Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
> Kultura ceramiki sznurowej, Autochtoniczna ok. 2500 pne
     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 10/09/2004, 17:49 Quote Post

Obrządek pogrzebowy- zmarły był chowany na boku w pozycji skurczonej. W kulturze tej wystąpił pochgówek ciałopalny. Groby płaskie, niekiedy obwarowane kamieniami, czasem bez jakiejkolwiek obstawy.

Sztuka- ornament na naczyniach tworzono przede wszystkim przez odciskanie sznurka na powierzchni, rzadziej były to słupki pionowe lub ukośne, owalne dołeczki. Tym nie mniej potrafiono przy użyciu sznurka komponować urozmaicone wzory i figury geometryczne

Budownictwo szałasowe

Broń- grociki strzał w kształcie serca i trójkąta.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1


 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Odpowiedzi
     
varggoth
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 2.715

 
 
post 14/01/2005, 14:29 Quote Post

Najstarszy etap tej kultury przypada gdzieś na schyłek IV tysiąclecia przed Chrystusem - tzw. ogólnoeuropejski horyzont kultury ceramiki sznurowej. Ta jednostka, należy do kręgu kultur schyłkowego neolitu, które rozwijały się od Wołgi po Ren i od Skandynawii po Alpy. Dalsza ewolucja doprowadziła do regionalizacji kultury, wykształceniu się różnych grup, niekiedy bardzo mocno odbiegających od pierwowzoru. Z tym procesem wiąże się - środkowoeuropejski horyzont k.ceramiki sznurowej. Tutaj ważne są następujące grupy: krakowsko-sandomierska, lubaczowska czy grupy "sznurowców" z obszaru nadbałtyckiego tj. z terenu Pomorza Zachodniego i Pojezierza Warmińsko-Mazurskiego, gdzie rozwinęła się k.rzucewska, łącząca elementy miejscowe tj. północno-wschodnio-europejskiej strefy leśnej z elementami drugiego czyli środkowoeuropejskiego horyzontu KCSz. Osadnictwo k.rzucewskiej znane jest dobrzez z terenów nad Zalewem Wiślanym i Kurońskim, ba stanowiska pojawiają się licznie na samych mierzejach, zwłaszcza Kurońskiej. Zasadniczo na terenie od Niziny Wielkopolskiej po Mazowsze KCSz nie ma! Nie licząc takiej enklawy jak część Kujaw. Nie wolno też pominąć oczywiście k.złockiej (Wyżyna Sandomierska), bardzo urozmaiconej przez różnorakie wpływy, nawet badeńskie.

Geneze kultury jest mocno skomplikowana i tutaj krążą różne hipotezy. Swego czasu na przykład próbowano doszukać się jej korzeni na wschodzie Europy, ale daty radiowęglowe jednoznacznie wykazały, iż tamtejsze odłamy (np. k.fatianowska) należące do całego kompleksu KCSz są młodsze od środkowoeuropejskich. Najbardziej trafne jest chyba przyjęcie założenia, że na wykrystalizowanie się kultury wpływ miały miejscowe i obce tradycje wzajemnie na siebie zachodzące. Ponadto z racji znajdowanych na różnych obszarach Europy tych samych narzędzi (np. toporki), datowanych na ten sam niemal okres, można wysunąc jednoznaczny wniosek o bardzo syzbkim rozprzestrzenianiu się "sznurowców". Ta mobilność wiązała się z przeorientowaniem gospodarki, które w zasadzie jest już czytelne w schyłkowej fazie KPL, a szczególnie w KAK.

Myślę, że najciekawszym jednak zagadnieniem dotyczącym omawianej kultury są oczywiście kurhany. Sypane chętnie na pogórzu, w strefie wypasu zwierząt, stanowiły w schyłkowym neolicie nie tylko sferę sacrum, ale również punkty orientacyjne. Dlatego lokowano je możliwie w jak najlepszym miejscu, dobrym do obserwacji z każdej niemal strony. Odlesione garby, wysoczyzny pokryte szeregiem łańcuchów kurhanów musiały wówczas wyglądać bardzo efektownie. Sypano je gdy ludność opuszczała dotychczasowe miejsce pobytu. Pod takimi kurhanami kryły się groby jednostkowe, otoczone rowkiem (średnica mniej więcej 10, 12 m). Pojawia się oczywiście pytanie, skąd wiadomo, że taki rowerk wyznaczał średnicę? Ano stąd, że obok blisko rowków występują na ogół jamy, z których brano ziemię do sypania i logiczne jest, że kurhany musiał być niejako ograniczony rowkiem, żeby nie zjechać do jamy. Dzisiaj oczywiście kurhany, a raczej to co po nich zostało są mocno rozjechane na każdą z możliwych stron, ale pod warstwą nasypową ślady rowków, jam są jak najbardziej czytelne. Oprócz rowka stosowano też palisady, drewniane płotki, właśnie po to by zabezpieczyć kurhan przed osuwaniem. Interesująca jest też magiczna funkcja rowka, stabowiącego jakby granicę między sferą sacrum a profanum.
Co jeszcze można dodać? Pod kurhanami pochówki mężczyzn, ale nie wszyscy jak się zdaje zasługiwali na taki rarytas cool.gif. Pewne jest, że do usypania takiego kurhanu potrzeba było naprawdę sporo osób, co potwierdzają próby rekonstrukcji takich obiektów podejmowane przez zapalonych badaczy. Ciekawe jest też zabieg tłuczenia naczyń ceramicznych i wrzucania szczątków w usypywany kurhan. To też miało wymiar magiczny, podobnie zresztą jak użycie ognia. Ślady spalania czy może ładniej mówiąc oczyszczania jamy grobowej ogniem również są widoczne. Często również ślady ognisk palonych obok kurhanów. Jako, że interesujące nas tutaj kurhany sypano dla mężczyzn do grobów wkładano obok słynnych toporów bojowych, grociki sercowate, łuk z kołczanem etc. W przypadku takich kurhanów pochówek z reguły zorientowany (tj. na lini) wschód-zachód. Abstrahując jednak w tej chwili od wyposażenia grobów wspomnieć trzeba o jednej ważnej kwestii. Nie wszędzię sypano kurhany, od Krakowa po Sandomierz gdzie rozwijała się g.krakowsko-sandomierska nikt nie tworzył takich nasypów! Tam spotykamy groby niszowe tj. z pionową jamą i boczną niszą, czy katakumbowe. Groby niszowe użytkowno niekiedy i dwukrotnie, zwyczajnie usuwano szczątki zmarłego i wkładano następnego "pacjenta". Ważny jest fakt, że niszowe groby spotykamy na odpowiednich glebach, pozwalających drążyć takie tunele (np. lessy). Skoro już przyczepiłem się do tych grobów, dodam jeszcze, że takie groby również lokowano na wypłaszczeniach, garbach czy obrzeżach dolin. Pewnie wiele pań się ucieszy teraz, bo groby niszowe także i dla nich były tongue.gif. Łatwo rozpoznać pochówek żeński i męski, nie spoglądając na wyposażenie czy na układ kostny. Wystarczy zwrócić uwagę na którym boku nasz bohater lub bohaterka leży. Mężczyźni zawsze na prawym, natomiast niewiasty na lewym boku. Tutaj podaję adresy, gdzie można sobie obejrzeć schemat pochówku w grobie płaskim, autorstwa prof. J.Machnika

http://www.lce.lublin.pl/archeo/neolit/obraz/n240_b.gif

http://www.lce.lublin.pl/archeo/neolit/obraz/n240_a.gif

Jak będę miał czas napiszę więcej np o kulturze materialnej, ceramice czy narzędziach. Jeśli oczywiście kogoś to interesuje he,he.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2



 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej