Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Asłan Maschadow , 1951 - 2005
     
fiaa
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 441
Nr użytkownika: 2.638

 
 
post 11/03/2005, 21:11 Quote Post

QUOTE
a moze wiecie jaki byl stosunek Maschadowa do zbrodniczego ataku na szkole ?

O ile wiem. Maschadow w ostrych słowach potępił zamach na szkołę i osobiście Basajewa. Stwierdził nawet, że pozawarciu pokoju gotów jest wydać go niezawisłemu sądowi.
Maschadow nigdy nie popierał metod terrorystycznych w typie Basajewa. Był jedynym przywódcą czeczeńskim, który (czysto teoretycznie) mógł być dla Rosji partnerem do rozmów. Dlatego był tak groźny dla tych, którzy porobili kariery na krwi Czeczenów i Putina w szczególności. Basajew pozostaje przy życiu ponieważ jest rosyjskim wojskowym jako straszak i pretekst do popełniania zbrodni na narodzie czeczeńskim. Wraz zabójstwem Maschadowa znikły ostatnie hamulce dla czeczeńskich terrorystów i można spodziewać się, że Kaukaz i Rosja już niedługo spłyną krwią.
Pozdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
123
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 305

 
 
post 12/03/2005, 13:06 Quote Post

Tylko, że jeżeli nie mógł zapobiec temu atakowi a nawet o nim nie wiedział, to dla Rosji nie był partnerem do rozmów z tego względu,że poza nazwiskiem nic nie mógł. Po co Putin miał gadać z facetem, od którego nic nie zależy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Szopisko
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 3.110

 
 
post 12/03/2005, 13:43 Quote Post

QUOTE(123 @ Mar 12 2005, 02:06 PM)
Tylko, że jeżeli nie mógł zapobiec temu atakowi a nawet o nim nie wiedział, to dla Rosji nie był partnerem do rozmów z tego względu,że poza nazwiskiem nic nie mógł. Po co Putin miał gadać z facetem, od którego nic nie zależy?
*



Na początku lutego Maschadow - ogłosił miesięczne zawieszenie broni - okazało się, że posłuchali go wszyscy (oczywiście chodzi mi o partyzantów) - tylko BAsajew powiedział, że będzie przestrzegał zawieszenia, ale krócej.

Gdyby Maschadow nie był partnerem do rozmów - to paradoksalnie - dziś by żył. Polecam teks w dzisiejszej RP Tutaj
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
orz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 293
Nr użytkownika: 2.201

 
 
post 12/03/2005, 17:48 Quote Post

polecasz art. w RP,tam niema recepty na pokojowe rozwiazania, jak to RP.Ja widze podobienstwo sytuacji, wojna z Irakiem,wojna z IRA i wojna w Czeczenii zreszta jest wiecej takich wojen na swiecie.Sposoby mordowania sa tylko nieco inne .My w zaprowadzeniu tam pokoju napewno nie pomozemy.Zebysmy tylko nie jatrzyli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Szopisko
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 3.110

 
 
post 12/03/2005, 22:47 Quote Post

QUOTE(orz @ Mar 12 2005, 06:48 PM)
polecasz art. w RP,tam niema recepty na pokojowe rozwiazania, jak to RP
*



A spodziewałeś się, że będzie?? Pokojowe rozwiązanie musi zacząć się od samych chęci rozmów - jakoś nie widzę, żeby Putin takowe miał...

QUOTE(orz @ Mar 12 2005, 06:48 PM)
Ja widze podobienstwo sytuacji, wojna z Irakiem,wojna z IRA i wojna w Czeczenii zreszta jest wiecej takich wojen na swiecie.Sposoby mordowania  sa tylko nieco inne
*



Nie widzę podobieństwa pomiędzy sytuacją z IRA, Czeczenią i Irakiem.

Czasami się zastanawiam dlaczego, niektórzy w Bushu widzą całe zło tego świata - bo to ropa w Iraku, a tu jedzenie zamiast bomb itd., a Putin to nasza słowiańska krew i właściwie to w porządku facet.

Czy Amerykanie eksterminują naród iracki? Czy w Iarku giną bez wieści ludzie porywani przez amerykańskich komandosów, czy amerykańscy żołnierze handlują organami zabitych Irakijczyków???
W Iraku siedzą setki, albo dziesiątki dziennikarzy, którzy czekają tylko na takie rewelacje i jakoś o niczym takim nie słyszałem....

(żeby było jasne - nie uważam, że Amerykanie są święci)

Gdyby Rosjanie - łapali faktycznie tylko terrorystów - to może bym inaczej o tym wszystkim pisał, ale dla nich terrorystą jest każdy mężczyzna od 14-70 roku życia...

Porownanie Iraku do Czeczeni nie jest więc chyba szczęśliwe.

QUOTE(orz @ Mar 12 2005, 06:48 PM)
My w zaprowadzeniu tam pokoju napewno nie pomozemy.Zebysmy tylko nie jatrzyli.
*



Czy to znaczy, że mamy siedzieć cicho i nie mówić ani słówka - zeby tylko sąsiada ze wschodu nie obrazić??

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Ludwik Götten
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 168
Nr użytkownika: 8.605

 
 
post 6/09/2005, 19:40 Quote Post

Ciekawy jestem czy na kremlu bardziej podoba sie Sadulajew, stalo sie to co mowili wszyscy, Kaukaz moze znowu splynac krwia. Teraz walka Czeczenow bedzie miala niestety twarz Szamila Basajewa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Fanat_evrasii
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 184
Nr użytkownika: 13.160

Zawód: student
 
 
post 18/01/2006, 20:31 Quote Post

Сo moge o tym powiedziec.

1. Dla nas zniszczenie Maschadowa - bylo zwyczenstwem. Jednym terrorystem mniej. Prezent Rosyjskim kobietom ku 8 marta. smile.gif)

2. Poparcie czeczenow przez Polakow nie robi im popularnosci.
Chociaz nie liczymy Polske za wroga - bo to jest nie nasza kategoria wagowa. wink.gif Rozmawiamy z Niemcami - to dla nas jest coraz latwiej.

3. Ani jakiej diplomacji nie bedzie. Zniszczylismy UPA, zniszczymy i czeczenskie oddzialy.

4. Co o tym mysli Europa - juz dawno mielismy w nosie.
kropka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Ludwik Götten
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 168
Nr użytkownika: 8.605

 
 
post 26/03/2006, 17:32 Quote Post

Fanacie :

"Chociaz nie liczymy Polske za wroga - bo to jest nie nasza kategoria wagowa."

Rozumiem, że Czeczenia to wasza kategoria wagowa ?

"Ani jakiej diplomacji nie bedzie. Zniszczylismy UPA, zniszczymy i czeczenskie oddzialy."

Czeczenów pokonacie tylko wtedy kiedy wymordujecie cały naród, chyba zdajesz sobie z tego sprawę ?

"Jednym terrorystem mniej. Prezent Rosyjskim kobietom ku 8 marta."

Nie jestem Rosjaninem, ale wydaje mi się, że znacznie bardziej by się ucieszyły gdyby nie musiały wysyłać swoich synów na tak okrutną wojne.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Fanat_evrasii
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 184
Nr użytkownika: 13.160

Zawód: student
 
 
post 26/03/2006, 18:44 Quote Post

QUOTE(Ludwik Götten @ 26/03/2006, 18:32)
Fanacie :

"Chociaz nie liczymy Polske za wroga - bo to jest nie nasza kategoria wagowa."

Rozumiem, że Czeczenia to wasza kategoria wagowa ?

"Ani jakiej diplomacji nie bedzie. Zniszczylismy UPA, zniszczymy i czeczenskie oddzialy."

Czeczenów pokonacie tylko wtedy kiedy wymordujecie cały naród, chyba zdajesz sobie z tego sprawę  ?

Pozdrawiam
*




1. Nie myl wroga zewnetrznego i wnetrznego.

2. Nie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 26/03/2006, 20:38 Quote Post

QUOTE(Fanat_evrasii @ 18/01/2006, 21:31)

3. Ani jakiej diplomacji nie bedzie. Zniszczylismy UPA, zniszczymy i czeczenskie oddzialy.



Hehehe...jasne Fanat, jasne....kiedyś paru Ogórów mówiło to samo o Afgańczykach :-)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.788
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 27/03/2006, 8:04 Quote Post

QUOTE(Fanat_evrasii @ 18/01/2006, 21:31)
Rozmawiamy z Niemcami - to dla nas jest coraz latwiej.
*



Było łatwo za Gerharda. Teraz juz nie. Sosunki miedzypanstwowe sa teraz przyjazne ale juz nie serdeczne. A w polityce to ogromna róznica.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
JABU
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 29.870

JABU JABU
 
 
post 16/11/2007, 3:38 Quote Post

Witam,
jak tak czytam posty Fanata łatwiej mi zrozumieć, czemu rosyjskie społeczeństwo tak zgodnie protestowało, gdy toczyła się rozprawa pułkownika... sory, byłego pułkownika Budanowa, domagając się jego natychmiastowego uwolnienia...

Po prostu ręce opadają...
Ale co tam. Jak powiedział Michałkow:
"wprowadzicie do Czeczenii po 30 żołnierzy na każdego mieszkańca republiki i będzie spokój".
I wprowadzili. I nie mogą sobie dać rady z krajem o obszarze odpowiadającym wielkości przeciętnego województwa w Polsce.
I właśnie ten kraj wyznacza górny próg możliwości w kategorii wagowej armii rosyjskiej ...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Monteregnum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 993
Nr użytkownika: 46.376

 
 
post 1/08/2008, 2:59 Quote Post

Nie żebym był złośliwy, ale większość opinii zawartych w postach powyżej okazała się nieprawdziwa, a prognozy niesprawdzone i oparte w większości na wishful thinking.

Włazić pod stół i odszczekiwać biggrin.gif

Strategia Moskwy wobec Czeczenii okazała się zaskakująco skuteczna, aż sam się zdziwiłem, porównując to do nieporadnych rozwiązań twardogłowej soldateski z 1995.

1. Maschadowa zabito. Jedyna osoba, która mogła się od biedy cieszyć jako takim poparciem, a przynajmniej zrozumieniem na zachodzie - nie stanowi już zagrożenia. Czeczeni od tej pory kojarzą się z najbardziej przebojowym warlordem Szamilem Basajewem - gorszego reprezentanta znaleźć nie mogli. Nawet w Polsce Basajew jest postacią, delikatnie mówiąc "kontrowersyjną". Na Zachodzie jest traktowany jak terrorysta, islamista i bandyta.

2. Basajewa też zabito.

3. Czeczenów zneutralizowano ich własną bronią - "naród" czeczeński jest dopiero w stadium formowania i nie stanowi narodu w naszym rozumieniu - raczej połączone specyfuicznymi więzami grupy plemienne.

W związku z powyższą strukturą wystarczyło wyznaczyć Ramzana Kadyrowa.

Nie jest on uważany w Czeczenii za zdrajcę - wbrew temu co się u nas sądzi - i to właśnie pokazuje, że nie bardzo rozumiemy Czeczenów. Jego klan stoi za nim w 100%. Kadyrow przystąpił więc do flirtowania z innymi klanami - temu odpalił trochę władzy, tam ministerstwo, itd. Struktury siłowe podległym Moskwie władz Czeczenii opierają się w znacznej części na "amnestionowanych" oddziałach "niepodległościowych", które w zamian za prawo "sprawowania władzy wykonawczej" na danym terenie zachowują lojalność Kadyrowowi.

Drodzy państwo, bliska nam analogia: brutalny rzeźnik Kadyrow (nie mam złudzeń co do jego szlachetności i demokratyzmu - to prymitywny watażka i despota) zrobił coś tak finezyjnego, że trudno go nie podziwiać.

Wyobraźcie sobie, że minister Radkiewicz włącza do Min. Bezp. Publ. oddziały WiNu i NSZ. Czy istniała by wówczas siła, zdolna przeciwstawić sie takiej potędze?

Tylko, że w Polsce trudno zrozumieć taki sposób postępowania, bowiem jak mówię - działają tam trochę inne definicje "narodu", "społeczeństwa", itd. Czeczen, który sprawuje władzę z nadania Moskwy, ale z poszanowaniem nieformalnych struktur klanowych, nie jest postrzegany jako zaprzaniec.

Od znajomych wiem, że Grozny się odbudowuje, a na nizinach jest już zupełny spokój. Obszary górskie trudno uznać za stabilne, ale partyzantka praktycznie nie istnieje, zwalczono też więksość band rabunkowych, które nieuchronnie wypływają na powierzchnię podczas wielkich wydarzeń dziejowych. Nie należy też jeździć poboczem - miny! Innymi słowy - sytuacja trochę jak ok. 1997 w BOśni - trudno nazwać to stanem stabilizacji, ale nie ma już wojny.

Skądinąd Kadyrow już od dłuższego czasu ostro dobija się w Moskwie o dotacje, środki na odbudowę, itd. JEgo działalność lobbysty znajduje uznanie w republice. Kto nie wykazuje uznania, nie przeżyje następnego dnia.

Ale wszyscy czeczeńscy przywódcy - bez wyjątku - Dudajew, Maschadow i zbrojni watażkowie stosowali taką samą metodę działania sad.gif

Tak więc śmierć Maschadowa to pierwszy etap wygaszania wojny w Czeczenii, który Rosji wyszedł bardzo skutecznie i można podejrzewać, że nieodwracalnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
gen.Thoma
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 520
Nr użytkownika: 11.930

tomasz libura
 
 
post 14/08/2008, 21:42 Quote Post

Cytat



Tak więc śmierć Maschadowa to pierwszy etap wygaszania wojny w Czeczenii, który Rosji wyszedł bardzo skutecznie i można podejrzewać, że nieodwracalnie. Monteregnum




No więc – muszę przyznać , że po przeczytaniu Twojego postu , trochę mi tak dziwnie .
A wymieniony powyżej cytat , równie dobrze mógłby pochodzić z jakiegoś flagowego propagandowo medium rosyjskiego.
Można rzeczywiście cieszyć się , ze „etap wygaszania wojny w Czeczenii, który Rosji wyszedł bardzo skutecznie „ wyszedł przynajmniej równie skutecznie „ jak długotrwały etap -najpierw wywołania wojny , a potem jej brutalnego prowadzenia”.
Pewnie gdyby Hitler pokonał Anglię a potem Sowiety , następnie doskonale wyszedłby mu etap wygaszania wojny.
Obrazowo brzmi to mniej więcej tak -najpierw ktoś rzuca Ci sie do gardła i poczyna dusić , walić i kopać – ale w końcu pozastawia Cię przy życiu , „daruje życiem” , za co cały świat i Ty jest mu dozgonnie wdzięczny . Można nawet rzec , że skopanie Cię i ograbienie , byłe już pierwszym etapem nie duszenia ... fe

cytat


Strategia Moskwy wobec Czeczenii okazała się zaskakująco skuteczna



Tak . Podobnie jak strategia Hitlera wobec Polski w 39r .
Rozumiem , że stwierdzasz fakt , ale przynajmniej winno sie użyć dodatkowo jakiegoś innego określenia.
Co więcej ta strategia było licho skuteczna . Ogromne mocarstwo , w dodatku brutalne i nie liczące się z niczym , przez lata nie mogło poskromić kraju maluczkiego , o charakterze klanowym . Była to więc strategia kiepska , ale jednak skuteczna .
No więc ... jak Cię dorwie samego w ciemnym załuku 10 osiłków [ mniej więcej realny stosunek sił [ Czeczenia-Rosja] to ich strategia -uwierz mi , będzie zawsze skuteczna.

cytat


Czeczenów zneutralizowano ich własną bronią - "naród" czeczeński jest dopiero w stadium formowania i nie stanowi narodu w naszym rozumieniu - raczej połączone specyfuicznymi więzami grupy plemienne.



Aby pokonać Czeczenów ich własną bronią wpierwej wyrżnięto całą substancję narodu mogącą unieść broń [ dla bezpieczeństwa nawet tych , którzy nie bardzo jeszcze mogli , i tych którzy właściwie już nie mogli ]
Zaś z pokoleniem , które wyrastało w czasie zupełnego bezwładu wojny , a właściwie całkowitego chaosu , bezprawia itd. zrobili już co chcieli -czytaj najemników. Innymi słowy zebrali nie tyle [ nie tylko ] owoce specyfiki Czeczenii [ klany} , ile owoce własnej długotrwałej i strasznej zbrodni. Nic dziwnego , że wiele klanów przyjęło strategię przeżycia......
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.807
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 15/08/2008, 15:55 Quote Post

QUOTE(gen.Thoma @ 14/08/2008, 21:42)
Można rzeczywiście cieszyć się , ze „etap wygaszania wojny w Czeczenii, który Rosji wyszedł bardzo skutecznie „ wyszedł przynajmniej równie skutecznie  „ jak długotrwały etap -najpierw wywołania wojny , a potem jej brutalnego prowadzenia”.

Najważniejszą przyczyną wybuchu wojny były dążenia Czeczenii do wystąpienia z Federacji, a nie "knowania Kremla".

QUOTE(gen.Thoma @ 14/08/2008, 21:42)
Strategia Moskwy wobec Czeczenii okazała się zaskakująco skuteczna
Tak . Podobnie jak strategia Hitlera wobec Polski w 39r.

Hilerowi w Polsce nie udało się przeciągnąc na swoją stronę ludzi, którzy nie tak dawno z nim walczyli. Kremlowi to sie udało. Dziś "porządku" w Czeczenii pilnują w dużej mierze byli czeczeńscy bojownicy. Ba, są oni wysyłani podobno nawet do Abchazji czy Osetii aby walczyć o interesy Moskwy.
Nawet promoskiewski prezydent Czeczenii - Ramzan Kadyrow to były bojownik, który jeszcze w latach 90-tych walczył z Rosją.
Chyba nawet Stalinowi z Polską po 1944 roku to sie nie udało, bo byli AK-owcy nie zostawali przecież pierwszymi sekretarzami... dry.gif

QUOTE(gen.Thoma @ 14/08/2008, 21:42)
Co więcej ta strategia było licho skuteczna. Ogromne mocarstwo , w dodatku brutalne i nie liczące się z niczym , przez lata nie mogło poskromić kraju maluczkiego , o charakterze klanowym.

Wiesz, po pierwsze czy Rosja w latach 90-tych to na pewno było mocarstwo? Być może mocarstwo, ale w stanie totalnego rozładu i anarchii.
Po drugie trudności w walce przeciwko zdeterminowanemu przeciwnikowi, używającemu takiej a nie innej taktyki, przeżywało (i przeżywa) nie jedno mocarstwo.

QUOTE(gen.Thoma @ 14/08/2008, 21:42)
Aby pokonać Czeczenów ich własną bronią  wpierwej wyrżnięto całą substancję  narodu mogącą unieść broń dla bezpieczeństwa nawet tych , którzy nie bardzo jeszcze mogli , i tych którzy właściwie już nie mogli.

Nie ma żadnych pewnych informacji na temat ilości ofiar wojny czeczeńskiej.

QUOTE(gen.Thoma @ 14/08/2008, 21:42)
Zaś z pokoleniem , które wyrastało w czasie zupełnego bezwładu wojny , a właściwie całkowitego chaosu , bezprawia itd.  zrobili już co chcieli -czytaj najemników.

W siłach promoskiewskich są przedstawiciele różnych pokoleń. dry.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej