Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
26 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mu’ammar al-Kaddafi, 1948 - 2011
     
Rafadan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 360
Nr użytkownika: 8.256

 
 
post 21/02/2011, 23:59 Quote Post

Jak dla mnie sytuacja jest dla Kafadiego wręcz krytyczna. Osobiście przypuszczam że jego dni na stołku są już policzone. Jak słusznie zostało wspominane, w tej chwili ruszył już do wojny totalnej z własnym narodem, m.in. kazał zbombardować własną stolicę. Tymczasem rebelianci przejęli kontrolę nad większą częścią wybrzeża. Armia powoli się wykrusza, o czym świadczy chociażby maltański incydent.

Źródło: http://www.afrol.com/articles/37381

W internecie można obejrzeć drastyczne filmy przedstawiające zwęglone szczątki jakichś nieszczęśników. Rzeź na masową skalę. Libijczycy tego Kadafiemu nie darują. Gorzej, że przyszłość jest bardzo niepewna. Jestem jedną z ostatnich osób która mogłaby płakać po tym draniu, ale równie dobrze może być jeszcze gorzej. Szczególnie obawiam się islamskich fundamentalistów.

Ten post był edytowany przez Rafadan: 22/02/2011, 0:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
gotfryd_de
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 317
Nr użytkownika: 4.837

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 22/02/2011, 0:54 Quote Post

Jeśli wziąć pod uwagę, że w rejonie wybrzeża Libii mieszka 95% jej mieszkańców i te właśnie rejony się zbuntowały to Kadafi nie będzie miał po prostu kim walczyć z buntownikami. Co z tego że sprowadzi jakiś najemników z głębi Afryki. Parę tysięcy najemników nie opanuje półtoramilionowego Trypolisu i 700-tys Bengazi. A armia (czy też to coś co w Libii nazywane jest armią) pochodzi przecież z narodu i prędzej czy później odmówi zabijania swoich. Co innego stan wyjątkowy a co innego rozstrzeliwanie tłumów i bombardowanie swoich miast.

Dni Muchomora są policzone. Pytanie tylko czy ma gdzie zwiewać wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 22/02/2011, 6:35 Quote Post

Hej,
interesujące, że w Bengazi wywieszono flagi Idrisów. Co prawda to ich rodzinne miasto, ale może faktycznie Libijczycy tęsknią za monarchią?

Wysłanie lotnictwa to czyn desperata - najwyraźniej nie może liczyć już na wojsko lądowe. Z tym, że i to może mu nie pomóc. Niewtykluczone, że Kadafi i jego synalkowie skończą jak Ceausescu - ten też nie wiedział,,kiedy należy uciec.
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #18

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.122
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 22/02/2011, 7:38 Quote Post

Nikt go żałował nie będzie. Swoją drogą, czy kilka miesięcy temu ktokolwiek przypuszczałby, że będą się działy takie rzeczy? Kończy się czas dyktatorów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Syzyf
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 459
Nr użytkownika: 67.986

Zawód: BANITA
 
 
post 22/02/2011, 7:57 Quote Post

QUOTE
Kończy się czas dyktatorów.


Nie, po prostu są wymieniani na innych.


 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 22/02/2011, 9:31 Quote Post

Ria Novosti podaje, że Kadafi pokazał się w telewizorni i zaprzeczył pogłoskom o swoim wylocie do Wenezueli. Grupa oficerów wezwała wojsko do poparcia ludu i udania się do Trypolisu w celu obalenia Kadafiego. Wielu libijskich polityków otwarcie wyraża poparcie dla protestujących, w tym Minister Sprawiedliwość Mustapha Abdul Jalil.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.122
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 22/02/2011, 12:43 Quote Post

QUOTE(Syzyf @ 22/02/2011, 7:57)
QUOTE
Kończy się czas dyktatorów.


Nie, po prostu są wymieniani na innych.
*


Też masz trochę racji. Czasem mi się wydaje, że kraje islamskie jakoś nie potrafią przestawić się na demokrację. Niby demokracja nie jest idealnym modelem sprawowania władzy, ale jakoś nie potrafię obecnie pokazać kraju, który rozwija się dobrze pod władzą dyktatorską.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.157
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 22/02/2011, 12:50 Quote Post

Obaczymy. Na pewno z rodziną Kadafich związało swe kariery sporo ludzi. Zaś dużo wojskowych, policjantów czy ogólnie członków aparatu reprecji obawia się po prostu o swoje życie (rebelianci zlinczowali podobno sporo policjantów, którzy wpadli w ich ręce). Oni będą bronić się do ostatniej kuli.

Ten post był edytowany przez Rian: 22/02/2011, 12:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
jeżozwierz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 87
Nr użytkownika: 70.761

Zawód: BANITA
 
 
post 22/02/2011, 13:16 Quote Post

QUOTE(Rian @ 22/02/2011, 12:50)
Na pewno z rodziną Kadafich związało swe kariery sporo ludzi.
*



Nie bardzo wiem, do czego to mówisz. Zawsze z władzą wiąże swe kariery, czy w ogóle swoje życie pewna grupa ludzi. Tak jest w każdym systemie. W tzw. demokracji oczywiście też.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.221
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/02/2011, 16:41 Quote Post

Nie zdziwiłbym się, gdyby w tej Libii Kadafiego mieli dość nie tylko szarzy ludzie ale i spora część aparatu władzy. W Rumunii też to jakoś tak wyglądało. Stąd może te zadziwiające jak na tak kontrolowane państwo sukcesy rebeliantów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 22/02/2011, 18:02 Quote Post

Morał z tego taki, że zawsze trzeba mieć do dyspozycji autorament cudzoziemski w armii.

Kraj dyktatorski jakoś się rozwijający ? Białoruś. Chiny. Demokratyczne szopki dla gawiedzi wcale nie są potrzebne by kraj mógł prosperować, chociaż na pewno ułatwiają władzy sprawę z ewentualnymi wymianami zderzaków skupiających na sobie gniewny gniew ludu w razie jakichś problemów.

Kadafi się stawia, bo głupi nie jest i dobrze wie, że na bank to czyjaś robota aby go z siodła wyrzucić. Trochę sam sobie winien, bo po co było tyle kraść ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 22/02/2011, 18:14 Quote Post

Kadafi się stawia, bo jest psychiczny. Tak się kończy, jak wytresowani przez armię ludzie dobierają się do władzy. Potem nie mają żadnych skrupułów, żeby na przekór całemu światu się okopać na swoich pozycjach i strzelać do ludzi, którymi powinni rządzić.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 22/02/2011, 18:23 Quote Post

Kadafi nie jest psychiczny, on wie co robi. Zaniedbał szczelność kontrwywiadowczą i policyjną swego państwa narażając je na infiltrację przez obcych szpiegów i agentów, więc teraz nadrabia to kanonadą, bo nic lepszego nie może wymyślić (ciekawe kto by wymyślił na jego miejscu). Oddanie władzy byłoby jak kupienie lizaka rozwrzeszczanemu dzieciakowi pod wpływem jego histerii.

Ten post był edytowany przez pseudomiles: 22/02/2011, 18:23
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 22/02/2011, 19:35 Quote Post

Oczywiście nie wykluczam, że ktoś z zewnątrz pomaga rebeliantom. Niewątpliwie, może tak być. Co w żaden sposób nie zmienia moich uczuć względem Kadafiego. Ani względem ludzi. Oczywiście, nie będę wzorem niektórych entuzjastów cieszył się, kiedy władzę w Libii zaczną przejmować np. fundametaliści. Ale radować się z tego, że jakiś paranoiczny i zdecydowanie skrzywiony psychicznie zamordysta karabinami utrzyma w kraju porządek, cieszyć się tym bardziej nie zamierzam.

A jeśli chodzi o wojsko... cóż, w krajach arabskich jest ono naprawdę siłą mającą spory społeczny autorytet. Kariera w armii jest jedną z lepszych ścieżek kariery, selekcja do sił zbrojnych jest z pewnością pozytywna. Nierzadko zdarzało się, że lud na bagnetach armii obalał rządy. Cieszy się zatem oprócz autorytetu pewną dozą zaufania. Poglądowym krajem może być np. Turcja, co prawda nie arabska, ale kulturowo zbliżona. Tam armia cieszyła się autorytetem jako "bezpiecznik na korupcję". W momencie kiedy "demokraci" przeginali pałę, do akcji wkraczały czołgi. Tego typu model na pewno jest dla naszej cywilizacji obcy, ale tam od czasu do czasu się sprawdzał.



Ten post był edytowany przez Net_Skater: 19/03/2011, 20:41
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 22/02/2011, 20:11 Quote Post

Coś dziwne, że amerykański żandarm coś siedzi cicho... zwykle to pochyla się z troską nad losem ciemiężonych ludów.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 19/03/2011, 20:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

26 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej