Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
53 Strony « < 49 50 51 52 53 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Propozycje wydawnicze - XVI-XIX wiek, czyli Czytelniku, do dzieła :)
     
Albufera
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 75
Nr użytkownika: 50.504

 
 
post 29/11/2017, 20:41 Quote Post

Ja tak bardzo ostrożnie i nieśmiało pytam: Jakie mogłoby być zainteresowanie wydaniem malutkiej serii pamiętników z epoki napoleońskiej? smile.gif

Ten post był edytowany przez Albufera: 29/11/2017, 20:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #751

     
kalimerasas
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 36.638

Stopień akademicki: mgr
Zawód: handlowiec
 
 
post 29/11/2017, 21:40 Quote Post

QUOTE(Albufera @ 29/11/2017, 20:41)
Ja tak bardzo ostrożnie i nieśmiało pytam: Jakie mogłoby być zainteresowanie wydaniem malutkiej serii pamiętników z epoki napoleońskiej? smile.gif
*


Podejrzewam ze średnie, ja bym kupił i poczytał, bo opracowania mamy lepsze, czy gorsze. W pamiętnikach, jeśli ktoś umie czytać między wierszami można dokonać wielu ciekawych odkryć. A o jakiej serii myślisz, pamiętnikarze francuscy czy inni?
 
User is offline  PMMini Profile Post #752

     
Albufera
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 75
Nr użytkownika: 50.504

 
 
post 29/11/2017, 21:42 Quote Post

Głównie francuscy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #753

     
ConradP
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 753
Nr użytkownika: 13.815

Zawód: inzynier
 
 
post 29/11/2017, 22:46 Quote Post

Ja także chętnie bym poczytał.
 
User is offline  PMMini Profile Post #754

     
kalimerasas
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 36.638

Stopień akademicki: mgr
Zawód: handlowiec
 
 
post 29/11/2017, 22:48 Quote Post

QUOTE(Albufera @ 29/11/2017, 21:42)
Głównie francuscy.
*


Ze wspomnieniami to śliska sprawa, bo jedne są bardziej ciekawe, inne mniej i zależy to tylko od ich autora.
Przykładowo wspomnienia Williama Wheelera, czy kajety Coigneta mnie rozczarowały co do zawartości, ale wspomnienia takiego Simona Frazera z 1815 powaliły mnie swoją treścią i bardzo żałuję, że wydawnictwo Infort i tłumacz ograniczyli czasokres tylko do 1815; możnaby cofnąć się do lat wcześniejszych w Hiszpanii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #755

     
acht koma acht
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Nr użytkownika: 91.270

Adrian
Stopień akademicki: magister
Zawód: Zarzadca
 
 
post 30/11/2017, 8:42 Quote Post

Z pamiętnikami świetny pomysł i też byłbym zainteresowany.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #756

     
sewerek.k
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 163
Nr użytkownika: 96.269

Seweryn Kleparski
 
 
post 30/11/2017, 15:46 Quote Post

QUOTE(Albufera @ 29/11/2017, 20:41)
Ja tak bardzo ostrożnie i nieśmiało pytam: Jakie mogłoby być zainteresowanie wydaniem malutkiej serii pamiętników z epoki napoleońskiej? smile.gif
*


bardzo chętnie, relacji z pierwszej reki nigdy nie za dużo
 
User is offline  PMMini Profile Post #757

     
Albufera
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 75
Nr użytkownika: 50.504

 
 
post 30/11/2017, 17:16 Quote Post

Na przkład proponowałbym:
Lejeune L. F., De Valmy à Wagram, Paris 1895.
https://archive.org/details/bub_gb_JIA7AQAAMAAJ

Tylko ktoś musiałby to przetłumaczyć i wydać... na a potem ktoś musiałby to kupić confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #758

     
acht koma acht
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Nr użytkownika: 91.270

Adrian
Stopień akademicki: magister
Zawód: Zarzadca
 
 
post 30/11/2017, 20:09 Quote Post

QUOTE(Albufera @ 30/11/2017, 18:16)
Na przkład proponowałbym:
Lejeune L. F., De Valmy à Wagram, Paris 1895.
https://archive.org/details/bub_gb_JIA7AQAAMAAJ

Tylko ktoś musiałby to przetłumaczyć i wydać... na a potem ktoś musiałby to kupić confused1.gif
*



Przeczytałem trochę o autorze tych wspomnień i jak dla mnie propozycja jest świetna ale niech się wypowiedzą bardziej obeznani w tematyce Napoleońskiej. Jeżeli byłaby wydana ta książka to kupuję.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #759

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.336
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 4/12/2017, 11:54 Quote Post

QUOTE(Albufera @ 29/11/2017, 21:41)
Ja tak bardzo ostrożnie i nieśmiało pytam: Jakie mogłoby być zainteresowanie wydaniem malutkiej serii pamiętników z epoki napoleońskiej? smile.gif
*


Wydaliśmy już 3 pamiętniki z epoki napoleońskiej i żaden na siebie nie zarobił.
Świetnie, że kupi je 10 osób z forum, ale trzeba jeszcze jakieś 290. Niestety zainteresowanie tutaj w takich przypadkach często nie przekłada się na zainteresowanie ogółu czytelników.

Pamiętnik Coigneta był super, tłumacz włożył mnóstwo pracy i jedyny problem jest taki, że książka... się nie sprzedała.


Ogólnie dyskusję daję do działu propozycji czytelniczych.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #760

     
Albufera
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 75
Nr użytkownika: 50.504

 
 
post 4/12/2017, 13:59 Quote Post

QUOTE
Pamiętnik Coigneta był super, tłumacz włożył mnóstwo pracy i jedyny problem jest taki, że książka... się nie sprzedała.


Oprócz Coigneta pamiętam tylko Pradta, ale oba wydają mi sie decyzja nietrafioną i nie dziwi mnie, że się nie sprzedały. Coignet mnie rozczarowwał, a Pradta nie kupiłem, znając jego wątpliwą wartość z wersji francuskiej.
Z pamiętnikami jest tak, że musza być napsane w odniesieniu do ważnych zdarzeń i najlepiej przez wyższego oficera. Takim pamiętnikem jest np. pamiętnik de Segura, którz znamy tylko z okresu kampanii rosyjskiej. Autor ma ciekawy i sugestywny styl, mówi też o pierwszoplanowych wydarzeniach. Taki też jest pamiętnik Lejeuna. Innym ktyterium oceny pamiętnika może być wyjątkowa tematyka, porezykładowo wspomnienia z "obozu jenieckiego" na Cabrerze.
Ja oczywiście rozumiem wzgędy ekonomiczne, ale niestety ryzyko jest stałym elementem interesów - raz się sprzeda a reaz nie, Warto też rozsądnie podejmować decyzje, a w przypadku Coigneta i Pradta, niestety nie wydają mi się one szczęśliwe. Myslę, ze mój sposób rozumowania nie będzie odosobniony.

Ten post był edytowany przez Albufera: 4/12/2017, 14:00
 
User is offline  PMMini Profile Post #761

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.336
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 4/12/2017, 14:39 Quote Post

QUOTE
Z pamiętnikami jest tak, że musza być napsane w odniesieniu do ważnych zdarzeń i najlepiej przez wyższego oficera. Takim pamiętnikem jest np. pamiętnik de Segura, którz znamy tylko z okresu kampanii rosyjskiej. Autor ma ciekawy i sugestywny styl, mówi też o pierwszoplanowych wydarzeniach. Taki też jest pamiętnik Lejeuna. Innym ktyterium oceny pamiętnika może być wyjątkowa tematyka, porezykładowo wspomnienia z "obozu jenieckiego" na Cabrerze.

Dobry dobór tytułów to podstawa, ale one też nie wzięły się z tzw. księżyca. Też je ktoś kiedyś zaproponował wink.gif.
Dodam do tego Albufero jeszcze jeden ważny problem, który zacytowałem z Twojej wypowiedzi wyżej.

Przykładowo Ty wiesz, że dany pamiętnik jest ciekawy, w jakiś sposób wyjątkowy i dlatego warto go wydać, ponieważ powinien ludzi zainteresować. Problem polega na tym, że grupa podobnych "wiedzących" ludzi jest za mała. Trzeba by poinformować i przekonać większą liczbę.

To jest w ogóle szerszy problem z dotarciem do potencjalnego klienta.
zerkam sobie przykładowo na forum napoleon.org, jak rozumiem największe w Polsce. Gdyby spojrzeć na ruch w temacie, który zajmuje się tam zapowiedziami i nowościami wydawniczymi, to u nas w kraju praktycznie nic nie wychodzi. Gdyby nie info o najnowszym tytule z Karabeli (7 postów!) wpisów było by tam za ten rok aż 16...
Porównaj to choćby z liczbą wpisów tutaj na forum o samym jednym Thiersie...

Jak forum napoleońskiego nie interesuje propagowanie wydawania książek o okresie napoleońskim, to kto to ma robić?

Pamiętniki mają na pewno swoich fanów, widziałem to ostatnio choćby na fb, u nas na forum jest zawsze stała grupa. Jednak gdyby tak było, że za opinią 5 osób stąd idzie choćby 250 kupujących, to nie trzeba by wydawnictwa do niczego przekonywać wink.gif. Niestety po pewnych doświadczeniach już wiemy, że wiele pomysłów się sprawdza, ale wiele nie i stąd trzeba zachować do nich pewien dystans.

QUOTE
ale niestety ryzyko jest stałym elementem interesów - raz się sprzeda a reaz nie,

Dokładnie, ale jak widzisz, że tematyka ogólnie się nie sprzedaje to po co ryzykować kolejną porażkę?
Jak się coś w temacie ruszy, da się zauważyć zapotrzebowanie, to wtedy można ryzykować.


Także dobrze, że podrzucasz, w sieci nic nie zginie, bo rzecz w odpowiednim temacie zostanie, zostaną też pozytywne opinie. I będzie można wtedy wziąć pod rozwagę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #762

     
sewerek.k
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 163
Nr użytkownika: 96.269

Seweryn Kleparski
 
 
post 4/12/2017, 18:24 Quote Post

QUOTE(wysoki @ 4/12/2017, 14:39)
[
zerkam sobie przykładowo na forum napoleon.org, jak rozumiem największe w Polsce. Gdyby spojrzeć na ruch w temacie, który zajmuje się tam zapowiedziami i nowościami wydawniczymi, to u nas w kraju praktycznie nic nie wychodzi. Gdyby nie info o najnowszym tytule z Karabeli (7 postów!) wpisów było by tam za ten rok aż 16...
Porównaj to choćby z liczbą wpisów tutaj na forum o samym jednym Thiersie...

Jak forum napoleońskiego nie interesuje propagowanie wydawania książek o okresie napoleońskim, to kto to ma robić?



Dokładnie, ale jak widzisz, że tematyka ogólnie się nie sprzedaje to po co ryzykować kolejną porażkę?
Jak się coś w temacie ruszy, da się zauważyć zapotrzebowanie, to wtedy można ryzykować.



*



Rezygnacja z epoki czy oczekiwanie na ruch napoleonistów w stronę promowania Cesarza? Mam przynajmniej nadzieję, że "Fortyfikacje " się jednak ukażą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #763

     
Balcar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 146
Nr użytkownika: 73.990

Zawód: Student
 
 
post 10/12/2017, 11:55 Quote Post

Oleg Sokołow w swoim "Austerliz" wspomina o takiej książce, myślę, że tematyka bardzo ciekawa:

Elisabeth Sparrow, Secret Service: British agents in France 1792-1815.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #764

     
Sapiens
 

Samiec reakcjonista
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 963
Nr użytkownika: 19.098

 
 
post 11/12/2017, 8:16 Quote Post

A mnie się wydaję że błędem wydawnictwa było ciągłe inwestowanie w tematy francuskie i brytyjskie z napoleonki. Oczywiste jest że najlepiej w Polsce sprzedałoby się prusactwo.
Ja osobiście z tej epoki interesuję się bardziej Księstwem Warszawskim (nie polskojęzycznymi Francuzami typu szwoleżerowie gwardii) czy carską Rosją, niż francuskim Cesarzem Bufonem. Nie pogardziłbym tematem o armii Hiszpańskiej biggrin.gif

Choć obiektywnie pisząc przynoszące jakiś zysk może z tego być tylko Księstwo Warszawskie.

P.S. Choć tu bije się w pierś. Przyznaję kupiłem Armię Napoleona Sokołowa rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez Sapiens: 11/12/2017, 8:17
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #765

53 Strony « < 49 50 51 52 53 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej