Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Konserwatyzm czy liberalizm ?, Dokąd zmierzamy
     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 24/02/2006, 14:59 Quote Post

Necrotrup- bez urazy ale spróbuj samotnie wychowywać trójkę dzieci i jeszcze chodzić do pracy. Jeśli komuś to się udaje to IMO już za samo samozaparcie powinien dostać medal z kartofla. Dla mnie wychowywanie jednego dziecka to już niemały ciężar.

Krzysztofer- co prawda to modne hasło ale nie jestem wcale pewien czy to akurat liberalizm obyczajowy powoduje degrengoladę zachodu ( o ile jest to degrengolada bo póki co to ciagle zachód stanowi punkt odniesienia dla reszty świata a nie na odwrót) i co zabawne raczej te jego kraje które jeśli chodzi o liberalizm obyczajów są w czołówce. Najpierw trzebaby udowodnić że cywilizacja zachodu upada (rzecz mocno dyskusyjna) a potem- że przyczyną tego upadku jest sfera obyczajowości. IMO dowód cięzki do przeprowadzenia ale jeśli ktoś jest w stanie go dokonać naprawdę (bez ironii) chętnie przeczytam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 24/02/2006, 15:28 Quote Post

QUOTE(Rado @ 24/02/2006, 0:10)
Mnie zastanawia coś innego- powszechne ostatnio utożsamienie konserwatyzmu z narodowo- religijnym tradycjonalizmem zamiast rozumienia go jako postawy wyrażającej się w konsekwentnym budowaniu na tym co stworzyli inni, mówiąc krótko- ewolucji- tym samym odrzuceniu rewolucji na rzecz ewolucji.

No nie Rado - przecież to maslo maślane... Skoro Konserwatyzm jest ewolucją bazującą na jak mówisz "na tym co stworzyli inni" (w domniemaniu wcześniej prawda?) to dlaczego masz za zle utorzsamianie go z narodowo-religijnym tradycjonalizmem? Przecież to wlaśnie jest tym "co stworzyli inni" wcześniej - i na bazie tego powinna zachodzić ewolucja. Of course, z haslem "tolerancji" i "wspólpracy" na sztandarach - ale tędy wlaśnie droga. Nie poprzez poddawanie się pochopnym dewiacjom czy modom znudzonych dobrobytem wspólobywateli ze "starej eruopy", ale poprzez konsekwentne i spokojne powolne dążenie do celu - usankcjonowanego przez wszystkich (jesli nie przez wszystkich, to przez demokratyczną większość).
QUOTE(krzystofer)
Być może konserwatyzm zaakceptuje legalizację małżeństw homoseksualistów, aborcję czy eutanazję, ale jakiej tradycji wówczas będzie bronić ?

No toż po moim trupie! I moich dzieci! Przecież jeśli tak się stanie - to będzie to oznaczalo TYLKO I WYŁĄCZNIE to, że to już nie jest konserwatyzm... Tylko, że ktoś "sprytnie i po cichutku" podmenil znaczenie tego hasla w wikipedii...
Można już zacząć i zdefiniować Konserwatyzm jako prąd lewacko-fundamentalistyczny w nonsensopedii...
QUOTE
Czy liberalizm obyczajowy spowoduje już całkowitą degrengoladę i upadek społeczeństw zachodnich, czy w końcu europejska kultura umysłowa stworzy coś nowego, czy raczej dalej będą to ciemne smęty?

A tutaj to widzę wlaśnie jako kontynuację ciemnej smęty...
Spoleczeństwo "Starej Europy" zostanie doprowadzone do maksymalnego stanu uzależnienia od środków finansowych a raczej ich braku (kredyty konsumpcyjne). Środki finansowe będzie otrzymywać w wsytarczającej ilości na życie od 1-szego do 1-szego - I NIC PONADTO. Za wychylenie się, zciągnięcie wierzytelności... Za bunt, zciągnięcie wierzytelności... Postępowy kapitalizm lewacki...
brrrrrrr
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 24/02/2006, 16:53 Quote Post

Krzystoferze, po przeczytaniu twych przemyśleń mam tylko jedno pytanie: czy po osiągnięciu wieku odpowiedniego do uprawiania polityki - zamierzasz zostać członkiem np. LPR, lub jakiegoś innego ugrupowania, pragnącego całemu społeczeństwu narzucić jedynie słuszny model życia, etyki, wartości i postępowania?
 
Post #33

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 24/02/2006, 17:35 Quote Post

QUOTE
Necrotrup- bez urazy ale spróbuj samotnie wychowywać trójkę dzieci i jeszcze chodzić do pracy. Jeśli komuś to się udaje to IMO już za samo samozaparcie powinien dostać medal z kartofla. Dla mnie wychowywanie jednego dziecka to już niemały ciężar.


Tyle, że jest to wychowywanie cudzych dzieci za moje pieniądze... A w praktyce wygląda to tak, że ojciec po prostu nie jest przez matkę podawany w USC, i żyją sobie razem, tyle, że bez ślubu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Rafał Sawicki
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 43
Nr użytkownika: 975

Stopień akademicki: magister
Zawód: ekonomista
 
 
post 24/02/2006, 20:51 Quote Post

QUOTE(ciekawy @ 24/02/2006, 17:53)
Krzystoferze, po przeczytaniu twych przemyśleń mam tylko jedno pytanie: czy po osiągnięciu wieku odpowiedniego do uprawiania polityki - zamierzasz zostać członkiem np. LPR, lub jakiegoś innego ugrupowania, pragnącego całemu społeczeństwu narzucić jedynie słuszny model życia, etyki, wartości i postępowania?
*



Konserwatyzm nie ma wiele wspólnego z LPR, która jest partią bolszewizującą. Prawdziwy konserwatyzm należy kojarzyć z takimi postaciami jak Thatcher, Reagan, Disraeli czy E. Burke... Jeśli zaś chodzi o niektóre ideologiczne pomysły lewicy, błędnie utożsamiane z liberalizmem (jak choćby legalna aborcja) są w rzeczywistości pomysłem anarchistycznym.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 24/02/2006, 22:51 Quote Post

QUOTE
Najpierw trzebaby udowodnić że cywilizacja zachodu upada (rzecz mocno dyskusyjna) a potem- że przyczyną tego upadku jest sfera obyczajowości. IMO dowód cięzki do przeprowadzenia ale jeśli ktoś jest w stanie go dokonać naprawdę (bez ironii) chętnie przeczytam


Można zauwazyć ten proces(oczywiście w sferze umysłowej) od lat już kilkudziesięciu. Co się przecież dzieje z zachodnią filozofią ? Czy stale spadający łeb na szyję współczynnik urodzeń(co jest prostą drogą do śmierci tych narodów, bądź wymiany Niemców na Turków), co raz większa rola imigrantów w tychże krajach. Nie jestem niestety w stanie udowodnić tego procesu w sposób należyty, zrobi to za mnie lektura Ryszarda Legutki - 'Raj przywrócony'.

QUOTE
Krzystoferze, po przeczytaniu twych przemyśleń mam tylko jedno pytanie: czy po osiągnięciu wieku odpowiedniego do uprawiania polityki - zamierzasz zostać członkiem np. LPR, lub jakiegoś innego ugrupowania, pragnącego całemu społeczeństwu narzucić jedynie słuszny model życia, etyki, wartości i postępowania?


Powiedzmy, że opuszczę złośliwość. Po pierwsze proszę o konkretne cytaty. Po drugie już napisał Rafał co ma LPR z konserwatystami, a po trzecie wychowanie w monizmie poszczególnego podmiotu miałoby lepsze skutki niż wychowywanie go powierzchowne w pluralizmie, czyli w gruncie rzeczy brak jego wychowania. Truizmem jest stwierdzenie, że gdy młody człowiek ma do wyboru całą paletę poszczególnych kodeksów etycznych nie wybiera żadnego i staje się hedonistą(można też powiedzieć świnią), gdy jest wychowywany na jednym, lecz w duchu tolerancji do innych wówczas osiąga dojrzałość, oczywiście nie zawszejest to dobry system wychowawczy ale jest o niebo lepszy od obecnie lansowanej bezideowości.
Nikomu oczywiście konserwatyzm nie narzuca (skądinąd słusznego) chrześcijańskiego Dekalogu, każdy może wychowywac swoje dzieci jak chce.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 24/02/2006, 23:45 Quote Post

Tuxman

QUOTE
No nie Rado - przecież to maslo maślane... Skoro Konserwatyzm jest ewolucją bazującą na jak mówisz "na tym co stworzyli inni" (w domniemaniu wcześniej prawda?) to dlaczego masz za zle utorzsamianie go z narodowo-religijnym tradycjonalizmem? Przecież to wlaśnie jest tym "co stworzyli inni" wcześniej - i na bazie tego powinna zachodzić ewolucja. Of course, z haslem "tolerancji" i "wspólpracy" na sztandarach - ale tędy wlaśnie droga. Nie poprzez poddawanie się pochopnym dewiacjom czy modom znudzonych dobrobytem wspólobywateli ze "starej eruopy", ale poprzez konsekwentne i spokojne powolne dążenie do celu - usankcjonowanego przez wszystkich (jesli nie przez wszystkich, to przez demokratyczną większość).


Nie zgodzę się. Ewolucja nie zakłada statycznego trwania. Zakłada zmianę, oczywiście inną niż ta której domagają się różnej maści rewolucje. I i II Rzeczypospolita nie były państwami jednego narodu ani jednej religii - jeśli więc mielibyśmy być konsekwentni w konserwatyzmie to "narodowość" nijak się w tej tradycji nie mieści (w przeciwieństwie do patriotyzmu), podobnie jak modne utożsamianie Polaka z katolikiem.

Nawiązując do zakończenia- demokratyczna większość może chcieć zmian które nijak nie wpasowywują się w konserwatywny model działania i- co więcej- może mieć rację, czego przykładem choćby "Solidarność", odwołująca się w chwili swej świetności do wzorców jak najbardziej współczesnych i - jakkolwiek by to zgrzytliwie nie brzmiało w uszach wielu- rewolucyjnych.

Necrotrup- racja, ale to wina niedowładu władzy wykonawczej i świadome złamanie prawa a nie złych założeń przepisu. To że kradzieże samochodów są na porządku dziennym nie oznacza że należy odmawiać ich ubezpieczenia poszkodowanym.

Krzysztofer- Jesteś w stanie wymienić powstały w ciągu ostatnich 100 lat spójny system filozoficzny który powstał poza kręgiem cywilizacji zachodniej ? Współczynnik narodzeń efektem liberalizmu ? Nie, jest efektem dobrobytu i stopnia rozwoju osiągniętego przez te społeczeństwa, na dodatek zjawiskiem nienowym i łatwym do zaobserwowania w prawie wszystkich kolejnych epokach. Bogaci i zabezpieczeni przed wysoką śmiertelnością nie potrzebowali uciekać się do płodzenia mnóstwa potomków w celu zabezpieczenia przeżycia rodu. Jeśli chodzi o produkcję czy choćby przewagę militarną liczebność już od długiego czasu przestała grać znaczenie- o wiele ważniejszy jest stopień zaawansowania technologicznego i organizacji społeczeństwa.
Nauka zachodu (czy raczej "kultury zachodu") bynajmiej nie upada- przynajmniej do tej pory nie widzę żadnych oznak liczącej się konkurencji która odwoływała by sie do innych niż zachodnie wzorców. Kultura zachodnia podbija nie tylko Japonię (która na dobrą sprawę uległa całkowitej okcydentalizacji) ale i Chiny które zmierzają w tym samym kierunku.

Kto pozostaje na placu ? Indie ? No może coś wykrzesza ale ich wzorce kulturowe raz że już są mieszanką wpływów (MTV india święcące tryumfy) dwa- dla przeciętnego Europejczyka sa niestrawne. Afryka ? Wolne żarty. Islam ? Nie sądzę. Spójrz na kariery naukowe najwybitniejszych jednostek świata islamu- to ludzie wychowani w Europie, stamtąd czerpiący wiedzę, dokonujący - w obliczu mizerii własnych systemów edukacji "pożyczki". Za mało ropy zostało, za ostro postawiona została konfrontacja, za mocno zeuropeizowane zostały górne warstwy społeczeństwa arabskiego żeby ta kultura miała szanse na zdominowanie świata. Odegranie jakiejś roli, narobienie kłopotów- to z pewnością ale dominacja- nie sądzę. Właśnie ze wzglądu na obustronność oddziaływań kulturowych i słabą bazę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
JaKres
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 75
Nr użytkownika: 8.488

 
 
post 25/02/2006, 0:15 Quote Post

QUOTE(Rado @ 25/01/2006, 19:11)


Właśnie z powodów które pominąłeś uważam że związki te powinny mieć jakiś byt prawny- stanowczo odmienny od rodziny ale regulujący takie sprawy jak spadek, zachowek i inne duperele.


To nie jest prawda,

a tu o liberalizmie i konserwatyzmie
http://www.konserwatyzm.pl/encyklopedia.php
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 25/02/2006, 4:18 Quote Post

Co nie jest prawdą ? To że tak uważam ? smile.gif Brońcie wszyscy bogowie żebym Cię nie doceniał ale akurat w tej jedynej kwestii -własnych przekonań- uważam się za najwyższy autorytet smile.gif

Co do linków które podałeś- nie sądzę żeby klub zachowawczo-monarchistyczny był najlepszym źródłem bezstronnych informacji. Lektura haseł tylko utwierdza w przekonaniu że są one pisane przez pryzmat określonych poglądów politycznych autorów. Oczywiście samo w sobie nie jest to niczym złym ale używanie przez autorów teminu "Encyklopedia" zobowiązuje do nieco innego podejścia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 25/02/2006, 13:55 Quote Post

Co do związków homoseksualistów i kwestii regulacji w nim spraw majątkowych - uważam, że w zdrowym systemie prawa cywilnego byłoby to zbędne. W takim systemie każdy obywatel mógłby własnym oświadczeniem woli samodzielnie decydować o swym majątku - i wtedy ten nasz niemalże przysłowiowy homoseksualista nie potrzebowałby żadnego rodzaju związku, aby zapewnić partnerowi dziedziczenie czy wprowadzić ustrój wspólnoty majątkowej, zrobiłby to odpowiednią czynnością prawną. Spytacie, czym to się różni od związku? Ano tym, że z możliwości swobody decydowania o swym majątku mógłby wtedy skorzystać każdy obywatel, a nie jedynie homoseksualista w związku partnerskim.
Co do wspomnianego zachowku - ta pozostałość ustroju rodowego powinna wylecieć z hukiem z KC już dawno temu...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 25/02/2006, 16:52 Quote Post

Trudno się nie zgodzić, chociaż pewnie krzyki że to nieludzkie, niesprawieliwe i liberalizm wcielony biłyby pod niebiosa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 25/02/2006, 21:19 Quote Post

QUOTE
Jesteś w stanie wymienić powstały w ciągu ostatnich 100 lat spójny system filozoficzny który powstał poza kręgiem cywilizacji zachodniej ? Współczynnik narodzeń efektem liberalizmu ? Nie, jest efektem dobrobytu i stopnia rozwoju osiągniętego przez te społeczeństwa, na dodatek zjawiskiem nienowym i łatwym do zaobserwowania w prawie wszystkich kolejnych epokach. Bogaci i zabezpieczeni przed wysoką śmiertelnością nie potrzebowali uciekać się do płodzenia mnóstwa potomków w celu zabezpieczenia przeżycia rodu. Jeśli chodzi o produkcję czy choćby przewagę militarną liczebność już od długiego czasu przestała grać znaczenie- o wiele ważniejszy jest stopień zaawansowania technologicznego i organizacji społeczeństwa.
Nauka zachodu (czy raczej "kultury zachodu") bynajmiej nie upada- przynajmniej do tej pory nie widzę żadnych oznak liczącej się konkurencji która odwoływała by sie do innych niż zachodnie wzorców. Kultura zachodnia podbija nie tylko Japonię (która na dobrą sprawę uległa całkowitej okcydentalizacji) ale i Chiny które zmierzają w tym samym kierunku.


Zgadzam się z Tobą - poszczególne kręgi kulturowe nie wytrzymują naporu kultury zachodniej(europejska czy amerykańska, tożsame), dawniejsze ośrodki myślowe Chin czy Indii już nie istnieją, również Arabowie poddawani są masowej makdonaldyzacji życia społecznego. Nie powstał żaden system filozoficzny poza lewackim egzystencjalizmem. Uważam jednak, że mamy teraz sytuację analogiczną(jeśli w ogóle można porównywać historię) z III, początkiem IV wieku n.e., barbarzyńcy(emigranci, nie mogacy się zaaklimatyzować) osiedlają się na terenie cywilizacji rzymskiej(zachodniej), która oddziaływuje na przybyszów i tereny sąsiednie - wówczas Irlandię, Brytanię, Germanię, pogranicze. Sądzę jednak, że mamy do czynienia z pewnym kryzysem świadomości wśród humanistów europejskich, narasta również degrengolada społeczna - widać gołym okiem cudowną młodzież francuską czy niemiecką. Bogactwo, dobrobyt okazały się mieć również konsekwencje uboczne. Nie biadam teraz bez powodu, nie chce się upodabniać do moherowych lamentów, chcę tylko powiedzieć, że społeczeństwo zachodnie się psuje, może nie w całości. Sytuacja, którą mamy od kilkudziesięciu lat wygląda następująco - za 50 lat w Niemczech będzie ok 40 % mieszkańców, których przodkowie mieszkali w Niemczech od conajmniej 5 pokoleń - czyli nieemigranci, ok 25 % będą stanowić muzułmanie, zaniknie więc stara kultura zachodnia, jedynie część emigrantów ją przyjmie. Pewnie powiesz - co ma do tego liberalizm. To właśnie liberalizm obyczajów powoduje trudności w aklimatyzacji(bądź jej całkowity brak), w końcu dla emigranta mieszkanie w śmietniku, praca na czarno i przestępczość to zycie codzienne. W takich warunkach nie wychowuje się dzieci.
Natomiast letarg w jakim jest obecna myśl europejska zaczął się już przy egzystencjalizmie. Po Sartrze właściwie nie było żadnego wielkiego myśliciela. Ale to ostatnie to chyba nie w temat. Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 26/02/2006, 8:41 Quote Post

QUOTE
To właśnie liberalizm obyczajów powoduje trudności w aklimatyzacji(bądź jej całkowity brak), w końcu dla emigranta mieszkanie w śmietniku, praca na czarno i przestępczość to zycie codzienne. W takich warunkach nie wychowuje się dzieci.


Nie zgadzam się- to podejście liberalne (bo nie liberalizm jako taki) jest warunkiem koegzystencji kultur które- w przypadku hegemonii jednej z nich skazane są na kolizję (zamiast bardziej ewolucyjnych przekształceń dochodzi już na starcie do otwartych starć). Nie przyjmiesz kultury która na starcie traktuje Cię jak śmiecia tylko taką która stwarza Ci możliwość włączenia się w społeczeństwo. Moim zdaniem winę za obecny stan rzeczy ponosi nie liberalizm a bezsensowny permisywizm i związany z nim brak wypracowanych medod postępowania z falą emigracji. Patrząc logicznie możliwe jest przyjęcie postawy liberalnej wobec wszystkich kultur z utrzymaniem klauzuli że elementy naruszające ustanowiony porządek społeczny zostają usunięte. W ten sposób od lat działa cała nasza polityka -dozwolone są wszelkie, nawet najbardziej idiotyczne poglądy tak długo, jak długo nie służą nawoływaniu do nienawiści. Ekstrema są usuwane i znajdują się poza nawiasem - faszyzm, radykalny komunizm i anarchizm itd.
IMHO nie inaczej powinno się dziać jeśli chodzi o inne elementy kultury. Wyznajesz islam ? Ok, tak długo jak długo nie jest to przeszkodą dla sprawnego funkcjonowania społeczeństwa i mieści się w granicach prawa pozostaje to Twoją prywatną sprawą. W innym wypadku jesteś traktowany jak każdy inny obywatel który złamał prawo (jeśli na dobitkę jesteś imigrantem- deportacja bez prawa powrotu). Przecież dokładnie tak postępujemy w przypadku sekt czy mniejszych odłamów religii (Wielkie Białe Bractwo Marii Cwigun chociażby). Taką postawę przyjęła Wielka Brytania i wydaje się ona o wiele sensowniejsza od radykalnych posunięć francuskich.

Oczywiście, nakłada się na to wszystko problem imigracji zarobkowej ale to IMO - podobnie jak np. cła na produkty chińskie i indyjskie- problem który może zostać rozwiązany przez spójną politykę zagraniczną wszystkich krajów Unii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 8/03/2006, 19:34 Quote Post

QUOTE
Jesteś w stanie wymienić powstały w ciągu ostatnich 100 lat spójny system filozoficzny który powstał poza kręgiem cywilizacji zachodniej ?


Nie jestem w stanie go wymienić, ale jestem w stanie powiedzieć, że Sartre był ostatnim wielkim myślicielem europejskim i światowym(na początku swojej kariery, bo już synteza egzystencjalizmu z marksizmem była kompletnie nieudana, a i sama późniejsza obrona ZSRR przez Francuza była totalnie głupia). Od prawie 50 lat nie powstało NIC WIELKIEGO w filozofii, chyba, że wzorem niektórych uznamy, że dzisiejsza epoka postmodernistyczna nie potrzebuje transcendencji i w ogóle zadawania sobie pytań egzystencjalnych.

QUOTE
problem który może zostać rozwiązany przez spójną politykę zagraniczną wszystkich krajów Unii.


Prędzej mi kaktus wyrośnie na czole niż Unia zerwie z protekcjonizmem i któregoś pięknego dnia obwieści koniec dopłat dla rolników, limitów produkcji, ceł zewnętrznych i jednolitej polityki energetycznej.

Kiedy tworzyłem ten temat chciałem dyskusji tylko i wyłącznie na temat samej ideologii, bez gospodarczych kwestii. Nie udało się tego uniknąć(moja też w tym wina sad.gif). Dyskusja zamarła, liberalizmu broni tylko Rado. Wróćmy do meritum sprawy.
- czy należy pójść z duchem czasu i zalegalizować związki homoseksualne, aborcję i eutanazję
- czy należy ograniczyć rolę religi w procesie wychowawczym
- czy traktować etykę judeochrześcijańską jako obowiązującą powszechnie, czy może wprowadzić nową moralność(tylko jaką)
- czy przestać łagodzić ideą solidaryzmu społecznego(nie mylić z socjalizmem) darwninizmu
- czy wreszcie w ogóle wychowywać młodych na jakimś systemie etycznym/filozoficznym

Narazie odpowiadamy tylko na powyższe, koryfeusze myśli liberalnej mile widziani.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 8/03/2006, 20:45 Quote Post

QUOTE(krzystofer @ 8/03/2006, 20:34)
Prędzej mi kaktus wyrośnie na czole

Nie tylko Tobie Krzystoferze, nie tylko tobie...
QUOTE
niż Unia zerwie z protekcjonizmem i któregoś pięknego dnia obwieści koniec dopłat dla rolników, limitów produkcji, ceł zewnętrznych i jednolitej polityki energetycznej.


QUOTE
Wróćmy do meritum sprawy.
- czy należy pójść z duchem czasu i zalegalizować związki homoseksualne, aborcję i eutanazję

Dlaczego mamy trwać w letargu i zastoju, zamiast podążać za światłem świetlistej jutrzenki! Ależ tak oczywiście! TYLKO NIE W POLSCE proszę...
QUOTE
- czy należy ograniczyć rolę religi w procesie wychowawczym

Myślę, że taki laicki wzór cnót wszelakich jak Francja - już dawno wytyczył drogę którą postępować należy! TYLKO PONOWNIE PROSZĘ - NIE W POLSCE !
QUOTE
- czy traktować etykę judeochrześcijańską jako obowiązującą powszechnie, czy może wprowadzić nową moralność(tylko jaką)

Jestem za nowomoralnością! Jak w "Roku 1984"! Cawaniactwo, chamstwo i zło czynienie - nagradzane! Za dobre uczynki czy miłość wobec potrzebujących - na szafot! TYLKO PONOWNIE PROSZĘ - POZA GRANICAMI POLSKI!
QUOTE
- czy wreszcie w ogóle wychowywać młodych na jakimś systemie etycznym/filozoficznym

Wolne - nie pozwalam! Wogóle jestem przeciwnikiem jakiegolwiek WYCHOWYWANIA młodzieży! To przecież wypacza umysły! Dzieci bez wychowania, robiącę co im do łba strzeli - powinny stanowić przyszłość narodów! TYLKO NIE W POLSCE PLEASE! wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

10 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej