Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jak Austriacy sie wystrzelali , Huzarzy vs piechota, Karansebes, 1788 r.
     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 13/11/2004, 20:56 Quote Post

Brat znalazl w jednym z meskich czasopism, ktorego nazwy z szacunku dla ciezkich karabinow maszynowych nie podam, takie oto "ziolko":

QUOTE
"Cesarz autriacki Jozef II w 1788 r. ruszyl ze swoja armia na Turcje. Na moscie w miasteczku Karansebes jego armia stoczyla bratobojcza bitwe! Cesarscy huzarzy postanowili zakupic w Karansebes gorzalke; podobny zamiar powzieli piechurzy. Huzarzy, elita austriackiej armii, probowali rozpedzic zadna alkoholu konkurencje. Rozwscieczeni piechurzy zaczeli strzelac w powietrze i krzyczec: "Turcy atakuja!". Pijani huzarzy odpowiedzieli ogniem. W powstalym zamieszaniu rozdzieleni mostem huzarzy i piechurzy rozpoczeli w ciemnosciach wzajemny ostrzal. Zginelo kilka tysiecy zolnierzy!


Czy ktos slyszal cos o tym wydarzeniu? Macie moze nawet wiecej przykladow podobnych "przygod"?

W sumie to ten opis sam w sobie jest jakis dziwny. Raczej trudno by bylo zeby huzarzy mogli prowadzic pojedynek strzelecki z piechota. wacko.gif Z czego oni tam wogole mieliby tam strzelac? confused1.gif
No i ta liczba...
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Majorian
 

Unregistered

 
 
post 14/11/2004, 10:45 Quote Post

Tak faktycznie było wink.gif . O tej i innych militarnych "wpadkach" można przeczytać w arcyciekawej książce "Błędy militarne" Geoffreya Regana. Polecam.
 
Post #2

     
Hannibal
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 230
Nr użytkownika: 1.782

 
 
post 14/11/2004, 15:11 Quote Post

Też jestem ciekawy, jakie to pismo...
Również słyszałem o tej bitwie i 10000 poległych. Chyba załatwię sobie tą książkę...
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 15/11/2004, 14:41 Quote Post

Musze zdobyc ta ksiazke Majorian smile.gif Tymczasem moglbys przytoczyc pare takich "wpadek" tongue.gif

To byl artykul jakos zatytulowany "Paragraf 22" czy cos EMEF. Wlasnie wymieniano w nim wiele idiotyzmow czy "kiksow" na wojnach. Ale tacy z nich historycy jak z Millera przywodca smile.gif Pelno bledow tam bylo i "zaslyszanych rewelacji", typu np ze Kosciuszko upil sie przed Maciejowicami i zapomnial map terenu, dlatego dostal lupnia. Co jest oczywista bzdura, bo np map nie dostarczyk mu sam jegomosc krol Stanislaw Antoni mad.gif
Dlatego tez m.in. nie bylem tak przekonany czy to wystrzelanie sie austriakow bylo prawda...
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Majorian
 

Unregistered

 
 
post 16/11/2004, 16:49 Quote Post

Z mnóstwa ciekawych błedów militarnych wybralem pierwszy z brzegu (tekst w załączniku):
Kilka "pikantnych cytatów":
"Nie istnieje coś takiego, jak walka powietrzna. Liczy się tylko walka na ziemi" Generał Maurice Gamelin, 1936 r.
"Czołg to czysty kaprys. Powstał on dla wyjątkowych potrzeb, które już się prawdopodobnie nie powtórzą, a gdyby tak się stało, to będzie można znaleźć inne wyjście z sytuacji" Generał-major Sir Louis Jackson, 1919 r.
"Karabinom maszynowym przypisuje sie zbyt duże znaczenie; wystarczą dwa na batalion. To i tak więcej niż potrzeba" Generał Douglas Haig 1915 r.
"Intelekt!Nie wierzę w żaden intelekt. Cieszę się, że przynajmniej Pan go nie ma" Komplement księcia Cambridge pod adresem jednego z generałów
"Trzeba z zasady przyjąć, że karabin, aczkowlwiek jest bardzo skuteczny, nigdy nie daje takiego efektu, jak galop koni, szarża kawalerii i budzący przestrach zimno stali" Brytyjski podręcznik dla kawalerii. 1907 r.
Pozdr.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek Załączony obrazek
 
Post #5

     
Majorian
 

Unregistered

 
 
post 19/11/2004, 16:44 Quote Post

Niech będzie Tanga. dry.gif Wszystkie cytaty pochodza z tej książki. Sporo takich 'sentencji' można znaleźć w samym, tekście. Również podoba mi się ten rozdział z mundurami (Czerwone spodnie to Francja! biggrin.gif ). Ogólnie cała książka jest świetna i co ważne tekst konsultowano z fachowcem. Pozdr.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek
 
Post #6

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 19/11/2004, 17:11 Quote Post

No takiego tekstu to ja chyba w zyciu nie slyszalem... no moze wypowiedzi polskich politykow czy busza sa troche bardziej absurdalne... naprawde az dziw, ze po tym wszystkim nie utrawily sie powiedzonka typu: "Glupi jak Aitken", "Tchorzliwy jak Hindus" itd tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Dakot
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 14
Nr użytkownika: 9.539

 
 
post 23/10/2005, 20:15 Quote Post

Przeraza bezmiar glópoty... No a o tych marynazach co sobie na zakupy poplyneli ,to ten fragment czytalem kilkakrotnie bo nie moglem uwierzyc w to co czytam... A jesli chodzi o naszych polityków to ja bym to ujol tak "Glupi jak..." lub "Rzadzil jak..." - w miejsce kropek wstawic odpowiednie nazwisko.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
lisowczyk
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 11.008

Piotr
Zawód: student
 
 
post 10/11/2005, 18:52 Quote Post

Zachęcony tematem zadałem sobie trud wypożyczenia niniejszej pozycji Pana Regana i zachwycony nie jestem...Ksiażka bardziej popularno niż naukowa...Aparatu badawczego zero tym bardziej przypisów...Znaleść można tu takie kwiatki jak wiadomość o niedotarciu Polaków pod Samossierrą do stanowisk Hiszpanów...Ogólnie amatorszczyzna panowie wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
qrak
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 679
Nr użytkownika: 9.669

Stopień akademicki: starszy strzelec
 
 
post 21/09/2006, 16:19 Quote Post

Moze nie miesci wam sie w glowach ale huzarzy, poza szablami mieli takze karabinki, wiec nie widze problemu aby nie mogli strzelac.
Zanim z czegos sie smiejemy miejmy chociaz blade pojecie o tym wink.gif


QUOTE
"Trzeba z zasady przyjąć, że karabin, aczkowlwiek jest bardzo skuteczny, nigdy nie daje takiego efektu, jak galop koni, szarża kawalerii i budzący przestrach zimno stali"


Nie ma z czego sie tu smiac. Widok szarzujacej kawalerii jest naprawde imponujacy. Lezac na glebie, kiedy metr odemnie przegalopowalo kilkadziesiat koni nabralem moresu dla tego typu ataku.



 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 1/11/2012, 12:56 Quote Post

Ten o Karansebes w nr 12/2011. Zmienili mi tytul na troche malo subtelny "Najbardziej absurdalna bitwa w historii" wink.gif Jezyk momentami tez przerobili na taki troche lopatologiczny... nie liczac wstawek redaktora w nawiasach... smile.gif

Posty nr 18-22 zostały przeniesione z tematu "Czasopisma historyczne".
wysoki


Ten post był edytowany przez wysoki: 3/11/2012, 23:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.701
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 1/11/2012, 14:04 Quote Post

No tak, już pamiętam. Gdzieś o tym rozmawialiśmy smile.gif .
Zapomniałem wtedy w tamtym wątku zapytać. Jakie miałeś źródła informacji na temat tej bitwy? Ja mam tylko wspomnienie u Regana w pierwszym polskim wydaniu i internet. Czy jest coś więcej niż wymieniają na angielskiej Wikipedii? Czy jest w ogóle możliwe, że do niej naprawdę doszło, a jeśli tak to na ile prawdziwe są straty?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 2/11/2012, 1:34 Quote Post

Ten Regan jest calym problemem zarzucania fikcyjnosci bitwie - bo wszyscy powoluja wkolko ta ksiazeczke o malej wartosci historycznej.

Nie powiem, ja tez o tym wydarzeniu pierwszy raz dowiedzialem sie wlasnie z niego a tymczasem jego ksiazka to bodaj 2000 rok, gdy wszystkie pozycje w ktorych ja znajdowalem jakies wzmianki o Karansebes do artykulu to dosyc stare roczniki.
Najwiecej bylo bodaj w biografii Jozefa II Fejto.
Co ciekawe w roznych pozycjach samo Karansebes czasem nie bylo wspominane z nazwy ale cale okolicznosci zdarzenia, daty itd pokrywaly sie.
Rozmawialem o tym swego czasu z historykiem tureckim i nawet tam nie jest to historia dobrze znana, choc sa o starciu przekazy... mnie ciekawi co na ten temat wiadomo u okolicznych Rumunow, co zapisano w miejscowych ksiegach parafialnych itd...

Ponoc paru powazniejszych historykow badalo jeszcze ta kwestie nim Focus mnie opublikowal. Sam redaktor dodal adnotacje, ze sugerowano iz wogole nie miala miejsca.

A takie zdarzenia mialy miejsce okazuje sie nieraz, choc oczywiscie na znacznie mniejsza skale i pewnie bedziemy sie o tym coraz czesciej dowiadywali.
W tym wypadku jakos rozne czynniki naraz sie zlozyly na to, ze doszlo do czego doszlo. Kluczowy byl chyba wlasnie most oddzielajacy obie armie i to ze jakims cudem walka ogarnela takze sam oboz...

Jak naprawde bylo pewnie nigdy sie nie dowiemy. A to ze takie rzeczy przepadaja w mrokach dziejow to nic nadzwyczajnego, bo wyciszanie klesk, i inne klamstwa propagandowe od zawsze byly na porzadku dziennym.
Dochodzi sam brak checi popularyzowania pewnych tematow, odkrywania ich, historyczne lenistwo...

Skoro historycy nie staraja sie wytlumaczyc zwyklym smiertelnikom, ze np wzrost Napoleona jest mitem, to co kogo obchodzi jakies zapomniane Karansebes wink.gif

Ten post był edytowany przez oakmeke: 2/11/2012, 1:38
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.701
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 2/11/2012, 16:25 Quote Post

Np. mnie smile.gif .
Nie jestem znawcą tego okresu, ale z tego co się orientuję jest on przecież dosyć dobrze poznany (w porównaniu do np. średniowiecza). Znamy przebieg wojny rosyjsko-tureckiej, polsko-rosyjskiej a tu taka dziwna luka informacyjna. Czy znasz jakieś opracowanie poświęcone VIII wojnie austriacko-tureckiej?

P.S.
Może dobrym pomysłem było by założenie tematu poświęconemu tej bitwie?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 2/11/2012, 23:38 Quote Post

Temat byl juz dawno temu, nawet zalozony przeze mnie, o takich roznych smaczkach... ale jakos Karansebes nie bardzo kto sie zainteresowal rolleyes.gif

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=2223

O samej wojnie wlasnie na zadna monografie nie wpadlem. Tak anglo- czy niemieckojezyczna. Jedynie co to nieduze wzmianki w jakichs syntetycznych dzielach o dyplomacji czy XVIII wieku czy biografiach - Jozefa II czy Laudona.
Okres jakos dziwnie niewdzieczny chyba. Raz, ze wojna zakonczyla sie status quo, dwa ze Austriacy mieli wtedy mnostwo innych kryzysow, trzy ze za rogiem byla rewolucja francuska, ktora przycmila wszystko.
Ja sam zreszta do niedawna kojarzylem Jozefa II wylacznie z reformami. Wystarczy spojrzec na wpis o nim w wikipedii - ile miejsca poswiecono jego polityce zagranicznej rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez oakmeke: 2/11/2012, 23:41
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej