Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Usama ibn Ladin, 1957 - 2011
     
Pan Szpieg
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 90
Nr użytkownika: 72.473

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 4/05/2011, 16:40 Quote Post

Cytuję komentarz do tego artykułu (kto nadal w to wierzy z was?? Ehh, ależ z was pseudo historycy i naiwniacy!):

o czym wy mówicie kretyni??? Jakie WTC??? Jakie zamachy??? Chyba nie jestescie tak naiwni by w to wszystko wierzyc!!! Cały ten cyrk z zamachami nakrecili sami amerykanie zeby zyskac pretekst do wojny i podbicia krajow islamskich!!! To zostalo udowodnione i wszyscy normalni o tym wiedza. A to co zrobili amerykanscy bandyci teraz to jest wlasnie ZAMACH !!! To jest zwykle ludobojstwo i mam tylko nadzieje ze zostanie to pomszczone !!! A wam wszystkim wierzacym w bajeczke o biednym skrzywdzonym narodzie amerykanskim radze isc leczyc sie na nogi bo na glowe jest juz za pozno .

 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.116
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 4/05/2011, 16:41 Quote Post

QUOTE(Pan Szpieg @ 4/05/2011, 17:38)
Zamieszczam wam wstrząsający artykuł ze śmierci pana Bin Ladena:

http://konflikty.wp.pl/title,Kulisy-smierc...1c3e9&_ticrsn=5


PS. Tylko się nie popłaczcie i nie plujcie na to bezpodstawne okrucieństwo ze strony Delta Force (?).
*


Toć ja to pierwszy wrzucił, wystarczyło kliknąć... rolleyes.gif
A mogli po prostu kropnąć wszystkich i podpalić budynek...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #62

     
Vistrick
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 117
Nr użytkownika: 71.004

Zawód: student
 
 
post 4/05/2011, 17:30 Quote Post

Tymczasem okazuje się że Osama nie był takim "wielkim nieważnym" i jak wskazują zabezpieczone dyski i dokumenty miał nadal bardzo duży wpływ wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

     
korben
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 72.735

 
 
post 4/05/2011, 17:57 Quote Post

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/spelnil-ob...,wiadomosc.html

Kolejny przyklad jak OBL zmienił poglady i życie innych ludzi . To co zapewne znajdzie sie w jego dokumentach , dyskach czy telefonach i tak zostanie utajnione i dowiemy sie prawdy pod koniec swojego istnienia smile.gif
Zachod cieszy sie ze śmierci - czy to nie proba pokazania wyznawcom Islamu kto tak naprawde rzadzi (lub nadal ma takie zamiary ?)

Ten post był edytowany przez korben: 4/05/2011, 17:58
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.790
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 4/05/2011, 18:25 Quote Post

Z tego co wyczytalem zabezpieczono 5 komputerow i 10 twardych dyskow, ale najprawdopodobniej w domu nie bylo lacza internetowego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #65

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 4/05/2011, 18:35 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 4/05/2011, 18:25)
Z tego co wyczytalem zabezpieczono 5 komputerow i 10 twardych dyskow, ale najprawdopodobniej w domu nie bylo lacza internetowego.
*


Jak podaje CNN nie było też podłączenia telefonicznego, w posesji znajdywały się duże zapasy żywności a Osama używał spalarni do palenia śmieci i odpadków, najwyraźniej po to aby nic nie wydostało się na zewnątrz. Kontakt ze światem zewnętrznym utrzymywał poprzez kurierów .
 
User is offline  PMMini Profile Post #66

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 5/05/2011, 6:20 Quote Post

Narzekania na Obame, że mydłek, okazały sie nieuzasadnione. Jak tylko został prezydentem, to rozkazał szefowi CIA, by jego celem nr 1 było zabicie Osamy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #67

     
Baribal
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 488
Nr użytkownika: 64.472

Stopień akademicki: Mlodywilk
 
 
post 6/05/2011, 12:50 Quote Post

W ramach dyskusji nad oceną Bin Ladena i jego śmierci, proponuję głos ze świata muzułmańskiego, domyślam się jednak, że może być to głos izolowany i niereprezentatywny:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1392
 
User is offline  PMMini Profile Post #68

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.633
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 6/05/2011, 12:55 Quote Post

To dobrze, że publicystów islamskich stać na taki rozsądek (większy niż to często widać po drugiej stronie). Póki takie głosy się będą u nich odzywać, póty nie są straceni dla cywilizacji...

A ten fragment tego artykułu z arabskiej gazety może służyć za motto całej sprawy:

„Ten, który zwiódł naszych synów i wepchnął ich do piekła, nie zginął na polu bitwy — ale pośrodku luksusowego domu, chowając się za swoją żoną".

Coś nie dla wszystkich będzie męczennikiem...

Ten post był edytowany przez emigrant: 6/05/2011, 12:56
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #69

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 6/05/2011, 13:14 Quote Post

A mnie najbardziej urzekło, jak dowódca Sealsów dał się ponieść emocjom wink.gif Zabicie lub pochwycenie Osamy miał zakomunikować, używając kodu 'Geronimo'. Oficer postanowił chyba jednak przejść do historii, mówiąc: 'For God and Country! Geronimo, Geronimo, Geronimo'.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #70

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.633
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 6/05/2011, 13:21 Quote Post

QUOTE(Kadrinazi @ 6/05/2011, 13:14)
A mnie najbardziej urzekło, jak dowódca Sealsów dał się ponieść emocjom wink.gif Zabicie lub pochwycenie Osamy miał zakomunikować, używając kodu 'Geronimo'. Oficer postanowił chyba jednak przejść do historii, mówiąc: 'For God and Country! Geronimo, Geronimo, Geronimo'.
*


No, cóż to można chyba tylko zrozumieć (lub nie) gdy się samemu było w podobnie extremalnej sytuacji i gdy się dobrze zna tego człowieka... Czy to była chęć przejścia do historii, czy ulga, czy jeszcze coś innego...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #71

     
kathy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 7.763

 
 
post 6/05/2011, 23:41 Quote Post

Baribal

IMHO, glos jest reprezentatywny dla czesci muzulumanow, czyli tych z rzadu KSA. Dla rzadu KSA (a wlascicielem Al-Sharq Al-Awsat jest jeden z rodziny as Saudow) bin Laden jest zdrajca religii (moze nazwali go nie-muzulumaninem ale po polsku nie wiadomo) poniewaz wystepowal przeciw prawowitej muzulumanskiej wladzy czyli wystepowal przeciw rzadowi Arabii Saudyjskiej. [Bin Laden oskarzyl rzad Arabii Saudyjskich o zdrade i nazwal ich odstepcami od Islamu,] Co wiecej wedlug rzadu KSA jihad moze byc organizowany tylko przez Kalifa lub kogos kto ma identyczny autorytet. W wypadku bin Ladena facet nie jest ani kalifem ani autorytetem. I to jest drugi powod dla ktorego gazeta pisze ze bin Laden jest zdrajca. Zauwaz tez ze jedno ze zdan wyjasniajacych dlaczego bin Laden jest zdrajca to stwierdzenie ze nie zginal podczas jihadu. Czyli ze gdyby zginal na polu walki nie bylby zdajca. (fajne, nie?).
Czesc muzulumanow faktycznie potepia bin Ladena ale wydaje mi sie ze o wiele wiecej ma na ten temat inne zdanie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #72

     
Kamaz73
 

Pancerny Inseminator
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.925
Nr użytkownika: 22.254

Robert
Stopień akademicki: mgr in¿.
Zawód: zolnierz zawodowy
 
 
post 23/05/2011, 11:17 Quote Post

W dniu wczorajszym Prezydent Obama podjął decyzję iż w razie potrzeby USA będzie powtarzać takie akcje w walce z terroryzmem. Z jednej strony jest to słuszne podejście w świecie gdzie miedzynarodowy terroryzm wspierany przez miedzynarodowe lewactwo i establishment pięknoduchów wykorzystuje wartości cywilizowanego świata jako metodę do rażenia niewinnych ludzi żyjących w cywilizowanych krajach. Z drugiej to groźna zapowiedż bo jeżeli nie szanuje się integralności terytorialnej w jednym kraju... można to samo zrobić w drugim.
Generalnie zastanawia mnie że we współczesnej europie tak już pozbawiliśmy się elementarnego szacunku dla wartośći jaką jest życie własnych współziomków iż zamiast ubolewać nad śmiercią i doznanymi szkodami własnych żołnierzy i obywateli z uwagi na konieczność obrony naszej cywilizacji... dyskutuje się nad niehumanitarnymi metodami usuwania potworów w ludzkiej skorze. Nasi pieknoduchowie i intelektualiści osiągają już Olimp głupoty dowodząc iż śmierć najważniejszego terrorysty była złem bo... nie było sądu nad nim itd.
Z zagrożeniami się walczy lub się je usuwa a nie deliberuje nad metodami. Gdyby nie było konfliktu w którym giną niewinni ludzie możnaby posyłać policję i angażować sądy ale walka z terrroryzmem ma charakter konfliktu totalnego gdzie jedna ze stron wykorzystuje nasze zasady jako nasze słabości w walce z nami. Nie ma szans na wygranie walki gdybyśmy chcieli wszystkie swoje wartości zachować w starciu z przeciwnikiem który ich wogóle nie uznaje. Miejmy nadzieję że chociaż część zachowamy i z tego co widzę i widziałem w Afganie jak najbardziej zachowujemy. A nasza determinacja w ściganiu wrogów w połączeniu z otwartością na przyjmowanie ich kapitualcji przynosi zamierzone efekty.
Podejście prezentowane przez niektórych iż nasze wartości są ważniejsze niż ... przetrwanie jest podejściem błędnym bo najważniejsze jest właśnie przetrwanie gdyż wartości istnieją jedynie wtedy gdy istnieje nośnik czyli nasza cywilizacja. Gdy więc ktoś wydaje wojnę naszej cywilizacji nie powinien liczyć iż będziemy walczyć tak by przegrać. Walczy się po to by wygrać i zachować dorobek i bezpieczeństwo naszym ludziom. I nie ma się co dziwić iż mamy gdzieś wrogów i ich problemy. Możemy się nad nimi pochylić gdy... przestaną być wobec nas wrodzy.
Szkoda tylko że poza Amerykanami, Brytyjczykami oraz Polakami... w zasadzie nikt nie chce robić roboty którą musimy , jeżeli chcemy przetrwać, czynić. Zabijanie nie jest celem misji w Afganie bo tak na prawdę celem jest stworzenie stabilizacji w regionie co jest zamiarem i długofalowym i wymagającym konsekwencji. Na razie Amerykanie ją mają zaś Europa jak zwykle od czasów DWS chce chować głowę w piasek i dlatego wartość współpracy pomiędzy państwami europejskimi a USA dramatycznie spada i niedługo może się okazać iż NATO przestanie istnieć. Tylko że USA się obroni bo ma wolę przetrwania zaś UE nie... bo jej nie prezentuje. A skoro tak... to zapewne pośrednio przyznają rację dżichadystom którzy uznają nas za barbarzyńców skazanych na usunięcie z tego swiata bo nie mamy wartości których jesteśmy zdecydowani bronić.
Dla mnie np wartością jest bezpieczeństwo mojego kraju za które warto poświęcić wszystko by styl zycia i nasza kultura przetrwała. I dlatego szanuję robotę jaką my żołnierza polscy robimy w Afganie i żal mi że nasi intelektualiści marnują morze atramentu by bronić naszych wrogów w imię wartości których Ci wrogowie nie podzielają. Pozdrawiam żołnierzy ISAFu i ich rodziny za to poświęcenie które dla nas prezentują a śmierć Osamy jest wydarzeniem wspaniałym bo zikwidowano jedno z zagrożeń które nieprzerwanie groziło cywilizowanemu światu. Przynajmniej jedno z nich już nie zagraża.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #73

     
Lizergus
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 93.112

KorPog
 
 
post 2/11/2017, 19:45 Quote Post

Osama Bin Laden's personal diary, video of his son Hamza's wedding and documentaries about himself were among files found on the al-Qaeda leader's computer, the CIA has revealed.
http://www.bbc.com/news/world-asia-41840864
 
User is offline  PMMini Profile Post #74

5 Strony « < 3 4 5 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej