Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rozbicie dzielnicowe: broń miotana/miotająca
     
Hellvard
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 56
Nr użytkownika: 82.063

 
 
post 17/06/2015, 16:23 Quote Post

Jak miały się sprawy z w/w bronią za Rozbicia Dzielnicowego? Czy kusza była w powszechnym użytku już w jego początkach? Jak dużą część armii stanowili strzelcy i czy byli wśród nich użytkownicy łuków? Czy łuki w ogóle były używane na jakąś zauważalną skalę w działaniach wojennych? Chodzi mi zarówno o bitwy w polu, jaki i oblężenia grodów. I co z oszczepami, pozostawały jeszcze w użytku czy to już pieśń przeszłości? I czy źródła mówią coś o miotających machinach oblężniczych, jeśli tak, to jakich?

Ten post był edytowany przez Hellvard: 17/06/2015, 16:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 18/06/2015, 23:14 Quote Post

Cały problem z Twoim tematem jest taki, że baza źródłowa niespecjalnie pozwala na odpowiedzi w tym temacie, stąd akurat braki odpowiedzi w tym temacie. Do samej historii politycznej Polski źródeł narracyjnych jest mało, a jeśli chodzi o wojskowość - cóż pozostaje bazować na przygodnych wzmiankach w literaturze, znaleziskach archeologicznych i ikonografii, niestety tej po prostu z czasów robicia dzielnicowego nie przetrwało zbyt wiele - dotyczy to różnego rodzaju ikonografii - od jakiś fresków np. w kościołach, przez wizerunki napieczętne/namotne po płaskorzeźby grobowe rycerstwa czy władców.
Łuki stanowiły broń tradycyjnie używaną przez Słowian, tak w walce, jak i w polowaniu - co np. dla VI, początków VII w. zaświadcza choćby Strategikon Maurycjusza (używanie zatrutych strzał). Jeśli chodzi o stopień użycia łuków - niestety takich informacji nie znajdziemy - pośrednio o powszechności użycia łuku można się domyślać z odkrywania grotów strzał na stanowiskach wczesnośredniowiecznych w Polsce, tudzież w sąsiedztwie.
Kusze wg A. Nowakowskiego pojawiły się w Polsce w 2 poł. XII w., rozpowszechnienie w XIII. Znów więcej danych z róznych części Polski, Śląska jest z XIV i XV w., dla któych to czasów można też określać liczebność strzelców w odddziałach choćby jazdy na poziomie 2/3, albo 3/5. Kwestia liczebności w ramach pocztu/kopii jazdy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
k.solan
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 101.819

krzysztof
Stopień akademicki: mgr
Zawód: urzednik
 
 
post 31/05/2017, 0:06 Quote Post

Witam
Co do machin oblężniczych. Henryk z Voschova został nagrodzony przez Probusa kilkoma zamkami w ziemi krakowskiej za wydatne usługi jakie uczynił przy budowie machin potrzebnych do zdobywania Krakowa (niewyszczególnione o jakie chodzi). Z tej informacji by wynikało, że coś tam trochę się niektórzy znali na ciesielce wink.gif. Tylko jest też przekaz, że miasto wydane zostało księciu wrocławskiemu przez potajemne otwarcie bramy. No ale faktem jest, że wcześniej niespotykany w źródłach Henryk dostał w zarząd kilka kluczowych zamków w ziemi krakowskiej, które potem oddał w ręce Wacława II, czyli czymś tam się musiał wykazać, bo Probus do hojnych raczej nie należał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej