Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wyprzedaż Polski za bezcen…
     
Klamot88
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 168
Nr użytkownika: 82.757

Piotrek Piotr
Zawód: student
 
 
post 22/06/2013, 13:31 Quote Post

QUOTE
Lista poszczególnych rządów prywatyzujących polską gospodarkę:

Rząd Mazowieckiego UW od 12.09.1989r. rządził 16 m-cy, Przygotował ustawę o restrukturyzacji i prywatyzacji.

Rząd Bieleckiego KLD od 12.01.1991 rządził 11 m-cy i 11dni. Sprzedał 1208 zakładów.

Rząd Olszewskiego ROP od 23.XII.1991 rządził 6 miesięcy i 18 dni Sprzedał 1 zakład. Zatrzymał prywatyzacje.

Rząd Suchockiej UD od 11.07.1993 rządził 15 m-cy i 14 dni. Sprzedała obcym 21 zakładów.

Rząd Pawlaka PSL od 26X.1993r rządził 16 m-cy i 12 dni. Sprzedał obcym 2269 zakładów.

Rząd Oleksego SLD od 7.03.1995r. rządził 14 miesięcy. Sprzedał 598 zakładów.

Rząd Cimoszewicza SLD 7II.96 rządził 20 m-cy,18 dni. Sprzedał 992 zakładów.

Rząd Buzka AWS od 31.X.1997 rządził 47 m-cy 19 dni. Sprzedał 1311 zakładów.

Rząd Milera SLD od 19X.2001r. rządził 30 m-cy 15 dni. Sprzedał 548 zakładów.

Rząd Belki SLD od 2 V 2004r. rządził 17 m-cy 29 dni. Sprzedał obcym 477 zakładów.

Rząd Marcinkiewicza PIS 31X05r rządził 8 m-cy 15 dni. Sprzedał 271 zakładów.

Rząd Kaczyńskiego PIS od 14.07.2006 rządził 15 m-cy 24 dni. Sprzedał 18 zakładów.

Rząd Tuska PO rządzi od 7.XI.2007r. Sprzedał 724 zakłady do 31.12.2010.

Państwo Polskie w roku 1990 było właścicielem około 8,5 tysiąca zakładów. W latach 1990-2010, według raportu Ministerstwa Skarbu Państwa, przekształceniami objęto 5 tys. 992 państwowe przedsiębiorstwa. Władza postkomunistyczna, zaczęła od uwłaszczenia siebie samej, w latach 1988 – 1989 powstało ok. 12 tys. spółek, które były zakładane na bazie państwowego majątku przez dyrektorów zakładów. Proceder ten odbywał się przy współudziale działaczy partyjnych, urzędników czy członków rodzin. Wiele fortun ludzi, którzy są dziś na listach najbogatszych Polaków, wyrosło ze spółek nomenklaturowych. Często postkomunistyczne służby specjalne wysysały aktywa z państwowych firm poprzez firmy zagraniczne lub polonijne.


Pierwsze skrzypce przy wyprzedaży za bezcen majątku polskiego grał Leszek Balcerowicz, wicepremier i minister finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Kolejnymi przodownikami wyprzedaży byli Jan Krzysztof Bielecki, Jerzy Buzek, wdrażający na gruncie polskim pomysły amerykańskiego spekulanta George’a Sorosa i ekonomisty Jeffreya Sachsa jak i Międzynarodowego Funduszu Walutowego czy Banku Światowego. Balcerowicz naciskał na jak najszybszą prywatyzację, zaś osoby, które krytykowały wyprzedaż majątku, czy pokazywały oszustwa przy prywatyzacji, nazywał populistami i szkodnikami.

Pierwszy minister przekształceń własnościowych Waldemar Kuczyński (UW) dość szybko odszedł, wraz z premierem Tadeuszem Mazowieckim (grudzień 1990), ale przygotował grunt dla Janusza Lewandowskiego (KLD, potem UW, teraz PO) – ministra w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego (1991) i Hanny Suchockiej (1992-1993). Lewandowskiemu zarzucano wielokrotnie łamanie prawa przy przekształceniach własnościowych i zaniżanie wartości sprzedawanych zakładów.

W lipcu 1990 r. parlament przyjął ustawę o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, otwierając drogę także sprzedaży majątku narodowego w zagraniczne ręce. Inwestorzy domagali się, aby przy procesie prywatyzacji pracowały firmy doradcze. W Polsce na początku nie było takich firm i wynajmowano zagraniczne, które kazały sobie słono płacić za usługi. Zdarzało się też nieraz, że więcej zapłacono doradcy, niż uzyskano ze sprzedaży. Powodem tego była praktyka zaniżania wartości sprzedawanego przedsiębiorstwa. Urzędnicy zaniżali wartość gruntów lub całkowicie pomijali je przy wycenie.

Z kolei Elektrownia Połaniec, o mocy 1800 MW, została sprzedana przez ministra Emila Wąsacza z AWS Belgom z Electrabela w dwóch transzach (2000-2003) za blisko 250 mln dolarów. Tymczasem na Zachodzie przyjmowano, że nabywca powinien zapłacić przynajmniej 1 mln dolarów za 1 MW mocy, czyli w przypadku Połańca powinno to być 1,8 mld dolarów (!).

W latach 90. Niemcy, Francuzi, Irlandczycy, Belgowie wykupili za kilkaset milionów złotych nasze cementownie, co stanowiło ułamek ich wartości.

Polskie huty nie stanowiły osobno większej wartości, więc przeprowadzono ich konsolidację (Huta Katowice, Sendzimira, Cedler i Florian). Szybko jednak PHS zostały sprzedane przez ministra Wiesława Kaczmarka (SLD) hinduskiemu koncernowi Mittal, który zapłacił za niego zaledwie 6 mln zł (dług PHS wynosił 3 mld, lecz został zredukowany wobec wierzycieli), przejmując 70 proc. rynku. Jednak w kolejnych latach Mittal dostał jednak aż 2,5 mld zł pomocy publicznej, więc w praktyce państwo polskie jeszcze zapłaciło inwestorowi za to, że przejął kontrolę nad hutami.

Wiesław Kaczmarek w 2002 r. sprzedał za 1,5 mld zł STOEN niemieckiemu RWE, co przez większość ekspertów zgodnie zostało uznane za cenę kilkakrotnie zaniżoną.

Niewiele brakowało, a za symboliczne pieniądze kontrolę nad polskim rynkiem cukru przejęliby za rządów Buzka Niemcy i Francuzi. Tylko determinacji części posłów AWS, w tym posła Gabriela Janowskiego (oblegał sejm jak przysłowiowy Rejtan), zawdzięczamy powstanie Polskiego Cukru, który zdążył jeszcze zachować około 40 proc. rynku.

Już w 1998 r. prof. Andrzej Karpiński z PAN alarmował, że Polska straciła przemysł elektrotechniczny, bo nasze firmy zostały przez nowych właścicieli zlikwidowane.

Także prywatyzacja sektora bankowego odbyła się za półdarmo. Zagraniczny sektor bankowy opanował około 80% rynku.

Natomiast w Niemczech, Francji czy Włoszech udział zagranicznych banków w rynku jest dość mały, wynosi co najwyżej około 10 procent. 6,5 mld zł, jakie Włosi z UniCredit zapłacili za Pekao SA, albo ponad 2 mld zł, które za BZ WBK zapłacili Irlandczycy z AIB były niewielkimi sumami, wartość tych banków była kilka razy wyższa.

Zaś 30% akcji PZU Eureko i BiG Bank Gdański zapłaciły ponad 3 mld zł, choć grupa była warta wtedy co najmniej 30-50 mld złotych. Minister Wąsacz wybrał wówczas inwestora bez zgody rządu, za co został zdymisjonowany.

W roku 1990 stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 6,5%, a bez pracy było 1,1 mln Polaków. Rok później ten wskaźnik wzrósł do 12,2% (2,1 mln), a w 1994 – 16,4% (2,9 mln). W pierwszych latach prywatyzacji drastycznie spadł wskaźnik PKB – w 1994 r. był on niższy o kilkadziesiąt procent niż w 1989 roku.

W ostatnich latach, dużym skandalem okazała się prywatyzacja przemysłu stoczniowego. Rząd nie bronił stoczni polskich przed decyzjami Komisji Europejskiej o zwrocie pomocy publicznej, co skutkowało ich upadkiem. Jednocześnie niemieckie stocznie dotowały poważnie swoje stocznie i nie zważały na UE. Zastanawiająca kwestią jest, że upadek polskich stoczni, które produkowały taniej niż niemieckie, a przy tym solidnie, przyczynił się do zniknięcia konkurencji dla niemieckich stoczni. Zaś słowa ministra z rządu Tuska, tuż przed wyborami o tajemniczym inwestorze z Kataru, były tylko mydleniem oczu przy destrukcji przemysłu stoczniowego. Symbole „Solidarności”, jako zwycięstwa, jedności narodowej i oporu społecznego za Komuny i w III RP raz na zawsze zniszczono, zaś tysiące ludzi zostało bez pracy. Zniknęło też możliwe zorganizowane ognisko oporu na Wybrzeżu. Wcześniej, za rządów premiera Buzka zniszczono przemysł na Śląsku, zamykając (i zamrażając) kopalnie i huty.

Wspomnienie prywatyzacji w oczach społeczeństwa, to afery i masowe złodziejstwo. Wyprzedaż polskiego majątku narodowego po 1989 r. przypominała celowe niszczenie dobra wspólnego, które mogło służyć ludziom, a przywiodło ich do bezrobocia i biedy. Z dnia na dzień tracili pracę i środki utrzymania rodzin, w zamian nie zapewniono im niczego oraz pozostawiono samym sobie, po tym jak wystąpili przeciw Komunie i głosowali za Solidarnością.
LINK
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Kandahar
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 781
Nr użytkownika: 75.197

 
 
post 22/06/2013, 13:56 Quote Post

To pikuś. Rząd federalny miał wpływ z prywatyzacji państwowych przedsiebiorstw NRD 4 mld DM, a dołożył 200 mld DM. Np. Carl Zeiss Jena sprzedał za jedną DM. I w jakim stanie jest teraz niemiecka gospodarka?

Ten post był edytowany przez Kandahar: 22/06/2013, 13:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 22/06/2013, 14:39 Quote Post

Ogromna wiekszość tych zakładów była niereformowalna. Weźmy taką farmację, jedyny niesprzedany zakłat Polfa Tarchommin jest bankrutem. To ewenement w skali światowej, że firma farmaceutyczna pada.
Dlaczego? Zawsze to samo: niekompetencja, czyli wsadzanie szefostwa z klucza politycznego plus korupcja i bierne czekanie na nowego właściciela..
Tak wiec lepiej sprzedać za złotówke, niż doprowadzić do upadku państwowymi rządami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Timu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 131
Nr użytkownika: 82.279

Zawód: prawnik
 
 
post 24/06/2013, 8:43 Quote Post

Dobrym podsumowaniem, tego co by się stało z takimi zakładami jest LOT i stocznie. Piekiełko polityczno-związkowe doprowadziłoby te zakłady przez 25 lat wolnego rynku do bankructwa. To prawda niektóre , ale powtarzam tylko niektóre firmy na pocztku lat 90-tych były do uratowania i miały ogromny potencjał. Tylko nie było mocnego polskiego kapitału, a państwo polskie w tym czasie negocjowało zredukowanie długu zagranicznego. Państwo nie miało kasy by utrzymać aż tyle zakładów. Nie było kasy...Zatem alternatywy nie było. Poza spółkami energetycznymi, które z natury rzeczy są monopolistami udziału skarbu państwa w spółkach nie widzę potrzeby, bo splajtuje takie przedsiębiorstwo w uwolnionym rynku.
Klamocik załóż nowy wątek ,a nie paprasz go innymi aspektami.
do Furio Camillo-ilość spółek na stanie skarbu państwa to nie jest dobre kryterium siły państwa.

Ten post był edytowany przez Timu: 24/06/2013, 8:48
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
ku140820
 

Unregistered

 
 
post 24/06/2013, 11:31 Quote Post

QUOTE(Timu)
LOT i stocznie. Piekiełko polityczno-związkowe doprowadziłoby te zakłady przez 25 lat wolnego rynku do bankructwa.

Jedna poprawka: nie "doprowadziłoby" tylko "DOPROWADZIŁO". LOT jeszcze jakoś dycha, ale chyba już niedługo...
Bumar (zbrojeniówka) też idzie na dno, wykończony przez związki i kierownictwo z politycznego nadania kilku kolejnych rządów.
 
Post #5

     
Timu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 131
Nr użytkownika: 82.279

Zawód: prawnik
 
 
post 24/06/2013, 11:49 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 24/06/2013, 12:31)
QUOTE(Timu)
LOT i stocznie. Piekiełko polityczno-związkowe doprowadziłoby te zakłady przez 25 lat wolnego rynku do bankructwa.

Jedna poprawka: nie "doprowadziłoby" tylko "DOPROWADZIŁO". LOT jeszcze jakoś dycha, ale chyba już niedługo...
Bumar (zbrojeniówka) też idzie na dno, wykończony przez związki i kierownictwo z politycznego nadania kilku kolejnych rządów.
*


"Doprowadziłoby państwowe przedsiębiorstwa do upadku" użyłem w kontekście planu alternatywnego dla polskiej gospodarki przewidującego utrzymanie wpływu skarbu państwa na przedsiębiorstwa w ramach abstrakcyjnego "silnego państwa", o którym wyżej wspominał kolega. Tłumaczyłem , że nie było żadnej alternatywy dla przedsiębiorstw państwowych, by w takiej skali państwo ekonomicznie niewydolne było wstanie zainwestować w przedsiębiorstwa. Dlatego nawet potencjalnie zyskowne przedsiębiorstwa splajtowały na początku lat 90-tych...Prywatny inwestor był jedynym dla nich ratunkiem, choć nie raz okazywał się grabarzem.

Ten post był edytowany przez Timu: 24/06/2013, 11:53
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 18.354
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 24/06/2013, 12:55 Quote Post

Za PO sytuacja uległa tylko drobnej poprawie, tj. wystartowano w przetargach peruwiańskich na MBT (wystawiono PT-91P) i na modernizację OPlot (wystawiono Poprada), przy czym w tych dwóch wypadkach Bumar poległ bez własnej winy, o ile wiem.
Tyle, że:
-olano szanse eksportowe na rynkach arabskich, opiewające na dziesiątki miliardów dolarów
-spróbowano w Indiach z WZT-3, co też wyszło... No, produkować produkują, ale za wolno i na marnych zasadach (bodaj czy nie po kosztach produkcji)
-wydano 20 melonów na Andersa, a głupia armia nie dała się nabrać i złupić rolleyes.gif
-olano szanse na kontrakty w Ameryce Południowej (poza Peru) oraz na Dalekim Wschodzie
-olano opcję na dostawę dalszych ~100 (prawdopodobnie 2 bataliony, czyli 2*48=96) Pendekarów oraz pojazdów towarzyszących dla Malezji


Ostatnio sytuacja się poprawia, bo Rosiek startuje z pozycji jednego z faworytów w przetargu hinduskim na 100 KTO, tudzież prowadzone są pewne rozmowy z Finlandią o dostawach Gromów lub Piorunów (a może obu?). To i tak jednak niewiele, zważywszy, że nasz eksport broni na 2012 (w tym z prywatnymi firmami, jak WBE czy AMZ) to około 100 milionów dolarów, wobec np. miliarda z groszami (1,043 chyba) takiej Ukrainy... dry.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Ossee
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.501
Nr użytkownika: 65.050

 
 
post 27/06/2013, 20:50 Quote Post

No więc jeśli nie każde państwo w celu zachowania bezpieczeństwa narodowego musi posiadać jakieś tam firmy - to uzasadnij dlaczego Polska jednak musi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.474
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 29/06/2013, 10:11 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 29/06/2013, 8:45)
QUOTE(Barg)
Jak widać poprzez powiązania kapitałowe rząd francuski ma wpływ na wiele znanych firm zbrojeniowych...

1. I co z tego?


A bardzo dużo.
1) Będąc akcjonariuszem danej firmy logicznie myśląc powinieneś dojść do tego, a nie żebym musiał tu to pisać, że rządowi francuskiemu powinno zależeć na kondycji firmy, w której ma akcje i mniej zależeć na kondycji firmy w której akcji nie ma. Dobra kondycja firmy, w której akcje rząd ma, przekłada się chocby na wypłacane dywidendy dla akcjonariuszy, co automatycznie wspomaga budżet państwa.
2) To z tego, że akurat Francja nie jest najlepszym przykładem pokazujacym brak państwa w sektorze firm zbrojeniowych, bo jest właśnie odwrotnie. Do tego w Nexterze i w DCNS ma większość, a właśnie o to pytałeś. Coś się nie zgadza?
3) Akurat francuski rząd wytycza kierunki zbrojeń we Francji, więc powinien tak ten kierunek wytyczyć, aby firmy w których ma akcje zyskały na tym jak najwięcej.
4) Patrząc jak wytycza ten kierunek i jak dba o zamówienia dla tych firm jest to strategia długoterminowa, a co więcej podporządkowuje tej strategi nawet bieżącą politykę, patrz na państwową DCNS i zamówienie z Rosji na Mistrale...
Długo by wymieniać.

QUOTE
Poza tym Francja to o tyle specyficzny przykład
Owszem, Francja to ten specyficzny przykład, tylko powinienieś o tym wiedzieć, a nie strzelać samobója rolleyes.gif

PS. W poście nr 14 wspominasz coś o Włoszech? Rząd włoski ma 30% akcji w kapitale takiego giganta jak Finmeccanica. Sobie sprawdź w jakich spółkach Finmeccanica ma akcje. Do tego to w części z nich ma coś do powiedzenia inny rząd - francuski...
http://en.wikipedia.org/wiki/Finmeccanica

Ten post był edytowany przez Barg: 29/06/2013, 10:27
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
ku140820
 

Unregistered

 
 
post 29/06/2013, 14:37 Quote Post

Tylko czy z tego akurat miałoby wynikać to, że "Państwo powinno być właścicielem firm zbrojeniowych"?
No i przykład czy to Francij, czy to Włoch też nie jest przykładem na tezy mobydicka1z, bo posiadanie udziałów w firmach zbrojeniowych to jeszcze nie oznacza "przedsiębiorstwa będącego własnością państwa". Kiedyś francuskie formy owszem, były w całości państwowe - ale już dawno nie są. Czyli...?

Bo nastawienie skarbu państwa na osiąganie "zysków z akcji" wcale niekoniecznie musi się przekładać na pomyślność owych zakładów...

Ten post był edytowany przez Darth Stalin: 29/06/2013, 14:39
 
Post #10

     
Ydnak
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 66.320

AK
Stopień akademicki: Jest
Zawód: Urzednik
 
 
post 1/07/2013, 21:15 Quote Post

I.
Nie ulega wątpliwości, że budując po 1989r. gospodarkę rynkową należało dokonać przekształceń własnościowych. Podstawowy problem jest taki, że zrobiono to w sposób wysoce nieefektywny.
Poszczególne rządy nie miały strategii prywatyzacyjnej.
Sprzedawano przedsiębiorstwa bez ładu i składu. Przy tak gigantycznej, pionierskiej operacji musiało dojść do nadużyć i błędów. Jednakże było ich stanowczo zbyt wiele (np. Elwro, Kwidzyn, B.Ślaski).
Z perspektywy czasu mamy stosunkowo mało przykładów udanej prywatyzacji. Stąd potoczna, trafna opinia o wyprzedaży za bezcen.
Nie opracowano planu ustalającego jakie przedsiębiorstwa mają strategiczne znaczenie dla gospodarki polskiej i nie powinny być sprzedawane podmiotom zagranicznym. Zabrakło kontroli na prywatyzacją. Nie powstała tzw. "mapa prywatyzacji" co chcemy osiągnąć, jakiemu kapitałowi sprzedawać, jak wyceniać sprzedawane podmioty, jakie są granice prywatyzacji (np. w sektorze bankowym), nie ustalono kryteriów itp.
Trzeba przy tym pamiętać, że sprywatyzowanie całości gospodarki praktycznie uniemożliwi prowadzenie polityki gospodarczej chroniącej nasze interesy narodowe.
II.
Nie ulega wątpliwości, że firmy prywatne, są na ogół lepiej zarządzane niż "państwowe", jednakże państwo może je np. pośrednio kontrolować te ostatnie (tak jak w przytaczanej wyżej Francji), będąc właścicielem choćby części udziałów, tzw złotej akcji, stosując rozproszony kapitał, odpowiedni statut itp. zwiększając przez to jakość ich zarządzania.
III.
Kraj dokonujący transformacji nie posiada praktycznie prywatnego "narodowego" kapitału, dlatego przez pewien czas do czasu jego wytworzenie (przez odpowiednią politykę gospodarczą), jest nie jako zmuszony do bycia właścicielem firm o strategicznym znaczeniu.
Przykład WB Group i Radmoru skoro jesteśmy przy przemyśle zbrojeniowy jest tutaj znaczący.
QUOTE
Choć nawiasem, mamy państwową HSW, wygląda, że całkiem zdrowe przedsiębiorstwo. Wszystko kwestia zarządu.
Nie widzę jednak powodu, aby zbrojeniówka musiała być państwowa.

Więc co proponujesz, czy sprzedałbyś Bumar np. Rosjanom lub Chińczykom.
To fatalny nadzór nieefektywnego państwa, brak spójnej polityki przemysłowej w stosunku do tego sektora spowodował obecny stan Bumaru. Państwowa HSW ma się dobrze, państwowy Bumar wprost przeciwnie, jak to inaczej wytłumaczyć?

Ps.
Na mój gust to niniejszy temat powinien być w dziale: przemiany społeczne i gospodarcze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 18.354
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 1/07/2013, 21:21 Quote Post

QUOTE(Ydnak @ 1/07/2013, 22:15)
Więc co proponujesz, czy sprzedałbyś Bumar np. Rosjanom lub Chińczykom.
*


Przez chwilę wyobrażamy sobie, że jestem do tego zdolny, tj. mam wystarczającą władze, tak?
Zacząłbym od wywieszenia wszystkich członków zarządu Bumaru od upadku SLD począwszy po dziś dzień za organy rozrodcze na drzewach. A potem się mogę zastanowić.
CODE

To fatalny nadzór nieefektywnego państwa, brak spójnej polityki przemysłowej w stosunku do tego sektora spowodował obecny stan Bumaru. Państwowa HSW ma się dobrze, państwowy Bumar wprost przeciwnie, jak to inaczej wytłumaczyć?

Szczerze? Nie mam zielonego pojęcia, dla mnie to kuriozalne, że jeden podmiot pada, a drugi, w gruncie rzeczy bardzo podobny, nie. Skoro dało się umieścić w zarządzie HSW osoby gospodarne, to dlaczego w PHO są bezrozumni totumfaccy aktualnych akurat władz-nie mam pojęcia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.942
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 2/07/2013, 9:56 Quote Post

QUOTE
Poszczególne rządy nie miały strategii prywatyzacyjnej.

Aby taka strategie miec i realizowac ją, to przede wszystkim trzeba mieć czas. do rzadów SLd praktycznie nikt czasu za bardzo nie mial. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że z grubsza plan miał rząd Mazowieckiego. Ale reforma Balcerowicza zakładała, że prywatyzacja nastapi dopiero na drugim etapie (w 1990 roku wazniejsza była stabilizacja gospodarki). Więc Mazowiecki swej strategii prywatyzacyjnej wprowadzić w zycie nie zdołał. Później i tu bym się zgodził, pewne dzialania podejmowano "bez ładu i skladu", ale to był efekt ogolnej sytuacji politycznej. Moim zdaniem nie robienie nic byłoby jeszcze gorsze.

QUOTE
Przy tak gigantycznej, pionierskiej operacji musiało dojść do nadużyć i błędów. Jednakże było ich stanowczo zbyt wiele

Naduzyc i błędów ZAWSZE jest zbyt wiele. Tak, że jest to pojęcie względne. Przykładów nietrafionych prywatyzacji mozna znaleźć wiele, trafionych też. Pytanie, czy lepiej bylo nie robic nic?

QUOTE
Trzeba przy tym pamiętać, że sprywatyzowanie całości gospodarki praktycznie uniemożliwi prowadzenie polityki gospodarczej chroniącej nasze interesy narodowe.

To jest tylko teza z ktora można sie zgodzić lub nie. Mam wrażenie, że traktujesz ja jak dogmat - a to byłby błąd.

QUOTE
Kraj dokonujący transformacji nie posiada praktycznie prywatnego "narodowego" kapitału, dlatego przez pewien czas do czasu jego wytworzenie (przez odpowiednią politykę gospodarczą), jest nie jako zmuszony do bycia właścicielem firm o strategicznym znaczeniu.

Klasyczny kapitał narodowości nie ma. Co nie znaczy, że nie może być kapitału, ktory narodowość ma (dotyczy to głównie państw autokratycznych lub co najmniej autorytarnych, choć w ogole może dotyczyc kapitału na który wpływ ma jakikolwiek rząd/władza). Tyle tylko, że w przypadku takowego kapitału trudno mówić o wolnym rynku (transakcjach wolnorynkowych - przynajmniej w częsci przypadków).
Dlatego przy sprzedażą Bumaru Rosjanom czy Chińczykom miałbym obawy. Ale nie znaczy to, że Bumar MUSI być panstwowy!

QUOTE
Kraj dokonujący transformacji nie posiada praktycznie prywatnego "narodowego" kapitału, dlatego przez pewien czas do czasu jego wytworzenie (przez odpowiednią politykę gospodarczą), jest nie jako zmuszony do bycia właścicielem firm o strategicznym znaczeniu.

Kluczowym pojęciem w tej wypowiedzi jest termin "jakis czas". Ja wiem, że precyzyjnie czas ten okreslić się nie da. Ale jak sam widzisz, pojęcie "czasu" też będzie tu względne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Ydnak
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 66.320

AK
Stopień akademicki: Jest
Zawód: Urzednik
 
 
post 2/07/2013, 15:41 Quote Post



Napoleon7
QUOTE
Aby taka strategie miec i realizowac ją, to przede wszystkim trzeba mieć czas. do rzadów SLd praktycznie nikt czasu za bardzo nie mial. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że z grubsza plan miał rząd Mazowieckiego

Proces prywatyzacji praktycznie nie został zakończony do dnia dzisiejszego, twierdzisz, że w ciągu owych 20 lat zabrakło czasu na opracowanie strategii, to takie skomplikowane. Mazowieckiego, powiadasz, to bardzo ryzykowne stwierdzenie, znasz chyba słowa ministra Syryjczyka o polityce przemysłowej.
QUOTE
Pytanie, czy lepiej bylo nie robic nic?

Czasami należy zrobić pewne rzeczy wolniej z rozmysłem, niż umożliwić np. wrogie przejęcie firmy, tego się później już nie odbuduje.
QUOTE
Trzeba przy tym pamiętać, że sprywatyzowanie całości gospodarki praktycznie uniemożliwi prowadzenie polityki gospodarczej chroniącej nasze interesy narodowe.
To jest tylko teza z ktora można sie zgodzić lub nie. Mam wrażenie, że traktujesz ja jak dogmat - a to byłby błąd.

mam na myśli sprywatyzowanie poprzez przejęcie gospodarki przez obcy kapitał.
Kupując np. F-16 praktycznie nie masz gdzie kierować ofsettu. Możesz odpowiednią polityką wspomagać sektory, firmy itp. Jeżeli są to firmy kontrolowane przez obcy kapitał to polski podatnik wspiera np. firmę włoską, można i tak, ale po co biedny kraj ma wspierać obcy kapitał.
Dlatego tak olbrzymią rolę ma w takich krajach jak Polska prowadzenie odpowiedniej polityki przemysłowej i tzw. patriotyzm ekonomiczny (to za prof. Rybińskim)
Przykład: firma RADWAG dzięki dużemu zamówieniu na proste wagi przez Pocztę Polską firma zgromadziła środki na badania i rozwój i ma obecnie 10 % globalnego rynku wag precyzyjnych.
QUOTE
Klasyczny kapitał narodowości nie ma. Co nie znaczy, że nie może być kapitału, ktory narodowość ma (dotyczy to głównie państw autokratycznych lub co najmniej autorytarnych, choć w ogole może dotyczyc kapitału na który wpływ ma jakikolwiek rząd/władza). Tyle tylko, że w przypadku takowego kapitału trudno mówić o wolnym rynku (transakcjach wolnorynkowych - przynajmniej w częsci przypadków).
Dlatego przy sprzedażą Bumaru Rosjanom czy Chińczykom miałbym obawy. Ale nie znaczy to, że Bumar MUSI być panstwowy!

Kapitał ma narodowość i widać to szczególnie w czasach kryzysu. Tnie się w peryferyjnych krajach, dbając interesy w miejscu pochodzenia kapitału.
Przykład: sprawa przeniesienia produkcji Pandy do Włoch. Przecież to ekonomiczny absurd.
Dodam, że większościowym posiadaczem akcji Fiata nie są Chińczycy ani Płn. Koreańczycy. A część "cywilna" HSW poszła w ręce ... Chińczyków. Może sprzedaż PHO/Bumar Chińczykom to lepsze rozwiązanie niż sprzedaż np. naszym zachodnim sąsiadom.

QUOTE
Kluczowym pojęciem w tej wypowiedzi jest termin "jakis czas". Ja wiem, że precyzyjnie czas ten okreslić się nie da. Ale jak sam widzisz, pojęcie "czasu" też będzie tu względne.


I tu kłania się strategia prywatyzacyjna. Masz dziedziny o niewielkim znaczeniu - prywatyzujesz szybko, masz o kluczowym np. gazociągi, ropociągi, sektor obronny, wolniej lub wcale. Musisz mieć tylko odpowiednie kryteria. Musisz wiedzieć czego chcesz i dokąd zmierzasz.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.323
Nr użytkownika: 70.627

Stopień akademicki: MS
 
 
post 2/07/2013, 18:07 Quote Post

Idea Balcerowicza ciagle silna w Polsce ,jak powiedzial kilka lat temu w wywiadzie u Lisa ,wszystko tylko "sadów nie nalezy prywatyzowac" .Dla zysku, tylko pytanie czyjego? smile.gif
Zachecal tez do emigracji ,stopniowo najpierw do wiekszych miast i dalej:

http://www.youtube.com/watch?v=RXeTKe6Vbg0
Wiele z tych postulatow stopniowo sie sprawdza ,praca jest skupiona w pewnych rejonach ,miasta sie wyludniaja,a firmy notuja wielkie zyski.

Ten post był edytowany przez Arheim: 2/07/2013, 18:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

8 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej