Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
242 Strony « < 240 241 242 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jadwiga rodzi bez poblemów zdrowe dzieci
     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.034
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Dzisiaj, 07:47 Quote Post

CODE

To proponuję, żeby wylosować czy do października AD 1486 dojdzie do decydującej bitwy między Rysiem, a Heńkiem cobyśmy nie wałkowali po raz enty tematu co zrobi jeden albo drugi. Małgorzata da na pewno Ryszardowi posiłki burgundzkie plus wojska jagiellońskie z zachodnich rubieży cesarstwa.
Gdy wylosujemy czy do bitwy dojdzie wtedy wylosujemy jej wynik. Bo utknęliśmy na maksa, a jak kol.xxxxf uśmiercił nam Karola (pewne rzeczy okazują się niezmienne elefant.gif ) to już w ogóle.


Co do losowania - nie jestem przeciwny, ale w jakich proporcjach? Co do miejsca bitwy - jeśli do niej w ogóle dojdzie to prawdopodobnie pod Hastings. Nawiązanie historyczne będzie cenne dla obu stron, a armia Ryszarda jest tutaj w pozycji armii Wilhelma Zdobywcy sprzed kilkuset lat. No cóż - ludzka głupota akurat jest niezmienna.

EDIT
60/40 może być - tylko chciałbym uzyskać pozwolenie na losowanie od innych uczestników dyskusji!

QUOTE
  Pytanie, czy Henryk Francuzów poprosi o pomoc? Dla Francji zaś kwestią być albo nie być jest przeciwdziałanie unii angielsko - burgundzkiej albo nawet ścisłemu sojuszowi tych dwóch państw. Tutaj zgadzam się z xxxxf - dla Francji zjednoczenie Anglii z Burgundią to Armageddon, przy jednoczesnym sojuszu obu tych państw z cesarzem. Uratowanie tronu angielskiego przed Ryszardem może być wazniejsze z punktu widzenia Francuzów niż odzyskanie Delfinatu.


Ale przecież atakując Burgundię Francuzi mogą pomóc Tudorowi! Czy Małgorzata, kiedy dowie się że jej państwo atakują nie wycofa znacznej części wojsk z Anglii? Ależ wycofa! Stany burgundzkie to na niej wymuszą. Co za tym idzie te dwa cele wojenne nie muszą być sprzeczne. A atak na tereny państwa burgundzkiego może zaboleć Burgundczyków w Anglii bardziej niż pomoc wojskowa udzielona Tudorowi. Odcina ich od zaplecza i tak na prawdę więzi ich armię w Anglii. Francuzi sojusz z Tudorem zawrą. Z ich perspektywy tylko on chroni tron angielski od przejęcia przez Burgundię. A przypominając o roszczeniach królów angielskich do Francji to unia angielsko-burgundzko grozi też tym, że jej władcy też zachce sobie o tym przypomnieć i do tronów w Dijon i w Londynie dodać ten w Paryżu.


QUOTE
Do bitwy powinno dojść, bo Ryszard tylko pokonujac Henryka może wrócić na tron. A właściwie musi go uśmiercić, bo inaczej zostanie mu tytuł króla Irlandii (może cesarz nada kolejna koronę). Pytanie, kiedy i gdzie do bitwy dojdzie i jaki bedzie miałą wynik.



A Henryk po ewentualnym sukcesie nie zrezygnuje z Irlandii? Wątpię. Zawsze jest też opcja, że Henryk wygrywa kolejną bitwę, Ryszard ucieka do Irlandii, Henryk płynie tam za nim, ale sam podczas przeprawy ginie.

QUOTE
Ja wiem czego w tym wątku chcę.
Czy uda mi się przekonać Was do mojej koncepcji - nie wiem.
Ale ja nawet nie mogę próbować bo okazuje się , że to co dzieje się w Hiszpanii, Francji , Burgundii, Anglii a nawet w krajach trzeciorzędnych dla ATL typu Mołdawia
jest ważniejsze niż to co się dzieje w Polsko-Litwie albo na Węgrzech.

Moje propozycje odrzucacie , swoich po 1486 nie przedstawiacie .
To powoduje impas


Ja swoją koncepcję rozwoju sytuacji na Zalesiu przedstawiłem.

Ten post był edytowany przez xxxxf: Dzisiaj, 07:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #3616

     
Wilczyca24823
 

VIII ranga
********
Grupa: Stażysta
Postów: 4.021
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post Dzisiaj, 15:01 Quote Post

QUOTE
A atak na tereny państwa burgundzkiego może zaboleć Burgundczyków w Anglii bardziej niż pomoc wojskowa udzielona Tudorowi. Odcina ich od zaplecza i tak na prawdę więzi ich armię w Anglii.



Zapominasz, że atak bespośrednio na Burgundię może dla Francuzów zakończyć się atakiem cesarskim na Francję, skoro Ludwik jest oficjalnym opiekunem szwagra. Wspomaganie Tudora w Anglii nie dotyka bezpośrednio cesarstwa.

QUOTE
A Henryk po ewentualnym sukcesie nie zrezygnuje z Irlandii? Wątpię. Zawsze jest też opcja, że Henryk wygrywa kolejną bitwę, Ryszard ucieka do Irlandii, Henryk płynie tam za nim, ale sam podczas przeprawy ginie.


A czy Henryk będzie miał czas na podbój Irlandii? Najpierw bedzie musiał spacyfikować Anglię, a potem wypełnić zobowiązanie wobec Duńczyków, co oznacza dla niego zerwanie sojuszu z Francją. Jeśli nie wspomoże Duńczyków, straci cennych sojuszników. Tak więc Ryszard może tam swoją włądzę utrwalić. Choć oczywiście - równie dobrze sam Ryszard może zginąć w trakcie przeprawy.

QUOTE
Ja swoją koncepcję rozwoju sytuacji na Zalesiu przedstawiłem.


Ogólnie jestem za. Podobnie jak za proporcjami losowania - przyznaję, że ostatnio praca zabiera mi sporo czasu i nie mam za bardzo kiedy dokładniej rozważyć różne opcje sad.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3617

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.034
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Dzisiaj, 15:53 Quote Post

CODE

Zapominasz, że atak bespośrednio na Burgundię może dla Francuzów zakończyć się atakiem cesarskim na Francję, skoro Ludwik jest oficjalnym opiekunem szwagra. Wspomaganie Tudora w Anglii nie dotyka bezpośrednio cesarstwa.


A w cesarstwie wcale nie trwają bunty obejmujące całą jego wschodnią połowę, która dla Ludwika jest ważniejsza niż Burgundia. A teraz tak na serio - wysiłek wojenny cesarstwa teraz jest nieco sparaliżowany na tym kierunku i Francuzi mogą z tego korzystać. Jagiellonowie już co mogli, Burgundczykom podesłali. Więcej nie dadzą rady.

QUOTE
A czy Henryk będzie miał czas na podbój Irlandii? Najpierw bedzie musiał spacyfikować Anglię, a potem wypełnić zobowiązanie wobec Duńczyków, co oznacza dla niego zerwanie sojuszu z Francją. Jeśli nie wspomoże Duńczyków, straci cennych sojuszników. Tak więc Ryszard może tam swoją włądzę utrwalić. Choć oczywiście - równie dobrze sam Ryszard może zginąć w trakcie przeprawy.


A czy Henryk był znany z dotrzymywania zobowiązań? Poza tym pacyfikowanie Irlandii w tamtych czasach mieściło się w ramach pojęcia: "pacyfikowanie Anglii". To, czy Ryszard czy Henryk zginą to jest już w zasadzie inna sprawa. I to proponowałbym rozstrzygnąć po wylosowaniu wyniku: "II bitwy pod Hastings". I dla Duńczyków też żywy Ryszard w Irlandii, który może upomnieć się o swoje to też jest zagrożenie. A jeśli wbije Henrykowi nóż w plecy w trakcie wojny ze Szkocją? Francuzi wyżej cenią własne bezpieczeństwo niż jakichś tam Szkotów, więc co do tego nie jestem przekonany. Tudor broni Londynu przed Burgundią i Ryszardem. Jest dla Francuzów bardziej użytecznym sojusznikiem.

CODE

Ogólnie jestem za. Podobnie jak za proporcjami losowania - przyznaję, że ostatnio praca zabiera mi sporo czasu i nie mam za bardzo kiedy dokładniej rozważyć różne opcje sad.gif


Zaczynając od losowania (przyjmując proporcje 60:40 na korzyść zwycięstwa Ryszarda) .... 13 - Ryszard wygrywa! Teraz pozostaje pytanie o rozmiary owego zwycięstwa. Ja bym to losował w proporcjach:
1-20 - totalne zwycięstwo Ryszarda, ale Henryk przeżywa i ucieka do Londynu
21-40 - umiarkowane zwycięstwo Ryszarda, ale Henryk przeżywa i ucieka do Londynu
41-60 - minimalne zwycięstwo Ryszarda, ale Henryk przeżywa i ucieka do Londynu
61-75 - totalne zwycięstwo Ryszarda, Henryk ginie
76-85 - umiarkowane zwycięstwo Ryszarda, Henryk ginie (chodzi mi o sytuację w której np.John de Vere wyprowadza cało wojsko Henryka z bitwy pomimo śmierci tegoż i ogłasza małoletniego Stafforda, syna kuzynki matki Henryka królem)
86-100 - minimalne zwycięstwo Ryszarda, Henryk ginie (jak wyżej tylko z minimalnymi stratami w obozie Lancasterów)




I to już jest moment, kiedy tylko pełna potęga francuska może uratować Tudora. W sprawie Zalesia - pytania są dwa. Pierwsze - czy książę riazański przyjmie bitwę (tutaj jestem skłonny odpowiedzieć negatywnie, bo Szujski, mąż dziedziczki Riazania w ATL był zdolnym dowódcą. No chyba, że będzie dostrzegał szanse na wygraną i przyjmie bitwę w miejscu dogodnym dla siebie). Drugie - jak ułożą się stosunki na stepie (czy Mengli Girej zdoła zniszczyć Wielką Ordę przy okazji tego konfliktu jak zrobił to w 1502? Na to pytanie skłonny byłbym odpowiedzieć twierdząco, ale jeśli do tego dojdzie to oznacza automatyczną zmianę stron przez Mengliego i ogłoszenie się przez niego chanem odrodzonej Złotej Ordy).

Ten post był edytowany przez xxxxf: Dzisiaj, 16:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #3618

242 Strony « < 240 241 242 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej