Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Uśmiercanie zastrzykami ,
     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.014
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 17/04/2018, 9:36 Quote Post

Hej
QUOTE(Grzegorz_B @ 16/04/2018, 16:16)
Typowa strzykawka z tamtych czasów to szkło (jak najbardziej niepalne) i trochę części metalowych (obstawiam stal nierdzewną... ale nawet zwykła w takich warunkach co najwyżej sporo szybciej by zardzewiała).
*



Widziałem jednak też takie, które miały gumową uszczelkę tłoczka - a ta pewnie z ingoliną mogłaby się jednak zapalić. Dlatego napisałem "może".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
An_Old_Man
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 638
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 17/04/2018, 11:57 Quote Post

Z tego co pamiętam Niemcy produkowali i używali Ingolin (60-85 % nadtlenek wodoru).
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=2216
Wstrzyknięcie tak stężonego roztworu musiałoby spowodować natychmiastową reakcję pod wpływem katalitycznego działania ścianek naczyń krwionośnych i składników krwi:
Załączony obrazek
Nastąpiłoby spienienie, poparzenie i rozerwanie naczynia krwionośnego tuż za igłą.
W przypadku 10 % roztworu - raczej tylko spienienie, poparzenie.


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 17/04/2018, 13:14
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.711
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 17/04/2018, 12:24 Quote Post

Straszycie ludzi tymi zastrzykami smile.gif Mengele też był lekarzem tyle że SS ,nigdy nie pojmany ,jak to możliwe?

QUOTE
Zmarł 7 lutego 1979 roku niedaleko Santosu w Brazylii – w czasie kąpieli w oceanie doznał prawdopodobnie udaru mózgu i utonął. Pochowany został jako Wolfgang Gerhard[9]. Przeprowadzone badania DNA w 1992 potwierdziły tożsamość Mengelego.



Chcesz o nim pisac ? Watek czeka: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=4579
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 17/04/2018, 13:13
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.151
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post Dzisiaj, 10:01 Quote Post

QUOTE
Widziałem jednak też takie, które miały gumową uszczelkę tłoczka - a ta pewnie z ingoliną mogłaby się jednak zapalić. Dlatego napisałem "może".


Hmmm - naprawdę był ten nadtlenek wodoru taki agresywny? ohmy.gif
Wolfgang Spaete opisywał taki kawał, jaki zrobiono mu bodaj w zakładach Walthera przy okazji wdrażania go w program Me 163 - zademonstrowano mu menzurkę z T-Stoff (czyli 80% nadtlenkiem wodoru) - no i leci gadka, przezroczysty, bezbarwny, zupełnie jak woda, niegroźny, można zamieszać palcem, proszę. No i prowadzący demonstrację włożył palec do T-Stoff i pobełtał, zachęcony tym Spaete też - a wtedy dowiedział się, że owszem, można, ale trzeba potem palec od razu opłukać wodą, ryzykując tylko, że będzie wybielony.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.014
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post Dzisiaj, 10:42 Quote Post

Hej
QUOTE(Grzesio @ 20/04/2018, 10:01)
QUOTE
Widziałem jednak też takie, które miały gumową uszczelkę tłoczka - a ta pewnie z ingoliną mogłaby się jednak zapalić. Dlatego napisałem "może".


Hmmm - naprawdę był ten nadtlenek wodoru taki agresywny? ohmy.gif
Wolfgang Spaete opisywał taki kawał, jaki zrobiono mu bodaj w zakładach Walthera przy okazji wdrażania go w program Me 163 - zademonstrowano mu menzurkę z T-Stoff (czyli 80% nadtlenkiem wodoru) - no i leci gadka, przezroczysty, bezbarwny, zupełnie jak woda, niegroźny, można zamieszać palcem, proszę. No i prowadzący demonstrację włożył palec do T-Stoff i pobełtał, zachęcony tym Spaete też - a wtedy dowiedział się, że owszem, można, ale trzeba potem palec od razu opłukać wodą, ryzykując tylko, że będzie wybielony.
*



Z kolei z relacji jakiegoś gościa z AK który przewoził próbki nadtlenku wodoru wykradzione z programu V-2 wynika, że gdy buteleczka którą miał w kieszeni zaczęła przeciekać, to zapaliły mu się spodnie.

Ale fakt, że może i faktycznie wszyscy trochę tak to koloryzują, dla podkreślenia żeby przestrzegać przepisów bezpieczeństwa. Jak na Nocy w Instytucie Lotnictwa rozmawiałem z tymi kolesiami od rakiety Bursztyn - oni używają nawet "100%" (realnie to chyba jest 98%) nadtlenku wodoru - to mówili że spoko, to nie jest takie niebezpieczne, nigdy im się nic nie zapaliło, nie wybuchło, ani się nikt poważnie nie poparzył.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
An_Old_Man
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 638
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post Dzisiaj, 11:00 Quote Post

Mocniejsze roztwory w handlu dostępne są tylko jako stabilizowane. Najczęściej dodatek w postaci fosforanów stabilizuje nadtlenek wodoru. Niestabilizowany może wybuchnąć.
Natomiast do paliwa dodaje się katalizatory rozkładu H2O2 (np. w postaci jego zawiesiny w paliwie) pozwala na uzyskanie samozapłonu spełniającego cechy tzw. zapłonu hipergolicznego (ang. hypergolic).
Każda rzecz używana nieodpowiednio może stwarzać zagrożenie.
Hemoglobina przyłącza cząsteczki O2 (tlen trypletowy) tworząc Hb-O2, natomiast podczas rozkładu nadtlenku wodoru powstaje tlen atomowy który jest bardzo reaktywny. Jeżeli roztwór jest rozcieńczony praktycznie nie ma szans na połączenie się tlenu atomowego w cząsteczki O2. Tlen atomowy będzie reagował z pozostałymi składnikami krwi niszcząc je a z powodu bardzo dużej reaktywności nie będzie to działanie selektywne.

Ten post był edytowany przez An_Old_Man: Dzisiaj, 11:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej