Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Afera grabarzy z Frankenstein..., ...inspiracja Mary Shelley
     
Boczek IV
 

INDOLOG
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: STUDENT
 
 
post 11/04/2014, 16:27 Quote Post

Witam.

Chciałem w tym wątku zapytać o to, co uważacie na temat "afery grabarzy z Frankenstein" - była to sprawa pojmania i skazania w 1606 r. grabarzy z miejscowości Frankenstein(dolny Śląsk) posądzanych o sprowadzenie zarazy, czary i bezczeszczenie zwłok.

Za wiki z braku lepszego źródła:

QUOTE
W roku 1606 w mieście panowała zaraza. O jej wywołanie posądzono ośmioro grabarzy: sześciu mężczyzn i dwie kobiety. Po aresztowaniu podejrzanych, powołano komisję złożoną z kilku miejscowych i zamiejscowych lekarzy. Początkowo komisja potraktowała sprawę jako przesąd, dopóki nie przeprowadzono rewizji u jednego z grabarzy. Znaleziono w jego domu wiele pojemników z trującym proszkiem.

W toku śledztwa podejrzanych poddano torturom, podczas których przyznali się, że sporządzali trujący proszek ze zwłok. Proszek ten rozsypywali kilkukrotnie w różnych domach i na ich progach. Smarowali nim również klamki i kołatki, przez co wielu ludzi zatruło się i zmarło. Ponadto kradli pieniądze w domach, okradali zwłoki, zabierając z nich opończe. Zmarłym brzemiennym kobietom mieli też rozcinać brzuchy, by wydobyć płody, a serca małych dzieci zjadać na surowo. Przyznali się do okradzenia miejscowych kościołów z ołtarzowych obrusów oraz z dwóch nakręcanych zegarów, które także sproszkowali, by wykorzystać je do czynienia czarów. Jeden z nich, nowy grabarz pochodzący ze Strzegomia, miał także zhańbić ciało młodej dziewczyny.

Proces odbył się 20 września 1606. Oskarżonym wykazano winę i skazano na śmierć przez okaleczenie i spalenie żywcem. 5 października tego samego roku trwał jeszcze proces wspólników, których grabarze wskazali na torturach. Ich również skazano na śmierć. Ostatnia egzekucja odbyła się 13 lutego 1607. Łącznie stracono w tym czasie 17 osób.

W dniach 4-10 października 1606 pastor Samuel Heinitz wygłosił sześć dziękczynnych kazań, które dwa lata później wydano drukiem w Lipsku. 18 lutego 1607 odprawiono uroczyste dziękczynne nabożeństwo po wygaśnięciu zarazy. Rok po tych wydarzeniach, 15 marca 1608, pastor Heinitz poświęcił kaplicę św. Mikołaja, którą sprofanowali grabarze.

Współcześnie ocenia się, że większość informacji o przestępstwach, zwłaszcza tych najbardziej niesamowitych, była wymuszona torturami, zwłaszcza że nie da się ich wytłumaczyć chęcią zysku. Można jednak oceniać, że zasadnicza część oskarżenia, poświadczona oceną lekarzy, nie była bezpodstawna.


CODE

Wydarzenia te były głośne w całej Europie, o czym świadczy m.in. wydanie kazań w Lipsku. Wiadomo również, że opisywała ją wówczas gazeta "Newe Zeyttung" wydawana w Augsburgu. Współcześni publicyści spekulują[1][2], że angielska pisarka Mary Shelley mogła poznać tę historię lub podobną opowieść będącą jej echem. Stąd może zachodzić analogia pomiędzy nazwą miejscowości Frankenstein i tytułem jej słynnej powieści o potworze doktora Frankensteina spreparowanym z ludzkich zwłok wykradanych z cmentarzy.


Marcin Dziedzic, Gabriela Połutrenko Afery śląskich grabarzy, "Sudety" nr 2/35

No i teraz: znacie więcej źródeł na ten temat (wiem, że wiki to nie źródło ale powyżej to raczej nie bajki)?

Zapraszam do dyskusji na ten temat!

Pozdrawiam serdecznie!
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Jacpi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 828
Nr użytkownika: 76.416

Jacek Piorecki
 
 
post 11/04/2014, 20:54 Quote Post

a przypadkiem inspiracją nie były ówcześnie modne eksperymenty czy też pokazy, w trakcie których podłączano maszynę elektrostatyczna lub ogniwo Volty do martwych zwierząt . Pod wpływem prądu kończyny martwych zwierząt zaczynały się poruszać. Pierwszy taki eksperyment przeprowadził bodajże Galvani pod koniec XVIII wieku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 11/04/2014, 21:16 Quote Post

QUOTE(Jacpi @ 11/04/2014, 20:54)
a przypadkiem inspiracją nie były ówcześnie modne eksperymenty czy też pokazy, w trakcie których podłączano maszynę elektrostatyczna lub ogniwo Volty do martwych zwierząt . Pod wpływem prądu kończyny martwych zwierząt zaczynały się poruszać. Pierwszy taki eksperyment przeprowadził bodajże Galvani pod koniec XVIII wieku.
*



Pewnie to również. smile.gif

Gdzieś już poruszałem ten temat na forum. Pisałem pracę pośrednio związaną z Frankensteinem i dotarłem do paru artykułów i książek mniej lub bardziej z tym związanych. Zaraz poszukam.

QUOTE
Podobnym nawiązaniem może być nazwa Ząbkowic Śląskich - Frankenstein, które przez historię z zatruwającymi cholerą domy grabarzami miała posłużyć do stworzenia nazwiska słynnego doktora w dżdzysty, szwajcarski wieczór w posiadłości pana Byrona smile.gif Jak wiadomo, była tam wówczas Mary Shelley z mężem (Percym, tym od Prometeusza Rozkowanego) oraz wampir Europy- John Polidori, który lubował się w przeszukiwaniu starych bibliotek. Byc może, natrafił na jakiś artykulik o aferze śląskich grabarzy... Był to okres opowiadania sobie w Europie tzw. gothic stories, więc... Kto wie. W każdym bądź razie obecne Ząbkowice Śląskie wykorzystują zbieżność nazw i zarabiają na turystach i festynie.

EDIT : Ekspert w dziedzinie wampiryzmu, okultyzmu i nekromancji, dr Polidori, znalazł w bibliotece siedemnastowieczny pamflet z Augsburga. Jest on bezpośrednim źródłem literackim, zawierającym opis tych makabrycznych wydarzeń z 1606 r., wydanym w tymże roku. Jakkolwiek nazwa brzmi znajomo, to „legenda o związkach powieści Mary Shelley ze śląskim miasteczkiem jest raczej chwytem marketingowym”. Dane z H. Waniek, Ząbkowice Śląskie recte Frankenstein. „Odra” 2000, nr 3, s. 64


QUOTE
Jedna z nich[tj. gothic-stories] opowiadała o epidemii cholery w śląskim mieście Frankenstein, gdzie grabarze mordowali mieszkańców trucizną sporządzoną ze zwłok. Istnieje podejrzenie, że to ekspert w dziedzinie nekromancji i wampiryzmu, dr Polidori, znalazł w bibliotece siedemnastowieczny pamflet z Augsburga. Jest on bezpośrednim źródłem literackim, zawierającym opis tych makabrycznych wydarzeń z 1606 r., wydanym w tymże roku.


Ten post był edytowany przez aljubarotta: 11/04/2014, 21:19
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Boczek IV
 

INDOLOG
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: STUDENT
 
 
post 11/04/2014, 22:03 Quote Post

Witam znów!

Dziękuje za zainteresowanie tematem, z wrażenia postarałem się o książkę o "Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz".

Zachęcam do udzielania się w wątku!

Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Boczek IV
 

INDOLOG
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: STUDENT
 
 
post 13/04/2014, 7:59 Quote Post

W najstarszej zachowanej kronice miasta jest informacja:

CODE

„10 września 1606 roku aresztowano dwóch ząbkowickich grabarzy – Wacława Förstera, grabarza od 28 lat i jego pomocnika Jerzego Freidigera pochodzącego ze Strzegomia, z powodu mieszania i preparowania trucizn. Obaj zostali wydani przez parobka Förstera. Dnia 14 września został aresztowany niejaki Weiber – były więzień i trzeci grabarz – Kacper Schleiniger, a 16 września aresztowano 87-letniego żebraka Kacpra Schettsa - wszystkich pod zarzutem trucia i rozprzestrzeniania zarazy. 4 października odprowadzono do więzienia Zuzannę Maß – córkę zmarłego urzędnika miejskiego Schuberta, jej matkę – Magdalenę Urszulę, obecnie żonę grabarza Schleinigera oraz Małgorzatę – żonę żebraka Schettsa”.


Za portalem odrywcy.pl

Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 13/04/2014, 8:15 Quote Post

Ponieważ często jeżdżę do Kotliny Kłodzkiej to bywam w Frankensteinie przynajmniej raz do roku i z tej okazji popełniłem kiedyś taki artykuł, który się chyba w niczym nie ukazał. Przy okazji dwa zdjątka jak wyglądały ilustracje do "New Zeytung" i mapa Księstwa Ziębicko-Ząbkowickiego.

Potwór z mapy

Od lat naukowcy zastanawiają się, dlaczego Ząbkowice Śląskie (niem. Frankenstein), zainspirowały Mary W. Shelley do nadania tytułu jej słynnej powieści: „Frankenstein, czyli Nowy Prometeusz”.
Z tego, co wiadomo, autorki nigdy w tym miejscu nie było. Mogła jednak znać XVII-wieczne relacje z wydarzeń, które się tutaj rozgrywały, a w szczególności wydaną w Lipsku w 1609 r. „Historię prawdziwą o kilku wykrytych i zniszczonych trucicielskich dziełach Diabelskiego Strzelca w czasie zarazy 1606 r. w Ząbkowicach na Śląsku...” napisaną przez miejscowego pastora, Heintza (zwłaszcza że motyw epidemii gubiącej całą ludzkość występuje też w innej powieści tej autorki - „Ostatnim człowieku”). Tak wydarzenia te opisała wychodząca wówczas w Augsburgu „Newe Zeyttung”:
„W Frankenstein na Śląsku pojmano ośmiu grabarzy (...) Ci po torturach w śledztwie zeznali, że sporządzali zatruty proszek i tenże kilka razy w domach rozsypywali, progi, kołatki i klamki przy drzwiach nim smarowali, przez co wielu ludzi zatruło się i poumierało. Poza tym w domach skradli wiele pieniędzy, a także obdzierali trupy, zabierając im opończe. Rozcinali także brzemienne kobiety i wyjmowali z nich płody, a serca małych dzieci zjadali na surowo...”
Ale gdyby nawet Mary W. Shelley nie znała tej książki, wystarczającą inspiracją mogła być... ówczesna mapa Europy! Gdy w średniowieczu połączono w jedno księstwo Ziębice (niem. Münsterberg) z Ząbkowicami Śląskimi (niem. Frankenstein), powstało Księstwo Ziębicko-Ząbkowickie, które podpisywano na mapach po łacinie jako: Ductis Monsterberg Frankenstein. W ten sposób narodziło się Księstwo Potwora z Gór Frankensteina - fakt polityczny wyprzedził literacki.
Życie dopisało swoistą puentę do tej opowieści. W XX w. pojawił się na tym terenie autentyczny potwór, choć nie we Frankensteinie, lecz w Münsterbergu. Nazywał się Karl Denke. Ten szanowany mieszkaniec Ziębic zamordował co najmniej 40 osób. Był też kanibalem. Ze skór swoich ofiar wyrabiał paski i buty, zaś z tłuszczu – mydło. Dziś jego dom przy ul. Stawowej 13 i cela w ziębickim ratuszu, w której powiesił się po aresztowaniu, budzą coraz większe zainteresowanie turystów.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Boczek IV
 

INDOLOG
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: STUDENT
 
 
post 14/04/2014, 15:06 Quote Post

Witam.
QUOTE
zniszczonych trucicielskich dziełach Diabelskiego Strzelca

Drogi panie Krakowiaku, dlaczego "Diabelskiego Strzelca".
QUOTE
Ale gdyby nawet Mary W. Shelley nie znała tej książki, wystarczającą inspiracją mogła być... ówczesna mapa Europy! Gdy w średniowieczu połączono w jedno księstwo Ziębice (niem. Münsterberg) z Ząbkowicami Śląskimi (niem. Frankenstein), powstało Księstwo Ziębicko-Ząbkowickie, które podpisywano na mapach po łacinie jako: Ductis Monsterberg Frankenstein. W ten sposób narodziło się Księstwo Potwora z Gór Frankensteina - fakt polityczny wyprzedził literacki.

To Ci ciekawostka!

Myśli pan, panie Maćku, że to inspiracja (być może jedna z wielu)autorki? W sumie bardzo, bardzo prawdopodobne.

Póki co czekam na paczkę z książką, jak już ją przeczytam

CODE
Życie dopisało swoistą puentę do tej opowieści. W XX w. pojawił się na tym terenie autentyczny potwór, choć nie we Frankensteinie, lecz w Münsterbergu. Nazywał się Karl Denke. Ten szanowany mieszkaniec Ziębic zamordował co najmniej 40 osób. Był też kanibalem. Ze skór swoich ofiar wyrabiał paski i buty, zaś z tłuszczu – mydło. Dziś jego dom przy ul. Stawowej 13 i cela w ziębickim ratuszu, w której powiesił się po aresztowaniu, budzą coraz większe zainteresowanie turystów.


Klik.

LUCYNA BIAŁY Z CIEMNYCH KART HISTORII ZIĘBIC - MASOWY MORDERCA I KANIBAL KARL DENKE.

Pozdrawiam serdecznie!

Boczek IV
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 21/04/2014, 13:45 Quote Post

Diabelski Strzelec to taka lokalna legenda o potworze, który grasował po okolicznych lasach. Gdzieś ją mam skserowaną z lokalnego pisma, ale nie wiem gdzie te papiery włożyłem. Jak je znajdę to napiszę szerzej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Boczek IV
 

INDOLOG
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: STUDENT
 
 
post 24/04/2014, 16:21 Quote Post

QUOTE(krakowiak @ 21/04/2014, 14:45)
Diabelski Strzelec to taka lokalna legenda o potworze, który grasował po okolicznych lasach. Gdzieś ją mam skserowaną z lokalnego pisma, ale nie wiem gdzie te papiery włożyłem. Jak je znajdę to napiszę szerzej.
*


Jasne, poczekam, mam czas smile.gif . W necie nie znalazłem nic na temat tej legendy...
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 24/04/2014, 20:35 Quote Post

Bo w internecie w ogóle rzadko można coś znaleźć. Ta legenda - z tego co pamiętam - jest przytoczona w książce "300 miast wróciło do Polski". Za "komuny" można ją było dostać w każdej bibliotece, ale, że biblioteki, w ramach wypełniania norm unijnych, dostały rozkaz usunięcia większości starych książek, to nawet nie wiem gdzie to teraz można znaleźć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Boczek IV
 

INDOLOG
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: STUDENT
 
 
post 24/04/2014, 20:50 Quote Post

QUOTE
Bo w internecie w ogóle rzadko można coś znaleźć.

Czasami coś się da, ale niekoniecznie to co się chce...
QUOTE
w książce "300 miast wróciło do Polski".

Zapytam w swojej bibliotece, może pan chociaż trochę nakreślić o co chodzi w tej legendzie, wtedy będzie bardziej jasne wszystko smile.gif? Pięknie proszę...
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej