Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Closed TopicStart new topicStart Poll

> Chińska tortura wodna, ----------------------------------------
     
Seamole
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 13.454

Szymon
Zawód: uczeñ
 
 
post 24/01/2006, 22:55 Quote Post

Jak w temacie, pare razy w życiu słyszałem o jakiejś chińskiej torturze wodnej, która podobna była straszna i niezwykle skuteczna. Nie wiem jednak na czym ona polegała, czy ktoś mógłby mnie oświecić?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 25/01/2006, 10:24 Quote Post

Vitam
Najogólniej chodzi o długotrwałe utrzymywanie delikwenta w stanie niewielkiego stresu, który - przez długość dzialania i świadomość braku możliwości ucieczki od niego - jest w efekcie miazdżący dla psychiki. "Klasycznie" było to np umieszczenie torturowanego pod kapiącą miarowo wodą, spadającą kroplami na głowę. Inny wariant - krople kapią do naczynia z wodą a po jakimś czasie miarowy plusk staje się nie do wytrzymania (wie o tym każdy, kto w bezsenną noc nie może dokręcić przeciekającego kranu smile.gif ) Może też być jednostajny, trwający dniami i nocami hałas i inne tego typu rozrywki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Teloniusz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 37
Nr użytkownika: 7.922

Zawód: Licealista
 
 
post 10/02/2006, 19:34 Quote Post

Nie chodzi tu tylko o stres - ciągłe działanie układu nerwowego tylko w jednym, wybranym przez kata miejscu powoduje niesamowity ból (po kilku godzinach). Może to nawet doprowadzić do zniszczenia układu nerwowego w danym miejscu. Tortura ta była o tyle skuteczna, że powodowała ból fizyczny i psychiczny zarazem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Aletheia
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 20.036

Zawód: studentka
 
 
post 1/08/2006, 22:13 Quote Post

QUOTE
Najogólniej chodzi o długotrwałe utrzymywanie delikwenta w stanie niewielkiego stresu, który - przez długość dzialania i świadomość braku możliwości ucieczki od niego - jest w efekcie miazdżący dla psychiki.


Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że najsilniej odziaływała na nieszczęsnego delikwenta właśnie owa niemożność ucieczki od upierdliwej kropli wody. Swego czasu ekipa z "Pogromców mitów" (Discovery Channel) testowała równolegle dwie "ofiary" - jedną spętaną i ubezwłasnowolnioną oraz drugą spokojnie leżącą na wygodnym fotelu. O ile pamiętam ofiara nr. 1 wpadła po bardzo niewielkim upływie czasu w ostry stan histeryczny. Druga miała się całkiem nieźle, nawet niechętnie schodziła z fotela wink.gif

PS. Czy ktoś słyszał o wariancie równoległego skapywania kropli wody na obie gałki oczne/powieki katowanego osobnika? Ktoś mi o tym opowiadał, ale chciałabym cokolwiek na poparcie tej tezy. Osobiście spotkałam się tylko z opisem uderzania kropli wody o czoło.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Closed TopicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej