Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
30 Strony « < 28 29 30 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Adolf Hitler, Jego życie i działalność
     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.775
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 24/05/2016, 13:33 Quote Post

QUOTE
Nawiasem;
Ciekaw jestem co by się stało z Kobą, czy Winstonem, gdyby ich Niemcy dorwali.


Wg. Goebbelsa:
Führer sądzi, że jeśli w jego ręce wpadnie Stalin, to będzie go bez cienia wątpliwości chronił i trzymał w jakimś kurorcie; Churchill i Roosevelt zostaną natomiast powieszeni.

Dość ciekawe skąd akurat takie podejście do wrogów.

Ostatnio rozważam sobie życie Hitlera. Było ono nietypowe nie tylkoe ze względu na czyny jakich dokonał jako polityk. Również jako człowiek miał wiele nietypowych cech. Wymienie kilka takich które rzucają się w oczy:
1.Brak emocjonalnych związków z ludźmi-z wyjątkiem jego matki.
2.Co idzie za punktem 1 brak w życiu przyjaciół czy też głębszych związków z kobietami (nie wiem czy ten z Ewą Braun tak można nazwać).
3.Idealizm od lat dziecięcych (kariera artysty).
4.Głębokie pokłady niechęci do ludzi.
5.Fanatyczna wrecz pewność siebie.
6.Niezdolność do wchodzenia w równorzędne dyskusje z innymi.

Łącząc to w całość dostajemy obraz dziwacznego człowieka. Zastanawiam się skąd brały się takie a nie inne postawy i poglądy na życie Hitlera.

Nakładając na to rolę jaką odegrał w historii-dla mnie fascynująca mieszanka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #436

     
Artimax
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 286
Nr użytkownika: 63.073

Stopień akademicki: BANITA
Zawód:
 
 
post 25/05/2016, 21:23 Quote Post

QUOTE
1.Brak emocjonalnych związków z ludźmi-z wyjątkiem jego matki.
2.Co idzie za punktem 1 brak w życiu przyjaciół czy też głębszych związków z kobietami (nie wiem czy ten z Ewą Braun tak można nazwać).
3.Idealizm od lat dziecięcych (kariera artysty).
4.Głębokie pokłady niechęci do ludzi.
5.Fanatyczna wrecz pewność siebie.
6.Niezdolność do wchodzenia w równorzędne dyskusje z innymi.


Symptomy wskazujące na autyzm. Moze jakaś łagodna forma typu Zespól Aspergera? Jakis uznany historyk już rozważał ta hipotezę?
 
User is offline  PMMini Profile Post #437

     
mata2010
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.424
Nr użytkownika: 33.783

Andrzej Matuszewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: statystyk
 
 
post 26/05/2016, 0:33 Quote Post

Drodzy Koledzy: Nie można mierzyć wybitnych osobowości zwykłą miarką!!!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #438

     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.775
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 26/05/2016, 11:09 Quote Post

QUOTE(Artimax @ 25/05/2016, 22:23)
QUOTE
1.Brak emocjonalnych związków z ludźmi-z wyjątkiem jego matki.
2.Co idzie za punktem 1 brak w życiu przyjaciół czy też głębszych związków z kobietami (nie wiem czy ten z Ewą Braun tak można nazwać).
3.Idealizm od lat dziecięcych (kariera artysty).
4.Głębokie pokłady niechęci do ludzi.
5.Fanatyczna wrecz pewność siebie.
6.Niezdolność do wchodzenia w równorzędne dyskusje z innymi.


Symptomy wskazujące na autyzm. Moze jakaś łagodna forma typu Zespól Aspergera? Jakis uznany historyk już rozważał ta hipotezę?
*



Takie coś znalazłem:
http://historia.focus.pl/wojny/kim-naprawd...r-1457?strona=3

Najbardziej znaną czysto psychoanalityczną interpretacją za­chowań Hitlera jest książka Ericha Fromma z 1973 r. „Anatomia ludzkiej destrukcji”, na którą do dziś powołuje się wielu amerykańskich i niemieckich psychiatrów. Inni autorzy przypisują Hitlerowi osobowość chwiejną emo­cjonalnie typu „borderline”, depresję dwubiegunową, a nawet zespół Asper­gera czy narcyzm, i tymi zaburzeniami tłumaczą jego zbrodnicze dokonania. Jeszcze całkiem niedawno, bo w 2004 r., Gerhard Vinnai, emerytowany socjopsycholog z Uniwersytetu w Bremie, w książce „Hitler - porażka i chęć zniszczenia” przedstawił interpretację „genezy czynów faszystowskich” jako efekt traumy Hitlera po I wojnie świa­towej. Argumentował, że w czasie woj­ny Hitler był pacyfistą i aż do 1918 r. nie miał poglądów antysemickich.

Chociaż sam historyk twierdzi dalej:
Co jednak, jeśli przywódca III Rzeszy był zwykłym człowiekiem o zdrowych zmysłach, a jedynie wyznawał pewien drastyczny światopogląd? „Być może Hitler był bardziej normalny, niż byśmy chcieli w to wierzyć. W każdym razie nie był tak szalony, jak przyjmuje to wielu specjalistów, którzy do badań historycznych stosują kategorie psy­choanalityczne - mówi Ullrich. - Psychopatolodzy w opasłej argumentacji przekonują, że w Hitlerze można do­strzec tylko zachowania patologiczne. Tak chyba nie jest. Co nie zmienia fak­tu, że w swoich zbrodniczych czynach był zapewne wyjątkowy”.

Po przejrzeniu:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Aspergera
to na pewno do Hitlera nie pasuje:
5.trudności w komunikacji niewerbalnej (ograniczone gesty, skąpa ekspresja twarzy, dystans fizyczny, zachwianie rozumienia bliskości do innej osoby, kłopoty z kontaktem wzrokowym),
 
User is offline  PMMini Profile Post #439

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.645
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/05/2016, 12:04 Quote Post

Posłuchajcie Hitlera bez wrzasków:
https://www.youtube.com/watch?v=oET1WaG5sFk
Tu w rozmowie z Mennrheimem z czerwca 42 roku m. in. o tym, jak sie nie spodziewał jaką siłą dysponował Stalin.
Dziwne wrażenie, nie? rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #440

     
Artimax
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 286
Nr użytkownika: 63.073

Stopień akademicki: BANITA
Zawód:
 
 
post 26/05/2016, 14:07 Quote Post

Akurat tak się składa ze spektrum zaburzeń autystycznych jest bardzo szerokie. I nie zawsze muszą występować wszystkie objawy. Zwłaszcza w łagodnych formach. Poza tym - odpowiednia terapia może w dużym stopniu zredukować objawy.
Oczywiście to stan wiedzy na dzień dzisiejszy. Psychologia, zwłaszcza dziecięca na przełomie XIX i XX wieku była w powijakach. A bez testow nie mozna tego stwierdzic...
Suma summarum - hipoteza ciekawa ale nie do obrony.
 
User is offline  PMMini Profile Post #441

     
aminoprop
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 101.482

Sylwia
Zawód: Uczen
 
 
post 21/03/2017, 1:30 Quote Post

Witam. Zastanawia mnie czy Hitler wiedział o pisanych przez Goebbelsa dziennikach. Wiadomo coś na ten temat?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #442

     
Jerzy M
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 137
Nr użytkownika: 74.117

Jerzy Morawiec
 
 
post 21/03/2017, 6:37 Quote Post

QUOTE(aminoprop @ 21/03/2017, 1:30)
Witam. Zastanawia mnie czy Hitler wiedział o pisanych przez Goebbelsa dziennikach. Wiadomo coś na ten temat?
*



Moim zdaniem raczej wiedział.
Od 9 lipca 1941 roku, Goebbels przestał je pisać, tylko zaczął je dyktować. A później je przepisywano je na maszynie. Więc te dzienniki to nie była jakaś wielka tajemnica.
Pośrednio wskazuje na to ta okazywana w dziennikach bezkrytyczna wiara w geniusz Hitlera, te wszystkie ładowanie akumulatorów w czasie spotkań z nim.
Mimo że między wierszami daje się odczytać, że miał jakieś wątpliwości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #443

     
Morgotheron
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 138
Nr użytkownika: 90.018

 
 
post 30/04/2017, 14:06 Quote Post

Trzeba przyznać, że Hitler był wspaniałym mówcą. Imo deklasuje Stalina. Sami porównajcie.
Hitler:
https://youtu.be/0g8QbtoDBq8
https://youtu.be/T_8DXacdRJY

Stalin:
https://youtu.be/nLqplbwD644
https://youtu.be/3nMDjKtTigQ

Nie dziwię się, że Stalin musiał częściej przekonywać innych do swoich racji siłą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #444

     
Czaki1m
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 81.607

 
 
post 6/10/2018, 11:52 Quote Post

Witam.
Znalazłem taki artykuł http://www.dziennik.pl/amp/397035,adolf-hi...-swiatowej.html

Posiada może ktoś z was wiedzę na ten temat? Osobiście nie chce mi sie wierzyć że taka sytuacja miała miejsce. Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #445

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.115
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 6/10/2018, 13:53 Quote Post

QUOTE(Czaki1m @ 6/10/2018, 12:52)
Witam.
Znalazłem taki artykuł http://www.dziennik.pl/amp/397035,adolf-hi...-swiatowej.html

Posiada może ktoś z was wiedzę na ten temat? Osobiście nie chce mi sie wierzyć że taka sytuacja miała miejsce. Pozdrawiam.
*


Miała smile.gif

Tutaj możesz o tym poczytać, plus jeżeli znasz niemiecki rozkaz zwolnienia - http://jewish-voice-from-germany.de/cms/hi...der-and-victim/
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #446

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 3.583
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 6/10/2018, 14:56 Quote Post

Zrobie lepiej niz Chochlik. Sprawdzilem haslo "Ernst Moritz Hess" na angielskiej Wiki - jest tam calkiem spora informacja ktora przetlumacze na j. polski:

Urodzony w Gelsenkirchen w ówczesnej Nadreńskiej Prowincji Królestwa Pruskiego, Hess przed 1 WS mieszkał w Düsseldorfie. Jego ojciec, Julius, był prawnikiem, a jego matka Elisabeth pochodzila z żydowskiej rodziny bankierow z Wetzlar. Pomimo swojego żydowskiego pochodzenia ze strony matki, został ochrzczony i wychowany jako protestant.
Po wybuchu wojny zaciągnął się jako oficer do 2 pulku Królewskiej Bawarskiej Rezerwy Piechoty i został wysłany na linię frontu we Flandrii, gdzie doznał poważnej rany w październiku 1914 r. W tym samym pulkuHitler służył jako (kapral) Gefreiter Latem 1916 r. Hess stał się dowódcą Hitlera. W październiku Hess doznał kolejnej poważnej rany i został wysłany do Niemiec na leczenie. Hess był dobrze traktowany jako żołnierz i kilkakrotnie dekorowany, otrzymując Żelazny Krzyż 1 i 2 klasy oraz Bawarski Order Zasługi. W 1918 r. został awansowany do stopnia podporucznika, a w 1934 r. Otrzymał Krzyż Honorowy wojny 1914/1918. Po wojnie Hess został sędzią w Düsseldorfie, gdzie mieszkał z żoną Margarete i córką Ursulą. Polityczna kafriera Hitlera była zaskoczeniem dla Hessa i wielu jego kolegów z pułku. Przyszły dyktator nie był osobistoscia armii, nie miał przyjaciół w pułku i nie miał zbyt wielu kontaktów z weteranami wojny. Hess uważał Hitlera za "absolutną niewiadoma" i mówił o swoim zaskoczeniu, że Hitler był jednym z jego towarzyszy broni: "Co, Hitler? On był w naszej jednostce? Nigdy go nie zauważyliśmy."
Dojscie Hitlera do władzy doprowadziło do wprowadzenia szeregu antysemickich ustaw zakazujących Żydom zatrudnienia w służbie cywilnej. Chociaż Hess był protestantem, prawa te kwalifikowaly go jako "pełnego krwi Żyda". W kwietniu 1933 r. uchwalono "Ustawę o przywróceniu profesjonalnej służby cywilnej", która zakazała Żydom zatrudnienia w służbie cywilnej. Hess przeżył tę pierwszą czystkę żydowską dzięki "przywilejowi zolnierza pierwszej linii" (Frontkämpferprivileg), do którego mógł się powołać w wyniku swojej służby wojennej. Frontkämpferprivileg zostało wprowadzone po tym, jak Prezydent Rzeszy Paul von Hindenburg zaprotestował zglosil Hitlerowi protest na wiesc, że żydowscy weterani wojenni zostali zwolnieni z posad panstwowych. Ci, którzy mogli udowodnić, że służyli na frontach I WS, mogli powołać się na Frontkämpferprivileg, aby pozostać na swoich stanowiskach. Ale jesienią 1935 r. Ustawy Norymberskie zlikwidowaly ten przywilej i wprowadziły całkowity zakaz zatrudniania Żydów w służbie cywilnej. Hess musiał odejść z pracy jako sędzia na początku 1936 roku i został zmuszony do opuszczenia Düsseldorfu po tym, jak został pobity przez nazistowskich zwolenników poza swoim domem jesienią tego roku. Przeprowadził się wraz z rodziną do Wuppertal, a następnie w październiku 1937 r. wyemigrował do Bolzano w niemieckojęzycznym regionie Południowego Tyrolu we Włoszech.
Hess podjal starania zmiany klasyfikacji rasowej, zwracając się z tym do Hitlera. W liście wysłanym w czerwcu 1936 r. Hess podkreślił swoje chrześcijańskie wychowanie, patriotyczne poglądy i służbę wojskową. Napisał: "nazwanie nas Żydami i narażanie na ogólną pogardę jest dla nas czyms w rodzaju duchowej śmierci". W staraniach tych pomagał mu Fritz Wiedemann, który był adiutantem w sztabie pułku, a później był osobistym adiutantem Hitlera w latach 1934-1939. Wiedemann zaangazowal tez Hansa Heinricha Lammera, szefa kancelarii Rzeszy, który był także weteranem wojennym.
Chociaż Hitler odrzucił petycję Hessa, to jednak dokonano wielu ustępstw: Hess mógł nadal otrzymywać emeryturę, chociaż po obniżonej stawce. Zostal tez zwolniony z obowiązku przyjecia drugiego imienia "Izrael" i był w stanie zdobyć nowy paszport, który nie był opatrzony stemplem z czerwonym "J"co umożliwialo mu wyjazd za granicę - przywilej, którego Żydzi nie posiadali już w tym czasie.
W październiku 1939 r. Hitler i Mussolini zawarli umowe dotyczaca Południowego Tyrolu, zgodnie z którą niemieckojęzyczna ludność Południowego Tyrolu otrzymała wybór : porzucic ich język niemiecki a nawet ich nazwiska - lub emigrowac do nazistowskich Niemiec. W rezultacie Hess i jego rodzina zostali zmuszeni do powrotu do Niemiec. Próby emigracji do Szwajcarii lub Brazylii nie powiodły się, więc na krótko wrócili do Düsseldorfu a potem osiedlili się w Unterwössen, małej wiosce na dalekim południowym wschodzie Bawarii, gdzie jego córka uczęszczała do Landschulheim Marquartstein, lokalnego gimnazjum internatem.
Wiedemann i Lammers zapewnili, że Hess nie zostanie przesladowany. W sierpniu 1940 r. Reichsführer-SS Heinrich Himmler wystosował pismo do gestapo w Düsseldorfie, nakazujące aby Hess był "wlasciwie traktowany". Podkreslajac, że Hess był "w tym samym oddziale co Hitler i ze byl dowodca Hitlera", Himmler poinstruował, że Hessowi powinno się przyznać "ochronę zgodnie z życzeniami Führera". W listopadzie 1940 r. Lammers poinformowal Hessa, że ​​"wolą Führera jest, abyście nie podlegali dalszym ograniczeniom ze względu na wasze pochodzenie". Lammers wyraźnie poinformował Hessa: "Daję ci ten list i jeśli to konieczne, mozna uzyc ten list jako zabazpieczenie".
Nie jest jasne, jaką rolę odegrał sam Hitler w przyznaniu ochrony Hessowi. Znany jest przypadek Żyda, który cieszył się osobistą ochroną Hitlera - jego byłego lekarza rodzinnego, Eduarda Blocha, którego Hitler nazwał Edeljude ("szlachetny Żyd"). Hitler jest znany z tego, że czuł gleboka wiez z weteranami swojego pułku. Thomas Weber, autor ksiazki Pierwsza Wojna Hitlera (Adolf Hitler, Men of List Regiment) powiedział, że jest możliwe, iz Hitler znał Hessa osobiście, ponieważ obaj zostali ranni w bitwie pod Sommą w odstepie tylko jednego dnia i mogli być początkowo leczeni w tym samym miejscu, zanim zostali przetransportowani razem do tego samego szpitala w Niemczech. Jednakże Weber ostrzega, że ​​glejt bezpieczenstwa mogł zostać napisany przez Wiedemanna bez wiedzy Hitlera, "ponieważ on zrobił to samo w innych sprawach dotyczących żydowskich żołnierzy". List od Himmlera został znaleziony dopiero w 2012 r., kiedy został odkryty w aktach Gestapo dotyczących żydowskich prawników i sędziów w Niemczech.
Ochrona, z której skorzystał Hess, okazała się jedynie chwilowym zabezpieczeniem. Przyjaciel Hessa, Wiedemann, został zwolniony ze stanowiska przez Hitlera i wysłany de facto na emigracje jako konsul generalny III Rzeszy do San Francisco. W maju 1941 r. Hess został poinformowany, że nakaz ochrony został odwołany i że teraz uważano go za "Żyda jak każdego innego". Petycje do Berlina nie powiodły się, a w czerwcu 1941 r. Hess został wezwany do "Biura aryjskiego" w Monachium gdzie skonfiskowano list ochronny Lammersa i wysłano go do obozu koncentracyjnego Milbertshofen pod Monachium, gdzie został zatrudniony jako robotnik. Następnie został przydzielony do monachijskiej firmy L. Ehrenguta, a następnie do hydraulika Georga Grau, u ktorego pracowal jako robotnik przymusowy do 20 kwietnia 1945 r. Jego żona Margarete pozostała w Unterwössen, gdzie mieszkała z rodzicami, jego nastoletnia córka Ursula została zmuszona do pracy w firmie elektrycznej w Monachium.
Matka Hessa, Elisabeth i jego siostra Berta, wierzyły, że ​​ochrona, którą otrzymał, obejmowala takze ich. Jednakże, kiedy ich sprawa została rozpatrzona w 1942 r., Adolf Eichmann z Reichssicherheitshauptamt (Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy) osobiście polecił ich deportację do obozu koncentracyjnego Theresienstadt w Czechosłowacji. Berta zginela w Auschwitz, Elisabeth udało się uciec do Szwajcarii w lutym 1945 roku. Później wyemigrowała do Brazylii ze swoim synem Pawłem. Sam Hess przetrwał tylko dzięki swojemu małżeństwu z Margarete.


Jest interesujacym, ze haslo w angielskiej Wiki nie zawiera zadnych odnosnikow zrodlowych w sensie ksiazek historycznych a tylko kilka odnosnikow kierujacych do artykulow prasowych ktore ukazaly sie w roku 2012 w: Die Welt, Jewish Voice of Germany, Daily Mail, Associated Press. Bezdyskusyjnie wchodzi tu w rachube rok odnalezienia pisma Himmlera w archiwach. Mozna zalozyc, ze cala ta omawiana sprawa nie byla znana historykom i badaczom przez dlugie dziesiatki lat po II wojnie.
Oto zdjecie tego pisma:
user posted image


N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #447

     
force
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 555
Nr użytkownika: 99.758

Jacek Sebastian G
Stopień akademicki: Szkólka niedzielna
 
 
post 6/10/2018, 15:17 Quote Post

QUOTE
Urodzony w Gelsenkirchen w ówczesnej Nadreńskiej Prowincji Królestwa Pruskiego, Hess przed 1 WS mieszkał w Düsseldorfie. Jego ojciec, Julius, był prawnikiem, a jego matka Elisabeth pochodzila z żydowskiej rodziny bankierow z Wetzlar. Pomimo swojego żydowskiego pochodzenia ze strony matki, został ochrzczony i wychowany jako protestant.

&
QUOTE
Chociaż Hitler odrzucił petycję Hessa, to jednak dokonano wielu ustępstw: Hess mógł nadal otrzymywać emeryturę, chociaż po obniżonej stawce. Zostal tez zwolniony z obowiązku przyjecia drugiego imienia "Izrael" i był w stanie zdobyć nowy paszport, który nie był opatrzony stemplem z czerwonym "J"co umożliwialo mu wyjazd za granicę - przywilej, którego Żydzi nie posiadali już w tym czasie.

Hmmmm... nieco to dziwne, nie to że neguje, niemniej wydaje się nieprawdopodobne, z transkrypcji zamieszczonej przez Net_Skatera, wynika, iż Ernst Moritz Hess nie był, w myśl ustaw norymberskich, czy pochodnych im aktów "prawnych" Żydem.
Hess był mischlingiem I stopnia, jako taki nie miał obowiązku przyjęcia imienia Izrael, tego wymagano jedynie od pełnej krwi Żydów, lub osób będących członkami żydowskich gmin wyznaniowych.
Wbrew pozorom kategoria Mischling I und II dawała posiadaczom tego statusu ochronę prawną,pomimo pewnych ograniczeń dotyczacych służby wojskowej, czy zawierania małżeństw, ect.
Edit,
podobnie mam wątpliwości, co do oznakowywania paszportu litera "J". IMHO takowe były wydawane jedynie żydom pełnej krwi, lub osoba pozostającym członkami żydowskich gmin wyznaniowych. Postaram się rzecz sprawdzić.
Prawdopodobnie Ojciec Hessa, mimo iż był chrześcijaninem, miał rowniez żydowskich przodków, jedynie to tłumaczyłoby traktowanie Ernst Moritz Hessa, jako żyda pełnej krwi.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...rgracechart.jpg

Ten post był edytowany przez force: 6/10/2018, 15:33
 
User is offline  PMMini Profile Post #448

30 Strony « < 28 29 30 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej