Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Margaret Thatcher, 1925 - 2013
     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.549
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 29/01/2006, 14:17 Quote Post

Dla mnie świetny premier co pokazują sukcesy W. Brytani za jej rządów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 29/01/2006, 15:21 Quote Post

Margaret Thatcher to kobieta, którą powinny czcić feministki aż po sądny dzień. Udowodniła, że kobieta może być politykiem "z jajami" w większym stopniu niż niejeden mężczyzna... rolleyes.gif Podziwiam ją i szanuję za to, co zrobiła dla swojej ojczyzny, a nie było to łatwe.

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
bobby sands
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 127
Nr użytkownika: 9.957

bobby sands
Zawód: bojownik
 
 
post 29/01/2006, 17:24 Quote Post

Nigdy nie polubie konserwatystow,ale Thatcher nalezy sie wielki szacunek za charakter i determinacje,z ktora dazyla do celow.Ze wzgledu na polityke anlogiczna postacia z tamtych czasow byl R.Reagan,oboje spotykali sie ze skrajna ocena swoich rzadow zarowno wewnatrz jak i poza granicami kraju,ale byc moze wlasnie ich nieustepliwa polityka uchronila nas przed III wojna,dosc jednoglosni jako glowy panstw bedacych przywodcami "wolnego swiata".
Jesli chodzi o polityke wewnetrzna glownymi to jej sukcesami bylo "przyciszenie" IRA przez nieustepliwosc i walka ze zwiazkowcami,ktorzy szczerze jej nienawidzili.Thatcheryzm doprowadzil do wzrostu gospodarczego,bo mimo wielu protestow,spoleczenstwu brytyjskiemu zylo sie dobrze skoro trzykrotnie wygrala wybory.
Thatcher jest typowym przykladem polityka,ktorego pelna ocene przynosi historia,a nie slupki popularnosci,w czasie swoich rzadow cel nr.1 wielu,obecnie ktos kogo jednym tchem wymienia sie w towarzystwie wybitnych postaci kresu zimnej wojny jak Reagan,Kohl czy Gorbaczow.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
paulus
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.252
Nr użytkownika: 8.564

 
 
post 29/01/2006, 19:41 Quote Post

Nie wiem jak mozna pisac o sukcesach p. Thatcher - ta kobieta jest w duzej mierze odpowiedzialna za chaos jaki panuje obecnie w UK: koleje, opieka zdrowotna, edukacja itd.

'There's no such thing as society' powiedziala kiedys Meggie. Starsze pokolenie Anglikow ja za te slowa teraz nienawidzi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
bobby sands
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 127
Nr użytkownika: 9.957

bobby sands
Zawód: bojownik
 
 
post 29/01/2006, 21:34 Quote Post

Wiem,zawsze w polityce jest tak ze wina za wszystko co zle,obarcza sie poprzednikow,moze pewnego dnia za,obecna,brytyjska polityke buzdetowa odpowie Henryk VIII.Skoro jej tak nienawidza,o czym dobrze wiadomo,to po co ja wybierali?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
paulus
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.252
Nr użytkownika: 8.564

 
 
post 29/01/2006, 22:44 Quote Post

Jeśli chodzi o dopływy do budżetu to z pewnością polityka Henryka VIII go nie uszczupliła. Wracajac do Meggie to była ona politykiem wyrachowany ale tez bez taktu podkreslajacym nieistniejaca już mocarstwowość UK. Thatcher nie jest pamietana w Anglii za Zimena Wojne ani tez za jej ‘przyciszenie’ IRA. Tak, prawda jest ze bezlitosnie rozprawiala się ze zwiazkowcami ale za co szczególnie ja znienawidzono to ‘Poll Tax’, którego widmo ciazy nad dzisejszym ‘compassionate conservarism’ Torysow. Dla mnie pozostanie postacia negatywna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.549
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 30/01/2006, 14:03 Quote Post

a Falklandy?

Zresztą jak ktoś zauważył jeśli dzisiaj jest tak źle w Anglii przez nią to czemu na nią głosowali. Po za tym zawsze można tak oceniać że dzisiaj jest tak źle przez poprzedników. Historycy są zgodni że jest to pozytywna postać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Aniela
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 129
Nr użytkownika: 4.579

 
 
post 30/01/2006, 17:27 Quote Post

QUOTE(Gustaw II Adolf @ 29/01/2006, 15:21)
Margaret Thatcher to kobieta, którą powinny czcić feministki aż po sądny dzień.
A nie-feministki też mogą? wink.gif
Dla mnie to niedościgniony ideał: dwa fakultety (chemia i prawo), kariera w polityce, sukces i jeszcze udana rodzina (mąż i dwoje dzieci).
Jak ona to zrobiła?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 30/01/2006, 17:31 Quote Post

QUOTE(Aniela @ 30/01/2006, 17:27)
QUOTE(Gustaw II Adolf @ 29/01/2006, 15:21)
Margaret Thatcher to kobieta, którą powinny czcić feministki aż po sądny dzień.
A nie-feministki też mogą? wink.gif

Na specjalne moje pozwolenie... mogą tongue.gif

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
bobby sands
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 127
Nr użytkownika: 9.957

bobby sands
Zawód: bojownik
 
 
post 31/01/2006, 18:51 Quote Post

Henryka VIII podalem jako absurdalny przyklad wink.gif .
Nie znam sie na ekonomii,malo mnie interesuje,wazne jest iz Thatcher przyczynila sie w duzym stopniu do zakonczenia zimnej wojny,a obecne zarzuty Anglikow zbywam tym co wczesniej,trzeba bylo jej nie wybierac,nawet w koncu po jej odejsciu partia rzadzila do 97 r.,niech czuje sie winny ten co glosowal.Chyba nie bede winil Kolumba za sprowadzenie tytoniu do Europy jak dostane raka pluc.Poza tym Anglik jest wiecznie niezadowolony(pewnie wplyw pogody wink.gif),na Blaira tez psioczy a ten wygrywa wybory.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.773
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 4/02/2006, 10:00 Quote Post

To najwarzniejsza po Churchilu postac XX wieczniej polityki brytyjskiej. Tylko dzięki niej Wielka Brytania nie jest nekana przez bezrobocie, stagnacje i deficyt budzetowy jak Francja i Niemcy. To bez watpienia postac pozytywna. Ogladałem jakś czas temu program o górnikach którzy uczestniczyli w strajkach przeciwko jej reformie górnictwa. Mówili jednogłosnie- To ona miała rację.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 8/04/2013, 22:29
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 4/02/2006, 13:18 Quote Post

QUOTE
Ogladałem jakś czas temu program o górnikach którzy uczestniczyli w strajkach przeciwko jej reformie górnictwa. Mówili jednogłosnie- To ona miała rację.

Nie chce się wierzyć! Tzn. nie w to, że miała rację, bo to jasne, tylko w to, że pasożytujący zwykle na budżecie i rozkładający go górnicy przyznali rację liberałowi...! Niezwykłe, zaiste smile.gif Ale dowodzi siły prawdy.

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.773
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 21/02/2006, 18:32 Quote Post

To prawda. Jednak w tym przypadku prominentni przywódcy zwiazkowi wymienieni z nazwiska, przyznali jej racje. Choc oczywiscie, mieli swoje zastrzezenia i uwazali ze mozna to było załatwic inaczej. Ale co do samego sensu likwidacji nierentownego sektora górniczego juz zastrzezen nie mieli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 21/02/2006, 19:15 Quote Post

OK MikoQba. A tak wracając do "żelaznej". Co do gospodarki to jej działania raczej na plus - chociaż tutaj też możnaby dać listę powodów całkowicie obiektywnych, które mogły mieć większy wpływ. Jak już kiedyś napisałem matematyczne modelowanie realnego życia jest niemożliwe. Ale ponieważ prawie wszyscy chwalą to powiem co mi się u niej bardzo niepodobało. Nie mogłą się pogodzić że Brytania nie jest imperium. W sytuacjach spornych zawsze starała się iść na zderzenie czołowe. Żadnych negocjacji, żadnych kompromisów. To nie jest polityka. Nie bronię związkowców, oni też dążyli do konfrontacji, żeby pokazać się w kamerach. Ale można było skalę protestów zmniejszyć, czasami jednak warto pokazać trochę mniej żelazną twarz. To samo w konflikcie falklandzkim. Wystarczyło trochę popracować dyplomatycznie. Stany poparły by ją na pewno, większość krajów nie lubi zmian w status quo. Nawet ZSRR nie miał specjalnych sentymentów do argentyńskiego reżimu. Ale "żelazna" musiała pokazać "brytyjską potęgę" i mało brakowało żeby brytyjczycy nie mieli jeszcze większych strat.
W sumie jako postać bardzo wyrazista została wciągnięta na sztandary konserwatystów. Tylko że ja nie przepadam za postaciami nazbyt wyrazistymi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 21/02/2006, 20:55 Quote Post

Myślę, że przeświadczenie Premiera o sile swego państwa, tym bardziej w przypadku Wielkiej Brytanii, powinno się Premierowi zaliczyć na plus. Pani Thatcher spowodowała, że śpiące i izolowane eks-imperium stało się (z powrotem) istotnym graczem na arenie międzynarodowej, które wypada zapytać o zdanie. Nie wiem na ile jest tutaj leczenie kompleksów, ponieważ to "zdanie" jeżeli jest przeciwne, nie jest istotne, jednak sam fakt zapytania jest istotny (mam nadzieję, że za bardzo nie zagmatfałem).

W Twojej argumentacji widać tylko przypadek Falklandów jako powód do takiej a nie innej oceny Pani Premier. Otóż gdyby chodziło jedynie o walkę o dominację z podrzędnym państewkiem, zgodziłbym się z Tobą. Problem Falklandów był jednak szerszy. Gdyby reakcji Wielkiej Brytanii tam nie było, dzisiaj w Europie nie liczyłoby się zdanie Wielkiej Brytanii, a Pani Thatcher nie przeprowadziła by dwóch dość kontrowersyjnych reform poprawiających gospodarkę. Tu wykazała się według mnie geniuszem strategicznym w polityce. Odwróciła brawurowo opinię publiczną, spowodowała iż brytyjczycy odwołali się do zjednoczenia narodu podczas walki i wykorzystała to. Istotne było też sprawdzenie siły, przed ewentualną konfrontacją. W pewnym sensie wyspy na Atlantyku stały się poligonem doświadczalnym dla armii brytyjskiej, która nie mogłaby być bierna wobec rozpadu ZSRR (Pani Thatcher wierzyła bowiem, że ZSRR nie rozpadnie się pokojowo).

Być może to nie tylko pragmatyczne, ale nawet cyniczne. Jednak nie zapominajmy, że dzięki tym samym cechom Wielka Brytania była przez ponad 100 lat hegemonem na świecie (!!!) i wygrała dwie wojny światowe, raz dźwigając gospodarczo cały jej ciężar i raz walcząc w osamotnieniu z potęgami, których nikt wcześniej nie pokonał, do tego bez praktycznie żadnego przygotowania i zaplecza. Wyczyn godny mistrzów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

5 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej