Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Fidel Castro, 1926 - 2016
     
Herme$
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 301
Nr użytkownika: 1.858

Zawód: student
 
 
post 1/08/2006, 20:34 Quote Post

Z powodu krwawienia z ukladu pokarmowego i operacji, Fidel Castro przekazał tymczasowo władzę swojemu młodzszemu bratu Raulowi, do tej pory ministrowi obrony. Oczywiście oficjalne komunikaty podkreślaja, że El Presidente jest w doskonałej dyspozycji i pożyje 120 lat.
Nie jestem ekspertem od Ameryki, ale wydaje mi się, że skoro po raz pierwszy od tylu lat oficjalnie rezygnuje z bezpośredniego sterowania państwem, sytuacja jest powazna.
Kubańscy emigranci w USA urządzili radosną fiestę na ulicach Miami, a zdaniem niektórych z nich Fidel prawdopodobnie już nie żyje. Co stanie się z Kubą w razie smierci Castro? Czy dojdzie do demokratycznych przemian w tym kraju? No i jak zareagują Stany Zjednoczone?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Miro
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 339
Nr użytkownika: 8.085

Zawód: geodeta
 
 
post 1/08/2006, 21:01 Quote Post

Socjalizm na Kubie był utrzymywany (jak sądzę) siłą i haryzmą Fidela Castro. Obecnie zapewne Fidel dożywa ostatnich miesięcy (dni?). Szkoda tylko, że pogrobowcy Fidela nie muszą chcieć oddać władzy bez walki... Właśnie gaśnie duża szansa na powolne zmiany systemu. Rozmontowanie socjalizmu przez kogokolwiek innego może się skończyć wojną domową. I teraz to jest najpoważniejszy problem. Gdybym mieszkał na Florydzie - też bym się cieszył, ale w Hawanie - już nie tak bardzo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 1/08/2006, 21:45 Quote Post

Moim zdaniem, gdy zabraknie charyzmatycznego Fidela Castro rozpocznie się powolna degrengolada komunizmu na Kubie i cały ten system prędzej, czy później się rozleci. Na razie jednak trudno przewidzieć dalszy bieg wypadków w Hawanie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 1/08/2006, 21:53 Quote Post

Spójrzcie na to co się stało z socjalizmem jugosłowiańskim po odejściu Tity.
Mogłoby być podobnie. W przypadku Kuby - brak "federacyjności na siłę" może równoważyć bliskość "Imperium Zgniłego Kapitalizmu".

Ciekaw jestem co CIA przedsięwzięło (jeśli cokolwiek) w tamtym rejonie.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 2/08/2006, 8:34 Quote Post

Fiedel Castro przeżyje i będzie żył jeszcze kilka lat. Bezwzględu czy wróci do władzy, czy też władza pozostanie w rękach Raula, to Kuba pozostanie pod władzą wojskowego reżimu.
Fidel Castro który 13 sierpnia skończy 80 lat, wydał oświadczenie w którym powiedział:
"Kraj jest przygotowany do obrony. Każdy powinien walczyć i pracować."
Podziękował także za życzenia powrotu do zdrowia i wezwał do wykonywania codziennych obowiązków.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8434479,wiadomosc.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Herme$
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 301
Nr użytkownika: 1.858

Zawód: student
 
 
post 2/08/2006, 8:53 Quote Post

Szczerze wątpię. Skoro jego stan jest dobry, to dlaczego nawet nie pokazał się na ekranie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Wężul
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 19.817

Stopień akademicki: uczeñ
 
 
post 2/08/2006, 10:52 Quote Post

Fidel Castro namaścił Raula na głowe państwa jakiś czas temu,i od tamtego czasu przygotowuje Go oraz partie.Więc po śmierci charyzmatycznego Fidela Castro Kubański socializm powinien dać sobie rady.Jeżeli nie będzie silnego przywudcy opozycji,to stary ustruj zostanie.A co do Ameryki wątpie by w najbliszym czasie coś zrobiła
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 2/08/2006, 14:01 Quote Post

Wiesz Hermes, po operacji układu pokarmowego, ruch jest raczej nie wskazany. Pacjent powienien najpierw trochę leżeć, żeby tkanki zaczęły się zrastać. Oczywiście mogli by go pokazać leżącego w łożku ale czy to świadczyło by o jego sile ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Matthias
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 10.819

Zawód: Siatkarz yo 17
 
 
post 2/08/2006, 14:23 Quote Post

Wydaje mi sie ze najlepiej by bylo jakby USA sila obalil ten rezim... Kubanscy zolnirze pewno w ogole nie stanowili by oporu... kto by chcial umierac za komunistow:/
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 2/08/2006, 14:38 Quote Post

Trzeba jednak wziąść pod uwagę że kubańscy żołnierze mogą rzeczywiście wierzyć iż komunizm to jedyny słuszny ustrój. W końcu oni się w takim ustroju wychowali. Poza tym, składali przysięgę na wierność władzom Kuby. A więc władzom komunistycznym.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
iglak
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 469
Nr użytkownika: 6.782

Stopień akademicki: GENERAl
 
 
post 2/08/2006, 14:54 Quote Post

Ja myślę że oddał władzę tylko na pare dni.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Matthias
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 10.819

Zawód: Siatkarz yo 17
 
 
post 2/08/2006, 14:57 Quote Post

OK... moze i masz racje...ale czy narazal bys swoje zycie oraz swoja rodzine ktora prawdopodobnie stracilaby jedynego zywiciela rodziny w tak bezsensownej walce przeciw USA ktra z gory byla skazana na porazke...??... nie lepiej pozwolic aby zaprowadzili demokratyczne rzady... dla ktorych priorytetem jest wolnosc jednostki??
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Eumenes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 4.431

Zawód: student
 
 
post 2/08/2006, 15:29 Quote Post

QUOTE(Matthias @ 2/08/2006, 15:23)
Wydaje mi sie ze najlepiej by bylo jakby USA sila obalil ten rezim... Kubanscy zolnirze pewno w ogole nie stanowili by oporu... kto by chcial umierac za komunistow:/
*



Akurat wyjście wymyślone przez ciebie jest moim zdaniem najgorszym możliwym.

Po pierwsze, kolejna okupacja dla Stanów Zjednoczonych jest obecnie nierealna i będzie nierealna, dopóki sytuacja w Afganistanie i Iraku nie pozwoli na wycofanie stamtąd wojsk.

Po drugie, w imię czego zaatakowaliby suwerenny kraj? Posiadania broni masowego rażenia? Nikt nie uwierzy, że Kuba ma zamiar zaatakować Stany Zjednoczone lub choćby "importować rewolucję" w trudnym okresie po śmierci Fidela Castro. Na poparcie interwencji przez ONZ nie byłoby szans.

Po trzecie, atak wywołałby o wiele większe protesty na całym świecie niż poprzednie wojny, bo przecież Kuba zdołała stworzyć własny mit i ma wielu, często bezmyślnych, wielbicieli na całym świecie.

Po czwarte, armia kubańska wcale nie musiałaby być chętna do poddania się, bo po śmierci Fidela zapewne jej wpływ na państwo byłby jeszcze większy. A żołnierze nie walczyliby "za komunistów" tylko za własny kraj. Zapewne na prowincji i w dżungli powstałaby partyzantka.

Po piąte, wywołałoby to olbrzymie oburzenie w Ameryce Łacińskiej i wprost pchnęłoby wszystkie tamtejsze lewicujące rządy w ramiona Chaveza. Stosunki Stanów z tym regionem zostałyby zrujnowane.

Po szóste, zaogniłoby to również stosunki z Chinami, Rosją i zapewne również z Hiszpanią.

Po siódme, kraje naprawdę niebezpieczne, szczególnie Korea Północna dostałyby kolejne wytłumaczenie dla zdobycia broni masowego rażenia.

Po ósme, za każde niepowodzenie osadzonego siłą rządu (choćby załamanie się nierentownych i przestarzałych gałęzi gospodarki) odpowiedzialność spadałaby na Stany Zjednoczone.

itd.

O wiele lepsze byłoby zaproponowanie nowemu rządowi kubańskiemu zniesienie embarga i pomoc w restrukturyzacji gospodarki w zamian za przeprowadzenie wolnych wyborów (z obserwatorami ONZ, USA i UE) i przestawienie się na gospodarkę wolnorynkową. Sukces takiego programu normalizacji Kuby miałby olbrzymie znaczenie prestiżowe dla Stanów.

QUOTE
OK... moze i masz racje...ale czy narazal bys swoje zycie oraz swoja rodzine ktora prawdopodobnie stracilaby jedynego zywiciela rodziny w tak bezsensownej walce przeciw USA ktra z gory byla skazana na porazke...??... nie lepiej pozwolic aby zaprowadzili demokratyczne rzady... dla ktorych priorytetem jest wolnosc jednostki??


Niestety, dużej części części Kubańczyków kojarzyłoby się to z powrotem do władzy następców Batisty i znowu bycie obywatelami drugiej kategorii we własnym kraju.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 2/08/2006, 15:45 Quote Post

Wracając do Fidela Castro, to wydaje mi się że w ciągu najbliższych kilku dni wszystko się wyjaśni. Jeżeli operacja przebiegła OK, to za jakiś tydzień pewnie wyjdzie ze szpitala. Chodź do władzy z pewnością jeszcze nie wróci.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Miro
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 339
Nr użytkownika: 8.085

Zawód: geodeta
 
 
post 2/08/2006, 21:15 Quote Post

Brawo dla Eumenesa ! Trafiłeś w sedno.
Kto faszeruje naszą młodzież bezkrytycznym uwielbieniem dla rozwiązań siłowych USA? Wystarczy postawić się na miejscu przeciętnego Irakijczyka, żeby wybór nie był taki oczywisty.
A Kuba i tak obali komunizm (nigdy zresztą nie był to komunizm zaborczy, czy groźny dla USA), wszystcy powinni raczej im kibicować, żeby taka zmiana przebiegła spokojnie i bez "pomocy" sąsiadów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

8 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej