Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jaki władca angielski był najlepszy ?
     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 6/05/2011, 16:31 Quote Post

QUOTE
Jeśli już mamy być dokładni to o tytule ,,króla Anglii '' możemy mówić dopiero od roku 1154 , kiedy to Henryk II przyjął tytuł rex angliae , wcześniejsi władcy używali tytułu ,,King of the Anglo-Saxons'' ( królów anglo-sasów ) , czy królów Brytanii , czy Rex Anglorum ( królów Anglików ? ) od 927 roku . Zazwyczaj za królów Anglii uznaje się władców od zjednoczenia Anglii przez Egberta , co do bitwy pod Hastings to było ważne wydarzenie , ale nie doprowadziło do natychmiastowej zmiany tytułu królewskiego .
MartinSherard

Fakt czepiam się, przepraszam. Jednak upadek Wessexu w 1066 roku oznaczał zastąpienie tego tworu nowym - Anglią właśnie, bez względu na tytuły przyjmowane przez władców. Pamiętajmy, że np.: Jakub I przyjął tytuł króla Wielkiej Brytanii w 1608 roku, podczas gdy państwo Wielka Brytania powstało dopiero prawie sto lat później w 1707 roku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #61

     
MartinSherard
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 91
Nr użytkownika: 72.541

Martin Robert Arthur Sherard
Zawód: Troublesome nobleman
 
 
post 7/05/2011, 11:09 Quote Post

W porządku , to jest właściwie kwestia tytułów władców względem obszaru jaki państwo zajmuje . W każdym razie w tym wypadku jest to kwestia sporna :
1. Zazwyczaj za królów Anglii uznaje się królów od Egberta .
2. Z drugiej strony oficjalna numeracja nie zalicza władców anglosaskich : Edwardem I jest syn Henryka III , a nie syn Alfreda Wielkiego .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #62

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 7/05/2011, 20:31 Quote Post

Jak widzisz punkt 2 świadczy o tym, że z punktem 1 jest coś nie tak. smile.gif
Dlatego ja uznaję datę 1066 roku jako datę powstania Anglii jako takiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #63

     
MartinSherard
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 91
Nr użytkownika: 72.541

Martin Robert Arthur Sherard
Zawód: Troublesome nobleman
 
 
post 26/05/2011, 15:28 Quote Post

Masz rację, iż Królestwo Anglii we współczesnym rozumieniu powstało po najeździe Normanów, ale pozostaje ten problem, iż poprzedni władcy nie tylko posiadali tytuł króla, ale także rządzili de facto w całej Anglii. W większości publikacji na temat angielskiego średniowiecza królestwo Anglii jest określane jako ,,monarchia anglo-saska'' , a królowie jako ,,królowie anglo-sasów", po 1066 roku pojawia się określenie monarchia angielska, albo anglo-normandzka, która była bezpośrednią podstawą pod królestwo Anglii ( określenie pojawia się około połowy XII wieku [matka Henryka II- Matylda nosiła tytuł ,,królowej Anglików'']).

Zostawmy może jednak tą kwestię w spokoju, ponieważ bardzo trudno dojść w niej do jakiegokolwiek consensusu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
Towarzysz Sowieta
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 73.058

Zawód: Rewolucjonista
 
 
post 23/06/2011, 16:00 Quote Post

Jak dla mnie Edward I zwany Długonogim. Zdobycie Walii i Szkocji (Falkirk biggrin.gif), zapoczątkował taktykę która wkrótce miała się okazać największym koszmarem dla żabojadów, no i rewelacyjny był w Bravehearcie (wiem, to żaden argument, ale w tym filmie był naprawdę rewelacyjny smile.gif)
 
User is offline  PMMini Profile Post #65

     
Ryniex
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 133
Nr użytkownika: 72.457

M. R.
Zawód: student
 
 
post 23/06/2011, 22:37 Quote Post

Jest ich na pewno kilku - od Wilhelma Zdobywcy poczynając poprzez Henryka II i Edwarda I i na Henryku V kończąc. Wszyscy wyróżniali się umiejętnościami o różnym charakterze. Jednak tak jak z władców średniowiecznych polskich stawiałbym na Mieszka I(obok K. Wielkiego), tak z angielskich także w pewnym sensie na twórcę - Wilhelma Zdobywcę. Nie był twórcą w dokładnym znaczeniu tego słowa, jednak nadał państwu zupełnie nowy charakter. Dlaczego właśnie on? Nie tylko za zwycięstwo pod Hastings bo to nie aż tak dużo wbrew pozorom. Wydaje mi się, że bardzo sprawnie zorganizował państwo, na odmienną modłę niż na kontynencie. Dla przykładu - inny system niż we Francji(przysięga od wszystkich wolnych poddanych), zadbał o sporą domenę królewską. Poza tym nie dość że zwyciężył to jeszcze władzę utrzymał, łamiąc możnowładców anglosaskich i konfiskując im ziemie smile.gif poza tym wielkie dzieło, jakim była Księga Sądu Ostatecznego. Jak dla mnie władca prawie kompletny. On podłożył podwaliny pod potęgę monarchii anglonormandzkiej.
Nie wymieniłem Henryka VII, którego też cenię i darzę szacunkiem. Jednak jego zaliczyłbym już nie do władców średniowiecznych a nowożytnych. Pomijając okres, w jakim rządził, trzeba podkreślić styl jego rządów - nie bez powodu mówi się, że rok 1485 to koniec monarchii stanowej w Anglii. Jest to oczywiście data dość symboliczna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #66

     
Lucas the Great
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 933
Nr użytkownika: 36.802

Stopień akademicki: Magister Prawa
Zawód: Obibok
 
 
post 1/09/2012, 12:42 Quote Post

Trudno jednoznacznie powiedzieć, który władca tego okresu był najwybitniejszy. Wilhelm Zdobywca stworzył scentralizowane państwo Angielskie, uczynił władzę królewską silną i stworzył wyjątkowo skuteczny jak na tamte czasy system ekonomiczno-społeczny. Musimy jednak pamiętać, że nigdy nie nauczył się języka angielskiego i rozszerzał obyczaje francuskie, przez co wiele traci w moich oczach.
Henryk II był wybitnym władcą, jednak zabrakło mu szczęścia, niefortunne zamordowanie Thomasa Becketa zniwelowało częściowo jednak jego liczne sukcesy. Jednak przyłączenie Irladnii i upokorzenie Szkocji, oraz fakt że przynajmniej w ogóle znał język angielski czynią go naprawdę dobrym władcą. Edwardowi I udało się uporządkować prawo, przywrócić autorytet monarchy i silną władzę królewską a także podbić Walię i Szkocję. Edward III pokonał Francję i odzyskał ziemie we Francji, a także przywrócił językowi angielskiemu jego prawowite miejsce. Zaś Henryk V władał już państwem zupełnie odrębnym kulturowo i podbił Francję, co czyni go takim trochę nowym Aleksandrem Wielkim. Jego Imperium nie przetrwało, ale jednak uważam że miał najwięcej zasług dla rozwoju Angielskiej kultury, prestiżu angielskiej monarchii. Dlatego jego uważam za najwybitniejszego władcę średniowiecznej Anglii- w pewnym sensie dał on podstawy angielskiej dumie, która przydała się w następnych stuleciach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #67

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 3/09/2012, 0:59 Quote Post

QUOTE
fakt że przynajmniej w ogóle znał język angielski czynią go naprawdę dobrym władcą
Lucas the Great

Co ma znajomość języka chłopów do bycia dobrym władcą w kosmopolitycznych czasach średniowiecza. Owszem jakiś to plusik propagandowy dla prostego ludu był, ale to tyle i tylko tyle. Pamiętajmy, że wówczas szlachcie angielskiej było bliżej do szlachty francuskiej, niż do własnych poddanych. Więzy, powiedzmy, klasowe były wówczas silniejsze, niż więzi narodowe, które zaczęły się kształtować od XIV wieku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #68

     
kornels
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 167
Nr użytkownika: 40.388

Kornel Smolinski
Stopień akademicki: student :)
 
 
post 3/09/2012, 14:29 Quote Post

Osobiście postawiłbym na pierwszym miejscu Wilhelma Bastarda, który potrafil najpierw wyciągnąć z ustroju feudalnego Normandii wyciągnąć wszystko, co się dało (wiem, że troszkę odbiegam od tematu). Na dodatek potrafił to przenieść na grunt angielski. Także inwazja, mimo sporego szczęścia, była popisem jego zdolności. Dobry dowódca, ale też i administrator. Szkoda, że jego dzieci nie zdołały utrzymać potęgi państwa Wilhelma.

Na drugim miejscu postawiłbym Henryka II. Był mądrym i sprawnym monarchą, potrafił uczynić Anglię na nowo potęgą w tej części Europy. Szkoda, że (tak jak już wspomiał Lucas The Great) troszkę zaprzepaścił to sprawą Tomasza Becketa. Trzeba dodać, że mimo tego morderstwa udało mu się utrzymać na tronie, co nie wyszło m.im. Bolesławowi Szczodremu (był w podobnej sytuacji). I w tym przypadku imperium zniszczyli jego następcy. Ryszard polityką podatkową, a Jan dyplomacją.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #69

     
symusi
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 80.521

Zawód: student
 
 
post 1/05/2013, 14:40 Quote Post

Ja bym postawił na Wilhelma Zdobywcę za stworzenie w Anglii silnej pozycji monarchy, co jak na tamte czasy było wręcz fenomenem, patrząc np. na Francję czy Cesarstwo Niemieckie, bo tam monarcha był raczej symbolicznym władcą państwa, choć otaczanym powszechną czcią i szacunkiem, pozbawionym realnej władzy, zależny od niepewnej wierności swoich wasali, bo był tylko jednym z wielu właścicieli ziemskich. W Anglii było inaczej, właśnie dzięki Wilhelmowi. Co prawda władza króla w Anglii raz to wzrastała, raz to spadała, lecz w czasach Wilhelma Zdobywcy i Wilhelma II (również raczej dobrego władcy) władza króla w Anglii była tak duża jak chyba w żadnym innym europejskim kraju. Dalej umieściłbym Edwarda I i Edwarda III za ich "manifestowanie" przywiązania do Anglii przede wszystkim, lecz też ze względu na ich osiągnięcia w budowaniu angielskiej pozycji. Dalej dwóch ostatnich Plantagenetów- Edward IV i Ryszard III. Ten pierwszy miał wyjątkowe szczęście, chodź nie zakończył tak naprawdę Wojny Róż, to uzyskał dla siebie koronę i zachował ją do śmierci, a zmarł śmiercią naturalną. W sprawie Ryszarda III- rządził wyjątkowo krótko, bo tylko 2 lata (26 miesięcy), jeśli można go o coś oskarżyć to chyba tylko o nepotyzm, aczkolwiek raczej w tamtych czasach stanowiska dawano na podstawie potęgi, pochodzenia bądź jakiś tam zasług, a nie kompetencji. Jednak spędził on większość swojego panowania na objazdach kraju, był dobrym administratorem, ostatecznie zdradzony, zabity, pohańbiony i oczerniony przez Tudorów, którzy wykreowali go na tyrana i sadystę. Co do Henryka VII to jestem do niego raczej sceptyczny. No bo co on zrobił? Jego niepohamowana ambicja doprowadziła go do korony (tak jak w Polsce Łokietka), jednak jakim był władcą? Rozpoczął okres monarchii absolutnej w Anglii, która szczególnie jej zawadziła w czasie rządów Stuartów, założony przez niego Sąd Izby Gwieździstej rozpatrywał procesy o "zdradę stanu", czyli w jego rozumieniu "nie spełnienie zachcianki króla" (spójrzmy na rządy Henryka VIII czy Karola I), może zrobił tyle dobrego że wyznaczył nowy, bardziej dla Anglii korzystny kierunek rozwoju i polityki zagranicznej, udało mu się też zebrać sporą fortunę, jednak jego żarłoczny i lubieżny synuś roztrwonił ją w mgnieniu oka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #70

     
JJ.
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 82.330

JJ
 
 
post 2/05/2013, 14:45 Quote Post

Ja z kolei za najwybitniejszego uznałbym Alfreda Wielkiego. Panowanie rozpoczął w mało korzystnych warunkach, gdy Anglicy byli cały czas atakowani przez Duńczyków, mimo to utrzymał niezależność, później jeszcze wzmacniając Anglię. Wilhelm miał o tyle lepszą sytuację, że nie był zagrożony przez nic poza buntami poddanych. To stawiałoby go jak dla mnie za Alfredem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #71

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 2/05/2013, 15:07 Quote Post

Jak dla mnie: Alfred Wielki i Wilhelm Zdobywca.
 
User is offline  PMMini Profile Post #72

     
Prince
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 262
Nr użytkownika: 92.192

Kacper
Zawód: uczen
 
 
post 1/07/2014, 18:22 Quote Post

QUOTE
Jak dla mnie: Alfred Wielki i Wilhelm Zdobywca.


Cóż, Alfred Wielki to bardzo dobry przykład. Tu się zgodzę. Co do Wilhelma nie jestem pewien, gdyż świetnym władcą był, ale tylko dla swoich Normanów. Anglosasów odsunął na boczny tor. Lekko rzecz ujmując, przyjazny dla nich nie był. Akurat w jego przypadku wręcz przeciwnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #73

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej