Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
38 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Barack Obama
     
artifakt
 

Zwycięzca Cyferaków 2008
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.821
Nr użytkownika: 36.218

Maciej Komar
Stopień akademicki: mgr
Zawód: KAM
 
 
post 5/11/2008, 14:18 Quote Post

Kennedy? Mógłbyś Nurglitschu rozwinąć wątek? Zawsze wydawało mi się, że wojska do Wietnamu weszły za prezydentury Lyndona Johnsona... **EDIT** WYCOFUJE PYTANIE - 18.000 wojska za Kennediego do Wietnamu Południowego. ***

No tak demokraci zawsze robili szumne hasła "New World Order" "New Frontiers" a wszystko i tak zostawało po staremu...eh ta inżynieria społeczna.

ps. jak twierdzi jasnowidz, listopad to miesiąc wojny z Iranem. Może Obama z baraków dorówna Kennedy'emu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 5/11/2008, 14:23 Quote Post

Żeby nie było - nie uważam Kennedyego za złego prezydenta, mimo, że osobiście człowieka nie lubię. Wpakował USA w paskudną wojnę na paskudnych zasadach, mało co znał się na ekonomii, ale to on zaczął integrację podzielonego społeczeństwa i przede wszystkim dał Amerykanom wielki wspólny mit. Takie mity są dla narodu ważniejsze niż krew, bo tworzą jego duszę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.469
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 5/11/2008, 14:23 Quote Post

Żeby mu dorównać to jeszcze musiałby pozwolić na budowę jakiegoś efektownego muru (Berlin chyba odpada) i "dac ciała" (eufemizm) w jakimś widowiskowym konflikcie (Fidel wciąż żyje).
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 5/11/2008, 14:30 Quote Post

W popular votes Obama uzyskał nieznaczną tylko przewagę...
Obama zwyciestwo zawdzięcza kilku tzw. battleground states, przede wszystkim Ohio, Pennsylwanii i Florydzie...Poza tym Obama jako wielki idol młodzieży zapewnił sobie potężny zastrzyk głosów młodych , którzy w tej elekcji masowo szturmowali punkty głosowania...
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 5/11/2008, 14:38 Quote Post

Na a ja przewiduje ciezkie czasy dla polskiej dyplomacji, która może znaleśc się w próżni. Serwilistyczna polityka wobec wszelikich pomysłow administracji Busha teraz może przyniesc negatywne skutki . Skończy się wymachiwanie szabelką . Obama pójdzie w stronę większych państw UE , a UE w strone Rosji . A Polska zostanie z ręką w nocniku . Staniemy się krajem jeszcze bardziej peryferyjnym niż dotychczas . Nastąpią czasy politycznej poprawności no i wyadje się , że nasza europejska socjalityczna lewica wyadje się byc zachwycona z powodu zwyciestwa swego czarnego brata z USA rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 5/11/2008, 14:41 Quote Post

Wiele teraz zależy od tego kogo sobie dobierze jako najbliższych współpracowników.
Na razie nie wiadomo jeszcze kto będzie Sekretarzem Stanu, kto doradcą ds. bezpieczeństwa, Sekretarzem Departamentu Obrony, Sekretarzem Departamentu Skarbu (przebąkuje się, ze będzie to Corzine, gubernator New Jersey).
Warto wspomnieć, że juz w czasie kampanii Obama zapowiadał cięcia na obronę m. in. na tarczę antyrakietową. Silosy w Polsce mogą wogóle nie powstać...
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Bolesław Śmiały
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 282
Nr użytkownika: 28.314

archi
 
 
post 5/11/2008, 15:54 Quote Post

Dziwi mnie trochę nazywanie Demokratów lewicą. Różnica między Republikanami a Demokratami jest taka jak między PiS a PO, szczególnie teraz gdy Obamę poparły organizacje religijne zniechęcone do mieszania polityki z religią przez Busha.

Też nie lubię JFK, ale to, że w takim ultraprotestanckim kraju został wybrany papista, to był duży przełom. Bez przesady z tym Wietnamem, prawdziwa wojna zaczęła się dopiero po jego śmierci i trwała jeszcze przez 12 lat przez głupotę kolejnych prezydentów. Trudno powiedzieć jak potoczyłaby się historia i jakie podjąłby decyzje Kennedy gdyby żył. Zatoka Świń i kryzys kubański to był chyba szczytowy punkt zimnej wojny, gdy świat stał na granicy nuklearnej zagłady. To on postawił za cel lądowanie na Księżycu. Sam zamach na prezydenta był również w jakiś sposób przełomowy. I jeszcze parę innych mniej istotnych kwestii można podnieść.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 5/11/2008, 16:03 Quote Post

QUOTE(silent_hunter @ 5/11/2008, 14:30)
W popular votes Obama uzyskał nieznaczną tylko przewagę...


Dostał ponad 7 milionów głosów więcej. Jak na amerykańskie warunki - przewaga bardzo duża. Dużo większa niż przewaga Busha juniora 4 lata temu, nie mówiąc o wyborach z 2000 roku. W 2000 roku "W" w ogólnej liczbie głosów przegrał, lecz wygrał wybory gdyż zdobył więcej głosów elektorskich.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 5/11/2008, 16:09 Quote Post

QUOTE(yarovit @ 5/11/2008, 10:03)
QUOTE(silent_hunter @ 5/11/2008, 14:30)
W popular votes Obama uzyskał nieznaczną tylko przewagę...


Dostał ponad 7 milionów głosów więcej. Jak na amerykańskie warunki - przewaga bardzo duża.
*


Przy rekordowej frekwencji ~ ponad 130 mln głosujących (jeśli się nie mylę)...Procentowo (52%) nie jest to jakaś oszałamiająca przewaga poparcia społecznego dla Obamy...i to w totalnie niekorzystnych dla rebublikanów okolicznościach mega-kryzysu ekonomicznego i niepopularnej wojny w Iraku...

=====================================

W styczniu lub lutym spodziewam się jakiegoś odważnego posunięcia Moskwy w celu wybadania nowego prezydenta USA i wykalibrowania polityki Rosja-Stany...Moze to być np. jakiś ruch przeciwko Ukrainie lub byłemu satelicie Rosji...być może jakiś "ciekawy kontrakt" z Iranem lub...Wenezuelą... wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Bolesław Śmiały
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 282
Nr użytkownika: 28.314

archi
 
 
post 5/11/2008, 19:07 Quote Post

Jak "głosował" świat: http://www.economist.com/Vote2008/
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Watta
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 438
Nr użytkownika: 20.820

Stopień akademicki: Technik Mechanik ;)
Zawód: rencista
 
 
post 5/11/2008, 19:17 Quote Post

Ciekawe na ile amerykanie zagłosowali na Obamę ze strachu przed kryzysem? Demokrata zawsze deklaruje polityke bardziej "Social". Obama obiecał "change" tylko skąd weźmiena na to pieniądze? Pytań jest wiele, mnie przede wszystkim nurtuje pytanie jak amerykański system finansowy wyobraża sobie wyjście z kryzysu zadłużenia przez monstrualne zaciąganie nowych długów plus do tego prezydent elekt o ciągotach socialnych? Oni mają tam tyle maszyn drukarskich żeby wydrukowac tyle kasy? Bo inne rozwiązania poza drukiem paieru nie jawią mi sie.
Obiawiam sie niestety również wzrostu aktywności ugrupowań rasistowskich ale wyrażam jednak podziw dla narodu amerykańskiego za taki wysoki stopień tolerancji widoczny w wyniku wyborczym.
Efekt dla Polski? Nie wiem, szczerze mówiąc nie jestem zbyt przekonany czy Obama wie w ogóle gdzie jest Polska? wink.gif
Bardziej na serio, to sie obawiam, bo z pewnością Rosjanie wezmą go na testy i sprawdzą czy to jest twardziel czy nie. Juz dziś przemawiał Miedwiediew i powiedział dość jasno, ża Kaukaz nalży do Rosji a parę dni temu, że Ukraina też. To wstęp do testów wink.gif Jeżeli gość sie okaże mięki to po tarczy a może i nawet po NATO.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 5/11/2008, 20:04 Quote Post

QUOTE
Pytań jest wiele, mnie przede wszystkim nurtuje pytanie jak amerykański system finansowy wyobraża sobie wyjście z kryzysu zadłużenia przez monstrualne zaciąganie nowych długów plus do tego prezydent elekt o ciągotach socialnych?


Akurat gigantyczną dziurę budżetową zostawia po sobie Bush. I nie jest to wina kryzysu ona rosła z każdym rokiem jego rządów. Programy socjalne (w zasadzie mowa tylko o ubezpieczeniach zdrowotnych) będą kosztowały duuuużo mniej niż np. wojna w Iraku. Zresztą niby opieka zdrowotna jest prywatna ale i tak w te prywatne przedsięborstwa budżet pakuje setki miliardów dolarów.
Zamiast na Irak wysłać wojska na raje podatkowe: okupacja Bahamów będzie dużo łatwiejsza. W dodatku zamiast drenować budżet skutkowałaby wzrostem dochodów podatkowych. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Kaś.
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 0
Nr użytkownika: 50.126

K.T.
Zawód: uczeñ
 
 
post 5/11/2008, 20:10 Quote Post

Sądzę, że McCain wcale nie jest skrajnym konserwatysta wiadomo ze w swojej partii uchodzil za outsider'a ze wzgledu na liberalne poglady i krytyke konserw. skrzydla partii. Siłą przebicia Obamy bylo jak sadze ukazanie ze to on jest gwarantem rozbicia waszyngtonskiego establishment'u. Wybór Obamy gwarantuje świerze spojrzenie podobne do wyboru Kennedy'ego w latach '60, ukazywany jest jako propagator ' nowego lepszego wolnego swiata'. Natomiast McCain jest człowiekiem doskonale zorientowanym w polityce światowej, szczególnie jesli chdzi o postrzeganie roli Rosji w polityce świata.
Zgadzam się też co do cześciowejizolacji, sądze, że bardzo możliwe iż nastąpi, gdyz głównym celem nowego prezydenta jest naprawa sytuacji gospodarczej kraju.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.265
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 5/11/2008, 22:17 Quote Post

Mocnym argumentem przeciwko tezie, jakoby wybór Obamy oznaczał jakieś straszne zradykalizowanie amerykańskiego społeczeństwa są wyniki referendów stanowych. Arizona, Floryda i Kalifornia (!) przeciwko małżeństwom homoseksualnym, Arkansas przeciwko prawu adopcji dzieci przez takowe.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.107
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 5/11/2008, 23:41 Quote Post

Nie chodzi o radykalizację am. społeczeństwa(jak się przyjrzeć wynikom w poszczególnych hrabstwach to przewaga nie jest wcale wielka). Chodzi o możliwą radykalizację( zwłaszcza społ.)am. rządu, co przy przewadze demokratów w senacie może poczynić w miarę trwałe szkody i znowu trzeba będzie jakiegoś Reagana(tacy niestety często się nie rodzą), ktory to posprząta.
Jesli chodzi o politykę zagraniczną, to, jak pisałem, zgadzam się z kolegami, którzy spektakularnych "odwróceń" sojuszy nie przewidują. Jednakże na pewno nastąpi "zmiękczenie" am.dyplomacji no i, cóż, zobaczymy jak będą wyglądać budżety CIA, Pentagonu, NASA...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

38 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej