Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ciekawa broń
     
Mastah Historicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 92
Nr użytkownika: 16.672

Zawód: uczen
 
 
post 23/06/2006, 18:19 Quote Post

Wie coś o niemieckiej broni-minerwerferach i ich francuskim odpowiedniku-crapuillotach??Ja tylko dowiedziałem się że były to ,,miotacze min''.Jakie były zasady ich działania??Takie jak bazooki lub panzerfausta czy raczej był to możdzierz??
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Von Slavek
 

Imperator
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 16.674

Zawód: Student
 
 
post 23/06/2006, 18:25 Quote Post

Była to stromotorowa broń okopowa. Wiem że bardzo duże ilości posiadali Rosjanie - tak duże że oddziały nie chciały ich przyjmować.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 2/07/2006, 0:50
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
iglak
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 469
Nr użytkownika: 6.782

Stopień akademicki: GENERAl
 
 
post 23/06/2006, 21:05 Quote Post

A mógłbyś wkleić fotkę bo nie wiem jak to wygląda.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Von Slavek
 

Imperator
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 16.674

Zawód: Student
 
 
post 4/07/2006, 22:13 Quote Post

Oto zdjęcie Minenwerfera 14/16 używanych zarówno przec CK oddziały jak i Niemców, mam też miotacz granatów czyli Granatenwerfer 16 to wkleję.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Speedy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.293
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 5/07/2006, 8:36 Quote Post

"Miotacze min" to znowuż temat rzeka.
W I ws z uwagi na pozycyjny charakter działań było wielkie "parcie" na broń stromotorową umożliwiającą wrzucenie pocisku w okopy przeciwnika, nawet o niekoniecznie dużej donośności - czasem wrogie pozycje były od siebie o kilkaset metrów - ale możliwie prostą i tanią.
W początkowym okresie powstawały rozmaite wyrzutnie, w tym również bardzo oryginalne sprężynowe katapulty do granatów ręcznych smile.gif niczym średniowieczne machiny oblężnicze, albo np. niemiecki miotacz na sprężone powietrze (!). W 1916 Anglik Wiliam Stokes wystartował w konkursie na taki miotacz. Zaprojektował bardzo prostą wyrzutnię w postaci gładkiej lufy (rury), z tyłu osadzonej przegubowo na tarczy leżącej na ziemi, z przodu podpartej dwójnogiem ze śrubą pozwalającą na ustawienie kąta podniesienia. Granat, takze z odcinka rury, stabilizowany był ogonem (a raczej ogonkiem smile.gif bo króciutki był) z rozkładanymi statecznikami. Wewnątrz perforowanej rury ogonka znajdował się ładunek miotający zrobiony z łuski naboju śrutowego. Broń nie miała żadnego mechanizmu spustowego, zamka itp. Granat po prostu wrzucało się do lufy, pod własnym ciężarem zsuwał się on w dół i "nadziewał" spłonką na umieszczoną na dnie stałą iglicę co inicjowało wystrzał. I tak narodził się moździerz w dzisieszym znaczeniu tego słowa. Do wynalazku przyczynił się jeszcze Francuz, Thomas Brandt, naukowiec-balistyk, który zaprojektował do tego inny pocisk, lżejszy i o większej donośności, z odlewaną głowicą o charakterystycznym kroplowym kształcie i ogonkiem ze stałymi statecznikami. A kaliber 81 mm wziął się od jakiejś tam standardowej rury wodociągowej z tego okresu (Stokes był inżynierem hydraulikiem, miał firmę wodociągową i duże zapasy rur, więc sami rozumiecie... smile.gif )
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej