Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Republika / Królestwo Włoch
     
Sebaar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 26.685

 
 
post 1/03/2013, 11:09 Quote Post

Jak Włosi oceniają ten twór państwowy powołany do życia przez Napoleona? Czy wolą przemilczeć ten okres swojej historii czy może Republika a następnie Królestwo Włoch jest uznawane za początek procesu zjednoczenia Włoch?


Jak oceniacie armię tego Królestwa? W szczególności że dowodzona była przez Eugeniusza de Beauharnais który okazał się bardzo zdolnym wodzem. Co ciekawe opinie na temat jej żołnierzy są dosyć pochlebne, w szczególności gdy trzeba było walczyć przeciw Austriakom.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 1/03/2013, 18:48 Quote Post

We Włoszech wnikliwie bada się dzieje różnych i licznych form włoskiej państwowości przed zjednoczeniem, podobnie organizacje i losy ich armii (stati/eserciti preunitari). Wydaje się, że stosunkowo najpóźniej rozpoczęto rzetelne badania nad burbońskim Królestwem Neapolu i Sycylii, po zjednoczeniu traktowanym początkowo jako główny rywal Królestwa Sardynii (jednoczyciela Italii) i "ten zły". Stosunek do napoleońskich: Republiki i Królestwa Włoch jest raczej pozytywny i komentowany jako rodzaj "przedświtu" po wiekach rozbicia. Jeżeli na Południu mówi się o tym czasem z pewną niechęcią, to nie tyle akurat o napoleońskim Królestwie, ile o ideach idących z Północy w ogóle.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
prym
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.560
Nr użytkownika: 70.734

Pawel Rymarczyk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: tlumacz
 
 
post 1/03/2013, 19:13 Quote Post

Z owego okresu istnieje do dzisiaj tricolore czyli włoska flaga. W okresie wiosny ludów, przyjęto ją jako flagę wszystkich Włochów. Wojska Królestwa Sardynii i Królestwa Burbonów maszerowały pod tą flagą aby wspomóc powstańców z Mediolanu. Można więc śmiało stwierdzić, że pierwsze zjednoczenie Włoch częściowe dokonało się pod Napoleonem. I tak to postrzegali ówcześni, jak i dzisiejsi Włosi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.782
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 2/03/2013, 7:00 Quote Post

QUOTE
Jak oceniacie armię tego Królestwa? W szczególności że dowodzona była przez Eugeniusza de Beauharnais który okazał się bardzo zdolnym wodzem. Co ciekawe opinie na temat jej żołnierzy są dosyć pochlebne, w szczególności gdy trzeba było walczyć przeciw Austriakom.
Sebaar

Armia włoska okresu napoleońskiego królestwa liczyła około 200 000 żołnierzy. Brała ona udział w szeregu kampanii Napoleona I, w Hiszpanii, w Prusach gdzie Włosi oblegali Gdańsk, w Austrii i w Rosji. Podczas inwazji na Austrię Włosi stanowili prawe skrzydło armii cesarskiej i odnieśli zwycięstwo w bitwie pod Győr, gdzie dowódcą był wspomniany pasierb cesarza Eugeniusz de Beauharnais. Przyczynili się też walnie do zwycięstwa francuskiego pod Wagram.
Z wyprawy do Rosji, w której wzięło 27 000 żołnierzy, wróciło tylko około 2 000, jednak większość znaków bitewnych przywieźli ze sobą, tylko kilka tracąc w walce z Rosjanami. Włosi walczyli pod Borodino i Małojarosławcem i zostali okrzyknięci jednymi z najdzielniejszych żołnierzy w Europie. Obraz zupełnie różny od stereotypu na temat włoskich żołnierzy.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Sebaar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 26.685

 
 
post 2/03/2013, 11:45 Quote Post

QUOTE(Arbago @ 2/03/2013, 7:00)
QUOTE
Jak oceniacie armię tego Królestwa? W szczególności że dowodzona była przez Eugeniusza de Beauharnais który okazał się bardzo zdolnym wodzem. Co ciekawe opinie na temat jej żołnierzy są dosyć pochlebne, w szczególności gdy trzeba było walczyć przeciw Austriakom.
Sebaar

Armia włoska okresu napoleońskiego królestwa liczyła około 200 000 żołnierzy. Brała ona udział w szeregu kampanii Napoleona I, w Hiszpanii, w Prusach gdzie Włosi oblegali Gdańsk, w Austrii i w Rosji. Podczas inwazji na Austrię Włosi stanowili prawe skrzydło armii cesarskiej i odnieśli zwycięstwo w bitwie pod Győr, gdzie dowódcą był wspomniany pasierb cesarza Eugeniusz de Beauharnais. Przyczynili się też walnie do zwycięstwa francuskiego pod Wagram.
Z wyprawy do Rosji, w której wzięło 27 000 żołnierzy, wróciło tylko około 2 000, jednak większość znaków bitewnych przywieźli ze sobą, tylko kilka tracąc w walce z Rosjanami. Włosi walczyli pod Borodino i Małojarosławcem i zostali okrzyknięci jednymi z najdzielniejszych żołnierzy w Europie. Obraz zupełnie różny od stereotypu na temat włoskich żołnierzy.
*




O ile właśnie żołnierze z Królestwa Włoch wykazywali się odwagą i lojalnością, co podkreślał sam Cesarz. To delikatnie mówiąc ich kuzyni z południa, czyli Neapolitańczycy nie mieli zbyt pochlebnych opinii jako żołnierze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 2/03/2013, 12:35 Quote Post

Zależy w jakiego rodzaju działaniach. Neapolitańczycy słabo walczyli w szyku liniowym i łatwo ulegali dezorganizacji w momentach krytycznych. Bywali zresztą zazwyczaj beznadziejnie dowodzeni. Jednak jako lekka piechota byli nieźli, nawet ich angielscy przeciwnicy z Hiszpanii uważali ich za żołnierzy rzutkich, zaradnych, inteligentnych, z dobrym wyczuciem sytuacji. Można rzec, iż armia neapolitańska stanowiła słabo wydajną machinę, lecz posiadała wielu całkiem dobrych żołnierzy. Przydarzyło się jej też paru niezłych generałów. Była w tym podobna do armii hiszpańskiej. Często za to dowódcy lombardzcy i cyzalpińscy narzekali na słaby materiał rekrucki pochodzący z Niziny Padańskiej i dlatego zabiegali o "zaczyn" w postaci np. polskich legionistów (vide: prace J. Pachońskiego). Italia otrząsała się wtedy powoli ze stanu dłuższego "uśpienia" pod względem militarnym (dominujący tam Austriacy nie przeprowadzali tam regularnych poborów [zadowalali się ochotnikami] i pobieraniem wysokich podatków). Epopeja napoleońska odegrała w tym "przebudzeniu" dużą rolę. Dobrze znający Italię tamtej epoki Henri Beyle znany jako Stendhal z wyczuciem oddał ówczesny stan umysłów Włochów w "Pustelni parmeńskiej", w formie co prawda literackiej, jednak wiernej realiom. Mamy tam całą gamę postaw i uosabiających je postaci. Dla głównego bohatera - Fabrycego del Dongo (wychowanego przez ciotkę bonapartystkę [hrabinę Pietranera]) Napoleon jest "królem Italii", więc wbrew otoczeniu ucieka z domu i walczy pod Waterloo; ze smutnymi konsekwencjami, niestety.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Sebaar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 26.685

 
 
post 2/03/2013, 18:36 Quote Post

Przy okazji Armii Neapolu, taka ciekawostka:
user posted image

Czyli 7 regiment piechoty, w którym służyło sporo Mulatów i Czarnoskórych, w tym także jako oficerowie. Nie bez powodu nosił nazwę Real Africano.
Tu jego historia:
http://www.napoleon-series.org/military/De...anInfantry.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 2/03/2013, 19:18 Quote Post

Egzotyczne, lecz to faktycznie nie rodowici Neapolitańczycy, tylko kolorowi imigranci z francuskich kolonii. Z jednostek cudzoziemskich w armii neapolitańskiej najlepszą opinię mieli strzelcy albańscy (cacciatori albanesi) rekrutowani spośród Albańczyków osiedlonych w Italii. Większość służyła wszakże w oddziałach wiernych neapolitańskim Burbonom. Królestwo Murata było wciąż podminowane przez stałą obecność w pobliżu burbońskiej Sycylii i chroniących ją wojsk angielskich.

Ten post był edytowany przez Pietrow: 2/03/2013, 19:20
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
wlodekmik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 354
Nr użytkownika: 57.565

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 4/03/2013, 16:15 Quote Post

Wszytko niezmiernie ciekawe, ale nie daje odpowiedzi na pytanie, jak Włosi oceniają okres Napoleoński w ich państwowości. Z tego co zaobserwowałem, stosunek ten jest pozytywny, a Napoleon jest bardzo ważną postacią w historii Włoch - przynajmniej dla tych Włochów, którzy się historią interesują. Choć nie jest to tak emocjonalny stosunek jak u nas. Zaobserwowałem też dziwną rzecz, mianowicie o risorgimento mówi się różnie, pojawiają się co raz częściej głosy o kolonialnej eksploatacji południa Włoch przez piemontczyków, zjednoczenie Włoch przez Napoleona nie budzi takich emocji. Co do armii Włoskiej, to chyba z tego czasu wywodzi się powiedzenie, że Pan Bóg stworzył austryiaków by Włosi też wygrali jakąś wojnę. Choć przyznaję, że niesłuszne. Ja osobiście uważam, że oddziały republiki włoskiej były jednymi z lepszych w składzie GA, czego dowiedli pod wspomnianym już Małojarosławcem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 6/03/2013, 21:03 Quote Post

Już w XIX w. wielu Włochów było dumnych z udziału w epopei napoleońskiej. Jednym ze świadectw tego rodzaju jest dzieło Cesare`a de Laugier (Cesare di Loggia) "Fasti e vicende dei popoli italiani dal 1801 al 1815 o memorie di un`ufficiale per servire alla storia militare italiana" wydane we Florencji w 1830 r. Podobnie inne włoskie opracowania owego czasu, poświęcone historii wojskowej (np. praca Zanoli`ego o milicji cyzalpińskiej i włoskiej).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej