Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojskowosc, jesli istaniala
     
silker
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 2.095

 
 
post 2/12/2004, 21:41 Quote Post

czy ktos moze mi powiedziec czy istanialy i jakie byly ewentualnie stopnie wojskowe w tym czasie??
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.488
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 2/12/2004, 22:28 Quote Post

To zalezy czy wojsko bylo autoramentu narodowego czy cudzoziemskiego. I tylko tyle moge Ci pomoc. Przynajmniej na razie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
adamflorek
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 33
Nr użytkownika: 1.514

 
 
post 3/12/2004, 9:57 Quote Post

Jeśli się nie myle w chorągwiach jazdy funkcje oficerskie mogli sprawować tylko towarzysze! Na czele chorągwi stał rotmistrz, który często nosił tytuł pułkownika, ale tylko grzecznościowo, gdyż tytuł ten przysługiwał "właścicielowi" oddziału. Tak np: rotmistrza chorągwi królewskiej zwano pułkownikiem, ale tytuł ten prawnie nosił sam król. Rotmistrzowi podlegał wachmistrz, a temu namiestnik. Wyróżnić można jeszcze chorążego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
adamflorek
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 33
Nr użytkownika: 1.514

 
 
post 3/12/2004, 10:03 Quote Post

Co do wyższych godności dowodczych nie istniały stopnie w obecnym tego słowa rozuminiu np.: generała. Do takich stopni porównać można stopnie hetmanów. Natomiast dowodzić mógł każdy: wojewoda, kasztelan, a takie urzędy jak oboźny koronny, czy chorąży litewski, były czysto grzecznościowe i nie pociągały za sobą żadnych ddodatkowych funkcji wojskowych. Jedynie w przypadku braku hetmanów (śmierć lub niewola) sejm mianował regimentarzy, którzy mieli dowodzić wojskiem na czas nieobecności hetmanó. Oczywiście najwyższym wodzem był sam krol.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.488
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 3/12/2004, 10:16 Quote Post

Byl chyba jeszcze stopien porucznika. Chyba Skrzetuski w Ogniem i mieczem byl porucznikiem. Porucznicy stali na czele mniejszych oddzialow jazdy - jezdzili na zwiady i w podjazdach. Jesli sie myle poprawcie.
A co do generala - to byl taki stopien. Generalem byl Krzysztof Arciszewski - "starszy nad armata". Ponadto stopien generala przyslugiwal przez jakis czas Czarnieckiemu bo nie bylo dla niego wolnej bulawy hetmanskiej. A takze chyba Grodzicki - komendant Kudaku- mial stopien generala.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.114
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 3/12/2004, 11:10 Quote Post

Sytuacja nie była tak prosta.
  • Hetmani dowodzili wojskiem, ale tylko zaciężnym. Było ich dwóch wielki i polny. Osobno dla Korony, osobno dla Litwy. Naczelna komendę sprawował hetman wielki, ale w pułkach, chorągwiach, w których szefem (organizatorem, właścicielem) był hetman polny wszelka władza należała do niego i hetman wielki nie miał do nich żadnych praw.
  • Regimentarze. Poczatkowo byli to przywódcy wyznaczani do dowodzenia wojskiem w przypadku nieobecności, śmierci hetmaów w ich miejsce. Z czasem stali się dowódcami jednostek kawalerii wyszczególnionych w Koronie zwanych partiami.
  • Pułkownik. Byli to dowódcy oddziałów kawalerii zwanych pułkami. Były to jednostki improwizowane, składające się z różnej ilości chorągwi, wszystkich typów (husaria, pancerni, jazda lekka). Na to stanowisko powoływano z reguły dowódcę najbardziej znaczącej chorągwi. A, że z reguły rzeczywistymi dowódcami chorągwi byli porucznicy, tak więc pułkownikiem tytułowano najwazniejszego porucznika. Z czasem aby nie urażać "miłości własnej" zaczęto tak tytułować też pozostałych poruczników.
  • Rotmistrz. Funkcja dowódcy choragwi i do tego typowo tytularna (odpowiednik szefa w piechocie). Bło to stanowisko intratne i bardzo poważane. Rotmistrzami z reguły byli król, jego synowie, wojewodowie, kasztelanowie, starostowie, biskupi (sic!).
  • Porucznik. Osoba, której poruczono dowodzenie. Faktyczny dowódca chorągwi. Zawierał z rotmistrzem umowę i pobierał część jego uposarzenia. Jego zadaniem było faktyczne dowodzenie choragwią i kierowanie walką na jej czele. Sprawował też władzę administracyjną. Najważniejsi porucznicy często stawali sie też dowódcami pułków.
  • Chorąży. Ten co nosi sztandar (chorągiew, znak). Jeden z oficerów w chorągwi. Jego zasadniczym zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa sztandarowi, bez którego chorągiew jako oddział nie mogła istnieć.
  • Namiestnik. Jeden z bardziej doświadczonych toważyszy chorągwi. Stale przybywający przy chorągwii (wraz z kilkoma innymi towarzyszami). Do jego obowiązków należało zebranie towarzystwa będącego poza chorągwią i ściągnięcie ich do miejsca pobytu jednostki. Do czasu przybycia porucznika prowadził chorągiew do miejsca nakazanego rozkazem.
  • Towarzysz.Dowódca podstawowej komórki organizacyjnej chorągwi zwanej pocztem. Jego obowiązkiem było zorganizowanie pocztu składajacego się z 1 - 4 pocztowych, uzbrojenie ich, zapewnienie im wyżywienia i koni, a następnie stawienie się przed oblicze rotmistrza (porucznika). Jeśli poczet był dobrze zorganizowany rotmistrz wciągał go w rejestr zwany rollą. Towarzsze walczyli z reguły w pierwszym szeregu. Rangą w wojsku odpowiadali oficerom w wojsku autoramentu cudzoziemskiego lub nawet przewyzszali ich.
  • Pocztowy. Szeregowy zołnierz choragwi. Wchodził w skład pocztu i jako taki wykonywał wszelkie polecenia towarzysza i całkowicie mu podlegał (częst pochodził z jego poddanych).
  • Dobosze, furierzy (zaopatrzeniowcy). Żołnierze pochodzacy z pocztu rotmistrza, porucznika, chorążego, których zadaniem było prowadzenie zaopatrywania oddziału w wszelkiego rodzaju materiały a także zapewnienie odpowiedniej oprawy wizualnej i dźwiękowej przemarszu. Poczty oficerskie z regułu były niepełne (ślepe). Z nich pochodziła pensja oficera.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
TOŁDI
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Nr użytkownika: 131

 
 
post 3/12/2004, 11:37 Quote Post

Sytuacja była nawet bardziej skomplikowana .

Hetmanów było dwuch ale dopiero od pewnego momentu - nie wiem którego . W chyba XV a na pewno w XVI hetmanów było kilku i nie były to urzady dozywotnie . Byli Hetmani obrony potocznej , wojsk nadwornych itd. Dokładnie wszystkiego nie pamietam , ale z ogólnie dostępnych pozyjcji na rynku dosc dobrze choć skrótowo jest to wyjasnione w ksiazce z serii historyczne Bitwy - ORSZA 1514 .

Regimentarze - czesto tez wyznaczani do dowodzenia pospolitym ruszeniem .

Rotmistrz - powyzszy opis pasuje do stanu jaki był zwykle w XVII wieku , wcześniej bowiem rotmistrze dowodzili swoimi choragwiami . Z czasem jednak tytuł stał się na tyle prestiżowy , ze obejmowali do ludzie po to aby go mieć zaś faktycznie choragwiami dowodzili porucznicy .

Porucznicy - i to co powyzej to znów tylko w zasadzie XVII wiek bo póżniej porucznikostwo takze nabrało prestizowego wymiaru i coraz mniej poruczników dowodziło .

Namiestnik - póżniej zastapił on porucznika a z czasem i to stanowisko nabrało prestiżu i niewielu namiestników przebywało w choragwiach - ale to już mowa o czasach saskich i upadku naszego wojska .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
silker
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 2.095

 
 
post 3/12/2004, 20:39 Quote Post

wielkie dzieki tylko jeszcze jedno pytanko czy da sie ich "poukladac" w jakism pozadku zwierzchnictwa nad soba??
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.114
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 3/12/2004, 21:37 Quote Post

W mojej wypowiedzi zamieściłem stopnie wojskowe obowiązujące XVI - XVIII w w kolejności od najwyższego do najniższego. Te stopnie (może lepiej powiedzieć rangi)występowały oczywiście w kawalerii autoramentu narodowego. W piechocie oraz jeździe autoramentu cudzoziemskiego obowiązywały inne rangii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
silker
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 2.095

 
 
post 3/12/2004, 22:23 Quote Post

rozumiem wielkie dzieki a co z piechota??pewnie za duzo tego nie bylo w sensie rang??
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.114
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 10/07/2005, 0:07 Quote Post

Parę zdań na temat innych rang.
  • Drab (piechota polska), hajduk (piechota typu węgierskiego), gemain (piechota i jazda typu niemieckiego)- szeregowy zołnierz, stanowiący zasadniczą siłę żywą ówczesnych jednostek wojskowych. Rekrutowany zasadniczo na zasadach "wolnega bębna". Uzbrojony zasadniczo w muszkiet, karabinek skałkowy z bagnetem, pikę, szablę, toporek, tasak. Oczywiście nie wszyscy we wszystko.
  • Gefraiter, dziesietnik - doświadczony szeregowy, mający za sobą kilka kampanii. Byli to dobrze wyszkoleni żołnierze, o dużej odpornosci psychicznej. Ich zadaniem było wstępne przeszkolenie pozostałych żołnierzy roty. W bitwach stawali w pierwszym szeregu, swoim przykładem zagrzewali pozostałych szeregowych do wytrwałej walki.
  • Kapral - najnizszy stopień podoficerski. Dowodził najmniejszą jednostka organizacyjną kapralstwem. Składała sie ona od kilku do prawie 50 żołnierzy. Jego zadaniem było wyszkolenie indywidualne żołnierzy. Ale kapralstwo nie było jednostka taktyczną na polu walki. Kapral również zapewniał podstawowy rozdział żywnosci i wszelkiego zaopatrzenia pomiędzy zołnierzy.
  • sierżant, felfebel - tkz. szykowi. Podoficer spełniający ważną funkcję taktyczną. Ich zadaniem było zapewnienie spoistości szyku jednostek taktycznych. Wykonywali polecenia oficerów w zakresie uszykowania pododdziałów do walki, ustawiania zołnierzy w odpowiednia ilość szeregów, oraz zapewnienie spoistości oddziału. Atrybutem sierżanta była krótka pika.
  • wachmistrz - spełniał podobna rolę jak sieżant, tyle że w kawalerii. Pierwotnie była to funkcja dowódcy straży, czuwającej nad bezpieczeństwem obozującej armii. A, że te zadania pierwotnie sprawowała kawaleria, to i dlatego tam ta funkcja pozostała.
  • porucznik - oficer będący pomocnikiem dowódcy kompanii.
  • kapitan lejtnant - odpowiednik porucznika w kompaniach dowodzonych przez dowództwo regimentu.
  • kapitan - dowódca podstawowej jednostki organizacyjno - gospodarczej kompanii. Jego zadaniem była rekrutacja żołnierzy, zapewnienie im umundurowania, uzbrojenia, zywności. Kompania nie była jednostka taktyczna na polu walki.
  • major - oficer sztabu regimentu. Zapewniał realizacje zamiarów dowódcy regimentu lub dowodził batalionem.
  • oberstlejtnant (podpułkownik) - oficer sztabu regimentu. Zastepował dowódcę regimentu. Na polu walki dowodził batalionem
  • oberst (pułkownik) - dowódca regimentu. Organizował regiment. Zapewniał mu odpowiednia strukturę oraz kompletował w ludzi. Dowodził pułkiem w działaniach wojennych. Na polu walki z reguły dowodził batalionem.
  • szef regimentu - osoba (z reguły magnat), która finansowała organizowanie regimentu. Ze względu na braki finansowe skarbu państwa, aby nie czekać na odpowiednie uchwały sejmowe, szef z własnych źródeł finansował jego powstanie. Oczywiście poniesine nakłady potrącał sobie później ze skarbu państwa oraz tkz. pogłównego z kazdej porcji regimentu (z regły 12 zł od porcji). W XVIIIw funkcja tytularna, ale bardzo intratna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 10/07/2005, 14:52 Quote Post

dorzuce tylko tyle, że za Jana Kazimierza mamy generałów, wynikało to z tego, że współdziałając z jednostkami austriackimi i elektorskimi z automatu dowódcy naszych jednostek podlegaliby im, gdyż mieli niższe stopnie, aby do dego nie dopuścić utworzono i u nas taki stopień.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
wiarus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 5.222

Zawód: listonosz
 
 
post 11/07/2005, 5:53 Quote Post

QUOTE
kapitan lejtnant - odpowiednik porucznika w kompaniach dowodzonych przez dowództwo regimentu.

Później nazywano ich kapitanami sztabowymi. Mieli dokładnie te same obowiązki, jak "zwykli" kapitanowie, lecz nie ciągneli dodatkowych profitów z racji posiadania kompanii. Mieli od tamtych mniejszy żołd.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 15/07/2005, 20:22 Quote Post

a jeszcze jedno duże regmenty miały małą i dużą prima planae - czyli odpowiedniki dzisiejszych sztabów, no może nie za bardzo ale grupa decyzyjna regimentu i kompanii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.114
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 22/07/2005, 23:52 Quote Post

Ówczesne stopnie to raczej funkcje sprawowane na odpowiednich stanowiskach. Świadczy to o tym, że w rollach regimentów dowódca regimentu jest pułkownikiem, a jako dowódca pierwszej kompanii kapitanem. Dopiero rozdział funkcji od stopnia nastapił gdzieś w połowie XVIIIw. Bodajrze u Górskiego spotkałem, że obowiazki furiera w jakiejś kompanii pełnił chorąży.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej