają, sztabom, gubernatorom, dygnitarzom, generałom i innym zbyt powiązanym zarządzaczom właściwy cel wojen.
8 Wojny terytorialne, łupieskie, karne, stabilizujące, o poszerzanie stref wpływów, kolonialne, o surowce, kontynentalne,+ w Europie kategoria specjalna - o dumę, honor, prestiż, pozycję, by pokazać klasę. Szczególnie drobne wojenki podstawą bytu państwa i narzędziem doskonalenia. Zatrudnianie kondotierów i stosowanie sie do ich poleceń i potrzeb. Przytwileje dla najemników ułatwiające wydawanie pieniędzy. wink.gif formuła służby nastawiona na dużo akcji, a nie wzbogacanie żołnierzy (długoletnie kontrakty w formie kredytowej, zakaz ożenku przed przejściem na emeryturę). Uzasadnienie poniżej
9 Gwarancja dla prawa ksiązęcego: nietykalność prawna najbardziej nieludzkich, krwawych i rygorystycznych folwarków (gdzie sprzedawano by m. in. jeńców wojennych). Rozwój konkurencji, współistnienia i współpracy przedsiębiorstw kapitalistycznych z latyfundiami. W królewszczyznach autonomiczni starostowie. Regale na bicie monety (w istocie normą trzymanie się zaleceń banku centralnego). monopol państwowy na wszystkie używki. Półlegalne magazynowanie substancji psychoaktywnych w celu odurzania nimi kompanii karnych i kamikadze.
10 Podstawowe swobody obywatelskie (dla pełnych obywateli) podporą ustroju. Wszelka kooperacja w obrębie wolnych zawodów dozowlona (nawet jeśli to sekta spod znaku wujka osamy wymachująca fundamentalistycznymi szyldami). Wolność słowa dla każdego.

Dlaczego najlepsze państwo musi być agresywne zaborcze i uporzadkowane zapytacie? Nie chodzi mi o skrajność, ale trochę musi takie być. Stałe zagrozenie mobilizuje, a długie okresy pokoju odzwyczajają ludność od stresu i pośpiechu, powodując lenistwo i bezradnosć.
Kredytowa służba - to służba za słuszna zapłatę, ale i z zastawem pieniężnym na wypadek dezercji. Każda niesubordynacja grozi tymczasową (ale bez wyraźnych ograniczeń smile.gif ) konfiskatą majątku. W wypadku biedaków, potrzebują oni "żyranta" - kogoś kto odsłuży za nich lub zapłaci wysoka karę pieniężną. Tym sposobem duża część ofensywnych sił miałaby charakter relacji poczet - towarzysz i dotyczyłoby to formacji czołowego uderzenia - wojska miałaby większą siłę uderzenia (dzięki świadomości ze za złamanie dyscypliny lub niewydanie odpowiedniego rozkazu czeka ich sowita antypremia). Krótko mówiąc - żołnierze nie powinni samodzielni w operacjach pieniężnych - myśl o lepszym życiu na kanapce z laska i dobrze zainwestowanym kapitałem powoduje zbyt dużą opieszałość dzielnych wojaków przy pchaniu się do szturmu. Z drugiej strony procedury przewidywały wyższe wynagrodzenie roczne w czasach wojny i gratyfikację z audział w bojach. Powinno się zrezygnować z orderów, tylko wypłacać żołd np. nie raz na kwartał, a raz na miesiąc, czy zamiast miesięcznie naliczyć go za dwa tygodnie i dać w ten sposób możliwość odbycia przynajm,niej raz w tygodniu sobotniej nocy po wypłacie. Dla oficeró ta rolę mogłyby pełnić kosztowne upominki. Ma to na celu przywrócenie kultu siły militarnej, szacunku dla wojskowych i motywacji dla nich samych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
pigini123
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 276
Nr użytkownika: 19.802

 
 
post 16/12/2006, 14:58 Quote Post

QUOTE(Ironside)
Dla mnie ideałem byłoby to, do czego powrót jest już chyba niemożliwy - wymarzone państwo klasycznych liberałów. Stwierdzili oni przede wszystkim, że nie ważne jest, ile osób sprawuje władzę - i monarchia absolutna, i demokracja może być taką samą tyranią.


Demokracja potrafi być dużo gorsza od monarchi absolutnej smile.gif


QUOTE
Czyli tzw. SILNE PAŃSTWO MINIMUM. Państwo, które zajmuje się tylko polityką zagraniczną, bezpieczeństwem wewnętrznym, wymiarem sprawiedliwości i muzeami (to z A. Smitha ). I niczym więcej. Wszystkie inne dziedziny są poza sferą "rażenia" państwa i tworzonego przezn nie prawa.
Oczywiście jest to utopia. Wszystkie kraje naszej cywilizacji zabrnęły już tak głęboko w tą beznadziejną uliczkę, która nazywa się państwo opiekuńcze, że powrót do źródeł jest istną utopią.


Tak by było najlepiej, z tym że my chyba już tego niedoczekamy sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.013
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 18/12/2006, 21:16 Quote Post

Monarchia absolutna, ale pod jednym warunkiem – monarcha jest geniuszem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Kennedy84
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 26.103

John Fitzgerald Kennedy
Zawód: polityk
 
 
post 18/12/2006, 22:14 Quote Post

QUOTE
Monarchia absolutna, ale pod jednym warunkiem – monarcha jest geniuszem.

Zgadzam się, nie wszędzie monarchia absolutna prowadzi do takiego rozkwitu jak chociażby we Francji Króla Słońce wink.gif A czuję nieodparte wrażenie, że w dzisiejszej Polsce taki system nie sprawdziłby się wink.gif wyobrażacie sobie Wielkiego Króla Lecha na tronie? Gdyby on zaczął zarządzać to by się dopiero zaczęła emigracja wink.gif wink.gif wink.gif wink.gif Śmiechu Warte wink.gif wink.gif wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
pigini123
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 276
Nr użytkownika: 19.802

 
 
post 18/12/2006, 22:24 Quote Post

QUOTE(Kennedy84 @ 19/12/2006, 0:14)
QUOTE
Monarchia absolutna, ale pod jednym warunkiem – monarcha jest geniuszem.

Zgadzam się, nie wszędzie monarchia absolutna prowadzi do takiego rozkwitu jak chociażby Francja Króla Słońce wink.gif A czuję nieodparte wrażenie, że w dzisiejszej Polsce taki system nie sprawdziłby się wink.gif wyobrażacie sobie Wielkiego Króla Lecha na tronie? wink.gif wink.gif wink.gif Śmiechu Warte wink.gif wink.gif wink.gif
*



Król Lech nie byłby najgorszą alternatywą smile.gif Wyobraźmy sobie jak by władali król Lepper lub król Kononowicz smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.013
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/12/2006, 20:40 Quote Post

Kennedy84, pigini123

Postawiłem warunek – MONARCHA JEST GENIUSZEM nie chcecie chyba sugerować, że Lech czy Lepper są geniuszami. Problem w tym, że w historii, o ile się orientuję nie było geniuszy na tronie,
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.737
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 22/12/2006, 21:05 Quote Post

Zależy, kogo uznać za geniusza... Ot, na przykład Napoleon, Cesarz Francuzów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 23/12/2006, 12:49 Quote Post

QUOTE
Zależy, kogo uznać za geniusza... Ot, na przykład Napoleon, Cesarz Francuzów


Nie wiem czyś to Necrotrupie pisał z ironią, czy bez, ale jeśli kiedykolwiek żył na ziemi geniusz, to był nim Bonaparte.


I pytanie do mate21

Czym jest demokracja Platońska ?

A teraz jeszcze pytanie ogólne ?

Przy wszelkich narzekaniach na polską demokrację, możecie mi wytłumaczyć na czym polega ta lepsza demokracja, spełniona, gdzie ona jest i czym się różni od tej w Polsce.
Bo jedna z prawd oczywistych jaka ostatnio tryumfalnie weszła do kanonu naszych pismaków, polega na upartym twierdzeniu, że nasza demokracja jest fasadowa, dopiero raczkuje, itd.
Piszą o tym, jakby to był dogmat, Śpiewak, Michnik, Stasiński, Najsztub, Żakowski i inni.
A ja, człek nierozumny chciałbym wyjaśnień, jak to w końcu jest.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.737
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 23/12/2006, 14:20 Quote Post

Pisałem bez ironii, a forma miała służyć ubezpieczeniu przed offtopem na temat tego, kto jest a kto nie jest geniuszem. Dlatego zresztą taki przykład, a nie pewien genialny niemiecki mówca, czy genialny gruziński gracz polityczny...

A czy polska demokracja raczkuje... też nie jestem przekonany. Mamy wszystkie cechy demokracji dojrzałych: afery korupcyjne, obyczajowe, prywatę... zupełnie jak w krajach dojrzałej zachodniej demokracji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Ironside
 

Katolicka, Prymitywna, Powykręcana, Pieniąca się Gęba
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.167
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 23/12/2006, 14:41 Quote Post

Masz rację Necro. I nie masz racji wink.gif Bo ja uparcie będę twierdził, że należy odróżnić mocno cofniętą w rozwoju demokrację europejską od demokracji amerykańskiej. W Europie państwo opiekuńcze rozbestwiło ludzi i odebrało im większość przymiotów, właściwych prawdziwemu "narodowi politycznemu". W Polsce to samo zrobiła komuna, tylko że w jeszcze większym stopniu. A Jankesi jakoś się przed tymi wszystkimi "dobrodziejstwami" obronili i dlatego ich afery i prywata ma trochę inny wymiar niż we Francji, Włoszech czy w Polsce.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

13 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej