| |
| |
 |
|
Wielkie Postacie
| |
|
|
|
gabciak
|
| |
|
| Nowicjusz |
|
|
|
| Grupa: Użytkownik |
|
| Postów: 10 |
|
| Nr użytkownika: 14.406 |
|
|
|
Zawód: uczennica LO |
|
|
| |
|
Władysław Anders (1892-1970)
Urodził się 11 sierpnia 1892 r. w Błoniu koło Kutna. Kiedy wybuchła wojna, odbywał studia na politechnice w Rydze. Jako oficer rezerwy został powołany do armii carskiej i przydzielony do trzeciego pułku dragonów carskich. Był trzykrotnie ranny. W 1917 roku otrzymał dyplom ukończenia kursów carskiej Akademii Sztabu Generalnego. Również w 1917 roku brał udział w formowaniu I Korpusu Polskiego, tworzonego w Rosji przez generała Dowbor-Muśnickiego. Kiedy oddziały te rozwiązano, wrócił do Warszawy w stopniu podpułkownika i brał udział w rozbrajaniu Niemców w Polsce. Niepodległość Kiedy Polska tworzyła swe wojsko, Władysław Anders został szefem sztabu Dowództwa Głównego Sił Zbrojnych w byłym zaborze pruskim. W kwietniu 1919 roku brał udział w wojnie z bolszewikami na czele 15 pułku ułanów poznańskich. W 1921 roku udał się do Paryża, by ukończyć Ecole Superieure de Guerre w 1923 roku. Staż odbył w szkole kawalerii w Saumur. Powrócił do Polski w 1924 roku już jako pułkownik. Tuż po powrocie otrzymał nominację na dyrektora nauk na kursie dla wyższych dowódców, potem zaś pracował w sztabie generalnego inspektora kawalerii. W czasie przewrotu majowego był szefem sztabu dowódcy wojsk rządowych. W okresie od 1928 do 1937 roku dowodził początkowo 5. Brygadą Kawalerii ,,Brody'', potem Wołyńską Brygadą Kawalerii. W 1934 roku awansował do stopnia generała brygady. W 1937 roku mianowany został dowódcą Nowogrodzkiej Brygady Kawalerii, na czele której walczył w kampanii wrześniowej. Następnie był dowódcą Grupy Operacyjnej Kawalerii. Po zajęciu terenów wschodniej Polski przez ZSRR i opuszczenia kraju przez najwyższe władze miał rozkaz przedarcia się na Węgry lub do Rumunii. Po ciężkich walkach, podczas których został poważnie ranny, dostał się do niewoli radzieckiej. Spędził 22 miesiące w różnych więzieniach ZSRR, w tym i na słynnej Łubiance. Po ataku Niemiec na ZSRR i zawarciu układu polsko-radzieckiego w 1941 roku został zwolniony z więzienia, żeby objąć dowództwo powstającej tam Armii Polskiej. Wstąpili do niej głównie jeńcy wojenni oraz Polacy deportowani z terenów okupowanych przez ZSRR. Działo się to w niesłychanie trudnych warunkach, podczas klęsk, ponoszonych przez Armię Czerwoną. W 1942 roku, na skutek porozumienia brytyjsko-radzieckiego, Polska Armia została przez Stalina ,,wyrzucona'' do Iranu. Tutaj otrzymała uzbrojenie i wyposażenie wojskowe. Gen. Anders otoczył opieką swych żołnierzy i ewakuowane wraz z nimi rodziny oraz polskie dzieci-sieroty. Monte Cassino 2 Korpus Polski gen. Andersa był zorganizowany na etatach brytyjskich. Składał się z dwóch Dywizji Piechoty, jednej Brygady Pancernej i Grupy Artylerii. Na przełomie lat 1943-1944 został on przetransportowany do Włoch i podporządkowany rozkazom gen. Oliviera Lee, dowódcy brytyjskiej VIII Armii. W maju 1944 roku 2 Korpus brał udział w bitwie o Monte Cassino, otwierając tym samym drogę do Rzymu wojskom aliantów. Następnie Korpus walczył w bitwie o Ankonę, o ,,linię Gotów'', w Apeninach Emiliańskich. W lutym 1945 roku gen. Anders został p.o. Naczelnego Wodza. Brał udział w ostatniej wielkiej bitwie 2 Korpusu - bitwie o Bolonię. Po wojnie pozostał na emigracji. Od 1946 do 1954 roku był Naczelnym Wodzem i Generalnym Inspektorem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. 26 września 1946 roku uchwałą rady Ministrów PRL pozbawiony został obywatelstwa polskiego. Należał do współoragnizatorów Skarbu Narodowego, a od 1954 roku - członkiem Rady Trzech. Odznaczony Orderem Virtuti Militari II,III,IV i V klasy, Orderem Odrodzenia Polski, Krzyżem Niepodległości, ośmiokrotnie Krzyżem Walecznych, czterokrotnie złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Orderem Łaźni, Legion of Merit, Wielkim Krzyżem Maltańskim, Legią Honorową III klasy, Croix de Guerre, włoskim Krzyżem Walecznych, Wielką Wstęgą św. Maurycego, Krzyżem św. Jerzego i innymi. "Jeden z przywódców reakcyjnej emigracji", jak go określano w czasach PRL, zmarł w Londynie w 1970 roku. Zgodnie z wolą jest pochowany wśród swych żołnierzy na polskim cmentarzu wojskowym pod Monte Cassino.
Stanisław Maczek (1892-1994) Urodził się 31 marca 1892 r. w Szczercu pod Lwowem. Podczas I wojny światowej walczył w 2 pułku Strzelców Tyrolskich początkowo na froncie rosyjskim,a następnie w armii austriackiej. W listopadzie 1918 r., na czele ochotniczej kompanii Wojska Polskiego z Krosna, brał udział w odsieczy Lwowa. W rok później, w stopniu kapitana, dowodził słynną ,,lotną'' kompanią 4 Dywizji Piechoty, która brała udział w walkach w Małopolsce Wschodniej. W okresie międzywojennym pnie się po szczeblach kariery wojskowej, tak że w latach 1935-38 zostaje dowódcą piechoty dywizyjnen 7 Dywizji Piechoty. W uznaniu zasług został odznaczony srebrnym krzyżem oredru Virtuti Militari. Objąwszy jesienią 1938 r. 10 Brygadę Kawalerii Zmotoryzowanej dowodzić nią będzie w ramach Armii ,,Kraków''. Skutecznie opóźniał marsz Niemców w kierunku Lwowa, walcząc między innymi pod Jordanowem, Myślenicami, Rzeszowem, Lwowem. We Francji W trzy dni później na Przełęczy Tatrzańskiej pożegnał na zawsze Ojczyznę. Przez Węgry przedostał się się do Francji, gdzie za zasługi poniesione w czasie kampanii wrześniowej mianowany został generałem. Generał Maczek z uporem dążył do odtworzenia swojej brygady. Naczelny Wódz, gen. Sikorski przyklasnął tej myśli. Na terenie Francji odrodziła się więc 10 Brygada Kawalerii Pancernej. Kiedy Niemcy zaatakowali Francję, brygada znajdowała się w stadium organizacji. Pomimo to jej część pod osobistym dowództwem gen. Maczka wzięła udział w walkach w Szampanii. Gen. Maczek uderzeniem na Champaubert-Mongivroux osłonił 20 Dywizję Piechoty i resztki 59 Dywizji Piechoty wycofującej się przez bagna St. Gond. Po otrzymaniu rozkazu, by brygada, jako straż przednia, zajęła Montbard i zapewniła korpusowi przejście przez Kanał Burgundzki, gen. Maczek w dramatycznych warunkach prowadził walkę dopóki siły niemieckie nie odcięły Polaków. Wtedy, po zniszczeniu sprzętu artyleryjskiego i środków transportowych, pieszo przedzierał się ze swymi żołnierzami na południe Francji. Większość z nich dotarła do Szkocji. W Polskich Siłach Zbrojnych Po klęsce Francji gen. Maczek przedostał się do Wielkiej Brytanii i tam odtworzył swą słynną ,,czarną'' brygadę, która w lutym 1942 r. zostanie przemianowana na 1 Dywizję Pancerną, ostatecznie zatwierdzoną 21 września 1943 r. Na jej czele wyląduje 29 lipca 1944 roku w Normandii i odbędzie całą kampanię 1944-45 na kontynencie europejskim. Do ostatniego dnia wojny Po walkach we Francji, przedzierając się w kierunku Belgii, w ciągu 9 dni Dywizja przebyła około 400 km, wyzwalając Abbeville, Saint-Omer, Ypres, Roulers, Ruysselde, Tielt i Gandawę. Następnie rozpoczęła walki o wolność Holandii. Największą sławą otoczyła się zdobyciem Bredy bez jej zniszczenia. Entuzjastycznie przyjęta przez ludność miasta otrzymała jego honorowe obywatelstwo. Wiosną 1945 r. dywizja gen. Maczka rozpoczęła kampanię niemiecką. Po zaciętych walkach sforsowała kanał Kusten, a 17 kwietnia wyzwoliła obóz, w którym przebywało 1 726 kobiet z AK - żołnierzy Powstania Warszawskiego. Jeszcze 4 maja rozpoczęto atak na Wilhelmshaven. Tam zastało ją zawieszenie broni. Gen. Maczek przyjął kapitulację bazy marynarki wojennej w Wilhelmshaven z 2 admirałami, generałem i 34 tysiącami żołnierzy, 3 krążownikami, 18 okrętami podwodnymi. Straty 1 Dywizji Pancernej na całym szlaku bojowym wyniosły 1 289 poległych, 3 874 rannych i 185 zaginionych. Na emigracji W czerwcu 1945 r. gen. Maczek został mianowany generałem dywizji. Dowodził 1 Korpusem Polskim Sił Zbrojnych na Zachodzie pozostał na emigracji. Rząd PRL pozbawił go obywatelstwa. Wspomnienia wydał w książce pod tytułem ,,Od podwody do czołga''. Zmarł w 1994 r. w Edynburgu. Zgodnie życzeniem jest pochowany wśród swych żołnierzy na Cmentarzu Wojskowym w Bredzie.
Gen. Karol Świerczewski / 1897 - 1947 / Człowiek o sowieckiej mentalności i z radzieckim życiorysem. Jego dorosłe życie i działalność w Związku Radzieckim przypadła na czasy nieludzkiego stalinizmu, który ukształtował jego psychikę oraz świadomość a on oddał się jemu bez reszty. Gen. Świerczewski to sztandarowy bohater pierwszych lat Polski Ludowej, kiedy to wbrew woli Narodu zaprowadzono zbrodniczy system społeczno - polityczny i zniewolenie. Jego imieniem nadawano wówczas nazwy ulic, placów, szkół, instytucji, zakładów pracy, obiektów, stawiano pomniki. Także w Kcyni 31 marca 1951 roku jedna z ulic w kierunku na Nakło otrzymała nazwę generała Świerczewskiego. Uczestnik Rewolucji Październikowej /1917 r./ walczył przeciwko Polsce w wojnie polsko - bolszewickiej 1920 roku, jako dowódca 2 batalionu 510 pp 57 DP. W latach dwudziestych i trzydziestych za lojalność wobec Stalina, KGB i NKWD był na różnych eksponowanych stanowiskach w Armii Czerwonej awansując na kolejne stopnie oficerskie. W 1936 roku w imię stalinowskiego internacjonalizmu pod pseudonimem „ gen. Walter „ został wysłany do Hiszpanii dla dowodzenia XIV Brygadą Międynarodową do walki z innym totalitarnym systemem - faszyzmem. Był też dowódcą dywizji „A" i 35, w której walczyli Polacy z Brygady im. Jarosława Dąbrowskiego / „ Dąbrowszczacy „ /. Według historyków wojskowych Świerczewski ponosi współodpowiedzialność za śmierć 17 tysięcy hiszpańskich księży, zakonnic, dzieci z sierocińców. Po powrocie do ZSRR w 1938 r. uniknął czystki stalinowskiej, jaką przeprowadzono wobec „ Walterowców „, „ Dąbrowszczaków „ i działaczy komunistycznej Partii Polski. Przebywając w ZSRR był nadal kształtowany w duchu stalinowskiego nacjonalizmu w atmosferze podjudzania i waśni narodowych głównie wśród chłopów pomiędzy Polakami, Ukraińcami, Bałorusinami zamieszkujących kresy Wschodnie Rzeczpospolitej. W następstwie siania nienawiści do Polaków NKWD dokonało mordu polskich oficerów w Katyniu /1940 r. / i przyczyniło się to do rzezi ludności polskiej na Wołyniu /1943 r. /. Konflikty polsko -- ukraińskie miały też miejsce po zakończeniu II wojny światowej i były skwapliwie wykorzystywane przez stalinowski reżim dla swoich celów. W wojnie niemiecko - sowieckiej 1941 r. Świerczewski dowodził nieudolnie 248 Dywizją Piechoty narażając ją pod Wiaźmą na olbrzymie straty w ludziach. W sierpniu 1943 roku został skierowany jako generał brygady na stanowisko z-cy dowódcy l Korpusu PSZ w ZSRR a w okresie od marca do sierpnia 1944 r. już w stanie generała dywizji został z-cą dowódcy Armii Polskiej w ZSRR. W międzyczasie w maju 1944 roku jako członek Rady Wojennej Armii / generałowie: Zygmunt Berling, Aleksander Zawadzki / był współtwórcą Dekretu Rady Wojennej PSZ na podstawie którego działalność Wojskowych Sądów Polowych była natychmiastowa bez obrońcy a w składzie orzekającym obok sędziego zawodowego zasiadali: przedstawiciel aparatu politycznego i informacji. Dekret ten był głównie wymierzony w żołnierzy Armii Krajowej, NSZ i WiN i innych zbrojnych organizacji niepodległościowych. Od sierpnia 1944 roku Świerczewskiemu powierzono współorganizowanie II Armii WP, której został dowódcą / naczelnym prokuratorem II Armii był jego zięć pułkownik Antoni Skulbaszewski członek NKWD /. Według współczesnych historyków wojskowości generał Świerczewski w wyniku nieudolnego dowodzenia w operacji łużycko - drezdeńskiej, / kwiecień 1945 r./ ponosi odpowiedzialność za śmierć około 5 tysięcy żołnierzy polskich / 20% składu osobowego II Armii WP / głównie 5 DP / śmierć poniósł gen. Aleksander Waszkiewicz /, 9 DP / ranny i do niewoli dostał się płk Aleksander Łaski/ a rozbita została 16 Brygada Pancerna Armii Czerwonej / śmierć poniósł dowódca płk Michaił Kudriawcew /. Generał Karol Świerczewski ma na sumieniu represje wobec podziemia niepodległościowego i prawdziwych Polaków - patriotów żołnierzy Armii Krajowej /AK/, Narodowych Sił Zbrojnych / NSZ /, Zrzeszenia " Wolność i Niepodległość „ /WiN /, Batalionów Chłopskich / BCh /. Z 39 wyroków ciąży na nim zatwierdzenie 29 wyroków śmierci. Był jednym z polskich komunistów / m.in. obok Zygmunta Berlinga, Alfreda Lampiego, Luny Brystrygierowej i Wandy Wasilewskiej / zwolenników Polski jako 17 - tej republiki radzieckiej. Po zakończeniu wojny w stopniu generała broni / od 11.05.1945 r. / Świerczewski został Głównym Inspektorem Osadnictwa Wojskowego / VI - VIII 1945 r./, dowódcą Okręgu Wojskowego III w Poznaniu / IX - XII 1945 r. / a od 14 lutego 1946 r. II w-ce ministrem Obrony Narodowej. Był członkiem KC PPR, posłem na Sejm. Pośrednio, jak i bezpośrednio jako generał oraz wysokiej rangi funkcjonariusz państwowy odpowiedzialny jest za proces rusyfikacji Polski, za represje wobec ludzi obozu niepodległościowego, za prześladowania przedwojennych oficerów WP i tych przybyłych z Zachodu, za utrwalanie stalinizmu w Polsce, który tak wiele niedobrego poczynił w świadomości ludzi a konsekwencje odczuwamy po dzień dzisiejszy. Zginął 28.03.1947 r. w tajemniczych okolicznościach pod Baligradem w Bieszczadach dostawszy się w zasadzkę oddziału UPA. Jego śmierć przyspieszyła realizację operacji „Wisła „ wobec Ukraińców. 22 lipca 1949 roku na V lecie PRL odznaczony został pośmiertnie orderem Budowniczego Polski Ludowej. Na przestrzeni ostatnich 13 lat III RP od 1990 roku w wielu miejscowościach Polski zniesiono wszelkie nazwy związane z gen. Swierczewskim. W Warszawie nazwę trasy W-Z, Akademii Sztabu Generalnego, Akademii Wychowania Fizycznego, Zakładów Metalowych; w Bydgoszczy, Poznaniu, Żninie zmieniono nazwy ulic; usunięto pomniki / Warszawa, Bydgoszcz /; w Damasławku, Korono wie zmieniono patrona szkoły. To są przykłady. W Kcyni dojrzała sprawa zmiany nazwy ulicy Świerczewskiego na Nakielską. Ma to uzasadnienie topograficzne - wszystkie główne wylotowe ulice miasta noszą nazwy miejscowości, do których prowadzą / Szubińska, Poznańska, Wyrzyska, Tupadzka /. Zmiana dotychczasowej nazwy ulicy stała się koniecznością w aspekcie społecznym, wychowawczym, historycznym. Dalsze tolerowanie komunistycznego patrona było by kompromitujące dla władz miasta, jak i jego mieszkańców. Bowiem nadanie imienia każdej ulicy jest aktem szczególnym. Nazwy ulic powinny nosić imię i propagować postacie pozytywne i zasłużone dla regionu, kraju i ludzkości. Nazwa ulicy „ Nakielską „ jest geograficznie i topograficznie uzasadniona dla miasta Kcyni. Władysław Sikorski (1881 - 1943)
Władysław Sikorski urodził się w roku 1881 w Tuszowie Narodowym niedaleko Mielca w rodzinie wiejskiego organisty. W roku 1898 rozpoczął naukę w seminarium nauczycielskim w Rzeszowie, następnie zaś dostał się na studia na Politechnikę we Lwowie, gdzie w roku 1908 uzyskał dyplom inżyniera na wydziale budownictwa. W latach 1904 - 1905 odbył również, otrzymując stopień podporucznika, służbę w armii Austro-Węgier, pod której zaborem pozostawała Polska od roku 1795. Dlatego też patriotycznie nastawiony młody oficer rezerwy zajmował się konspiracją - m.in. wykładał taktykę w konspiracyjnej Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej, na czele której stał Józef Piłsudski. W roku 1910 Sikorski został prezesem utworzonego z inicjatywy Piłsudskiego jawnego "Związku Strzeleckiego", a po wybuchu I wojny światowej pierwszym komendantem nowopowstałej Polskiej Szkoły Oficerskiej w Krakowie. Brał także czynny udział w walkach Legionów Piłsudskiego, jako dowódca 3. Pułku II Brygady a po odzyskaniu Przemyśla z rąk Austriaków jako szef sztabu Komendy Polskiej w tamtejszej twierdzy. Po wojnie i odrodzeniu państwa polskiego walczył z Ukraińcami na wschodniej granicy Polski, m.in. organizował odsiecz dla oblężonego Lwowa. W sierpniu 1920 otrzymał dowództwo 5. Armii, na czele której powstrzymał wojska sowieckie na linii rzeki Wkry. Za szczególne męstwo podczas wojny polsko-bolszewickiej, zwłaszcza w bitwie w okolicach Zamościa, jaką stoczył z Armią Konną S. M. Budionnego, został mu nadany stopień generała dywizji. W roku 1921 rozpoczął także, obok kariery wojskowej, polityczną - 1 kwietnia został szefem Sztabu Generalnego, rok później zaś, po zamordowaniu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Gabriela Narutowicza, powierzono mu urząd premiera i ministra spraw wewnętrznych. Przypadło mu wówczas niewdzięczne zadanie uspokojenia rozruchów społecznych i unormowania sytuacji w kraju. Jednak wewnętrzne rozgrywki międzypartyjne i dążenie do autorytarnej władzy przez marszałka Piłsudskiego spowodowały w roku 1923 upadek rządu Sikorskiego. Rok później, objąwszy w gabinecie kolejnego premiera, Władysława Grabskiego, tekę ministra spraw wojskowych zajął się rozbudową marynarki, lotnictwa i przemysłu zbrojeniowego oraz pełnił funkcję dowódcy Okręgu Korpusu Lwów VI. Kiedy w roku 1926 podczas zorganizowanego przez Piłsudskiego zamachu majowego, który doprowadził do upadku rządu i przejęcia przez Marszałka faktycznej władzy w państwie, nie opowiedział się po żadnej ze stron, został odwołany z zajmowanego stanowiska. Nie otrzymawszy żadnego przydziału wyjechał z Polski do Francji, gdzie oddał się studiom wojskowym. Zajmował się także działalnością polityczną - wraz z byłym premierem RP Ignacym Paderewskiem, jako przeciwnicy sanacyjnego obozu Piłsudskiego, doprowadzili do porozumienia ugrupowań centrowych tworząc tzw. Front Morges oraz do powstania Stronnictwa Pracy. Czy wiesz, że… W Polsce wiele ulic, placów i szkół nosi imię generała Sikorskiego. Jego pomnik stoi przy ulicy Belwederskiej w Warszawie. Imię generała broni Władysława Sikorskiego nosi również Polski Instytut Wojskowo-Historyczny w Londynie. Po wybuchu II wojny światowej, w końcu września 1939 roku, generał Sikorski objął dowództwo nad tworzącą się we Francji armią polską. 30 września został powołany również na premiera emigracyjnego rządu Rzeczypospolitej z siedzibą w Paryżu. Rząd ten został uznany przez większość państw europejskich, oprócz Niemiec, z którymi Polska znajdowała się w stanie wojny oraz ZSRR, które wtargnęło na ziemie polskie 17 września. Mimo tego Sikorski, jako zwolennik unormowania stosunków polsko-radzieckich, latem 1941 rozpoczął rozmowy z Rosją. Na mocy zawartego w czerwcu porozumienia z ambasadorem Jakubem Majskim, wywiezieni w głąb Związku Radzieckiego (głównie na Syberię) w wyniku aneksji ziem polskich we wrześniu '39 Polacy, mieli odzyskać wolność, oba kraje zaś miały się wspierać we wspólnej walce z Niemcami hitlerowskimi. Układ ten zaowocował również utworzeniem na terenie ZSRR armii polskiej pod dowództwem generała Andersa, w skład której weszli głównie uwolnieni Sybiracy. W sierpniu 1942 roku liczące 70 tysięcy żołnierzy wojsko opuściło terytorium Związku Radzieckiego i pomaszerowało do Iranu. W czerwcu 1943 roku Władysław Sikorski udał się na Środkowy Wschód na inspekcję polskich oddziałów. 4 lipca, w drodze powrotnej, kilka minut po starcie samolotu, nad Cieśniną Gibraltarską doszło do katastrofy. Z niewyjaśnionych do chwili obecnej przyczyn samolot, na pokładzie którego znajdował się generał, spadł do morza. Razem z nim zginęła jego córka Zofia, szef sztabu generał Klimecki oraz angielski oficer łącznikowy. Katastrofę przeżył tylko czeski pilot. Generała Sikorskiego pochowano na cmentarzu polskich lotników w Newark, w Wielkiej Brytanii. 17 września 1993 roku jego prochy zostały sprowadzone do Polski i złożone w Katedrze na Wawelu w Krakowie, miejscu spoczynku pokoleń zasłużonych Polaków.
Zygmunt Berling (1896 – 1980), W latach 1914–17 w Legionach Polskich, w okresie II RP w Wojsku Polskim, m. in. od 1937 dca 4 pułku piechoty Legionów w Kielcach. Podczas kampanii wrześniowej w stanie spoczynku, wzięty do niewoli sowieckiej w Wilnie. W trakcie fizycznej likwidacji oficerów polskich w obozach w Ostaszkowie, Kozielsku i Starobielsku w marcu–kwietniu 1940 Berling został przeniesiony wraz z 62 oficerami do Pawliszczewo Bora w pobliżu Kaługi. Znalazł się w nielicznej grupie oficerów polskich, wyłączonych z egzekucji, którzy po rozmowach m.in. z komisarzem spraw wewnętrznych ZSRS Ł.P. Berią podjęli decyzję o współpracy z sowieckimi organami bezpieczeństwa. Wraz z grupą oficerów polskich wyselekcjonowanych przez NKWD przebywał w Małachówce pod Moskwą, gdzie opracowywał projekt organizacji jednostek polskich, walczących po stronie ZSRS. Szef sztabu 5 DP w Armii gen. Władysława Andersa w latach 1941–1942. W czasie przerzutu Armii Polskiej w ZSRS na Bliski Wschód komendant bazy ewakuacyjnej w Krasnowodsku. Nie przeszedł z WP do Iranu, pozostając w ZSRS, za co Sąd Polowy nr 12 Armii Polskiej na Wschodzie skazał go zaocznie na karę śmierci za dezercję. W 1943 członek komitetu organizacyjnego, później Zarządu Głównego Związku Patriotów Polskich, z poręczenia którego uzyskał nominację na dowódcę 1 DP im. Tadeusza Kościuszki. 1943 – 1944 Berling był dowódcą I Korpusu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRS, od lipca do września 1944 dowódcą 1 Armii WP i jednocześnie zastępcą ds. operacyjnych Naczelnego Dowódcy WP. Za próbę przyjścia z pomocą powstaniu warszawskiemu został zdjęty ze stanowiska przez dowództwo sowieckie i przesunięty na zastępcę kierownika resortu obrony PKWN. 1948 – 1953 organizator i pierwszy komendant Akademii Sztabu Generalnego im. gen. Karola Świerczewskiego w Warszawie.
Generał Stanisław Sosabowski
Dzieciństwo i młodość przeżył w Stanisławowie, gdzie urodził się 8 maja 1892 r. Kolejarskiej rodzinie, obarczonej czwórką dzieci, nie było lekko, ale młody Stanisław ukończył szkoły i zdał maturę - z wyróżnieniem. Śmierć ojca sprawiła, że na niego spadł obowiązek utrzymania rodziny. Zarabiał korepetycjami. Podjął potem studia ekonomiczne w Krakowie, ale już w 1910 r. Musiał wrócić do matki i rodzeństwa w Stanisławowie. Pierwsze wojskowe kroki postawił w Drużynach Strzeleckich. Wstąpił do nich jeszcze w szkole średniej i rychło został komendantem oddziału w swoim rodzinnym mieście. Po powrocie z Krakowa organizował w Stanisławowie tajny skauting i był komendantem hufca aż do 1913 r., kiedy to - jako poddany austriacki - został powołany do ck armii. Już w początkach wojny światowej kapral Sosabowski z ck 58 pułku piechoty przechodził chrzest bojowy w walkach pod Przemyślem. Są potem boje na Przełęczy Dukielskej, przełamanie frontu pod Gorlicami i ofensywa przez Lubelszczyznę aż po Brześć. W połowie 1915 r. St. Sierż. Sosabowski (odznaczony już kilkakrotnie za waleczność) zostaje ciężko ranny w walkach nad rzeką Leśną. Dzień odzyskania niepodległości w listopadzie 1918 r. Zastaje go w Lublinie. Do Wojska Polskiego zgłasza się natychmiast i dostaje przydział do Ministerstwa Spraw Wojskowych Tam spędzi okres wojny z bolszewikami, bo nie wygojone wciąż kolano nie pozwala mu wyruszyć na front. Po wojnie zostaje zweryfikowany w stopniu majora, a w 1922 r. Rozpoczyna studia w Wyższej Szkole Wojennej. Po dyplomie podejmuje służbę w Sztabie Generalnym. W początkach 1928 r. Awansuje do stopnia podpułkownika, a stan kolana pozwala mu wreszcie powrócić do służby w linii. Najpierw dowodzi batalionem w 75 PP, potem jest zastępcą dowódcy 3 Pułku Strzelców Podhalańskich w Bielsku-Białej; z tych czasów pozostało mu zamiłowanie do taternictwa i narciarstwa. Od 1930 r. Wraca do Wyższej Szkoły Wojennej, gdzie zostaje wykładowcą operacyjnej służby sztabu (znanej dziś jako logistyka) i kierownikiem tego przedmiotu. Zarówno przełożeni, jak i słuchacze cenili go wysoko. W 1937 r. Płk dypl. Sosabowski zostaje dowódcą 9 PP Legionów w Zamościu, a w styczniu 1939 r. Obejmuje dowództwo 21 PP, "Dzieci Warszawy" i na czele tego pułku walczy od pierwszych dni września 1939 r. Pułk bije się bod Ciechanowem i na przedpolach Modlina, a potem broni stolicy od wschodu, na ulicach Grochowa i Saskiej Kępie. Wymienia go w swym rozkazie pożegnalnym gen. Rómmel, pisząc: "Ze szczególnym uznaniem muszę podkreślić bohaterstwo, upór i ofiarność żołnierzy 21 PP pod dowództwem wyśmienitego dowódcy pułku, płk Dypl. Stanisława Sosabowskiego...". Pułk i płk Sosabowski zostają odznaczeni Krzyżami Virtuti Militari rozkazem dowódcy Armii "Warszawa" z 29 września - dnia kapitulacji stolicy... Nie wszyscy oficerowie idą do niewoli. Zawiązała się już tajna organizacja wojskowa - Służba Zwycięstwu Polski - i wielu oficerów przechodzi do konspiracji. Jej komendant, gen. Tokarzewski daje płk. Sosabowskiemu zadanie: ma - jako jego wysłannik - dotrzeć do Francji i dostarczyć emigracyjnym władzom polskim w Paryżu meldunki o sytuacji w kraju. Pułkownik rusza w drogę jako Emil Helm. W Warszawie pozostawia żonę i syna, także Stanisława, studenta medycyny.
Przez Węgry i Rumunię dociera do Paryża. Nie szuka "posad". Zostaje zastępcą dowódcy 4 DP, formującej się w obozach Les Sables d'Olonne, a potem w Parthenay. Dywizja już nie zdąży sformować się i wejść do walk. 18 czerwca 1940 r. kadra i niewielka część żołnierzy ładuje się w porcie La Pallice na statek i zostaje ewakuowana do Anglii. W Szkocji, w m. Eliock formują się zalążki 4 "kanadyjskiej" Brygady Strzelców i płk Sosabowski zostaje jej dowódcą. Wyjazd do Kanady, gdzie brygada ma doszkolić się i uzupełnić stany o ochotników z tamtejszej Polonii (stąd nazwa), nie dochodzi do skutku. Tu w głowie pułkownika rodzi się pomysł wręcz szalony: skoro jest nas tak mało - trzeba utworzyć jednostkę elitarną, ochotniczą, taką, jakiej nigdy w Wojsku Polskim nie było. Brygadę spadochronową Swój pomysł wciela w czyn: niedarmo jest znakomitym organizatorem. Rozpoczyna się ciężkie, wyczerpujące szkolenie - ale wciąż przybywają nowi ochotnicy. Żołnierze własnym sumptem budują w Largo House własny ośrodek szkoleniowy, zwany "małpim gajem", odbywają się dziesiątki kursów specjalistycznych - i pierwsze skoki spadochronowe na lotnisku w Ringway. Płk Sosabowski sam jest wszędzie na czele, daje przykład - a przecież nie jest młodzikiem. Pierwsze skoki ze spadochronem wykonuje mając już 49 lat... I trzyma swe wojsko żelazną ręką. Ci, którzy go znali odtwarzają jego obraz dość ostrą kreską. Surowy ale sprawiedliwy, despotyczny niemal wobec oficerów, ale lubiany przez żołnierzy. Nie znosił sprzeciwu, był wybuchowy i uparty, cenił wysoko swój autorytet i miał wielkie poczucie godności osobistej. Zdanie swoje wypowiadał bez ogródek, prawdę walił prosto w oczy. Nie umiał "politykować". Twierdził, że "nie wychował się na salonach". W październiku 1942 r. rozkaz Naczelnego Wodza nadaje jej nazwę 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej i pozostawia ją do swej wyłącznej dyspozycji. Hasłem brygady jest bowiem: "Najkrótszą drogą!", co znaczy, że jako pierwsi powrócą do Polski tą właśnie drogą - na spadochronach. Wszyscy w brygadzie wierzą w to głęboko, od dowódcy do najmłodszego żołnierza. Dowódcę zaś - jako znakomitego fachowca - wysoko cenią także Brytyjczycy, bardzo niechętni przecież obcokrajowcom. We wrześniu 1943 r. gen. Browning, wysoki oficer brytyjskich wojsk powietrzno-desantowych, złożył płk. Sosabowskiemu wręcz niezwykłą propozycję: zaproponował mu objęcie dowództwa brytyjsko - polskiej dywizji spadochronowej! Brygada liczyła wówczas około tysiąca żołnierzy. Resztę - 11 tysięcy - mieli stanowić Brytyjczycy, a płk Sosabowski otrzymywał automatycznie awans na generała... Ale odmówił! Dopóki płk Sosabowski nie opanował angielskiego - nad jego kontaktami z Brytyjczykami czuwał osobisty tłumacz i jedyny chyba przyjaciel pułkownika w brygadzie, por. Rez. Jerzy Dyrda, inżynier - ekonomista i wysoki urzędnik w przedwojennym, polskim Koncernie Żelaza i Stali. To on tonował ostre, bezpardonowe wypowiedzi swego dowódcy, wiedząc, jak bardzo Anglicy zważają na formy... 15 czerwca 1944 r. płk Sosabowski awansuje do stopnia generała brygady. 1 SBSpad., jest organizacyjnie dopinana na ostatni guzik. W pierwszych dniach sierpnia przychodzi wiadomość o wybuchu powstania w Warszawie. W brygadzie wrze. Wszyscy są gotowi do lotu nad Warszawę, ale nie ma takich rozkazów. Bo być nie mogło. Dni płyną. Zarzewie buntu w kilku kompaniach gasi generał swoim autorytetem. Jeszcze nie wie, że jego syn - lekarz, porucznik AK i dowódca plutonu "Stasinek" utracił w powstańczych walkach wzrok. Brytyjczycy grożą rozbrojeniem brygady. Nowy Wódz Naczelny gen. Sosnkowski oddaje w końcu 1SBSpad. do ich dyspozycji.Aż przychodzi czas operacji "Market-Garden", największej w II wojnie światowej operacji powietrzno-desantowej sprzymierzonych. Polacy skakali pod Driel naprzeciw Arnhem, na przeciwległym, południowym brzegu Renu. Tak przewidywały rozkazy, które nakazywały też natychmiastową przeprawę, aby pójść z pomocą okrążonym Brytyjczykom. Desantowali się z dwudniowym opóźnieniem (ze względu na zły stan pogody nad lotniskami) i skakali wprost na niemieckie lufy. W istniejącej już sytuacji posłanie w bój 1SBSpad. nie miało właściwie sensu. Ponad półtora tysiąca polskich spadochroniarzy nie mogło już przechylić szali ani odwrócić nieuchronnej klęski. 21 września skakała pod Driel jedynie część brygady z gen. Sosabowskim, bo reszta nadleciała dopiero za trzy dni i lądowała w dość odległym Grave. Polscy spadochroniarze zdani byli tylko na broń osobistą (bo artyleria przeciwpancerna brygady odleciała w pierwszym dniu operacji rzutem szybowców wraz z Brytyjczykami i walczyła pod Arnhem u ich boku do końca, ponosząc ogromne straty), haubice zaś miały nadejść morzem.Okrążeni pod Driel, odpierali niemieckie ataki, a jedynie talentom dowódczym generała i wielkiej bitności żołnierzy zawdzięczać można, iż polskie kompanie jeszcze dwukrotnie forsowały Ren na zaimprowizowanych łódkach: promu obiecanego w planach operacji nie było. W ostatniej fazie bitwy - nocą z 25 na 26 września - właśnie Polacy osłaniali odwrót niedobitków brytyjskich spadochroniarzy z 1DPD - do końca. Straty 1SBSpad. sięgnęły blisko 40% stanów osobowych tych oddziałów, które walczyły pod Arnhem i Driel. Ale "sąd" nad generałem odbył się już wcześniej, bo 24 września w Valburgu, podczas odprawy z wyższymi dowódcami brytyjskimi. Gen. Sosabowski przekonywał ich, że bitwę można jeszcze wygrać, jeśli forsowanie rzeki podejmą większe siły 30 Korpusu wraz z 1SBSpad. Ale Brytyjczycy nie chcieli już walczyć. Uznali bitwę za przegraną i chcieli jedynie wycofać się z "twarzą". Potrzebny był też kozioł ofiarny, którego morza by obarczyć winą za niepowodzenie. Wybrali generała. Sprawa wyglądała na ukartowaną z góry. Znali jego wybuchowe usposobienie i starali się go sprowokować - co też się udało. Oburzenie polskiego generała uznano za niedopuszczalną krytykę brytyjskiego marszałka i generałów... Przypomnijmy: marszałek Montgomery, "pogromca Rommla" w Afryce, był bożyszczem Anglików - a nieudolny gen. Horrocks, który "nie zdążył" pod Arnhem, był jego pupilem. To wystarczyło. Tym bardziej że niepokorny Polak miał rzeczywiście rację. Po powrocie brygady do Anglii gen. Sosabowski został 2 grudnia 1944 r. wezwany do szefa Sztabu Generalnego, gen. Kopańskiego. Ten zakomunikował mu, że Brytyjczycy życzą sobie, aby oddał dowództwo brygady, tłumacząc to trudnościami dalszej współpracy z generałem, a nawet sugerowali osobę następcy. Gen. Kopański bez wahania poparł "życzenia" Brytyjczyków. Pisemne odwołanie się gen. Sosabowskiego do Prezydenta RP również nie odniosło skutku. Prezydent Raczyński nie próbował nawet wyjaśnić sytuacji ani bronić polskiego, przecież i tak zasłużonego oficera. Doradził: "odejść". Rozkazem z 27 grudnia 1944 r. 1SBSpad. została odebrana jej twórcy i dowódcy, a gen. Sosabowskiego mianowano inspektorem Jednostek Etapowych i Wartowniczych. Za bitwę pod Arnhem został odznaczony jedynie Krzyżem Walecznych... Jakże ciężko musiał przeżywać generał tę niczym nie zawinioną zniewagę i upokorzenie! W lipcu 1948 r. gen. Stanisław Sosabowski został zdemobilizowany. Miał już wtedy przy sobie ociemniałego syna wraz z żoną, których udało się ściągnąć z Polski. Miał już także za sobą dwa dalsze upokorzenia: w lutym 1946 r. rząd w Warszawie ogłosił, że żołnierzy PSZ na Zachodzie nie uznaje za polskich, a we wrześniu tegoż roku pozbawił obywatelstwa polskiego 76 oficerów, w tym gen. Sosabowskiego. Ostatnie 19 lat swego życia - o czym nie każdy wie - przepracował w magazynach pewnej fabryki silników elektrycznych pod Londynem jako zwykły robotnik. Nade wszystko cenił honor i nie chciał niczego zawdzięczać tym, którzy go zdradzili: ani obcym, ani swoim. Był niezwykle wymagający i bardzo twardy dla swych podwładnych, ale i dla siebie. Takie cechy bywają wrodzone, ale często kształtuje je wybrany "sposób na życie", zawód. Szczególnie zawód żołnierza. Żył 75 lat. Zmarł 25 września 1967 r.... W 1969 r. wciąż wierni swemu dowódcy spadochroniarze generała przywieźli jego prochy do Polski, gdzie spoczęły - zgodnie z jego wolą - na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie.
Stanisław POPŁAWSKI, pierwotnie Siergiej Fiodorowicz Gorochow, urodził się w 1902 r. Generał. Od 1920 w Armii Czerwonej. Od 1930 członek WKP( . Od 1944 r .w Wojsku Polskim,w 1944 roku pełnił rolę dowódcy 1Armii WP, 1949–56 wiceminister obrony narodowej. W latach 1949–56 członek KC PZPR, 1947–56 poseł na sejm. W czerwcu 1956 r. w Poznaniu dowodził oddziałami wojska pacyfikujących bunt robotników. W 1956 r. wyjechał do ZSRR. Zmarł w 1973 r.
Major Henryk Sucharski Ur. 12.11.1898 w Gręboszowie . Po ukończeniu dwuletniej szkółki ludowej w rodzinnej wsi i czteroklasowej w Oftinowie, został przyjęty do II Gimnazjum w Tarnowie. Naukę przerwały działania I wojny światowej. Był to okres fascynacji Henryka Piłsudskim i Legionami. Egzamin dojrzałości złożył w Tarnowie w 1917. Następnie został powołany do armii austriackiej i walczył na froncie włoskim. Po zakończeniu działań wojennych powrócił do Gręboszowa, by w 1919 zaciągnąć się do wojska polskiego. Początkowo skierowano go na Śląsk Cieszyński, a następnie na front wschodni w wojnie polsko-radzieckiej. Sucharski za bohaterstwo w tej wojnie otrzymał Srebrny Krzyż Virtuti Militari i dwukrotnie Krzyż Zasługi. Pozostał w wojsku i w czasach II Rzeczypospolitej służył w Rembertowie, Czerwonym Borze, Biedrujsku i w Brześciu nad Bugiem. W 1938 skierowano go na Westerplatte - polską placówkę wojskową w Wolnym Mieście Gdańsk. Szczególnie wsławił się właśnie podczas obrony Westerplatte, kiedy to I IX 1939 roku pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał naszej bazy, jednocześnie rozpoczynając II Wojnę Światową. Mimo, iż nasza baza była przygotowana jedynie do 24. godzinnej obrony, dzięki niezwykłym umiejętnościom strategicznym mjr.Sucharskiego, 182. naszych żołnierzy przez 7 dni (8 IX rozpoczął się atak na Warszawę !!!) stawiało aktywny opór oprócz pancernika, Schelswig--Holstein, pododdziałom szturmowym, batalionowi SS, lotnictwu, formacjom obrony wybrzeża, torpedowcom i innym — razem ok. 3,5 tys. żołnierzy, 65 dział. Mimo ogromnej przewagi przeciwnika Westerplatte broniło się, dopóki żołnierzy nie zaczął nękać głód. Pomoc jednak nie nadchodziła, miała nigdy nie nadejść. Gdy żołnierze byli już wycieńczeni walką, a także bez możliwości obrony z powodu braku amunicji, mjr. Sucharski postanowił skapitulować, mimo że dzięki świetnej taktyce i bohaterstwu ludzi, stracił jedynie 15 podkomendnych. Niestety 50 innych było rannych (zabito 300 Niemców, a 700 ciężko raniono). Bohaterstwo walczących potwierdził w dniu kapitulacji także niemiecki dowódca gen. Eberhard, który zwracając szablę majorowi Sucharskiemu, uznał w nim honorowego i budzącego respekt przeciwnika. Został internowany - po pobycie w jenieckich Oflagach II B w Chszcznie i II D w Borne Sulinowo, pod koniec wojny przeniesiony wraz z obozem w głąb Rzeszy zostaje oswobodzony przez żołnierzy brytyjskich. Następnie od roku 1945 dowodzi 6. batalionem strzelców w 2. Korpusie Polskim (dowodzonym przez gen.Andersa) we Włoszech. Jego stan zdrowia był zły i po krótkiej chorobie umarł w Neapolu 30 sierpnia 1946. W 1971 roku urna z jego prochami została sprowadzona do Polski i złożona na Westerplatte. Major Henryk Sucharski został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.
|
| |
|
|
Odpowiedzi
| |
|
|
|
|
A autorka tekstu dała nura z forum....
Ten watek jest dziwologiem. Autor najwyrazniej skopiowal te wszystkie informacje, zlaczyl razem bez wiekszego sensu i osiadl na laurach. Chyba powinienem to wywalic juz pare dni temu ... Jak na razie, watek zamykam a jezeli autor chcialby sie wypowiedziec - to prosze na PM.
MODERATOR
Ten post był edytowany przez Net_Skater: 23/02/2006, 23:43
|
| |
|
|
 Posts in this topic
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
Śledź ten temat
Dostarczaj powiadomienie na email, gdy w tym temacie dodano odpowiedź, a ty nie jesteś online na forum.
Subskrybuj to forum
Dostarczaj powiadomienie na email, gdy w tym forum tworzony jest nowy temat, a ty nie jesteś online na forum.
Ściągnij / Wydrukuj ten temat
Pobierz ten temat w innym formacie lub zobacz wersję 'do druku'.
|
|
|
|
|