Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Indoeuropejczycy
     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.204
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 26/08/2006, 5:05 Quote Post

Odkurzę stary temat. Oprócz najczęściej podawanej hipotezy dotyczącej pochodzenia indoeuropejczyków (tzn stepy czarnomorskie) wymienia się Anatolię, Bałkany, Kaukaz, czy wreszcie zachodnią Europę. Która hipotez do was najbardziej przemawia?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.283
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 26/08/2006, 10:30 Quote Post

Zdecydowanie stepy.

Anatolia i Balkany, z tym to zdaje się Renfrew coś próbował, twierdząc, że Indoeuropejczycy to pierwsi neolityczni rolnicy, ktorzy wskutek przewagi w wyżyieniu opanowali Europę.

Teza ta, jest politycznie poprawna - bo Indoeuropejczycy nie są zdobywcami, ale nie ma w sumie żadnych dowodów na jej poparcie, czyste spekulacje, a są dowody przeciwne.

http://grzegorj.w.interia.pl/lingwpl/renfrew.html

To jest dość dobra i bardzo zjadliwa recenzja książki Renfrewa "Archeologia i język", napisana przez amatora, ale w dobrym tego słowa zanczeniu, zresztą warto zaznaczyć, ze Renfrew też jest dyletantem w dziedzinie o której pisał, jego wiedza językoznawcza jest nikla.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.204
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 5/09/2006, 22:31 Quote Post

Niedawno od znajomej miałem wiccańską książkę, gdzie autorka twierdziła, że Indoeuropejczycy to byli bezwzględni patryjarchalni mordercy, którzy zniszczyli matryjarchat zachodniej Europy. To w skrócie tezy tej ksiązki. Czy aby na pewno tak było?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.204
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 11/11/2006, 19:22 Quote Post

Próba reanimacji...
Czy kulturę dniepro doniecką można nazwać praindoeuropejską?
Jak to się stało, że języki indoeuropejskie opanowały tak olbrzymie obszary? Czy praindoeuropejczyków było aż tylu, że zdominowali nieliczne ludy staroeuropejskie? Czy możew wręcz przeciwnie. Czy była to niewielka grupka wojowników, która dysponując koniem, toporem, łukiem podbiła miejscowe społeczności? Za tą drugą tezą świadczyłoby to, iż geny Europejczyków, jak pokazują badania, nie zmieniły się od czasów epoki kamienia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.204
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 19/04/2007, 22:14 Quote Post

To może kolejne próba obudzenia tematu.
Co takiego było w praindoeuropejczykach, że obecnie indoeuropejską rodziną językową posługuje się prawie cała Europa i spora część Azji?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.416
Nr użytkownika: 26.201

JAKUB
Zawód: dziennikarz
 
 
post 20/04/2007, 8:29 Quote Post

To proste. Zmobilizowanie się do ruszenia się ze swych stałych siedzib. Wędrówka jak wiemy trwała pokoleniami, do momentu kiedy z ów Praindoeuropejczyków (zresztą to nazwa płynna, umowna) "narodzili się" Indoeuropejczycy, ze swym językiem wykształconym w trakcie wędrówki, a co najważniejsze z podzielonym językiem na jak my to dziś nazywamy rodziny: germańską, romańską, słowiańską ect. ect.
Migracja ludów Indoeuropejskich była falowa, stąd wcześniej, np. w Europie pojawili się Germanowie, a później Słowianie.

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
aktoja
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 33.806

imie i nazwisko
Stopień akademicki: tytul naukowy
Zawód: zawod
 
 
post 27/07/2007, 2:54 Quote Post

[quote=carantuhill,28/07/2006, 2:12]
C: Wpólnota indoeuropejska rozpadła się około 3000 r. p.n.e, według naukowców

A: inni naukowcy sa innego zdania, zobacz : http://www.continuitas.com/intro.html
Ja lubie spojnosc koncepcji "paleo-ciaglosci".
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 27/07/2007, 3:09 Quote Post

QUOTE(aktoja @ 27/07/2007, 2:54)
Ja lubie spojnosc koncepcji "paleo-ciaglosci".
*



To w tej teorii jest cos spojnego?
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.204
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 27/07/2007, 5:12 Quote Post

[quote=aktoja,27/07/2007, 2:54]
[quote=carantuhill,28/07/2006, 2:12]
C: Wpólnota indoeuropejska rozpadła się około 3000 r. p.n.e, według naukowców

A: inni naukowcy sa innego zdania, zobacz : http://www.continuitas.com/intro.html
Ja lubie spojnosc koncepcji "paleo-ciaglosci".
*

[/quote]
Tzn niejaki Colin Renfrew?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.002
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 27/07/2007, 10:17 Quote Post

[quote=carantuhill,27/07/2007, 5:12]
[quote=aktoja,27/07/2007, 2:54]
[quote=carantuhill,28/07/2006, 2:12]
C: Wpólnota indoeuropejska rozpadła się około 3000 r. p.n.e, według naukowców

A: inni naukowcy sa innego zdania, zobacz : http://www.continuitas.com/intro.html
Ja lubie spojnosc koncepcji "paleo-ciaglosci".
*

[/quote]
Tzn niejaki Colin Renfrew?
*

[/quote]
Przepraszam, ale chyba Lord Renfrew tongue.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Alcarcalimo
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.640
Nr użytkownika: 43.461

 
 
post 27/03/2008, 13:55 Quote Post

dobra ale z tego co wiem to wszyscy germanie wywodzą się ze Skandi i Jutlandii.Czy może przywędrowało tam jakieś małe plemię indoeuropejskie i z upływem czasu zaczęło się wylewać ze skandynawi ostatecznie zalewając pół Europy i trochę Afryki. Jeśli tak to czym takim skusiła by ich ta zimna skandynawia aby tam zamieszkać ? Chyba że wcześni Celtowie byli tak wredni lub liczni że pragermanie nie mogli z nimi współżyć w środkowej europie.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
123hopp
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 379
Nr użytkownika: 34.091

Bogdan Nowakowski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: emeryt
 
 
post 27/03/2008, 14:41 Quote Post

Tam był bursztyn a wzamian za niego przychodziły do Viken(Zatoka)różne luksusy dla przywódców rodów, - ze Śródziemnomorza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
cukier
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 229
Nr użytkownika: 43.925

Stopień akademicki: magister
 
 
post 5/04/2008, 19:58 Quote Post

Jestem laikiem zainteresowanym tematem jezykow indoeuropejskich od dawna. W chwili obecnej pracuje z ludzmi wielu narodowosci i chcialam powiedziec co zauwazylam podczas moich rozmow.
Po pierwsze faktycznie jezyk litewski jest wedlug mnie najbardziej archaiczny sposrod innych jezykow indoeuropejskich, poniewaz jest podobny nie tylko np. do jezykow slowianskich, ale tez do takich jezykow jak kurdyjski czy pendzabianski.
Po drugie moim testem na sprawdzenie czy ktos mowi jezykiem zaliczanym do indoeuropejskich jest sprawdzenie jak sie mowi w tym jezyku "brat", w jezykach europejskich wiemy jak, a w takich jezykach jak afganski, kurdyjski, pendzabianski brzmi ono "bra", czyli bardzo podobnie. Swoja droga ciekawe dlaczego akurat to slowo zachowalo sie podobnie w tych jezykach, a takie slowo jak siostra, mama czy tata nie?
Po trzecie zgadzam sie z wersja o podobnie brzmiacym systemie numerycznym. W jednym z dialektow kurdyjskiego brzmi on tak: jak, du, si, czuert, pięć, sześć, hałd, asz, na, de - czy nie widac podobienstwa z naszymi cyframi i cyframi innych jezykow europejskich?
Po czwarte kurdyjski, z którym najwiecej mialam do czynienia zdarza sie byc podobny do polskiego (!). Np. w jednym z dialektow "daj mi zapalniczke" brzmi dokladnie "dav mi ogier", a ich "bosze" brzmi prawie jak nasze "dobrze", a dojrzala kobiete nazywa sie "żyn" prawie jak "żynka" po rosyjsku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Duke8164161618
 

Unregistered

 
 
post 13/09/2008, 0:35 Quote Post

Jeśli chodzi o pochodzenie Indoeuropejczyków to dość szczegółowo opisał to prof. antropologii z Harvardu Carleton Coon:
Następnym ruchem migracyjnym była ekspansja ludów kręgu kultur naddunajskich które wykształciły się w VI tys. p.n.e. wykazywały one powiązania kulturowe jak też antropologiczne z ludnością Anatolii jak również Ukrainy, płd. Rosji a nawet zach. Turkiestanu (Anau). W poł. V tys. p.n.e. utworzyły one kulturę ceramiki wstęgowej rytej, której przedstawiciele zasiedlili znaczne obszary Środkowej Europy w tym również i Polski. Należały w dużej części do typu zwanego przez Coona Danubian i zaliczanego do jednego z dwóch tzw. typów proto-nordyckich. Drugim typem proto-nordyckim był Corded albo Battle-Axe (Coon), związany był on z kręgiem kultury ceramiki sznurowej (od poł. III tys. p.n.e.), a szczególnie należącej do niej kultury toporów bojowych. Przypominał wczesny typ irano-afgański z rejonu Wyżyny Irańskiej, Afganistanu i płd. Azji Centralnej i mógł mieć z nim wspólne źródło w dalekiej przeszłości. Typ ten według Coona emigrował ze swej pierwotnej ojczyzny w kilku kierunkach, część przeniosła się w rejon dzisiejszej płd. Rosji i częściowo Ukrainy, a dużo później napłynęła do środkowej Europy jako przedstawiciele kultury ceramiki sznurowej. Inna część osiedliła się na stepach wschodniej Azji Centralnej, chińskiego Turkiestanu, płd. Syberii i zach. Mongolii. Obie te grupy były w swej początkowej fazie prymitywnymi rolnikami i dopiero w nowym stepowym środowisku zaczęły przechodzić do pasterstwa, z czym wiązało się udomowienie konia. Ludność ta mówiła językiem proto-ałtajskim, który został przejęty wraz z gospodarką pasterską przez ludy należące do odmiany żółtej (mongoloidalnej).
Powróćmy teraz do genezy Indoeuropejczyków. Zarówno typ Corded jak i Danubian zaliczane są nadal do rasy śródziemnomorskiej i różniły się od jej pozostałych typów przede wszystkim jaśniejszą pigmentacją. Która wytworzyła się najprawdopodobniej w procesie depigmentacji tych pierwotnie brunetów i miała miejsce w chłodniejszym klimacie Europy Środkowo-Wschodniej i stepów azjatyckich. Choć niewykluczone, że od początku przejawiali większą niż inne typy śródziemnomorskie skłonność do jasnych odcieni. Albo wchłonęli jakieś miejscowe, nieznane nam, jasne typy. Z ludów składających się na te dwa typy rasowe powstali najprawdopodobniej Indoeuropejczycy. Przez zmieszanie się części typu Danubian, najprawdopodobniej tego który zamieszkiwał stepowy rejon nadczarnomorski, z przybyłym ze wschodu typem Corded kultury ceramiki sznurowej (pierwsza fala ludów Corded pojawiła się w płn. Europie i Skandynawii około 2500 lat p.n.e. Zapewne nie mówiła jeszcze językiem indoeuropejskim. To samo tyczy się pochodzącego od niej odłamu który zmieszany z typem dynarskim i Borreby osiedlił się we wczesnej epoce brązu na Wyspach Brytyjskich) Język proto-indoeuropejski pochodzi w większej części od elementu Danubian. Stąd zbieżności z dawnymi językami Bliskiego Wschodu, Kaukazu i Anatolii w słownictwie dotyczącym rolnictwa jak i nazw dla miedzi i złota. Od elemtu Corded pochodzi między innymi słownictwo związane z hodowlą konia, wykazujące konotacje z ałtajską rodziną językową. Sam język, jak i większość słów wykształciło się już w środkowo-wschodniej Europie. Za tą lokalizacją przemawiają podobieństwa z językami ludów proto-ugrofińskich, z których zresztą znaczna część (szczególnie ta sąsiadująca od północy z pasem stepowym płd. Rosji i Powołża) wykazywała cechy typu Danubian. W początkowym okresie swej ekspansji (przełom III i II tys. p.n.e.) Indoeuropejczycy przejawiali jeszcze cechy rasowe obydwu wspomnianych typów (Np. pierwsi Grecy byli generalnie w typie Danubian ale ich arystokracja przejawiała niekiedy cechy Corded).
Wytworzenie się z nich nowego, jednorodnego typu przebiegało przez całą epokę brązu na terenie Europy Środkowej. Być może z niewielkim udziałem typów górnopaleolitycznych . Powstał nowy typ antropologiczny który możemy już oddzielić od typów śródziemnomorskich i nazwać rasą nordycką Występowała ona przede wszystkim w Europie Środkowej i Zachodniej. Zaś na stepie rozciągającym się od płd. Ukrainy po Ałtaj egzystowała jej odmiana różniąca się niższą czaszką i szerszą twarzą o wydatniejszej szczęce, związana z ludami irańskimi (Scytowie, Sarmaci).

Źródło: LINK

W innym dziale Suevus poruszył ciekawy temat tytulatury mówiąc m.in. :
QUOTE
Dla mnie Kagan czy Chan, żupan, ban-pan czy wojewoda to raczej tytulatura scytyjska

Może coś w tym jest.
Kiedyś czytałem, że jest to związane z pradawnym kultem czaszek i stąd wziął się tytuł przywódcy, co mogło przetrwać w nazwiskach typu:
Kane, Duncan , Caan, Keegan, Kahn itd.
Być może to nazwy scytyjskie, a może indoeuropejskie. Może wywodzi się od wyżej wspomnianego ludu Corded, od którego nazwy takie mogły przejąć różne ludy Eurazji.
 
Post #44

     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 26/03/2010, 22:47 Quote Post

Nie chodzi mi nawet o odświeżania tematu, choć jest ciekawy.

Nie zamierzam też bronic tez Renfrew, ktore rzeczywiście pozostawiaja wiele do życzenia, i sa dowodem, ze nawet wybitny naukowiec może napisac gniota.

QUOTE(asceta @ 26/08/2006, 11:30)
http://grzegorj.w.interia.pl/lingwpl/renfrew.html

To jest dość dobra i bardzo zjadliwa recenzja książki Renfrewa "Archeologia i język", napisana przez amatora, ale w dobrym tego słowa zanczeniu, zresztą warto zaznaczyć, ze Renfrew też jest dyletantem w dziedzinie o której pisał, jego wiedza językoznawcza jest nikla.
*


Natomiast przestrzegam przed zbytnim ufaniem tezom Pana G. Jagodzińskiego. Już wspomniany wyżej tekst wykazuje dość fundamentalne braki w metodologii i wiedzy. Pan Jagodziński działa według metody, coś mi się podoba, to znaczy, że to jest prawda. Kompiluje argumenty skąd się da, na poparcie tego co mu się podoba.
Przykładowo we wspomnianym tekście sugeruje, że Celtowie są podgrupą Germanów.
Nie rozpoznaje okoliczności odrzucenia monarchii w Rzymie i nie rozumie uwarunkowań używania terminy caesar jako terminu monarszego w Rzymie.
Nie wie, że pierwotnym tytułem królewskim w Mykeńskiej Grecji, był wanax a nie basileus. To tylko kilka przykładów.

 
User is offline  PMMini Profile Post #45

7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej