Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
23 Strony « < 21 22 23 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Augusto Pinochet, 1915 - 2006
 
Jak oceniacie gen. Pinocheta i jego rządy?
1) Wybitnym mąż stanu, uratował swój kraj i doprowadził go do rozkwitu. [ 131 ]  [32.35%]
2) Właściwy człowiek na właściwym miejscu. [ 51 ]  [12.59%]
3) W sumie pozytywnie, ale jestem przeciwny dyktatorom. [ 68 ]  [16.79%]
4) Kolejny dyktator, jakich wielu w historii Ameryki Łacińskiej. [ 75 ]  [18.52%]
5) Kacyk niszczący swe państwo. [ 17 ]  [4.20%]
6) Krwawa bestia. [ 63 ]  [15.56%]
Suma głosów: 405
Goście nie mogą głosować 
     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 1/07/2011, 17:07 Quote Post

Widzę fundamentalną różnicę między człowiekiem USA i ZSRR, choćby dlatego, że ten drugi był naszym okupantem.
Pozdrawiam
Marek Żak

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 17/07/2011, 0:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #331

     
Tomo_HKS
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 71.367

 
 
post 30/12/2011, 18:13 Quote Post

Witam,chciałbym zaznajomić się z historią Chile z lat władzy Pinocheta,chodzi mi głównie o sprawy dotyczące gospodarki.Czy mógłby ktoś z Was polecić konkretne tytuły książek?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #332

     
Muszynianin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 164
Nr użytkownika: 73.015

 
 
post 23/05/2012, 11:55 Quote Post

Tekst ten napisałem kiedyś jako polemikę z propagandą niejakiego Łukasza Adamskiego. Ponieważ znów niewiele warte wypociny w/w są przywoływane na forum publicznym jako dowody zacności Pinocheta, dodaję swoj tekst. Autor nigdy się nie ustosunkował do tego, chociaż moje dane znacząco róznią się od jego tekstu.

Oryginał
http://www.debata.olsztyn.pl/index.php?opt...tyka&Itemid=123

==============
Tekst skrajnie nieobiektywny i propagandowy. Aż żałość bierze. Na ten przykład rozpatrzmy kwestię nacjonalizacji miedzi. Pierwsze pomysły w tej kwestii pojawiły się z latach 50-tych. Stopniowo pomysł zyskiwał zwolenników wśród wszystkich partii politycznych. Za prezydentury Eduardo Frei (chadek - poprzednik Allende) parlament uchwalił częściowe wywłaszczenie koncernów Kennecott i Anaconda, przejmując za odszkodowaniem 49% akcji. Warto dodać, że ta decyzja była mocno krytykowana w Chile, z powodu przeszacowanej wielkości odszkodowania. Ale mniejsza o to. Parlament chilijski w roku 1971 decyzję o nacjonalizacji pozostałej części kopalni podjął jednomyslnie. A zasiadali w nim przedstawiciele UP (komuniści i socjaliści Allende) chadeckie centrum Tomicia - PDC oraz nacjonaliści Allessandriego (prawica która wspierała przewrót). Podkreślmy - jednomyślnie. Dlaczego spadła produkcja... po pierwsze w 1972 rozpoczęła się gwałtowna obniżka cen miedzi (o ok. 1/4), pech Allende, a po drugie cały sprzęt w tych kopalniach był pochodzenia amerykańskiego. Po nacjonalizacji w ramach bojkotu i blokady gospodarczej Chile odmówiono sprzedaży częsci serwisowych zapasowych itd itp.

Dodajmy na koniec, że kopalnie miedzi pozostały państwowe również za Pinocheta. Tylko trochę w innym celu pracowały. Allende pisząc w latach 60-tych posługiwał się argumentem, że drobna część zysków wywożonych za granicę przez Anacondę i Kennecott mogłaby sprawić, że 600.000 niedożywionych dzieci chilijskich miałoby co jeść. Pinochet natomiast z zysków kopalni finansował armię, przydzielając jej stały % zysków. Pewnie dlatego armia stała za nim "prawie" murem. Do czasu przewrotu tak nie było.

Kwestia reformy rolnej również przedstawionej w tym tekście jako zbrodnia Allende. Propaganda autora siędga szczytów. Naświetlmy może jak wyglądały stosunki na wsi chilijskiej. Udzielny pan i władca na hacjendzie i tysiącach hektarów oraz rzesza bezrolnych wyrobników, biedoty której przeznaczono rozmnażanie i ciężką robotę w polu. Analfabeci. Bez prądu. Nędzarze. Głodujący. Jeden z Rockefellerów pisał tak:

Rockefeller had marked compassion for the average Latin American peasant: “The campesino goes to bed hungry every night of his life. He will probably never see a doctor, a hospital, a dentist, or a nurse. He has little hope of being vaccinated against smallpox, or inoculated against typhoid, tetanus, or yellow fever. If he becomes ill, there is no medicine; he trusts to fate that he will either get better, or die.

Gdyby ktoś miał kłopoty z angielskim Campesino (nazwa biedoty wiejskiej w Am. Płd.) idzie spać głodny. Prawdopodobnie nigdy nie zobaczy lekarza, szpitala, dentysty, pielęgniarki. Niewielu jest zaszczepionych przeciw ospie durowi brzusznemu, teżcowi lub żółtej febrze. Jeśli zachoruje, nie ma lekarstw. Wierzy w los, że będzie lepiej, bo inaczej umrze.

Zresztą z samego tekstu autora wynika, że średnio chodziło o latyfundia, które miały ponad 2,5 tys hektarów. Oczywiście autor nie wspomniał tez, że duża część tych "majątków" powstała na ziemiach Indian Mapuche, z których protestami przeciw zagarnięciu ziemi bez odszkodowań Chile boryka się do dziś. Proszę spojrzeć na mapę CHile w XIX wieku, cały olbrzymi centralny obszar dzisiejszego Chile nie był wtedy chilijski. Czyli co, wcześniej można było wywłaszczać, a 60 lub 30 lat później już nie?

Pierwszym prezydentem, który uwzględniał prawa Indian Mapuche, był Allende.

I skupmy się na samej reformie rolnej. A uchwalono ją za prezydentury Alessandriego. Prezydenta pochodzącego z parti prawicowej, która później dązyło i wspierała przewrót w Chile w 197! Po Alesandrim przyszedł wspomniany juz Frei i kontynuował reformę. 1/4 latyfundiów została rozparcelowana za jego prezydentury. Allende po prostu kontynuował to, co rozpoczęli poprzednicy! Fakt że zrobił to najszybciej. Ale na pewno nikogo nie mordował, jak to sugeruje autor, wręcz przeciwnie, książki historyczne podkreślają, że jak na skalę przedsięwzięcia przemocy było stosunkowo niewiele.

Teraz rozpatrzmy kwestię przemocy lewicy w Chile. Pomyślmy chwilę, lewica chilijska ma władzę i - według autora - podkłada bomby, napada na banki (które za Allende znacjonalizowano! czyli według tej logiki napada na swoje!) morduje przeciwników politycznych. Czy ktoś uwierzy w te brednie? Czy ktoś widział bojówki Gierka lub Gomułki jeżdzące po Polsce i napadające na banki? Że o bombach nie wspomnę?

Ustalmy jak było naprawdę. Przypomnijmy sobie RFN i Brandta (socjaldemokratę) oraz terrorystów z FRP (w sumie też lewica). Podobnie było i w Chile. Panujące stosunki społeczne spowodowały wzrost ekstremalnych nastrojów wśród studentów (dość powiedzieć, że na liście ok. 560 MIRowców zamordowanych przez Pinocheta ok połowa ma wykształcenie wyższe, nie przy wszystkich wykształcenie jest podane). Za prezydentury chadeka Freia na uniwersytetach powstaje MIR, czyli skrajnie lewicująca grupa zbrojna, której celem jest rewolucja. Widzimy podobieństwo do Europy z lat 60-tych? Faktycznie MIR przeprowadza akcje zbrojne i napady na banki. Jak to rewolucjoniści. Ale uwaga. Wraz dojściem Allende do władzy:

1) MIR powstrzymuje akcje zbrojne.
2) MIR przygląda się polityce Allende
3) MIR nie wchodzi w żaden sposób w kolicję ani nie współpracuje z partiami wspierającymi Allende!
4) W jedynym znanym mi przypadku morderstwa politycznego na wysokim szczeblu wykonanego przez lewicowców kilku byłych MIRystów, usunietych z MIR w 1969, zamordowało w 1971 roku Edmondo Zujovicia, jednego z ministrów rządu chadeckiego prezydenta Freia.

http://en.wikipedia.org/wiki/Edmundo_P%C3%A9rez_Zujovic

Wyjaśnijmy może, Frei był prezydentem przed Allende, jednym z jego ministrów był Zujovic. Obarczono go odpowiedzialnością za masakrę w Puerto Montt, gdzie policja otworzyła ogień do bezdomnych, którzy zajęli ziemię niczyją i pobudowali się (uzyskując nawet zezwolenie od gubernatora lub prefekta policji na tym obszarze - nie pamiętam dokładnie). W każdym razie rządowe plany co do ziemi zmieniły się i kazano im się usunąć z nowo pobudowanych domów. Odmowa spowodowała interwencję policji, w której zginęło 10 ludzi (byli nieuzbrojeni). Winą za to wydarzenie obarczono właśnie Zujovicia. Za mordercami rozpoczęto pościg, trzech sprawców zastrzelono podczas ucieczki, Allende wprowadził stan wyjątkowy.

Ok a skąd przemoc.

Nacjonalistyczna Patria y Libertad http://en.wikipedia.org/wiki/Patria_y_Libertad sfinansowana przez CIA stała za kilkuset zamachami, aktami sabotażu atakami ulicznymi itd itp. Od poczatku powstania była to organizacja nie licząca się z niczym i dążąca do obalenia demokracji na korzyść dyktatury. Jedną z pierwszych akcji było morderstwo naczelnego dowódcy Armii Chile Rene Schneidera (poprzednika Pinocheta na tym stanowisku), którego dokonano jeszcze przed objęciem władzy przez Allende. Przyczyną była odmowa podjęcia niekonstytucyjnych działań dążących do niedopuszczenia Allende na stanowisko Prezydenta Chile. W skrócie - Schneider nie chciał zrobić tego, co zrobił później Pinochet, dlatego zginął.

Warto dodać, że następca Schneidera a bezpośredni poprzednik Pinocheta - gen. Carlos Prats, również odżegnywał się od jakichkolwiek prób niekonstytucyjnego obalenia Allende. W misternej intrydze skompromitowano go, więc ustąpił a następnie siepacze Pinocheta wysadzili go w Argentynie w 1974 r w zamachu bombowym.

Także dwóch poprzedników Pinocheta zamordowano za wierność konstytucji i demokracji. Pinochet nie miał takich problemów ze swoim honorem.

Więc zobaczmy. 30 tys broni z Kuby, ośrodki szkolenia terrorystów w Chile itd itp. Autor ma chyba czytających za idiotów.

Przede wszystkim, gdzie była ta broń i terroryści Allende podczas zamachu stanu, który zaczął się rano, a skończył się po południu.I zadnych cięzkich walk nie było, opór stawiała Gwardia Pałacowa (uzbrojona... chyba nie dziwne?). Natomiast nie było żadnych cięzkich walk w miastach ani nigdzie.

Ale nie znęcajmy się już nad autorem i uchylmy rąbka tajemnicy: co sądzi o tym CIA:

Propaganda in Support of Pinochet Regime. After the coup in September 1973, CIA suspended new covert action funding but continued some ongoing propaganda projects, including support for news media committed to creating a positive image for the military Junta. Chilean individuals who had collaborated with the CIA but were not acting at CIA direction assisted in the preparation of the "White Book," a document intended to justify overthrowing Allende. It contained an allegation that leftists had a secret "Plan Z" to murder the high command in the months before the coup, which CIA believed was probably disinformation by the Junta.

Ewentualnie odsyłam też do opublikowanych już 12 lat informacji na ten temat: http://www.economist.com/node/184063

Nie było żadnych olbrzymich ilości broni, Allende nie planował zamachu (po co? przecież miał władzę), nie szkolił terrorystów.

Po pierwsze parlament nie miał prawa odwoływać Allende z pomocą uchwały. Nie pierwszy to i nie ostatni prezydent (premier) który rządzi nie posiadając większości. Jednak do odwołania prezydenta Chile służyła procedura impeachmentu opisana w konstytucji Chile art. 35 i 42. Wystarczy do tego mieć 2/3 głosów. Niestety dla nich samych, opozycjoniści nie mieli tyle. Wybory które odbyły się w roku przewrotu UWAGA! powiększyły poparcie dla Allende z 36% w roku 1970 do 44% w roku 1973. KOALICJA UP (Allende!) NOTOWAŁA WZROST POPARCIA POMIMO KRYZYSU!

Dodatkowo bzdurą jest, że Pinochet chciał cokolwiek dyskutować. Na dowódcę Armii wyniesiony został na 3 tyg przed zamachem. Dodatkowo na 2 dni przed zamachem stanu dowiedział się, że Allende chce zorganizować plebiscyt w sprawie dalszego poparcia jego rządów. W razie przegrania plebiscytu Allende planował pokojowe odejście od władzy!

Junta reformy rozpoczęła w kwietniu 1975. półtora roku po dojściu do władzy. Nie zwrócono wszystkich majatków ziemskich, które odebrano na skutek reformy rolnej. Była to maksymalnie 1/3 tych majatków. Chile nie wróciło już do czasów latyfundiów. Przedsiębiorstwa zagrabione przez komunistów również nie wszystkie. Kopalnie miedzi na zawsze pozostały w posiadaniu Chile. Nie ma co się rozwodzić na temat ultraliberalnych reform Pinocheta i jego kumpli. Dość powiedzieć, że autor jak zwykle "zapomniał" o gigantycznycznym, trwającym kilka lat krysysie, który wpędził Chile w 33% bezrobocia. Że w momencie odejscia Pinocheta średnie zarobki (pensja realna) w Chile były mniejsze niż przed przewrotem. Że 46% Chilijczyków żyło poniżej progu ubóstwa. Że 10 % było w stanie chronicznego niedożywienia. Że 26% kobiet w ciąży nie miało prawidłowej (na skutek najczęściej biedy i niedożywienia) diety. Że wskaźnik Giniego (rozpiętość dochodów) w Chile jest jeden z najwyższych na świecie. Że kompletny brak regulacji spowodował, iż Santiago de Chile stało się jednym z 5 najbardziej zanieczyszczonych miast.

Teraz garść danych statytycznych. Podaję za nationmaster.com. Za Allende Chile było 3cim krajem Am. Płd. pod względem PKB per capita. Po Argentynie i Wenezueli. W momencie odejścia Pinocheta było na 7 miejscu (1989). 20 letnie rządy lewicy spowodowały wejście na pozycję 2-gą.

Średnioroczny rozwój Chile PKB w latach 1960-73 - 3,3% ( przed Pinochetem)
Średnioroczny rozwój Chile PKB w latach 1974-89 - 2,8% ( za Pinocheta)
Średnioroczny rozwój Chile PKB w latach 1989-2007 - 5,3% ( po Pinochecie)

Wykres CHile na tle Am. Płd: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...ta_LA-Chile.png

Gołym okiem widać, że straszna bieda była za tego Pinocheta. I że taki cud to każdy sam sobie może wykreować.

Dodajmy jeszcze, że od super neoliberalnych rozwiązań CHile zaczęło odchodzić już w latach kryzysu 82-85. Wtedy też przywrócono pensję minimalną, znów liczył się głos związków zawodowych, ZNACJONALIZOWANO BANKI! które wcześniej sprywatyzowano...

Tylko demokracja chciałoby się rzec... bo widać że Chilijczykom demokracja służyła najbardziej. Że że przy okazji rządziły partie lewicowe, z tego samego odłamu lewicy, co Allende... ot taki chichot historii....

Zamiast pisać głupoty o kłamstwach lewicowego salonu na temat rozstrzeliwania gwałtach i masakrach, czym urągasz pan, panie Adamski, pamięci ofiar Pinocheta, może powinieneś pan wleźć na strony CHilijskiej Komisji Prawdy i Pojednania i poczytać o morderstwach, które sa tam opisane?

Może tak: jak donosi Wyborcza...

Dochodzenie w sprawie zbrodni dyktatury gen. Augusto Pinocheta ujawniło nowe fakty. Do listy 28 tys. ofiar tortur i prześladowań komisja badająca zbrodnie dołączyła grupę 164 nieletnich, w tym 88 dzieci poniżej 13 lat. Były bite, gwałcone, torturowane prądem

Więcej... http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,84011,37...l#ixzz1FFqBvFBe

Ale zauważyłem, że część Polaków uważa, jakoby Wyborcza nieustannie kłamała. Mało mnie to interesuje, bo i rzadko ich czytam, ale sprawdźmy zatem u źródeł. Weźmy na przykład tego 13latka

http://www.memoriaviva.com/English/victims...%20patricio.htm

Już po wrednej gębie widać, że musiał byc prominentnym komunistą.

Tak można by wymieniać, ale po co. Dla ludzi pokroju Adamskiego Pinochet pozostanie wybawcą, chocby i Chilijczycy opublikowali 10 raportów.

Tu mamy dokument określający liczbę zabitych zołnierzy Pinocheta na 93
http://web.archive.org/web/20071109150422/...pt3_ch3_b.html/

Tu mamy ciekawostkę. Autor pisze nam, że na szczęście rządził w USA Reagan patriota walczący z komunizmem. Zobaczmy jak tez Panowie Reagan i Shultz (sekretarz stanu) debatowali sobie o Pinochecie.
http://www.santiagotimes.cl/news/human-rig...hiles-pinochet-

Określono Pinocheta jako : This man has blood all over his hands. He has done monstrous things.

Przy okazji : Amnesty International na usługach Moskwy? Jak radzi sobie Amnesty International, skoro nie ma juz tamtej Moskwy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #333

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.243
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 23/05/2012, 12:12 Quote Post

Dla miłośników pana Pinocheta :

http://pl.wikipedia.org/wiki/Walter_Rauff

http://www.youtube.com/watch?v=0ilwON4pRPw

Inna rzecz, że wcześniej Allende niewiele zrobił , żeby go wydać w ręce sprawiedliwości (ale przynajmniej nie zatrudnił go w takim charakterze jak AP)
 
User is offline  PMMini Profile Post #334

     
Muszynianin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 164
Nr użytkownika: 73.015

 
 
post 23/05/2012, 12:18 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 23/05/2012, 12:12)
Dla miłośników pana Pinocheta :

http://pl.wikipedia.org/wiki/Walter_Rauff

http://www.youtube.com/watch?v=0ilwON4pRPw

Inna rzecz, że wcześniej Allende niewiele zrobił , żeby go wydać w ręce sprawiedliwości (ale przynajmniej nie zatrudnił go w takim charakterze jak AP)
*



Mam na ten temat nieco inne informacje. Allende wyjaśniał że ekstradycja hitlerowskiego zbrodniarza (notabene jego pogrzeb był nazistowską demontracją, jest nawet filmik na youtube) nie lezy w jego kompetencjach, a w kompetencjach Sądu Najwyższego Chile. To nie był system autorytarny, w którym Allende jednym dekretem mógł zrobić co chciał. W latach 70-73 nadal istniała demokracja.
 
User is offline  PMMini Profile Post #335

     
Travis
 

Pogromca rezunów
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.370
Nr użytkownika: 25.441

Stopień akademicki: magister
Zawód: Polski Patriota
 
 
post 23/05/2012, 12:24 Quote Post

„Określone formy przestępczości są charakterystyczne dla Hebrajczyków: oszustwo, obłuda, oszczerstwo, a przede wszystkim lichwa.”
Cytat z tow. Allende tak a propos dwóch powyższych postów...
 
User is offline  PMMini Profile Post #336

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.243
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 23/05/2012, 12:29 Quote Post

QUOTE
Mam na ten temat nieco inne informacje. Allende wyjaśniał że ekstradycja hitlerowskiego zbrodniarza (notabene jego pogrzeb był nazistowską demontracją, jest nawet filmik na youtube) nie lezy w jego kompetencjach, a w kompetencjach Sądu Najwyższego Chile. To nie był system autorytarny, w którym Allende jednym dekretem mógł zrobić co chciał. W latach 70-73 nadal istniała demokracja.


Zgadza się. To nie jest z mojej strony oskarżenie Allende. Może nawet należy zaliczyć mu na plus , że nie ingerował w pracę sądów. Trudno mi się wypowiadać.

Napisałam o SS-Standartenführerze Walterze Rauff'ie, żeby uswiadomić niektórym fanom Pinocheta, że jego (dla wielu kontrowersyjne) osiągnięcia w naprawianiu gospodarki zupełnie nie szły w parze z etyką, że to tak delikatnie nazwę. Dobór nie tylko metod ale i współpracowników w bezwzględnym zwalczaniu opozycji to długa lista hańby.
 
User is offline  PMMini Profile Post #337

     
Muszynianin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 164
Nr użytkownika: 73.015

 
 
post 23/05/2012, 12:33 Quote Post

QUOTE(Travis @ 23/05/2012, 12:24)
„Określone formy przestępczości są charakterystyczne dla Hebrajczyków: oszustwo, obłuda, oszczerstwo, a przede wszystkim lichwa.”
Cytat z tow. Allende tak a propos dwóch powyższych postów...
*



CODE
Jednym z zarzutów wobec Allende są jego domniemane antysemickie i rasistowskie wypowiedzi sprzed prezydentury (zarzuty postawione przez Victora Fariasa. Według Fariasa w pracy doktorskiej "Higiena psychiczna i przestępczość" z 1933 (napisanej po czteroletniej praktyce lekarskiej w szpitalu psychiatrycznym)


CODE
Jednak jak dowodzi "President Allende Foundation" te twierdzenia nie były autorstwa samego Allende, lecz były cytatami z prac włoskiego naukowca Cesare Lombroso, a sam Allende wyrażał się sceptycznie i z dystansem do tych poglądów. Jako dowód w sprawie załączono oryginalną pracę Lombroso skąd zaczerpnięto większość przywoływanych przez Fariasa cytatów.


Innymi słowy Farias przedstawił cytaty w pracy doktorskiej Allende jako słowa Allende.

W postach powyżej znajdziesz informację o rozprawie sądowej Fundacja Allende vs Victor Farias przed sądem w Madrycie. Ostatnie dane pochodzące bodajże sprzed roku mówiły, że wyrok zostanie wydany zaocznie, ponieważ pan Farias unika dowiedzenia swoich racji przed madryckim sądem.

Czas poszukać wyroku, tak czy inaczej na Twoim miejscu unikałbym wygłaszania b. kontrowersyjnych zarzutów, przynajmniej do czasu wyjaśnienia tej kwestii.

Ten post był edytowany przez Muszynianin: 23/05/2012, 12:34
 
User is offline  PMMini Profile Post #338

     
Muszynianin II
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 256
Nr użytkownika: 79.979

 
 
post 26/02/2013, 15:42 Quote Post

QUOTE(Necrotrup @ 25/08/2004, 13:04)
Sam Pinochet wspomina tamte czasy w wywiadzie przeprowadzonym przez M. Fijora następująco: „Było to mniej więcej na dwa tygodnie przed terminem wkroczenia armii do Pałacu "La Moneda". Zatelefonowała do mnie córka, Lucia, miała wtedy dwóch małych chłopców, z rozpaczą w głosie oświadczyła, że nie ma im co dać jeść. Ta, mlekiem i miodem płynąca ziemia przestała rodzić.
*



Wzruszyłem się. Znaczy się krowy przestały się cielić i mleko nieść? A poważnie, to na skutek zmowy cenowej chilijskich producentów żywności (latyfundyści) i przedkładania handlu żywnością ponad jej produkcję, konieczność importu żywności zaistniała już na długo przed Allende. Co roku Chile importowało więcej żywności.

QUOTE(Necrotrup @ 25/08/2004, 13:04)
Efekt? Spadek bezrobocia o połowę,
*



Musiałoby chyba wynosić 1.9%, bo za Allende wynosiło 3,8%, niestety ta bajeczka ma się do rzeczywistości jak pięść do nosa. Pinochetom udało się osiągnąć nawet 33%.




Mniej więcej miesiąc temu przypomniałem w innym wątku, że Pinochet, który pokojowo oddał władzę to mit, w rzeczywistości trzymał się on tej władzy kurczowo i tylko utrata poparcia mocodawców z Waszyngtonu oraz w Armii, oraz naciski na niego doprowadziły do zakończenia jego rządów. Zapytano mnie o źródła, jednak nie bardzo miałem czas przeszukać te wcześniej odtajnione amerykańskie dokumenty CIA (30 tys szt.) w poszukiwaniu tego, w którym Reagan i jego doradcy dyskutują już w 1986 o odsunięciu go od władzy (Reagan nie do końca był przekonany o konieczności usunięcia Pinocheta, wyrażał wątpliwości, jego doradcy nie mieli). Na szczęście ukazała się kolejna porcja tych dokumentów, więc możemy już raz na zawsze odłożyć między bajki Pinocheta, który odchodzi bo taka była wola ludu.

http://www.nytimes.com/2013/02/24/world/am...?ref=world&_r=0

http://www.bbc.co.uk/news/world-latin-america-21563384

zwracają uwagę zdania

say the general planned to do "whatever was necessary to stay in power."

"I'm not leaving, no matter what," he reportedly told advisers.

The declassified papers say Gen Pinochet was furious after the 5 October referendum results were confirmed, and summoned members of the military government to his office to try to have the results overturned.


Wydaje się, że zagraniczni obserwatorzy którzy czuwali nad przebiegiem referendum i liczeniem głosów (na temat nieprawidłowości nacisków i machlojek junty w 1988 powstała nawet książka Human Rights Watch) to własnie wynik takich nacisków z zewnątrz. Poprzednie referenda nie były obserwowane z zewnątrz i uchodzą za sfałszowane (nawet w tym wątku są na to dowody).


Ostatnio również, jak to kłamie Wyborcza, do grona wybitnych Chilijczyków, których Pinochet i jego stronnicy wyprawili w tempie przyspieszonym w zaświaty (mamy tam dwóch prezydentów Chile, co prawda jeden popełnił samobójstwo, dwóch głównodowodzących Armią Chile oraz jeden z najważniejszych muzyków Am. Płd w tamtym czasie, Jarę) ma szansę dołączyć chilijski noblista, Pablo Neruda.

http://wyborcza.pl/1,75477,13420409.html

zaraz chwila... może tym razem wyjątkowo nie kłamie. Można o tym przeczytać również w innych źródłach...

http://www.bloomberg.com/news/2013-02-08/c...-era-probe.html

http://www.aljazeera.com/news/americas/201...5655722371.html

Dorzucę jeszcze torturowane dzieci, nie wiem czy było wcześniej:
http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,84011,37...l#ixzz0n97pzJbD

Wyglada na to, ze w tej dyskusji spozniles sie 9 lat. To ciut duzo wiec nie dziw sie, ze wiekszosc dyskutantow nie odpowie.
I jeszcze jedno: masz problem z moderatorem ? Uzyj PM do zgloszenia tego problemu.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 26/02/2013, 20:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #339

     
UchoOdŚledzia
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 92.291

U Sledz
Stopień akademicki: licencjat
Zawód: student
 
 
post 11/05/2014, 21:34 Quote Post

Zasadniczo, to generał dał rozkaz wybicia kilkuset komunistów, którzy zniszczyliby kraj, a sam nie był żądnym władzy tyranem. Za jego plecami stali inni generałowie, którzy w pewnym sensie zrobili z Pinocheta "gereralsimusa".
 
User is offline  PMMini Profile Post #340

     
Mort
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 184
Nr użytkownika: 101.514

Zawód: mlot na lewice
 
 
post 21/06/2017, 14:44 Quote Post

Olaboga, "Gazeta Wyborcza" znalazła dobre słowo dla Pinocheta:

QUOTE
Socjalizm ma marzenia, kapitalizm je spełnia
14 lutego 2017 | 20:24
Socjalistyczna gospodarka miała dać sprawiedliwość Ameryce Łacińskiej, szczęście Azji, wyrównanie krzywd Afryce. Dziś Korea Północna głoduje, Wenezuela stoi w kolejce po papier toaletowy, a Afryka ucieka za chlebem do kapitalistycznej Europy.

Zaciekłej krytyce istniejącego wolnorynkowego kapitalizmu lewicowi propagandyści przeciwstawiają żarliwą gloryfikację socjalizmu marzeń. W takim zestawieniu ten drugi wygląda, oczywiście, atrakcyjniej. Ale co się okazuje, jeśli porównamy rzeczywisty kapitalizm z rzeczywistym socjalizmem?
Materiału do porównań jest sporo. Po wojnie pół Europy zmuszono do budowania socjalizmu, gdy reszta kontynentu dostała możliwość rozwijania się w mniej lub bardziej wolnorynkowym kapitalizmie (choć niekiedy okresowo sprzęgniętym z autorytaryzmem politycznym). Rezultaty były wymowne w każdym aspekcie.
Przez cały okres powojenny z wyjątkiem kilkuletniego epizodu gierkowskiego Polska rozwijała się wolniej – średnio 2,2 proc. rocznie – niż wszystkie kraje zza żelaznej kurtyny. W zestawieniu z krajami o podobnym tuż po wojnie poziomie rozwoju, jak Włochy, Hiszpania czy Grecja, klęska polskiego socjalizmu była bezdyskusyjna.
Obrońcy realnego socjalizmu przekonywali – a niektórzy nadal przekonują – że nie można porównywać krajów o odmiennych warunkach geograficzno-klimatycznych czy innych tradycjach cywilizacyjnych, a socjaliści niekomunistyczni wyjaśniali w swoim stylu, że prawdziwy socjalizm byłby całkiem inny od tego w bloku sowieckim.
Były jednak i są takie kraje, które zostały podzielone na część socjalistyczną i kapitalistyczną, jak Korea czy Niemcy. Tu też wynik konfrontacji jest oczywisty. Jakieś kontrargumenty? W przypadku Korei – tłumaczenie, że w południowej części wcale nie było kapitalizmu wolnorynkowego, lecz państwowo-monopolistyczny, bo to władze polityczne (też niedemokratyczne) inicjowały powstawanie i rozwój koncernów przemysłowych. Tylko dlaczego władze polityczne Korei Północnej nie były w stanie wykreować niczego podobnego do Samsunga, LG, Hyundaia czy Kia Motors?
W przypadku Niemiec klęska realnego socjalizmu była o tyle spektakularna, że NRD uchodziła za najlepiej rozwinięte państwo całego bloku socjalistycznego, tymczasem po obaleniu muru okazało się, że wobec zachodnich landów jest zacofaną prowincją, w którą trzeba wpompować setki miliardów marek, a potem euro, aby choć trochę podciągnąć ją do standardów zachodnioniemieckich. Kontrargument ten co zwykle: NRD to nie był „prawdziwy” (choć nazywany realnym) socjalizm, a Republika Federalna to nie taki znowu wolnorynkowy kapitalizm.
W latach 60. i 70. na zdekolonizowanych obszarach północnej Afryki, od Algierii do Palestyny, lokalni idealiści i bohaterowie walk narodowo-wyzwoleńczych zaczęli ustanawiać socjalizm (tzw. socjalizm arabski) jako mający wyprowadzić region na drogę postępu. Efekt? Powstanie autorytarnych reżimów, w tym kilku dyktatorów w stylu Kaddafiego, potem ogólny rozgardiasz, załamanie i bieda z nędzą, a obecnie masowa ucieczka ludności. Jako przyczyny tej degrengolady wskazuje się trudne do przezwyciężenia dziedzictwo kolonializmu. Ciekawe, że nie przeszkadzało ono w dalekiej Azji, gdzie postkolonialne państwa typu Singapur czy Hongkong rozkwitły w liberalnym systemie kapitalistycznym – w przeciwieństwie do Wietnamu czy Kambodży, gdzie eksperymentowano z socjalizmem.
Przykłady późniejsze i z innego regionu. W Ameryce Południowej pod koniec stulecia pojawiło się kilku socjalistycznych populistów z Hugo Chávezem na czele. Dziś Wenezuela jest w ruinie mimo jednych z największych na świecie złóż ropy naftowej.
Niedaleko stamtąd znajduje się kraj, który w latach 80. przyjął neoliberalny porządek jako jeden z pierwszych i w szczególnie radykalnej postaci – Chile. Stało się tak pod osłoną wojskowego reżimu, który dokonał zamachu stanu, aby zapobiec socjalistycznym reformom prezydenta Allende. Zbrodnie junty nie mogą znaleźć żadnego usprawiedliwienia – ale tu, zgadzając się w ocenach moralnych, chłodno porównujemy systemy ekonomiczne.
W punkcie startu, czyli w latach 70., Wenezuela przewyższała Chile pod względem zamożności i poziomu rozwoju mierzonego wielkością PKB per capita. Od czasu sprowadzenia do Chile wolnorynkowych Chicago Boys kraj nieprzerwanie rozwijał się szybciej niż Wenezuela (z małym wyjątkiem lat 2005-08, gdy poszybowały ceny ropy).
Według Banku Światowego przez ćwierć wieku Chile z kraju prawie dwukrotnie biedniejszego od Wenezueli stało się państwem znacznie bogatszym; chilijskie PKB per capita wzrosło z blisko 5 tys. do 22 tys. dol., gdy wenezuelskie z prawie 10 tys. do 17 tys.
Do tego dochodzą czynniki nieprzeliczalne: dostępność podstawowych dóbr konsumpcyjnych (w Wenezueli brakuje nie tylko benzyny, ale i papieru toaletowego) oraz gigantyczna inflacja (obecnie 200 proc. rocznie) czyniąca pieniądz bezwartościowym. Nawet w dziedzinie, która uchodzi za chlubę Wenezueli oraz Kuby, czyli dostępności wysoko kwalifikowanej opieki medycznej, socjalizm nie przeważa nad neoliberalizmem: średnia długość życia w Chile jest większa (choć nieznacznie) niż w Wenezueli i na Kubie. No i okoliczność nie bez znaczenia: Chile w ostatnich latach stale ewoluowało ku liberalnej demokracji, gdy Wenezuela pogrąża się w coraz ostrzejszym autorytaryzmie.

Jakieś kontrargumenty? Uwagi, że Polska nie leży w Ameryce Południowej i tamtejsze stosunki są nieprzekładalne na nasze realia, zawodzą, bowiem kilkanaście lat temu Chavez, Boliwijczyk Morales, Ekwadorczyk Correa i inni prący wówczas do władzy latynoscy socjaliści byli przez polską (i europejską) lewicę przedstawiani jako nadzieja na „socjalizm XXI wieku” i potencjalny wzór.
A względnie niedawno podobnie witano rządy socjalisty i ludowego trybuna Luli da Silvy w Brazylii. Tymczasem po kilku latach prosperity napędzanej wysokimi cenami eksportowanych surowców nastąpiła zapaść. Od trzech lat trwa recesja, PKB per capita jest niższy niż pięć lat temu przy stale rosnącym bezrobociu i inflacji (w obu przypadkach ok. 10 proc.)
Na jawie socjalistyczne miraże zamieniają się w przygnębiające koszmary. Również gdy spojrzeć na bardziej „ludzki” niż chłodne PKB wskaźnik rozwoju społecznego HDI. Spośród dziesięciu krajów o najwyższym poziomie HDI wszystkie mają wolnorynkowe gospodarki kapitalistyczne, a jedynie w czterech – Norwegia, Dania, Niemcy i Holandia – wydatki socjalne mierzone w relacji do PKB są wyższe niż w Polsce; w pozostałych, czyli Szwajcarii, Irlandii, Australii, Nowej Zelandii i USA, są niższe. Jakości życia nie buduje się poprzez socjalizm ani nawet poprzez wydatki socjalne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #341

23 Strony « < 21 22 23 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej