Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
9 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pozytywizm
     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 8/08/2009, 21:08 Quote Post

Zapraszam do dyskusji o tym ciekawym kierunku filozoficznym mającym odzwierciedlenie w literaturze. Wiadomo - wiara w postęp i naukę, a w Polsce praca u podstaw. Czy poza odżegnywaniem się od romantycznych wzorców epoka ta wyniosła coś z poprzedniej? Jacy są wasi ulubieni twórcy - przy czym pragnę, byśmy nie ograniczali się tylko do naszego kraju. Zachęcam do wypowiedzi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 8/08/2009, 21:29 Quote Post

Osobiście bardzo popieram hasła pozytywizmu. Praca organiczna, praca u podstaw, "Wiedzieć, żeby przewidywać, żeby móc", scjentyzm, ewolucjonizm - cudowna odmiana po romantyzmie (o ja wstrętna racjonalistka!) smile.gif
Z autorów - naturalnie Bolesław Prus, Emil Zola i klasycznie - Stendhal.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 8/08/2009, 22:51 Quote Post

Pozytywizm traktuję jak odtrutkę po romantycznej "epoce uniesień", która pochowała i coraz głębiej zakopywała polski naród. Chwała pozytywistom, że przybyli, bez nich byłoby krucho. worthy.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 8/08/2009, 23:08 Quote Post

QUOTE(Donia @ 8/08/2009, 21:29)
klasycznie - Stendhal.
*

Próbowałem się jakiś czas temu z Czerwonem i czarnem i strasznie to nudne mi się zdało, przekroczyłem połowę, ale nie miałem żadnej motywacji i w końcu zaprzestałem czytać. Może za jakiś czas spróbuję przebrnąć przez Pustelnię parmeńską bez uprzedzeń. smile.gif
QUOTE
Pozytywizm traktuję jak odtrutkę po romantycznej "epoce uniesień", która pochowała i coraz głębiej zakopywała polski naród. Chwała pozytywistom, że przybyli, bez nich byłoby krucho.
Zgadzam się w zupełności. Tym bardziej, że w sztuce romantyzmu co wartościowsi twórcy zdążyli umrzeć, a ich epigoni tworzyli na niskim poziomie. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 8/08/2009, 23:41 Quote Post

QUOTE
Próbowałem się jakiś czas temu z Czerwonem i czarnem i strasznie to nudne mi się zdało, przekroczyłem połowę, ale nie miałem żadnej motywacji i w końcu zaprzestałem czytać


O, to błąd! smile.gif "Czerwone i czarne" to bardzo dobra książka, z doskonałymi opisami przyrody, świetnie traktująca o ludzkiej psychice i zachowaniach. Moja rada - pierwsze strony czytać małymi porcjami, bo faktycznie obfitują we fragmenty nudniejsze. Ale, zapewniam, warto się trochę "pomęczyć" wink.gif

QUOTE
Zgadzam się w zupełności. Tym bardziej, że w sztuce romantyzmu co wartościowsi twórcy zdążyli umrzeć, a ich epigoni tworzyli na niskim poziomie


Standardowy przykład - Asnyk. wink.gif Ja bardzo lubię natomiast krytykę romantyzmu poczynioną przez Świętochowskiego wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 8/08/2009, 23:51 Quote Post

QUOTE(OverHaul @ 8/08/2009, 23:08)
QUOTE(Donia @ 8/08/2009, 21:29)
Pozytywizm traktuję jak odtrutkę po romantycznej "epoce uniesień", która pochowała i coraz głębiej zakopywała polski naród. Chwała pozytywistom, że przybyli, bez nich byłoby krucho.
Zgadzam się w zupełności. Tym bardziej, że w sztuce romantyzmu co wartościowsi twórcy zdążyli umrzeć, a ich epigoni tworzyli na niskim poziomie. smile.gif
*



Norwid na niskim poziomie?
I dobrze, ze nie mowa tu o epigonach swiatowych bo by sie Wagner przewrocil w grobie.

Romantyzm nie zaginal, ani odtrutka nie stala sie skuteczna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 9/08/2009, 0:06 Quote Post

QUOTE(Anakin @ 8/08/2009, 23:51)
Norwid na niskim poziomie?
*
Przecież Norwid właśnie nie chciał być postrzegany jako epigon i dlatego tworzył w odmiennym od romantyków tonie... smile.gif
QUOTE
I dobrze, ze nie mowa tu o epigonach swiatowych bo by sie Wagner przewrocil w grobie.
Nie mówiłem tu o muzyce, bo tam to trochę inaczej idzie (pozytywizmu nie było), tam romantyzm trwał do Mahlera czy nawet Rachmaninowa.
QUOTE
Romantyzm nie zaginal, ani odtrutka nie stala sie skuteczna.
Jak to? Nie było przynajmniej przez jakiś czas głupich powstań. rolleyes.gif
QUOTE
Standardowy przykład - Asnyk.

Ale Asnyk to nie epigon, raczej postać przełomowa, ale już bardziej po "drugiej stronie".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
secesjonista
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.565
Nr użytkownika: 42.378

Marek
Stopień akademicki: Plebejusz
Zawód: advocatus diaboli
 
 
post 9/08/2009, 6:58 Quote Post

QUOTE(Donia @ 8/08/2009, 22:29)
Osobiście bardzo popieram hasła pozytywizmu. Praca organiczna, praca u podstaw, "Wiedzieć, żeby przewidywać, żeby móc", scjentyzm, ewolucjonizm - cudowna odmiana po romantyzmie (o ja wstrętna racjonalistka!) smile.gif
Z autorów - naturalnie Bolesław Prus, Emil Zola i klasycznie - Stendhal.
*


No proszę - scjentyskta na forum nauki humanistycznej. Czy nie odczuwasz pewnego dysonansu ...??? confused1.gif Ta cudowna odmiana ... w pewnym zakresie stała się podbudową kolonializmu(:ewolucjonizm).
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Mozartowa
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 170
Nr użytkownika: 55.294

Magdalena Gauks
Zawód: student
 
 
post 9/08/2009, 10:17 Quote Post

Jestem jak najbardziej za hasłami głoszonymi w pozytywizmie. Ktoś kto zapoczątkował pracę organiczną, a przede wszystkim pracę u podstaw, zasługuje na szacunek.
Z ulubionych autorów - Eliza Orzeszkowa i jej "Nad Niemnem"; Maria Konopnicka i jej nowele, które ukazywały raczej ponurą, jednak prawdziwą, stronę życia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 9/08/2009, 10:57 Quote Post

To oddaj swe pokłony Janowi Koźmianowi z Wielkopolskie, propagował pracę u podstaw już w latach 40. tym samym zyskując miano pierwszego organicznika smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
jacob15
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 503
Nr użytkownika: 57.058

Zawód: poeta natchniony
 
 
post 9/08/2009, 11:06 Quote Post

Co można powiedzieć o ideach pozytywistycznych? Z pewnością to, że są bardziej utytilarystyczne dla narodu, niz hasła narodowowyzwoleńcze romantyków. Są to napradę piękne hasła, ale jak określił sam Prus - są utopijne.
Pozytywizm w Polsce nie mógł długo trwać, jest najkrótszą epoką, zostaje bardzo szybko wyparty przez modernistów.

Jeśli chodzi o Europę nie przepadam za realizmem, natomiast za mojego ulubionego pisarza polskiego uważam Bolesława Prusa, który jest dla mnie geniuszem prozy.(Kamizelka jest uważana za arcydzieło nowelistyki nie ustępujące w niczym Sokołowi Boccacciego)

Nie możemy również zapomnieć o poezji. Chodzi mi tutaj oczywiście o Adama Asnyka, którego twórczość bardzo mnie się spodobała. Szczególnie cykl Nad głębiami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 9/08/2009, 11:18 Quote Post

QUOTE(jacob15 @ 9/08/2009, 11:06)
Z pewnością to, że są bardziej utytilarystyczne dla narodu.
*


Jak idea może być utylitarystyczna dla narodu? Utylitarystyczne to mogą być poglądy, a idea może być przydatna.
QUOTE
Są to napradę piękne hasła, ale jak określił sam Prus - są utopijne.
Co jest utopijnego w realnym podejściu do sprawy i budowaniu fundamentów pod przyszłe państwo?
QUOTE
Pozytywizm w Polsce nie mógł długo trwać
Dlaczego?
QUOTE
jest najkrótszą epoką, zostaje bardzo szybko wyparty przez modernistów.
Młoda Polska to lata przyjmowane umownie 1891-1918, a więc 27. Pozytywizm zaczyna się ok. roku 1864, ale jeszcze w 1895 powstaje Faraon... rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
jacob15
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 503
Nr użytkownika: 57.058

Zawód: poeta natchniony
 
 
post 9/08/2009, 11:47 Quote Post

QUOTE(OverHaul @ 9/08/2009, 12:18)
Jak idea może być utylitarystyczna dla narodu? Utylitarystyczne to mogą być poglądy, a idea może być przydatna.


Wszystko jedno. W każdym razie pozytywiści mieli określony plan działania, który był z pewnością korzystniejszy niż nawoływanie do rewolucji.

QUOTE
Co jest utopijnego w realnym podejściu do sprawy i budowaniu fundamentów pod przyszłe państwo?


To są idee o których można tylko mówić, a nigdy nie zaistnieją z powodu podziału stanowego społeczeństwa, anachronicznych sposobu myslenia. Wszystko zależało od warstwy oświconej społeczeństwa, która w ogóle nie przyczyniła się do realizowania pracy organicznej.

A idea asymilacji Żydów. Prus napisał:
wyraz asymilacja wyraża takie przewidzenie jak flogiston, a w innym miejscu pisze, że integracja społeczna jest porażką...

QUOTE
Młoda Polska to lata przyjmowane umownie 1891-1918, a więc 27. Pozytywizm zaczyna się ok. roku 1864, ale jeszcze w 1895 powstaje Faraon... rolleyes.gif
*



Takim rozumowaniem możemy twierdzić, że trwał aż do 1912 roku, czyli do smierci Prusa, albowiem do wtedy publikuje.
Co oznacza data 1891?
Pozytywizm kończy się ostatecznie w roku 1890, w dziejach polskiej literatury, ze względu na upadek haseł, oraz pojawienie się nowych tendencji światopoglądowych związanych ze schyłkową fazą cywilizacji - dekadentyzmu, katastrofizmu.
Tak pozytywizm trwa 26 lat, a modernizm 28.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 9/08/2009, 11:52 Quote Post

QUOTE
Pozytywizm kończy się ostatecznie w roku 1890, w dziejach polskiej literatury, ze względu na upadek haseł, oraz pojawienie się nowych tendencji światopoglądowych związanych ze schyłkową fazą cywilizacji - dekadentyzmu, katastrofizmu.
Tak pozytywizm trwa 26 lat, a modernizm 28.

To znaczy, że literaci umówili się najwyraźniej, iż 1890 to jeszcze pozytywizm, jednak 1891 to już modernizm? confused1.gif rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 9/08/2009, 11:59 Quote Post

QUOTE(jacob15 @ 9/08/2009, 11:47)
Wszystko jedno. W każdym razie pozytywiści mieli określony plan działania, który był z pewnością korzystniejszy niż nawoływanie do rewolucji.
*

ohmy.gif Czyżbyś wreszcie dał się przekonać?
QUOTE
To są idee o których można tylko mówić, a nigdy nie zaistnieją z powodu podziału stanowego społeczeństwa, anachronicznych sposobu myslenia.

Ależ oczywiście, że mogą zaistnieć, wystarczy zmiana podejścia narodu nastawionego nie na idiotyczne powstania, lecz powolny rozwój.
QUOTE
Wszystko zależało od warstwy oświconej społeczeństwa, która w ogóle nie przyczyniła się do realizowania pracy organicznej.

Czyli rozumiem, że Chłapowski czy Cegielski to byli nieoświeceni chłopi?
QUOTE
Pozytywizm kończy się ostatecznie w roku 1890, w dziejach polskiej literatury, ze względu na upadek haseł, oraz pojawienie się nowych tendencji światopoglądowych związanych ze schyłkową fazą cywilizacji - dekadentyzmu, katastrofizmu.
No proszę Cię, bądź poważny. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

9 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej