Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony « < 8 9 10 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Egipt - rolnicza potęga, Wys. plonów, pow. areau, jed. miary pól
     
marc20
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.778
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 31/10/2016, 14:17 Quote Post

QUOTE(Latene @ 30/10/2016, 18:00)
A to nie są miary zbiorcze? Tzn. nie ile ziaren wyrasta z jednego tylko jaki jest średni zbiór ze 100 (kg) wysianych ziaren? Przez co również nie bardzo można przeliczać na q/ha bo zależy od gęstości siania.

Pewnie tak. To zresztą nie zmienia tego co napisałem. Nawet przy rzadkim siewie, zboża które wymieniłem raczej nie wydadzą 240-400 ziaren z jednego. Uprawa pszenicy i jęczmienia jest bardziej opłacalna przy gęstym wysiewie:

Naukowcy z University of Sheffield próbowali zrozumieć, dlaczego pewne dzikie trawy zyskały przychylność prehistorycznych rolników, a inne nigdy nie doczekały się swoich wersji uprawnych. Dlatego posadzili w szklarni dzikie wersje jęczmienia i pszenicy oraz inne bliskowschodnie trawy, licząc, że takie odtworzenie wysiłków pierwszych rolników pozwoli im wyłapać cechy, które tamci mogli uznać za wartościowe.

– Wyniki zaskoczyły nas, ponieważ wiele innych traw, które jedli nasi przodkowie, a których my obecnie nie jemy, dostarczało równie dużo ziaren, co dzika pszenica i jęczmień – relacjonuje wyniki eksperymentu Catherine Preece z University of Sheffield. Dlaczego więc jęczmień i pszenica stały się cennymi zbożami, a pozostałych traw nie hodujemy? Naukowcy ustalili, że dzikie wersje obu tych zbóż uzyskują przewagę nad pozostałymi w przypadku bardzo gęstego obsiania, tak jak to robi się na polach uprawnych.

Dzikie odmiany jęczmienia i pszenicy mają większe ziarna od konkurentów i już w początkowej fazie wzrostu są na tyle duże, że potrafią pozyskać dużo światła i substancji odżywczych. Przy tym rośliny te lokują swoje ziarna na mniejszej ilości łodyg i generalnie są mniej „krzaczaste”. Właśnie to zdaniem naukowców skłoniło prehistorycznych rolników, by skoncentrować swoje wysiłki na tych trawach.


https://archeowiesci.pl/2014/12/14/dlaczego...ien-i-pszenica/
QUOTE
W kwestii antycznego kombajna - tutaj całkiem udana analiza przyczyn powstania i zapomnienia wynalazku:

http://www.gnrtr.com/Generator.html?pi=208&cp=3


Tu zdecydowanie lepsza analiza z 1960 r., prof. Jerzy Kolendo:

Z problematyki rozwoju rolnictwa w Galii rzymskiej.
Zastosowanie żniwiarki

http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Przegla...n2-s237-253.pdf

Ten post był edytowany przez marc20: 31/10/2016, 14:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #136

     
Latene
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 115
Nr użytkownika: 100.242

 
 
post 1/11/2016, 16:49 Quote Post

QUOTE(marc20 @ 31/10/2016, 14:17)
Tu zdecydowanie lepsza analiza z 1960 r., prof. Jerzy Kolendo:

Z problematyki rozwoju rolnictwa w Galii rzymskiej.
Zastosowanie żniwiarki

http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Przegla...n2-s237-253.pdf
*


Raczej opis historyczny - bez wyraźnej analizy dlaczego żniwiarka powstała w Galii, dlaczego nie rozpowszechniła się na inne obszary cesarstwa i dlaczego mimo pewnego rozwoju technologicznego i wydajności na poziomie kosiarza zanikła do Średniowiecza aż do czasów wynalezienia żniwiarek w czasach nowożytnych.
Prawdę mówiąc ten ostatni argument wydaje mi się najbardziej przekonywujący (bo mój wink.gif ) - jeśli żniwiarka miała wydajność na poziomie kosiarza to zaawansowanie technologiczne (czyli koszt) przy jednocześnie dużych ograniczeniach (przepuszczanie nierównego zboża, możliwość korzystania tylko na równym, bronowanym polu) było jej wadą a nie zaletą.

Ten post był edytowany przez Latene: 1/11/2016, 16:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #137

     
kolodziej
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 305
Nr użytkownika: 95.608

Tomasz Kolodziejczyk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 1/11/2016, 21:50 Quote Post

Ta kosiarka sprawdzała się na dużych polach takich jakie istniały wtedy w Galii. Maszyna zawsze jest droższa od narzędzia i opłaca się wtedy kiedy może pracować z pełną wydajnością. W przeciwnym wypadku jest ekonomicznie nieuzasadniona. Pewnym hamulcem może być obfitość taniej siły roboczej, jak np. w Rzeczypospolitej szlacheckiej. Chłopi pańszczyźniani nie byli wydajniejsi od kosiarek ale pracowali za darmo więc mechanizacja rolnictwa to byłaby co najwyżej fanaberią pana. Poza tym galijska żniwiarka nie zbierała słomy a w średniowieczu słoma okazała się być potrzebna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #138

     
marc20
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.778
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 20/11/2016, 21:02 Quote Post

Jeszcze co do kosy i żniwiarki. Jürgen Osterhammel w Historia XIX wieku. Przeobrażenie świata na str. 286 pisze,że w 1790 r. w południowej Anglii 95 % zbiorów pszenicy ścinano archaicznym sierpem.*

* na podstawie Overton, Agricultural Revolution (1996), s. 48-50

Z kolei w książce którą już wzmiankowałem:
https://books.google.pl/books?id=-RAPhLYJbM...-tenths&f=false

napisano,że At the end of eighteenth century in England, approximately nine-tenths of entire cereal grain harvest was still reaped with sickles

Kosa była w Anglii używana częściej niż sierp dopiero po roku 1835. Dominacja kosy w Anglii trwała tylko kilka dekad bo już pod koniec XIX wieku została wyparta przez żniwiarki.

Autor zauważył,że ten sam region w którym była używana tzw. "galijska żniwiarka" - zachodnia nadrenia, to jest ten sam region, w którym w czasach nowożytnych jako pierwszy był tym w którym kosa powoli zaczęła wypierać sierp( po roku 1300) Jako przeszkodę w rozprzestrzenianiu się kosy jako narzędzia do cięcia zboża autor uważa straty ziarna przy zbiorze.

Ten post był edytowany przez marc20: 20/11/2016, 21:17
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #139

10 Strony « < 8 9 10 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej