Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
17 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Emanuel Macron, Prezydent Francji
     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.103
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 18/05/2017, 11:12 Quote Post

QUOTE(Realchief @ 18/05/2017, 10:39)
A Macronem bym się zbytnio nie przejmował poszczeka, a karawana będzie jechać dalej, to Kaiserin rozdaje karty a nie on.

Fakt z tymi kartami, ale od tego kto sprawuje urząd prezydencki nad Sekwaną zależy i pozycja Merkel w UE. Gdyby to była LePenówna Makrela musiałaby gros swojej siły i inteligencji politycznej kierować na Zachód. A tak ma tam praktycznie wolną rękę, wsparcie i może "drangować sobie nach osten" ile chce; tyły ma zabezpieczone, nikt jej tam z jakimiś antyunijnymi pomysłami nie wyskoczy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Napoleon7
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.916
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 18/05/2017, 14:39 Quote Post

CODE
Macron podważa naszą pozycję w Unii...

Swoją pozycję w UE to podważamy MY SAMI! Kiedy to do Ciebie dotrze? Macron co najwyżej to wykorzystuje, ale wina leży tylko i wyłącznie po naszej stronie.

CODE
Reszta jest już zwykłym przeniesieniem problemów wewnętrznych Francji na nasz garb. Zresztą sam zdajesz sobie sprawę, że możemy, a ja dodam, że będziemy marginalizowani. Co w tym z naszej racji stanu ?

Jeżeli będziemy marginalizowani, to dzięki samym sobie. Dlatego piszę, że rzeczywiście, Macron + PiS u władzy w Polsce, to nie będzie oznaczało nic dobrego. Ale głównie dlatego, że Macron korzysta co najwyżej z osłabienia pozycji Polski w UE. Ja nie neguję tego, że poszczególne państwa forsują rozwiązania dla siebie korzystne. Ale aby uniemożliwiać ich realizację lub wypracowywać rozsądne kompromisy, to trzeba czynnie w życiu UE uczestniczyć i mieć jakąś pozycję i sojuszników.

CODE
Gdyby stały za tym jakieś sukcesy Francji na ich własnym poletku to możnaby to przedyskutować.

A tego w ogóle nie rozumiem. Pomijam kwestię taką, że sytuacja gospodarcza Francji nie jest znów aż tak zła. Francuzi mają problemy ale nie przesadzajmy. Czy według ciebie ktoś może nam zwracać uwagę jak jest bardzo bogaty, ale jak ma problemy (choć nadal trudno go nazwać biednym) to już uwagi nam w tej kwestii zwracać nie powinien?!

CODE
Kolejne absurdalne stwierdzenie, że my korzystamy bardziej niż oni. Wszyscy korzystamy w takiej mierze jak nasza pozycja i siła.

Nie masz racji. Przystępując do UE byliśmy wyraźnie zapóźnieni gospodarczo niż Zachód. Te opóźnienie odrabiamy dzięki pieniądzom unijnym. Korzyści będą obopólne, ale nam ta kasa jest bardziej potrzebna. Poza tym UE to nie tylko gospodarka. Jesteśmy w UE także ze względu na swe bezpieczeństwo. Hiszpanie, Francuzi czy Niemcy UE z tego powodu tak jak my, nie potrzebują. Dla nich wystarczy to, że skoro wszyscy należą do UE to wszelkiej maści konflikty stają się nieopłacalne. Zagrożenie zewnętrzne z ich punktu widzenia nie jest poważne. Z naszego znacznie bardziej.

CODE
Dlaczego Macron ruszył do ofensywy przeciwko nam ? Bo po prostu Francja radzi sobie gorzej i zwyczajnie chce płacić mniej. To aż tak trudne do zrozumienia ?

Nie do końca. Bo my mu na to pozwalamy. Albo wręcz swym postępowaniem do tego zachęcamy.




Ten post był edytowany przez Net_Skater: 19/05/2017, 10:05
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.295
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 18/05/2017, 15:20 Quote Post

Napoleon7

Macron się domaga sankcji z przyczyn gospodarczych (nieuczciwa konkurencja według niego) a nie przyczyn politycznych. Jakoś w Turcji wprowadzanie dyktatury nikomu nie przeszkadza.

Obecnie sytuacja gospodarcza Francji nie jest taka zła, jest jedynie niedobra, za 5 lat będzie kiepska (jak u Włochów) a za 10 tragiczna jak u Greków. Gospodarka Francuska rozwija się wolno i jest coraz mniej wydajna.

Już pisałem koledze, że korzyści z EU są 4: trzy swobody (które zresztą można mieć bez bycia w UE, tylko trzeba za to płacić) i nie wyobrażam sobie sytuacji w której byśmy je stracili (aczkolwiek robiono tu jakieś dziwne przymiarki) bo to oznacza koniec UE oraz różniaste dopłaty, które i tak będę coraz mniejsze i bez jakichkolwiek sankcji, zresztą one mają też sporo wad.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 19/05/2017, 10:08
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Karghul
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.811
Nr użytkownika: 72.667

 
 
post 18/05/2017, 20:56 Quote Post

1. Nie ma żadnych różnic, bo zdaję sobie sprawę z faktu, że nic nie trwa wiecznie. Tyle tylko, że za życia moich dzieci ta Unia wciąż będzie istnieć.
2. Team Le Pen/Kaczyński byłby dla nas korzystniejszy.
3. My sami podważamy naszą pozycję w jednej dziedzinie, a Macron czyni to w wielu aspektach.
4. Nie chodzi o to czy jesteś bogaty czy biedny tylko czy masz dobre pomysły czy nie. Francuzi na swoim podwórku sobie nie radzą, a mają zmieniać całą Unię ? Jako przykład podam podatek 75%. Francuzi zaczęli uciekać do Belgii, a rząd zaproponował "harmonizację" podatków Belgii i Francji. Oczywiście według francuskich wzorców.
5. Polska przedunijna rozwijała się szybciej, a średnią unijną osiągniemy za 20 lat ... Jeśli będziemy rozwijać się w tempie 3%+. Korzyści gospodarcze to pojawią się pewnie w tym okresie. Na razie jesteśmy na garnuszku, więc na debilne pomysły Macrona nas zwyczajnie nie stać.


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 19/05/2017, 10:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.103
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 18/05/2017, 21:18 Quote Post

Głos w sprawie:
http://www.fronda.pl/a/co-tak-naprawde-ozn...kiej,93126.html
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.469
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 19/05/2017, 1:52 Quote Post

EU jest dobra dopóki zapewnia jaki taki wzrost i stabilność.
Problem w tym, że udział EU w światowej gospodarce się kurczy i nie widać przesłanek na to by ten trend się odwrócił. Zaś pomysły tego Francuza raczej ten proces pogłębią niż zahamują.
Druga sprawa to sprawa stabilności i czytelności unijnych mechanizmów. Zamiast przyspieszonej integracji potrzebny jest solidny audyt tego co jest.
Przy okazji naszego "moralnego zwycięstwa" 1:17 wyszło, że przy obsadzeniu takiej funkcji nie jest w zasadzie jasno zapisane kto i w jakim trybie zgłasza kandydatów a kandydaci nie mogą przedstawić swoich programów na żadnym z unijnych forów.
Wszystko to niejasne, załatwiane pomiędzy barem a pisuarem.
Francuz gwarantuje, że i w tej sprawie nic się nie zmieni. Dla ludzi jego pokroju im wiecej mętnej wody tym lepiej.
Obecnie uważam, że nasza przynależność do Unii jest korzystna.
Czy będzie za 10-15 lat tego nie wiem, ale jeśli nie będzie to znikną powody by w niej tkwić.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 19/05/2017, 10:12
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Napoleon7
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.916
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 19/05/2017, 8:35 Quote Post

Pieniądz nie ma narodowości. Inaczej Macron nie biadoliłby nad przeniesieniem fabryki do Łodzi a Trump nie obiecywał reindustrializacji. Jeżeli już, to rzecz bardziej dotyczy własności patentów, myśli technicznej i naukowej, ale na pewno nie fabryk jako takich. Takie zapóźnienia jednak nie odrabia się w dwie dekady.

CODE
...bo zdaję sobie sprawę z faktu, że nic nie trwa wiecznie. Tyle tylko, że za życia moich dzieci ta Unia wciąż będzie istnieć.

A ja Ci mówię, że nie jest wcale powiedziane, że UE musi istnieć do końca twego życia a tym bardziej do końca życia twych dzieci. I tu widzę problem o którym wspominałem.

CODE
Może w końcu dostrzeżesz, że team Le Pen Kaczyński byłby dla nas korzystniejsze.

Jestem kompletnie odwrotnego zdania. To byłaby katastrofa. Z przyczyn o których już wielokrotnie pisałem. W kwestiach takich jak owe przepisy dot. kierowców, Le Pen nie postępowałaby lepiej niż Macron, a UE jako taka byłaby zagrożona. Albo przez jej pomysły (gdyby miała możliwość ich realizacji, czego wykluczyć nie można) albo przez inercję w jaką by UE wpadła.

CODE
My sami podważamy naszą pozycję w jednej dziedzinie, a Macron czyni to w wielu aspektach.

A niby jakich? Macron prowadzi kampanię. I chce UE dać nowy impuls. Ma swoje problemy, inni też. Ale to co che zrobić jest per saldo dla UE korzystne w mej ocenie. Przede wszystkim pozwala jej przetrwać i nabrać oddechu. Już samo to jest istotne. Kierunek proponowanych zmian tez nie jest według mnie zły. Zawsze byłem zwolennikiem czegoś w rodzaju konfederacji i zawsze twierdziłem, że to co do niej prowadzi złe nie jest. Byłoby więc nielogiczne zajmowanie teraz odmiennej postawy.
Jeżeli zaś piszesz, że podważamy swą pozycję w jednej dziedzinie, to problem jest w tym, że ma ona decydujący wpływ na wszystkie pozostałe.

CODE
Jako przykład podam podatek 75%. Francuzi zaczęli uciekać do Belgii, a rząd zaproponował "harmonizację" podatków Belgii i Francji. Oczywiście według francuskich wzorców.

Patrzymy inaczej na problem. Bo tu zaznaczyłeś dwie kwestie - "zharmonizowanie" podatku i jego wysokość. Ty obie traktujesz łącznie. Ja osobno. Ujednolicenie podatków przy wspólnej walucie, wspólnym rynku i wspólnej polityce budżetowej ma sens i jest w zasadzie na pewnym etapie trudne do uniknięcia. A wysokość tego podatku... A kto już zadecydował, to to będzie 75 %? Tyle, że aby o tym współdecydować, to trzeba być "w środku".


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 19/05/2017, 10:17
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Karghul
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.811
Nr użytkownika: 72.667

 
 
post 19/05/2017, 10:30 Quote Post

@Napoleon7

Le Pen prowadziłaby tak samo protekcjonistyczną, egoistyczną politykę jak Macron z tą różnicą, że skłócona wewnątrz i na zewnątrz. Oznacza to ni mniej ni więcej, że byłaby dużo mniej skuteczna, dając nam czas na przetrwanie rządów "dobrej" zmiany.

Zmiany jakie proponuje Macron są korzystne dla bogatych. Jeśli sądzisz, że Rumunię stać by płacić bezrobotnym 2,5x średniej krajowej jako zasiłek to masz zerowe pojęcie o ekonomii. Macron chce przeniesienia francuskich "standardów" na wyższy, europejski poziom. Harmonizację zaś Francja uważa za dostosowanie do nich. Podawałem przykład Belgii i nie ja patrzę na nie łącznie tylko taka to była propozycja.

Po raz kolejny choć już ostatni powtórzę w jakich dziedzinach Macron podważa naszą pozycję - w gospodarce (protekcjonizm, podważanie wolnego rynku), w sprawach socjalnych (unia socjalna i dumping). To rzeczy, które nie pojawiły się dziś czy w kampanii. One są od jakiegoś czasu. Na przykład loi macron od 2015r. PiS ma tutaj marginalne znaczenie i jest to tylko wykorzystanie sytuacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.262
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 19/05/2017, 10:46 Quote Post

http://fakty.interia.pl/swiat/news-macron-...uja,nId,2395524

A jak były zmiany w Sejmie, to wielki krzyk. Paradne... biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.295
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 19/05/2017, 10:52 Quote Post

QUOTE(Napoleon7 @ 19/05/2017, 9:35)
Pieniądz nie ma narodowości. Inaczej Macron nie biadoliłby nad przeniesieniem fabryki do Łodzi a Trump nie obiecywał reindustrializacji. Jeżeli już, to rzecz bardziej dotyczy własności patentów, myśli technicznej i naukowej, ale na pewno nie fabryk jako takich. Takie zapóźnienia jednak nie odrabia się w dwie dekady.

CODE
...bo zdaję sobie sprawę z faktu, że nic nie trwa wiecznie. Tyle tylko, że za życia moich dzieci ta Unia wciąż będzie istnieć.

  A ja Ci mówię, że nie jest wcale powiedziane, że UE musi istnieć do końca twego życia a tym bardziej do końca życia twych dzieci. I tu widzę problem o którym wspominałem.

CODE
Może w końcu dostrzeżesz, że team Le Pen Kaczyński byłby dla nas korzystniejsze.

Jestem kompletnie odwrotnego zdania. To byłaby katastrofa. Z przyczyn o których już wielokrotnie pisałem. W kwestiach takich jak owe przepisy dot. kierowców, Le Pen nie postępowałaby lepiej niż Macron, a UE jako taka byłaby zagrożona. Albo przez jej pomysły (gdyby miała możliwość ich realizacji, czego wykluczyć nie można) albo przez inercję w jaką by UE wpadła.

CODE
My sami podważamy naszą pozycję w jednej dziedzinie, a Macron czyni to w wielu aspektach.

A niby jakich? Macron prowadzi kampanię. I chce UE dać nowy impuls. Ma swoje problemy, inni też. Ale to co che zrobić jest per saldo dla UE korzystne w mej ocenie. Przede wszystkim pozwala jej przetrwać i nabrać oddechu. Już samo to jest istotne. Kierunek proponowanych zmian tez nie jest według mnie zły. Zawsze byłem zwolennikiem czegoś w rodzaju konfederacji i zawsze twierdziłem, że to co do niej prowadzi złe nie jest. Byłoby więc nielogiczne zajmowanie teraz odmiennej postawy.
Jeżeli zaś piszesz, że podważamy swą pozycję w jednej dziedzinie, to problem jest w tym, że ma ona decydujący wpływ na wszystkie pozostałe.

CODE
Jako przykład podam podatek 75%. Francuzi zaczęli uciekać do Belgii, a rząd zaproponował "harmonizację" podatków Belgii i Francji. Oczywiście według francuskich wzorców.

Patrzymy inaczej na problem. Bo tu zaznaczyłeś dwie kwestie - "zharmonizowanie" podatku i jego wysokość. Ty obie traktujesz łącznie. Ja osobno. Ujednolicenie podatków przy wspólnej walucie, wspólnym rynku i wspólnej polityce budżetowej ma sens i jest w zasadzie na pewnym etapie trudne do uniknięcia. A wysokość tego podatku...  A kto już zadecydował, to to będzie 75 %?  Tyle, że aby o tym współdecydować, to trzeba być "w środku".
*



Jest takie ładne powiedzenie: Pieniądz nie ma narodowości, ale jego posiadacze i owszem. Przypomina sobie kolega jak FIAT zabrał produkcję z Tych do Włoch mimo, że było to nieopłacalne dla koncernu, ale ważniejsze było dać pracę włoskim robotnikom.
Whirpool to nie francuski koncern więc nie może Marcon na niego w ten sam sposób wpłynąć, próbuje więc to załatwić na poziomie unijnym.

Macron nie chce dać żadnego impulsu Unii tylko potrzymać pozycję i pozom życia we Francji, ponieważ głównym zagrożeniem dla tego jest kosztowność i niekonkurencyjność francuskiej gospodarki to stara się na ten poziom ściągnąć gospodarki innych państw. Całe szczęście, że dla Niemiec jest to nieopłacalne.




Link przedni. Trzeba na forum EU wyrazić zaniepokojenie zagrożeniem demokracji we Francji i starać się o sankcje, to podważa podstawowe wartości na jakich EU jest zbudowana.

Ten post był edytowany przez Realchief: 19/05/2017, 10:56
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Karghul
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.811
Nr użytkownika: 72.667

 
 
post 19/05/2017, 11:17 Quote Post

Macron, a szerzej Francja, od dawna słowem i czynem fundamenty Unii podważa. Tylko niestety to jest Francja.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Napoleon7
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.916
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 21/05/2017, 20:40 Quote Post

CODE
Zmiany jakie proponuje Macron są korzystne dla bogatych. Jeśli sądzisz, że Rumunię stać by płacić bezrobotnym 2,5x średniej krajowej jako zasiłek to masz zerowe pojęcie o ekonomii.

Nie za bardzo wiem skąd wziąłeś takie postulaty Macrona?
Macron jest liberałem. Nazwałby go "populistycznym liberałem" co jest lepsze niż gdyby był tylko populistą lub populistycznym narodowcem albo lewicowcem. Generalnie poglądy ma liberalne. Ponieważ jako przeciwników miał osoby o nastawieniu etatystycznym (Le Pen, Melenchon) to parę stosownych haseł rzucił (a nawet coś tam wcześniej zrobił aby nie wyglądało, że tylko mówi). Czy na poważnie - trudno powiedzieć, ale pamiętajmy że to było podczas kampanii. Na pewno jednak Macron chce reformować Unię. Gdyby pewne pomysły z kampanii chciał wprowadzić do tych reform, musiałby mieć zgodę tych z którymi Unię by reformował. A ponieważ proponuje by tymi reformatorami były państwa strefy euro - zgodę tych państw. Więc odpowiedz sobie sam czy te jego pomysły miałyby szansę być zrealizowane.
Tu wchodzi następna kwestia - czyli nas. Jeżeli Macron chciałby więc jednoczyć Unię kosztem Polski, to PiS daje mu pretekst. Bo nie sądzę by prounijnie,rozsądnie nastawiony rząd nie był w stanie go skutecznie skontrować. Prounijna Polska miałaby poważnego sojusznika w Niemczech. Dla Macrona ważniejsze jest południe, północna Afryka i Maghreb, gdzie Francuzi mają swe interesy i z którym "sąsiadują" przez morze. Dla Niemiec ważniejszy jest wschód z którym sąsiadują przez Polskę. Więc stanowisko Polski nigdy im nie będzie obojętne. To jest gra, ale gra mieszcząca się w pewnych regułach, która niczego, przy rozsądnym rządzie nie przesądza. Nawet gdybyś miał rację (a w mej ocenie absolutnie nie masz) to i tak wszystko zależałoby od wielu czynników, w tym i od naszej polityki unijnej. Czy brak skutecznego działania z naszej strony byłoby "winą" Macrona czy naszą? Macron może pójść jeszcze dalej i mobilizować owe "jądro" Unii przeciwstawiając je unijnym kontestatorom, takim jak Polska czy Węgry. Do pewnego stopnia to populista więc coś takiego leżałoby w jego naturze i możliwościach. I mogłoby być skuteczne. Ale znów - to my dostarczylibyśmy mu pretekstu. Bo powoli wszyscy w Unii zaczynają nas mieć dość. A to już nie jest "wina" Macrona czy kogokolwiek, poza nami.

Zakładasz z góry, że ktoś chce nas wystawić do wiatru, ja widzę grę, którą jeżeli rozsądnie podjąć, możemy wiele zyskać. A to co Ty prognozujesz może stać się co najwyżej przy NAJGORSZYM Z MOŻLIWYCH wersji rozwoju wydarzeń, która wymagałaby wyjątkowej nieudolności jeżeli nie wręcz głupoty z naszej strony. Ale jeżeli będziemy nieudolni i głupi to najlepszy dla nas projekt schrzanimy.

A co do kierunku zmian... Czy się nam to podoba czy nie, żyjemy w czasach wielkich przemian. Pojawiają się problemy (migracyjne, klimatyczne, bezpieczeństwa i wiele innych) które pojedyncze państwa w takim kształcie jak obecnie najprawdopodobniej nie będą w stanie rozwiązać. Ja w tym widzę początek końca państw narodowych. Które były dobre na pewnym etapie rozwoju ale powoli stają się przestarzałe i niewydolne w warunkach globalizacji. Problemy biorą się stąd, że państwo w wydaniu narodowym dla wielu jest swego rodzaju fetysze, tematem tabu. Poza które większość ludzi nie jest w stanie wyjść mentalnie. Potrzeba trochę czasy by to zrozumieć, ale im szybciej tym lepiej, bo możemy wiele stracić. To co chce robić Macron idzie w tym kierunku. Nie wiem czy mu się uda, ale jeżeli pozyska Niemcy, to razem oba te państwa mają dużą szansę zreformować Unię. A czy my na tym skorzystamy czy stracimy, to już zależy tylko od nas.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 22/05/2017, 11:15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
kolodziej
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 352
Nr użytkownika: 95.608

Tomasz Kolodziejczyk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 21/05/2017, 21:54 Quote Post

Akurat działania polskiego rządu nie są tak niekonstytucyjne jak by się wydawało na pierwszy rzut oka, nie odbiegamy za bardzo od Europy. Niemniej, masz rację, pretekst jest dobry bo "kto chce psa uderzyć kij zawsze znajdzie". Macron potrzebuje pilnie wzmocnić pozycję Francji, którą utraciła na rzecz Berlina bo Niemcy swoją politykę kierowali na wschód a nie na południe (co sam zauważyłeś) i to było bardziej opłacalne. Jeżeli Macron uderzy w Polskę i doprowadzi do jej izolacji to osłabi pozycję Niemiec i uratuje swój kraj od pożarcia przez niemieckiego sąsiada. To czy u władzy jest krnąbrny Kaczyński czy proeuropejski Tusk nie ma większego znaczenia - ważne są wzajemne powiązania gospodarcze między nami i Niemcami. Dlatego nie bije ani w Węgrów ani w Austrię choć by mógł za, np. nie wywiązanie sie z relokacji uchodźców.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Karghul
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.811
Nr użytkownika: 72.667

 
 
post 22/05/2017, 11:06 Quote Post

@Napoleon7
Miało być merytorycznie - nie jest. Nawet nie chce Ci się czytać tego co linkuję, więc jak prowadzić z Tobą w miarę normalną rozmowę.

Jak na razie to cały Twoje "zadęcie" na punkcie Macrona ma jedno ukierunkowanie - anty PiS. Może być tragicznie dla Polski byleby PiS odsunąć od władzy. Może wskażesz mi ten punkt programu Twojej partii, który mówi o bezzwłocznym wprowadzeniu euro. Planujecie w tej sprawie referendum ? Jak zamierzacie przekonać Polaków do tego trudnego projektu ?

Który program zmian (bo na razie o reformie trudno mówić) proponowanych przez Macrona będzie korzystny dla Polski po rządach PiS ? W jaki sposób człowiek, który nie potrafi zreformować własnego kraju będzie mógł to uczynić w Unii ? Uważasz stacjonowanie żołnierzy na ulicach miast za objaw normalności ? Czy zrównanie stawek za godzinę pracy w Polsce ze średnią unijną w sposób nakazowy uznasz za pozytyw ? Dlaczego każdą niekorzystną wypowiedź kwitujesz kampanią, a całą resztę bierzesz za dobrą monetę ? Co powiesz o nowych ministrach Macrona ? W szczególności MSZ ...
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Napoleon7
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.916
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 22/05/2017, 11:16 Quote Post

CODE
Akurat działania polskiego rządu nie są tak niekonstytucyjne jak by się wydawało na pierwszy rzut oka...

Nasza polityka, zupełnie absurdalna (w ujęciu międzynarodowym, bo w sensie polityki wewnętrznej ona ma jakiś sens, choć dla państwa niekorzystny) to tylko Macronowi ułatwia.

CODE
Jeżeli Macron uderzy w Polskę i doprowadzi do jej izolacji to osłabi pozycję Niemiec i uratuje swój kraj od pożarcia przez niemieckiego sąsiada.

Nie sądzę by ktokolwiek kogokolwiek chciał tu "pożerać". Macron niewątpliwie chce przywrócić pozycję Francji w UE i zająć równorzędną pozycję z Niemcami nadając razem ton całej Unii. Ale chce też zreformować państwo przede wszystkim pod względem gospodarczym. Bo bez tego zresztą tej pozycji w UE Francja nie utrzyma. W moim przekonaniu ma szansę, choć będzie mu trudno. W Polskę specjalnie uderzał nie będzie - bije teraz bo mu tak wygodnie (to kwestia narracji wyborczej) i my my sami pretekstów dostarczamy. Ale równie dobrze, przy naszej zupełnie innej polityce, mógłby być naszym sojusznikiem niewiele gorszym niż Niemcy.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 23/05/2017, 8:23
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

17 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej