Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Strategia i cele islamskich ekstremistow
     
Mort
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 244
Nr użytkownika: 101.514

Zawód: mlot na lewice
 
 
post 13/06/2017, 14:56 Quote Post

Dlaczego właściwie islamscy ekstremiści sieją terror na Zachodzie? Im dłużej nad tym myślę, tym bardziej ich taktyka wydaje mi się nielogiczna. Owszem, terror, konspiracja, walka zbrojna - to wszystko ma jakieś tam uzasadnienie w krajach rządzonych przez świeckich dyktatorów albo okupowanych przez "niewiernych". Ale w demokratycznych, politpoprawnych krajach Zachodu? Przecież o wiele skuteczniej można by je zislamizować cierpliwą pracą organiczną; zupełnie legalnie i bez poświęcania własnego życia. Gdybym był fanatycznym przywódcą religijnym w takim kraju i miał ambicję zdobycia w nim władzy i zmiany ustroju na teokratyczny, zacząłbym od oddolnej przebudowy społeczeństwa. Ogłosiłbym że obowiązkiem każdego z członków mojej sekty jest mieć jak najwięcej dzieci: minimum szóstkę. Z drugiej strony, by ustrzec współwyznawców przed wpływem "szatańskiej" ideologii liberalizmu smile.gif, starałbym się odseparować ich od niewiernych. W tym celu budowałbym wyznaniowe instytucje zastępujące państwowe: szkoły, przedszkola, szpitale, domy dziecka, organizacje charytatywne, media, fundacje itd. Słowem: równoległe społeczeństwo. Wreszcie założyłbym religijną partię polityczną i ostrożnie lobbował za korzystnymi dla swojego związku wyznaniowego rozwiązaniami prawnymi - np. wyższym socjalem dla rodzin wielodzietnych, liberalną polityką imigracyjną wobec moich współwyznawców z innych krajów, prawnym zakazem krytyki mojej sekty pod zarzutem rasizmu, nietolerancji itd. W oficjalnej propagandzie głosiłbym że zależy mi wyłącznie na harmonijnym, pokojowym współżyciu z resztą społeczeństwa, potępiał przemoc itd. I w końcu, gdy liczba członków mojego kościoła/ummy czy jak to by się nazywało przekroczyła by 30% populacji kraju zmieniłbym ton, coraz natarczywiej domagając się wprowadzenia praw zgodnych z moją religią w rejonach, gdzie jej wyznawcy stanowili by większość. W końcu sięgnąłbym po władzę w całym kraju.

Przyznacie, że to byłby znacznie logiczniejszy sposób islamizacji kraju takiego jak Niemcy, Francja albo Holandia niż miejska partyzantka. Przecież te wszystkie zamachy jedynie zrażają społeczeństwa Zachodu do Islamu i pompują poparcie dla anty-islamskiej skrajnej prawicy, więc po co je robią?

Ten post był edytowany przez Mort: 13/06/2017, 15:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.448
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 13/06/2017, 16:40 Quote Post

QUOTE(Mort @ 13/06/2017, 14:56)
Przecież te wszystkie zamachy jedynie zrażają społeczeństwa Zachodu do Islamu i pompują poparcie dla anty-islamskiej skrajnej prawicy, więc po co je robią?
*


Otóż właśnie po to. Celem radykalnych islamistów jest wbicie klina między społeczeństwa Zachodnie i muzułmanów, tak aby zradykalizować tych drugich, ukrócić asymilację i zabić ruchy liberalne w islamie (które są fenomenem głównie europejskim). Dzięki temu będzie następowała eskalacja przemocy, która utoruje drogę zbrojnemu Dżihadowi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
antracyt
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 596
Nr użytkownika: 4.698

 
 
post 13/06/2017, 17:27 Quote Post

Istnieje taka teoria spiskowa, która brzmi trochę jak chora ale może coś w niej jest. Żyjemy w czasach, w których świat staje się coraz bardziej globalny. Rządzą międzynarodowe korporacje, internet zaciera granice kulturowe itd. Według tej teorii terroryzm to tylko jeden z objawów walki o władzę w nowym globalnym świecie.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Maszyn
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 100.048

 
 
post 13/06/2017, 18:24 Quote Post

Po zamachu na klub gejowski w Orlando do ataków muzułmańskich odniósł się Paweł Lisicki. Napisał w swoim tygodniku "Do Rzeczy" we wstępie, że radykałowie muzułmańscy atakują kulturę zachodnią, ponieważ w tej zaczęły występować zboczenia i odchyły od religii chrześcijańskiej. Swoją teorię poparł miejscami w które są wymierzone akty terroru. Napisał, że muzułmanie chcą zniszczyć naszą cywilizacje ze względu na naszą laicyzację oraz szeroko pojęty liberalizm. Jak będę w domu to spróbuję poszukać w którym numerze dokładnie to było.

Szczerze to gdy przeczytałem teorię Lisickiego to parsknąłem śmiechem, bo jest naszpikowana spiskiem i wygodnym uproszczeniem oraz zawiewa w jakiś sposób chorym-pobożnym życzeniem. W mojej opinii ataki islamskie w Europie to wynik polityki Zachodu na Bliskim Wschodzie oraz najbardziej radykalna odpowiedź na nią. Dodatkowo mamy tu szczyptę mistycznej otoczki nakręcaną przez muzułmańskich duchownych wpychaną w głowy zagubionych wyznawców Allaha. Jak powyżej @de Ptysz - być może jest to również chęć konfrontacji z Europą poprzez próbę radykalizacji rdzennych mieszkańców. Najbardziej jednak możliwym wytłumaczeniem ataków terrorystycznych jest po prostu destabilizacja naszego obszaru za cichym przyzwoleniem słabych przywódców. Muzułmanie to widzą i wykorzystują.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.192
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 13/06/2017, 20:06 Quote Post

QUOTE(Mort @ 13/06/2017, 14:56)
Dlaczego właściwie islamscy ekstremiści sieją terror na Zachodzie? Im dłużej nad tym myślę, tym bardziej ich taktyka wydaje mi się nielogiczna.

Islam zakłada walkę z niewiernymi na wielu podłożach. Terroryzm to jedna z metod walki.
QUOTE(Mort @ 13/06/2017, 14:56)
Gdybym był fanatycznym przywódcą religijnym w takim kraju i miał ambicję zdobycia w nim władzy i zmiany ustroju na teokratyczny, zacząłbym od oddolnej przebudowy społeczeństwa. Ogłosiłbym że obowiązkiem każdego z członków mojej sekty jest mieć jak najwięcej dzieci: minimum szóstkę. Z drugiej strony, by ustrzec współwyznawców przed wpływem "szatańskiej" ideologii liberalizmu smile.gif, starałbym się odseparować ich od niewiernych. W tym celu budowałbym wyznaniowe instytucje zastępujące państwowe: szkoły, przedszkola, szpitale, domy dziecka, organizacje charytatywne, media, fundacje itd. Słowem: równoległe społeczeństwo. Wreszcie założyłbym religijną partię polityczną i ostrożnie lobbował za korzystnymi dla swojego związku wyznaniowego rozwiązaniami prawnymi - np. wyższym socjalem dla rodzin wielodzietnych, liberalną polityką imigracyjną wobec moich współwyznawców z innych krajów, prawnym zakazem krytyki mojej sekty pod zarzutem rasizmu, nietolerancji itd. W oficjalnej propagandzie głosiłbym że zależy mi wyłącznie na harmonijnym, pokojowym współżyciu z resztą społeczeństwa, potępiał przemoc itd. I w końcu, gdy liczba członków mojego kościoła/ummy czy jak to by się nazywało przekroczyła by 30% populacji kraju zmieniłbym ton, coraz natarczywiej domagając się wprowadzenia praw zgodnych z moją religią w rejonach, gdzie jej wyznawcy stanowili by większość. W końcu sięgnąłbym po władzę w całym kraju.

Ale oni już to robią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.777
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 13/06/2017, 21:47 Quote Post

Koledzy wszystko w zasadzie opisali.

Co do tekstu Lisickiego, to wydaje mi się, że dla islamu nie ma znaczenia czy są to wypaczenia czy wzrowa chrześcijańska rodzina. Po prostu na zachodzie tego pierwszego jest więcej. Wszystko poza islamem to kraina wojny, chyba nie ma tu wartościowania na bardziej i mniej złą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.292
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 13/06/2017, 22:42 Quote Post

Chodzi o to, że za bardzo się tutaj nie porusza problemów społecznych krajów muzułmańskich na bliskim Wschodzie. Problem zasobów, ich podziału w ludności, wpływu na Władzę, poziom życia i poziom cywylizacyjny, podział PKB w społeczeństwa Bliskiego Wschodu etc. Problem stref wpływów i walki o prymat w świecie Bliskiego Wschodu i miejsca tzw terrorystów w tej walce na koniec upadająca w świecie globalnym kultura Beduinów. Wpisane w to konflikty szyicko-sunnickie, ewidentny kryzys demograficzny. Bałagan tam mają naprawdę duży. Sprowadzanie tego wszystkiego do religji to zbyt dużo uproszczenie. Teksty typu muzułmanie to terroryści, to jakby powiedzieć że Robin Hood był pierwszym komunistom. Przecież zabierał bogatym, a dawał biednym
 
User is online!  PMMini Profile Post #7

     
kathy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.234
Nr użytkownika: 7.763

 
 
post 14/06/2017, 14:36 Quote Post


QUOTE
Chodzi o to, że za bardzo się tutaj nie porusza problemów społecznych krajów muzułmańskich na bliskim Wschodzie. Problem zasobów, ich podziału w ludności, wpływu na Władzę, poziom życia i poziom cywylizacyjny, podział PKB w społeczeństwa Bliskiego Wschodu etc. Problem stref wpływów i walki o prymat w świecie Bliskiego Wschodu i miejsca tzw terrorystów w tej walce na koniec upadająca w świecie globalnym kultura Beduinów. Wpisane w to konflikty szyicko-sunnickie, ewidentny kryzys demograficzny. Bałagan tam mają naprawdę duży. Sprowadzanie tego wszystkiego do religji to zbyt dużo uproszczenie. Teksty typu muzułmanie to terroryści, to jakby powiedzieć że Robin Hood był pierwszym komunistom. Przecież zabierał bogatym, a dawał biednym

Artie
NIkt nie pisze że wszyscy muzułmanie to terroryści, jednakże wielu, o ile nie większość Muzułmanów na Zachodzie oraz w krajach Muzułmańskich zgadza się z religijnymi celami terrorystów (np. wprowadzenie szarii lub elementów szarii, wprowadzenie kalifatu).
Co do problemów społecznych w świecie muzułmańskim ++ przecież nikt nie pisze że nie są one ważne, ale terroryzm Islamski nazywa się terroryzmem Islamskim nie dlatego że walczy on o cele społeczne tylko dlatego że walczy o cele religijne. To że cele religijne są jednocześnie związane z celami społecznymi, z przekszałceniem społeczeństwa to insza inszość. Najlepszy przykład takiego powiązania to rewolucja w Iranie.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 14/06/2017, 20:20
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.123
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 14/06/2017, 15:08 Quote Post

Słusznie poruszyłaś kwestię, że Islamiści dążą do eliminacji wszelkich innych religii i obyczajów, oraz praw z nimi związanych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.292
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 15/06/2017, 14:36 Quote Post

CODE
Słusznie poruszyłaś kwestię, że Islamiści dążą do eliminacji wszelkich innych religii i obyczajów, oraz praw z nimi związanych.

Nie, fundamentaliści islamscy chcą obalić istniejący porządek i zastąpić go innym opartym na bardzo uproszczonej wizji państwa islamskiego. Islam ma tą "zaletę", iż może stanowić propozycję nowego ładu społecznego, religijnego i politycznego. Stąd jest też idealnym instrumentem wszelkich grup antyestabilishmentowych w świecie muzułmańskim. To o co bym się obawiał to okoliczność, iż ze względu na taki kompletny charakter może stanowić atrakcyjną alternatywę dla tych, którym się nie podoba aktualny porządek moralny, społeczny i polityczny w krajach europejskich czy w ogóle tzw cywilizacji zachodniej.
CODE
NIkt nie pisze że wszyscy muzułmanie to terroryści, jednakże wielu, o ile nie większość Muzułmanów na Zachodzie oraz w krajach Muzułmańskich zgadza się z religijnymi celami terrorystów (np. wprowadzenie szarii lub elementów szarii, wprowadzenie kalifatu).


W Europie masz jakiś margines ultranacjonalistyczny, który gdzieś się opiera w warstwie ideowej na kulturze chrześcijańskiej. W Rosji masz na przykład odrodzenie ruchów kozackich za przyzwoleniem Kremla, które jawnie opierają się na wizji chrześcijańskiej i na konflikcie z islamem. Jest to jednak odpowiedź na problemy społeczne Federacji Rosyjskiej i multietniczności tego państwa. Podobnie jak radykalny islam na BW jest odpowiedzią na problemy społeczne tego regionu. Spójrz się na przykład na Beduinów często niewykształconych i bez pracy znajdujących się na marginesie społeczeństw bliskowschodnich, w których dotychczasowy ich tryb życia już coraz mocniej traci rację bytu. Dla tych co mnie chcą lub nie mogą żyć z turystyki, nie radzą sobie w miastach ISIS to odpowiedź na ich realne problemy. Ludzie, którzy zostali wychowani w świecie bez techniki, bez telefonów, telewizji czy muzyki mogą żyć według radykalnej bardziej plemiennej wizji szariatu.

Ten post był edytowany przez artie44: 15/06/2017, 14:48
 
User is online!  PMMini Profile Post #10

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.123
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 15/06/2017, 15:12 Quote Post

To już kiedyś użytkownik Gregski poruszał.
Ci rewolucjoniści nie umieją się pozbyć zdobyczy cywilizacji w stylu "skóra, fura i komóra".
Oni są dobrzy w gębie i podpuszczaniu innych, aby komuś krzywdę czynić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
kathy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.234
Nr użytkownika: 7.763

 
 
post 15/06/2017, 17:11 Quote Post

Artie
QUOTE
W Europie masz jakiś margines ultranacjonalistyczny, który gdzieś się opiera w warstwie ideowej na kulturze chrześcijańskiej. W Rosji masz na przykład odrodzenie ruchów kozackich za przyzwoleniem Kremla, które jawnie opierają się na wizji chrześcijańskiej i na konflikcie z islamem. Jest to jednak odpowiedź na problemy społeczne Federacji Rosyjskiej i multietniczności tego państwa

Grrr. Wszystko jest związane z problemami społecznymi.
To jest właśnie błąd, odrzucenie religii jako głównego lub przewodniego motywatora obecnych ruchow w państwach Muzułmańskich i sprowadzanie wszystkiego do "problemów społecznych"
QUOTE
To o co bym się obawiał to okoliczność, iż ze względu na taki kompletny charakter może stanowić atrakcyjną alternatywę dla tych, którym się nie podoba aktualny porządek moralny, społeczny i polityczny w krajach europejskich czy w ogóle tzw cywilizacji zachodniej.

Religia katolicka i ogólnie religia chrześcijańska została pokazana na Zachodzie jako "to największe zło" (pan Dawkins, ateisci, komuniści) a we Francji od czasów Rewolucji Francuskiej religia katolicka była "chłopcem do bicia". Biorąc to pod uwagę jest chyba oczywiste że pewna spora grupa ludzi którzy pragną by " istniał byt który jest większy od człowieka inaczej zwany bogiem/śmierć nie była końcem" przejdzie na Islam, a druga (nazwijmy to umownie "wywrotowa") część będzie współpracować z Islamistami tak jak to obecnie robią ruchy typu ANTIFA.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.292
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 15/06/2017, 22:21 Quote Post

CODE
Religia katolicka i ogólnie religia chrześcijańska została pokazana na Zachodzie jako "to największe zło" (pan Dawkins, ateisci, komuniści) a we Francji od czasów Rewolucji Francuskiej religia katolicka była "chłopcem do bicia". Biorąc to pod uwagę jest chyba oczywiste że pewna spora grupa ludzi którzy pragną by " istniał byt który jest większy od człowieka inaczej zwany bogiem/śmierć nie była końcem" przejdzie na Islam, a druga (nazwijmy to umownie "wywrotowa") część będzie współpracować z Islamistami tak jak to obecnie robią ruchy typu ANTIFA.

Katolicyzm czy w ogóle chrześcijaństwo może poza pewnymi nurtami protestanckimi nie jest konkurencją od islamu ponieważ albo się opiera na podziale władzy świeckiej i duchowej i zasadniczo rozdziela wiarę od kwestii laickich. Kościoły prawosławne są istotnie podporządkowane władzy świeckiej.
Islam zaś reguluje wszystkie sfery życia wraz z sytuacją prawną człowieka.

CODE
Grrr. Wszystko jest związane z problemami społecznymi.
To jest właśnie błąd, odrzucenie religii jako głównego lub przewodniego motywatora obecnych ruchów w państwach Muzułmańskich i sprowadzanie wszystkiego do "problemów społecznych"

Nie, to nie jest błąd, religia jest bowiem tylko instytucją społeczną. Niezależnie od kwestii wiary została stworzona przez społeczeństwo, ma jakąś hierarchę, strukturę, symbolikę, artefakty, wyznawców etc Dlatego też nie może być traktowana oddzielnie od społeczeństwa i jego problemów. To dosyć oczywiste. Islam jest religią masową, więc żeby nie tracić wyznawców musi dawać odpowiedzi na gnębiące ich problemy.

CODE
To już kiedyś użytkownik Gregski poruszał.
Ci rewolucjoniści nie umieją się pozbyć zdobyczy cywilizacji w stylu "skóra, fura i komóra".
Oni są dobrzy w gębie i podpuszczaniu innych, aby komuś krzywdę czynić.


Właśnie o tych innych chodzi, bez nich nic by się nie dało.

Ten post był edytowany przez artie44: 15/06/2017, 22:23
 
User is online!  PMMini Profile Post #13

     
kathy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.234
Nr użytkownika: 7.763

 
 
post 16/06/2017, 13:49 Quote Post

QUOTE
Katolicyzm czy w ogóle chrześcijaństwo może poza pewnymi nurtami protestanckimi nie jest konkurencją od islamu ponieważ albo się opiera na podziale władzy świeckiej i duchowej i zasadniczo rozdziela wiarę od kwestii laickich. Kościoły prawosławne są istotnie podporządkowane władzy świeckiej.
Islam zaś reguluje wszystkie sfery życia wraz z sytuacją prawną człowieka.

Wlasnie dlatego jest konkurencją, bo nie każdy lubi calkowitą kontrolę. A Islam reguluje wszystko, stosuje "micromanagement".

Ten post był edytowany przez kathy: 16/06/2017, 13:53
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.123
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 16/06/2017, 14:32 Quote Post

Zgadzam się z przedmówczynią.
Islam bardziej ingeruje w prawo i obyczaje cywilne, niż religia chrześcijańska.
Jednak to muzułmanom nie przeszkadza.
Ile mamy świeckich państw z dominującą populacją wyznawców Islamu?
Kojarzę Turcję, która się mnie jawi w tym sensie podobnie jak Polska.
Jakieś jeszcze inne państwo ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej