Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
26 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mu’ammar al-Kaddafi, 1948 - 2011
     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 22/02/2011, 20:24 Quote Post

Odzywają się już u niektórych kompleksy : bo czym innym jest opowiadanie, że patrzenie na wydarzenia w innych krajach przez pryzmat interesów własnego, jest "kiszeniem się" w czymś tam ? Ewidentnie widzę tu jakieś pseudoromantyczny pęd do podkładania się "za wolność waszą i naszą", z naciskiem na tą "waszą".
Grudzień'70 ? Obalenie Kadafiego może i jest w interesie długofalowym jego dotychczasowych poddanych, tak jak w interesie Polaków było pozbyć się komunizmu, ale przecie dobro zwykłych ludzi w tej libijskiej rozróbie mało się liczy. Nie po to wszczęto taką akcję, by robić ulgę zwykłym mieszkańcom tego kraju.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Arderyk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 196
Nr użytkownika: 54.496

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/02/2011, 20:36 Quote Post

QUOTE
Nie po to wszczęto taką akcję, by robić ulgę zwykłym mieszkańcom tego kraju.


A kogo konkretnie podejrzewasz o wszczęcie tej akcji?

QUOTE
Obalenie Kadafiego może i jest w interesie długofalowym jego dotychczasowych poddanych, tak jak w interesie Polaków było pozbyć się komunizmu, ale przecie dobro zwykłych ludzi w tej libijskiej rozróbie mało się liczy.


Przede wszystkim nikt nie wie(chyba ze znasz odpowiedź na pierwsze pytanie), kto mógłby przejąć władzę w Libii, w grę wchodzi też rozpad kraju.
Możliwości dalszego rozwoju sytuacji jest wiele i nie jest wykluczone, że zmiany będą korzystne dla nas(chyba ze znasz odpowiedź na pierwsze pytanie).
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 22/02/2011, 20:38 Quote Post

QUOTE(pseudomiles @ 22/02/2011, 21:24)
Odzywają się już u niektórych kompleksy : bo czym innym jest opowiadanie, że patrzenie na wydarzenia w innych krajach przez pryzmat interesów własnego, jest "kiszeniem się" w czymś tam ? Ewidentnie widzę tu jakieś pseudoromantyczny pęd do podkładania się "za wolność waszą i naszą", z naciskiem na tą "waszą".
Grudzień'70 ? Obalenie Kadafiego może i jest w interesie długofalowym jego dotychczasowych poddanych, tak jak w interesie Polaków było pozbyć się komunizmu, ale przecie dobro zwykłych ludzi w tej libijskiej rozróbie mało się liczy. Nie po to wszczęto taką akcję, by robić ulgę zwykłym mieszkańcom tego kraju.
*


Toż przez naszego neosarmatę czysty "Makiawel" przemawia. Przecież tu i tak nasz mały śmieszny kraik w Europie Środkow-Wschodniej wpływ na libijskie wypadki ma niemal żaden. Ze swojej strony wyrażam pobożne życzenie, by jak najmniej ludzi tam zginęło, nie opowiadając się po żadnej ze stron.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 22/02/2011, 21:24 Quote Post

Nie wiem kto konkretnie mógł to wywołać, ale ropa tam jest, więc chętnych pewnie nie brakowałoby. Nie wiadomo kto mógłby przejąć władzę, bo nie wiadomo jaka agentura tam tak namąciła. Tzn. my nie wiemy, Kadafi pewnie wie więcej.
Ze swej strony także "wyrażam pobożne życzenie, by jak najmniej ludzi tam zginęło", ale opowiadam się po stronie polskiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Napoleon7
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.916
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 22/02/2011, 21:29 Quote Post

QUOTE
Czasem mi się wydaje, że kraje islamskie jakoś nie potrafią przestawić się na demokrację.

Ponieważ islam to nie tylko religia ale gotowy system polityczny. Islamu tak naprawdę nie da się oddzielić od państwa jak np. chrześcijaństwa. Stąd problemy, bo przecież żadna religia demokratyczną nie jest. Tam więc gdzie ludzie wyznają islam, warunki do rozwoju demokracji są kiepskie. Nie mówię, że nie istnieją. Ale dużo czasu musiałoby upłynąć, by islam jako religia dostosował się do demokracji jako ustroju i nauczył w jej ramach funkcjonować. Przy czym nie dałbym głowy, żeby to kiedykolwiek nastąpiło. Bo być może okazałoby się to niemożliwe. Zobaczymy. W każdym razie życzę Arabom powodzenia. Może jednak dla swojego i naszego dobra jakąś formę demokracji sobie stworzą. Choć na pewno łatwo im to nie przyjdzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Arderyk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 196
Nr użytkownika: 54.496

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/02/2011, 21:36 Quote Post

Ale zasięg rewolucyjnych postaw w afryce wydaje się zbyt wielki by ktoś mógł to wszystko zaplanować i przeprowadzić...I tak naprawdę nikt nie wie dokąd to zmierza :ku demokracji? dalszych dyktatur? a może fundamentalizmowi ?
Aczkolwiek nie wykluczone, że w tym jednym konkretnym przypadku Libii ktoś macał swe brudne paluchy wink.gif Pewne są natomiast próby zapewnienia sobie przychylności nowych, porewolucyjnych rządów przez światowych graczy sleep.gif


 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 22/02/2011, 21:44 Quote Post

QUOTE(pseudomiles @ 22/02/2011, 22:24)
Nie wiem kto konkretnie mógł to wywołać, ale ropa tam jest, więc chętnych pewnie nie brakowałoby. Nie wiadomo kto mógłby przejąć władzę, bo nie wiadomo jaka agentura tam tak namąciła. Tzn. my nie wiemy, Kadafi pewnie wie więcej.
Ze swej strony także "wyrażam pobożne życzenie, by jak najmniej ludzi tam zginęło", ale opowiadam się po stronie polskiej.
*


A gdzież tu widzisz ten malutki polski geszefcik? Is fecit, cui prodest. Burdel w Libii, jeśli wpłynie na ceny ropy, jest na rękę eksporterom ropy naftowej. Z drugiej strony jeśli byłbym ideologiem ruchu islamskiego, to na miejsce rewolucji, wybrałbym kraj, który ma:
1) złoża ropy
2) jest rządzony przez izolowaną do pewnego stopnia dyktaturę
Może źródeł wsparcia trzeba szukać na Półwyspie Arabskim. Pożyjemy zobaczymy...
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.157
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 22/02/2011, 22:23 Quote Post

A tak z innej beczki - Kadafi cały czas powtarza, że bez niego Libia się rozleci, bo to w odróżnieniu od innych państw - zlepek plemion i różnych rodów arabskich.
Jak to wygląda?? Czy faktycznie związki międzyplemienne są tak słabe i Libia może przerodzić się w drugą Somalię??
A po drugie - jeśli faktycznie Libia to zlepek plemion, to siłą rzeczy niektóre były za Kadafiego faworyzowane (np. jego rodzinne). Oni są kolejną grupą, która chyba będzie trwać twardo przy wodzu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 22/02/2011, 23:49 Quote Post

To prawda, że kiedyś nasze stosunki z Libią były dobre. Sporo Polaków wyjechało tam pracować. Ale wszystko się w końcu zawaliło w samej Libii, koniec hossy i izolacja międzynarodowa spowodowana incydentami z USA, oraz upadek komunizmu w Polsce, spowodował załamanie stosunków. Polskie firmy, które działały w Libii odnotowywały spore straty. I tak naszej relacje w XXI wieku to obustronne pretensje o długi – Warszawa żąda od Trypolisu zwrotu 88 mln dol. zaległości, Libia domaga się 30 mln. Ponadto Kluczykowi nie udało się dostać do libijskiej ropy ani polskim koncernom petrochemicznym. Ostatnią aktywną firmą, która nie przynosiła strat w Libii jest Hydrobudowa, która budowała tam jakiś port rybacki. Polskie firmy w wolnej Polsce w Libii odnotowywały straty i wiele nierozliczonych transakcji, stąd nasze pretensje o pieniądze.
Poza tym Kaddafi zaczął prześladować wszystkich nie muzułmanów z reakcyjno-zachodnimi Polakami włącznie.
Niech obalą w końcu tego dyktatora, może nam oddadzą pieniądze i Polacy znów wrócą do łask.

Ten post był edytowany przez salvusek: 23/02/2011, 12:59
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Anton92
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.175
Nr użytkownika: 57.966

 
 
post 23/02/2011, 10:30 Quote Post

QUOTE
Coś dziwne, że amerykański żandarm coś siedzi cicho... zwykle to pochyla się z troską nad losem ciemiężonych ludów.


Najciekawsze jest to, że pomimo antyamerykańskiej przeszłości Kadafiego, wspierania terroryzmu co spowodowało nalot USAF na Trypolis (wczoraj przed budynkiem z którego przemawiał Muamar widac było fajny pomnik-dłoń miażdżącą amerykański samolot), czy obecnych zarzutów jakoby to za zamieszkami stały obce rządy dla Waszyngtonu upadek Libijskiego dyktatora może się okazać bolesny. Przede wszystkim armia, która w Tunezji i Egipcie była czynnikiem łagodzącym w Libii jest rozdarta pomiędzy władzę i tłum, co czyni ją niedolną do przejęcia władzy. Opozycja nie istnieje, pozostają więc jedynie przywódcy religijni. W mojej opinii rewolucja w Libii ma największą szansę z wszystkich dotychczasowych stać się islamską.

Co do wcześniejszych sugestii odnośnie inspiracji do rewolucji ze strony obcych wywiadów to prawdy dowiemy się dopiero za 10-20 lat. Odnośnie tematu to wygooglowałem taki artykuł http://prawica.net/opinie/24789

BTW, nie zastanawiacie się po co Iran wysłał na M.Śródziemne 2 okręty wojenne via Kanał Sueski?
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Arderyk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 196
Nr użytkownika: 54.496

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 23/02/2011, 11:02 Quote Post

QUOTE
Opozycja nie istnieje, pozostają więc jedynie przywódcy religijni. W mojej opinii rewolucja w Libii ma największą szansę z wszystkich dotychczasowych stać się islamską.


Mam dwie uwagi -
- W Libii wciąż duże znaczenie mają mieć plemienni watażkowie i to oni byliby pierwsi w kolejce po władzę w kraju. Jesli będą się potrafili ze sobą dogadać, albo jeden z nich okaże się tak silny (lub sprytny) by przejąć władzę to rewolucja może doprowadzić do stabilizacji sytuacji w Libii.
- Co do zagrożenia islamistami to przypuszczam, że Kaddafi nie pozwolił rozwinąć się samodzielnie myślącym fundamentalistom.

Orientujecie się jak przedstawia się teraz tam sytuacja ?
Z wczorajszych wiadomości można wywnioskować, że zbuntowane jest całe miasto Bengazi, Tobruk a może i cała Cyrenajka.Niewiadomo przy tym kto tam kieruje tą rewolucją - ale jakieś konkretne siły zapewne się wytworzyły.
W Twierdzy Kaddafiego - Trypolisie natomiast pełno ma być blokad, trochę brzmi to tak jakby na miasto miał spaść szturm rewolucjonistów confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.157
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 23/02/2011, 13:14 Quote Post

A co z dawną dynastią królewską?? Przecież żyją następcy króla Idrisa a rewolucjoniści (przynajmniej tak to się przedstawia w mediach) odwołują się do symboliki Królestwa Libii (flaga).

Ten post był edytowany przez Rian: 23/02/2011, 13:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
jetasowicz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 59
Nr użytkownika: 68.625

 
 
post 23/02/2011, 13:49 Quote Post


Nie wiem jakie Libijczycy mają podejście do monarchii ale od 1969 mają republikę, a podobno rządy królewskie nie cieszyły się wówczas popularnością. Oczywiście jeżeli potomkowie króla wystąpiliby publicznie to może odegraliby jakąś role, choć nie nie wiem jaką.

A co do wodzów plemion to rewolucja/wojna domowa toczy się w większości na wybrzeżu (które jak ktoś wcześniej wspomniał zamieszkuje 95% ludności kraju) nie zaś w środku państwa. Więc tacy "watażkowie" chyba mają nikły wpływ na ogólne wydarzenia.
Choć nie ukrywam że bardzo ciekawe jest kto przejmie władzę w Libii. O ile uda się obalić Kaddafiego.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 19/03/2011, 20:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.157
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 23/02/2011, 14:28 Quote Post

No - w końcu potomkowie króla, jako nieuwikłani w dzisiejszy spór - mieli by spore miejsce do popisu, jako ci którzy mogliby być zaakceptowani przez obie strony.

QUOTE
Choć nie ukrywam że bardzo ciekawe jest kto przejmie władzę w Libii. O ile uda się obalić Kaddafiego.

Ano właśnie. Ponoć przewodniczący parlamentu stwierdził, iż "w większości dużych miast przywrócono porządek". Czyli co - Kadafi wygrywa??
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 23/02/2011, 17:25 Quote Post

Po co im król, jak mają swojego emira?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...wschodniej.html
Libijska impreza może być sponsorowana przez bogatych wujków z Arabii Saudyjskiej.
Myślę, że CIA robi wszystko, by podtrzymać Kadafiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

26 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej