Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Prawa stanu
     
gotrek123
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 46
Nr użytkownika: 53.508

Stopień akademicki: mgr. inz
 
 
post 19/02/2009, 9:50 Quote Post

QUOTE(Sas1806 @ 18/02/2009, 23:47)
Niewolnictwo było i jest złem (myślę, że nawet zwolennicy CSA na tym forum nie będą chcieli tego podważyć), ale to nie jedyny powód tej wojny i nie jedyne ciekawe zagadnienie, które można omawiać.
*



Trudno sie nie zgodzić. Dlatego podobnie jak Ty, jestem biernym obserwatorem, często niestety zdegustowany argumentami przytaczanymi przez strony. Ale cóż...
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 19/02/2009, 12:03 Quote Post

QUOTE(Sas1806 @ 19/02/2009, 0:47)
Z punktu widzenia dość biernego obserwatora (jakim w dużym stopniu jestem), sprawiasz wrażenie, że raczej nie wojna secesyjna a kwestia niewolnictwa Cię interesuję.
*


Podczas wojny secesyjnej decydowały się losy niewolnictwa i dlatego mnie interesuje. No i pięknie pokazuje, że zło prędzej czy później samo się zabija. A czasy gdy podniecało mnie dochodzenie do tego czy Lee ustawił swoją armię przodem do tyłu czy też może tyłem do przodu już mi chyba minęły.

QUOTE
Czasami odnoszę wrażenie, że ten obszerny temat pełen różnych zagadnień i aspektów sprowadzasz do jednego - niewolnictwa.

No bo w istocie on się do tego sprowadza. Na czym opierała się gospodarka Południa? Na czym opierał się porządek społeczny na Południu? Co było źródłem największej wartości na Południu? Czyż abolicja angielska w roku 1833 nie doprowadziła do zradykalizowania obrońców niewolnictwa? Czyż to co potem się działo na Karaibach nie uświadomiło im, że emancypacja = katastrofa? Nad czym debatowano najgoręcej gdy nowe terytoria pozyskiwano? Co było głównym tematem w kampanii wyborczej roku ’60? Jaki wątek głównie przewija się w wypowiedziach secesjonistów i pozostawionych deklaracjach powodów secesji?

Wszystkie drogi prowadzą do niewolnictwa Sasie... dopiero lata po wojnie południowcy podjęli całkiem skuteczną kampanię mającą na celu wybielenie sprawy za którą stał ten ich zryw.

QUOTE
Niewolnictwo było i jest złem (myślę, że nawet zwolennicy CSA na tym forum nie będą chcieli tego podważyć), ale to nie jedyny powód tej wojny i nie jedyne ciekawe zagadnienie, które można omawiać.

Myślę, że niedoceniasz co niektórych miłośników niewolniczego Południa. Na przykład Nico dopiero co został dwukrotnie zapytany o konkretną rzecz i wywija się jak tylko może, aby odpowiedzi nie udzielić. Niewolnictwo oczywiście nie było jedynym spornym tematem, ale żaden innym temat nie był tak istotny jak kwestie związane z niewolnictwem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Sas1806
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 53.538

 
 
post 19/02/2009, 21:52 Quote Post

No dobrze, ale co tu rozmawiać o niewolnictwie? CSA wspierało niewolnictwo, niewolnictwo to zło, w tym sensie CSA walczyło o złą sprawę. Koniec, kropka, co tu można dodać więcej o niewolnictwie?

Nie lepiej porozmawiać o innych przyczynach wojny, skoro już aspekty militarne Ci spowszedniały? Uważasz, że tych nie było? Zaprawdę dziwny to widok setek tysięcy białych imigrantów (głownie) ginących za wolność czarnych (których wcześniej sami zniewolili). Sam w innym temacie opisujesz swój stosunek do emancypacji przez Lincolna - że dzięki temu pogrążył wroga i rozwiązał problem społeczny. Ale jak rozumiem wrogiem byli już wcześniej? No to dlaczego nimi byli, skoro niewolnictwa nie zniesiono jeszcze wtedy?

Poza tym zniesienie niewolnictwa, gdyby to miało stanowić o tożsamości południa, to rozumiem, że teraz nie ma już różnić między północą a południem USA, a w konsekwencji konfliktów na tym tle? W końcu niewolnictwa nie ma...

Ależ doceniam. Ale po pierwsze wątpię, żeby nawet Nico był zwolennikiem niewolnictwa. A po drugie, co to ma wspólnego z resztą sympatyków CSA. Najeżdżasz na nas jakbyśmy nawoływali do zbiorowego mordu na murzynach, trąbisz o tej abolicji, wyzywasz od zwolenników niewolnictwa... tylko po co? Zaryzykuję stwierdzenie, że większość zwolenników CSA na tym forum się z Tobą w kwestii niewolnictwa zgadza, a dręczą Cię głównie dla przekory. Równie dobrze możesz przekonywać wszystkich o tym, że zabijanie człowieka jest złe. No jest i już, o czym tu debatować.

A może porozmawiamy o bardziej cywilizowanej formie niewolnictwa czyli północnym przemyśle? Dzieci i kobiety pracujące w strasznych warunkach po kilkanaście godzin na dobę, za głodowe pensje? Tylko z nazwy przypomina to "wolność". Oczywiście mieli alternatywę - nie musieli pracować. Owszem mogli np umrzeć z głodu. Jakoś o pakiecie socjalnym dobry wujek północ nie pomyślał? To też niewolnictwo, jakoś tak długo dość praktykowane, którym nikt się nie przejmował... Do czasu znienawidzonego Bismarca, który zaczął wprowadzać reformy socjalne. Konwencji MOP'u itd. A wcześniej, a niech gniją w smrodzie fabryk, są "wolni" umywamy rączki, wszyscy zadowoleni.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 20/02/2009, 19:05 Quote Post

QUOTE(Sas1806 @ 19/02/2009, 22:52)
No dobrze, ale co tu rozmawiać o niewolnictwie? CSA wspierało niewolnictwo, niewolnictwo to zło, w tym sensie CSA walczyło o złą sprawę. Koniec, kropka, co tu można dodać więcej o niewolnictwie?
*


Dla większości miłośników niewolniczego Południa to co napisałeś wcale nie jest takie oczywiste i dlatego rozmawiamy, a przynajmniej próbujemy. Zresztą czytając ostatnią część twojej wypowiedzi odnoszę wrażenie, że może niewolnictwo takie złe nie było, bo w końcu na Północy wcale lepiej się nie mieli więc de facto żadna różnica.

QUOTE
Nie lepiej porozmawiać o innych przyczynach wojny, skoro już aspekty militarne Ci spowszedniały? Uważasz, że tych nie było?

Ależ ja chcę rozmawiać, tylko chętnych brak – jeśli masz ochotę to zapraszam:

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=46437

QUOTE
Sam w innym temacie opisujesz swój stosunek do emancypacji przez Lincolna - że dzięki temu pogrążył wroga i rozwiązał problem społeczny. Ale jak rozumiem wrogiem byli już wcześniej? No to dlaczego nimi byli, skoro niewolnictwa nie zniesiono jeszcze wtedy?

Wrogami byli bo się zbuntowali.

QUOTE
Ależ doceniam. Ale po pierwsze wątpię, żeby nawet Nico był zwolennikiem niewolnictwa. A po drugie, co to ma wspólnego z resztą sympatyków CSA. Najeżdżasz na nas jakbyśmy nawoływali do zbiorowego mordu na murzynach, trąbisz o tej abolicji, wyzywasz od zwolenników niewolnictwa... tylko po co? Zaryzykuję stwierdzenie, że większość zwolenników CSA na tym forum się z Tobą w kwestii niewolnictwa zgadza, a dręczą Cię głównie dla przekory. Równie dobrze możesz przekonywać wszystkich o tym, że zabijanie człowieka jest złe. No jest i już, o czym tu debatować.

Ależ chyba nie doceniasz i jak z nami trochę pobędziesz to może się o tym przekonasz. I nikogo nie wyzywam od zwolenników niewolnictwa – często za to piszę miłośnicy lub zwolennicy niewolniczego Południa, a tylko dlatego aby co niektórych sprowadzić z Krainy Snów.

QUOTE
A może porozmawiamy o bardziej cywilizowanej formie niewolnictwa czyli północnym przemyśle? Dzieci i kobiety pracujące w strasznych warunkach po kilkanaście godzin na dobę, za głodowe pensje? Tylko z nazwy przypomina to "wolność". Oczywiście mieli alternatywę - nie musieli pracować. Owszem mogli np umrzeć z głodu. Jakoś o pakiecie socjalnym dobry wujek północ nie pomyślał? To też niewolnictwo, jakoś tak długo dość praktykowane, którym nikt się nie przejmował... Do czasu znienawidzonego Bismarca, który zaczął wprowadzać reformy socjalne. Konwencji MOP'u itd. A wcześniej, a niech gniją w smrodzie fabryk, są "wolni" umywamy rączki, wszyscy zadowoleni.

Tą piękną obronę instytucji niewolnictwa skomentuję tak oto, że Północ nie tylko fabrykami stała, a te co tam funkcjonowały nie były takie straszne jak w tej opowiastce, bo inaczej emigranci woleliby dawać się zniewalać na błogosławionych południowych plantacjach, a niewolnicy nie uciekaliby do tej czarnej niewiadomej jaką była Północ. I jakoś nie słyszałem aby Północ dotykały epidemie śmierci głodowej, a nie wszyscy tam przecież pracowali w pocie czoła.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Rebelyel
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 52
Nr użytkownika: 68.522

Jacek Rutka
Stopień akademicki: magister
Zawód: audytor
 
 
post 9/11/2010, 22:48 Quote Post

Jak po raz n-ty słyszę od Generała o niewolnictwie, strasznym południu i dziewiczej Północy, to mam ochotę wstąpić do Ku-Klux-Klanu!
Nie jestem zwolennikiem niewolnictwa, ale heroiczna walka Synów konfederacji z najeźdżcą z Półnicy była słuszna i godna podziwu. Mam w nosie poprawność polityczną i afroamerykańskie umizgi ku Obamie, cienkim, słabym prezydencie, który bez promptera nie powiedziałby jak się nazywa.
Dla Generała wszystko co go otacza jest albo czarne "zazwyczaj" albo białe. nie ma nic po środku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 10/11/2010, 21:59 Quote Post

QUOTE(Rebelyel @ 9/11/2010, 23:48)
Jak po raz n-ty słyszę od Generała o niewolnictwie, strasznym południu i dziewiczej Północy, to mam ochotę wstąpić do Ku-Klux-Klanu!
Nie jestem zwolennikiem niewolnictwa, ale heroiczna walka Synów konfederacji z najeźdżcą z Półnicy była słuszna i godna podziwu. Mam w nosie poprawność polityczną i afroamerykańskie umizgi ku Obamie, cienkim, słabym prezydencie, który bez promptera nie powiedziałby jak się nazywa.
Dla Generała wszystko co go otacza jest albo czarne "zazwyczaj" albo białe. nie ma nic po środku.
*


No proszę, ja już myślałem, że usłyszymy historyjkę o tym jak cła to jedno z praw stanu, a tu taka klapa sad.gif

Aż by się chciało zapytać czy jesteś równie gorliwym zwolennikiem talibanu, którego synowie dzielnie walczą o swoje prawa, ale zostańmy może w temacie i jeśli można to chętnie bym się dowiedział co myślisz na temat tych magicznych praw stanów niewolniczych, które były zagrożone.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.080
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 11/11/2010, 11:02 Quote Post

Gotrek, niewolnikami byli przodkowie pani C.Rice, sekretarki Stanu USA (2005-209).
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
MIKI RAPAX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 221
Nr użytkownika: 57.254

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: Oficer
 
 
post 17/11/2010, 0:54 Quote Post

QUOTE
Nie jestem zwolennikiem niewolnictwa, ale heroiczna walka Synów konfederacji z najeźdżcą z Półnicy była słuszna i godna podziwu.


A ZA JAKĄ TO SŁUSZNĄ SPRAWĘ TAK HEROICZNIE WALCZYLI CI DZIELNI SYNOWIE KONFEDERACJI?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 17/11/2010, 21:55 Quote Post

Ciekawe wystąpienie z ostatniej konferencji w Wirginii, w którym poruszony jest m.in. temat tych magicznych "praw stanu". Można sobie posłuchać jak tworzono wypatrzony pro-południowy obraz tego konfliktu, który to jakże często można jeszcze usłyszeć.

http://www.youtube.com/watch?v=Qw8VmqHb9Bo



 
User is offline  PMMini Profile Post #24

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej