Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojowniczki
     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 13/08/2006, 11:51 Quote Post

Ostatnio się zastanawiałem w których armiach walczyły kobiety. Mi na myśl od razu przychodzą Scytyjki w których grecy widzieli Amazonki. W grobach tych kobiet znajdowano broń i bogate ozdoby. Podobno obcinały sobie prawą pierś żeby lepiej strzelać z łuku. Celtyckie kobiety też często wojowały niektóre miały status równy mężczyzną. Tylko jakoś w Wojnie Galijskiej nie znalazłem żadnej wzmianki o walczących kobietach. Podobno żydowskiej armii walczyły kobiety ale nie jestem pewny co do tej informacji. smile.gif
Czy macie inne informacje o kobietach wojowniczkach albo coś dodać do moich wiadomości confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 13/08/2006, 12:41 Quote Post

Cóż, Persowie w sumie też nie natkneli się na żadne walczące kobiety podczas walki ze Scytami....

Jeśli chodzi o zydowska armię, to tylko współcześnie, a i to dlatego że brakuje im trochę rekruta.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
I.Apostata
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 23
Nr użytkownika: 20.180

Iulius Apostatos
Zawód: student
 
 
post 15/08/2006, 6:21 Quote Post

Pogłębie trochę ten offtop. Jeśli chodzi o dzisiejsze kobiety walczące w Izraelu to wiąże się to trochę z religią i to... bynajmniej nie żydowską, a arabską. Mahometanin zabity przez kobietę nie trafia do raju! Stąd wystawienie korupusu kobiet przeciw Arabom powodowało masowy popłoch. Kolejną osobą, która werbowała kobiety pod broń to nasz gazowy wujek Saddam Huesejn. Być może w tym samym celu. Swoją drogą ciekawe, że jedyną bronią przeciwko kobietom, dla Arabów byłoby wystawienie do walki... kobiet smile.gif. Natomiast w starożytności kobiet szukałbym raczej w armiach powstańczych. Może jakieś powstania gladiatorów? Tam walczył kto żyw!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Roxofarnes
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 262
Nr użytkownika: 3.898

 
 
post 16/08/2006, 10:23 Quote Post

Jest ich trochę na Wschodzie. Amazonki to mit, który jednak wydaje się mocno związany z tradycją ludów irańskich północnego Nadczarnomorza, ale też i innych Scyto-Saków.
Co znaczy, że Persowie nei natknęli się na żadne wojowniczki walcząc ze Scytami? A historia o śmierci Dariusza? A wzmianki Ksenofonta o walczacych kobietach? A przekaz Arriana o Aleksandrze, którego odwiedziła królowa Amazonek? A dość liczne przekazy (III-IV w n.e.) o odnajdywaniu wśród ciąl zabitych Persów trupów kobiet, co miało świadczyć o rozpaczy króla królów, który był ponoć zmuszony werbować do armii całą możliwą siłę żywą? A "Amazonki" z "Szahname"? A walcząca kobieta na freskach Pendżykentu?
Oczywiście poza aktywnymi wojowniczkami istniały strażniczki haremów.
Myślę, że jest sporo poszlak by wierzyć w istnienie kobiet wojowniczek wśród dawnych Irańczyków. Natomiast poza argumentami "zdroworozsądkowymi" nie ma powodu watpić w ich istnienie. Co zaś się tyczy Arabów to w pierwszej fazie podboju kobiety czesto występowały zbrojnie w walce, zawstydzając swoich mężów.
Nie śadzę aby można wyrażać pewne sądy w tym temacie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 16/08/2006, 14:00 Quote Post

Podobno Cyrus został zabity przez królową Tomyris która go pokonała. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 16/08/2006, 14:08 Quote Post

Cóż, anegdot i legend było pełno... równie często spotyka się wzmianki o o istotacdh mitologicznych jak gryfy i smoki. Dla mnie bajki o śmierci Dariusza, czy o rozpaczliwej obronie nie sa warte funta kłaków. Mało to takich barwnych wstawek "historycznych" w piśmiennictwie (np. Jagiełło miał ponoć przeziębić się z powodu słuchania słowików w ogrodzie i dlatego umrzeć, Józef Flawiusz pisze o tym jakoby podobno w oblęzonej Jerozolimie matki pożerały swoje dzieci z głodu itp.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 17/08/2006, 10:23 Quote Post

tu: Waleczne kobiety, Wodzowie, dowódcy, heroiny...
wątek dotyczący pojedynczych przypadków. Ale może coś wnieść i do tego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Roxofarnes
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 262
Nr użytkownika: 3.898

 
 
post 17/08/2006, 12:19 Quote Post

Nie wiem jaką sie chcesz posługiwać metoda Chariot Rider, skoro źródła dyskwalifikujesz tak bez zastanowienia, ot, bo Ci nie pasują. Co do gryfów, olbrzymów czy psiogłowców - nieprawdopodobieństwo ich występowania jest wysokie z uwagi na brak zachowanych szczątków i nieprzystawalność do współczesnej wiedzy o przyrodzie. Tymczasem pochówki uzbrojonych kobiet zarówno scytyjskie, sarmackie jak i sakijskie znacznie uprawdopodabniają przekazy źródłowe.
Chriot Rider, naturalnie istotna jest Twoja wiara lub niewiara wobec tematu, jednak nazwa forum brzmi "historycy" a nie "fantaści" zatem poglądy dobrze byłoby choćby szkicowo uzasadniać. Własny "zdrowy rozsądek" nie jest uzasadnieniem. Zwłaszcza jeśli chodzi o dyskwalifikację dawnych poglądów.
I jeszcze jedno - mojej szowinistycznej osobie nie pasuje kobieta zmagająca się z mężczyznami. Nie wydaje się kobieca. Pamiętajmy, że nie mówimy o gwiazdach ekranu, Xenach czy podobnych. Mówimy o kobietach strzelających z łuków, rąbiących toporkami, zażynających sztyletami, we krwi, kurzu, pocie. Śmierdzące końmi, potem, brudem, niedomyte i w ogóle w żaden sposób nie przypominające "wowjowniczych księżniczek" popkultury.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 17/08/2006, 14:46 Quote Post

No tak, tylko obawiam się po prostu że takie pochowane "wojowniczki" to zwyczajnie projekcja mitu. Np. w grobach egipskich z okresu Nowego Państwa były figurki służacych, statków, a nad całoscią wznosiła się niewielka piramida. Pomimo to bardziej podejrzewam że była to moda niż dowód na to że pochowany był wysoko postawiony i bogaty. dodatkowo na moja nieufność wpływa powszecność i ponadczasowość tej legendy. Gdyby w jednym miejscu było pełno szkieletów kobiet z bronia w reku i widocznymi uszkodzeniami (rany) a okoliczne kroniki wspominałyby o ostrej walce z kobietami to bym uwierzył że to prawdopodobne. Ale jeśli zawsze i wszędzie roi się od takich legend, a bezpośrednich dowodow nie ma, to mamy robienie z igły wideł. Co prawda moze istnieć jakaś przyczyna powstania legendy, ale pewnie prozaiczna (pewna analogia do opowieści marynarzy). Zanlezienie kobiety pochowanej z łukiem to naprawdę jeszcze nie dowód (broń może mieć znaczenie religijne lub być po prostu obrzedowa symetrią w stosunku do pochówków mężczyzn, moze tez być wreszcie dowodem na uczestnictwo kobiet w polowaniach). Jak znajdą pochówek kobiety w kolczudze, hełmie i z wyszczerbionym toporem, to mozna się zacząć zastanawiać...
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Roxofarnes
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 262
Nr użytkownika: 3.898

 
 
post 18/08/2006, 8:45 Quote Post

Fajnie, tyle, że ciągle piszesz o przekonaniu, które miałoby zaprzeczyć zgrabnie układającym się poszlakom. Inna rzecz, że tych podań o wojowniczkach nie ma aż tak wiele i wszędzie. Konna walka łukiem wymaga zupełnie innych predyspozycji niż pchanie się do przodu w falandze za wielgachną tarczą. Krzepa nie pełni tu prawie żadnej roli. Nawet obsługiwanie sprzętu w rodzaju miecza czy toporka nie jest w walce konnej uzależnione od masy mięśni bo ważniejsze jest opanowania zwierzęcia. Racjonalnie jest to możliwe.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 18/08/2006, 17:09 Quote Post

QUOTE
Co prawda moze istnieć jakaś przyczyna powstania legendy, ale pewnie prozaiczna (pewna analogia do opowieści marynarzy). Zanlezienie kobiety pochowanej z łukiem to naprawdę jeszcze nie dowód (broń może mieć znaczenie religijne lub być po prostu obrzedowa symetrią w stosunku do pochówków mężczyzn, moze tez być wreszcie dowodem na uczestnictwo kobiet w polowaniach). Jak znajdą pochówek kobiety w kolczudze, hełmie i z wyszczerbionym toporem, to mozna się zacząć zastanawiać...


Czy tak trudno uwierzyć że kobiety walczyły. Jak mogły polować (bo to było zajęcie mężczyzn) to też mogły walczyć.
user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
generał
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 10.685

 
 
post 23/08/2006, 14:01 Quote Post

poza tym w swiecie mezczyzn jak kobieta wykazała sie jakimś bochaterskim czynem to było to traktowane jako rodzaj ciekawostki, poniewaz wojna była zawsze zajęciem męzczyzn i niechetnie dopuszczamy do tej zabawy kobiety.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
sabreman
 

Wielki Seneszal
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 803
Nr użytkownika: 15.565

Zawód: z³o wcielone
 
 
post 30/08/2006, 15:39 Quote Post

Coś w tym jest. Kobieta wojowniczka byłaby u starożytnych sławna, więc gdyby starożytni zanotowali taki konkretny przypadek w jakiejś księdze historycznej to by można wierzyć. Ale amazonki to akurat mit przejęty (jak wiele innych) z azji, taki jak chociażby ulepienie człowieka z gliny, albo niepokalane poczęcie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Poczatkujacy 1012
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 19
Nr użytkownika: 26.023

Adam Szuster
Stopień akademicki: brak
Zawód: uczen
 
 
post 19/12/2006, 22:29 Quote Post

Ja slyszalem ze w japonskie kobiety byly czesto wojowniczkami. Wprawdzie nie braly udzialu w bitwach ale bronily domow podczas nieobecnosci meza a bronia ktorej najczesciej uzywaly byla chyba naginata lub cos podobnego.Mialy rowniez specjalne zbroje ale nie wiem jak one wygladaja ani jak sie nazywaja.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
agniechabed
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 562
Nr użytkownika: 19.538

AGNIECHA
Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 19/12/2006, 23:29 Quote Post

Ale są wzmianki o kobietach walczących czynnie w armiach!!!!!!!!! Były nawet prowadzone w triumfie po podbiciu Brytanii na równi z mężczyznami, zatem nawet Rzymianie po przez to docenili ich waleczność. Powstaniem Brytów w 72 r. ne równierz dowodziła kobieta. Oczywiście poza tym w armiach wszystkich niemal kultur antycznych brały czynny udział w walkach obronnych. Bo rzucanie dachówkami czy kamieniami we wroga, to również czynny atak. Nawet wg. definicji ministra Ziobro. smile.gif Ważną role polityczną odgrywały w społecznościach Germańskich. Wprawdzie jednostki, jednak władza polityczna w tych czasach szła w parze z militarną. Dla wielu powodów Cezar może nie wspominać o wrogich wojowniczkach. Nade wszystko należy pamiętać, że kobieta zazwyczaj posiadała dzieci, którymi w przypadku małoletności opiekowała równierz się w trakcie walk. Czy to obronnych, czy też defensywnych. Można było pozostawić potomstwo pod opieką starszych członków plemienia, jednak ewentualna ewakuacja domostwa przez niedołęznego starca, z góry była by wystawiona na porażkę. Przez długi czas, od neolitu, kobieta była równoprawna mężczyźnie. Dopiero przejście z koczowniczego trybu życia w osiadły i rewolucja agralna zmieniła te zależności. W ludach półkoczowniczych taki układ mógł się utrzymywać dłużej.
Oczywiście ta pani z Nowej Zelandii (Xsena) wygląda wyzywająco dla każdego śliniącego się pana. Zwłaszcza kiedy co chwila w swych akrobacjach pokazuje majtki. wink.gif Ale cały antyk był śmierdzący i brudny. I nie tylko w trakcie walk, z całym tym brudem, potem i tym podobne. A jak to jest zbyt szokujące, to polecam ponowne oglądanie Popkulturowej Wojowniczej Księżniczki.
Jeśli jednak cała mitologia i "bajki" są nic nie warte, to należy pamiętać, że tak naprawdę NIE DOTRWAŁO DO NASZYCH CZSÓW TAK WIELE ŹRÓDEŁ PISANYCH! Zaś przekaz ustny, nawet okraszony fantastyką ludową, dalej JEST ŹRÓDŁEM HISTORYCZNYM. Uczą o tym już w gimnazjum. A jeśli dalej nie wierzy się w żadne legędy i mity, to pamiętajmy, że kiedyś tak samo nie wierzono w Homerową Troję.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej