Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Los Rzymu. Klimat, choroby i koniec imperium, Kyle Harper
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 20.054
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 21/02/2021, 14:45 Quote Post

Witam!

Zapraszam Szanownych Forumowiczów do dyskusji o książce Kyle'a Harpera pt. Los Rzymu. Klimat, choroby i koniec imperium.



QUOTE
Jak niszczycielskie wirusy, pandemie i inne katastrofy naturalne przetoczyły się przez rozległe Cesarstwo Rzymskie i pomogły obalić jedną z najpotężniejszych cywilizacji starożytnego świata

Oto monumentalna opowieść o jednym z najważniejszych rozdziałów historii ludzkości: upadku Cesarstwa Rzymskiego. Los Rzymu to pierwsza książka, która analizuje katastrofalną rolę, jaką zmiany klimatyczne i choroby zakaźne odegrały w procesie upadku jego potęgi, i przedstawia zwycięstwo natury nad ludzkimi ambicjami.

Łącząc wielką historyczną narrację z najnowszymi danymi naukowymi dotyczącymi klimatu i odkryciami genetycznymi, Kyle Harper pokazuje, że o losie Rzymu zadecydowali nie tylko cesarze, żołnierze i barbarzyńcy, ale także erupcje wulkanów, cykle słoneczne, niestabilność klimatu oraz niszczycielskie wirusy i bakterie. Zabiera czytelników w podróż od szczytowego momentu w dziejach Rzymu, w II wieku, kiedy imperium wydawało się niezwyciężonym supermocarstwem, do jego rozpadu w VII wieku, kiedy Rzym był politycznie podzielony i wyczerpany materialnie. Harper opisuje, jak Rzymianie bronili się przed ogromnym naporem przyrody, dopóki oblężone imperium nie było już w stanie wytrzymać połączonych wyzwań „małej epoki lodowcowej” i nawracających epidemii dżumy.

Los Rzymu, przejmująca refleksja na temat relacji ludzkości ze środowiskiem, zawiera obszerny opis tego, jak jedna z największych cywilizacji w historii ostatecznie po długiej walce uległa przemocy natury. Przykład Rzymu przypomina, że świat, w którym żyjemy, kształtują zmiany klimatyczne i ewolucja drobnoustrojów – i mogą to zrobić w sposób zaskakujący i naprawdę intensywny.

https://napoleonv.pl/los-rzymu-klimat-choro...koniec-imperium
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
vercyngetoryx
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 81.129

Robert
Zawód: akademik
 
 
post 18/03/2021, 13:40 Quote Post

Temat jest evergreen'em historiografii. Należy również do jednych z moich ulubionych, więc gdy zobaczyłem tytuł, który brzmi jak polowanie na sensacje, byłem mocno zaintrygowany. Zmierzch i upadek IR był w ostatnim czasie dość intensywnie eksploatowany. Poświęcili mu swoje monografie m.in. Peter Heather, Bryan Ward-Perkins i Adrian Goldsworthy. Mieliśmy również wznowienie klasycznej pracy Edwarda Gibbona w języku polskim. Niemniej, nazwa wydawcy rozwiała wszelkie moje wątpliwości i nie wahałem się długo z zakupem nowej książki. Dopiero dzisiaj dowiedziałem się, że została już przetłumaczona na dwanaście języków, w tym hiszpański, włoski i niemiecki. Wydaje się zatem, że jest to spojrzenie nie tylko świeże, lecz również poczytne.

Nie rozumiem dlaczego na osi czasu na początku książki kryzys III wieku został określony na lata 250-270. Już na pierwszych stronach spotkałem się ze stwierdzeniem, że bitwa pod Adrianopolem była największą klęską w dumnej historii cesarskich legionów, lecz właśnie takich śmiałych tez oczekuję od tej pozycji. Zresztą za słowo klucz biorę w tym przypadku "cesarskich".
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.515
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 18/03/2021, 13:54 Quote Post

QUOTE(vercyngetoryx @ 18/03/2021, 14:40)
Już na pierwszych stronach spotkałem się ze stwierdzeniem, że bitwa pod Adrianopolem była największą klęską w dumnej historii cesarskich legionów, lecz właśnie takich śmiałych tez oczekuję od tej pozycji. Zresztą za słowo klucz biorę w tym przypadku "cesarskich".
*


Była na naszym forum ciekawa dyskusja o największych klęskach:

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=79750

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 20.054
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/03/2021, 14:26 Quote Post

QUOTE(vercyngetoryx @ 18/03/2021, 14:40)
Nie rozumiem dlaczego na osi czasu na początku książki kryzys III wieku został określony na lata 250-270.
*


Autor skoncentrował się na problemach pandemii i klimatu, które są dla niego ważniejsze niż kwestie wojskowe, ponieważ te pierwsze mogą mieć na nie znaczny wpływ, a nie odwrotnie. Klęski militarne III wieku wg niego wynikały z uderzeń pandemii i związanego z tym spadku populacji czy problemów gospodarczych. Stąd dla niego będzie bardziej ważna tzw. zaraza Cypriana: https://en.wikipedia.org/wiki/Plague_of_Cyprian , jako powód osłabienia państwa i armii, co przyniosło klęski w walkach z najazdami.

Wątki militarne pojawiają się w pracy, kiedy są przejawem omawianych problemów z pandemiami i klimatem - czyli pojawią się Hunowie, którzy wywołali nacisk ludów germańskich na Rzym, ponieważ zostali zmuszeni do migracji zmianami klimatu, albo Arabowie, korzystający z osłabienia Bizancjum pandemią i tym, że ich zaraza ominęła.

QUOTE
Już na pierwszych stronach spotkałem się ze stwierdzeniem, że bitwa pod Adrianopolem była największą klęską w dumnej historii cesarskich legionów, lecz właśnie takich śmiałych tez oczekuję od tej pozycji. Zresztą za słowo klucz biorę w tym przypadku "cesarskich".

Tak, po pierwsze autor pisze o największej klęsce legionów cesarskich, po drugie z kontekstu dalszych zdań wynika, że chodzi mu także o cały wpływ na państwo rzymskie, jaki ta klęska wywołała.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
vercyngetoryx
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 81.129

Robert
Zawód: akademik
 
 
post 18/03/2021, 14:36 Quote Post

Dlatego napisałem, że jest to teza kontrowersyjna, ale spodziewałem się wielu takich w tej książce. Nie chodzi przecież o to, żeby odtwarzać fakty, lecz aby przemyśleć temat na nowo, z wykorzystaniem innych argumentów i perspektywy. Wszyscy historycy tamtego okresu korzystają mniej więcej z tego samego zasobu źródeł, dochodzą jednak do zasadniczo odmiennych konkluzji. Datowanie kryzysu III wieku na lata 250-270 jest tu dobrym przykładem.

Jeśli chodzi o zarazę Cypriana to ok, autor ją przywołuje na osi czasu. Kryzys III wieku zaczął się grubo przed nią. Możemy jednak zakładać, że choroby i różne inne zdarzenia naturalne wpłynęły na tak długo jego trwanie (aż po Dioklecjana i Konstantyna).

Ten post był edytowany przez vercyngetoryx: 18/03/2021, 14:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 20.054
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/03/2021, 15:11 Quote Post

QUOTE(vercyngetoryx @ 18/03/2021, 15:36)
Wszyscy historycy tamtego okresu korzystają mniej więcej z tego samego zasobu źródeł, dochodzą jednak do zasadniczo odmiennych konkluzji. Datowanie kryzysu III wieku na lata 250-270 jest tu dobrym przykładem.
*


Tak, jeśli chodzi o źródła pisane to wiadomo, baza jest raczej stała i problem leży głównie w tym, jak się ją wykorzysta. Natomiast autor, aby stworzyć swoją pracę sięgnął po szersze spektrum źródeł, korzystając także z najnowszych odkryć - pierwsze wydanie tej książki miało miejsce w 2017 roku, także myślę można powiedzieć, że jest świeża i przedstawia świeże spojrzenie na upadek Rzymu.
QUOTE
Jeśli chodzi o zarazę Cypriana to ok, autor ją przywołuje na osi czasu. Kryzys III wieku zaczął się grubo przed nią. Możemy jednak zakładać, że choroby i różne inne zdarzenia naturalne wpłynęły na tak długo jego trwanie (aż po Dioklecjana i Konstantyna).

Autor zaczyna od tzw. zarazy Antoninów: https://en.wikipedia.org/wiki/Antonine_Plague , zaraza Cypriana będzie dla niego jedną z kilku następujących po sobie wielkich pandemii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
vercyngetoryx
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 81.129

Robert
Zawód: akademik
 
 
post 18/03/2021, 17:30 Quote Post

Dzięki za informację o dacie wydania oryginału. Brakuje jej w polskim wydaniu. Na stronie University of Oklahoma znalazłem natomiast informację, że książka była wydana w 2013. Oznaczałoby to, że autor popełnił dwie w jednym roku, co oczywiście jest możliwe, ale 2017 (jak w Princeton University Press) brzmi bardziej prawdopodobnie.

Widziałem, że zaczyna od Antoninów. To jest akurat dość konwencjonalne ujęcie. Wielu autorów w wojnach toczonych z powodu Markomanów i Kwadów widzi zapowiedź późniejszych ruchawek wśród Germanów. Jednak datowanie kryzysu dopiero na początek drugiej połowy III wieku wywołuje poczucie, jakby był on skutkiem zarazy Cypriana, podczas gdy wiemy, że tak nie było.

Ten post był edytowany przez vercyngetoryx: 18/03/2021, 19:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 20.054
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/03/2021, 19:29 Quote Post

QUOTE(vercyngetoryx @ 18/03/2021, 18:30)
Widziałem, że zaczyna od Antoninów. To jest akurat dość konwencjonalne ujęcie. Wielu autorów w wojnach toczonych z powodu Markomanów i Kwadów widzi zapowiedź późniejszych ruchawek wśród Germanów. Jednak datowanie kryzysu dopiero na początek drugiej połowy III wieku wywołuje poczucie, jakby był on skutkiem zarazy Cypriana, podczas gdy wiemy, że tak nie było.
*


Na stronie 33 autor pisze jak to mniej więcej widzi:
QUOTE
W każdym momencie transformacji w okresie przejściowym pomiędzy dojrzałym cesarstwem a wczesnym średniowieczem spróbujemy zidentyfikować konkretne i zawiłe związki między systemem naturalnym i ludzkim.
(1) Pierwszym z nich był wieloaspektowy kryzys w czasach Marka Aureliusza, spowodowany przez pandemię, który przerwał wzrost gospodarczy i demograficzny. Po jej wygaśnięciu cesarstwo nie upadło ani się nie rozpadło, lecz wróciło do dawnego kształtu, tracąc jednak imponującą dominację, którą wcześniej posiadało.
(2) Następnie, w połowie III wieku, splot suszy, zarazy i wyzwań politycznych doprowadził do nagłego rozpadu państwa. Samo przetrwanie zintegrowanego systemu cesarskiego podczas wydarzeń, które nazwano „pierwszym upadkiem” cesarstwa rzymskiego, było aktem świadomej rekonstrukcji i ledwie się powiodło. Imperium zostało odbudowane, lecz w nowej formie – z nowym cesarzem, nowym rządem, nową walutą, a w niedalekiej przyszłości
również z nową religią.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
vercyngetoryx
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 81.129

Robert
Zawód: akademik
 
 
post 18/03/2021, 22:37 Quote Post

Tak myślałem, że to wyjaśni się na kolejnych stronach. Może za dużo uwagi poświęciliśmy tej kwestii? Na razie poruszyliśmy kilka szczegółów z pierwszych kart tej książki. Nie ma lepszego wyjścia niż zagłębić się w lekturę. Do tego zapowiada się ciekawa dyskusja.

Jeśli masz wpływ na to, co wydaje się w Napoleonie, to jako autora ze świeżym spojrzeniem polecam również Hyun Jin Kima. Łączy on późną starożytność/wczesne średniowiecze z modnymi obecnie wątkami Jedwabnego Szlaku, geopolityki i relacji IR-Chiny. Jego książki były wydawane przez wydawane przez CUP i Routledge.

Ten post był edytowany przez vercyngetoryx: 18/03/2021, 22:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 20.054
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/03/2021, 23:17 Quote Post

QUOTE(vercyngetoryx @ 18/03/2021, 23:37)
Może za dużo uwagi poświęciliśmy tej kwestii? Na razie poruszyliśmy kilka szczegółów z pierwszych kart tej książki. Na razie poruszyliśmy kilka szczegółów z pierwszych kart tej książki. Nie ma lepszego wyjścia niż zagłębić się w lekturę. Do tego zapowiada się ciekawa dyskusja.
*


Książka ciekawa, myślę na pewno w jakimś stopniu rewolucyjna, to i dyskusja o niej może być ciekawa smile.gif.
A czy nie za dużo uwagi? W wątku chociaż się coś dzieje, bo generalnie wiele innych jest pustych, a w wielu innych jeśli są już jakieś dyskusje, to milkną po publikacji danego tytułu wink.gif.
QUOTE
Jeśli masz wpływ na to, co wydaje się w Napoleonie, to jako autora ze świeżym spojrzeniem polecam również Hyun Jin Kima. Łączy on późną starożytność/wczesne średniowiecze z modnymi obecnie wątkami Jedwabnego Szlaku, geopolityki i relacji IR-Chiny. Jego książki były wydawane przez wydawane przez CUP i Routledge.

Dziękuję smile.gif
Niestety tak jak sobie szybko spojrzałem na Amazona, jego książki nie cieszą się jakimś większym zainteresowaniem czytelników. Może źle szukałem, i ten autor wydał coś popularnego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
vercyngetoryx
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 81.129

Robert
Zawód: akademik
 
 
post 20/03/2021, 18:33 Quote Post

wysoki
QUOTE
A czy nie za dużo uwagi? W wątku chociaż się coś dzieje, bo generalnie wiele innych jest pustych, a w wielu innych jeśli są już jakieś dyskusje, to milkną po publikacji danego tytułu

Dziwne, zdawałoby się, że jest to odpowiednie miejsce na dyskusję, szczególnie w czasach pandemii. Poza tym, kiedy omawiać książkę jak nie po jej publikacji? Może niektórzy kupują tylko po to, żeby ładnie wyglądało na półce - trzeba przyznać, że książki Napoleona dobrze wypełniają to zadanie;) Kiedyś była interesująca dyskusja w wątku o upadku IR, ale z czasem uznałem, że pojawiało się tam zbyt wielu oszołomów, no i zbyt wiele osób, które nie racząc zapoznać się z całością (było tego kilkadziesiąt stron) rzucały wpisem w stylu: "Wg mnie Rzym upadł przez Hunów." Liczę, że tu będzie jednak nieco subtelniej. Piszę to z cichą nadzieją, że żywsza dyskusja zachęci choć kilka osób nie tylko do zakupu, lecz także przeczytania i podzielenia się spostrzeżeniami.

Do wskazanego przez Ciebie cytatu ze strony 33 dorzuciłbym jeszcze dwa, żeby osoby niezorientowane uniknęły pokusy spłycenia tematu:
Los Rzymu..., s. 24
QUOTE
Nigdy nie brakowało wyjaśnień upadku Rzymu. Istnieje wręcz natłok konkurencyjnych teorii. Pewien niemiecki filolog klasyczny skatalogował 210 hipotez. Niektóre z nich wytrzymały krytykę lepiej od innych, a dwie, które zajmują zaszczytne miejsca głównych konkurentów do wyjaśnienia problemu na wielką skalę, kładą nacisk na nietrwałą mechanikę systemu cesarskiego i narastającą presję z zewnątrz na granicach cesarstwa.
(...)
Wiele przemawia na korzyść tych znajomych teorii i pozostają one integralną częścią opowieści przedstawionej na tych stronach.
Pogrubienie moje

Los Rzymu..., s. 28 in fine:
QUOTE
W ostatnich latach klasyczny model zaczął tracić blask. Lata 70. XX wieku były szczytowym momentem triumfu zachodniej medycyny. Zmory przeszłości po kolei padały pod naporem nauki. Panowało przeświadczenie, że dojdzie do przemiany, w wyniku której choroby zakaźne odejdą do lamusa...
Wielokropek oryginalny, po nim następuje wyliczenie, ale chyba nie trzeba tego ciągnąć, żeby zrozumieć. Przypominam, że książka była pisana przed covidem.

Co do Hyun Jin Kima to nie wiem nic na temat jego ewentualnych innych książek niż te trzy, które ma wskazane na stronie uniwersyteckiej. Czytałem obszerne fragmenty The Huns, Rome and the Birth of Europe, bo jedynie do tego miałem dostęp i muszę przyznać, że było to interesujące spojrzenie. Dla przykładu wizja tego, że europejskie czy chińskie mroczne wieki, były mroczne, bo oba obszary stanowiły wówczas peryferia systemu eurazjatyckiego, ale żadnemu historykowi z Chin czy Zachodu takie twierdzenie nie przeszło przez gardło, jest według mnie orzeźwiająca.

Ten post był edytowany przez vercyngetoryx: 21/03/2021, 16:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
vercyngetoryx
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 81.129

Robert
Zawód: akademik
 
 
post 22/03/2021, 16:30 Quote Post

Skończyłem pierwszy rozdział. Pod koniec ponownie pojawia się bitwa pod Adrianopolem, tym razem jako "najkrwawsza bitwa w historii cesarstwa", przy czym autor szacuje straty rzymskie na 20K. Ok, niech będzie, że chodzi tylko o straty rzymskie. Niech będzie, że chodzi tylko o Cesarstwo (swoją drogą to nie rozumiem dlaczego w polskich opracowaniach uporczywie zapisuje się je z małej litery), to takie Kanny odpadają. Ale i tak, gdzie Las Teutoburski czy choćby bitwy III wieku (jakkolwiek wątpliwe co do szacunków)? nawet przy Moście Mulwijskim można mieć wątpliwości, czy takie "samoupuszczenie" krwi nie było dotkliwsze. Uznaję to jednak za chwyt retoryczny, gdyż akapit kończy się stwierdzeniem, że "drobnoustroje są o wiele bardziej zabójcze od Germanów". Aż musiałem sprawdzić jak to brzmiało w oryginale (przynajmniej pierwszy rozdział jest do wygooglowania):
QUOTE
germs are far deadlier than Germans.

[zarazki są znacznie bardziej śmiercionośne niż Niemcy;)
Szekspir by tego lepiej nie oddał!

Datowanie rzymskiego optimum klimatycznego na lata 200 p.n.e.-150 AD, to jest propozycja autora. Okres przejściowy do 450 to już w ogóle jego inwencja. Natomiast co do małej epoki lodowcowej do 700, no to nie jestem specjalistą, ale zdaje się, że inni autorzy wskazywali tu na erupcje w Indonezji w 536 i późniejszy kilkudziesięcioletni chłodniejszy okres. Zobaczymy jak autor poradzi sobie z tym w dalszej części pracy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
vercyngetoryx
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 81.129

Robert
Zawód: akademik
 
 
post 29/03/2021, 15:52 Quote Post

W związku z tym, że czytam, gdy pozwalają mi na to inne obowiązki, postanowiłem wrzucać tu swoje refleksje po przeczytaniu kolejnych rozdziałów. Książka jest interesująca. Warto po nią sięgnąć, w szczególności polecałbym ją nie tylko amatorom schyłkowego okresu Imperium Romanum, ale także osobom zainteresowanym historią środowiskową.

Kilka słów o drugim rozdziale. Bardzo ciekawy jest przykład rozwoju cywilizacji Garamantów w czasach rzymskiego optimum klimatycznego. Dlaczego w takim razie Kartagińczycy nie wykorzystali optimum tak jak Rzymianie, skoro byli pomiędzy nimi a Garamantami, w dodatku w samym centrum Śródziemnomorza? Na podstawie spostrzeżeń K.H. przyjmuję, że handel mógł tu kwitnąć nie tylko na osi wschód-zachód, lecz także północ-południe. Patrząc nieco szerzej, pomimo różnych zjawisk klimatycznych we wcześniejszym okresie widać coraz większą konsolidację świata śródziemnomorskiego od Grecji archaicznej przez klasyczną do okresu hellenistycznego. Przydałoby się zatem pytanie, niekoniecznie do rozstrzygania w tej książce, jak zmiany klimatu wpływały oprócz wspomnianej Kartaginy, na Ptolemejski Egipt, Macedonię Antygonidów i państwo Seleucydów (a może i Partów)? Skoro klimat był wilgotny, ciepły i stabilny to rozumiem, że mniej więcej dla wszystkich po równo.

Jest też kazus wylewów Tybru. Zastanawia mnie, na ile to jest miarodajne dla obrazowania zmian klimatu? Przecież to będzie zależeć chociażby od zabudowy. Poza tym, sam autor przyznaje, że lasy w środkowej Italii musiały ucierpieć najbardziej ze względu na najwcześniejszą ekspansję Rzymu na tych terenach. Skoro doszło do tego w górzystym terenie to woda z opadów nie była zatrzymywana. Myślę, że w tym przypadku takie uwagi można by mnożyć, co nie zmienia faktu, że w rozdziale drugim znalazło się również wiele innych, cennych spostrzeżeń. Może jednak te kilka sugestii pomoże w dyskusji.

Ten post był edytowany przez vercyngetoryx: 29/03/2021, 15:53
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.384
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 29/03/2021, 19:32 Quote Post

QUOTE(vercyngetoryx @ 22/03/2021, 17:30)
Datowanie rzymskiego optimum klimatycznego na lata 200 p.n.e.-150 AD, to jest propozycja autora. Okres przejściowy do 450 to już w ogóle jego inwencja. Natomiast co do małej epoki lodowcowej do 700, no to nie jestem specjalistą, ale zdaje się, że inni autorzy wskazywali tu na erupcje w Indonezji w 536 i późniejszy kilkudziesięcioletni chłodniejszy okres. Zobaczymy jak autor poradzi sobie z tym w dalszej części pracy.


Erupcja Krakatau może być naciągana ze względu na brak potwierdzenia wybuchu dla roku 536 w kronikach. Już bardziej prawdopodobna jest erupcja Ilopango jako czynnik, który mógł sprawić chwilowe ochłodzenie z lat 536-537.

CODE
Skończyłem pierwszy rozdział. Pod koniec ponownie pojawia się bitwa pod Adrianopolem, tym razem jako "najkrwawsza bitwa w historii cesarstwa", przy czym autor szacuje straty rzymskie na 20K. Ok, niech będzie, że chodzi tylko o straty rzymskie.


Absolutna przesada. Arausio, Kanny, Carrhae.

CODE
Dlaczego w takim razie Kartagińczycy nie wykorzystali optimum tak jak Rzymianie, skoro byli pomiędzy nimi a Garamantami, w dodatku w samym centrum Śródziemnomorza?


Starali się. Nie wszystko im wychodziło. Ale przynajmniej większość Sycylii sobie w końcu podporządkowali. To było jednak naprawdę zamożne państwo. I wyrosło na potęgę.

CODE
Datowanie rzymskiego optimum klimatycznego na lata 200 p.n.e.-150 AD, to jest propozycja autora. Okres przejściowy do 450 to już w ogóle jego inwencja.


" Analizy stalagmitów z jaskini Soreq niedaleko Jerozolimy wykazały, że około 100 roku n.e. zaczął się okres dużo słabszych opadów, który trwał do 700 roku n.e.Naukowcy podkreślają, że pasuje to do okresu osłabnięcia i upadku cesarstwa rzymskiego.Wyniki badań ukażą się w najnowszym „Quaternary Research”. Ja skorzystałem z materiału w Science Daily.To nie pierwsze badania tego typu. Stalagmity z jaskini Wanxiang w chińskiej prowincji Gansu stworzyły podstawy do podejrzeń, że susze stały za upadkiem kilku chińskich dynastii."
https://archeowiesci.wordpress.com/2008/12/...o-upadku-rzymu/

"Buentgen i jego koledzy użyli ponad 7284 próbek drzewa dębowego z nizin Francji i Niemiec, aby uzyskać dane dotyczące opadów wiosną, 1089 próbek z sosny i modrzewia, które pozwoliły na określenie temperatur zimą i jesienią oraz 457 próbek z wysoko położonych terenów w austriackich Alpach w celu określenia temperatury latem. Dzięki pochodzącym z nich danym naukowcy byli w stanie zrekonstruować jak przez ostatnie 2500 lat zmieniał się rozkład opadów i temperatur w Zachodniej Europie.
W latach 250-550 n.e. klimat zmieniał się w rytmie dekadowym z suchego i zimnego na ciepły i wilgotny. "Takie dekadowe zmiany miały wielki wpływ na cywilizacje" - twierdzi Buentgen, dodając iż uderzały one w rolnictwo, a nie były na tyle długotrwałe, aby ludzie zdążyli się do nich przystosować.
Zawirowania klimatyczne zbiegły się z falą migracji ludzkich i przewrotami politycznymi. W efekcie w 476 r. n.e. Cesarstwo Zachodniorzymskie upadło."

https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/new...matycznymi.html

Każdy pisze co innego.

Ten post był edytowany przez dammy: 29/03/2021, 19:33
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 20.054
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 29/03/2021, 21:27 Quote Post

QUOTE(dammy @ 29/03/2021, 20:32)
QUOTE(vercyngetoryx @ 22/03/2021, 17:30)
Skończyłem pierwszy rozdział. Pod koniec ponownie pojawia się bitwa pod Adrianopolem, tym razem jako "najkrwawsza bitwa w historii cesarstwa", przy czym autor szacuje straty rzymskie na 20K. Ok, niech będzie, że chodzi tylko o straty rzymskie.

Absolutna przesada. Arausio, Kanny, Carrhae.
*


Tu kluczowa jest kwestia omawiana wyżej - "historii cesarstwa".


@vercyngetoryx
QUOTE
Uznaję to jednak za chwyt retoryczny, gdyż akapit kończy się stwierdzeniem, że "drobnoustroje są o wiele bardziej zabójcze od Germanów". Aż musiałem sprawdzić jak to brzmiało w oryginale (przynajmniej pierwszy rozdział jest do wygooglowania):
CODE

germs are far deadlier than Germans.

[zarazki są znacznie bardziej śmiercionośne niż Niemcy;)
Szekspir by tego lepiej nie oddał!

Boleję, że po polsku nie było jak tego tak zgrabnie oddać wink.gif

QUOTE
Kilka słów o drugim rozdziale. Bardzo ciekawy jest przykład rozwoju cywilizacji Garamantów w czasach rzymskiego optimum klimatycznego. Dlaczego w takim razie Kartagińczycy nie wykorzystali optimum tak jak Rzymianie, skoro byli pomiędzy nimi a Garamantami, w dodatku w samym centrum Śródziemnomorza?

Myślę, że wszyscy w jakimś stopniu wykorzystali, ale to, że akurat Rzymianie założyli imperium, które podbiło całe Śródziemnomorze to już jest splot iluś przyczyn.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej